Słodkie wyznanie
Moja własna droga do miłości i uzdrowienia.
Urodziłam się poetka?, to znaczy czującą głębiej, ale było to zbyt zwyczajne, by móc podążać za tym cichym szeptem serca.
W rodzinie nauczyłam się wierzyć, że musze? wykonać ogromny wysiłek, by zdobyć sukces. A pisanie przychodzi do mnie naturalnie jak oddech, bez wysiłku, jak wschód i zachód słońca. Nikt nie powiedział mi, że w tym tkwi tajemnica powołania. Trzymasz w ręku moja? intymna? historię miłosna? o rodzeniu się dla siebie i umieraniu dla świata.
Wierze?, że słowa mogą napełnić nas nadzieja? i przypomnieć nam, kim naprawdę jesteśmy. Moim zdaniem najodważniej robi to poezja. Jest nam potrzebna jak podmuch wiatru po dusznych tygodniach.
Napisałam to, co od dawna przychodziło do mojego serca. Nareszcie pozwoliłam sobie przemówić własnym głosem. Dopiero w wieku czterdziestu lat pozwoliłam swojej duszy na głęboki oddech i ekspresję. Przyznałam przed samą sobą i światem, że jestem pisarka?, która kocha malować abstrakcje i opisywać swój wewnętrzny świat na papierze, by czuć się na swoim miejscu w świecie pełnym sprzeczności.
Nadal w mojej szufladzie jest mnóstwo nieujawnionych tekstów, jednak wyszłam z ukrycia. Wierze? w zmianę małymi krokami. Dotychczas byłam zajęta innymi sprawami. Wyuczyłam się porzucania samej siebie dla świętego spokoju, który nigdy nie nadchodził. Nie poświęcałam twórczości wystarczająco dużo czasu - tyle, na ile zasługuje.
Jednak pewnego dnia postanowiłam być szczęśliwa i pisanie stało się warunkiem koniecznym.
Teraz dojrzałam, by przekazać Ci moje intymne zapiski.
Wierzę, że poprzez moje słowa przypomnisz sobie, jak ważna i potrzebna jesteś właśnie teraz w tym niezwykłym czasie przemiany. Wierze?, że nie będziesz tak długo czekać na wolność serca i ekspresję swojej prawdy.
Trzymasz w ręku słowa, które pachną cynamonem i smakują jak miód połączony z domieszką chili. Są muzyka? wolności i szczerym wyznaniem kobiety poszukującej szczęścia.
Po osiemnastu latach transformacji i towarzyszeniu kobietom w przebudzeniu do swojej duchowej natury ośmieliłam się przekazać rąbek tajemnicy i wsparcia ujęty w poezji.
Wiem, że najwięcej odczytasz pomiędzy słowami. Mam nadzieje?, że poczujesz, że każda Twoja trudność jest zaproszeniem do transformacji, do wyruszenia w drogę ku miłości.
Chce?, byś miała we mnie towarzyszkę trzymającą Cię za rękę, gdy Ty czasem nie wiesz, jak zrobić kolejny krok.
Przypomnę Ci.
Nie musisz wiedzieć, dokąd to wszystko zmierza. Wystarczy, że zaczniesz na nowo czuć.
Po tym wszystkim, co Cię spotkało, to nie jest łatwe, ale warte każdego małego kroku ku odwadze bycia sobą.
Każde słowo w tej książce jest po to, by dodać Ci otuchy i nadziei. Spotkasz tu historie miłosne, refleksje o kobiecości, zranieniach i przemijaniu.
Czytając moje słowa, mam nadzieje?, że przypomnisz sobie, że jesteś w objęciach niewidzialnej siły, która kocha Cię dokładnie taka?, jaka? jesteś. Rozpoznasz, że Ona - Ta, która Wie - czeka na spotkanie właśnie z Toba?.
Już czas.
Budzimy się radykalnie do miękkości.