Czy naprawdę wszyscy tak mają? Najlepsze odpowiedzi na pytania o dorastanie - Jan von Holleben, Antje Helms
36.90 zł

36.90 zł

Reflow text when sidebars are open.
Czy wszystkie dzieci kiedyś zaczną dorastać?
No pewnie! Prędzej czy później - tak. Dojrzewanie jest w nas zakorzenione, zapisane w naszych genach. Nie można od niego uciec. Hormony w mózgu prędzej czy później dadzą sygnał do startu.
Ale moment, kiedy to nastąpi, jest indywidualną sprawą każdego dziecka. Również to, jak bardzo rozszaleją się jego hormony: czyje ciało wydziela więcej hormonów lub kto wrażliwiej reaguje na ich działanie, tego obsypią okropne pryszcze albo bardzo wcześnie wyrosną mu ogromne piersi, mogą go też dręczyć regularne napady wściekłości lub niepowstrzymanego płaczu. Odpowiedzialni są za to nasi rodzice, po których odziedziczyliśmy takie predyspozycje - i którzy najprawdopodobniej tak samo przechodzili okres dojrzewania.
Warto więc zachować zimną krew i po prostu przeczekać ten stan. Kiedyś wszystko się uspokoi.
Po czym rozpoznać, że dojrzewam?
Intensywniej się pocisz. Skóra i włosy się przetłuszczają. Wiele dziewczyn i wielu chłopców skokowo rośnie i przybiera na wadze. Odkrywasz pierwsze włosy łonowe. Po angielsku pokwitanie to "puberty", co z kolei pochodzi od łacińskiego słowa "pubes", które ma wiele znaczeń: "włos łonowy", "łono", "dojrzały".
Dziewczynkom zaczynają rosnąć piersi. Ich miednice się poszerzają. Chłopaki rozrastają się w barkach. Twoje narządy płciowe rosną. Któregoś dnia dziewczyny po raz pierwszy znajdują na bieliźnie białą wydzielinę - zazwyczaj na sześć miesięcy do roku przed wystąpieniem pierwszej miesiączki. Nic nie szkodzi, jeśli w tym czasie trochę się zaokrąglisz - twoje ciało potrzebuje energii na te wszystkie zmiany, jakie wkrótce zajdą w twoim ciele. Zmienia się także twoja relacja z rodzicami. Być może coraz częściej grają ci na nerwach: w końcu to ty chcesz decydować o swoim postępowaniu. I coraz częściej to demonstrujesz.
Oprócz tego w okresie dojrzewania wielu młodych ludzi chce spędzać czas wyłącznie w swoim towarzystwie: własne ciało staje się ważne i interesujące, godne eksploracji. Być może sprawdzasz, jak odczuwasz różne rodzaje dotyku. Który jest przyjemny? A może pierwszy raz się zakochujesz?
Czy to źle, że mam trzynaście lat i nadal nie dojrzewam?
Ani trochę! Jeszcze sto pięćdziesiąt lat temu w wieku trzynastu lat było się smarkaczem! W przeszłości wiele dzieci zaczynało dojrzewać dużo później, ponieważ nie miały możliwości zbilansowanego odżywiania się. Tylko nieliczne dziewczyny dostawały pierwszy okres przed ukończeniem siedemnastego roku życia. Bowiem by kobieta była płodna, około siedemnastu procent masy jej ciała musi stanowić tłuszcz. Ówcześni chłopcy także zaczynali później niż współcześni: później pojawiała się u nich mutacja głosu, później niż obecnie rośli i zauważali nowe owłosienie.
W dzisiejszych czasach lepiej się odżywiamy i szybciej wkraczamy w okres dojrzewania. Ale nawet jeśli w wieku trzynastu lat nadal nie masz włosków łonowych czy pod pachami, to na pewno nie oznacza, że nie dojrzewasz. Pokwitanie zaczyna się o wiele wcześniej - u bardzo wielu dziewczynek już w dziesiątym roku życia. Większość dostaje pierwszy okres między jedenastymi a trzynastymi urodzinami. Jeśli zaczniesz dojrzewać w wieku jedenastu czy dwunastu lat, możesz spodziewać się pierwszej miesiączki w wieku lat trzynastu albo czternastu. U chłopaków hormony wkraczają do akcji nieco później - zazwyczaj zaczynają wariować między dwunastym a piętnastym rokiem życia.
Dopiero jeśli masz szesnaście lat i nadal nie masz okresu albo jeszcze nigdy nie miałeś wytrysku, wybierz się po poradę do swojego lekarza lub lekarki.
Dlaczego dorastamy? Czy nie można na zawsze zostać dzieckiem?
Dlaczego się rodzimy? Dlaczego umieramy? Bo tak chciała siła wyższa, natura, wszechświat?
Pewne jest, że aby mogło powstać nowe życie i koło mogło się zamknąć, musimy dorosnąć. Gdybyśmy nie zaczęli dojrzewać, na zawsze pozostalibyśmy dziećmi i ludzkość by wymarła!
Wielu młodych ludzi postrzega swoje dzieciństwo jako wspaniałe i beztroskie, więc nic dziwnego, że robi im się smutno na myśl, że zmierza ono ku końcowi. Oczywiście, okres pokwitania to czas przejścia: przeobraża się nie tylko ciało, ale i dusza. Ten ogrom zmian, prowadzący w nieznane przełom, może także wzbudzać lęk. Ale stawanie się dorosłym to też możliwość próbowania nowych rzeczy i radość z coraz większej wolności. Nawet stres i zmartwienia, które napotykasz na drodze do dorosłości, mają sens: pomagają ci coraz lepiej poznawać i rozumieć siebie i innych.
Czy to prawda, że chłopaki myślą tylko o samochodach, siłce i seksie?
Tak, tylko nie w tej kolejności! Seks jest zdecydowanie na pierwszym miejscu. Dziewczyna odczuwa to najbardziej wtedy, kiedy chłopak wgapia się w jej biust i w ogóle nie dociera do niego, co interlokutorka chce mu zakomunikować. Wszystko to wina testosteronu, hormonu płciowego, który lawinowo pływa w jego krwi. Siłka i mięśnie to sprawa drugiego rzędu. Sto pompek i koktajl białkowy na deser? Dla wielu chłopców to stały element planu dnia. Przecież mięśnie dobrze wyglądają i mają robić wrażenie na dziewczynach. Już nawet nasi przodkowie wiedzieli, że to najsilniejszy złowi najlepszą babeczkę. Ale kto w dzisiejszych czasach jeszcze potrzebuje być atletycznym pakerem? W końcu dziś nie musimy już uganiać się za dziką zwierzyną, by przeżyć. Osobnik zabawny, szarmancki, empatyczny i umiejący słuchać niejednokrotnie jest bardziej pociągający od ambitnego supersportowca. Siła uderzenia hormonów oraz reakcja na nie poszczególnych nastolatków mogą być bardzo zróżnicowane - tak jak zróżnicowani są ludzie.
Poza tym nie tylko chłopaki myślą o seksie - dziewczyny też to całkiem często robią.