ROZDZIAŁ 1Psychologiczne uwarunkowania myślenia spiskowego
Masz już plany na tegoroczne wakacje? Czy zamiast na urlop, który tradycyjnie spędzasz w Hiszpanii, Rzymie lub na Sylcie, zdecydujesz się na coś wyjątkowego? Może rejs wycieczkowy? Siedem dni, do najbardziej spektakularnych miejsc na Ziemi - z sauną, programem wellness i wyśmienitym jedzeniem. Odpowiedni nawet dla wegetarian i wegan. W cenie warsztaty i seminaria, obiekty rekreacyjne oraz program animacyjny dla dzieci. I wszystko za marne trzy tysiące dolarów! Za osobę, oczywiście.
Co to ma wspólnego z narracjami spiskowymi? W tym wypadku całkiem sporo: mówimy o rejsie wycieczkowym typu Conspira-Sea, oferowanym specjalnie osobom, które nie wierzą w lądowanie na Księżycu lub są przekonane, że światem rządzą reptilianie. Organizator - Divine Travels - obiecuje podróżnym "niezapomniane, niesamowite przeżycie duchowe", dzięki któremu ideolodzy spiskowi będą mogli dowiedzieć się wszystkiego o zmianach klimatu, HIV, Banku Światowym, korupcji, programie Star Wars czy katastrofie w Fukushimie. Całość połączona z jogą, pierwszorzędnym ekologicznym jedzeniem oraz obserwacjami UFO. Celami podróży są "odzyskanie przyrodzonej wolności od skorumpowanych i chciwych instytucji, zdobycie szczerego szacunku do siebie samego oraz odkrycie prawdziwego ja, skrywanego pod wieloma maskami". Siedem dni, podczas których blisko trzy tysiące osób będzie zajmowało się wyłącznie tym, w jaki sposób zostali oni oszukani przez rząd bądź jakie tajne konszachty ukrywa przed światem przemysł farmaceutyczny. Siedem dni, po upływie których niemal trzy tysiące uczestników jeszcze mocniej utwierdzi się w przekonaniu, że szczepienia wywołują autyzm - i to w czasach, w których Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) określa antyszczepionkowców globalnym zagrożeniem, a liczba zachorowań na odrę wzrosła na całym świecie o trzydzieści procent. Siedem dni, w ciągu których wspomniane osoby zradykalizują się w swoich poglądach i utrwalą swój spiskowy obraz świata1.
Na pierwszy rzut oka wszystko to wydaje się czystym szaleństwem. Kto byłby gotów wybulić trzy tysiące dolarów, aby posłuchać historii o seksie z kosmitami lub niechęci cząsteczek wody do Hitlera? Gdy się słyszy takie rzeczy, nasuwa się pytanie: kto właściwie wierzy w narracje spiskowe? Jaki to typ człowieka? Czy taka skłonność wiąże się z brakami w wykształceniu? Czy wszyscy amatorzy foliowych czapeczek mają paranoję? Jaką rolę w propagowaniu teorii płaskiej Ziemi i jej podobnych odgrywają media społecznościowe? Tym i wielu innym pytaniom chcemy się przyjrzeć w niniejszej publikacji.
Musimy jednak przestrzec: również w odniesieniu do narracji spiskowych krąży dużo fake newsów, względnie błędnych przekonań. Niektórzy twierdzą - bez żadnych dowodów - że wiara w narracje spiskowe nasiliła się za sprawą mediów społecznościowych. Nierzadko powtarza się, że ideolodzy spiskowi są głupi, paranoiczni albo po prostu nienormalni. My jednak jesteśmy przekonane: krytyczna konfrontacja z narracjami spiskowymi, fake newsami lub tak zwanymi alternatywnymi faktami wymaga opinii ugruntowanych naukowo. I rzeczywiście powstały już liczne badania naukowe zajmujące się fenomenem wiary w spiski. Jednakże wnioski płynące z tych analiz nie zostały jak dotąd dopuszczone do debaty publicznej. Z tego właśnie powodu niniejsza publikacja rozpoczyna się rozdziałem przybliżającym najważniejsze psychologiczne uwarunkowania omawianego tematu wedle najnowszych wyników badań.
Wierzymy, że starannie przeprowadzona weryfikacja własnego obrazu świata jest ważna, tego samego bowiem wymagamy od innych. Dlatego na początek odrobina autorefleksji. Za pomocą krótkiego testu dowiesz się, jak stoją sprawy z twoją własną mentalnością spiskową.
Jak stoją sprawy z twoją własną mentalnością spiskową?
W tym miejscu możesz wyrobić sobie pogląd na temat tego, jaką masz skłonność do wiary w spiski. W tym celu oceń poniższe stwierdzenia. Następnie przejdź dalej, do interpretacji wyników.
Stwierdzenie 1: Większość ludzi nie dostrzega, w jakim stopniu o naszym życiu decydują potajemnie uknute spiski.
- Kompletnie się nie zgadzam (1 punkt)
- Nie zgadzam się (2 punkty)
- Częściowo się nie zgadzam (3 punkty)
- Może tak, może nie (4 punkty)
- Częściowo się zgadzam (5 punktów)
- Zgadzam się (6 punktów)
- W pełni się zgadzam (7 punktów)
Stwierdzenie 2: Istnieją tajne organizacje, które mają ogromny wpływ na decyzje polityczne.
- Kompletnie się nie zgadzam (1 punkt)
- Nie zgadzam się (2 punkty)
- Częściowo się nie zgadzam (3 punkty)
- Może tak, może nie (4 punkty)
- Częściowo się zgadzam (5 punktów)
- Zgadzam się (6 punktów)
- W pełni się zgadzam (7 punktów)
Stwierdzenie 3: Uważam różne narracje spiskowe, które krążą w mediach, za całkowite bzdury.
- Kompletnie się nie zgadzam (7 punktów)
- Nie zgadzam się (6 punktów)
- Częściowo się nie zgadzam (5 punktów)
- Może tak, może nie (4 punkty)
- Częściowo się zgadzam (3 punkty)
- Zgadzam się (2 punkty)
- W pełni się zgadzam (1 punkt)
Stwierdzenie 4: Nie ma żadnego racjonalnego powodu, by nie ufać rządom, służbom wywiadowczym czy mediom.
- Kompletnie się nie zgadzam (7 punktów)
- Nie zgadzam się (6 punktów)
- Częściowo się nie zgadzam (5 punktów)
- Może tak, może nie (4 punkty)
- Częściowo się zgadzam (3 punkty)
- Zgadzam się (2 punkty)
- W pełni się zgadzam (1 punkt)
Stwierdzenie 5: Politycy i inni przywódcy są tylko marionetkami stojących za nimi sił.
- Kompletnie się nie zgadzam (1 punkt)
- Nie zgadzam się (2 punkty)
- Częściowo się nie zgadzam (3 punkty)
- Może tak, może nie (4 punkty)
- Częściowo się zgadzam (5 punktów)
- Zgadzam się (6 punktów)
- W pełni się zgadzam (7 punktów)
Ocena wyników
Mentalność spiskowa, czyli ogólna skłonność do wiary w narracje spiskowe, została szczegółowo przeanalizowana w badaniach naukowych w dziedzinie psychologii. Po raz pierwszy opisał ją psycholog Serge Moscovici w 1987 roku2, a następnie - w roku 2014 - psycholodzy Roland Imhoff oraz Martin Bruder zastosowali ją w badaniach naukowych3. Stwierdzenia (czy raczej itemy, jak się mówi w psychologii), które tu oceniłeś(-aś), zostały przykładowo wykorzystane na próbie reprezentatywnej w lipskich badaniach środka (Mitte-Studien) analizujących natężenie występowania uprzedzeń w niemieckim społeczeństwie. Zostały one opracowane specjalnie na potrzeby różnorodnych badań ankietowych niemieckiej populacji. Należy jednak z góry zaznaczyć: zastosowana skala nie działa zgodnie z zasadą, że całkowite odrzucenie stwierdzeń jest uważane za racjonalne. Mentalność spiskowa charakteryzuje się raczej ogólną nieufnością wobec "tych tam na górze". Osoba z punktacją bliską zera bezwzględnie i bez żadnego "ale" wierzy wpływowym grupom lub organizacjom, podczas gdy osoba z największą liczbą punktów nieustannie podejrzewa, że te wpływowe grupy łączą złowrogie konszachty. Zdrowa dawka sceptycyzmu znajduje się prawdopodobnie pośrodku. Test wskazuje na ważne ustalenie naukowe: niemal każdy człowiek ma zadatki na wyznawcę narracji spiskowych. Do pewnego stopnia jest to absolutnie normalne. Jak to zwykle bywa, także i tu tylko dawka czyni truciznę. Po udzieleniu odpowiedzi na wszystkie pięć pytań zsumuj swoje punkty. W ten sposób dowiesz się, jak silnie ukształtowana jest twoja mentalność spiskowa.
0-16 punktów
Należysz do tej części społeczeństwa, która w najmniejszym stopniu akceptuje narracje spiskowe. Prawdopodobnie masz zaufanie do państwa i jego instytucji, przypuszczalnie oddajesz raczej swój głos na jedną z tych najstarszych i "największych partii Niemiec" i pewnie szczepisz swoje dziecko. Wychodzisz z założenia, że służby wywiadowcze dobrze wykonują swoją pracę i z tego powodu można im również bezwarunkowo ufać.
16-23 punkty
Znajdujesz się dokładnie w samym środku społeczeństwa. Przypuszczalnie ani nie jesteś bezkrytycznie ufny wobec instytucji państwowych, ani też całkowicie ich nie odrzucasz. Zasadniczo oddajesz głos na partie centrowe, ufasz badaniom w dziedzinie medycyny, sądzisz jednak, że przemysł farmaceutyczny nie zawsze ma dobre intencje.
23-35 punktów
Należysz do tej części społeczeństwa, która ma najsilniej ukształtowaną mentalność spiskową. Na podstawie twojego wyniku testu zakładamy, że jesteś raczej sceptycznie nastawiony do instytucji państwa. Jeśli idziesz głosować, to albo twój głos jest nieważny, albo twój wybór pada na partię opozycyjną wobec tych "największych". Jest też bardziej prawdopodobne, że stanowczo nie ufasz mediom.
Narracje spiskowe: próba definicji
Na wstępie jednak cofnijmy się o krok i zacznijmy od odpowiedzi na kluczowe pytanie: Co dokładnie oznacza narracja spiskowa? Każdy, kto słyszy to pojęcie, przypuszczalnie od razu wyobraża sobie na ten temat coś takiego: "zamach z 11 września to robota kogoś z wewnątrz", "iluminaci opanowali świat" oraz "księżna Diana wciąż żyje". Dokładne określenie tego, co składa się na narrację spiskową, tak naprawdę jest w kręgach naukowych kwestią sporną - tak samo jak pojęcia, które należy stosować. Z tego powodu w pierwszej kolejności z iście aptekarską precyzją weźmiemy pod lupę objaśnienia tegoż terminu.
Według jednej z powszechnie stosowanych definicji narrację spiskową rozpoznaje się po tym, że istnieje plan potajemnego oddziaływania na wydarzenia. Nawet jeśli na pierwszy rzut oka może się ona wydawać przekonująca, mimo wszystko brakuje jej ważnych elementów. W ten sposób można by przecież prawie każde urodzinowe przyjęcie niespodziankę uznać za narrację spiskową (i miałoby się zarazem świetny pomysł na imprezę tematyczną). To, czego jeszcze brakuje powyższej definicji, to doniosłość wydarzenia. Gdy mowa o narracjach spiskowych, ważny jest bowiem kaliber zdarzeń. Zgodnie z badaniami psychologicznymi ujawniają się one raczej przy okazji sytuacji uznawanych za zbiorowo groźne, co dobrze tłumaczy, dlaczego o wiejskim listonoszu nie krąży równie dużo narracji spiskowych, co o próbie zamachu stanu4. Jak ustalili w swoich badaniach psycholodzy Robyn LeBoeuf oraz Michael Norton, zajście musi być odbierane jako znaczące i doniosłe, jeśli ma się stać ulubionym celem narracji spiskowych. Ich przedmiotem częściej zatem będą wydarzenia społeczne typu wybory, zamachy terrorystyczne i epidemie niż rozpoczęcie edukacji szkolnej naszego dziecka5. Łatwo jest zauważyć, że poniekąd po każdym większym wydarzeniu społecznym w mgnieniu oka powstają narracje spiskowe. 1 stycznia 2020 roku w ogrodzie zoologicznym w Krefeld w wyniku pożaru spowodowanego przez tak zwany latający lampion szczęścia życie straciło trzydzieści małp i wiele innych zwierząt6. Wkrótce po tej straszliwej tragedii w internecie pojawiły się rozmaite "alternatywne prawdy" i spekulacje na temat "prawdziwego przebiegu incydentu" - mimo że już wcześniej matka wraz z dwiema córkami dobrowolnie oddały się w ręce policji. Również gdy na przełomie 2019 i 2020 roku szalały pożary australijskiego buszu, w internecie wnet zaroiło się od narracji spiskowych, według których mogłoby chodzić o spisek państwowy7. Przy czym bardziej prawdopodobną przyczyną pożarów wydaje się tu ekstremalny upał wynikający ze zmian klimatycznych. Po tym, jak w grudniu 2019 roku po raz pierwszy pojawił się w Chinach koronawirus SARS-CoV-2, na niektórych podejrzanych stronach internetowych snuto teorie, że to wojsko chińskie miałoby odpowiadać za stworzenie go w warunkach laboratoryjnych oraz za jego późniejsze rozprzestrzenianie. Zdaniem innych mógłby się za tym kryć amerykański przedsiębiorca Bill Gates lub to promieniowanie 5G miałoby być winne wybuchowi tejże choroby układu oddechowego8. I wszystko to w obliczu faktu, że naukowcy już od dziesięcioleci przestrzegają przed możliwością wywołania pandemii przez niektóre rodzaje wirusów przechodzących ze zwierząt na człowieka.
Ale powróćmy do definicji. Kolejny brakujący aspekt objaśnienia przedstawionego powyżej to posądzanie aktorów wydarzeń o nikczemność. Z reguły w narracjach spiskowych zakłada się, że pewna grupa świadomie uknuła spisek mający na celu wyrządzenie bezpośredniej krzywdy innym osobom lub społeczeństwu - i to, oczywiście, potajemnie. Ponadto definicja zaprezentowana na wstępie pomija fakt, że aktorom stojącym za spiskiem musi zostać przypisana jakaś władza, dzięki której mogą oni zrealizować swoją intrygę. Nawet jeśli irytujące dziecko sąsiadów w perfidny sposób zamierzałoby zawładnąć światem za pomocą manipulacji pogodowych, prawdopodobnie nie byłoby w stanie wdrożyć swojego planu. Z tego względu narracje spiskowe obracają się przede wszystkim wokół potężnych mężów stanu obojga płci, bankierów, milionerów lub też tajnych stowarzyszeń. Warto tu jednak zauważyć, że grono to niekoniecznie musi być tak potężne, jak uważają ideolodzy spiskowi. Historia zna wiele przykładów narracji spiskowych, w których na celowniku znalazły się grupy ciężko pokrzywdzone i niemające kompletnie żadnej władzy, jak to było między innymi podczas antysemickich pogromów w średniowieczu.
Jeżeli weźmiemy pod uwagę wszystkie te czynniki, stanie się jasne, dlaczego tak uproszczona definicja przedstawiona na wstępie nie może w pełni uchwycić omawianego zjawiska. Uwzględniając powyższe przesłanki, zdefiniowałybyśmy zatem narracje spiskowe w następujący sposób:
Narracja spiskowa to założenie na temat tego, że pewna - postrzegana jako potężna - jednostka lub grupa osób wpływa na ważne wydarzenia na świecie, czym celowo szkodzi ludziom, pozostawiając ich w nieświadomości co do celów swoich poczynań.
Jednakże i w przypadku tej definicji pewne punkty pozostają otwarte. W dyskursie naukowym podejmuje się kwestię tego, czy narracja spiskowa przedstawia jedynie alternatywne wyjaśnienie powszechnie panujących przekonań. Podczas gdy narracje spiskowe wokół zamachu z 11 września 2001 roku na wieże World Trade Center można by jeszcze określić jako alternatywne wyjaśnienie, to przy innych tematach podejście to spowodowałoby problemy. W końcu narracje spiskowe nie zawsze są "alternatywnym wyjaśnieniem" albo poglądami mniejszości. W różnych epokach i państwach były - i są nadal - powszechnymi poglądami większości. W czasach rządów terroru narodowego socjalizmu antysemickie narracje spiskowe głęboko zakorzeniły się w systemie państwowym. Podsycały szalejący antysemityzm, który doprowadził do konsekwentnie zaplanowanego masowego mordu milionów ludzi. Również dzisiaj istnieją przykłady narracji spiskowych rozpowszechnianych przez rządy. Dodatkowo nasuwa się pytanie: alternatywę dla kogo albo czego przedstawia narracja spiskowa? Dla większości badanych? I czym dokładnie są poglądy większości? Gdy ponad pięćdziesiąt procent jest zgodnych co do jakiegoś wyjaśnienia? To ostatnie znaczyłoby: jeżeli czterdzieści sześć procent społeczeństwa wierzy, że zamach z 11 września został zaplanowany przez rząd amerykański, to jest to narracja spiskowa. Gdyby zaś rok później wierzyło w to pięćdziesiąt pięć procent - już nie. Przykład ten wyjaśnia, że podobne rozważania nie mają większego sensu.
Nawet jeżeli założymy, że celem jest zaprezentowanie alternatywy dla opinii rządowych, to tego typu podejście nadal jest problematyczne. Wówczas też i wiara w prawdziwość Protokołów mędrców Syjonu byłaby narracją spiskową w dzisiejszej Republice Federalnej, ale nie w przypadku nazistowskich Niemiec. W tamtych czasach Protokoły mędrców Syjonu stanowiły nawet część oficjalnego programu nauczania. Tekst ten, po raz pierwszy wydany w 1903 roku, stanowi antysemicki pamflet, który do dziś zaliczany jest do najbardziej rozpowszechnionych i najbardziej wpływowych narracji spiskowych. W pamflecie tym twierdzi się, że istnieją protokoły tajnych zgromadzeń żydowskich, tak zwanych "mędrców Syjonu", których plany dotyczyły przejęcia władzy nad światem9. Już w 1921 roku londyński dziennik "The Times" opublikował serię artykułów, w których "protokoły" zostały zdemaskowane jako fałszerstwo10. Mimo to antysemici i ideolodzy spiskowi na całym świecie wciąż wykorzystują te teksty jako narzędzie propagandowe11. Hamas, islamistyczna organizacja terrorystyczna, nawiązuje w swoim dokumencie założycielskim do wspomnianego pamfletu. Tego typu przykłady pokazują, jak problematyczne byłoby łączenie narracji spiskowych z alternatywnym wyjaśnieniem.
Nawiasem mówiąc, alternatywne wyjaśnienia i alternatywne fakty nie są tym samym. Alternatywne wyjaśnienie oznacza wyjaśnienie jakiegoś wydarzenia w sposób sprzeczny z nurtem głównym (mainstreamem). Z kolei pojęciu "alternatywne fakty" dała początek wypowiedź Kellyanne Conway - doradczyni Donalda Trumpa, prezydenta Stanów Zjednoczonych. W jednym z programów telewizyjnych została ona zapytana, dlaczego Biały Dom miał twierdzić, że zaprzysiężenie Donalda Trumpa zgromadziło ponoć większą publiczność, niż miało to miejsce za jego poprzednika Baracka Obamy - wszak zdjęcia dowiodły, że nie było to zgodne z prawdą. Wyjaśnienie Conway brzmiało: "Sean Spicer, nasz rzecznik prasowy, przedstawił po prostu alternatywne fakty w tej sprawie"12. Co więcej, pojęcie to zostało antysłowem 2017 roku, ponieważ - jak argumentowano - "wraz z tym wyrażeniem fałszywe twierdzenia stały się społecznie akceptowalne i zarazem podniesiono je do poziomu twierdzeń opartych na faktach"13. Można by więc rzec: fakty alternatywne są co najmniej fałszywe, o ile nie są to celowe kłamstwa, podczas gdy pojęcie alternatywnych wyjaśnień dotyczy postawy wobec opinii większości, ale nie przesądza, czy coś jest prawdziwe.
Teoria spiskowa czy narracja spiskowa?
W debatach wokół narracji spiskowych często do jednego worka wrzucane są różne pojęcia: narracje spiskowe, mity spiskowe, wiara w spiski, ideologia spiskowa czy też mentalność spiskowa. Powszechnie stosowane pojęcie teorii spiskowej stało się w ostatnim czasie przedmiotem coraz częstszej krytyki, ponieważ w tym kontekście nie można mówić o teoriach naukowych sensu stricto. Teorią nazywamy założenie dotyczące świata, które jest możliwe do zweryfikowania w sposób naukowy. Jeżeli okaże się ono nieprawdziwe, jest ponownie odrzucane. Natomiast narrację spiskową wyróżnia w istocie unikanie weryfikowalności. Nieważne, ile jest kontrdowodów - ideolog spiskowy upiera się przy swoim zdaniu. Dodatkowo na krytykę zasługuje fakt, że już samo stosowanie pojęcia "teoria" dowartościowuje każdą ideę, nawet najbardziej zwariowaną. Z tego powodu również my w niniejszej publikacji unikamy pisania o teoriach spiskowych. Aby zrozumieć, o czym mówimy, zdefiniujemy w tym momencie nieco dokładniej nasze pojmowanie tegoż pojęcia.
Mity to opowieści lub podania, które niejednokrotnie są głęboko zakorzenione w danej społeczności. Tym samym opisują, jak ludzie interpretują i rozumieją otaczający ich świat. Apelują one do wiary słuchaczy, weryfikowalne prawdy lub racjonalne argumenty mają tu zaś raczej drugorzędne znaczenie. Mit (polityczny), w przeciwieństwie do teorii, ma potencjał zbiorowego kształtowania tożsamości. To, co się wydarzyło, przekazywane jest w znacznie mniejszym stopniu poprzez empirycznie weryfikowalne fakty niż za pomocą stereotypów oraz przepełnionych emocjami opisów14.
POJĘCIE
DEFINICJA
PRZYKŁADY
Mit spiskowy
Nadrzędny mit spiskowy, abstrakcyjna narracja
Światowy spisek żydowski
Narracja spiskowa
Konkretna narracja spiskowa, która żywi się często bardziej abstrakcyjnym mitem spiskowym
Zamach z 11 września był operacją służb specjalnych; księżna Diana została zamordowana przez służby specjalne
Ideologia/mentalność spiskowa
Indywidualna skłonność do postrzegania świata jako miejsca pełnego spisków
Uogólniona nieufność wobec osób lub grup postrzeganych jako potężne
Dlatego w micie spiskowym nie chodzi o konkretne założenie, na przykład że Hitler miałby zamieszkiwać ciemną stronę Księżyca. Zamiast tego mówimy tu raczej o fundamentalnej narracji, która jednoczy poszczególne narracje spiskowe - typu (fałszywy) mit światowego spisku żydowskiego.
Tymczasem narracja spiskowa oznacza konkretne założenie na temat tego, co dzieje się na świecie. Kilka przykładów. Angela Merkel jest jedynie marionetką w rękach superbogatych żydowskich rodzin - jak klan Rothschildów - które potajemnie pociągają za sznurki. Izrael jest współodpowiedzialny za katastrofę w Fukushimie. Żydowscy onkolodzy używają chemioterapii, aby wymordować nie-Żydów. Wszystkie wymienione różnorodne narracje spiskowe odnoszą się w swej istocie do tego samego mitu o rzekomym światowym spisku żydowskim. Z tego powodu pojęcie mitu stosujemy jako swego rodzaju kategorię nadrzędną wobec nich.
Natomiast terminy "ideologia spiskowa" czy "mentalność spiskowa" określają indywidualną skłonność do wiary w narracje spiskowe - bez względu na to, o jaką konkretnie narrację chodzi. W związku z tym ważne jest nie to, czy pojedyncza osoba wierzy, że "Elvis żyje, a rząd to ukrywa", lecz to, jak silnie ukształtowana jest jej ogólna skłonność do wiary w narracje spiskowe. Istotne jest bowiem, czy ludzie z zasady wszędzie widzą podejrzane konszachty15. W ujęciu psychologicznym tego typu obraz świata rozumiany jest jako stabilna cecha osobowości, jako sposób interpretacji rzeczywistości. Oznacza to, że taka skłonność stanowi fundamentalną właściwość jednostki, która wprawdzie z biegiem czasu (przykładowo w wyniku decydujących zdarzeń) może się zmienić, ale - ogólnie rzecz biorąc - jest stosunkowo odporna na zmiany. Następująca sytuacja pokaże nam, co to oznacza. Pewna osoba nie przywiązuje wagi do porządku, ale pod wpływem różnych okoliczności w pracy uczy się, że dbałość o czystość jest ważna. Niemniej jednak utrzymanie porządku prawdopodobnie ciągle będzie kosztowało ją więcej wysiłku niż innych. Podobnie rzecz się ma z odpornością na zmiany w przypadku mentalności spiskowej.
Uwarunkowania psychologiczne
Pierwsze próby przybliżenia psychologicznego tła myślenia spiskowego zostały opublikowane w 1994 roku przez amerykańskiego socjologa Teda Goertzla. W swojej pionierskiej pracy Goertzel postawił ważną tezę: jego zdaniem u podstaw wiary w narracje spiskowe leży spójny obraz świata - mentalność spiskowa. Konkretnie oznacza to: kto wierzy w jedną narrację spiskową, afirmuje na ogół również inne tego rodzaju wyjaśnienia. Jeżeli więc trafimy na człowieka, który uważa, że ataki z 11 września 2001 roku były "wewnętrzną robotą" - a więc w jego ocenie chodziło o tajny spisek rządu amerykańskiego - to istnieje duże prawdopodobieństwo, że człowiek ten będzie też przekonany, że zamach na Johna F. Kennedy'ego nie był atakiem pojedynczego sprawcy, lecz następstwem spisku rządu amerykańskiego. Założenie to pasuje nawet do narracji spiskowych, które w logiczny sposób wzajemnie się wykluczają. W 2012 roku zespół badaczy z Wielkiej Brytanii wykazał: ktoś, kto wierzy, że księżna Diana została zabita przez brytyjskie służby specjalne, paradoksalnie zakłada też często, że ona nadal żyje. To ilustruje ważny system przekonań ideologów spiskowych: chociaż wydaje im się oczywistością, że "oficjalna wersja" jest nieprawdziwa, to jednak nie są oni też w stanie stwierdzić, co się dokładnie w rzeczywistości wydarzyło16.
Narracje spiskowe są bardziej rozpowszechnione, niż wielu ludzi intuicyjnie się spodziewa. W pierwszej kolejności do głowy przychodzą przede wszystkim osobliwe zjawiska typu cudaczni amatorzy aluminiowych czapeczek bądź niewielkie zamknięte kręgi, które na dziwacznych grupach na Facebooku po kryjomu umawiają się na obserwacje UFO. Według reprezentacyjnych badań ankietowych przeprowadzonych przez Fundację imienia Friedricha Eberta w 2019 roku jedna trzecia niemieckiego społeczeństwa wierzy, że "politycy i inni przywódcy są jedynie marionetkami stojących za nimi sił"17. Tego typu liczby dobitnie pokazują, że narracje spiskowe mają kluczowe znaczenie dla tego, jak miliony ludzi postrzegają świat. Oczywiście istnieją też narracje spiskowe, wobec których poziom akceptacji jest niższy - zdaniem "tylko" siedmiu procent Niemców wirus ebola nie powstał naturalnie, lecz w wyniku prac nad amerykańskim projektem broni biologicznej. Sześć procent - a więc prawie pięć milionów - Niemców wierzy, że zamach na francuski magazyn satyryczny "Charlie Hebdo" w 2015 roku był tajną operacją francuskiej służby wywiadowczej18.
Wiara w narracje spiskowe jest rozpowszechniona w wielu krajach. Według badań z 2008 roku niemal trzydzieści procent meksykańskiego społeczeństwa zakładało, że za zamachami na World Trade Center mógłby stać rząd amerykański, natomiast jedenaście procent mieszkańców Egiptu uważało Izrael za potajemnego inspiratora tych zdarzeń19. Reprezentacyjne badanie ankietowe przeprowadzone we Francji pokazało, że osiem z dziesięciu badanych osób wierzy w jedną z dużych narracji spiskowych, przykładowo w sfałszowane przez Stany Zjednoczone lądowanie na Księżycu lub w pogłoski dotyczące "prawdziwych" okoliczności śmierci księżnej Diany. Do narracji spiskowych z największym poparciem należy w szczególności niebywałe twierdzenie: francuskie Ministerstwo Zdrowia zmówiło się rzekomo z firmami farmaceutycznymi w celu ukrycia domniemanych zagrożeń zdrowotnych związanych ze szczepieniami20. Blisko co drugi Amerykanin zgadza się z przynajmniej jedną narracją spiskową21. Badania pokazują, że akceptacja poszczególnych narracji różni się jednak w obrębie orientacji politycznych. Wyraźnie widać to w debacie dotyczącej zmian klimatu: według badań z 2013 roku około sześćdziesięciu procent respondentów o republikańskich przekonaniach uważało ją za spisek, podczas gdy osiemdziesiąt procent bardziej prodemokratycznych ankietowanych było przeciwnego zdania22.
Choć czasem w następstwie doniesień medialnych tak nam się wydaje, narracje spiskowe nie są niczym nowym. Podstawowe założenie, że historia nie dzieje się przypadkowo, lecz że ktoś nią steruje, było szeroko rozpowszechnione od dawna. W XVIII wieku krążyły pogłoski, że kompozytor Wolfgang Amadeusz Mozart został rzekomo zamordowany przez wolnomularzy. W XIX wieku ludzie wierzyli, że jedną z tajemniczych mieszkanek zamku Eishausen jest córka Ludwika XVI, straconego króla Francji. W połowie XIX wieku w Stanach Zjednoczonych popularna była narracja spiskowa, zgodnie z którą papież miał ulokować w Ameryce armię papieską po to, by założyć nowy Watykan w amerykańskim mieście Cincinnati. Trzeba jednak wiedzieć, iż w tamtym czasie w USA szerzyły się silne uprzedzenia wobec katolickich imigrantów. Powyższa plotka była rozpowszechniania między innymi przez ruch Nic Niewiedzących, który startował nawet z własną partią w wyborach.
Na początku XX wieku w Niemczech i w innych europejskich krajach gwałtownie rozprzestrzeniły się antysemickie narracje spiskowe, które to ostatecznie utorowały drogę do Holokaustu. Ale nawet po zakończeniu rządów terroru narodowego socjalizmu narracje spiskowe były nadal szeroko rozpowszechniane. I to na całym świecie. Na licznych forach internetowych oraz filmach na YouTubie promowane są rozmaite szalone tezy. Uczestnicy konferencji Bilderberg planują rzekomo wprowadzenie światowej dyktatury, a amerykański projekt naukowy HAARP (High-frequency Active Auroral Research Program) jest podobnież wykorzystywany jako narzędzie do manipulowania ludzkimi umysłami oraz do sztucznego wywoływania katastrof naturalnych (choć prowadzone tam były jedynie podstawowe badania w zakresie fizyki). Tymczasem wirus HIV został rzekomo stworzony przez władze USA, a następnie rozpowszechniony w celu zdziesiątkowania populacji Afryki. Inne narracje spiskowe dotyczą obszaru zamkniętego strefy 51, który miałby być używany przez Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych oraz Departament Obrony USA do komunikowania się z pozaziemskimi formami życia. Mówi się również, że Watykan jest rzekomo w posiadaniu wehikułu czasu.
Wobec tego jaką rolę w naszym społeczeństwie odgrywają dzisiaj narracje spiskowe? Dlaczego niektórzy ludzie częściej dostrzegają wszędzie zmowy? Jakie czynniki decydują o tym, że wierzą w takie narracje?
Zaryzykujmy mały eksperyment myślowy. Wyobraź sobie, że uczestniczysz w badaniu organizowanym przez instytut psychologiczny. Znajdujesz się w laboratorium diagnostycznym, gdzie zostajesz poproszony(-a) o udział w grze. Zaczyna się pierwsza runda. Zadajesz sobie ogromny trud, ale nieważne, jak mocno się starasz - czujesz, że nie masz żadnego wpływu na wygraną bądź przegraną. Wszystko wydaje się dziełem przypadku. Ogarnia cię coraz większy stres, co wiąże się z tym, że nie bardzo wiesz, co masz zrobić. Po zakończeniu gry koordynator eksperymentu prosi cię, byś został(a) i udzielił(a) odpowiedzi na kilka pytań. W tym momencie masz sobie wyobrazić, że jesteś topowym administratorem IT w jakiejś firmie.
Poza różnymi innymi obowiązkami jesteś także odpowiedzialny za ewidencję czasu pracy swoich kolegów, jak również za nadzór nad korzystaniem z poczty elektronicznej i internetu. Ponadto czeka cię wkrótce awans. Dzień przed planowanym spotkaniem z twoim przełożonym niespodziewanie stwierdzasz, że liczba e-maili wymienianych między twoim szefem a kolegą (siedzącym obok) gwałtownie wzrosła. Ni stąd, ni zowąd w trakcie decydującego spotkania z twoim przełożonym dowiadujesz się od niego, że jednak nie otrzymasz tego awansu. Czy wierzysz w to, że twój kolega miał z tym coś wspólnego?23
Powyższy eksperyment został w ten sam sposób przeprowadzony w 2008 roku przez dwóch psychologów: Jennifer Whitson i Adama Galinsky'ego. Gra opisana na wstępie miała wywołać wśród uczestników badania poczucie niepewności i bezsilności. Uczucia te są w psychologii określane pojęciem utraty kontroli. W ramach eksperymentu jedna z dwóch grup brała udział w grze i całkowicie przypadkowo otrzymywała informację zwrotną na temat wyników. Osoby badane nie miały pojęcia, kiedy postąpiły właściwie, a kiedy nie. Jak wspomniano powyżej, miało to wywołać poczucie braku kontroli. Tak zwana grupa kontrolna uczestniczyła w tej samej grze, nie otrzymała jednak żadnej informacji odnośnie do wyników. Następnym etapem było zaobserwowanie, czy w obliczu odczuwanej utraty kontroli badane osoby są bardziej skłonne podejrzewać spisek wymierzony przeciw nim. Jak pokazują wyniki badania, wydaje się, że rzeczywiście coś takiego ma miejsce. Być może pojęcie to brzmi początkowo trochę abstrakcyjnie, w rzeczywistości jednak ma wiele wspólnego z naszym codziennym życiem. To fundamentalne uczucie panowania nad sytuacją ma ważny wpływ na dobrostan ludzki. Dowiedziono nawet, że osoby poddawane elektrowstrząsom odczuwają mniejszy ból, jeżeli mają wrażenie sprawowania kontroli. Jej utratę przeżywamy w różnych momentach: kiedy niespodziewanie tracimy pracę, kiedy bez ostrzeżenia porzuca nas partner, kiedy jesteśmy na pokładzie samolotu lub kiedy ma miejsce zamach terrorystyczny, który wywołuje w nas uczucie bezsilności wobec przeciwności losu. W takich sytuacjach mimo wszystko próbujemy podświadomie ustanowić poczucie kontroli za pomocą mechanizmów psychologicznych, aby zrekompensować w ten sposób jej rzeczywistą utratę. Wiara w narracje spiskowe reprezentuje dokładnie taki mechanizm. Przykładowo członkowie skrajnie prawicowego ruchu Obywatele Rzeszy wielokrotnie twierdzili, że przełomowe doświadczenia życiowe, w trakcie których odczuwali utratę poczucia panowania nad sytuacją, przyczyniły się do ich zainteresowania się narracjami spiskowymi24. Nie oznacza to oczywiście, że każdy człowiek, który zostanie wyrzucony z pracy czy opuszczony przez partnera, automatycznie zacznie wierzyć w państwo niemieckie jako tajemną firmę sterowaną przez mroczne siły - jak mają to w zwyczaju czynić Obywatele Rzeszy. Jednakże relacje z tych doświadczeń dobitnie pokazują, że wiara w narracje spiskowe z całą pewnością może dawać wsparcie po niepowodzeniach, ponieważ takie historie wprowadzają pewien porządek do rzekomo chaotycznego świata.
Podejście, w którym to utrata kontroli przyczynia się do wiary w narracje spiskowe, jest tylko jednym z możliwych wyjaśnień. Inna teza naukowa opisuje wiarę w narracje spiskowe jako coś więcej aniżeli środek do osiągnięcia celu. Przez to, że dana osoba wierzy w coś, co jest sprzeczne z powszechnie panującym wzorcem wyjaśniającym, może ona również w ten sposób zaspokoić swoją potrzebę poczucia wyjątkowości i wyróżniania się z tłumu. Dwa międzynarodowe zespoły badawcze niezależnie od siebie doszły do wniosku, że wiara w narracje spiskowe ma związek z głęboko zakorzenionym dążeniem do wyjątkowości25. Wskazują na to także różne fora internetowe. Niektórzy ideolodzy spiskowi uważają, że władze, iluminaci bądź też wielkie koncerny za pomocą ukrytych dysz samolotowych rozpylają nad ziemią trujące chemikalia, takie jak związki aluminium i baru. Wedle upodobania ideologów mają one powodować bezpłodność, agresję lub wyjątkowe posłuszeństwo u ludzi, jak również wywierać wpływ na pogodę. Wszyscy ci, którzy nie wierzą w tego rodzaju manipulacje pogodą poprzez tak zwane smugi chemiczne (chemtrails), są często drwiąco określani w sieci mianem "śpiących owieczek". Antyfeministyczny portal hejterski WikiMANNia opisuje je jako "durne, ale szczęśliwe". Ich zdaniem śpiące owieczki "są tylko durnymi obywatelami, zadowolonymi ze swojego położenia i sytuacji społeczno-politycznej". Ponadto "hasło polityczne "śpiąca owieczka" ma kojarzyć się z potulną ofiarą [sic!] oraz popychadłem bez własnego zdania".
W ramach amerykańskich badań objaśniających związek między poczuciem wyjątkowości a wiarą w spiski zaprezentowano uczestnikom pewną fikcyjną narrację spiskową. Zgodnie z nią wszędzie w Niemczech zainstalowano czujniki dymu, które emitują fale dźwiękowe i przez to mają wywoływać nudności, dolegliwości żołądkowe oraz depresję. Wszystko to odkrył ponoć pewien emerytowany inżynier. Z kolei rząd niemiecki zaprzeczał istnieniu związku między tymi dolegliwościami a obecnością czujek dymu. Jednej połowie uczestników badania przedstawiono tekst wskazujący na to, że osiemdziesiąt jeden procent Niemców wierzy w teorię inżyniera. Pozostałym uczestnikom pokazano tekst, zgodnie z którym osiemdziesiąt jeden procent Niemców kwestionuje tę teorię26. Wynik badań był bardzo pouczający. Osoby o ukształtowanej mentalności spiskowej chętniej wierzyły w narrację, gdy była ona przedstawiona jako niepopularna. Jest to dość zaskakujące, gdyż na ogół ludzie przejawiają raczej skłonność do intuicyjnego ufania opinii większości.
Innymi słowy, istnieją dwa główne powody, dla których ludzie wierzą w narracje spiskowe. Za ich pomocą mogą oni kompensować sobie przeżytą utratę kontroli, przykładowo gdy stracą pracę lub gdy mają poczucie, że żyją w politycznie niepewnych czasach. Oprócz tego narracje spiskowe mogą być środkiem do celu. Dla ludzi, którzy lubią czuć się wyjątkowo i niepowtarzalnie, oraz tych, którzy świadomie chcą płynąć pod prąd, takie idee są szczególnie atrakcyjne. Oczywiście, istnieje również wiele innych czynników, które mogą tu odegrać ważną rolę. Badania wykazały, że nuda stanowi kolejny możliwy powód skłaniający ludzi do wierzenia w narracje spiskowe27. Ktoś, kto siedzi w domu przed telewizorem i zupełnie nie ma pomysłu, co ze sobą zrobić, może odnaleźć coś szczególnego w pokręconych narracjach spiskowych, dzięki którym jego smutna codzienność nabierze trochę kolorów. Istnieją również pierwsze dowody na to, że wczesnodziecięce doświadczenie więzi także może mieć duże znaczenie. Osoby pozbawione silnej relacji z rodzicami później chętniej wierzą w spiski. Podczas gdy badania wskazują na związek między wiarą w spiski a narcyzmem28, nie potwierdzono podobnego związku w przypadku takich cech osobowości jak ugodowość, sumienność czy neurotyczność. Również wiek, wykształcenie i płeć nie odgrywają tu prawie żadnej roli. Nie istnieją więc typowi ideolodzy spiskowi. Wszyscy mamy pewne cechy, które sprzyjają narracjom spiskowym - nawet jeśli często nie chcemy się do tego przyznać.
ROZDZIAŁ 2Fact-checking. Wiara w narracje spiskowe
Debunking, czyli demaskowanie, to metoda, w której fałszywym informacjom przeciwstawiane są fakty w celu obalenia tych pierwszych. Jest ona stosunkowo często wykorzystywana w odniesieniu do ideologii spiskowych. W niniejszej części debunking zostanie jednak użyty na odwrót. Wiele mitów na temat narracji spiskowych oraz ideologów spiskowych jest nieustannie powielanych. Wśród nich znajdują się liczne twierdzenia, na które brakuje dowodów bądź które są zwyczajnie nieprawdziwe. Uważamy, że każdy, kto chce podjąć działania przeciwko fałszywym informacjom, musi być dobrze przygotowany. Poniżej przeanalizowałyśmy najpopularniejsze z tych mitów oraz zweryfikowałyśmy ich prawdziwość.
Fact-checking 1: Ludzie wierzący w narracje spiskowe są szaleńcami i paranoikami
Narracje spiskowe nie są zjawiskiem marginalnym. W żadnym razie nie jest tak, że wierzy w nie pewna mała grupka "pomylonych szpiegów internetowych" bądź "niezrównoważonych Amerykanów". Dlatego błędne byłoby przypuszczenie, że ci wszyscy, którzy uznają zamach z 11 września za "wewnętrzną robotę" lub uważają, że rząd za pomocą chemtrails wypuszcza w niebo trujące opryski chemiczne, są szaleńcami i paranoikami. Niemniej jednak przekonanie to jest zadziwiająco trwałe - również w badaniach naukowych. Amerykański historyk Richard Hofstadter stał się znany dzięki opublikowanemu w 1964 roku esejowi The Paranoid Style in American Politics, w którym użył psychologicznego pojęcia "paranoja" z zamiarem opisania politycznego typu osobowości. Według autora typ ten charakteryzują przede stanowcza przesada, podejrzliwość oraz wiara w narracje spiskowe. Przez wybór Donalda Trumpa na prezydenta USA tezy Hofstadtera na nowo zyskały na popularności. Sporo autorów, którzy przypisują Trumpowi skłonność do paranoi, powołuje się na ten właśnie artykuł naukowy.
Nawet jeżeli często lekceważy się ideologów spiskowych jako osoby niespełna rozumu, perspektywa ta nie zawsze jest właściwa. Niekoniecznie muszą oni być paranoikami. Wiara w narracje spiskowe nie jest wytworem zaburzonej psychiki, jak argumentuje psycholog Péter Krekó1. Zgadzają się z tym również inni badacze. Roland Imhoff, profesor psychologii społecznej i sądowej na Uniwersytecie w Moguncji, wypowiedział się na ten temat w uznanym przez specjalistów czasopiśmie internetowym "PsyPost": "Od prawie dziesięciu lat prowadzę badania nad wiarą w narracje spiskowe i mimo że istnieją fantastyczne prace naukowe, zawsze trochę mnie denerwowało, jak naukowcy wyrażają się o ludziach wierzących w narracje spiskowe. Zbyt często przybiera się lekko patologizujący ton oraz okazuje arogancję w stosunku do "zwariowanych" wyznawców narracji spiskowych"2.
Metaanaliza, czyli zestawienie różnych wyników badań z łączną liczbą ponad dwóch tysięcy uczestników, wykazała oczywiście, że istnieje niebagatelny związek pomiędzy wiarą w spiski a paranoją. Okazuje się jednak, że paranoja i wiara w narracje spiskowe różnią się w kluczowych punktach. Obydwa zjawiska częściowo się zazębiają, a jednak wyraźnie się różnicują, jeśli chodzi zarówno o zakres odczuwanego zagrożenia, jak i o "cel".
Najprościej mówiąc - podczas gdy ludzie z osobowością paranoiczną wierzą, że praktycznie każdy się na nich czai, ideolodzy spiskowi uważają, że kilka naprawdę wpływowych osób czai się na każdego z nas. Społeczne narracje spiskowe są więc łatwe do odróżnienia od urojeń paranoicznych. Percypowane działanie skierowane jest przeciw zbiorowości będącej narodem, grupą lub kręgiem kulturowym, natomiast osoba paranoiczna obawia się spisków wymierzonych w nią samą, a przy tym postrzega jako zagrożenie nawet własną rodzinę. Ludzie o osobowości paranoicznej co do zasady nie ufają innym, podczas gdy ideolodzy spiskowi są raczej podejrzliwi wobec "systemu" jako całości3.
Fact-checking 2: Ideolodzy spiskowi są głupi i we wszystko wierzą!
Choć spora część narracji spiskowych jest mało realistyczna, wielu ludzi wciąż uparcie się ich trzyma. Z tego względu naukowcy przez długi czas zakładali, że ideolodzy spiskowi muszą być głupsi niż reszta społeczeństwa. Co może przemawiać za taką hipotezą?
W 2015 roku pewien artykuł naukowy wywołał ogromny rozgłos medialny4. Przedmiotem rozważań było pytanie, do jakiego stopnia wyznawcy narracji spiskowych są bardziej skłonni wierzyć w "bzdury". W ramach eksperymentu badacze utworzyli skalę na podstawie różnych "bzdurnych" zdań. Oto dwa przykłady: "ukryte znaczenie ucieleśnia niezrównane abstrakcyjne piękno" oraz "uwaga i zamysł stanowią mechanizmy manifestacji". Badanie pokazało, że osoby wierzące w narracje spiskowe chętniej przypisują tego typu pozbawionym sensu wypowiedziom pewne znaczenie aniżeli grupa porównawcza. Czy można z tego wyciągnąć wniosek, że powyższa hipoteza jest prawdziwa i ideolodzy spiskowi są po prostu głupsi niż reszta społeczeństwa?
Pomińmy na chwilę prawdziwość informacji i zajmijmy się najpierw pytaniem, czy narracja spiskowa przedstawia uproszczony obraz rzeczywistości - tak się bowiem chętnie zakłada. Ktoś, kto choć raz dyskutował z osobą kwestionującą "oficjalną wersję" zamachów na World Trade Center, wie, jak szybko można stracić rachubę. Dzieje się tak, ponieważ całkiem znienacka pojawiają się też inne tematy, przykładowo temperatura, w której topi się stal, skomplikowane kwestie statystyczne czy samolotowy kąt lotu. Komu przypadkiem nie zdarzyło się być członkiem komisji badającej tę sprawę, ten prawdopodobnie nie będzie miał odpowiedzi na większość wytoczonych "argumentów", podczas gdy wątpiący w zamach z 11 września będzie twardo obstawał przy słuszności swoich dowodów. Co więcej, ideolodzy spiskowi często wierzą również w rzeczy, które zostały już wielokrotnie obalone w sposób naukowy, jak na przykład rzekome manipulowanie klimatem przez rząd - wcześniej wspomniane smugi chemiczne. Powyższa narracja spiskowa jest stosunkowo szeroko rozpowszechniona. Prince, gwiazda popu, w jednym z wywiadów przyznał się do wiary w rozpylanie chemikaliów za pomocą chemtrails nad biednymi okolicami, zamieszkiwanymi głównie przez czarnych Amerykanów. W reakcji na ogromną popularność tej narracji spiskowej powołano nawet zespół badawczy, który miał przyjrzeć się sprawie istnienia smug kondensacyjnych. Jeden z naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego przedłożył grupie siedemdziesięciu siedmiu badaczy atmosfery zdjęcia i próbki powietrza, które mieli oni niezależnie od siebie przeanalizować. Wynik był jednoznaczny: chemtrails to bzdura5. Mimo to - według badania naukowców z Uniwersytetu w Moguncji z 2016 roku - niezmiennie co piąty Niemiec wierzy, że samoloty rozpylają chemikalia w celu oddziaływania na klimat6.
Czy ludzie wierzący w spiski są irracjonalni? Nawet jeśli na pierwszy rzut oka wydaje się, że ideolodzy spiskowi daliby posłuch wszystkiemu, dowody empiryczne są raczej niejednoznaczne. Wprawdzie istnieje mierzalna korelacja pomiędzy wiarą w spiski a inteligencją (w tym sensie, że niższy poziom inteligencji idzie w parze z wiarą w narracje spiskowe), związek ten jest jednak znikomy i wyjaśnia - o ile w ogóle - jedynie ułamek czynników, przez które ludzie uznają narracje spiskowe za wiarygodne7.
Fact-checking 3: Narracje spiskowe rozrosły się dopiero pod wpływem internetu
Gdy media donoszą na temat narracji spiskowych, często czyta się rzeczy w stylu: "Dopiero internet rozpropagował narracje spiskowe!" albo "Narracje spiskowe na fali wzrostu dzięki cyfryzacji!". Czy to prawda? Tego, że wiara w spiski jest znacznie starszym zjawiskiem, dowodzi opublikowane w 1981 roku badanie SINUS dotyczące prawicowego ekstremizmu w Niemczech, w którym zapytano także o poparcie dla licznych narracji spiskowych. Już wtedy prawie czterdzieści procent ankietowanych wierzyło w narrację "kłamliwej prasy". Trochę więcej niż dwadzieścia procent było zdania, że "rząd federalny jest [...] rządem marionetkowym na łasce USA", a jedna czwarta pytanych stwierdziła, że "wpływ Żydów i wolnomularzy na nasz kraj również dzisiaj jest zbyt duży"8. W ostatnich latach w Niemczech przeprowadzano regularne badania ankietowe - zrobił to między innymi zespół roboczy z Lipska skupiony wokół badaczy Elmara Brählera oraz Olivera Deckera - dotyczące szerzenia się postaw prawicowego ekstremizmu w społeczeństwie niemieckim9. Przedmiotem zainteresowań autorów jest również nasilenie mentalności spiskowej w społeczeństwie. Chodzi przykładowo o to, jak bardzo ludzie zgadzają się ze stwierdzeniami typu "politycy i inni przywódcy są tylko marionetkami stojących za nimi sił". Z danych naukowców wynika, że mniej więcej jedna trzecia społeczeństwa zgadza się z wypowiedziami ideologiczno-spiskowymi. Ponadto pokazały one, że wartość wynosząca w 2012 roku niecałe dwadzieścia jeden procent cztery lata później wzrosła do prawie trzydziestu dwóch procent. Godny uwagi jest fakt, że we wschodnich Niemczech wiara w spiski się zmniejszyła. Podczas gdy w 2016 roku niemal czterdzieści jeden procent respondentów miało wysokie wyniki na skali mentalności spiskowej, dwa lata później dotyczyło to jedynie trzydziestu czterech procent. W zachodnich Niemczech prawie nie odnotowano różnic pomiędzy 2016 a 2018 rokiem. Tezy, jakoby wiara w narracje spiskowe w ostatnich latach stale rosła, przykładowo przez popularyzację nowych mediów, nie można więc - przynajmniej w odniesieniu do Niemiec - jednoznacznie udowodnić naukowo10.
Niemniej wcale nie jest wykluczone, że określone nieabstrakcyjne narracje spiskowe mogą łatwiej rozprzestrzeniać się za pomocą internetu. Ci, którzy kiedyś byli przekonani, że burmistrz zlecił wyłożyć kostką brukową utrudniającą transport tylko wiejską ulicę, co miało rozzłościć znienawidzonych przez niego kontrahentów, wcześniej opowiadali o tym może jedynie swoim sąsiadom. Jednakże ci, którzy dzisiaj są przekonani, że czerwony okrągły punkt na dowodzie osobistym jest tam właściwie po to, aby zakłócać funkcjonowanie "czakry gardła", mogą rozpowszechniać ten pogląd na Facebooku lub Instagramie i za jednym zamachem dotrzeć do bardzo wielu osób. Zespół naukowców z USA zajmował się badaniem zwolenników spisku o płaskiej Ziemi i w celach badawczych przeprowadził wywiady z trzydziestoma osobami, które uważały, że Ziemia jest dyskiem - wszyscy, z wyjątkiem jednego respondenta, powiedzieli, że z tym tematem zetknęli się dzięki filmom na YouTubie i na ich podstawie doszli do wniosku, że Ziemia nie może być okrągła11.
Przypisy końcowe
Rozdział 1
1 Glaser A., A Skeptic Infiltrates a Cruise for Conspiracy Theorists, "Wired", 9.02.2016, https://www.wired.com/2016/02/conspira-sea-cruise-know-truth (dostęp: 18.01.2020).
2 Moscovici S., The Conspiracy Mentality, [w:] Changing Conceptions of Conspiracy, ed. C. F. Graumann, S. Moscovici, New York 1987, s. 151-169.
3 Imhoff R., Bruder M., Speaking (Un-)Truth to Power. Conspiracy Mentality as a Generalised Political Attitude, "European Journal of Personality" 2014, 28(1), s. 25-43.
4 Leman P.J., Cinnirella M., A Major Event Has a Major Cause. Evidence for the Role of Heuristics in Reasoning about Conspiracy Theories, "Social Psychological Review" 2007, 9(2), s. 18-28.
5 LeBoeuf R.A., Norton M.I., Consequence-Cause Matching. Looking to the Consequences of Events to Infer Their Causes, "Journal of Consumer Research" 2012, 39(1), s. 128-141.
6 Bartel M., Diese Krefelder Affen sorgten für Schlagzeilen, "RP Online", 6.01.2020, https://rp-online.de/nrw/staedte/krefeld/zoo/krefeld-zoo-brand-in-affenhaus-tiere-sorgen-fuer-schlagzeilen_aid-48158365 (dostęp: 18.01.2020).
7 Badham V., Australia, Where Lies and Conspiracy Theories Spread Like Bushfire, "The Guardian", 8.01.2020, https://www.theguardian.com/australia-news/2020/jan/08/australia-where-lies-and-conspiracy-theories-spread-like-bushfire (dostęp: 18.01.2020).
8 Jolley D., Lamberty P., Coronavirus Is a Breeding Ground for Conspiracy Theories - Here's Why That's a Serious Problem, "The Conversation", 28.02.2020, https://theconversation.com/coronavirus-is-a-breeding-ground-for-conspiracy-theories-heres-why-thats-a-serious-problem-132489 (dostęp: 28.02.2020).
9 Pfahl-Traughber A., Wolfgang Gedeon und die "Protokolle der Weisen von Zion", "Humanistischer Pressedienst", 31.05.2016, https://hpd.de/artikel/wolfgang-gedeon-und-protokolle-weisen-zion-13147 (dostęp: 18.01.2020).
10 Egenberger C., Die Protokolle der Weisen von Zion, "Bundeszentrale für politische Bildung", 14.10.2015, http://www.bpb.de/politik/extremismus/rechtsextremismus/210333/die-protokolle-der-weisen-von-zion (dostęp: 18.01.2020).
11 Wippermann W., Agenten des Bösen. Verschwörungstheorien von Luther bis heute, Berlin 2007.
12 Gasteiger C., Eine Welt, in der alle nur noch meinen wollen, "Süddeutsche Zeitung", 16.01.2018, https://www.sueddeutsche.de/kultur/unwort-des-jahres-alternative-fakten-kuendigt-den-gesellschaftsver-trag-1.3827379 (dostęp: 14.02.2020).
13 Unwort des Jahres, Institut für Sprach- und Literaturwissenschaft, http://www.unwortdesjahres.net/index.php?id=112 (dostęp: 14.02.2020).
14 Hein-Kircher H., Politische Mythen, "Bundeszentrale für politische Bildung", 2.03.2007, https://www.bpb.de/apuz/30604/politische-mythen?p=all (dostęp: 18.01.2020).
15 Bruder M. i in., Measuring Individual Differences in Generic Beliefs in Conspiracy Theories across Cultures: Conspiracy Mentality Questionnaire, "Frontiers in Psychology" 2013, Vol. 4, s. 225.
16 Wood M.J., Douglas K.M., Sutton R.M., Dead and Alive. Beliefs in Contradictory Conspiracy Theories, "Social Psychological and Personality Science" 2012, 3(6), s. 767-773.
17 Rees J., Lamberty P., Mitreißende Wahrheiten. Verschwörungsmythen als Gefahr für den gesellschaftlichen Zusammenhang, [w:] Verlorene Mitte - Feindselige Zustände Rechtsextreme Einstellungen in Deutschland 2018/19, Hrsg. Z. Andreas, B. Küpper, W. Berghan, Berlin 2019, s. 203-222.
18 Schultz T. i in., Conspiracy Theories, Media Cynicism and Political Radicalization. Findings from Germany, wykład na sympozjum "Conspiracy Theories and Radical Politics", COST Action, "Comparative Analysis of Conspiracy Theories", Tübingen 28-30.07.2017.
19 International Poll: No Consensus On Who Was Behind 9/11, WorldPublicOpinion.org, 2008, http://worldpublicopinion.net/international-poll-no-consensus-on-who-was-behind-911/ (dostęp: 14.02.2020).
20 Fourquet J., Dubrulle J.P., Enqu?te sur le complotisme, 2017, https://de.scribd.com/document/376262215/Enquete-surle-complotisme-Ifop-pour-la-Fondation-Jean-Jaures-et-Conspiracy-Watch (dostęp: 14.02.2020).
21 Oliver J.E., Wood T.J., Conspiracy Theories and the Paranoid Style(s) of Mass Opinion, "American Journal of Political Science" 2014, 58(4), s. 952-966.
22 Jensen T., Democrats and Republicans Differ on Conspiracy Theory Beliefs, [w:] Public Policy Polling, 2.04.2013, https://www.publicpolicypolling.com/polls/democrats-and-republicans-differ-on-conspiracy-theory-beliefs/ (dostęp: 14.02.2020).
23 Własne tłumaczenie instrukcji na podstawie: Whitson J.A., Galinsky A.D., Lacking Control Increases Illusory Pattern Perception, "Science" 2008, 322(5898), s. 115-117.
24 "Reichsbürger". Ein Handbuch, Hrsg. D. Wilking, Potsdam 2015.
25 Lantian A. i in., "I Know Things They Don't Know!". The Role of Need for Uniqueness in Belief in Conspiracy Theories, "Social Psychology" 2017, 48(3), s. 160-173.
26 Imhoff R., Lamberty P.K., Too Special to Be Duped. Need for Uniqueness Motivates Conspiracy Beliefs, "European Journal of Social Psychology" 2017, 47(6), s. 724-734.
27 Brotherton R., Eser S., Bored to Fears. Boredom Proneness, Paranoia, and Conspiracy Theories, "Personality and Individual Differences" 2015, Vol. 80, s. 1-5.
28 Cichocka A., Marchlewska M., Golec De Zalva A., Does Self-Love or Self-Hate Predict Conspiracy Beliefs? Narcissism, Self-Esteem, and the Endorsement of Conspiracy Theories, "Social Psychological and Personality Science" 2016, 7(2), s. 157-166.
Rozdział 2
1 Krekó P., Conspiracy Theory as Collective Motivated Cognition, [w:] The Psychology of Conspiracy, ed. M. Bilewicz, A. Cichocka, W. Soral, London 2015, s. 80-94.
2 Dolan E.W., Study. Conspiracy Theorists Are Not Necessarily Paranoid, "PsyPost", 10.05.2018, https://www.psypost.org/2018/05/study-conspiracy-theorists-not-necessarily-paranoid-51216 (dostęp: 18.01.2020).
3 Imhoff R., Lamberty P., How Paranoid Are Conspiracy Believers? Toward a More Fine-Grained Understanding of the Connect and Disconnect between Paranoia and Belief in Conspiracy Theories, "European Journal of Social Psychology" 2018, 48(7), s. 909-926.
4 Pennycook G. i in., On the Reception and Detection of Pseudo-Profound Bullshit, "Judgment and Decision Making" 2015, 10(6), s. 549-563.
5 Bell B., Surveyed Scientists Debunk Chemtrails Conspiracy Theory, University of California, 15.08.2016, https://www.universityofcalifornia.edu/news/surveyed-scientists-debunk-chemtrails-conspiracy-theory (dostęp: 14.02.2020).
6 Mainzer Langzeitstudie Medienvertrauen, Universität Mainz, 29.01.2020, https://medienvertrauen.uni-mainz.de/ (dostęp: 15.02.2020).
7 Van Prooijen J.W., Why Education Predicts Decreased Belief in Conspiracy Theories, "Applied Cognitive Psychology" 2017, 31(1), s. 50-58.
8 Greiffenhagen M., 5 Millionen Deutsche: "Wir sollten wieder einen Führer haben...". Die SINUS -Studie über rechtsextremistische Einstellungen bei den Deutschen, Reinbek bei Hamburg 1981.
9 Badanie postaw prawicowo-ekstremistycznych i antydemokratycznych w Niemczech od 2002 roku, Kompetenzzentrum für Rechtsextremismus- und Demokratieforschung, Universität Leipzig, 24.03.2019, https://www.kredo.uni-leipzig.de/die-leipziger-autoritarismus-studie/ (dostęp: 18.01.2020).
10 Decker O., Brähler E., Flucht ins Autoritäre. Rechtsextreme Dynamiken in der Mitte der Gesellschaft, Gießen 2018.
11 Sample I., Study Blames YouTube for Rise in Number of Flat Earthers, "The Guardian", 17.02.2019, https://www.theguardian.com/science/2019/feb/17/study-blames-youtube-for-rise-in-number-of-flat-earthers (dostęp: 18.01.2020).