WSTĘP
Prawie trzy miliardy ludzi na świecie
doświadcza bólu głowy, w tym migrenowego. Migrena jako główna przyczyna
bólu głowy dotyczy około 10-14% populacji (zarówno kobiet, jak i mężczyzn). Z kolei w Polsce migrena dotyka około dwóch osób na 100, zaś
silnych bólów głowy doświadcza około dwóch osób na 10. Według danych
Global Burden of Disease - największego obserwacyjnego badania
epidemiologicznego prowadzonego przez Institute of Health Metrics and
Evaluation w Waszyngtonie - ból głowy klasyfikowany jest jako piąta
przyczyna niesprawności osób od 25 do 49 roku życia, natomiast w grupie
wiekowej 10-24 bóle głowy są na drugim miejscu, zaraz za wypadkami
drogowymi.
Wśród osób doświadczających migren obserwuje się współistniejące
dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego, takie jak: nudności,
wymioty, zaparcia, a także zespół jelita drażliwego (IBS, ang.
Irritable Bowel Syndrome).
Dieta może wpływać na ból głowy, zarówno pozytywnie, jak i negatywnie. A najnowsze doniesienia literatury wskazują, że ważną rolę w rozwoju
migreny odgrywa komunikacja na osi mikrobiota-jelito-mózg.
Celem dietoterapii w migrenie jest zredukowanie częstotliwości i intensywności objawów. W związku z tym dieta powinna:
wspomagać integralność ścian jelit,
wspierać pracę mitochondriów i metabolizm energetyczny komórek,
mieć charakter przeciwzapalny i antyoksydacyjny.
Publikacja, którą trzymasz w ręku, jest swego rodzaju drogowskazem -
poradnikiem, z którego dowiesz się, które pokarmy i substancje (lub ich
kombinacje) mogą zaostrzać ból głowy, a które działają na organizm
korzystnie. Znajdziesz także jadłospisy opracowane zgodnie z modelami
diet: śródziemnomorskiej, niskowęglowodanowej i niskohistaminowej. Mam
nadzieję, że treści zawarte w tej książce będą dla ciebie pomocne,
przepisy przypadną ci do gustu, a ty będziesz cieszyć się życiem bez
bólu głowy.
Małgorzata Pielichowska
Literatura:
GBD 2016 Headache Collaborators,
Global,
regional,
and national
burden of migraine and tension-type headache,
1990-2016: a systematic analysis for the Global Burden of Disease Study 2016,
"Lancet Neurol", 2018; 17: 954-76.
Woldeamanuel Y.W., Cowan R.P.,
Migraine affects 1 in 10 people
worldwide featuring recent rise: A systematic review and
meta-analysis of community-based studies involving 6 million
participants, "J Neurol Sci", 2017; 15; 372: 307-315. doi:
10.1016/j.jns.2016.11.071.
Razeghi Jahromi S., Ghorbani Z., Martelletti P., Lampl C., Togha M.
& on behalf of the School of Advanced Studies of the European
Headache Federation (EHF-SAS),
Association of diet and headache,
"The Journal of Headache and Pain", 2019; 20: 106
https://doi.org/10.1186/s10194-019-1057-1 .
GBD 2019 Diseases and Injuries Collaborators,
Global burden of 369
diseases and injuries in 204 countries and territories,
1990-2019:
a systematic analysis for the Global Burden of Disease Study 2019,
"Lancet", 2020; 396: 1204-22.
Cámara-Lemarroy C.R., Rodriguez-Gutierrez R., Monreal-Robles R.,
Marfil-Rivera A.,
Gastrointestinal disorders associated with
migraine: A comprehensive review,
"World J Gastroenterol", 2016,
Sept 28; 22(36): 8149-8160.
Wongtrakul W., Charoenngam N., Ungprasert P.,
Increased prevalence
of irritable bowel syndrome in migraine patients: a systematic
review and meta-analysis, "Eur J Gastroenterol Hepatol", 2021, Jan
doi: 10.1097/MEG.0000000000002065.
Aamodt A.H., Stovner L.J., Hagen K., Zwart J.-A.,
Comorbidity of
headache and gastrointestinal complaints. The Head-HUNT Study,
"Cephalalgia", 2008; 28, 144-151.
Gazerani P.,
Migraine and Diet, "Nutrients", 2020; 12, 1658.
DOI:10.3390/nu12061658.
Arzani M., Razeghi Jahromi S., Ghorbani Z., Vahabizad F.,
Martelletti P., Ghaemi A., Sacco S., Togha M. & on behalf of the
School of Advanced Studies of the European Headache Federation
(EHF-SAS),
Gut-brain Axis and migraine headache: a comprehensive
review, "The Journal of Headache and Pain", 2020; 21: 15
78-9.
JAK JELITA ŁĄCZĄ SIĘ Z MÓZGIEM?
Jelita są największym narządem
trawiennym, hormonalnym i immunologicznym w organizmie człowieka. Nic
więc dziwnego, że odgrywają tak istotną rolę w funkcjonowaniu całego
organizmu, w tym mózgu. Naukowcy coraz więcej uwagi poświęcają wzajemnej
komunikacji tych dwóch narządów. Zachodzi ona w obydwu kierunkach, tzn.
z góry na dół i z dołu do góry, stąd też określenie oś mózgowo-jelitowa
bądź jelitowo-mózgowa. Prostym przykładem tej komunikacji są chociażby
"motyle w brzuchu", gdy się zakochujemy, czy dolegliwości
żołądkowo-jelitowe, których doświadczamy w stresujących sytuacjach, np.
przed egzaminem lub rozmową o pracę. Również w przypadku migren widoczne
są te zależności. Badacze zaobserwowali, że chorobom o podłożu
neurologicznym towarzyszą zaburzenia żołądkowo-jelitowe. Osoby z migreną
częściej niż osoby zdrowe doświadczają zespołu jelita drażliwego (IBS,
ang. Irritable Bowel Syndrome). Dlatego kiedy mówimy o profilaktyce i leczeniu migrenowego bólu głowy, nie sposób nie wspomnieć o roli
odżywiania w tych procesach.
"Drugi mózg"
Ponieważ układ nerwowy jelit (czyli enteryczny układ nerwowy - EUN)
strukturalnie i funkcjonalnie przypomina mózg, jelita zyskały miano
"drugiego mózgu". Obydwa narządy od środowiska zewnętrznego oddziela
bariera naczyniowa (odpowiednio: bariera krew-mózg i bariera jelitowa).
Enteryczny układ nerwowy może funkcjonować bez poleceń płynących z mózgu
(w przeciwieństwie do serca czy mięśni, które tych poleceń potrzebują).
Ta częściowa niezależność względem ośrodkowego układu nerwowego (OUN)
może wynikać z tego, że w okresie płodowym obydwa układy nerwowe
rozwijają się niemalże równocześnie.
Kolejną wspólną cechą dla jelit i mózgu jest produkcja neuromodulatorów
i neuroprzekaźników, takich jak: serotonina, dopamina, acetylocholina,
kwas gamma-aminomasłowy (GABA, ang. gamma aminobutyric acid) czy kwas
glutaminowy. Serotonina, powszechnie zwana "hormonem szczęścia",
powstaje w komórkach jelit z tryptofanu. Serotonina odpowiada za dobre
samopoczucie, zachowanie spokoju i poczucie wewnętrznej równowagi, a jej
niedobór (jak w przypadku depresji) związany jest z obniżonym nastrojem
czy niepokojem.
Jak jelita komunikują się z mózgiem?
Komunikacja między jelitami a mózgiem zachodzi za pośrednictwem układów:
nerwowego, hormonalnego i odpornościowego, a także przy udziale
mikrobioty jelitowej. Warto zaznaczyć, że ścieżki te wzajemnie się
przenikają i uzupełniają, w związku z czym jest to bardziej sieć
komunikacyjna aniżeli zestaw pojedynczych szlaków sygnałowych. To
kolejny przykład tego, jak bardzo organizm ludzki jest złożony i argument za tym, że powinien być postrzegany jako całość, a nie zbiór
pojedynczych organów. Tę sieć komunikacyjną złożoną z różnych układów i mózgu można porównać do orkiestry, której dyrygentem jest mózg, zaś
każdy układ reprezentuje inną grupę muzyków. Zauważ, że żadne z nich nie
zagra samodzielnie. Doświadczanie pięknej muzyki jest możliwe wtedy, gdy
dojdzie do synchronizacji i komunikacji między dyrygentem a orkiestrą.
Zdrowy, funkcjonalny organizm jest przejawem sprawnie działającej
komunikacji i synchronizacji między mózgiem i resztą organizmu. Mózg, na
podstawie bodźców zewnętrznych lub wewnętrznych, daje polecenia układom
i narządom docelowym, żeby produkowały konkretne substancje i reagowały
w określony sposób, co z kolei daje odpowiedź zwrotną do mózgu
(feedback). Uważam, że jest to majstersztyk.
Najszybsza droga komunikacji - nerw błędny
Najszybszą drogą przekazywania informacji zarówno z mózgu do jelit, jak
i z jelit do mózgu jest droga wykorzystująca autonomiczny układ nerwowy,
a dokładnie nerw błędny. Jest to nerw czaszkowy, który zgodnie z nazwą -
nervus vagus (nerw błędny) - "zbłądził" w dalekie rejony organizmu.
Jego włókna docierają do żołądka i jelit. Za pośrednictwem nerwu
błędnego mózg daje sygnał jelitom do rozpoczęcia ruchów
perystaltycznych, a z kolei jelita przekazują informację, co dzieje się
"na obwodzie". Włókna aferentne (przewodzące impuls nerwowy do mózgu)
nerwu błędnego reagują na rozciąganie się ścian żołądka i/lub jelit (tym
samym przekazując informacje dotyczące głodu i sytości), a także na
różne substancje chemiczne, np.: hormony jelitowe, neuroprzekaźniki czy
te wyprodukowane przez bakterie (np. krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe).
Od przekazanej informacji zależą dalsze reakcje fizjologiczne, np.
"motyle w brzuchu" (mózg-jelita) albo dobry nastrój, poczucie spokoju
(jelita-mózg).
Od 2018 roku stymulacja nerwu błędnego jest jedną z możliwych form
doraźnego leczenia migren. Jest to metoda nieinwazyjna, a jednocześnie
dobra dla osób, które często doświadczają ataków, a nie chcą przyjmować
nieustannie leków. Jest skuteczna przede wszystkim w doraźnym łagodzeniu
bólu (w ciągu 30-60 minut od rozpoczęcia migreny), nie działa
prewencyjnie. Nawet częste, codzienne stosowanie tej metody jest
bezpieczne.
O istotności nerwu błędnego w komunikacji między jelitami a mózgiem mogą
świadczyć opisane w literaturze przypadki pacjentów, u których po
zabiegu usunięcia włókien nerwu błędnego (np. w wyniku całościowego lub
częściowego usunięcia żołądka) dochodziło do rozwoju chorób o podłożu
psychiatrycznym (np. zaburzeń depresyjnych, lękowych). Stymulacja nerwu
błędnego stosowana jest także w leczeniu depresji, chorób zapalnych
jelit czy niektórych przypadków padaczki.
Komunikacja drogą hormonalną
Hormony, które biorą udział w komunikacji z mózgiem, to między innymi:
neuropeptyd Y, insulina, leptyna, adrenalina, kortyzol, melatonina czy
oksytocyna. Nadrzędną strukturą sprawującą kontrolę nad działaniem
układu endokrynnego jest podwzgórze zlokalizowane w mózgu. Z podwzgórza
sygnał przekazywany jest do przysadki mózgowej, a stamtąd do narządów
docelowych (np. tarczycy, nadnerczy). W nich, w odpowiedzi na otrzymany
sygnał, produkowane są hormony (np. tyroksyna, kortyzol). Wzrost
stężenia hormonu narządu docelowego hamuje aktywność podwzgórza, co
chroni organizm przed nadmierną produkcją hormonów. Przykładem takiej
komunikacji jest oś podwzgórze-przysadka-nadnercza (ang.
Hypothalamic-Pituitary-Adrenal Axis, HPA). Do jej aktywacji dochodzi
wtedy, gdy czujemy się zestresowani, zaniepokojeni, ale i podekscytowani. W wyniku szeregu reakcji w nadnerczach produkowane są
kortyzol i adrenalina - hormony zaangażowane w odpowiedź "walcz lub
uciekaj". Wzrost stężenia tych substancji prowadzi do zwężenia naczyń
krwionośnych, przyspieszenia bicia serca i zatrzymania procesów
trawiennych. Naszym przodkom aktywacja osi HPA umożliwiała szybką
ucieczkę z sytuacji zagrażającej życiu, a nas kortyzol mobilizuje do
wstania rano z łóżka. Jednak w dzisiejszych czasach, gdy nieustannie
doświadczamy stresu psychicznego bądź fizycznego, oś HPA jest
nadaktywna, co prowadzi do negatywnych konsekwencji, takich jak:
zaburzenia gospodarki węglowodanowej, depresja czy gorsza sprawność
umysłowa. Warto dodać, że mikrobiota jelitowa może wyciszać nadmiernie
aktywną oś HPA. Przełoży się to na lepszą pracę mózgu i redukcję
napięcia. Szczepy probiotyczne, które wykazują pozytywny wpływ na
funkcje poznawcze i nastrój, określa się mianem psychobiotyków - temat
ten jest obecnie intensywnie badany.
Komunikacja przez układ odpornościowy
Kolejna droga, poprzez którą zachodzi komunikacja na osi jelito-mózg,
angażuje układ immunologiczny. Tkanka limfatyczna śluzówki jelit (GALT,
ang. Gut-Associated Lymphoid Tissue) odpowiada za rozpoznanie
zagrożenia - np. drobnoustrojów, które przedostały się przez barierę
jelitową - i następnie uruchomienie reakcji układu odpornościowego.
Zanim jednak to nastąpi, drobnoustroje czy inni nieproszeni goście muszą
pokonać barierę jelitową, która składa się z warstwy śluzowej jelit i samych komórek jelit, ciasno do siebie przylegających dzięki tzw.
połączeniom ścisłym (ang. tight junctions). W komórkach jelit znajdują
się receptory (ang. Pattern Recognition Receptors, PRR), których
zadaniem jest rozpoznanie, czy dany drobnoustrój jest przyjacielski, czy
stanowi zagrożenie i należy go zlikwidować. Neutralizowanie intruza
odbywa się między innymi przez wydzielanie substancji zwanych peptydami
antydrobnoustrojowymi. Mają one działanie przeciwbakteryjne,
przeciwwirusowe i przeciwgrzybicze. Nie bez powodu mówi sie więc, że
odporność zaczyna się w jelitach. Jednak pod wpływem czynników, takich
jak: antybiotyki, stres, nadużywanie alkoholu, brak błonnika w diecie,
zaburzenia rytmu dobowego może dojść do rozszczelnienia połączeń między
komórkami jelit. W konsekwencji do głębszych warstw jelit przenikają
substancje, które nie powinny przejść przez wąskie szczeliny między
komórkami. To prowadzi do aktywacji układu odpornościowego i zwiększonego stanu zapalnego. Stan zwiększonej przepuszczalności jelit
określa się jako zespół jelita przesiąkliwego (ang. leaky gut). Zespół
jelita przesiąkliwego obserwuje się w chorobach Parkinsona i Alzheimera,
a także w depresji czy migrenie. Co więcej, przypuszcza się, że
rozszczelnienie bariery jelitowej i nadmierna aktywacja układu
odpornościowego mogą być ważnym czynnikiem w rozwoju chorób
autoimmunologicznych, np. reumatoidalnego zapalenia stawów czy
stwardnienia rozsianego.
Mali wielcy lokatorzy - mikrobiota jelitowa a praca mózgu
Jelita są domem dla wielu mikroorganizmów: bakterii, wirusów, archeonów,
grzybów, a także pasożytów. Termin "mikrobiota jelitowa" odnosi się
zatem nie tylko do bakterii, ale do wszystkich form życia zasiedlających
jelita (chociaż rzeczywiście bakterii jest w nich najwięcej). Badania
dowodzą, że mikrobiota jelitowa rozwija się niemal równocześnie z układem nerwowym i ma wpływ na funkcje poznawcze oraz zachowanie.
Człowiek żyje razem z mikrobiotą w swoistej symbiozie. My drobnoustrojom
dajemy schronienie, dom, zaś one odgrywają wiele ważnych ról: biorą
udział w obronie organizmu przed patogenami, w procesach rozwoju i integrowania bariery jelitowej komórek odporności wrodzonej, stymulują
regenerację śluzówki jelit, trawią błonnik pokarmowy, tworząc kwas
masłowy o działaniu przeciwzapalnym, mają wpływ na apetyt, gospodarkę
węglowodanową i lipidową, metabolizm hormonów, pracę wątroby i procesy
detoksykacji. Mikrobiota reguluje także niemal każdą drogę komunikacji
między jelitami a mózgiem: bierze udział w produkcji neuroprzekaźników i aminokwasów, z których te neuroprzekaźniki powstają. Przypuszcza się
też, że ma istotny udział w procesie neurogenezy, czyli powstawania
nowych neuronów u dorosłych ludzi, między innymi poprzez stymulację
ekspresji czynnika neurotropowego pochodzenia mózgowego (BDNF, ang.
Brain-Derived Neurotrophic Factor). Mówiąc więc o osi jelita-mózg,
należałoby uzupełnić tę nazwę o słowo "mikrobiota". Z badań na
zwierzętach i ludziach wiemy, jak ważne dla funkcjonowania całego
organizmu (w tym mózgu) jest to, aby nasze jelita zasiedlane były przez
urozmaiconą populację drobnoustrojów, co zależy od diety i stylu życia.
Zaburzenia osi jelito-mózg a migrena
Wiemy już, na czym polega komunikacja między jelitami a mózgiem i dlaczego jej funkcjonalność jest ważna dla prawidłowej pracy całego
organizmu. Warto teraz wyjaśnić, co dokładnie łączy jelita z migreną.
Podczas ataku migreny pacjenci mogą doświadczać objawów ze strony
przewodu pokarmowego, np. nudności (większość), wymiotów, biegunek czy
zaparć. Ponadto badania pokazują, że migrenowcy częściej zmagają się z zespołem jelita drażliwego (IBS, ang. Irritable Bowel Syndrome) czy
infekcją Helicobacter pylori w porównaniu z tymi, którzy migren nie
doświadczają. I vice versa: u pacjentów z IBS częściej występują bóle
głowy (w tym migrena) niż u osób zdrowych. Migrena została powiązana
także z takimi chorobami i zaburzeniami, jak: celiakia, choroby zapalne
jelit (np. choroba Leśniowskiego-Crohna, wrzodziejące zapalenie jelita
grubego), dyspepsja czynnościowa, gastropareza czy zespół wymiotów
cyklicznych (CVS, ang. Cyclic Vomiting Syndrome). Patofizjologie
migreny i chorób przewodu pokarmowego nie są do końca poznane, ale można
zauważyć między nimi podobieństwa. Są czynniki, które, jak się
przypuszcza, odgrywają rolę w rozwoju tych dolegliwości, a są to: stan
zapalny, dysbioza jelitowa, neuropeptyd CGRP i zaburzenia metabolizmu
serotoniny. Oczywiście zarówno w rozwoju migreny, jak i chorób przewodu
pokarmowego bierze udział szereg innych czynników. Wiele z nich zostało
już poznanych, ale jeszcze sporo musimy się na ten temat dowiedzieć.
W czasie ataku migreny dochodzi do aktywacji nerwu trójdzielnego i produkcji peptydu CGRP (ang. Calcitonin Gene-Related Peptide), co może
wiązać się z wystąpieniem nudności i wymiotów. Warto zaznaczyć, że
neuropeptyd CGRP wydzielany jest nie tylko w mózgu, ale i przewodzie
pokarmowym. W połączeniu z dysbiozą i zwiększoną przepuszczalnością
jelit prowadzi do zwiększenia stanu zapalnego, a to z kolei może
zapoczątkować atak migreny. Uogólniona reakcja układu odpornościowego
może dotyczyć także mózgu - określana jest jako neuroinflammation.
Jest to cecha charakterystyczna chorób o podłożu neurologicznym, np.
choroby Alzheimera, ale także migreny. Kondycja jelit przekłada się
zatem na kondycję mózgu i na odwrót.
Stan zapalny może być także skutkiem nieleczonej insulinooporności.
Wiemy, że istnieje związek między insulinoopornością a występowaniem
migren. Insulinooporność jest zaburzeniem, którego konsekwencje dotykają
całego organizmu, w tym mózgu. To stan, w którym komórki nie w pełni
reagują na działanie glukozy, co można porównać do sytuacji, w której do
naszych drzwi nieustannie dostarczane są ważne dla nas przesyłki, a my
nie otwieramy, bo nie słyszymy dzwonka. Wobec tego przesyłki (insulina)
gromadzą się przed drzwiami, a my nie możemy realizować swoich zadań
prawidłowo, bo nie odebraliśmy paczek. Ponieważ insulina, oprócz swojej
podstawowej funkcji - którą jest obniżanie stężenia glukozy we krwi, co
umożliwia jej transport do komórek - bierze udział także w innych
procesach, to zaburzenia wynikające z insulinooporności mogą powodować
np.: cukrzycę typu 2, problemy z koncentracją czy stłuszczenie wątroby.
Co więcej, insulina jest bardzo ważna dla pracy mózgu, zaś
insulinooporność właśnie w obrębie tego narządu (tzw. brain insulin
resistance) obserwowana jest w przypadku chorób neurodegeneracyjnych
(np. w chorobie Alzheimera).
Stan zapalny, stres oksydacyjny i dysbioza jelitowa osłabiają również
barierę krew-mózg, filtrującą związki, które nie powinny się w mózgu
znaleźć. W wyniku rozszczelnienia bariery i przedostania się
niepożądanych substancji powstaje kaskada reakcji, a w efekcie: stan
zapalny w tkance nerwowej, zaburzenia pracy mitochondriów (struktur
komórkowych, których zadaniem jest między innymi produkcja energii,
więcej o nich w dalszej części książki) i zwiększony stres oksydacyjny.
To z kolei negatywnie wpływa na pracę komórek nerwowych, zapoczątkowuje
proces neurodegeneracji i sprzyja atakom migreny. Widzisz pewnie
analogię do zespołu jelita przesiąkliwego. W końcu zarówno bariera
krew-mózg, jak i bariera jelitowa są cechą wspólną obydwu tych narządów.
Integralność obu tych barier jest kluczowa, by organizm funkcjonował
prawidłowo. Zwiększona przepuszczalność bariery jelitowej oraz bariery
krew-mózg ma poważne konsekwencje, które nie dotyczą tylko jednego
narządu, ale całego organizmu.
To, co może także łączyć migrenę z zaburzeniami interakcji
jelitowo-mózgowych (obecnie stosowane określenie chorób takich jak IBS)
oprócz wyżej wymienionych czynników, to stosowane leczenie. Wspomniana
wcześniej stymulacja nerwu błędnego czy leki przeciwdepresyjne mogą mieć
zastosowanie zarówno w przypadku leczenia migreny, jak i IBS, dyspepsji
czynnościowej czy CVS.
Migrena nie jest zatem chorobą dotyczącą jedynie głowy, a już na pewno
nie jest czyjąś "urodą" bądź "wymysłem". To choroba złożona, w której
rolę odgrywa także praca przewodu pokarmowego, a zwłaszcza zaburzenia
funkcjonowania osi jelitowo-mózgowej. Dietoterapia migren powinna
skupiać się na zmniejszeniu stanu zapalnego w organizmie i na
wzmocnieniu integralności ścian jelit. Znaczenie ma nie tylko dieta,
lecz także cały styl życia, bowiem czynniki takie, jak: zaburzenia rytmu
dobowego, nadużywanie alkoholu czy chroniczny stres (fizyczny i psychiczny) bardzo źle wpływają na zdrowie jelit.
Podsumowanie
Organizm człowieka jest całością i żaden jego system nie funkcjonuje w oderwaniu od drugiego. Komunikacja między jelitami a mózgiem jest
dwukierunkowa - dzięki wymianie informacji organizm może reagować na
pojawiające się nieprawidłowości i dostosować się do aktualnych warunków
środowiska. W zależności od tego, co dzieje się w jednym narządzie,
reszta będzie reagować adekwatnie do sytuacji, co może przejawiać się
rozwojem chorób, np. o podłożu neurologicznym. Trzeba zrozumieć, że to,
co jemy, ma wpływ na funkcjonowanie mózgu i występowanie migren,
zwłaszcza jeżeli dodatkowo mamy ku temu predyspozycje genetyczne.
Problem pojawia się wtedy, gdy swoją dietę komponujemy głównie z produktów wysokoprzetworzonych, smażonego mięsa, słodyczy i fast foodów.
Jeżeli dodamy do tego niedosypianie i spędzanie wielu godzin przed
komputerem bez dostępu do naturalnego światła (praca w biurze i domu
przy sztucznym świetle), to organizm system po systemie zacznie się
buntować. Możesz wtedy doświadczyć przewlekłego zmęczenia, wzdęć, bólu
głowy, problemów z koncentracją czy zwiększonej ochoty na
wysokokaloryczne jedzenie. Poprzez zmiany w diecie i stylu życia masz
wpływ na zdrowie jelit i tym samym zdrowie mózgu.
Literatura:
Moszak M., Szulińska M., Bogdański P.,
You Are What You Eat-The
Relationship between Diet,
Microbiota,
and Metabolic Disorders-A Review, "Nutrients" 2020, Apr 15; 12(4):1096. doi:
10.3390/nu12041096.
Liang S., Wu X. and Jin F.,
Gut-Brain Psychology: Rethinking
Psychology From the Microbiota-Gut-Brain Axis. Front. Integr.,
"Neurosci", 2018; 12:33. doi: 10.3389/fnint.2018.00033.
Fülling C., Dinan T.G., Cryan J.F.,
Gut Microbe to Brain Signaling:
What Happens in Vagus..., "Neuron", 2019, Mar 20; 101(6):998-1002.
doi: 10.1016/j.neuron.2019.02.008.
Skonieczna-Żydecka K., Marlicz W., Misera A., Koulaouzidis A.,
Łoniewski I.,
Microbiome-The Missing Link in the Gut-Brain Axis:
Focus on Its Role in Gastrointestinal and Mental Health, "J Clin
Med", 2018, Dec 7; 7(12):521. doi: 10.3390/jcm7120521.
Arzani M., Jahromi S.R., Ghorbani Z. et al.,
Gut-brain Axis and
migraine headache: a comprehensive review, "J Headache Pain", 21,
15 (2020).
https://doi.org/10.1186/s10194-020-1078-9
.
Mu Q., Kirby J., Reilly C.M. and Luo X.M.,
Leaky Gut As a Danger
Signal for Autoimmune Diseases. Front., "Immunol", 2017; 8:598.
doi: 10.3389/fimmu.2017.00598.
Soderholm A.T., Pedicord V.A.,
Intestinal epithelial cells: at the
interface of the microbiota and mucosal immunity, "Immunology",
2019, Dec; 158(4):267-280. doi: 10.1111/imm.13117.
Bienenstock J., Kunze W., Forsythe P.,
Microbiota and the gut-brain
axis, "Nutr Rev", 2015, Aug; 73 Suppl 1:28-31. doi:
10.1093/nutrit/nuv019.
Cryan J.F., O'Riordan K.J., Cowan C.S.M., Sandhu K.V., Bastiaanssen
T.F.S., Boehme M., Codagnone M.G., Cussotto S., Fulling C., Golubeva
A.V., Guzzetta K.E., Jaggar M., Long-Smith C.M., Lyte J.M., Martin
J.A., Molinero-Perez A., Moloney G., Morelli E., Morillas E.,
O'Connor R., Cruz-Pereira J.S., Peterson V.L., Rea K., Ritz N.L.,
Sherwin E., Spichak S., Teichman E.M., van de Wouw M., Ventura-Silva
A.P., Wallace-Fitzsimons S.E., Hyland N., Clarke G., Dinan T.G.,
The Microbiota-Gut-Brain Axis, "Physiol Rev", 2019, Oct 1;
99(4):1877-2013. doi: 10.1152/physrev.00018.2018.
Yarandi S.S., Peterson D.A., Treisman G.J., Moran T.H., Pasricha
P.J.,
Modulatory Effects of Gut Microbiota on the Central Nervous
System: How Gut Could Play a Role in Neuropsychiatric Health and
Diseases, "J Neurogastroenterol Motil", 2016, Apr 30; 22(2):201-12.
doi: 10.5056/jnm15146.
Valles-Colomer M., Falony G., Darzi Y., Tigchelaar E.F., Wang J.,
Tito R.Y., Schiweck C., Kurilshikov A., Joossens M., Wijmenga C.,
Claes S., Van Oudenhove L., Zhernakova A., Vieira-Silva S., Raes J.,
The neuroactive potential of the human gut microbiota in quality
of life and depression, "Nat Microbiol", 2019, Apr;
4(4):623-632. doi: 10.1038/s41564-018-0337-x.
Socała K., Doboszewska U., Szopa A., Serefko A., Włodarczyk M.,
Zielińska A., Poleszak E., Fichna J., Wlaź P.,
The role of
microbiota-gut-brain axis in neuropsychiatric and neurological
disorders, "Pharmacol Res", 2021, Oct; 172:105840. doi:
10.1016/j.phrs.2021.105840.
Aurora S.K., Shrewsbury S.B., Ray S., Hindiyeh N., Nguyen L.,
A
link between gastrointestinal disorders and migraine:
Insights into the gut-brain connection, "Headache", 2021, Apr;
61(4):576-589. doi: 10.1111/head.14099.
Zhu S., Jiang Y., Xu K., Cui M., Ye W., Zhao G., Jin L., Chen X.,
The progress of gut microbiome research related to brain
disorders, "J Neuroinflammation", 2020, Jan 17; 17(1):25. doi:
10.1186/s12974-020-1705-z.
Kim J., Lee S., Rhew K.,
Association between Gastrointestinal
Diseases and Migraine, "Int J Environ Res Public Health", 2022, Mar
28; 19(7):4018. doi: 10.3390/ijerph19074018.
Lai Y.H., Huang Y.C., Huang L.T., Chen R.M., Chen C.,
Cervical
Noninvasive Vagus Nerve Stimulation for Migraine and Cluster
Headache: A Systematic Review and Meta-Analysis, "Neuromodulation",
2020, Aug; 23(6):721-731. doi: 10.1111/ner.13122.
Schoenen J., Ambrosini A.,
Update on noninvasive neuromodulation
for migraine treatment-Vagus nerve stimulation, "Prog Brain Res",
2020; 255:249-274. doi: 10.1016/bs.pbr.2020.06.009.
Wang Y., Zhan G., Cai Z., Jiao B., Zhao Y., Li S., Luo A.,
Vagus
nerve stimulation in brain diseases: Therapeutic applications and
biological mechanisms, "Neurosci Biobehav Rev", 2021, Aug;
127:37-53. doi: 10.1016/j.neubiorev.2021.04.018.
Fava A., Pirritano D., Consoli D., Plastino M., Casalinuovo F.,
Cristofaro S., Colica C., Ermio C., De Bartolo M., Opipari C., Lanzo
R., Consoli A., Bosco D.,
Chronic migraine in women is associated
with insulin resistance: a cross-sectional study, "Eur J Neurol",
2014, Feb; 21(2):267-72. doi: 10.1111/ene.12289.
Siva Z.O., Uluduz D., Keskin F.E., Erenler F., Balc? H., Uyguno?lu
U., Saip S., Göksan B., Siva A.,
Determinants of glucose metabolism
and the role of NPY in the progression of insulin resistance in
chronic migraine, "Cephalalgia", 2018, Oct; 38(11):1773-1781. doi:
10.1177/0333102417748928.
PRAWDY I MITY, CZYLI CO MA WPŁYW NA MIGRENĘ
Przyczyn migrenowego bólu głowy jest
wiele. Od predyspozycji genetycznych, przez wpływ środowiska (np.
pogodę), stres, zaburzenia metabolizmu, zmiany hormonalne, aż po
stosowane leki. Większość czynników, które mogą powodować migrenę, ma
związek z zaburzonym metabolizmem energii w mózgu i zwiększonym stanem
zapalnym w tkance mózgowej. Jednak określenie głównej przyczyny ataku
migreny jest trudne, ponieważ u jednej osoby może występować wiele
czynników wyzwalających, a także niektóre z nich mogą się wzajemnie
wzmacniać i powodować ból głowy dopiero, gdy dojdzie do ich kumulacji.
Wyzwalaczem może być również dieta. Ponieważ potrawy przyrządzane są z wielu składników, a niektóre produkty (np. kawa czy inne napoje z kofeiną) mogą powodować ból głowy dopiero po ich odstawieniu,
zidentyfikowanie jednego konkretnego składnika jako wyzwalacza to
niełatwe zadanie. Żeby je sobie ułatwić, zacznij prowadzić dziennik, w którym będziesz zapisywać:
Wszystkie spożyte pokarmy i napoje oraz ich ilości.
Godziny spożywanych posiłków.
Sposób, w jaki potrawy zostały przygotowane (gotowanie, smażenie,
pieczenie, na surowo).
Samopoczucie po posiłku (np. ból brzucha, furczenie w brzuchu,
biegunka, zaparcia).
Stres w ciągu dnia (np. kłótnia, ekscytacja).
Poziom aktywności fizycznej i intensywność wysiłku.
Czy wystąpił ból głowy, kiedy i w jakim nasileniu.
Prowadzenie szczegółowego dziennika pozwoli ci określić potencjalne
przyczyny migren. Zapomnij o wróżeniu z fusów i wejdź w rolę naukowca,
który z ciekawością poznaje działanie swojego organizmu. Bez zapisywania
okoliczności towarzyszących bólom głowy łatwo przeoczyć informacje,
które mogą być bardzo cenną wskazówką. Przykładowo: odnosisz wrażenie,
że mocne światło dzienne powoduje u ciebie atak migreny, więc w dni
słoneczne nie wychodzisz na zewnątrz. Tymczasem światło słoneczne może,
co prawda, zwiększać prawdopodobieństwo napadu, ale tylko wtedy, gdy
skumuluje się z innymi czynnikami, np. stresem psychologicznym i głodem.
Natomiast sama ekspozycja na silne światło słoneczne nie spowoduje
twojego bólu głowy. Za to unikanie wychodzenia z domu, a tym samym
izolowanie się od ludzi oraz rezygnowanie z możliwości syntezowania
witaminy D, będzie miało negatywne skutki, np. obniżony nastrój. Co
więcej, same obawy o wystąpienie ataku w słoneczny dzień mogą prowadzić
do nasilenia reakcji stresowej (stres psychologiczny), a to może
spowodować migrenę. Prowadzenie dziennika umożliwi ci wyłapanie takich
niuansów i pozwoli na lepsze funkcjonowanie w codziennym życiu. Istotne
jest także sprawdzanie składu każdego produktu, który kupujesz - część
konserwantów (np. azotyny), słodzików (np. aspartam) czy wzmacniaczy
smaku (np. monoglutaminian sodu) może powodować ból głowy.
Warto zaznaczyć, że nie zawsze produkty, które uważamy za wyzwalające
migrenę, rzeczywiście ją powodują. W badaniu opublikowanym w czasopiśmie
"The Journal of Headache and Pain" zapytano uczestników, które produkty
uważają za wyzwalacze migren, a po których faktycznie doświadczyli bólu
głowy. Większość uważała, że czekolada, ser czy tabletki antykoncepcyjne
sprzyjają wystąpieniu dolegliwości (ponad 50% w każdym przypadku), przy
czym mniej niż 15% rzeczywiście ich doświadczyło z tych powodów. Dlatego
to ważne, aby nie eliminować pochopnie większości produktów z diety,
tylko zacząć od wnikliwej obserwacji swojego organizmu, otoczenia, snu i poziomu stresu w ciągu dnia. Wyobraź sobie, że jesteś detektywem,
którego zadaniem jest znalezienie winowajcy - przed tobą trudna i wymagająca cierpliwości sprawa, jednak zapewniam cię, że gra jest warta
świeczki. Pamiętaj także, że wyeliminowanie pokarmów wyzwalających
migrenę jest rozwiązaniem doraźnym, zaś długoterminowymi są: wspieranie
pracy mitochondriów, wzmocnienie integralności ścian jelit i zmniejszenie stanu zapalnego w organizmie.
Potencjalne przyczyny bólu głowy związane z odżywianiem i stylem życia
to:
Spożywanie pokarmów i napojów będących źródłem histaminy i/lub
tyraminy (czekolada, kapusta kiszona, cytrusy, produkty wędzone i długodojrzewające).
Spożywanie alkoholu, kawy.
Spożywanie wzmacniaczy smaku, np. monoglutaminianu sodu (MSG).
Spożywanie substancji konserwujących (azotyn).
Spożywanie słodzików (np. aspartamu, sukralozy).
Spożywanie glutenu przy współistniejącej celiakii lub nieceliakalnej
nadwrażliwości na gluten.
Pomijanie posiłku i doprowadzanie się do głodu.
Stres.
Nadmierny lub niedostateczny wysiłek fizyczny.
Zaburzenia snu i ekspozycja na światło niebieskie (telefon, komputer).
Ponadto wśród przyczyn migreny wyróżnia się:
Zmiany pogodowe.
Zmiany hormonalne.
Zapachy, np. perfumy, papierosy.
Głośne dźwięki.
Zanim omówię poszczególne produkty i substancje - i ich potencjalnie
niekorzystne działanie, chciałabym podkreślić, że czynnikiem bardzo
sprzyjającym migrenom jest głód. Zgodnie z Międzynarodową Klasyfikacją
Bólów Głowy (ICHD-3) brak posiłku przez minimum 8 godzin może powodować
tzw. ból głowy związany z postem (ang. headache attributed to
fasting). Co ważne, aby wystąpił, wcale nie musi dojść do hipoglikemii,
czyli drastycznego spadku stężenia glukozy we krwi.
Mimo że potrzebujemy przynajmniej 12 godzin postu każdego dnia
(włączając w to sen), by prawidłowo zachodziły procesy zgodne z rytmem
dobowym (np. regeneracja tkanek czy praca układu odpornościowego), to
pomijanie posiłku i funkcjonowanie w ciągu dnia tylko na kawie i małej
przekąsce jest niezdrowe i zwiększa ryzyko wystąpienia migreny. Zachęcam
cię do wyznaczenia 12 godzin w ciągu dnia, w których spożyjesz wszystkie
pokarmy i płyny inne niż woda czy herbata (np. soki), a pozostałe pełne
12 godzin zarezerwujesz na na procesy naprawcze. Jeśli głód wywołuje u ciebie napady migreny, nie pomijaj śniadania ani nie przesuwaj godzin
jedzenia na późniejszą porę (np. od 12). Trzymaj się takiej pory
jedzenia, dzięki której dobrze funkcjonujesz, nie odczuwasz silnego
głodu i nie doświadczasz bólu głowy. Może to być np. rozkład:
8 - śniadanie, 11 - drugie śniadanie, 15 - obiad, 19 - kolacja
9 - śniadanie, 13 - obiad, 16 - podwieczorek, 20 - kolacja.
Spożywaj posiłki co 3-4 godziny, a jeżeli nie wiesz, czy zjedzenie
pełnego dania będzie możliwe, zabierz ze sobą do plecaka czy torebki
niewielką paczkę orzechów (np. 30 gramów orzechów włoskich) lub kanapkę.
Dzięki temu zawsze będziesz mieć wartościową przekąskę pod ręką i zmniejszysz ryzyko napadu migreny wywołanego głodem. Jeśli chodzi o objętość posiłków, większe porcje lepiej jeść o wcześniejszych porach,
zaś kolacja niech będzie lekkostrawna i najmniejsza.
Przejdźmy do produktów, które mogą być wyzwalaczami bólu głowy, w tym
migrenowego.
CZEKOLADA
Zwykło się mówić, że czekolada powoduje ból głowy i przy skłonnościach
do migren nie należy jej jeść. Ile w tym prawdy?
Problematyczny jest właściwie główny składnik czekolady, czyli kakao.
Kakao i czekolada o jego wysokiej zawartości to źródła: magnezu, żelaza,
cynku, błonnika i białka. A także cennych polifenoli - związków o działaniu antyoksydacyjnym i antyzapalnym. Rozszerzają one tętnice
mózgowe, intensyfikując przepływ krwi w mózgu, co zwiększa dostawy tlenu
i niezbędnych składników odżywczych, a z drugiej strony stymuluje
usuwanie zbędnych metabolitów. Liczne badania wykazały, że dzięki
polifenolom czekolada wspomaga pracę serca, ma działanie
przeciwmiażdżycowe, obniża ciśnienie tętnicze, poprawia
insulinowrażliwość tkanek oraz sprawność umysłową. Inne związki zawarte
w czekoladzie, które mają wpływ na pracę układu nerwowego, to między
innymi: tryptofan, kofeina, teobromina, aminy biogenne (w tym tyramina,
tryptamina, fenyloetyloamina), salsolinol czy anandamid.
W jaki więc sposób czekolada sprzyja powstawaniu migren? Przypuszcza
się, że istnieje kilka mechanizmów. Rolę może odgrywać zwiększona
produkcja tlenku azotu (NO) i wspomniane wcześniej rozszerzenie naczyń
krwionośnych w mózgu (tzw. wazodylatacja). Warto zaznaczyć jednak, że
chociaż wazodylatacja została powiązana z migreną, to najnowsze
doniesienia naukowe wskazują, że nie jest konieczna do jej rozwoju.
Kolejnym potencjalnym winowajcą jest serotonina, której stężenie wzrasta
w czasie migreny. Prekursorem tego neuroprzekaźnika jest tryptofan -
aminokwas zawarty w czekoladzie. Niemniej jednak w badaniu analizującym
wpływ spożycia tryptofanu na ryzyko rozwoju migrenowego bólu głowy
(przeprowadzonym na grupie ponad 1000 osób) wykazano, że osoby, które
wraz z dietą dostarczały sobie więcej tryptofanu, miały istotnie
statystycznie mniejsze ryzyko rozwoju migrenowego bólu głowy niż te,
które tego aminokwasu spożywały mniej. Wyniki badania obalają więc
teorię, że tryptofan zawarty w czekoladzie sprzyja migrenie. Przypuszcza
się, że to fenyloetyloamina (amina biogenna) zwiększa ryzyko rozwoju
bólu głowy. Jednakże, jak podkreślają autorzy najnowszego przeglądu
piśmiennictwa dotyczącego związku czekolady z migreną, nie ma na to
wystarczających danych. Badania analizujące wpływ czekolady na
powstawanie bólu głowy zostały przeprowadzone albo na małej grupie osób,
albo bez grupy kontrolnej czy zaślepienia, co niestety zwiększa ryzyko
stronniczości i nie pozwala na wysnucie jednoznacznych wniosków. W jednym badaniu z podwójnie ślepą próbą (ani badacz, ani uczestnik nie
wiedzą, co otrzymuje osoba badana) analizowano, czy spożycie czekolady
może wywołać ból głowy. Prowokację przeprowadzono na grupie 63 kobiet
doświadczających chronicznego bólu (migrenowego, napięciowego lub
połączenia obydwu typów). Za placebo posłużył karob, który smakiem i wyglądem przypomina kakao i stanowi dobry jego zamiennik dla osób
uczulonych na ziarno kakaowca. Okazało się, że czekolada nie powodowała
bólu głowy częściej niż placebo. Warto też zaznaczyć, że liczba osób, u których dochodzi do rozwoju migreny po spożyciu czekolady, jest
niewielka i zazwyczaj nie przekracza kilkunastu procent. W badaniu
przeprowadzonym na grupie ponad 600 osób (populacja azjatycka) wykazano,
że większe spożycie czekolady rzeczywiście było związane z występowaniem
migren, przy czym odsetek tych przypadków wynosił 7,5%. Naukowcy
przypuszczają też, że spożycie czekolady może powodować migrenę u osób
genetycznie do tego predysponowanych.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki