Wprowadzenie
Terapia skoncentrowana na współczuciu (ang. compassion focused therapy, CFT) została opracowana przez profesora Paula Gilberta z Derbyshire. Podejście współczującego umysłu powstało w celu opisania tych elementów owej terapii, które można wykorzystać w ramach samopomocy. Paul pomaga wielu osobom, które doświadczają trudności, i pracuje z takimi osobami. Ponadto jest nauczycielem, superwizorem oraz mentorem grupy terapeutów i badaczy, którzy przyczynili się do rozwoju wspomnianej terapii. Z dumą mogę powiedzieć, że stanowię część tego zespołu.
Podejście współczującego umysłu czerpie z wielu teorii i obszarów badań, takich jak teoria ewolucji, neuronauka i psychologia. Wykorzystuje też mnóstwo pomocnych ćwiczeń. Choć niektóre z nich wywodzą się z tradycji Wschodu, na przykład z buddyzmu, to należy pamiętać, że w terapii skoncentrowanej na współczuciu są one całkowicie oderwane od swoich religijnych czy duchowych korzeni i wykorzystywane w świeckim kontekście.
W ramach podejścia współczującego umysłu dążymy do zbudowania pewności siebie poprzez rozwijanie współczucia dla samego siebie (samowspółczucia), nie skupiając się na pojęciach takich jak "samoocena" (nie chodzi o to, że uważamy pojęcie samooceny za niezbyt pomocne, ale o to, że postrzegamy samoocenę raczej jako naturalny rezultat zbudowania pewności siebie).
Istnieje wiele definicji samooceny, często jednak jest ona wiązana z poczuciem, że osiągnęliśmy określone cele życiowe oraz że w porównaniu z innymi radzimy sobie dobrze. Praca nad samooceną może więc obejmować poprawę tego, jak się czujemy ze sobą w porównaniu z innymi ludźmi. Kiedy wszystko układa się pomyślnie, możemy czuć się dobrze ze sobą, ale gdy nie spełniamy własnych lub cudzych oczekiwań, wówczas mamy skłonność do złego samopoczucia. Być może masz poczucie, że w tym momencie potrzeba ci właśnie poprawy samooceny, w tej książce jednak koncentrujemy się na samowspółczuciu, które stanowi główne narzędzie w budowaniu pewności siebie. To nie samoocena bowiem, lecz pewność siebie i samowspółczucie są najważniejsze, kiedy coś idzie nie tak[1].
Ewolucja: fakt czy mit?
Wszyscy mamy różne przekonania, a co zrozumiałe, nie każdy czytelnik mojej książki będzie wierzył w to samo, co ja. Oczywiście szanuję cudze poglądy, chciałabym jednak szczerze przyznać się do własnych. Wierzę w ewolucję. Wierzę, że wyewoluowaliśmy z organizmów jednokomórkowych, że pochodzimy od gadów i małp. Uważam, że dobór naturalny odegrał kluczową rolę w procesie ewolucji, przez co niektóre cechy, właściwości, atrybuty fizyczne i umiejętności są bardziej powszechne od innych. Mam jednak świadomość, że dobór naturalny może nie być jedynym czynnikiem wywierającym wpływ na ten proces. Być może nie tylko on odpowiada za to, jacy jesteśmy dzisiaj. Uważam, że nauka udzieli nam innych odpowiedzi, a jednocześnie wiem, że możemy nigdy nie zyskać stuprocentowej pewności.
Niektórzy uważają, że coś innego lub ktoś inny odegrał rolę w procesie ewolucji i pokierował biegiem zdarzeń. Są też osoby, które wierzą, że człowiek został stworzony i nie pochodzi od żadnego zwierzęcia. Jeśli tego rodzaju przekonania każą ci zakwestionować to, o czym piszę w niniejszej książce, to proszę, nie odwracaj się od niej.
Mam nadzieję, że możemy się zgodzić co do tego, iż wszyscy mamy bardzo złożony mózg, który rozwijał się przynajmniej od chwili pojawienia się człowieka (co samo w sobie miało miejsce bardzo dawno temu). Ponadto rozwój naszego mózgu jest kształtowany przez nasze doświadczenia, czemu przyjrzymy się bliżej w dalszej części książki. W rezultacie mózg jest wyposażony w wiele zdumiewających, ale także trudnych i sprzecznych zdolności, z którymi musimy sobie radzić i które musimy zrozumieć. Mam nadzieję, że zbieżność poglądów w tej kwestii pomoże osobom, które nie wierzą w ewolucję, mimo wszystko znaleźć w mojej książce coś dla siebie.
Samowspółczucie pomaga nam w szczególności postrzegać siebie jako podobnych do innych ludzi, którzy zmagają się z takimi samymi trudnościami, zamiast oceniać na podstawie porównań z nimi. Zarówno zachęca nas ono do wspierania samych siebie, jak i zapewnia sposób na takie wsparcie. Współczucie dla samego siebie nie zależy od tego, czy odnosimy sukcesy, jak to bywa w przypadku samooceny, ani od tego, czy jesteśmy przesadnie optymistyczni. Samowspółczucie pomaga nam traktować siebie w sposób, który wydobywa z nas nasze najlepsze cechy. Jak się przekonasz, nie jest to łatwe - w istocie może być bardzo trudne - jednak moim celem w tej książce jest pomóc ci w zbudowaniu pewności siebie dzięki samowspółczuciu.
Rozpocznę od wyjaśnienia, jak w ramach podejścia współczującego umysłu rozumie się pewność siebie. Kiedy lepiej poznasz sposób, w jaki funkcjonują i oddziałują na siebie wzajemnie systemy emocjonalne człowieka, będziesz w stanie rozpoznać, jak działasz na własną niekorzyść. Proponowane przeze mnie ćwiczenia, których celem jest zbudowanie pewności siebie, pomogą temu zaradzić.
Jak korzystać z niniejszej książki
Kiedy najlepiej rozpocząć tę pracę?
Czas na naprawę dachu jest wtedy, gdy świeci słońce.
John F. Kennedy, orędzie o stanie państwa, 1962 rok
Kiedy postanawiasz, że nauczysz się pływać, zapewne nie skaczesz od razu na głęboką wodę. Na początek idziesz na pobliską pływalnię w porze, gdy jest tam najmniej ludzi, wchodzisz do najpłytszej części basenu i stopniowo przechodzisz do trudniejszych zadań, w miarę jak czujesz się w wodzie coraz pewniej.
Postaraj się w podobny sposób podejść do wykonywania ćwiczeń przedstawionych w tej książce. Innymi słowy, zaczynaj stopniowo, kiedy okoliczności są dla ciebie stosunkowo łatwe. Tym ostatnim słowem posługuję się dość luźno, życie bowiem, co oczywiste, rzadko bywa łatwe; prawdopodobne jest jednak to, że pewne okresy w ciągu dnia, tygodnia, miesiąca czy nawet roku lepiej od innych nadają się do wykonywania określonych zadań. Rozpocznij wtedy, gdy według twoich przewidywań sytuacja będzie mniej gorączkowa, a ty znajdziesz czas i miejsce na to, by skoncentrować się na pracy.
Nie spiesz się
Zgodnie z jedną z podstawowych zasad podejścia współczującego umysłu zrozumienie na poziomie intelektualnym niekoniecznie prowadzi do zmiany emocjonalnej. Innymi słowy, choć na poziomie intelektu możemy wiedzieć, że jesteśmy kochani i akceptowani, to jednak na poziomie emocjonalnym możemy tego nie odczuwać. Wiele ćwiczeń zamieszczonych w tej książce ma na celu zmniejszenie owej przepaści między myśleniem a odczuwaniem, niemniej jednak w ich ramach możesz zrobić jeszcze coś, co ma potencjalnie największą siłę oddziaływania: poświęcić czas na refleksję i pozwolić, by to, czego udało ci się nauczyć, "zapadło" w ciebie. Mówiąc inaczej, zastanawiaj się, w jaki sposób to, o czym czytasz, odnosi się do ciebie i twojej sytuacji, robiąc w tym celu regularne przerwy (trwające kilka sekund, minut, godzin albo dłużej).
Ponadto sporządzaj zapiski dotyczące tego procesu. Coś tak prostego jak robienie notatek i późniejsze ich przeglądanie może pomóc jeszcze bardziej zmniejszyć przepaść między tym, o czym wiesz, a tym, jak to odczuwasz.
Przygotowanie praktyczne
Książka zawiera wiele formularzy, których anglojęzyczne wersje znajdziesz także na stronie: www.compassionatemind.co.uk. Dodatkowo zachęcam cię do przygotowania dziennika bądź notatnika, w którym będziesz na bieżąco sporządzać notatki i zapisywać swoje przemyślenia. Taki dziennik możesz również wykorzystać w przypadku ćwiczeń polegających na pisaniu współczującego listu.
Wiele osób za pomocne w wykonywaniu ćwiczeń uważa posługiwanie się konkretnym długopisem lub ołówkiem. Mnie osobiście długopisy kojarzą się z pracą i pisanie nimi wywołuje u mnie związane właśnie z pracą myśli lub uczucia. Dlatego zapiski w dzienniku zawsze sporządzam przy użyciu cienkopisu. Traktuj wszystkie formularze jako narzędzia, które wspierają cię w budowaniu pewności siebie. W nadchodzących latach będą ci przypominać, jak daleko udało ci się zajść na tej drodze, oraz podpowiedzą, które praktyki byłoby dobrze kontynuować.
Układ książki
Poradnik można podzielić na dwie główne części. Pierwsza część jest poświęcona omówieniu pojęcia pewności siebie w kontekście ewolucji, biologii i doświadczeń życiowych. Składają się na nią rozdziały 1-3. Druga część zawiera ćwiczenia, które pomagają budować pewność siebie z wykorzystaniem samowspółczucia.
W ostatnim rozdziale znajdziesz zachętę do refleksji nad tym, które praktyki okazały się dla ciebie bardziej pomocne, co pozwoli ci kontynuować w przyszłości pracę nad pewnością siebie. Temu służy także formularz "Podsumowanie praktyki osobistej" (zob. dalej), który zawiera listę wybranych ćwiczeń. W odniesieniu do każdego ćwiczenia zanotuj, w jakim stopniu okazało się ono pomocne, a także wszelkie uwagi, które mogą ci się przydać w przyszłości. Niektóre ćwiczenia możesz zdecydować się wykonywać codziennie lub co tydzień, inne zaś rzadziej[2].
Wreszcie, choć samopomoc bywa skuteczna, to jednak w pewnych okolicznościach okazuje się niewystarczająca. Nie jest to powód do wstydu - to właśnie dlatego przyjaciele i członkowie rodziny zwierzają się sobie, a ja i tysiące innych psychoterapeutów mamy pracę. W takim przypadku najlepiej pomożemy sobie, prosząc o pomoc innych (przyjaciół, członków rodziny, specjalistę) lub ją od nich przyjmując. Jeśli uważasz, że potrzebujesz pomocy specjalisty, porozmawiaj z lekarzem rodzinnym, który powinien przedstawić ci dostępne możliwości skorzystania z niej.
Formularz 1. Podsumowanie praktyki osobistej
Ćwiczenie
Użyteczność
Uwagi
Uważność dźwięku
Uważność doznań płynących z ciała
Uważność oddechu
Uważność punktu zakotwiczenia wzrokowego
Uważność punktu zakotwiczenia dotykowego
Uważne chodzenie
Kojąco rytmiczne oddychanie
Twoje miejsce zadowolenia
Bycie osobą głęboko współczującą
Ponowne doświadczenie własnego współczucia
Idealne współczujące Ja
Przywoływanie wspomnienia współczucia ze strony innych
Kierowanie współczucia na zewnątrz
Współczucie dla kogoś, komu brakuje pewności siebie
Kierowanie współczucia do wewnątrz
Współczucie wobec własnej historii i obecnej sytuacji
Wyobrażenie współczującego coacha
Rozpoznanie myśli i wyobrażeń, które zajmowały twój umysł
Zauważanie myśli i wyobrażeń, w miarę jak się pojawiają w umyśle
Udzielanie głosu nowemu, współczującemu mózgowi
Dwa krzesła
Współczujący list poświęcony budowaniu pewności siebie
Współczujący list od współczującej postaci do ciebie
Współczujący list bazujący na formularzu współczujących myśli i wyobrażeń
Ustalenie własnych celów dotyczących budowania pewności siebie
Określenie kroków prowadzących do osiągnięcia celu
Przygotowanie do działania w sytuacjach społecznych: współczująca wizualizacja, część 1
Przygotowanie do działania: współczująca wizualizacja, część 2
Przygotowanie do działania: formularz współczujących myśli i wyobrażeń
Przygotowanie do działania: docieranie do wewnętrznego wsparcia dzięki współczującemu listowi
Przygotowanie do działania: formularz współczującego eksperymentu behawioralnego
Przeprowadzenie współczującego eksperymentu behawioralnego
Analiza współczującego eksperymentu behawioralnego
Komunikowanie własnych uczuć i potrzeb
Udzielanie konstruktywnej informacji zwrotnej
Wprowadzanie pozornie niewielkich zmian w zachowaniu
Delektowanie się pozytywnymi doświadczeniami
Akceptowanie siebie i tego, czego nie można zmienić
Przyjmowanie siebie takim, jakim się jest
Akceptowanie swojego obecnego położenia
Kierowanie się samowspółczuciem w ciągu dnia
Wykorzystanie samowspółczucia w trudnej sytuacji
Aktualizowanie opracowania swojego przypadku
Plan dalszej praktyki osobistej
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki