Bajkoświat - Paweł Polkowski, Anna Toczyska

Kup ebooka

10.10 zł
8.38 zł (8,59 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Biblioteka

Dyskutuje książka z książką,

Taka gruba z taką wąską,

O słuszności ciągłych ćwiczeń,

O lapsusach w gramatyce.

Duża małej wykład prawi

O jej błędach w ortografii,

W stylistyce i pisowni.

Czy to podmiot, czy rzeczownik?

Jak odmieniać przez przypadki?

Jak się pisze słowo "rzadki"?

Chce niejasność rozwiać wszelką:

Zacząć "z dużej"? Może "wielką"?

Czy "o" z kreską będzie w słowie?

"Ą" czy "om" jest w liczbie mnogiej?

Jak stosować polskie znaki?

Czy przymiotnik mówi "jaki"?

Na to wszystko chuda rzecze:

"Ż, ć, ą - ja się nie męczę.

W poważaniu mam tę lekcję,

Moja droga, mam dysleksję".

Pytania do Ciebie:

Czy to ważne, żeby pisać bez błędów? Dlaczego?

Czy trudność w stosowaniu reguł może zwalniać z ich przestrzegania?

Którą książkę bardziej lubisz i dlaczego? Wielką czy małą?

Jak to jest, gdy ktoś dużo starszy od Ciebie mówi, że coś źle zrobiłeś?

Porozumienie

Żbik żbikowi przepowiada:

- Biada, przyjacielu, biada!

Przez te ludzkie osobniki

Uciekają nawet wilki.

Hałasują na obrzeżach,

Żeby kraść nam wszystkie drzewa.

Coraz mniej jest miejsca w lesie,

A ten las to dom nasz przecież.

Na to zwierz mu odpowiada:

- Rzeczywiście, druhu, biada!

Gęsi cierpnie gęsia skórka,

Rysie chodzą na pazurkach,

Lisek nie wychodzi z nory -

Każdy jest do sporów skory.

Niedźwiedź poszedł spać już dawno,

Tury ćwiczą, ale słabną,

Zajączkowi psoty w głowie,

Sowa zgasła, nic nie powie.

"Przyjacielu, ja ci mówię,

Przewiduję naszą zgubę"

Ogłoszono więc zebranie.

Każdy futrzak przyszedł na nie.

Pierwsze głos zabrały hieny:

- Na nich, gryźć! Atakujemy!

- A ja rykiem ich przestraszę -

Niedźwiedź woła - drzewa nasze!

Na to borsuk:

- Moja rada:

Może z nimi porozmawiać?

W bitkach się poruszam biegle,

Dobrze na nich nie wyszedłem.

Przyszedł dzień spotkania z ludźmi

I początek rozmów trudnych.

- Rozumiemy wasze racje,

Lecz nasz los, proszę, rozważcie!

Po co opał? Są panele!

Zamiast kartek ­­- komputerek.

Domy z drewna? Lepiej z cegły.

Kilka drzew naprawdę przednich,

By kompromis wypracować,

Będzie można ofiarować.

Po dyskusjach i naradach

Orzekł człowiek, że się zgadza.

Odtąd dbają o las wspólnie,

Każdy stara się, jak umie,

Powróciła magia dawna.

Cieszy się przyleśna fauna

I dorosły ze swym dzieckiem,

Że przygodę znajdą w lesie

Pełnym polan, dróg i błocisk.

Tylko zając ciągle psoci.

Pytania do Ciebie:

Z kim najczęściej się kłócisz? Co jest przedmiotem sporu? Dlaczego?

Jak udało Wam się ostatnio pogodzić?

Królik i Wiewiórka

Chodził Królik ciągle w kółko,

Bo umówił się z Wiewiórką.

I z tych nerwów przed spotkaniem

Zmieniał ciągle swe ubranie.

Przed wizytą w leśnej jamie

Chciał być wystrojony dla niej.

Raz krawacik, a raz muszka,

Raz sweterek, a raz bluzka,

Buty także często zmieniał.

Kurtka jasna, może ciemna?

Tak to długo wszystko trwało,

Aż mu przypomniała gałąź,

Postukując cicho w okno,

Dając znak nad nim wysoko,

Żeby spojrzał na zegarek,

No bo randka za chwil parę.

Królik nie mógł w to uwierzyć,

Bo nie włożył nic z odzieży.

Znów go ogarnęły lęki,

Więc wziął byle co z łazienki

I nałożył na futerko,

Lecz nie spojrzał na lusterko.

Wybiegł tak ze swojej nory,

Z satysfakcją, że niegoły,

Przyspieszając ciągle kroku,

Gnał co prędzej w swym szlafroku.

Pytania do Ciebie:

Czy ważne jest, żeby się ładnie ubierać? Dlaczego?

Po co się ubieramy?

Czy w szlafroku można wyjść na randkę? Dlaczego?

Komu ma się podobać to, jak się ubierzesz?