Czysty umysł - Adam Hanas

Kup ebooka

20.19 zł
16.76 zł (20,19 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

SŁOWO OD AUTORA

Dziękuję Ci, Drogi Czytelniku, za zakup mojej książki. Mam nadzieję, że czas, który poświęcisz na jej przeczytanie, okaże się dobrą inwestycją w samego siebie.

Nazywam się Adam Hanas. Jestem szczęśliwym mężem, tatą i - po prostu - szczęśliwym człowiekiem.

W tej książce pragnę podzielić się z Tobą wiedzą i doświadczeniami, które zdobywałem przez lata. Chcę pokazać Ci techniki medytacji, które sam poznałem, praktykowałem i sprawdzałem na sobie. Są proste, nie wymagają specjalistycznego sprzętu ani wyjątkowych umiejętności, a wiele z nich możesz bez większego problemu wprowadzić do swojego codziennego życia.

Nie oczekuję, że uwierzysz mi we wszystko, co przeczytasz. Wręcz przeciwnie - zachęcam Cię, abyś podszedł do tej książki z otwartym umysłem, ale jednocześnie sam sprawdzał, co rzeczywiście Ci służy.

Zaparz więc swoją ulubioną herbatę lub kawę, usiądź wygodnie i zaczynajmy.

Moja droga do medytacji

Moja przygoda z medytacją rozpoczęła się w 2017 roku.

Na początku dużo czytałem. Interesowały mnie medytacja, praca z umysłem, neuronauka, a także zagadnienia związane z fizyką kwantową. Z czasem same książki przestały mi wystarczać. Chciałem dowiedzieć się więcej, ale przede wszystkim chciałem zacząć wykorzystywać zdobytą wiedzę w praktyce.

Zapisałem się więc na kolejne kursy i szkolenia. Poznawałem różne podejścia i techniki, a następnie zacząłem sprawdzać je na sobie. A uwierz mi - jest ich naprawdę wiele.

Później przyszedł czas na dzielenie się tym, czego się nauczyłem, z żoną, rodziną i znajomymi.

Przyznam otwarcie: początkowo sam podchodziłem do wielu rzeczy sceptycznie. Z czasem jednak, obserwując własne doświadczenia i zmiany zachodzące w moim życiu, zacząłem patrzeć na medytację zupełnie inaczej.

Stała się dla mnie czymś więcej niż chwilowym zainteresowaniem. Z czasem stała się częścią mojego życia.

Dla kogo jest ta książka?

Napisałem ją przede wszystkim dla osób, które chcą zatrzymać się na chwilę i przyjrzeć własnemu życiu, emocjom, myślom i codziennym wyborom.

Nie musisz mieć wcześniejszego doświadczenia z medytacją. Nie musisz również należeć do żadnej konkretnej grupy społecznej czy zawodowej.

W kolejnych rozdziałach będę pisał między innymi o dzieciach i młodzieży, osobach aktywnych zawodowo, przedsiębiorcach, sportowcach i seniorach. Pokażę również proste ćwiczenia, które można dostosować do własnych możliwości i sytuacji.

Nie ma znaczenia, czy obecnie szukasz pracy, pracujesz na etacie, prowadzisz firmę czy osiągnąłeś już zawodowy sukces. Każdy z nas mierzy się z emocjami, stresem, trudnymi decyzjami, relacjami i własnymi myślami.

I właśnie dlatego warto czasem zatrzymać się i pobyć przez chwilę samemu ze sobą.

Ta książka nie ma być instrukcją idealnego życia. Chciałbym raczej, aby stała się zaproszeniem do lepszego poznania własnego umysłu.

Znajdziesz w niej moje doświadczenia, przemyślenia oraz proste ćwiczenia, które możesz samodzielnie wypróbować.

Nie chcę, żebyś tylko o nich przeczytał.

Chcę, żebyś ich doświadczył.

ROZDZIAŁ 1Czym właściwie jest medytacja?

Kiedy słyszymy słowo "medytacja", każdy może mieć przed oczami coś innego. Jedni wyobrażają sobie buddyjskiego mnicha siedzącego godzinami w ciszy, inni muzykę relaksacyjną, świece i kadzidła. Jeszcze inni traktują medytację jako coś duchowego albo związanego z religią.

Tymczasem w swojej podstawowej formie medytacja może być czymś znacznie prostszym.

To praktyka polegająca między innymi na świadomym kierowaniu uwagi - na oddech, ciało, pojawiające się myśli albo po prostu na chwilę obecną. Nie chodzi o to, aby za wszelką cenę "wyłączyć myślenie". Myśli będą się pojawiały. Sztuka polega raczej na tym, żeby nauczyć się je zauważać, nie podążać automatycznie za każdą z nich i wracać uwagą do tego, na czym chcemy się skupić.

Medytacja nie jest nowym wynalazkiem. Różne jej formy praktykowano od tysięcy lat i były one obecne w wielu kulturach oraz tradycjach. Dzisiaj medytacja wyszła jednak daleko poza swoje religijne czy duchowe korzenie. Korzystają z niej ludzie o bardzo różnych przekonaniach i stylach życia.

I właśnie to uważam za jedną z jej największych zalet.

Nie musisz zmieniać swoich przekonań, żeby spróbować medytacji.

Nie komplikuj tego, co jest proste

Medytować można na wiele sposobów: siedząc, leżąc, podczas spokojnego spaceru, koncentrując się na oddechu, dźwiękach, ciele czy własnych myślach.

W tej książce będę skupiał się przede wszystkim na prostych technikach, które sam praktykuję i które łatwo zastosować w codziennym życiu.

Nie potrzebujesz specjalnego pomieszczenia. Nie musisz kupować maty, poduszki, świec ani żadnego sprzętu.

Potrzebujesz przede wszystkim kilku minut i odrobiny spokoju.

Możesz usiąść wygodnie na krześle lub w fotelu, zamknąć oczy i przez kilka minut obserwować własny oddech. Możesz również obserwować pojawiające się myśli, nie oceniając ich i nie próbując z nimi walczyć.

Brzmi banalnie?

Być może.

Sam kiedyś zastanawiałem się, jak coś tak prostego może mieć jakiekolwiek znaczenie.

Dopiero praktyka pokazała mi, że największa trudność nie polega na nauczeniu się skomplikowanej techniki. Trudność polega na regularności.

Medytacja jest treningiem

Lubię porównywać medytację do treningu fizycznego.

Jeśli pójdziesz raz na siłownię, nie oczekujesz przecież, że następnego dnia Twoje ciało będzie wyglądało zupełnie inaczej. Podobnie jest z umysłem.

Jedna sesja może dać Ci poczucie odprężenia czy wyciszenia. Niektórzy odczują różnicę szybko, inni będą potrzebowali więcej czasu. Dlatego nie chcę obiecywać Ci, że po trzech, siedmiu czy trzydziestu dniach wydarzy się coś konkretnego.

Chcę zaproponować Ci coś innego:

daj sobie czas i obserwuj.

Nie oceniaj medytacji po pierwszych dwóch próbach. Spróbuj wykonywać ją regularnie przez kilka tygodni i zwracaj uwagę na to, co dzieje się z Twoimi myślami, emocjami, reakcjami na stres czy zdolnością do koncentracji.

Właśnie systematyczność uważam za jeden z najważniejszych elementów całej praktyki.

Lepiej medytować przez pięć minut każdego dnia niż przez godzinę raz na kilka tygodni.

Z czasem medytacja może stać się czymś zupełnie naturalnym - chwilą w ciągu dnia, podczas której zatrzymujesz się i sprawdzasz, co właściwie dzieje się w Twojej głowie.

Po co właściwie medytować?

To pytanie zadawałem sobie również ja.

Po co siedzieć kilka czy kilkanaście minut w ciszy, skoro mamy tyle rzeczy do zrobienia?

Z czasem odpowiedziałem sobie na to pytanie w bardzo prosty sposób:

właśnie dlatego, że mamy ich tak dużo.

Żyjemy w świecie ogromnej liczby bodźców. Telefon, wiadomości, media społecznościowe, telewizja, praca, obowiązki, problemy, reklamy. Nasz umysł praktycznie przez cały dzień otrzymuje kolejne informacje.

Często nawet nie zauważamy, jak trudno jest nam po prostu niczego przez chwilę nie sprawdzać.

Medytacja może stworzyć w tym wszystkim niewielką przestrzeń.

Kilka czy kilkanaście minut, podczas których nie musisz odpowiadać na wiadomości, rozwiązywać problemów ani zastanawiać się nad tym, co wydarzy się jutro.

Po prostu jesteś.

Regularna praktyka medytacyjna jest badana między innymi w kontekście stresu, lęku, koncentracji, snu czy dobrostanu psychicznego. Nie jest jednak cudownym lekarstwem i nie powinna zastępować profesjonalnej pomocy czy leczenia tam, gdzie są one potrzebne.

Dla mnie jest przede wszystkim narzędziem pracy z własnym umysłem.

I właśnie w taki sposób chciałbym ją przedstawić w tej książce.

Cisza czy muzyka?

Często pojawia się również pytanie: czy podczas medytacji trzeba siedzieć w całkowitej ciszy?

Nie.

Można medytować przy spokojnej muzyce, dźwiękach natury czy nagraniach prowadzonych. Dzisiaj mamy do nich bardzo łatwy dostęp.

Ja osobiście najczęściej wybieram ciszę. Kilku moich znajomych zdecydowanie woli jednak medytować przy muzyce.

I kto ma rację?

Jedni i drudzy.

Nie szukaj jednej "idealnej" metody tylko dlatego, że ktoś powiedział, że właśnie tak należy medytować.

Spróbuj różnych sposobów.

Jeśli łatwiej Ci się wyciszyć przy delikatnej muzyce - wykorzystaj ją. Jeśli muzyka Cię rozprasza - wyłącz ją. Jeśli wolisz zamknąć oczy - zamknij. Jeśli dana technika wymaga otwartych oczu i dobrze się z tym czujesz - medytuj w ten sposób.

Z czasem sam zaczniesz zauważać, co najlepiej działa właśnie na Ciebie.

Pierwsze zadanie dla Ciebie

Nie chcę, aby ta książka była czymś, co przeczytasz, odłożysz na półkę i zapomnisz.

Dlatego już teraz proponuję Ci pierwsze, bardzo proste ćwiczenie.

Usiądź wygodnie.

Odłóż telefon.

Ustaw minutnik na 3 minuty.

Zamknij oczy i zwróć uwagę na swój oddech. Nie próbuj oddychać w żaden szczególny sposób. Po prostu zauważaj wdech i wydech.

Jeśli pojawi się myśl - a prawdopodobnie się pojawi - zauważ ją i spokojnie wróć uwagą do oddechu.

Nie oceniaj, czy zrobiłeś to dobrze.

Po trzech minutach otwórz oczy.

To wszystko.

Właśnie odbyłeś jedną z najprostszych sesji medytacyjnych.

A jeżeli podczas tych trzech minut pomyślałeś o pracy, zakupach, kolacji, rachunkach albo o tym, że medytacja jest bez sensu - spokojnie.

Nie przegrałeś.

Właśnie zauważyłeś, jak pracuje Twój umysł.

I od tego zaczyna się cała przygoda.