Zapobieganie chorobom serca i układu krążenia
Ta zasada jest znana niemal wszystkim, jednak niestety rzadko kiedy bywa
przestrzegana. Większość z nas oczekuje od swego organizmu bezbłędnego
funkcjonowania przy jednoczesnym znoszeniu wielkich obciążeń,
równocześnie spodziewając się, że siły witalne i odpornościowe organizmu
są wręcz niewyczerpalne. Bardzo ryzykuje ten, kto uległ temu błędnemu
przekonaniu. Nie można bowiem bezkarnie prowadzić gospodarki rabunkowej
w stosunku do własnego organizmu. Nasze ciało potrzebuje pielęgnacji i opieki, wystarczającego wytrenowania oraz odpowiedniej ilości przerw na
odpoczynek i regenerację.
Oczywiście trudno w jednoznaczny i przekonujący sposób wykazać
skuteczność zapobiegania chorobom. Gdy kogoś ominie niemal obowiązkowy
wiosenny katar, chętniej uznajemy to za szczęśliwy zbieg okoliczności,
niż przyjmujemy, że udało mu się uniknąć infekcji dzięki regularnemu
hartowaniu organizmu. Zamiast zapobiegać rozwojowi chorób, częściej
przyjmujemy postawę wyczekującą i podejmujemy leczenie dopiero wtedy,
gdy zdążą się już rozwinąć.
Przestrzegania zasad profilaktyki nie da się nikomu nakazać, można ją
jedynie gorąco zalecać. Dotyczy to szczególnie osób żyjących w wielkich
miastach, najbardziej narażonych na stres i choroby cywilizacyjne.
Pamiętajmy przy tym, że Bóg stworzył odpowiednie ziele na każdą chorobę.
Naszym zadaniem pozostaje jedynie zadać sobie odrobinę trudu, aby
właściwie skorzystać z Jego darów.
Hartowanie ciała
W celu zachowania zdrowia i dobrego samopoczucia trudno wskazać coś
ważniejszego niż kąpiele: w wodzie, słońcu i świeżym powietrzu. W ten
sposób hartujemy całe ciało i zmniejszamy jego podatność na różnego
rodzaju infekcje oraz schorzenia. Szczególną rolę w hartowaniu organizmu
odgrywa zimna woda, ponieważ nie tylko znakomicie pobudza serce i układ
krążenia, lecz także wyraźnie poprawia ukrwienie skóry oraz tkanki
podskórnej.
Przy stosowaniu hartowania się zimną wodą należy jednak przestrzegać
kilku podstawowych zasad.
Przed zastosowaniem zabiegu całe ciało musi być ciepłe, zabiegi
poranne najlepiej przeprowadzać tuż po wyjściu z rozgrzanej pościeli,
zaś przed zabiegami wieczornymi całe ciało należy rozgrzać krótkim,
ale energicznym spacerem.
Temperatura powietrza w łazience lub innym pomieszczeniu, w którym
wykonywać będziemy zabieg, powinna być umiarkowana, zdecydowanie
odczuwana jako przyjemna. Okna muszą być zamknięte, by nie dopuścić do
powstania przeciągu.
Po przeprowadzeniu zabiegu ciało musi mieć możliwość szybkiego,
ponownego rozgrzania się. Jeżeli tylko mamy taką możliwość, na
kilkanaście minut (do pół godziny) wracamy do ciepłego łóżka.
Przy stosowaniu wszelkich zabiegów służących hartowaniu całego ciała i wzmacnianiu układu odpornościowego, jak zresztą we wszystkim, należy
zachować umiar. W przeciwnym razie organizm zbyt mocno przyzwyczai się
do określonych bodźców i przestanie reagować na nie we właściwy sposób.
Nie warto więc nieustannie korzystać z tych samych metod hartowania,
lecz raczej je zmieniać i dostosowywać na przykład do pory roku.
Zimne obmywania
Jeśli dzień będziemy rozpoczynać i kończyć obmywaniem całego ciała zimną
wodą, już po krótkim czasie wyraźnie wzmocnimy odporność i zmniejszymy
podatność na infekcje grypowe, przeziębienia, a także na uciążliwe
reagowanie organizmu na zmiany pogody.
Do wykonania zabiegu najlepiej użyć gąbki kąpielowej dobrze nasiąkniętej
zimną wodą. Obmywanie rozpoczynamy od prawej stopy, potem przechodzimy
do obu nóg, zawsze prowadząc ruch od prawej strony ku lewej. Następnie
obmywamy brzuch, ramiona i plecy, a szczególną uwagę poświęcamy okolicy
serca, którą przecieramy dwu- lub trzykrotnie kolistym ruchem. Gdy po
zakończeniu zabiegu wytrzemy ciało dość szorstkim ręcznikiem frotowym,
szybko pojawi się przyjemne uczucie ciepła. Taki sposób postępowania
pomaga utrzymać ciepłe i suche dłonie oraz stopy, a zarazem sprzyja
zachowaniu równowagi fizycznej i psychicznej.
Wykonanie tego zabiegu wieczorem, tuż przed snem, sprzyja zdrowemu i głębokiemu wypoczynkowi.
Szczotkowanie skóry
Zabieg najlepiej wykonywać raz dziennie, najlepiej rano. Suchą skórę
nacieramy szczotką z naturalnego włosia, prowadząc ruchy od prawej
strony w kierunku serca. Podobnie jak przy obmywaniu zimną wodą,
zaczynamy od stóp i stopniowo przesuwamy się ku barkom. Do szczotkowania
pleców przyda się szczotka z nieco dłuższą rączką. Plecy szczotkujemy od
kręgosłupa na zewnątrz, ku bokom, natomiast brzuch masujemy ruchami
kolistymi, zgodnymi z ruchem wskazówek zegara. Nie należy przy tym zbyt
mocno dociskać szczotki -?skóra powinna wyraźnie się zaróżowić, ale nie
zaczerwienić.
Po zabiegu bierzemy ciepły prysznic, aby spłukać złuszczone drobinki
martwego naskórka. Szczotkowanie skóry przynosi korzyści nie tylko dla
zdrowia. Pobudza ukrwienie skóry i tkanki podskórnej, a przez to
pośrednio odciąża także układ krążenia oraz narządy wewnętrzne.
Równocześnie wyraźnie poprawia wygląd skóry, która staje się gładsza,
bardziej miękka, a zarazem jędrna i sprężysta.
Zabiegi hydroterapeutyczne
Ciało człowieka pokrywa skóra o powierzchni około dwóch metrów
kwadratowych, w obrębie której znajduje się mniej więcej 300 000
receptorów zimna i 25 000 receptorów ciepła. Wszystkie te punkty reagują
na polewanie wodą oraz inne zabiegi hydroterapeutyczne zalecane przez
pastora Kneippa.
Zabiegi wykonywane według zaleceń Kneippa można polecić właściwie
każdemu, a szczególnie mieszkańcom dużych miast, którzy nieustannie żyją
w pośpiechu i stresie. Hydroterapia nie tylko hartuje całe ciało, między
innymi przez pobudzanie ukrwienia tkanek i poprawę przemiany materii,
lecz także korzystnie wpływa na samopoczucie oraz ułatwia szybsze
rozładowanie napięcia i stresu.
Nie każdy jednak chce albo może pozwolić sobie na kurację kneippowską w sanatorium, prowadzoną pod okiem wykwalifikowanych mistrzów kąpielowych.
Taki pobyt -?raz w roku lub raz na dwa lata -?niewątpliwie bardzo dobrze
wpływa na ogólny stan zdrowia, jednak większość prostych zabiegów można
z równą skutecznością wykonywać w domu, przy użyciu najprostszego
wyposażenia. Do przeprowadzenia kuracji kneippowskiej wystarczą bowiem
umywalka, wanna z wężykiem do polewania, dwa wysokie do kolan wiadra
oraz termometr kąpielowy.
Zimna kąpiel rąk
Do wykonania zabiegu potrzebna jest umywalka napełniona wodą do poziomu
umożliwiającego zanurzenie rąk do połowy przedramion. Zabieg należy
przeprowadzać w ciepłym pomieszczeniu, przy uprzednio rozgrzanym
organizmie. Nie powinien być wykonywany w przypadku odczuwania zimna lub
wychłodzenia.
Ręce zanurzamy powoli i stopniowo -?najpierw czubki palców, potem dłoń,
przedramię i ramię do połowy. Najpierw wkładamy do wody prawą rękę, a następnie lewą.
Zanurzone ręce utrzymujemy w wodzie tak długo, aż wystąpi reakcja: albo
uczucie silnego ściągania się skóry, albo uczucie ciepła połączone z delikatnym zaróżowieniem się naskórka. Reakcja następuje zwykle po 20-30
sekundach.
Po zabiegu na mokre ręce zakładamy koszulę z długim rękawem i rozgrzewamy je machaniem.
Ciepła kąpiel rąk
Przy ciepłej kąpieli rąk postępujemy podobnie jak przy kąpieli zimnej, z tą różnicą, że zabieg powinien trwać od dziesięciu do dwunastu minut, a temperatura wody powinna wynosić około 38 °C. Do ciepłej kąpieli można
dodawać zioła, czego nie zaleca się przy kąpieli zimnej. Po zakończeniu
zabiegu dodatkowo spłukujemy ręce zimną wodą.
Przemienna kąpiel rąk
Przemienną kąpiel rąk zaleca się przede wszystkim przy nie do końca
określonych dolegliwościach serca i układu krążenia. Przygotowujemy dwa
naczynia: jedno z wodą o temperaturze 38 °C, drugie z wodą zimną,
ewentualnie letnią. Powinny być one na tyle głębokie, aby można było bez
trudu zanurzyć ręce aż do połowy ramion. Obie ręce wkładamy jednocześnie
najpierw do ciepłej wody, wykonując ruch dość szybki, ale równomierny.
Po pięciu minutach przenosimy je na dziesięć sekund do zimnej wody, a następnie ponownie zanurzamy na trzy minuty w wodzie ciepłej. Cały
zabieg kończymy jeszcze jednym, dziesięciosekundowym zanurzeniem rąk w zimnej wodzie. Ręcznikiem osuszamy tylko dłonie, natomiast przedramiona
i ramiona pozostawiamy do wyschnięcia w ruchu.
Stopniowa kąpiel rąk
Kąpiel rąk w wodzie o stopniowo podnoszonej temperaturze działa silnie
rozluźniająco i rozkurczowo. Tego rodzaju zabiegi zaleca się zwłaszcza
przy skurczach w okolicy serca, osłabieniu mięśnia sercowego oraz jako
uzupełnienie terapii pozawałowej. Taka forma kąpieli stanowi również
cenny środek profilaktyczny i wspomagający leczenie dusznicy bolesnej
(angina pectoris).
Moczenie rąk w coraz cieplejszej wodzie prowadzi do rozszerzenia naczyń
krwionośnych, a tym samym zwiększa ukrwienie obwodowe. W efekcie tkanki
zostają lepiej zaopatrzone w krew, ciśnienie tętnicze może się obniżyć,
a mięsień sercowy ulega odciążeniu.
Zabieg rozpoczynamy od prawej ręki zanurzając ją powoli w wodzie o temperaturze od 34 do 36 °C. Następnie przez dolewanie bardzo gorącej
wody podnosimy temperaturę (w ciągu 20-30 minut) do 39-41 °C. Zabieg
natychmiast przerywamy w wypadku silnego bicia serca lub gdy spłyniemy
potem. W żadnym wypadku nie można dopuścić, by w trakcie zabiegu woda
uległa ponownemu wyziębieniu, gdyż ryzyko ponownego skurczu naczyniowego
jest wtedy bardzo duże.
Zabieg jest bardzo męczący, toteż po jego przeprowadzeniu warto
przynajmniej na pół godziny położyć się i odpocząć.
Okłady
Okłady dzielą się generalnie na zimne i ciepłe, przy czym w schorzeniach
serca i krążenia stosuje się głównie okłady zimne. Rzeczą wspólną dla
wszystkich okładów jest ich struktura, składają się bowiem z trzech
warstw: z warstwy wewnętrznej, bezpośrednio przylegającej do skóry -
zwykle jest to kawałek płótna lnianego, pościelowego lub po prostu
ręcznik, z warstwy pośredniej z porowatego materiału przykrywającego
właściwy okład oraz z warstwy zewnętrznej -?materiału, którego zadaniem
jest izolacja cieplna, do tego celu najlepiej używać wełnianej chusty. W żadnym wypadku nie wolno stosować materiałów wodoszczelnych. Zewnętrzna
warstwa nie powinna dotykać do ciała, podobnie warstwa wewnętrzna w żadnym wypadku nie powinna być odsłonięta.
Okłady najlepiej stosować pacjentowi leżącemu w łóżku, co zabezpieczy go
przed marznięciem, przede wszystkim stopy muszą być suche i ciepłe.
Jeśli pacjent marznie przed założeniem okładu, koniecznie trzeba go
rozgrzać, na przykład podając gorącą herbatę z sokiem malinowym lub
stosując kąpiel w wodzie o narastającej temperaturze. Dopiero po
rozgrzaniu można przyłożyć mokry okład (dość dobrze wyżęty). Okład
powinien dość ścisło przylegać do skóry, nie może wywoływać jednak
nieprzyjemnego uczucia ciasnoty i w żadnym wypadku nie powinien
utrudniać krążenia.
W trakcie okładu nie wolno pacjenta zostawiać samego, na wypadek gdyby
doszło do niespodziewanych komplikacji. Okłady trwają zwykle około
półtorej godziny, okłady zimne najdłużej godzinę. Gdy warstwa wewnętrzna
okładu rozgrzeje się, musimy ją wymienić, podobnie przy ciepłym
okładzie, gdy się wyziębi. Po zdjęciu okładu skórę starannie wycieramy,
a pacjent przez co najmniej godzinę pozostaje w łóżku.
Okład na piersi
Na okład piersi potrzebujemy: na warstwę wewnętrzną płótno z surowego
lnu, na warstwę pośrednią również płótno lniane (porowate, tzn. grubo
tkane) oraz ciepłą chustę wełnianą na izolację cieplną. Okład
przykładany na piersi powinien zakrywać je całkowicie, od obojczyków aż
do pasa, ramiona nie powinny być zakryte.
Zwykle na piersi stosuje się zimne okłady. Ich temperaturę dobiera się w zależności od tego, jak pacjent znosi zimno. Wełnianą izolację przed
utratą właściwej temperatury dobrze jest uprzednio rozgrzać w łóżku.
Okład na łydki
Odpowiedniej wielkości lniane płótno lub ręcznik (mniej więcej 80 x 80
cm) moczymy do połowy w zimnej wodzie i wyżymamy. Zmoczoną połowę
przykładamy bezpośrednio do łydki i przykrywamy suchą połową. Nakrywamy
wełnianą chustą.
Inną, równie skuteczną metodą okładów na łydkę, jest zanurzenie długich,
bawełnianych podkolanówek w wodzie z dodatkiem octu. Po wyżęciu
zakładamy je na nogi, a na wierzch naciągamy grube, długie wełniane
skarpety.
Okład na lędźwie
Potrzebne do tego płótna muszą mieć wielkość 180 x 80 centymetrów. Może
to być duży ręcznik kąpielowy lub niewielkie prześcieradło, które
składamy w pół i połowę zanurzamy w wodzie. Po wyżęciu przykładamy je do
lędźwi i przykrywamy stroną niezmoczoną. Reszta dokładnie jak przy
okładach na piersi, tyle że okład powinien sięgać mniej więcej od połowy
ud aż powyżej pępka.
Okład na serce
Przy stosowaniu okładów na okolicę serca moczymy połowę niewielkiego
ręcznika, wyżymamy i składamy w ten sposób, by zmoczona powłoka
przylegała bezpośrednio do skóry, a sucha je przykrywała. Wielkość
okładu powinna umożliwiać przykrycie lewej strony piersi, jest to zwykle
kwadrat o boku 15 centymetrów.
Stosowanie okładów w okolicy serca warto wcześniej skonsultować z lekarzem, ponieważ niewłaściwie dobrana metoda może przynieść więcej
szkody niż pożytku. Przykładowo, przyłożenie zimnego kompresu w przypadku skurczu mięśnia sercowego może nie tylko nie złagodzić
dolegliwości, ale nawet je nasilić.
Zioła
Babka lancetowata
Liście babki lancetowatej, zwłaszcza te zbierane w czasie kwitnienia
rośliny, zawierają garbniki, flawonoidy, wielocukry i glikozydy. Wyciągi
z babki lancetowatej stosuje się jako łagodne syropy wykrztuśne,
nadające się zwłaszcza do leczenia uporczywego kaszlu u dzieci.
Medycyna naturalna "od zawsze" używała świeżych liści oraz miazgi z liści babki lancetowatej (ale i zwykłej), jako skutecznych okładów na
wszelkie rany i skaleczenia. Także te źle gojące się i trudne do
leczenia, otwarte rany wynikające z niedowładu krążenia, np. odleżyny
itp.
Barwinek pospolity
W kwitnących pędach barwinka zawarte są dość duże ilości alkaloidów i substancji garbnikowych. Napar oraz wyciągi z barwinka pospolitego służą
obniżaniu ciśnienia krwi oraz znacznemu obniżeniu poziomu cukru we krwi.
Ziele to wolno stosować jedynie w ścisłej konsultacji z lekarzem, który
ustali dokładną dawkę, alkaloidy zawarte w barwinku są bowiem toksyczne.
Chmiel zwyczajny
Do celów leczniczych stosuje się szyszki, zarówno chmielu zwyczajnego
jak i uprawnego, które zawierają olejek eteryczny, garbniki oraz żywicę.
Wprawdzie roślina ta głównie stosowana jest do produkcji piwa, nie
należy jednak lekceważyć jej właściwości leczniczych. Napar oraz wyciągi
z chmielu stosowane są w nadpobudliwości nerwowej i seksualnej oraz w leczeniu bezsenności, zwłaszcza wynikającej z przemęczenia, zarówno
fizycznego jak i psychicznego.
Cykoria podróżnik
Kwitnące pędy oraz korzenie zawierają największe ilości goryczek oraz
inuliny. Napary z cykorii najczęściej są stosowane przy schorzeniach
dróg żółciowych oraz zaburzeniach trawiennych. Cykoria jest ziołem
często występującym w mieszankach zalecanych przeciwko zaburzeniom
przemiany materii, również przy miażdżycy.
Czosnek niedźwiedzi
Świeże listki oraz dojrzałe cebule tej rośliny zawierają olejek
eteryczny oraz liczne enzymy. Czosnek niedźwiedzi, podobnie jak czosnek
zwyczajny, obniża ciśnienie krwi oraz działa przeciwmiażdżycowo.
Oczyszcza krew ze szkodliwych produktów przemiany materii nie
dopuszczając do ich odkładania się na wewnętrznej powierzchni naczyń
krwionośnych. Czosnek niedźwiedzi traci wszystkie cenne właściwości po
ususzeniu. Poza sezonem jest stosowany w formie alkoholowego wyciągu.
Dymnica pospolita
Dymnica pospolita jest rośliną, w której kwitnących pędach zawarte są
dość duże ilości toksycznych alkaloidów, goryczek oraz garbników. Ziele
to najczęściej bywa używane jako składnik mieszanek ziołowych
stosowanych przy nerwicach, również serca. Niektórzy przypisują jej
korzystny wpływ na krążenie obwodowe.
Przy komponowaniu jakichkolwiek mieszanek z udziałem dymnicy nie wolno
zapominać, że większe jej stężenie działa toksycznie, porażając między
innymi układ oddechowy.
Dziurawiec
Jest bardzo powszechnie stosowaną rośliną leczniczą, głównie ze względu
na wszechstronne zastosowanie. W wierzchołkach jego pędów -?zwłaszcza
zbieranych w okresie kwitnienia -?zawarte są liczne garbniki, flawonoidy
oraz olejek eteryczny. Ściągające i przeciwzapalne własności dziurawca
sprawiają, że jest on równie chętnie stosowany zewnętrznie, jak i wewnętrznie.
W schorzeniach serca i układu krążenia dziurawiec bywa wykorzystywany w leczeniu nerwicy serca oraz przy zmianach chorobowych, powstających na
powierzchni tkanek w wyniku znacznie osłabionego krążenia.
Fiołek wonny
Cała roślina, a zwłaszcza jej część podziemna, zawiera w sobie olejek
eteryczny, saponiny i glikozydy. Napar oraz wyciągi z fiołka stosowane
są bardzo szeroko, między innymi w leczeniu schorzeń na tle zaburzeń
przemiany materii: miażdżycy, cukrzycy, a także zapaleniu żył.
Napar działa moczopędnie wypłukując z organizmu szkodliwe produkty
przemiany materii i oczyszczając krew.
Glistnik -?jaskółcze ziele
W kwitnących pędach oraz korzeniu tej rośliny znajdziemy toksyczne
alkaloidy o składzie chemicznym nieco podobnym do opium oraz garbniki i kwasy organiczne. Czynnymi składnikami są jednak przede wszystkim
alkaloidy, działające wybitnie przeciwzapalnie i bakteriobójczo.
Napar oraz wyciąg i świeży sok z glistnika działa rozkurczowo i uspokajająco.
Glistnik, jako roślina trująca, nie powinien być stosowany bez
konsultacji lekarskiej.
Głóg
Dobroczynny wpływ naparu i alkoholowego wyciągu z głogu był powszechnie
znany "od zawsze". Zawarte w jagodach i kwiatach, a także w pewnym
stopniu w liściach głogu substancje aktywne: flawonoidy, kwasy
organiczne oraz witamina C działają uspokajająco na czynność mięśnia
sercowego, zwiększając siłę jego skurczów i zwalniając nieco
częstotliwość.
Napar oraz nalewka jest stosowana w większości schorzeń serca i krążenia, od nerwic poprzez arytmię i łomotanie serca aż po daleko
zaawansowaną miażdżycę.
Ze względu na całkowity brak działań ubocznych nalewka z głogu zalecana
jest w niewydolności krążenia na tle starczym.
Hyzop lekarski
Dziś jest rośliną nieco zapomnianą, a jeszcze przed niewielu laty był
powszechnie uprawiany w ogrodach. Czubki pędów hyzopu lekarskiego
zawierają duże ilości olejku eterycznego, flawonoidów oraz goryczek.
Napar z tej rośliny stosowany jest do zmniejszenia wydzielania potu.
Zjawisko to niekiedy występuje na tle nerwicowym lub w związku ze złym
ukrwieniem tkanek.
Jasnota biała
Napar z jasnoty białej oraz z bardzo podobnej kuzynki -jasnoty żółtej
działa wybitnie przeciwzapalnie oraz usuwa z organizmu szkodliwe
produkty procesu przemiany materii.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki