Czarna księga sanacji - Sławomir Suchodolski

Kup ebooka

29.90 zł
24.82 zł (24,92 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Bibliografia:

Prasa przedwojenna

"A.B.C." 1927-1928, 1934

"Echo" 1936-1937

"Ga­ze­ta Byd­go­ska" 1931

"Ga­ze­ta Gdań­ska" 1927, 1938

"Ga­ze­ta Pol­ska" 1934

"Ga­ze­ta War­szaw­ska" 1930-1931

"Ga­ze­ta Wą­gro­wiec­ka" 1932, 1938

"Głos Lu­bel­ski" 1934-1935

"Głos Ma­zo­wiec­ki" 1937

"Głos Na­ro­du" 1933

"Głos Pol­ski" 1927

"Głos Praw­dy" 1929

"Go­niec Czę­sto­chow­ski" 1937

"Go­niec Kra­kow­ski" 1924

"Ilu­stro­wa­ny Ku­rier Co­dzien­ny" 1931, 1935-1936

"Ku­rier War­szaw­ski" 1930, 1934

"Ku­rier Wi­leń­ski" 1936

"Mar­bur­ger Ze­itung" 1941

"Myśl Nie­pod­le­gła" 1930

"No­wi­ny Co­dzien­ne" 1934

"Nowy Dzien­nik" 1937, 1939

"Nowy Głos. Ży­dow­ski Dzien­nik Po­ran­ny" 1938

"Orę­dow­nik" 1935-1936, 1938

"Po­lo­nia" 1936-1937

"Re­pu­bli­ka" 1934

"Ro­bot­nik" 1934

"Sie­dem Gro­szy" 1934, 1937-1938

"Sło­wo Po­mor­skie" 1922, 1930-1938

"Taj­ny De­tek­tyw" 1932

"War­szaw­ski Dzien­nik Na­ro­do­wy" 1939

"Zrzesz Ka­szëb­skô" 1933

 

Wydawnictwa źródłowe, publicystyka, wspomnienia, opracowania sprzed 1945 roku

Ab­sur­dy Pol­ski mię­dzy­wo­jen­nej, opra­co­wał i wstę­pem opa­trzył M.S. Fog, Ve­sper, Po­znań 2008.

- Ba­rań­ski J., Lata mło­do­ści i wal­ki, Ve­ri­tas Fo­un­da­tion Pu­bli­ca­tion Cen­tre, Lon­dyn brw.

- Ber­bec­ki L., Pa­mięt­ni­ki ge­ne­ra­ła bro­ni, Wy­daw­nic­two "Śląsk", Ka­to­wi­ce 1959.

- Do­łę­ga-Mo­sto­wicz T., Zły sys­tem. Tek­sty nie­wy­da­ne, oprac. A. Pa­rzy­mies, Wy­daw­nic­two Aka­de­mic­kie DIA­LOG, War­sza­wa 2017.

- Gla­ser S., Uryw­ki wspo­mnień, Od­no­wa, Lon­dyn 1974.

- Ja­ło­wiec­ki M., Na skra­ju im­pe­rium i inne wspo­mnie­nia, oprac. A. Gor­dzie­jew­ski, M. Ja­ło­wiec­ki i M. Zwo­liń­ski, Czy­tel­nik, War­sza­wa 2015.

- Ję­drze­je­wicz J., W służ­bie idei. Frag­men­ty pa­mięt­ni­ka i pism, Ofi­cy­na po­etów i ma­la­rzy, Lon­dyn 1972.

- Krzy­wo­szew­ski S., Dłu­gie ży­cie, Bi­blio­te­ka Pol­ska Sp. z o.o., t. 1-2, War­sza­wa 1947.

- Led­nic­ki W., 20 lat w wol­nej Pol­sce, Pol­ska Fun­da­cja Kul­tu­ral­na, Lon­dyn 1973.

- Mac­kie­wicz J., Bul­bin z jed­no­siel­ca, Kon­tra, Lon­dyn 2007.

- Mac­kie­wicz J., Nu­dis Ver­bis, Kon­tra, Lon­dyn 2003.

- Mac­kie­wicz J., Okna za­tka­ne szma­ta­mi, Kon­tra, Lon­dyn 2012.

- Mac­kie­wicz (Cat) S., Kto mnie wo­łał, cze­go chciał..., In­sty­tut Wy­daw­ni­czy PAX, War­sza­wa 1972.

- Ma­ku­szyń­ski, K., Kart­ki z ka­len­da­rza, [w:] Utwo­ry ze­bra­ne, pod re­dak­cją i ze wstę­pem K. Ku­licz­kow­skiej, Wy­daw­nic­two Li­te­rac­kie, Kra­ków 1985.

- Mar­schak L., By­łem przy tym...Wspo­mnie­nia 1914-1939, Czy­tel­nik, War­sza­wa 1976.

- Mo­raw­ski K., Tam­ten brzeg. Wspo­mnie­nia i szki­ce, oprac. J. M. No­wa­kow­ski, Edi­tions Spo­tka­nia, Pa­ryż-War­sza­wa 1996.

- No­wa­kow­ski Z., Laj­ko­nik. Wy­bór fe­lie­to­nów z lat 1931-1939, oprac. H. Mar­kie­wicz, Wy­daw­nic­two Li­te­rac­kie, Kra­ków 1975.

- Paw­li­kow­ski M., Woj­na i se­zon. Po­wieść, Wy­daw­nic­two LTW, Ło­mian­ki 2011.

- Pra­gier A., Czas prze­szły do­ko­na­ny, Wy­daw­nic­two Bo­le­sła­wa Świ­der­skie­go, Lon­dyn 1966.

- Prze­wrót ma­jo­wy 1926 w re­la­cjach i do­ku­men­tach, oprac. E. Ko­złow­ski, Kra­jo­wa Agen­cja Wy­daw­ni­cza, War­sza­wa 1987.

- Ra­taj M., Pa­mięt­ni­ki 1918-1927, Lu­do­wa Spół­dziel­nia Wy­daw­ni­cza, Mu­zeum Hi­sto­rii Pol­skie­go Ru­chu Lu­do­we­go, War­sza­wa 2011.

- Roz­wa­dow­ski Jor­dan A., Ge­ne­rał Roz­wa­dow­ski, wyd. przez M. Reya, W. Tysz­kie­wi­cza, R. Żabę i in­nych, Kra­ków 1929.

- Sa­liń­ski S.M., Long-play war­szaw­ski, In­sty­tut Wy­daw­ni­czy PAX, War­sza­wa 1996.

- Sie­ka­no­wicz P., Ta­jem­ni­ca twier­dzy Brześć. Do­ku­men­ty, In­sty­tut im. R. Dmow­skie­go, Chi­ca­go 1989.

- Skład­kow­ski F., Nie ostat­nie sło­wo oskar­żo­ne­go. Wspo­mnie­nia i ar­ty­ku­ły, Wy­daw­nic­two LTW, War­sza­wa 2003.

- Skład­kow­ski F., Strzę­py mel­dun­ków, Wy­daw­nic­two Mi­ni­ster­stwa Obro­ny Na­ro­do­wej, War­sza­wa 1988.

- So­ło­wij A., Roz­mo­wy z gen. Ta­de­uszem Roz­wa­dow­skim, bmw, brw [na pra­wach ma­nu­skryp­tu, Osso­li­neum].

Te­le­gram Alek­san­dra La­bu­dy z 22 li­sto­pa­da 1935 r. do Pre­zy­dium Rady Mi­ni­strów, w: Z dzie­jów sto­sun­ków ka­szub­sko-cze­skich. Ko­re­spon­den­cja Alek­san­dra Maj­kow­skie­go z An­to­ni­nem Frin­tą, oprac. D. Szy­mi­kow­ski, Wy­daw­nic­two RE­GION, Gdy­nia 2006.

- Wi­tos W., Moja tu­łacz­ka 1933-1939, oprac. J.R. Sza­flik, Lu­do­wa Spół­dziel­nia Wy­daw­ni­cza, War­sza­wa 1967.

- Wi­tos W., Moje wspo­mnie­nia, oprac. E. Kar­czew­ski i J.R. Sza­flik, cz. II, Lu­do­wa Spół­dziel­nia Wy­daw­ni­cza, War­sza­wa 1990.

Z bo­jów Adol­fa No­wa­czyń­skie­go. Wy­bór źró­deł, oprac. A. Mel­ler i S. Ko­sio­row­ski, Wy­daw­nic­two von bo­ro­wiec­ky, t. 2: W Re­gio Sa­na­to­rum (1926-1933), War­sza­wa 2016.

- Za­mor­ski K.J., Dzien­ni­ki (1930-1938), oprac. R. Li­twiń­ski i M. Sio­ma, In­sty­tut Jó­ze­fa Pił­sud­skie­go w War­sza­wie, Wy­daw­nic­two LTW, War­sza­wa 2011.

- Zby­szew­ski W.A., Ga­wę­dy o lu­dziach i cza­sach przed­wo­jen­nych, oprac. A. Gar­lic­ki, Czy­tel­nik, War­sza­wa 2000.

 

Opracowania

- Cie­śli­kow­ski Z., Ta­jem­ni­ce śledz­twa KO 1042/27. Spra­wa ge­ne­ra­ła Wło­dzi­mie­rza Ostoi-Za­gór­skie­go, Cin­de­rel­la Bo­oks, War­sza­wa 1997.

- Dy­niew­ski T., Zbrod­nia-zdra­da-kara. Pi­ta­val ślą­ski, Kra­jo­wa Agen­cja Wy­daw­ni­cza, Ka­to­wi­ce 1986.

- Gar­lic­ki A., Jó­zef Pił­sud­ski 1867-1935, Czy­tel­nik, War­sza­wa 1989.

- Gar­lic­ki A., Pięk­ne lata trzy­dzie­ste, Pró­szyń­ski i S-ka, War­sza­wa 2008.

- Giza S., Jan Dąb­ski. Całe ży­cie dla ludu, Lu­do­wa Spół­dziel­nia Wy­daw­ni­cza, War­sza­wa 1979.

- Gmi­truk, Od za­ma­chu ma­jo­we­go do pro­ce­su brze­skie­go, Mu­zeum Hi­sto­rii Pol­skie­go Ru­chu Lu­do­we­go, War­sza­wa 2016.

- Ja­ku­bow­ski K., Kra­ków pod ciem­ną gwiaz­dą, Wy­daw­nic­two Ago­ra, War­sza­wa 2016.

- Ja­nic­ki K., Upa­dłe damy II Rzecz­po­spo­li­tej. Praw­dzi­we hi­sto­rie, Wy­daw­nic­two ZNAK, Kra­ków 2013.

- Ję­drze­je­wicz W., Kro­ni­ka ży­cia Jó­ze­fa Pił­sud­skie­go 1867-1935, Wy­daw­nic­two Sa­na­cja, t. 2, War­sza­wa 1989.

- Ko­per S., Afe­ry i skan­da­le Dru­giej Rze­czy­po­spo­li­tej, Bel­lo­na, War­sza­wa 2011.

- Le­wan­dow­ski J.F., Woj­ciech Kor­fan­ty, Pań­stwo­wy In­sty­tut Wy­daw­ni­czy, War­sza­wa 2013.

- Mac­kie­wicz (Cat) S., Hi­sto­ria Pol­ski od 11 li­sto­pa­da 1918 do 17 wrze­śnia 1939, TA­iWPN Uni­ver­si­tas, Kra­ków 2012.

- Mel­ler A., Ko­sio­row­ski S., No­wa­czyń­ski re­di­vi­vus! Adolf No­wa­czyń­ski w rze­czy­wi­sto­ści Pol­ski sa­na­cyj­nej. Wstęp do dru­gie­go tomu, [w:] Z bo­jów Adol­fa No­wa­czyń­skie­go. Wy­bór źró­deł, oprac. A. Mel­ler i S. Ko­sio­row­ski, Wy­daw­nic­two von bo­ro­wiec­ky, t. 2: W Re­gio Sa­na­to­rum (1926-1933), War­sza­wa 2016, ss. 11-49.

- Mierz­wa J., "Wo­łyń­ski układ ko­rup­cyj­ny" na tle prze­stęp­czo­ści urzęd­ni­czej w Dru­giej Rze­czy­po­spo­li­tej, [w:] Me­ta­mor­fo­zy spo­łecz­ne, t. 6: Mar­gi­nes spo­łecz­ny Dru­giej Rze­czy­po­spo­li­te, pod red. na­uko­wą M. Ro­da­ka, In­sty­tut Hi­sto­rii PAN, War­sza­wa 2013, ss. 85-101.

- Na­łęcz D. i T., Jó­zef Pił­sud­ski - le­gen­dy i fak­ty, Mło­dzie­żo­wa Agen­cja Wy­daw­ni­cza, War­sza­wa 1987.

- Nar­ko­wicz L., Jan Kon­rad Obst - pu­bli­cy­sta, wy­daw­ca, hi­sto­ryk (1876-1954), To­wa­rzy­stwo Mi­ło­śni­ków Wil­na i Zie­mi Wi­leń­skiej, Byd­goszcz 2004.

- Ol­stow­ski P., Pro­ce­sy "sta­ro­ściń­skie" w wo­je­wódz­twie po­mor­skim w la­tach 1936-1937, Wy­daw­nic­two DiG, War­sza­wa 2014.

- Piąt­kow­ska M., Ży­cie prze­stęp­cze w przed­wo­jen­nej Pol­sce. Gran­de­sy, ka­sia­rze, bry­lan­ty, Wy­daw­nic­two Na­uko­we PWN, War­sza­wa 2012.

- Pie­trzak M., Re­gla­men­ta­cja wol­no­ści pra­sy w Pol­sce (1918-1939), Książ­ka i Wie­dza, War­sza­wa 1963.

- Ra­wicz J., Dok­tor Ło­kie­tek i Tata Ta­siem­ka. Dzie­je gan­gu, WAB, War­sza­wa 2014.

- Ra­wicz J., Ge­ne­rał Za­gór­ski za­gi­nął... Z ta­jem­nic lat mię­dzy­wo­jen­nych, Książ­ka i Wie­dza, War­sza­wa 1963.

- Ru­raw­ski J., Ta­de­usz Do­łę­ga-Mo­sto­wicz, Wie­dza Po­wszech­na, War­sza­wa 1987.

- Rut­kow­ski T.P., Sta­ni­sław Kot 1885-1975. Mię­dzy na­uką a po­li­ty­ką, Mu­zeum Hi­sto­rii Pol­skie­go Ru­chu Lu­do­we­go, War­sza­wa 2012.

- Stom­ma L., Skan­da­le pol­skie, De­mart, War­sza­wa 2008.

- Urba­nek M., Pol­ska jest jak ob­wa­rza­nek, Wy­daw­nic­two Dol­no­ślą­skie, Wro­cław 1988.

- Wi­śniew­ska M., Strzel­cy w II Rze­czy­po­spo­li­tej. Taj­ni­ki jed­nej z naj­więk­szych or­ga­ni­za­cji pa­ra­mi­li­tar­nych II RP, Bel­lo­na, War­sza­wa 2015.

- Wy­szczel­ski L., Skry­wa­ne ob­li­cza II Rze­czy­po­spo­li­tej, Bel­lo­na, War­sza­wa 2015.

 

Materiały opublikowane w Internecie

- Afe­ra mi­ni­stra Cze­cho­wi­cza [wy­kaz bar­dzo licz­nych do­ku­men­tów do­ty­czą­cych afe­ry mi­ni­stra Cze­cho­wi­cza, z któ­rych ko­rzy­sta­łem pod­czas pi­sa­nia roz­dzia­łu Afe­ra pre­mie­ra Pił­sud­skie­go czy mi­ni­stra Cze­cho­wi­cza? znaj­du­je się na na­stę­pu­ją­cej stro­nie:]

http://pol­ska­1929.blog­spot.com/2011/12/spra­wa-mi­ni­stra-cze­cho­wi­cza.html

- Athe­nor [au­tor­stwo, opra­co­wa­nie i re­dak­cja ar­ty­ku­łu], Be­re­za Kar­tu­ska - Pol­ski sa­na­cyj­ny obóz kon­cen­tra­cyj­ny.

http://www.ma­cierz.org.pl/ar­ty­ku­ly/na­uka/be­re­za­_kar­tu­ska_-_pol­ski­_sa­na­cyj­ny­_ob%C3%B3z_kon­cen­tra­cyj­ny.html

- Ja­skul­ski F., Wy­rok na Cy­wiń­skie­go. Afe­ra ob­wa­rzan­ko­wa II RP. http://hi­sto­ria.org.pl/2015/04/03/ha­nieb­na-ope­ra­cja-woj­sko­wa-w-wil­nie/

- Ka­lic­ki W., 9 kwiet­nia 1938. Ho­nor ob­wa­rzan­ka. http://wy­bor­cza.pl/du­zy­for­mat/1,127291,3268102.html

- Ka­lic­ki W., 9 wrze­śnia 1937 r. Ośmior­ni­ca z Tar­no­wa.

http://wy­bor­cza.pl/1,86176,7020496,9_w­rze­snia­_1937_r__O­smior­ni­ca­_z_Tar­no­wa.html

- Ka­wec­ki T., Pol­skie Pań­stwo Pod­ziem­ne - Pro­ces Czter­na­stu.

http://www.do­wgwil­lo.nl/Lek­cja%20hi­sto­rii/Pro­ces%20cz­ter­na­stu.html

Ko­deks Kar­ny - Roz­po­rzą­dze­nie Pre­zy­den­ta Rze­czy­po­spo­li­tej z dnia 11 lip­ca 1932 roku, Dz.U. 1932, nr 60 poz. 571.

http://isap.sejm.gov.pl/De­ta­ils­Se­rvlet?id=WDU­19320600571

Ko­deks Kar­ny Rze­szy Nie­miec­kiej z dnia 15 maja 1871 r. z póź­niej­szy­mi zmia­na­mi i uzu­peł­nie­nia­mi po rok 1918 wraz z Usta­wą Wpro­wad­czą do Ko­dek­su Kar­ne­go dla Związ­ku Pół­noc­no­nie­miec­kie­go z dnia 31 maja 1870 r., Spół­ka Pe­da­go­gicz­na, Po­znań 1920.

http://www.wbc.po­znan.pl/Con­tent/71376/in­dex.djvu

Ko­deks Kar­ny z r. 1903 z uwzględ­nie­niem zmian i uzu­peł­nień obo­wią­zu­ją­cych w Rze­czy­po­spo­li­tej Pol­skiej w dniu 1 maja 1921 r., Wy­da­nie Mi­ni­ster­stwa Spra­wie­dli­wo­ści, War­sza­wa 1922.

http://www.bi­blio­te­ka­cy­fro­wa.pl/dli­bra/do­cme­ta­da­ta?id=50650&from=pu­bli­ca­tion

- Mierz­wa J., Mi­li­ta­ry­za­cja ad­mi­ni­stra­cji. Przy­czy­ny i me­cha­ni­zmy prze­cho­dze­nia ofi­ce­rów do ad­mi­ni­stra­cji ogól­nej w Pol­sce po­ma­jo­wej.

http://jpil­sud­ski.org/ar­ty­ku­ly-ii-rzecz­po­spo­li­ta-dwu­dzie­sto­le­cie-mie­dzy­woj­nie/po­li­ty­ka-we­wnetrz­na-i-go­spo­dar­cza/item/2276-mi­li­ta­ry­za­cja-ad­mi­ni­stra­cji-przy­czy­ny-i-me­cha­ni­zmy-prze­cho­dze­nia-ofi­ce­row-do-ad­mi­ni­stra­cji-ogol­nej-w-pol­sce-po­ma­jo­wej

- Mu­szyń­ski W.J., Blo­ka­da Uni­wer­sy­te­tu War­szaw­skie­go.

http://www.onr.czyz.org/ar­ty­kul-1-t-blo­ka­da-uni­wer­sy­te­tu-war­szaw­skie­go.html

- Ni­cie­ja S.S., Moje Kre­sy. Sła­wa i dra­mat Mo­sto­wi­cza.

http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/ar­tic­le?AID=/20110108/RE­POR­TAZ/287037813

- Or­dy­na­cja wy­bor­cza do Sej­mu z 8 lip­ca 1935 r.

http://isap.sejm.gov.pl/De­ta­ils­Se­rvlet?id=WDU­19350470319

- Pięt­ka B., Be­re­za Kar­tu­ska - czar­na kar­ta hi­sto­rii II RP.

http://www.mysl-pol­ska.pl/node/226

Roz­po­rzą­dze­nie Mi­ni­stra Prze­my­słu i Han­dlu z dnia 31 lip­ca 1926 r.

http://dzien­ni­ku­staw.gov.pl/du/1926/s/87/483

- Si­do­ro­wicz J., To panu tak wol­no? Pra­wo i na­ci­ski po­li­tycz­ne.

http://kra­kow.wy­bor­cza.pl/kra­kow/1,42699,2451627.html?di­sa­ble­Re­di­rects=true

- Su­chań­ski K., Trup pod Bel­we­de­rem.

http://hi­sto­ria.new­swe­ek.pl/ta­jem­ni­ce-ii-rzecz­po­spo­li­tej-new­swe­ek-pl,ar­ty­ku­ly,353022,1,3.html

- Śle­szyń­ski W., Aspek­ty praw­ne utwo­rze­nia obo­zu od­osob­nie­nia w Be­re­zie Kar­tu­skiej i re­ak­cje śro­do­wisk po­li­tycz­nych. Wy­bór ma­te­ria­łów i do­ku­men­tów.

http://ka­mu­ni­kat.fon­tel.net/www/cza­so­pi­sy/bzh/20/15.htm

- Za­po­mnia­ny ge­ne­rał Ta­de­usz Roz­wa­dow­ski. Twór­ca Woj­ska Pol­skie­go i zwy­cię­stwa w 1920 [wy­wiad Woj­cie­cha Du­cha z dok­to­rem Ma­riu­szem Pa­tel­skim].

http://hi­sto­ria.org.pl/2013/03/09/za­po­mnia­ny-ge­ne­ral-ta­de­usz-roz­wa­dow­ski-twor­ca-woj­ska-pol­skie­go-i-zwy­cie­stwa-w-1920-r-wy­wiad/

- Zdzie­chow­ski M., Spra­wa su­mie­nia pol­skie­go.

http://www.fron­da.pl/blo­gi/czy­tan­ki-daw­ne-i-nie-tyl­ko/spra­wa-su­mie­nia-pol­skie­go,19035.html

Wstęp,czyli... fi­nis co­ro­nat opus!

"W

stęp, czy­li... fi­nis co­ro­nat opus?!?! Ależ to kom­plet­ny ab­surd! Prze­cież sło­wo "wstęp", je­śli już z czymś się ko­ja­rzy, to na pew­no nie z koń­cem, tyl­ko z po­cząt­kiem" - tak za­pew­ne po­my­śli so­bie nie­je­den Czy­tel­nik, otwo­rzyw­szy ni­niej­szą książ­kę wła­śnie na tej stro­nie. Ow­szem: "wstęp" jak naj­bar­dziej ko­ja­rzy się z po­cząt­kiem, lecz to wca­le nie zna­czy, że za­mie­rzam prze­kre­ślić Owi­diu­szo­wą sen­ten­cję; wręcz prze­ciw­nie. Wstęp za­czą­łem pi­sać po po­sta­wie­niu ostat­niej krop­ki w ostat­nim roz­dzia­le i we­dług mnie jest to pra­wi­dło­we i sen­sow­ne zwień­cze­nie żmud­ne­go pro­ce­su twór­cze­go, po­nie­waż tych kil­ka pierw­szych stron po­win­no za­wie­rać pew­ną sumę prze­my­śleń i wska­zó­wek au­tor­skich - czym ta książ­ka jest, a czym nie jest - skie­ro­wa­nych do po­ten­cjal­ne­go Czy­tel­ni­ka (by­le­by tyl­ko Sza­now­ny Czy­tel­nik ra­czył po­świę­cić w księ­gar­ni lub w bi­blio­te­ce pięć mi­nut na za­po­zna­nie się z tymi uwa­ga­mi). I to tyle ty­tu­łem wstę­pu do... wstę­pu (ach! uwiel­biam te gier­ki słow­ne; ale gdzie mi tam iść w pa­ra­gon z ta­ki­mi tu­za­mi przed­wo­jen­nej pu­bli­cy­sty­ki, jak np. Adolf No­wa­czyń­ski czy dr Zyg­munt No­wa­kow­ski).

* * *

W trak­cie pi­sa­nia Jak sa­na­cja bu­do­wa­ła so­cja­lizm (wyd. w 2015 r.) stwier­dzi­łem, że war­to by­ło­by w "Naj­wyż­szym Cza­sie!" za­in­au­gu­ro­wać nowy cykl ar­ty­ku­łów; pu­bli­ka­cje po­ru­sza­ły­by sze­ro­ko ro­zu­mia­ny pro­blem ła­ma­nia pra­wa i po­peł­nia­nia nie­go­dzi­wych czy­nów przez sa­na­cyj­ny re­żim. Za­miar szyb­ko prze­ku­łem w czyn i od sierp­nia 2015 do paź­dzier­ni­ka 2016 roku na go­ścin­nych ła­mach "Naj­wyż­sze­go Cza­su!" oraz na stro­nie www.ka­szeb­sko.com (2016-2017) opu­bli­ko­wa­łem w su­mie 37 ar­ty­ku­łów. Uczci­wie przy­zna­ję, że o wie­le więk­szą fraj­dę spra­wia­ło mi opi­sy­wa­nia afer (a tak­że po­szu­ki­wa­nie źró­deł do nich) kom­plet­nie już za­po­mnia­nych - np. zde­mo­lo­wa­nie sie­dzi­by "Sło­wa Po­mor­skie­go" w To­ru­niu w stycz­niu 1934 roku albo też gor­szą­ce wy­da­rze­nia w Wiel­kim Gar­cu i Raj­ko­wach (w tym roz­pro­sze­nie pro­ce­sji ko­ściel­nej) w czerw­cu 1934 roku - niż po­chy­la­nie się nad spra­wa­mi dość do­brze zna­ny­mi (np. afe­ra mi­ni­stra Ga­brie­la Cze­cho­wi­cza).

Po za­koń­cze­niu cy­klu po­sta­no­wi­łem wy­dać książ­kę Czar­na księ­ga sa­na­cji, przy czym ab­so­lut­nie nie mo­gło to być "od­grze­wa­niem sta­rych ko­tle­tów", tzn. wy­dru­ko­wa­niem jak leci wszyst­kich 37 ar­ty­ku­łów bez po­pra­wek, uzu­peł­nień itd. W tym celu:

Po pierw­sze: przej­rza­łem wszyst­kie ar­ty­ku­ły i wy­kre­śli­łem wszyst­kie nie­po­trzeb­ne w książ­ce (a jak­żeż po­trzeb­ne w pu­bli­ka­cjach pra­so­wych) po­wtó­rze­nia i od­wo­ła­nia. Po dru­gie: od­rzu­ci­łem dwa ar­ty­ku­ły bar­dzo luź­no zwią­za­ne z cy­klem, a wła­ści­wie nie­wie­le ma­ją­ce z nim wspól­ne­go. Po trze­cie: do pu­bli­ka­cji książ­ko­wej wzią­łem pierw­sze wer­sje ar­ty­ku­łów; wia­do­mo, że pu­bli­ka­cje pra­so­we rzą­dzą się swo­imi pra­wa­mi: tu re­dak­tor pro­wa­dzą­cy wy­tnie ja­kieś słów­ko, tam zda­nie, cy­tat lub - o zgro­zo! - cały aka­pit. Po czwar­te: nie­któ­re ar­ty­ku­ły dru­ko­wa­ne w dwóch czy trzech czę­ściach łą­czy­łem w je­den roz­dział. Po pią­te: po­ło­wę z 26 roz­dzia­łów roz­sze­rzy­łem (nie­kie­dy bar­dzo znacz­nie) o nowe prze­my­śle­nia, fak­ty, opi­nie i cy­ta­ty. Po szó­ste: część roz­dzia­łów otrzy­ma­ła nowe ty­tu­ły. Po siód­me: roz­dzia­ły uło­ży­łem w in­nej ko­lej­no­ści (w spo­sób bar­dziej prze­my­śla­ny), ani­że­li pu­bli­ko­wa­ne ar­ty­ku­ły. Po ósme: do 26 roz­dzia­łów do­pi­sa­łem i do­łą­czy­łem trzy nowe.

Tak jak uprze­dza­łem Czy­tel­ni­ków we wstę­pie do swo­jej po­przed­niej książ­ki, tak czy­nię to i te­raz: pi­sa­łem su­biek­tyw­nie, z pa­sją pu­bli­cy­sty, nie szczę­dząc ocen, i to czę­sto bar­dzo ostrych; sło­wem: nie si­li­łem się na obiek­ty­wizm. Mój de­kla­ro­wa­ny su­biek­ty­wizm jest o wie­le bar­dziej uczci­wym sta­no­wi­skiem od pod­kre­śla­ne­go przez pa­nów pro­fe­so­rów, do­cen­tów i dok­to­rów na­uko­we­go obiek­ty­wi­zmu, któ­ry przyj­mu­je dzi­wacz­ną po­stać - se­tek pu­bli­ka­cji, wbrew fak­tom, wy­chwa­la­ją­cych pod nie­bio­sa Jó­ze­fa Pił­sud­skie­go i sa­na­cję. Nie je­stem na­ukow­cem i nie czu­ję się nim, to­też nie szpi­ko­wa­łem stron roz­bu­do­wa­ny­mi przy­pi­sa­mi (choć w tek­ście z re­gu­ły po­da­wa­łem źró­dło cy­ta­tu, a wła­ści­wie jego uprosz­czo­ny za­pis). Z my­ślą o Czy­tel­ni­kach pra­gną­cych po­sze­rzyć swo­ją wie­dzę na te­mat prze­stęp­czej dzia­łal­no­ści sa­na­cji - za­mie­ści­łem na koń­cu książ­ki dość ob­szer­ną, rze­tel­ną bi­blio­gra­fię.

Choć nie moż­na mnie na­zwać na­ukow­cem i nie stwo­rzy­łem dzie­ła na­uko­we­go, ali­ści mam pra­wo (ze wzglę­du na pro­wa­dzo­ne od kil­ku ład­nych lat stu­dia nad rzą­da­mi sa­na­cji) do zwró­ce­nia uwa­gi lu­mi­na­rzom pol­skiej hi­sto­rio­gra­fii na brak ob­szer­nej, do­głęb­nej mo­no­gra­fii trak­tu­ją­cej o kon­dy­cji pol­skie­go wy­mia­ru spra­wie­dli­wo­ści w cza­sach sa­na­cyj­nej dyk­ta­tu­ry. Kon­dy­cja ta od za­ma­chu ma­jo­we­go sys­te­ma­tycz­nie po­gar­sza­ła się z roku na rok (szcze­gól­nie w kor­pu­sie sę­dziów i pro­ku­ra­to­rów) do tego stop­nia, że mo­że­my wręcz mó­wić o zła­ma­nym krę­go­słu­pie wy­mia­ru spra­wie­dli­wo­ści. Tym więk­sze sło­wa uzna­nia dla sę­dziów i pro­ku­ra­to­rów, któ­rzy - nie ba­cząc na po­li­tycz­ne na­ci­ski - su­mien­nie wy­peł­nia­li swo­je obo­wiąz­ki i sta­li na stra­ży pra­wo­rząd­no­ści. Po­nad­to do­głęb­nych stu­diów wy­ma­ga­ją zja­wi­ska ma­chlo­jek, prze­krę­tów, ko­rup­cji i ne­po­ty­zmu wśród eli­ty sa­na­cyj­nej. Za­pew­niam, że po­niż­szy cy­tat nie jest wy­jąt­kiem; w cza­sie pro­wa­dzo­nej prze­ze mnie kwe­ren­dy róż­nych ma­te­ria­łów źró­dło­wych, kil­ka­krot­nie na­tkną­łem się na po­dob­ne opi­nie, jak wła­śnie ta, za­war­ta we wspo­mnie­niach dy­plo­ma­ty i zie­mia­ni­na Mie­czy­sła­wa Ja­ło­wiec­kie­go: "Ty­po­wy dla par­we­niu­szy brak umia­ru po­cią­gnął in­nych. Cór­ka Jod­ko-Nar­kie­wi­cza sza­sta­ją­ca ty­sią­ca­mi do­la­rów w Pa­ry­żu, pan Przed­peł­ski, szef pół­pań­stwo­we­go kon­cer­nu "Wspól­no­ta In­te­re­sów", przy­wo­żą­cy z Mo­skwy łupy w po­sta­ci bi­żu­te­rii i in­nych kosz­tow­no­ści, to tyl­ko czu­bek góry lo­do­wej, w ja­kiej nie­gdyś skrom­ni so­cja­li­ści i le­gio­no­we wy­wiał­ki mo­ści­ły się na po­sa­dach o wie­lo­ty­sięcz­nych pen­sjach. Za­czął się nie­prze­bie­ra­ją­cy w środ­kach ne­po­tyzm, ob­sa­dza­nie miejsc przez krew­nych Mo­ścic­kie­go. Uszy były wiecz­nie prze­świ­dro­wa­ne wia­do­mo­ścia­mi o bo­ha­ter­skich wy­czy­nach in­ży­nie­ra Bob­kow­skie­go, zię­cia Mo­ścic­kie­go, a skan­dal z Mi­cha­łem Mo­ścic­kim, sy­nem pre­zy­den­ta, któ­re­go zro­bio­no am­ba­sa­do­rem w Bruk­se­li, mógł obu­rzyć każ­de­go uczci­we­go czło­wie­ka. Jak więk­szość dzie­ci par­we­niu­szy do­pusz­czo­nych do wła­dzy, sy­nek Mo­ścic­kie­go wsła­wił się tam roz­wią­złym try­bem ży­cia i prze­gra­niem w kar­ty znacz­nych sum opła­co­nych z fun­du­szy dys­po­zy­cyj­nych MSZ czy fun­da­cji kór­nic­kiej. Ho­ło­ta na ogół de­ge­ne­ru­je się już w pierw­szym po­ko­le­niu. Nie czu­łem jed­nak w so­bie "Scha­den­freu­de", wi­dząc tego ob­raz, bo wszyst­ko to nie przy­no­si­ło za­szczy­tu Pol­sce, a za­gra­ża­ło jej bez­pie­czeń­stwu".

Głów­nym za­da­niem adep­tów muzy Klio po­win­no być do­cho­dze­nie do praw­dy i jej zgłę­bia­nie, a nie two­rze­nie na­ro­do­wej mi­to­lo­gii. Po sto­kroć na­le­ży się zgo­dzić ze zda­niem wy­bit­ne­go hi­sto­ry­ka i kon­ser­wa­tyw­ne­go po­li­ty­ka Jó­ze­fa Szuj­skie­go, że "fał­szy­wa hi­sto­ria jest mi­strzy­nią fał­szy­wej po­li­ty­ki". Bia­da na­ro­dom kar­mio­nym mi­ta­mi i nie­po­tra­fią­cym od­ro­bić lek­cji hi­sto­rii. Ja­kiś czas temu oglą­da­łem film do­ku­men­tal­ny o Igna­cym Ja­nie Pa­de­rew­skim. Moją szcze­gól­ną uwa­gę zwró­ci­ły sło­wa z te­sta­men­tu Pa­de­rew­skie­go z roku 1930: "Wszyst­kich, któ­rym nie­chcą­cy nie­słusz­nie spra­wi­łem przy­krość lub też ich ob­ra­zi­łem mi­mo­wol­nie, po­kor­nie prze­pra­szam. Przy­ja­cio­łom - ser­decz­nie wdzięcz­ny. Do wro­gów nie mam żalu. Krzyw­dy do­zna­ne, a do­zna­łem ich wie­le, po chrze­ści­jań­sku prze­ba­czam. Nie mogę tyl­ko prze­ba­czyć tym pysz­nym i nik­czem­nym, co my­śląc je­dy­nie o ko­rzy­ściach oso­bi­stych i o wy­wyż­sze­niu wła­snym, pro­wa­dzi­li i pro­wa­dzą Oj­czy­znę do zgu­by, a Na­ród do upodle­nia. Sam Bóg im tego nie wy­ba­czy". Ja­kiż w tych zda­niach dy­so­nans - chrze­ści­jań­ska po­ko­ra i nie­prze­jed­na­na wro­gość. Jed­nym mistrz Pa­de­rew­ski po­tra­fił wy­ba­czyć, a in­nym nie. Wiel­ki kom­po­zy­tor i mąż sta­nu, kie­dy pi­sał o "pysz­nych i nik­czem­nych, co my­śląc je­dy­nie o ko­rzy­ściach oso­bi­stych i o wy­wyż­sze­niu wła­snym, pro­wa­dzi­li i pro­wa­dzą Oj­czy­znę do zgu­by, a Na­ród do upodle­nia", miał na my­śli sa­na­to­rów. Tknię­ty na­głym im­pul­sem spraw­dzi­łem, w jaki spo­sób sto­li­ca III RP uczci­ła wy­bit­ne­go tego ar­ty­stę i pa­trio­tę, któ­ry dla spra­wy pol­skiej na are­nie mię­dzy­na­ro­do­wej w la­tach 1914-1919 uczy­nił naj­wię­cej spo­śród wszyst­kich po­li­ty­ków: czy ma on swo­ją uli­cę w re­pre­zen­ta­cyj­nym miej­scu, w cen­trum, w śród­mie­ściu? Ow­szem, ma uli­cę, ale w Rem­ber­to­wie, pe­ry­fe­ryj­nej dziel­ni­cy War­sza­wy, i to jesz­cze naj­sła­biej za­lud­nio­nej. Za to taki mi­ni­ster płk Beck, je­den a ar­chi­tek­tów ka­ta­stro­fy II RP, zo­stał uczczo­ny, upa­mięt­nio­ny ale­ją na Mo­ko­to­wie, są­sia­du­ją­cym wszak ze śród­mie­ściem. Jest to przy­kład po­twier­dza­ją­cy tezę, że u nas, w Pol­sce, bar­dzo czę­sto przed­kła­da się mi­to­lo­gię nad praw­dę hi­sto­rycz­ną. Mi­to­twór­cy i czci­cie­le ir­ra­cjo­nal­ne­go kul­tu Pił­sud­skie­go oraz sa­na­cji nie mają cie­nia wąt­pli­wo­ści, że to wła­śnie Beck był wy­bit­niej­szym po­li­ty­kiem od Pa­de­rew­skie­go, no bo sko­ro ten pierw­szy na­le­żał do ści­słe­go gro­na współ­pra­cow­ni­ków ge­niu­sza, "Wskrze­si­cie­la Nie­pod­le­głej", a ten dru­gi kry­ty­ko­wał pana mar­szał­ka, to wnio­ski na­su­wa­ją się same...

Na ko­niec niech mi bę­dzie wol­no speł­nić miły obo­wią­zek zło­że­nia po­dzię­ko­wań. Nie, wca­le nie za­mie­rzam wzo­rem ame­ry­kań­skich au­to­rów i ich na­śla­dow­ców znad Wi­sły przed­sta­wiać li­sty trzy­dzie­stu na­zwisk i przy każ­dym z nich umiesz­czać idio­tycz­nych ad­no­ta­cji w ro­dza­ju: "Pani X z ka­wiar­ni XYZ za co­dzien­ny, in­spi­ru­ją­cy dla mo­je­go pro­ce­su twór­cze­go ce­re­mo­niał pa­rze­nia aro­ma­tycz­nej kawy oraz za pro­mien­ne uśmie­chy" itd. Moja li­sta za­wie­ra tyl­ko jed­no na­zwi­sko, a ad­re­sa­tem po­dzię­ko­wań jest czło­wiek nad wy­raz skrom­ny, uczyn­ny i życz­li­wy: to Pan Bru­non Ró­życ­ki. Nie skła­mię je­śli po­wiem, że dzię­ki pana po­mo­cy, Pa­nie Bru­no­nie - no i oczy­wi­ście dzię­ki pra­cy wspa­nia­łe­go Wy­daw­nic­twa - moja książ­ka ma szan­sę "zbłą­dzić pod strze­chy". Pa­nie Bru­no­nie, kła­niam się Panu czap­ką do zie­mi, po sta­ro­pol­sku! Bóg za­płać!

 

Wszyst­kim Czy­tel­ni­kom ży­czę przy­jem­nej i po­ży­tecz­nej lek­tu­ry.

Au­tor