Wstęp
Konflikty i rywalizacje między partiami politycznymi, grupami zawodowymi, społecznymi oraz narodowymi są stałym elementem politycznej rzeczywistości. Nie inaczej było w międzywojennej Polsce, w której życie polityczne było bardzo burzliwe. Odmienne idee, ambitni liderzy i wiele organizacji o różnorodnej proweniencji, skupiających masy społeczne, wszystko to składało się na fundament walk o wpływy. Od prawicy po lewicę prowadzono wojny, wojenki, nie unikano też konfrontacji, zawierano pakty i sojusze oraz je zrywano. Toczyła się gra polityczna, której cel od wieków - także i w II Rzeczypospolitej (II RP) - był ten sam, tj. zdobycie i sprawowanie władzy. Przekładało się to na mobilizację zwolenników i demobilizację przeciwników. Tych ostatnich starano się zwalczać wszelkimi dostępnymi środkami i metodami, począwszy od negacji ich idei, poglądów, myśli polityczno-programowej, rozbijanie struktur organizacyjnych, aż po fizyczną konfrontację na wiecach i manifestacjach ulicznych1.
Odrodzona Rzeczpospolita była świadkiem wielu takich sytuacji, a w niektórych przypadkach nawet niewypowiedzianych, międzypartyjnych batalii politycznych. Socjaliści i ich organizacje polityczne, związkowe, a także bojówki ścierały się z przedstawicielami prawicy, głównie z obozu narodowego, jednak ci drudzy nie pozostawali obojętni. Szeroko pojęta lewica po prostu stawała w szranki przeciw prawicy2. Walka odbywała się na słowa i czyny: przede wszystkim w partyjnej prasie i drukach ulotnych, na wiecach, a także na ulicy, gdzie wyższość własnych poglądów nad przekonaniami strony przeciwnej prezentowano za pomocą pięści, pałek lub rewolwerów. Nie zawsze jednak wykorzystywano tego typu narzędzia do walki politycznej. Jej forma była zależna od tego, jakie środowiska polityczne się ze sobą ścierały. Spory te miały zróżnicowany charakter, jedne były zajadłe, inne bardziej stonowane i tymczasowe, kolejne zaś niczym sinusoida przechodziły od stanów burzliwych interakcji do spokojnych, umiarkowanych, aby znowu przybierać formę agresywną.
Najbardziej skrajne emocje, a co za tym idzie żywiołowy i ofensywny wymiar konfrontacji, uwidaczniały się w konfliktach między lewicą a prawicą, których korzenie w polskiej przestrzeni politycznej sięgały przełomu XIX i XX w. Wśród tak wielu frakcji - idei i organizacji zawartych w określeniach "lewica" i "prawica" - przypadki rywalizacji często miały miejsce. Do tych zaliczano walki toczące się między Polską Partią Socjalistyczną (PPS) a Związkiem Ludowo-Narodowym (ZLN) i późniejszymi organizacjami ruchu narodowego oraz narodowo-radykalnego. Nie mniej agresywny charakter miała konfrontacja między tymi ostatnimi a obozem sanacyjnym.
Nie należy jednak uznawać, że spory polityczne szły tylko po dość oczywistej linii podziału, tj. prawica kontra lewica. W II RP toczyły się one także w obrębie tych samych środowisk politycznych lub nawet między pojedynczymi reprezentantami tej samej strony sceny politycznej. Czytelnym przykładem jest tu bez wątpienia wojna na lewicy - między PPS a Komunistyczną Partią Robotniczą Polski/Komunistyczną Partią Polski (KPRP/KPP)3. Od 1928 r. trwała kolejna oficjalna walka między PPS a obozem piłsudczykowskim, którego partyjną emanacją był wówczas Bezpartyjny Blok Współpracy z Rządem. To była walka nie tylko na słowa. Jej symbolem stały się policyjne represje wobec Centrolewu, proces brzeski i osławiona twierdza4. Konflikt taki nie ominął też ruchu chłopskiego, który w latach trzydziestych stał się jednym z filarów opozycji i oporu wobec sanacyjnych rządów5. Międzypartyjne relacje i rywalizacja wpływały na natężenie i skalę politycznych sporów, które rozgrywały się także między organizacjami różnej proweniencji narodowej.
Jednak w tym całym "normalnym" świecie polityki, w którym jak w tyglu ścierały się różne poglądy i racje oraz interesy, jeden ze sporów nabierał szczególnego wydźwięku ponadpartyjnej konfrontacji. Ta wyjątkowa formuła nie wynikała z jego treści, ale z tego, między kim się owa rywalizacja rozgrywała, jaki miała zasięg, rezonans, a także skąd wychodziły sygnały ją inicjujące. Mówimy tu o wojnie polityczno-ideologicznej - bo inne określenia nie oddają faktycznego oblicza tych relacji - między formacjami politycznymi obozu narodowego a ruchem komunistycznym, której pierwsze oznaki odnotowywano już od zarania istnienia II RP6.
Po jednej stronie stały organizacje narodowo-demokratyczne, niepodległościowe, które swój potencjał kadrowy, strukturalny, a przede wszystkim idee i wynikające z nich założenia programowe kierowały na odtworzenie, a następnie rozbudowę i utrzymanie polskiej państwowości jako pełnoprawnego podmiotu stosunków międzynarodowych, podmiotu suwerennego, niepodległego i zachowującego integralność swego terytorium. Ich ideowe i organizacyjne korzenie sięgały drugiej połowy XIX w., a hasła, takie jak niepodległość, suwerenny byt, wolność gospodarcza, konserwatyzm społeczny oraz szacunek dla chrześcijańsko-łacińskich korzeni Polski, były stałymi elementami programowo-politycznymi ruchu. Ten, mimo wymienionych wspólnych podstawowych wartości, nie był monolitem organizacyjnym. Stanowił raczej konglomerat formacji politycznych, targany licznymi wewnątrzśrodowiskowymi konfliktami natury ideowej, personalnej i ambicjonalnej. Niemniej jednak mimo rzeczonej atomizacji organizacyjnej nie odstąpiono w nim od pewnego katalogu wartości. Tym samym w kwestii postaw antykomunistycznych powstała sytuacja, która spowodowała, że ruch narodowy - mimo rozdrobnienia swoich struktur - można analizować jako całość. Niezależnie czy mówimy tu o ZLN, który w latach 1919-1928 tworzył organizacyjny filar obozu narodowego, czy też, kiedy analizujemy kolejne organizacje, takie jak Obóz Wielkiej Polski, Stronnictwo Narodowe czy formacje nurtu narodowo-radykalnego, tj. Organizację Narodowo-Radykalną "ABC" i Ruch Narodowo-Radykalny (RNR) "Falanga", głos w kwestii oceny komunistów i komunizmu nieprzerwanie był negatywny.
Po drugiej stronie znajdowała się KPRP/KPP. Była to formacja polityczna, która w początkowym okresie istnienia, tkwiąc na swoich transnarodowych - internacjonalistycznych pozycjach, znanych jako luksemburgizm, negowała sens odrodzenia państwa polskiego7. Z racji swoich antyniepodległościowych i de facto antypolskich postaw została zmarginalizowana w polskiej przestrzeni politycznej, nawet na lewicy8, a następnie szybko znalazła się pod wpływem bolszewików i ostatecznie całkowicie podporządkowała się czynnikom sowieckim. Miało to swoje ideowe, jak i praktyczne konsekwencje. KPRP/KPP jawnie nie tylko negowała, ale i zwalczała ideę niepodległej oraz suwerennej Polski. Dała temu wyraz już podczas wojny polsko-bolszewickiej9. Prowadziła na szeroką skalę działania społeczno-polityczne, akcje strajkowe10 oraz zbrojne (na kresach)11, w tym terrorystyczne, także w Warszawie12, których celem była destabilizacja sytuacji wewnętrznej w Polsce, m.in. w polskiej armii13. Chodziło też o wytworzenie stanu wrzenia rewolucyjnego i doprowadzenie do urealnienia idei dyktatury proletariatu. Dyktatury, która miała się zrodzić w ogniu rewolucji krwawej i destrukcyjnej dla istniejącego już porządku społeczno-politycznego oraz prawnego14.
Prowadząc swoje działania, kompartia realizowała wytyczne ośrodka zewnętrznego, jakim był Komintern. Ten głównie przekazywał zadania i wskazywał kierunki działań nakreślone przez partyjno-państwowy aparat kierowniczy ZSRS15. W praktyce oznaczało to, że partia funkcjonująca na lewicy, głosząca radykalne hasła przebudowy społecznej, często uzasadniane krytyczną sytuacją gospodarczą Polski, której symbolem była pauperyzacja olbrzymich mas obywateli państwa16 i której populistyczne hasła zyskiwały znaczne poparcie17, była jednak formacją antypaństwową i wywrotową, a także bezwzględnie podporządkowaną Moskwie i przez nią wykorzystywaną do działań agenturalnych18. Zewnętrzne kierowanie kompartią, układanie jej programów, wybieranie i usuwanie (także mordowanie) jej kierownictwa, szkolenie i finansowanie kadr, a na koniec rozwiązanie KPP19, prowadziło do sytuacji, gdy to na polskiej scenie politycznej działała wprawdzie nie masowa, ale mająca wielkiego protektora i przez to uważana za "niezatapialną"20 partia sowiecka obleczona w polską nazwę, a pod koniec swojego istnienia nawet operująca hasłami obrony niepodległości Polski, ale nie przed każdym zagrożeniem21. Tym samym wojna między narodowcami a komunistami była starciem sił niepodległościowych z partią, której kadry, nie tylko kierownicze, działały na rzecz wrogiego państwa dążącego do faktycznego unicestwienia niepodległej i suwerennej II RP22, a w minimalistycznym ujęciu do okrojenia jej terytorium w ramach tzw. praw narodów do samostanowienia. To zaś w przypadku Kresów Wschodnich II RP, określanych przez sowiecko-komunistyczną propagandę tzw. ziemiami Zachodniej Białorusi i Zachodniej Ukrainy, oznaczać miało ich oderwanie od Polski i przyłączenie do Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Sowieckiej i Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Sowieckiej23. W swej propagandzie komuniści rozszerzali obszary, które postulowali oderwać od Polski, o Pomorze oraz Górny Śląsk24.
W polskiej historiografii zagadnienie ruchu narodowego lat międzywojennych było i jest obecne, nie oznacza to jednak, że zainteresowanie nim, jak i zakres badań naukowych poświęconych temu zagadnieniu, były i są proporcjonalne do wielkości i społeczno-politycznego znaczenia, jakie ruch ten oraz tworzące go wówczas formacje reprezentowały. Błędem byłoby jednak twierdzić, że jego historia znalazła się na marginesie badań, bowiem zarówno ukazujące się na rynku wydawniczym publikacje środowiska akademickiego, Instytutu Pamięci Narodowej, jak i Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego przeczą takiemu osądowi. Występuje jednak inny czynnik rzutujący na analizę i opis dziejów ruchu narodowego, a mianowicie jest to wykreowanie w okresie PRL, a także w historiografii oraz publicystyce wolnej Polski pewnych krzywdzących ruch i jego działaczy mitów i opinii dostosowanych do politycznych sympatii lub antypatii osób zajmujących się wówczas tą problematyką.
Dzieje polskiego obozu narodowego w II RP zostały poddane analizie w licznych opracowaniach, które poświęcono całości tego ruchu, jak i jego poszczególnym formacjom. Nad tą tematyką pochylali i pochylają się znamienici badacze historii najnowszej oraz politolodzy. Badania te dotyczyły m.in. ideologii i funkcjonowania ZLN, powstałego w 1919 r., który miał w Sejmie Ustawodawczym oraz w Sejmie I kadencji największą reprezentację poselską25. Także rozłam w organizacji, spory frakcyjne, których konsekwencją stało się m.in. osłabienie pozycji ruchu w skali całego kraju, jego rozbicie i wykształcenie się w jego obrębie nowych kierunków ideowo-programowych, znalazły odzwierciedlenie w polskiej historiografii. Kolejne organizacyjne etapy w dziejach ruchu: istnienie Obozu Wielkiej Polski, Stronnictwa Narodowego, a także radykalnego skrzydła ruchu w postaci Organizacji Narodowo-Radykalnej "ABC", jak i RNR "Falanga" nie są terra incognita w polskiej historiografii26. W ostatnich dziesięcioleciach w wielu biografiach zostali też sportretowani ideowi przywódcy ruchu, jak i inni jego członkowie oraz ich dokonania27. Analizie poddano myśl programowo-polityczną ruchu28, jego piśmiennictwo ze szczególnym uwzględnieniem prasy partyjnej, a ta była przecież istotnym elementem ówczesnego polskiego rynku medialnego29. Publikacje ówczesnych liderów ruchu ukazywały się jako krytyczne edycje źródeł30, ponadto na rynku wydawniczym funkcjonowały antologie piśmiennictwa politycznego31, a także opracowania dziejów samego ruchu, które ujmowano np. w formie encyklopedycznych i słownikowych wydawnictw32. Jednak trzeba zauważyć, że mimo wielu publikacji dotyczących wewnętrznej organizacji i funkcjonowania ruchu narodowego - w formie syntez, monografii, wydawnictw źródłowych - dotychczas nie było takiej pracy, w której przedstawiono by stosunek ruchu do komunizmu i komunistów w międzywojennej Polsce na podstawie krytycznej edycji dokumentów oraz analizy piśmiennictwa politycznego ruchu.
W wielu opracowaniach, jak i wydawnictwach źródłowych poświęconych aktywności politycznej formacji narodowych, antykomunizm był oczywiście obecny. Ewa Maj w swojej monografii ZLN wymieniała komunizm jako jednego z czołowych endeckich wrogów33. Analizie poddawane były antykomunistyczne inicjatywy sejmowe ZLN34, a także postawy liderów i działaczy ruchu wobec komunizmu35. Były to jednak fragmentaryczne ujęcia zagadnienia, niekiedy przyczynkarskie lub dygresyjne. Dotychczas nie doszło do próby całościowego, holistycznego ujęcia tej polityczno-publicystycznej i organizacyjnej formy działalności narodowców, jakim był ich antykomunizm. To z kolei dało asumpt do powstania niniejszego wydawnictwa - krytycznej edycji źródłowej pt. Antykomunizm narodowców. Organizacje polityczne ruchu narodowego wobec komunistów i komunizmu w II Rzeczypospolitej (1918-1939). Wypisy źródłowe.
Ze względu na znaczącą pozycję obozu narodowego w polityczno-społecznym życiu II RP, wynikającą z wielkości struktur organizacyjnych, poparcia społecznego wyrażanego w wyborach do pierwszych sejmów międzywojennej Polski36, dominacji politycznej ruchu w wielu regionach kraju37, a także z uczestnictwa w rządach przedmajowych, antykomunizm tego ruchu nie był tylko zwyczajnym wyrazem negacji okazanej w stosunku do strony przeciwnej. Był to szeroki, zgodny z polską racją stanu i wówczas bezkompromisowy front przeciwkomunistyczny, który dzięki swoim działaczom, sympatykom, prasie oraz publicystyce stał się głównym filarem społecznych inicjatyw przeciwstawiających się zagrożeniu komunistycznemu38. Te bowiem miały w nim największe oparcie, czego przykładem było tworzone przez Henryka Glassa Centralne Porozumienie Organizacji Współdziałających w Zwalczaniu Komunizmu39. Stowarzyszenie to w przeciwieństwie do wspieranego przez obóz rządowo-sanacyjny Instytutu Naukowego Badania Komunizmu, kierowanego przez ks. prałata Eugeniusza Kwiatkowskiego40, przetrwało do wybuchu II wojny światowej, a następnie w realiach okupacyjnych, w strukturach Polski Podziemnej kontynuowało swoją antykomunistyczną działalność41.
Antykomunizm narodowców wyróżniał się stanowczością i bezkompromisowością na tle postaw innych wielkich ruchów politycznych międzywojennej Polski, tj. socjalistycznego i ludowego. Te, tak jak było to w przypadku formacji narodowych, także miały możliwość sprawowania władzy, posiadały swoje reprezentacje w parlamencie i regionach, w których dominowały politycznie. Było jednak kilka istotnych różnic, które powodowały, że antykomunizm narodowców odznaczał się inną formę działań, np. w porównaniu do praktyk antykomunizmu socjalistów.
Polska Partia Socjalistyczna była jednym z głównych celów agresywnej działalności kompartii, niekiedy nawet znacznie zajadlej i częściej atakowanej aniżeli formacje prawicowe, a mimo to ich działania antykomunistyczne miały swoje ograniczenia. Najbardziej czytelnym przykładem była niechęć socjalistów do wspierania koncepcji wprowadzenia ustaw antykomunistycznych, m.in. proponowanych przez ZLN. Był to wybiórczy i krótkowzroczny antykomunizm, bowiem nie odcinał w sposób zdecydowany socjalistów od komunistów, a związki te zaważyły na komunistycznej skuteczności akcji rozbijania PPS podczas wojny, a także ułatwiły jej zmarginalizowanie i organizacyjną eliminację w nowej powojennej rzeczywistości. Operowanie socjalistów w tej samej przestrzeni społecznej co komuniści, adresowanie swoich koncepcji programowych do tych samych grup społecznych, było istotnym elementem determinującym konflikt pomiędzy PPS a KPP. Nieco inaczej było w przypadku ruchu narodowego, którego zaplecze tworzyły grupy społeczne uznawane przez komunistów za wrogie. Tym samym nie dążyli oni do ich pozyskania, raczej do marginalizacji i eliminacji. Ponadto ilość ukazujących się komunistycznych publikacji i druków ulotnych skierowanych przeciw endekom była znacznie mniejsza niż tych przeciw PPS. Dlaczego?
Odpowiedzi trzeba szukać w twardej postawie formacji politycznych ruchu narodowego. Nie dawały one możliwości komunistom prowadzenia działań destrukcyjnych, wprowadzania do nich swoich jaczejek, zakładania tam czerwonych frakcji lub przeprowadzania taktyki jednolitego, a potem ludowego frontu. Antykomunizm narodowców był tą zaporą, która takie usiłowania kompartii już na poziomie światopoglądowym swoich sympatyków w znacznej mierze eliminowała lub minimalizowała, m.in. dzięki trafnej diagnozie i rozpoznaniu wszelkich taktyk oraz strategii komunistycznych42. Socjaliści brakiem zdecydowania, dopuszczaniem do kształtowania się postaw jednolitofrontowych, bliskim towarzysko kooperowaniem z członkami kompartii zbudowali w szeregach swojej organizacji i na niwie jej myśli politycznej "miękkie podbrzusze". Umożliwiało to komunistom łatwą penetrację ich środowiska, przechwytywanie ich związków zawodowych, a także dołów partyjnych. Antykomunizm organizacji chłopskich, w ogóle ruchu ludowego, przed powstaniem jednolitego Stronnictwa Ludowego (SL), też miał swoje ograniczenia. Atomizacja ruchu, funkcjonowanie w nim radykalnych formacji lewicowych, często wręcz komunistycznych - jak Niezależna Partia Chłopska - uniemożliwiały wypracowanie jednej platformy ideowo-programowej wobec komunizmu i komunistów. Nie bez znaczenia dla formuły działań przeciwkomunistycznych formacji politycznych ruchu ludowego była kondycja gospodarcza wsi, problemy egzystencjalne, nierzadko bieda i brak ziemi. To wszystko tworzyło płaszczyznę do prowadzenia skutecznej agitacji komunistycznej i kryptokomunistycznej. Szansą na jednolity front przeciwkomunistczny stało się powstanie SL.
Wyjątkowo skutecznym instrumentem, którym posługiwali się komuniści w ramach partii socjalistycznych, ale i chłopskich - o czym już wspomniano - były hasła kryptokomunistyczne, jednolitofrontowe i ludowofrontowe. Dodatkowo atomizacje ruchów sprzyjały tego typu destabilizacyjnym działaniom prowadzonym przez kompartie. Zaznaczyć jednak trzeba, że w przypadku ruchu narodowego ta prawidłowość, jakiej doświadczyli socjaliści i ludowcy, nie miała miejsca. Nie było bowiem w ideologii narodowo-demokratycznej, w myśli programowo-politycznej ruchu, jak i w jego bieżącej działalności punktów stycznych z komunistycznymi założeniami, na których można byłoby budować szeroki front porozumienia komunistów z dołami partyjnymi endeków.
Sympatycy narodowej demokracji, jak również komunistów w tej samej mierze, niemal po równo odczuwali postępujące bezrobocie, doświadczali biedy, braku perspektyw na szybkie polepszenie swojej pozycji społecznej i finansowej czy innych problemów gospodarczych kraju. Narodowcy byli też celem represyjnych działań obozu sanacyjnego. Oddziaływały na nich te same emocje związane z problemami egzystencjalnymi, z wyzwaniami wynikającymi z konieczności utrzymania swoich rodzin, przetrwania swoich organizacji, ale mimo tego wszystkiego ów zbiór tych samych czynników nie przyczynił się do budowania pomostu między endekami a komunistami. Widzieli w sobie wrogów i nie dopuszczali żadnej możliwości ideologiczno-politycznej korelacji czy symbiozy. Z czego to wynikało? Po pierwsze z odmiennych idei, którym hołdowano i na fundamentach których stworzono koncepcje programowo-polityczne. Po drugie z silnego w środowiskach narodowych genu wolności, wyrażanego nie tylko w liberalnym postulacie prawa do posiadania i poszanowania własności prywatnej, budowania swojej pozycji na podstawie materialnego, jak i intelektualnego własnego potencjału, ale także w ogromnym szacunku do wolnej i niepodległej Ojczyzny. Ponadto nie bez znaczenia były korzenie kulturowe i cywilizacyjne, w głównej mierze chrześcijaństwo43. Konstruowało to etyczną barierę, która wobec naporu bolszewickiego bezbożnictwa konsolidowała środowiska narodowe w ich oporze wobec komunizmu i komunistów. Do tego wszystkiego dochodziła świadomość i wiedza o tym, że KPRP/KPP i ich tzw. autonomiczne przybudówki w postaci Komunistycznej Partii Zachodniej Białorusi (KPZB) i Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy (KPZU)44, były narzędziami polityki wrogiego państwa - ZSRS. Formacje narodowe ewentualne kooperowanie z komunistami postrzegały nie tylko jako sprzeniewierzenie się własnym ideałom, programowi, wartościom, wierze, ale także, a może przede wszystkim jako akt zdrady wobec państwa polskiego i zagrożenie dla jego trwania.
Innym ważnym elementem, który rzutował na stosunek formacji narodowych w odniesieniu do działalności komunistycznych organizacji w międzywojennej Polsce, abstrahując od doświadczeń wyniesionych przez społeczeństwo z wojny polsko-bolszewickiej, były postawy liderów partyjnych oraz ich polityczne dziedzictwo. O ile w przypadku działaczy socjalistycznych, jak i tych tworzących lewe skrzydło ruchu chłopskiego, wielu utrzymywało bliskie, towarzyskie stosunki z członkami partii komunistycznych, które to relacje sięgały lat przedwojennych, o tyle skala tożsamych relacji na prawicy była zdecydowanie mniejsza. Tym samym na kształtowanie polityki wobec partii komunistycznych nie miały wpływu towarzysko-koleżeńskie resentymenty, postrzeganie komunistów jako radykalnych dawnych kolegów, co było znaczącym obciążeniem dla socjalistów w pierwszych latach istnienia II RP. Ponadto w przypadku formacji obozu narodowego, głównie ZLN, na kształtowanie się ich wyobrażeń, a następnie wiedzy o prawdziwych dokonaniach bolszewickiej rewolucji, zanim Armia Czerwona dotarła na przedpola Warszawy, wpływ miały osoby, które z tą rewolucją zetknęły się wcześniej. Byli to dowborczycy, harcerze z ziem wschodnich, jak wspomniany Henryk Glass45 czy sam gen. Józef Haller. To świadectwa osób, takich jak ks. Kazimierz Lutosławski, lekarz, kapelan i żołnierz I Korpusu Polskiego, późniejszy poseł na Sejm Ustawodawczy i jeden z najzdolniejszych mówców sejmowych ZLN, któremu bolszewicy zamordowali dwóch braci, stawały się siłą napędową kształtującą stosunek całej formacji do komunizmu46. Oznaczało to, że w przypadku narodowców antykomunizm znaczył po prostu antykomunizm i nie było wówczas form pośrednich czy egzemplifikacji umiarkowanych koncepcji postaw przeciwkomunistycznych.
Antykomunizm narodowców miał swój odróżniający go od innych polskich środowisk politycznych koloryt, ale także i narrację, która po dziś dzień wywołuje emocje oraz budzi oskarżenia o tendencyjność i bezzasadność. Mowa tu zarówno o obecnym w przekazie informacyjno-propagandowym obozu narodowego zjawisku tzw. żydokomuny, jak i w ogóle o antysemickich postawach endecji.
Należy podkreślić, że polityczno-programowa aktywność wszystkich formacji obozu narodowego wiązała się z przeciwdziałaniem trzem podstawowym wrogom-przeciwnikom: wolnomularzom, komunistom i Żydom. Przy czym podkreślano, że grupy te się przenikały. Najbardziej skupiającym emocje zarówno wówczas, jak i w rzeczywistości powojennej, po "Zagładzie", stał się antysemityzm narodowców. Wokół niego wykreowane zostały liczne mity, a nawet ahistoryczne osądy47, zrównujące w swym fałszywym obrazie antysemickie koncepcje polityczno-gospodarcze endeków z rasizmem i antysemityzmem niemieckich narodowych socjalistów48, dążących i faktycznie masowo fizycznie eliminujących społeczność żydowską. Trzeba jednak zauważyć, że endecka krytyka społeczności semickiej, ich aktywności politycznej, gospodarczej, a także odmienności kulturowo-religijnej była faktem, tak jak wzajemne konfrontacje fizyczne, działania dyskryminacyjne, prowadzone także w przestrzeni akademickiej. W obszarze antykomunizmu antysemityzm wynikał nie ze wspomnianych czynników, w tym z kulturowo-religijnych, ale ze znacznego zaangażowania osób żydowskiego pochodzenia w strukturach kompartii, na co wskazywały ówczesne publikacje, a co potwierdziły współczesne badania naukowe49. Niemniej jednak wobec zjawiska tzw. żydokomuny także narosły w polskiej historiografii pewne sądy, oceny, a nawet mity50, a co za tym idzie, pojawiły się rozbieżności również na poziomie warsztatu badawczego wykorzystywanego do poznania i opisania tego zjawiska, które spotkały się z krytyczną oceną51. Temat należy do jednego z istotnych problemów w najnowszej historii Polski i z racji tego wywoływał i wywołuje emocje. Jednak dla międzywojennej endecji był on oczywisty, wręcz zero-jedynkowy. Zwalczając tzw. żydokomunę, przeciwdziałano de facto wpływom sowieckim, zaś pogląd o nadreprezentacji osób żydowskiego pochodzenia w strukturach komunistycznych partii - zwłaszcza w Rosji - był wówczas powszechny w kręgach konserwatywnych i centroprawicowych w innych krajach europejskich, czego najbardziej znanym przykładem było stanowisko zaprezentowane na łamach brytyjskiej prasy przez Winstona Churchilla52. Niestety w endeckiej narracji często zbywano milczeniem fakt, że także dla judaizmu w Rosji, dla ortodoksyjnych Żydów bezbożniczy bolszewizm, rozpowszechniany m.in. przez bolszewików o żydowskich korzeniach, był równie wielkim oraz realnym zagrożeniem, jak dla chrześcijan.
W walce z komunistami endecy potrafili współistnieć z żydowskimi organizacjami o charakterze antykomunistycznym, jak np. Beitar53. Nieformalna względem siebie neutralność, w tym w przestrzeni akademickiej, przy jednoczesnej wspólnej ofensywie antykomunistycznej, pokazywała, że antysemityzm narodowców miał dość oryginalne, polityczno-gospodarcze, niejednowymiarowe oblicze, o którym często we współczesnej narracji historycznej się zapomina. Przykładem takich postaw jest życiorys Witolda Rothenburg-Rościszewskiego - działacza RNR "Falanga", prawnika, polityka oraz zdeklarowanego antykomunisty i antysemity, który nie ukrywał swego zdecydowanego krytycyzmu wobec społeczności żydowskiej, ale w czasie wojny i okupacji z narażeniem życia razem z żoną ratował swoich żydowskich współobywateli, za co w 1993 r. uhonorowano go medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata54.
Prowadząc szeroki front antykomunistyczny, narodowcy atakowali również socjalistów, co dla tych ostatnich było jednoznaczne z próbą zmontowania "ślepego" białego terroru, działającego w imię doraźnych partykularnych celów prawicy. To był jeden z elementów, który spowodował, że na lewicy hasła prawicy nawołujące do stworzenia wspólnego frontu antykomunistycznego, wyrażanego przez popieranie zgłaszanych m.in. przez ZLN ustaw antykomunistycznych, nigdy nie znalazły akceptacji. Głosy o jedności socjalizmu i komunizmu były częstym elementem w propagandzie endeków, czy jednak zasadnym? Raczej nie, bo abstrahując od ideowych i towarzyskich początków socjalistów oraz polskich komunistów, wiele ich jednak dzieliło, czego dowodem stał się antykomunizm socjalistów55 i przeciwsocjalistyczne działania komunistów56. Tego zaś nie chciała za bardzo dostrzec endecka publicystyka, dla której - zwłaszcza w okresie lansowania na lewicy koncepcji jednolitofrontowych i ludowofrontowych - dokonywanie rozbioru na dobrych i złych lewicowców nie było uznawanym zabiegiem politycznym. Stosowanie tego schematu (tj. socjalista = komunista) pozwalało endekom łatwiej określać granicę ochronną między prawicą a lewicą i kreować działania antykomunistyczne, także wobec popularnych wówczas idei ludowofrontowych.
Za swój antykomunizm obóz narodowy zapłacił straszną cenę. Pod sowiecką okupacją działacze tego ruchu byli ścigani i eliminowani z taką samą bezwzględnością, jak za wierność Polsce tępił ich niemiecki okupant. W konsekwencji doszło do zdziesiątkowania ruchu, a tę organizacyjną hekatombę dokończyły powojenne represje komunistów.
***
Niniejsza krytyczna edycja publicystki i piśmiennictwa politycznego formacji obozu narodowego, poświęcona ich ocenom komunizmu oraz postaw wobec niego i jego zwolenników, jest selektywnym ujęciem zagadnienia. Z pewnością wielu Czytelników, w tym znawców dziejów ruchu narodowego, jego popularyzatorów, dostrzeże w wydawnictwie braki konkretnych, oczekiwanych przez siebie dokumentów i uzna, że prezentowany zbiór jest niepełny. Odpowiadając na takie zarzuty, należy podkreślić, że nie było intencją autorów stworzenie całościowego zbioru wszystkich materiałów, które dotyczą tytułowej problematyki. Te nie miały zresztą formuły ciągłej, jak np. cotygodniowe raporty komórek bezpieczeństwa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (MSW), których edycja krytyczna wymagałaby opublikowania ich w komplecie.
Dokonany wybór dokumentów, mów sejmowych, publicystki działaczy polskich formacji obozu narodowego, odnoszących się do kwestii przeciwstawiania się komunizmowi, w naszej ocenie jest miarodajny. Oznacza to, że Czytelnik ma możliwość zapoznania się z głównymi aspektami akcji antykomunistycznej, jej treściami, formami językowymi, zagadnieniami, na podstawie których formułowano wówczas poglądy antykomunistyczne i dokonywano oceny komunizmu. Tym samym jest to rzetelna podstawa do prowadzenia dalszych, poszerzonych, wielowątkowych, syntetycznych, ale i monograficznych badań nad antykomunizmem narodowców w międzywojennej Polsce.
Antykomunizm narodowców. Organizacje polityczne ruchu narodowego wobec komunistów i komunizmu w II Rzeczypospolitej (1918-1939). Wypisy źródłowe jest też pewnym drogowskazem, ale i prezentacją tego, co w ogromnych zbiorach, stanowiących dziedzictwo polityczne i ideowe ruchu narodowego, można odszukać, jeśli chce się pogłębić swoją wiedzę na temat antykomunizmu. Niniejsza publikacja nie zamyka zatem tej przestrzeni badawczej, a wręcz przeciwnie, wydaje się, że daje asumpt do pogłębionej eksploracji zagadnienia.
Wydanie drukiem wszystkich źródeł proweniencji narodowodemokratycznej, dotyczących tematyki antykomunistycznej, byłoby nie tylko edytorsko, ale i merytorycznie - w dobie licznych archiwów cyfrowych - niezasadne, dlatego skoncentrowaliśmy się na selekcji materiału i jego krytycznej edycji. Wydawnictwo zawiera 98 tekstów; są to artykuły prasowe (z takich tytułów, jak m.in.: "Gazeta Warszawska", "ABC - Nowiny Codzienne", "Falanga", "Gazeta Warszawska Poranna", "Hasło Polki", "Myśl Narodowa", "Alarm", "Prosto z Mostu", "Sztafeta", "Warszawski Dziennik Narodowy" czy "Orędownik"), wystąpienia i interpelacje sejmowe, druki ulotne oraz odezwy. Materiały te zostały ujęte w układzie chronologicznym, który otwierają i zamykają dwie daty: 1918 i 1939 r. Z jednej strony są to daty, w których zawierają się ramy organizacyjnego funkcjonowania kompartii w Polsce (KPRP/KPP)57, czyli podmiotu stanowiącego główny punkt odniesienia antykomunistycznej akcji ruchu narodowego, z drugiej lata istnienia niepodległej II RP, w której wykuwał się i uzewnętrzniał antykomunizm politycznych formacji endeckich. Dobrany materiał został zaprezentowany w całości lub we fragmentach. Jest to zbiór wytworzony przez ZLN, w tym organy prasowe z nim współpracujące, następnie przez Obóz Wielkiej Polski i Stronnictwo Narodowe. Ważnym i rozbudowanym elementem wydawnictwa są materiały RNR "Falanga", obrazujące antykomunizm najbardziej radykalnej formacji w obrębie ruchu narodowego w ostatnich latach międzywojennej Polski. Całość zebranego i poddanego analizie materiału jedynie sygnalizuje wieloaspektowy i wielowątkowy, a przy tym różnorodny w formie i działaniu nurt antykomunistyczny w ramach polskiego ruchu narodowego.
Wypisy zamieszczono w porządku chronologicznym obejmującym lata 1918-1939. W opracowaniu Czytelnik znajdzie zarówno ujęcia całościowe, jak i fragmenty wypisów. Względy wydawnicze, a także merytoryczne, w tym poświęcenie tytułowej problematyce w danym tekście zaledwie kilku lub kilkunastu zdań, zmuszały do ograniczenia wypisu do fragmentu lub fragmentów. W tekście głównym, jak i w tytułach dokumentów oraz w tytułach prasowych publikacji pisownia została uwspółcześniona i poprawiona pod względem ortograficznym, a także gramatycznym. Wszelkie wytłuszczenia i podkreślenia w tekście oryginalnym zostały w niniejszym wydawnictwie odwzorowane w formie tekstu pogrubionego. Zawarte w niniejszym wydawnictwie materiały wyposażono w aparat właściwy tekstowi naukowemu. W przypisach zamieszczono m.in. noty dotyczące osób przywołanych w wypisach, a także informacje o wymienionych w tomie organach prasowych, instytucjach, partiach, jak również wydarzeniach politycznych i społecznych. Każdy z 98 wypisów został opatrzony nagłówkiem, na który składają się numer porządkowy, tytuł artykułu lub dokumentu, nazwa organu prasowego i data wydania pisma. W nawiasie zaznaczono, czy jest to fragment, czy też fragmenty wypisu. Pod tekstem umieszczono informację bibliograficzną, wskazując źródło jego pochodzenia.
***
W tym miejscu pragniemy podziękować wszystkim osobom, bez których pomocy i życzliwości nie ukazałaby się ta praca. Szczególne ukłony ślemy recenzentom wydawniczym prof. Waldemarowi Handke i dr. Pawłowi Liberze za cenne uwagi oraz wskazówki. Jednocześnie mamy pełną świadomość, że sami ponosimy odpowiedzialność za ostateczny kształt tego wydawnictwa.
1 Szerzej zob. J. Tomasiewicz, Zło w imię dobra. Zjawisko przemocy w polityce: autoportret terrorysty, stosowane strategie, uzasadnienie dla przemocy, Warszawa-Bielsko-Biała 2009.
2 M.J. Chodakiewicz, O prawicy i lewicy, Warszawa 2020.
3 Zob. K. Sacewicz, Wojna na lewicy - pierwsze starcia. Walka o hegemonię w warszawskich radach delegatów robotniczych pomiędzy KPRP a PPS (1918-1919) [w:] Komuniści w międzywojennej Warszawie, red. E. Kowalczyk, Warszawa 2014, s. 241-294; idem, Razem czy osobno? Władze PPS i KPRP-KPP wobec obchodów święta 1 maja w latach 1919-1928, "Dzieje Najnowsze" 2015, t. 1, s. 3-32; idem, Komunizm i antykomunizm w II Rzeczypospolitej. Społeczeństwo - państwo - partie, Olsztyn 2016, s. 159-287; Antykomunizm socjalistów. Polska Patia Socjalistyczna wobec Komunistycznej Partii Robotniczej Polski/Komunistycznej Partii Polski. Wypisy z prasy i dokumentów (1918-1938), wstęp, wybór i oprac. K. Sacewicz, Olsztyn-Białystok-Warszawa 2019; Przeciw socjalistom. Komunistyczna Partia Robotnicza Polski/Komunistyczna Partia Polski wobec Polskiej Partii Socjalistycznej. Wypisy z prasy i dokumentów 1918-1938, red. i oprac. K. Sacewicz, Białystok-Olsztyn-Warszawa 2021.
4 Sprawa brzeska: dokumenty i materiały, oprac. M. Leczyk, Warszawa 1987.
5 Wielki Strajk Chłopski w 1937 roku: uwarunkowania i konsekwencje, red. W. Wierzbieniec, Rzeszów 2008.
6 O podstawach konfliktu i jego charakterze zob. W.J. Muszyński, Między geopolityką a ideologią. Polski ruch narodowy w II Rzeczypospolitej wobec komunizmu i komunistów - zarys problematyki na przykładzie Warszawy [w:] Komuniści w międzywojennej Warszawie, s. 333-376.
7 Utworzona w lipcu 1893 r. Socjaldemokracja Królestwa Polskiego (SDKP) od początku była pod wpływem tzw. grupy zuryskiej, powołanej przez polskich socjaldemokratów studiujących w Szwajcarii. Jej liderem była Róża Luksemburg. W sierpniu 1893 r. na międzynarodowym kongresie socjalistycznym wygłosiła referat, w którym negatywnie ustosunkowała się do kwestii odrodzenia niepodległego i suwerennego państwa polskiego, dając podstawy do wykształcenia się w pierwszym dziesięcioleciu XX w. antyniepodległościowej doktryny politycznej zwanej luksemburgizmem. Teoria ta w kwestii polskiej zdominowała stanowisko SDKP i późniejszej Socjaldemokracji Królestwa Polskiego i Litwy (SDKPiL), a także wpłynęła na początkową politykę Komunistycznej Partii Robotniczej Polski (KPRP); zob. N. Michta, Julian Marchlewski. Polska - naród - socjalizm, Warszawa 1975, s. 32-33; B. Radlak, Socjaldemokracja Królestwa Polskiego i Litwy w latach 1893-1904, Warszawa 1979, s. 44, 96; A. Kochański, SDKPiL w latach 1907-1918, Warszawa 1971, passim; Antykomunizm socjalistów..., s. 18.
8 Jednym z pierwszych przejawów było przegrane przez KPRP starcie z PPS o hegemonię w radach delegatów robotniczych, które pokazało, że na tej stronie sceny politycznej silną pozycję ma PPS, nie zaś kompartia; K. Sacewicz, Wojna na lewicy - pierwsze starcia. Walka o hegemonię w warszawskich radach delegatów robotniczych pomiędzy KPRP a PPS (1918-1919) [w:] Komuniści w międzywojennej Warszawie, s. 290-294; A. Friszke, Państwo czy rewolucja. Polscy komuniści a odbudowanie państwa polskiego 1892-1920, Warszawa 2020, s. 385-397.
9 E. Kowalczyk, Komuniści polscy wobec wojny polsko-bolszewickiej [w:] 1920 rok - wojna światów, t. 2: Europa wobec wojny polsko-bolszewickiej, Warszawa 2023, s. 155-178; K. Sacewicz, Komuniści i kryptokomuniści wobec Polski okresu Rządu Obrony Narodowej [w:] Archiwum Rządu Obrony Narodowej Wincentego Witosa (1920-1921), t. 2, red. M.M. Drozdowski, Warszawa 2022, s. 216-268.
10 Komuniści postrzegali strajk jako podstawowe narzędzie walki rewolucyjnej, zwłaszcza gdy chodziło o wywołanie w społeczeństwie tzw. wrzenia rewolucyjnego.
11 Od marca 1921 do kwietnia 1924 r. na wschodnich rubieżach II RP odnotowano 259 aktów działalności dywersyjnej, sabotażowej i rabunkowej inspirowanej przez Sowiety. W zdecydowanej większości były to akcje grup komunistycznych wywodzących się z Komunistycznej Partii Zachodniej Białorusi (KPZB) i Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy (KPZU). W sierpniu 1923 r. dywersanci zaatakowali podróżnych na trasie Olecnowicze-Raków i podczas ataku zginęło pięciu policjantów. W kwietniu 1924 r. opanowali majątek Wereszczyn, w lipcu 1924 r. miasteczko Wiszniew, miesiąc później Stołpce. 25 IX 1924 r. komunistyczna banda zatrzymała i ograbiła pod Łunińcem-Łowczą pociąg osobowy, którym podróżowali m.in. wojewoda poleski Stanisław Downarowicz, bp Zygmunt Łoziński i okręgowy komendant policji podinspektor Józef Mięsowicz, co było wielką kompromitacją polskich służb. W listopadzie 1924 r. doszło do kolejnego napadu na pociąg, tym razem relacji Brześć-Baranowicze (szerzej zob. A. Ochał, Tarcza II Rzeczypospolitej. Korpus Ochrony Pogranicza 1924-1939, Warszawa 2018, s. 93-95; P. Cichoracki, Stołpce - Łowcza Leśna 1924. II Rzeczpospolita wobec najpoważniejszych incydentów zbrojnych w województwach północno-wschodnich, Łomianki 2012, s. 30-41, 138-228; W. Materski, Na widecie. II Rzeczpospolita wobec Sowietów 1918-1943, Warszawa 2005, s. 259).
12 KPP prowadziła działalność terrorystyczną wymierzoną w organy administracji państwowej, polskie partie polityczne i osoby prywatne. Stosując tzw. terror indywidualny, likwidowała też prowokatorów. Na konieczność prowadzenia samodzielnych działań bojowych wskazywała w 1925 r. podczas III Zjazdu kompartii nieformalna "grupa dwóch" (Ormowski i Bernard). Zjazd co prawda nie poparł tej koncepcji, ale też nie wydał w tej kwestii jednoznacznej rezolucji, dopuszczano przy tym tzw. terror obronny (zob. III Zjazd KPP. Sprawozdanie z obrad, Warszawa 1925, s. 381, 383; Archiwum Akt Nowych (AAN), Ministerstwo Spraw Wewnętrznych (MSW), 9/1183, Stan ruchu komunistycznego w Polsce w obecnej chwili i jego plany na najbliższą przyszłość, [1925 r.], k. 3; ibidem, 9/1182, Artykuł z "Gazety Administracji i Policji Państwowej" pt. "III Zjazd Komunistycznej partii Polski", Warszawa, [1925 r.], k. 1). Według opinii MSW z 1924 r. skłanianie się kompartii ku metodom terrorystyczno-bojowym było konsekwencją realizacji wytycznych nadsyłanych z Moskwy (ibidem, 9/1055 dopływ, Do wszystkich p.p. starostów, p. starosty grodzkiego, p. prezydenta Bydgoszczy i Okręgowego Urzędu policji politycznej, Poznań, 17 IX 1924 r., k. 32). Realizując założenia terroru indywidualnego, KPP w 1925 r. wykonała kilka akcji likwidacyjnych. Do najgłośniejszych należało zabójstwo Edwarda Łuczaka w Łodzi, Józefa Cechnowskiego we Lwowie, a także wcześniejsza nieudana próba likwidacji tego ostatniego przez grupę Władysława Hibnera, zakończona na ulicach Warszawy strzelaniną z policją, ponadto 6 III 1925 r. uliczna wymiana ognia z policją w Dąbrowie Górniczej po likwidacji prowokatora policyjnego Antoniego Kamińskiego dokonanej przez Mieczysława Hajczyka i Franciszka Pilarczyka (E. Kowalczyk, Komuniści w Warszawie. Działalność Komitetu Warszawskiego KPRP/KPP (1918-1938), Warszawa 2022, s. 537-558; K. Trembicka, Między utopią a rzeczywistością. Myśl polityczna Komunistycznej Partii Polski (1918-1938), Lublin 2007, s. 165-167; L. Krzemień, Związek Młodzieży Komunistycznej w Polsce. Pierwsze dziesięciolecie (1918-1928), Warszawa 1972, s. 180-181; Na froncie walki przeciw prowokacji. Pamięci tt. Hajczyka i Pilarczyka, "Więzień Polityczny. Organ Komitetu Centralnego Czerwonej Pomocy w Polsce (MOPR)" 1925, nr 3/4; Polska Partia Socjalistyczna wobec Komunistycznej Partii Robotniczej Polski/Komunistycznej Partii Polski. Wypisy z prasy i dokumentów, t. 1: 1918-1928, oprac. K. Sacewicz, Olsztyn 2014, s. 172-181). Najgłośniejszym przejawem działalności terrorystycznej KPRP był zamach bombowy przeprowadzony 13 X 1923 r. w warszawskiej Cytadeli, w wyniku którego śmierć poniosło 28 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych (M. Żuławnik, Eksplozja w Cytadeli 13 października 1923 r. Przyczynek do działalności komunistów w Garnizonie Warszawa [w:] Komuniści w międzywojennej Warszawie, s. 151-174). Ataki terrorystyczne dokonywane przez komunistów w Polsce nie były niczym szczególnym w całym ruchu komunistycznym. Do podobnych aktów doszło m.in. 16 IV 1925 r. w Sofii w cerkwi Sweta Nedela, kiedy to działacze Bułgarskiej Partii Komunistycznej dokonali zamachu bombowego na przedstawicieli władz państwowych, wojska i parlamentu. W wyniku eksplozji ładunków wybuchowych oraz z powodu odniesionych ran śmierć poniosło ponad 200 osób, a około 500 zostało rannych (G. Markow, Pokuszenija, nasilie i politika w Byłgarija, Sofia 2003, s. 223-227).
13 E. Kowalczyk, Komuniści w Warszawie..., s. 485-536.
14 Na temat postrzegania dyktatury proletariatu przez polskie ośrodki antykomunistyczne zob. K. Sacewicz, Rewolucja komunistyczna i dyktatura proletariatu w świetle publikacji Centralnego Porozumienia Organizacji Współdziałających w Zwalczaniu Komunizmu - zarys problemu, "Pamięć i Sprawiedliwość" 2017, nr 30(2), s. 73-83.
15 Na temat Kominternu i jego roli, znaczenia oraz ocen wpływu na funkcjonowanie kompartii w Polsce zob. K. Sacewicz, Komunizm i antykomunizm..., s. 86-92; idem, Komintern w świetle polskiej publicystyki przeciwkomunistycznej II Rzeczypospolitej. Przyczynek do badań nad polskim antykomunizmem, "Komunizm: System - Ludzie - Dokumentacja" 2017, t. 6, s. 7-27; E. Kowalczyk, Zmiany taktyczne w polityce Kominternu wobec sekcji komunistycznych w latach 1923-1925 na przykładzie KPRP/KPP [w:] W drodze do władzy. Struktury komunistyczne realizujące politykę Rosji Sowieckiej i ZSRS wobec Polski (1917-1945), red. E. Kowalczyk, K. Rokicki, Warszawa 2019, s. 141-162. Na temat ustaleń MSW, polskich władz państwowych odnośnie do kwestii podporządkowania kompartii w Polsce Kominternowi zob. też AAN, MSW, 9/1143, Instrukcja Komitetu Wykonawczego III Międzynarodówki Komunistycznej pt. "Robota agitacyjna Kominternu za granicą. O utworzeniu jaczejek komu[nistycznych] i ugrupowań robot[niczych]", [odpis], 1921 r., k. 1-10; ibidem, 9/1055 dopływ, Pismo poufne. Do PP. Wojewodów i Pana Komisarza Rządu na m.st. Warszawę, Warszawa, 25 IV 1936 r., k. 117; Komunikat Informacyjny nr 86. Warszawa dn. 26 VII 1929 r. [w:] Komunikaty Informacyjne Komisariatu Rządu na m.st. Warszawę, t. 4, z. 1: 3 lipca 1929-30 września 1929 r., Warszawa 1996, s. 89-94. Ówczesna politolog Alicja Bełcikowska podkreślała, że podporządkowanie kompartii Kominternowi było doskonałym narzędziem używanym do realizacji polityki Moskwy. W jednej ze swych prac pisała: "Zaznaczyć wypada, że Międzynarodówka moskiewska posiada w stosunku do poszczególnych partii komunistycznych władzę dyktatorską, że uważać ją można za jedną partię, działającą w różnych krajach, a zarządzaną z ośrodka w Moskwie" (Komunizm wobec parlamentaryzmu. Przyczynki i dokumenty do dziejów komunizmu międzynarodowego i polskiego, oprac. A. Bełcikowska, Warszawa [1922], s. 6; K. Sacewicz, Ruch komunistyczny na ziemiach polskich w latach 1918-1923 w świetle materiałów operacyjnych i opracowań agend Ministerstwa Spraw Wewnętrznych II RP, "Echa Przeszłości" 2012, t. 13, s. 235-260).
16 Do zubożenia społeczeństwa polskiego przyczyniało się zarówno bezrobocie, jak i niskie wynagrodzenie wielu grup zawodowych, co pogłębiało się szczególnie w latach kryzysu gospodarczego i hiperinflacji (Historia Polski w liczbach, t. 1: Państwo, społeczeństwo, red. F. Kubiczek, Warszawa 2003, s. 409, 415-426).
17 Obrazem tego było szczególnie wysokie poparcie społeczne dla KPP w wyborach do Sejmu II kadencji, które odbyły się 4 III 1928 r. Głosowało w nich 11 728 360 osób, co stanowiło 78,3 proc. ogółu uprawnionych (A. Ajnenkiel, Historia sejmu polskiego, t. 2, cz. 2: II Rzeczpospolita, Warszawa 1989, s. 134; A. Próchnik, Pierwsze piętnastolecie Polski niepodległej, Warszawa 1957, s. 280). Komuniści w tych wyborach startowali z listy Jedności Robotniczo-Chłopskiej, która została zarejestrowana w 50 z 64 okręgów wyborczych. Do Sejmu II kadencji z tej listy zostało wybranych 9 posłów. Wysokie wyniki osiągnęli Adolf Warski i Konstanty Sypuła - ponad 64 tys. głosów (14 proc. ogółu oddanych głosów), Henryk Bitner i Paweł Rosiak zdobyli ponad 49 tys. głosów, natomiast Władysław Baczyński, Jakub Gawron i Jerzy Czeszejko-Sochacki - ponad 66 tys. głosów. Według danych zawartych w pracy Posłowie rewolucyjni w Sejmie (lata 1920-1935) komuniści w ramach bloku Jedność Robotniczo-Chłopska zdobyli ponad 850 tys. głosów. Z kolei według ustaleń Adama Próchnika na listę komunistyczną oddano 278 tys. głosów (tj. 2,5 proc. ogółu głosów), a na listy komunizujących organizacji mniejszości narodowych - 322 tys. głosów (tj. 2,7 proc. ogółu oddanych głosów); zatem komuniści i ich sympatycy łącznie otrzymali około 600 tys. głosów (T. Daniszewski, Przedmowa [w:] Posłowie rewolucyjni w Sejmie (lata 1920-1935). Wybór przemówień, interpelacji i wniosków, red. T. Daniszewski i in., Warszawa 1961, s. 12; A. Próchnik, Pierwsze piętnastolecie..., s. 273, 281, 285).
18 K. Sacewicz, Komunizm i antykomunizm..., s. 92-94. W II RP powszechne było postrzeganie KPRP/KPP jako sowieckiej agentury. Należy podkreślić, że ten pogląd nie ukształtował się w wyniku publicystyczno-propagandowej konfrontacji, ale wynikał z analizy działalności komunistów prowadzonej przez polskie ośrodki antykomunistyczne oraz służbę bezpieczeństwa. W jednym z pism Oddziału II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego do Ministerstwa Spraw Zagranicznych (MSZ) czytamy: "Wywiad sowiecki specjalnie akcję swą prowadzi przez członków partii komunistycznej. Członkowie ci służą przede wszystkim do werbowania ludzi, mogących pracować wywiadowczo, jakkolwiek oficjalnie rozporządzenie partii komunistycznej prowadzenia wywiadu zakazuje [...] Biura wywiadowcze poselstw zajmują się prowadzeniem wywiadu i agitacji komunistycznej [...] Zasadniczo biorąc, wywiad i agitacja komunistyczna opiera swą działalność o partię komunistyczną, obce narodowości i emigrację rosyjską w Polsce" (AAN, MSZ, 322/5286, Pismo kierownika samodzielnego wydziału w Oddziale II Sztabu Generalnego mjr. Tadeusza Tropszo do MSZ, Warszawa, 26 II 1924 r., k. 120-121). Na wykorzystywanie przez wywiad sowiecki kompartii w Polsce wskazywało m.in. MSW (ibidem, MSW, 9/1055 dopływ, Do Urzędu Wojewódzkiego Oddział Informacji w Lublinie, Warszawa, 11 III 1924 r., k. 16). W poświęconych zagadnieniom komunizmu opracowaniach MSW kwestię podporządkowania KPRP/KPP Moskwie definiowano w sposób jednoznaczny. W jednym z dokumentów czytamy: "Ruch komunistyczny w Polsce, podobnie jak i w innych państwach traktować należy wyłącznie jako cząstkę międzynarodowego ruchu komunistycznego, kierowanego i podsycanego przez Moskwę. [...] Na gruncie polskim wykorzystuje Komintern dla swej akcji również i miejscowy element częściowo ideowy, zaś w większości wypadków sprzedajny, który będąc suto opłacany ze środków Kominternu, wprowadza do życia społecznego w Polsce zamęt i destrukcyjne wywrotowe knowania" (AAN, MSW, 9/1188, O ruchu socjalistycznym w ogóle, organizacje komunistyczne, 1930 r., k. 34-35). Istotę i skalę zjawiska pracy KPP na rzecz sowieckiego wywiadu odsłaniały przed społeczeństwem polskim publikacje m.in. "Gazety Warszawskiej" oraz innych pism branżowych. W 1930 r. "Walka z Bolszewizmem" zamieściła wykaz i krótki opis afer szpiegowskich, które trafiły na wokandę polskich sądów. W okresie od 11 XI 1927 do 15 XII 1929 r. odbyły się 32 procesy, podczas których oskarżono 390 osób (Szpiegostwo sowieckie (Tablica I-sza), "Walka z Bolszewizmem" 1930, z. 26, s. 5-8; zob. też M. Krzysztofiński, Komuniści na Rzeszowszczyźnie 1918-1944/1945, Rzeszów 2010, s. 113-116).
19 M. Klimecki, Polska radykalna lewica w Rosji i Biuro Polskie przy KC RKP(b) w latach 1918-1923 [w:] W drodze do władzy..., s. 33-64; H. Cimek, Komuniści - Polska - Stalin 1918-1938, Białystok 1990, s. 112-133. B. Kolebacz, Komunistyczna Partia Polski 1923-1929. Problemy ideologiczne, Warszawa 1984, s. 277--284.
20 Kolejne fale aresztowań nie zlikwidowały KPP. Dzięki wsparciu ZSRS, ale także na skutek złej sytuacji gospodarczej kraju, biedy i ubóstwa części obywateli, szeregi KPP nie z przyczyn ideowych, ale w dążeniu do prowadzenia walki o poprawę swego bytu zasilali jeszcze wówczas niekomuniści. Liczne aresztowania wskazywały na to, że kompartia powinna zostać zlikwidowana. W samym tylko 1927 r., według opracowanego przez MSW "Sprawozdania z ruchu komunistycznego i anarchistycznego", za działalność komunistyczną zatrzymano 5143 osoby, a wobec 2355 zastosowano areszt śledczy. W następnych latach sytuacja przedstawiała się w sposób następujący: 1928 r. - 6390 osób zatrzymanych i 2614 osób objętych aresztem śledczym, 1929 r. - 6065 i 2700; 1930 r. - 7786 i 3775; 1931 r. - 10 999 i 5307; 1932 r. - 15 639 i 6982 (AAN, MSW, 9/1201, Sprawozdanie z ruchu komunistycznego i anarchistycznego za czas od 1 IX 1930 r. do 31 XII 1932 r., k. 297; ibidem, 9/1189, Zarys historyczny i obecna działalność KPP, [1933 r.], k. 10; zob. też R. Litwiński, W imię polskiej racji stanu. Aparat policyjny II RP wobec działalności komunistycznej [w:] Komuniści w II Rzeczypospolitej. Ludzie - struktury - działalność, red. M. Bukała, M. Krzysztofiński, Rzeszów 2015, s. 418; J. Ławnik, Represje policyjne wobec ruchu robotniczego 1918-1939, Warszawa 1979, s. 220-221; W. Kozyra, Polityka administracyjna ministrów spraw wewnętrznych Rzeczypospolitej Polskiej w latach 1918-1939, Lublin 2009, s. 542-543; K. Sacewicz, Komunizm i antykomunizm..., s. 290).
21 Po VII Kongresie Kominternu nadrzędnym hasłem kompartii stało się stwierdzenie "nie ma wroga na lewicy", tym samym "faszyzm" stawał się największym zagrożeniem. KPP - zgodnie ze wskazaniami Międzynarodówki Komunistycznej - lansowała więc hasła obrony polskiej niepodległości przed faszyzmem.
22 Szerzej na temat polityki sowieckiego państwa wobec II RP zob. M. Kornat, Sowiecka teoria zbiorowego bezpieczeństwa a Polska Odrodzona. Pokojowe współistnienie czy zimna wojna? [w:] Imperium zła wczoraj i dziś. Rozważania o rosyjskim imperializmie, Lublin 2023, s. 11-19; W. Materski, Na widecie..., passim. Na temat postrzegania ZSRS przez siły polityczne II RP oraz instytucje państwowe zob. G. Zackiewicz, Polska myśl polityczna wobec systemu radzieckiego 1918-1939, Kraków 2004, passim.
23 H. Cimek, Komuniści..., s. 37, 39.
24 Ibidem, s. 84-86.
25 W Sejmie Ustawodawczym klub ZLN skupiał 109 posłów, tj. 34 proc. ogólnego składu izby, z kolei w Sejmie I kadencji klub miał 98 posłów, tj. 22 proc. składu izby. Ponadto ZLN w 1922 r. uzyskał 29 mandatów w Senacie (A. Ajnenkiel, Historia sejmu..., s. 21, 86, 88, 89).
26 Zob. R. Wapiński, Narodowa Demokracja 1893-1939. Ze studiów nad dziejami myśli nacjonalistycznej, Wrocław 1980; K. Kaczmarski, Studia i szkice z dziejów obozu narodowego, t. 1, Rzeszów 2010; t. 2, Rzeszów-Warszawa 2024; W.J. Muszyński, Obóz Narodowo-Radykalny i Organizacja Polska - zarys działalności przedwojennej (1933-1939) [w:] Obóz narodowy w obliczu dwóch totalitaryzmów, red. R. Sierchuła, Warszawa 2010; idem, Duch młodych. Organizacja Polska i Obóz Narodowo-Radykalny w latach 1934-1944. Od studenckiej rewolty do konspiracji niepodległościowej, Warszawa 2011; J. Engelgard, M. Motas, Między romantyzmem a realizmem. Szkice z dziejów Narodowej Demokracji, Warszawa 2011; M.J. Chodakiewicz, J. Mysiakowska-Muszyńska, W.J. Muszyński, Polska dla Polaków! Kim byli i są polscy narodowcy, Poznań 2015; J. Tomasiewicz, W kierunku nacjokracji. Tendencje autorytarne, totalistyczne i profaszystowskie w polskiej myśli politycznej (1933-1939): narodowcy - narodowi radykałowie - narodowi socjaliści, Katowice 2019; Dziedzictwo myśli narodowej, red. K. Kawęcki, J. Żaryn, Warszawa 2022.
27 R. Wapiński, Roman Dmowski, Lublin 1988; A. Dudek, G. Pytel, Bolesław Piasecki. Próba biografii politycznej, Londyn 1990; M. Kotas, Jan Mosdorf: filozof, ideolog, polityk, Krzeszowice 2007; K. Kaczmarski, P. Tomasik, Adam Doboszyński 1904-1949, Rzeszów 2010; R. Sierchuła, Historia człowieka myślącego. Lech Karol Neyman (1908-1948). Biografia polityczna, Warszawa 2013; J. Mysiakowska-Muszyńska, W.J. Muszyński, Architekt wielkiej Polski. Roman Dmowski 1864-1939, Warszawa 2018; W.J. Muszyński, Bolesław Piasecki. Początki drogi (1915-1944), Warszawa 2023; M. Kofin, Jan Mosdorf (1904-1943). Życie i myśl polityczna, Warszawa 2023; K. Kosiński, Bunt duszy polskiej. O twórczości politycznej i literackiej Romana Dmowskiego (z lat 1893-1934), Warszawa 2023.
28 K. Kawalec, Narodowa Demokracja wobec faszyzmu 1922-1939. Ze studiów nad dziejami myśli politycznej obozu narodowego, Warszawa 1989; idem, Spadkobiercy niepokornych. Dzieje polskiej myśli politycznej 1918-1939, Wrocław 2000; J.M. Majchrowski, Polska myśl polityczna XIX i XX wieku, cz. 1: U źródeł nacjonalizmu: myśl wszechpolska, Kraków 1990; W. Wojdyło, W drodze do urzeczywistnienia idei narodowej. Myśl polityczna Narodowej Demokracji 1918-1939. Studia i szkice, Toruń 2021.
29 S. Piasecki, Prosto z mostu. Wybór publicystyki literackiej, Kraków 2003; Prasa Narodowej Demokracji 1886-1939, red. A. Dawidowicz, E. Maj, Lublin 2010; P. Jastrzębski, "Myśl Narodowa" 1921-1939: studium politologiczno-prasoznawcze, Warszawa 2012.
30 Wojciech Wasiutyński. Dzieła wybrane, t. 1-2, oprac. W. Turek, W. Walendziak, Gdańsk 1999-2000.
31 Życie i śmierć dla Narodu! Antologia myśli narodowo-radykalnej z lat trzydziestych XX wieku, red. A. Meller, P. Tomaszewski, Warszawa 2011.
32 Encyklopedia ruchu narodowego: organizacje, wydarzenia, pojęcia, t. 2-3, red. K. Kawęcki, Warszawa 2022; Słownik biograficzny polskiego obozu narodowego, t. 1, red. K. Kawęcki, Warszawa 2020; t. 2-3, Warszawa 2021; t. 4, Warszawa 2022; Lista strat działaczy obozu narodowego w latach 1939-1955. Słownik biograficzny, t. 1, red. W.J. Muszyński, J. Mysiakowska-Muszyńska, Warszawa 2010.
33 E. Maj, Związek Ludowo-Narodowy 1919-1928. Studium z dziejów myśli politycznej, Lublin 2000, s. 421-426.
34 K. Sacewicz, Antykomunistyczne inicjatywy parlamentarne Związku Ludowo-Narodowego (1919-1927). Zarys problemu [w:] Komuniści w II Rzeczypospolitej, s. 523-543.
35 K. Kaczmarski, Adam Doboszyński wobec komunizmu i Związku Sowieckiego [w:] Antykomunizm Polaków w XX wieku, red. P. Kardela, K. Sacewicz, Warszawa-Białystok-Olsztyn 2019, s. 239-252; R. Sierchuła, Antoni Goerne - wielkopolski antykomunista [w:] Antykomunizm Polaków..., s. 543-550.
36 A. Ajnenkiel, Historia sejmu..., s. 17, 86.
37 W międzywojennej Polsce istniały regiony-bastiony polityczne obozu narodowego, takie jak Wielkopolska, woj. pomorskie, lwowskie, śląskie. Zob. H. Lisiak, Narodowa Demokracja w Wielkopolsce w latach 1918-1939, Poznań 2006; R. Wapiński, Endecja na Pomorzu: 1920-1939, Gdańsk 1966; K. Osiński, Walka o Wielką Polskę. Narodowa Demokracja wobec rządów sanacji na terenie województwa pomorskiego w latach 1926-1939, Toruń 2008; K.W. Mucha, Obóz narodowy w Łódzkiem w latach 1926-1939, Łódź 2009; P. Świercz, Narodowa Demokracja na Górnym Śląsku w Drugiej Rzeczypospolitej, Kraków 1999. Funkcjonowanie endeckich bastionów przekładało się na nasilenie w tych regionach postaw antykomunistycznych niwelujących wpływy kompartii (M. Jurek, W polskiej Wandei. Komunistyczna Partia Polski w województwie poznańskim w czasach II Rzeczypospolitej, Poznań-Warszawa 2021).
38 K. Sacewicz, Zorganizowane antykomunistyczne inicjatywy społeczne w II Rzeczypospolitej [w:] Antykomunizm Polaków..., s. 139-156.
39 Ibidem, s. 128-136.
40 Ibidem, s. 122-128; K. Sacewicz, Komunizm i antykomunizm..., s. 28-41.
41 Szerzej zob. K. Sacewicz, W walce o Wielką Polskę. Centralne Porozumienie Antykomunistyczne "Blok" - sojusznik Narodowych Sił Zbrojnych na przeciwkomunistycznym froncie (1943-1944) [w:] Wywiadowcza i kontrwywiadowcza działalność podziemia narodowego przeciwko Niemcom i komunistom w latach 1940-1945, red. W. Muszyński, Warszawa 2019, s. 139-157; idem, Centralna prasa Polski Podziemnej wobec komunistów polskich (1939-1945), Warszawa 2009, s. 52-55; S. Bojemski, Nim Hitler runie śmierć komunie! Wywiad antykomunistyczny Narodowych Sił Zbrojnych pod okupacją niemiecką w latach 1942-1945, Warszawa 2018, s. 188-199.
42 Takie strategie podejmowało bliskie obozowi narodowemu Centralne Porozumienie Antykomunistyczne Henryka Glassa na łamach swoich periodyków ("Walka z Bolszewizmem", "Prawda o Komunizmie"), a także w wydawnictwach tematycznych oraz w pomniejszych formach, tj. broszurach. Ich treści Glass już po wojnie zawarł w opracowaniu pt. Mein Kampf Józefa Stalina (Adalbert Rock [Henryk Glass], Mein Kampf Józefa Stalina. Rewolucyjna strategia i taktyka komunistycznego imperializmu, wprowadzenie i oprac. K. Sacewicz, Białystok-Warszawa 2020).
43 Zob. B. Grott, Nacjonalizm i religia. Nacjonalizm i religia. Proces zespalania nacjonalizmu z katolicyzmem w jedną całość ideową w myśli Narodowej Demokracji 1926-1939, Kraków 1984; idem, Religia, Kościół, etyka w ideach i koncepcjach prawicy polskiej. Narodowa Demokracja. Wybór tekstów z komentarzem, Kraków 1993; idem, Nacjonalizm chrześcijański: narodowo-katolicka formacja ideowa w II Rzeczypospolitej na tle porównawczym, Krzeszowice 1999; R. Łętocha, Katolicyzm a idea narodowa. Miejsce religii w myśli obozu narodowego lat okupacji, Lublin 2002. Kościół katolicki i jego duchowni stali się celem komunistycznych represji w ZSRS, bowiem doskonale zdiagnozowano tam jego istotną rolę - moralnej i światopoglądowej zapory przed bezbożnym bolszewizmem; zob. R. Dzwonkowski, Represje władz sowieckich wobec duchowieństwa katolickiego obrządku łacińskiego w latach 1939-1988, "Przegląd Wschodni" 2000, z. 1, s. 275-298; idem, Leksykon duchowieństwa polskiego represjonowanego w ZSRS 1939-1988, Lublin 2003.
44 Zob. m.in. P. Cichoracki, Komuniści na Polesiu w latach 1921-1939, Łomianki-Dziekanów Leśny 2016.
45 Zob. K. Sacewicz, Wprowadzenie [w:] Adalbert Rock [Henryk Glass], Mein Kampf Józefa Stalina..., s. 7-12.
46 T. Szymański, Ksiądz Kazimierz Lutosławski: biografia kapłana, wychowawcy i polityka, Drozdowo 2017; W.J. Muszyński, Białe Legiony 1914-1918. Od Legionu Puławskiego do I Korpusu Polskiego, Warszawa 2018, s. 74, 79.
47 Przeciwdziałanie takim tendencjom stało się koniecznością wynikającą z rzetelności badań i dążenia do ukazywania prawdy. Ważną publikacją w tym zakresie jest praca Marka J. Chodakiewicza, Żydzi i Polacy 1918-1955. Współistnienie, zagłada, komunizm, Warszawa 2023, s. 16-104.
48 Na temat stosunku endecji do nazistów zob. A.S. Kotowski, Narodowa Demokracja wobec nazizmu i Trzeciej Rzeszy, Toruń 2007.
49 H. Cimek, Żydzi w ruchu komunistycznym w Polsce w latach 1918-1937, "Polityka i Społeczeństwo" 2012, nr 9, s. 27-39; idem, Mniejszości narodowe w ruchu rewolucyjnym w II Rzeczypospolitej, Rzeszów 2011, s. 142-150. Na nadreprezentację osób żydowskiego pochodzenia w strukturach kompartii w Polsce zwracano uwagę na łamach antykomunistycznej publicystyki, zob. m.in. Żydzi specami komunizmu, "Agencja Prasowa Antykomunistyczna" 1938, nr 28, z 8 VII; Los żydów w Polsce, "Młoda Polska. Bój z Bolszewizmem" 1936, nr 1, sierpień. O ile znaczący udział Żydów we władzach KPP był faktem, o tyle w literaturze antykomunistycznej jeszcze bardziej był on widoczny czy wręcz wyolbrzymiany. I tak według Słońskiego [vel Mützenmachera] w 1937 r. około 55 proc. członków KPP było pochodzenia żydowskiego, zaś w samych tylko władzach kompartii w Polsce stanowili oni 90 proc. (J.B. Słoński, Agentura Kominternu w Polsce, Warszawa 1937, s. 26). Danych tych nie potwierdzają m.in. ustalenia Henryka Cimka. Według tego badacza dziejów KPP w grudniu 1936 r. na 15 członków Komitetu Centralnego (KC) partii osiem osób było pochodzenia żydowskiego (53,3 proc.), a na 18 sekretarzy okręgowych ośmiu było Żydami (44,4 proc.). Oczywiście były też ogniwa partyjne zmonopolizowane nawet w stu procentach przez osoby żydowskiego pochodzenia, do takich należał m.in. aparat techniczny Sekretariatu Krajowego oraz warszawski Komitet Okręgowy (H. Cimek, Żydzi w ruchu komunistycznym..., s. 37-38; K. Sacewicz, Komunizm i antykomunizm..., s. 82-83).
50 P. Śpiewak, Żydokomuna. Interpretacje historyczne, Warszawa 2012.
51 P. Gontarczyk, Uwagi o warsztacie naukowym Żydokomuny Pawła Śpiewaka, "Dzieje Najnowsze" 2012, nr 4, s. 115-140.
52 W 1920 r. na łamach "Illustrated Sunday Herald" Winston Churchill, pisząc o żydowskim bolszewizmie, stwierdził: "Ten ruch wśród Żydów nie jest niczym nowym. [...] Był siłą sprawczą wszystkich ruchów wywrotowych XIX w., a teraz ta banda niepospolitych osobowości z półświatka europejskich i amerykańskich miast chwyciła naród rosyjski za gardło, stając się praktycznie niekwestionowanymi panami tego olbrzymiego imperium. Trudno przeceniać rolę odegraną w utworzeniu bolszewizmu i samemu przeprowadzeniu Rewolucji Rosyjskiej przez tych internacjonalistycznych i przeważnie ateistycznych Żydów. Jest ona wielka i przeważa nad innymi. Z istotnym wyjątkiem Lenina, większość głównych przywódców jest Żydami. Co więcej to od nich pochodzi główna inspiracja i siła napędowa. Tak więc Cziczerina, rodowitego Rosjanina, przyćmiewa jego nominalny podwładny Litwinow, a wpływów takich Rosjan, jak Bucharin i Łunaczarski nie da się porównać z władzą Żydów Trockiego, Zinowjewa, [...] Krassina lub Radka. W sowieckich instytucjach dominacja Żydów jest jeszcze większa. A najbardziej wybitną, o ile nie główną rolę w systemie terroryzmu stosowanym przez Czerezwyczajkę odgrywają Żydzi, a w jakiś wybitnych przypadkach i Żydówki. Podobnie złowrogą rolę odegrali Żydzi w krótkim okresie terroru na Węgrzech pod rządami Beli Kuna" (W. Churchill, Zionism versus Bolshevism. A Struggle for the Soul of the Jewish People, "Illustrated Sunday Herald", 2 II 1920, http://library.flawlesslogic.com/ish.htm, dostęp: 14 XI 2024); zob. też W.J. Muszyński, Między geopolityką a ideologią. Polski ruch narodowy w II Rzeczypospolitej wobec komunizmu i komunistów - zarys problematyki na przykładzie Warszawy [w:] Komuniści w międzywojennej Warszawie, s. 341.
53 M.J. Chodakiewicz, Żydzi i Polacy..., s. 90-91; P. Gontarczyk, Syjoniści-rewizjoniści - przyczynek do żydowskiego antykomunizmu w II Rzeczypospolitej [w:] Antykomunizm Polaków..., s. 173-198.
54 Szerzej W.J. Muszyński, Sprawiedliwy z ONR Falanga, "Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej" 2010, nr 11, s. 97-101.
55 Zob. Antykomunizm socjalistów...
56 Zob. Przeciw socjalistom..., passim.
57 Mowa tu o latach 1918-1938, tj. od grudnia 1918 r. i formalnego powstania KPRP do sierpnia 1938 r., czyli oficjalnego rozwiązania KPP przez Komitet Wykonawczy Kominternu.