Dieta na długie i zdrowe życie - 33 podstawowe zasady
Oto, co jest szczególnie ważne:
1. Unormowanie wagi ciała
To jedno z pierwszych zaleceń długiego i zdrowego życia. Ale nie zawracaj sobie głowy restrykcyjnymi dietami, one NIE DZIAŁAJĄ. Życiowy egzamin zdają nie rewolucje, lecz ewolucje: ograniczenie ilości mięsa, zwiększenie spożycia warzyw (w tym roślin strączkowych), kasz, ryb, przypraw, owoców i olejów. Konsekwentnie się tego trzymaj. Chcesz sobie pomóc? Oto trik: zapisuj w dzienniczku wszystko, co zjadłeś/zjadłaś. Potem przyglądaj się notatkom i wyciągaj wnioski. Naprawdę pomaga.
2. Właściwa kompozycja posiłków
To, kiedy i co jemy, ma naprawdę spore znaczenie. Wiemy już, że w różnych porach dnia nasz organizm wyrzuca różne hormony i neurohormony. W świetle tej wiedzy, najlepiej jeść:
I ŚNIADANIE - do 40 minut po przebudzeniu
Co ważne: pierwsze śniadanie powinno zawierać 1 porcję protein zwierzęcych/roślinnych lub 1 porcję przetworów mlecznych, lub pół na pół protein zwierzęcych z przetworami mlecznymi (może to być twarożek, pasta rybna, jaja, jogurt). Do tego 1 porcja świeżych warzyw, oliwa, plus 1,5 porcji pełnego ziarna (chleb razowy, płatki). Do picia: zielona herbata, rumianek, werbena, lipa, woda lub czarna kawa z cynamonem.
II ŚNIADANIE - najlepiej jedz je między 11.00 a 12.00
Najkorzystniejsze jest proteinowo-we?glowodanowe, zawierające owoce, warzywa, zboża, orzechy. Sprawdzi się kasza jaglana z mlekiem kokosowym lub jogurtem i owocami, jogurt z orzechami i miodem, koktajl owocowo-warzywny na mleku roślinnym lub jogurcie.
OBIAD
Siadaj do niego około 15.00 - idealny będzie zrównowaz?ony posiłek z bogactwem warzyw (np. gotowanych na parze, co doceni wa?troba), białym mie?sem lub ryba?, ros?linami stra?czkowymi lub kasza?. Najlepiej przygotować: 1 porcję protein, 200-300 g warzyw gotowanych lub surowych. Dla kobiety - 1,5 porcji, dla me?z?czyzny 2 porcje roślin strączkowych lub ziaren zbóz?, chleba czy kaszy. Do tego oliwa, olej rzepakowy lub inny olej ros?linny tłoczony na zimno.
PODWIECZOREK
Około 17.00 koniecznie sięgnij po małą, zdrową, słodką przekąskę. Mogą to być 2 kawałki czekolady lub owoc i orzechy, migdały.
KOLACJA
Około 19.00 wskazane są we?glowodany złoz?one, np. zupa warzywna, pieczone warzywa, leczo, czarny ryz? z warzywami. Ile? 1 porcja we?glowodanów złoz?onych dla kobiety, 1,5 porcji dla me?z?czyzny (ryz?u pełnoziarnistego, kaszy, makaronu pełnoziarnistego) i 200 g warzyw, ewentualnie 0,5 porcji protein zwierzęcych. Ile to jest porcja? Zobacz Żyj 120 lat! czyli moc mikroodżywiania, s. 50.
3. Dobre oleje w diecie
Każdego dnia dodawaj do potraw roślinne tłuszcze, tłoczone na zimno i ekologiczne. Jedz po 2 łyz?ki nierafinowanego oleju rzepakowego i oliwy, sięgaj też po inne oleje: lniany, dyniowy, konopny, z wiesiołka itp. Można dodawać je do smoothies, sałatek, polewać nimi pieczone warzywa, kasze czy kanapki. Są nieocenionym źródłem dobrych kwasów tłuszczowych w diecie.
Karteczka na lodówkę: Które tłuszcze wybrać? (źródło: IoMET)
Jakie konkretnie oleje wybierać i na co? To pytanie jest jednym z najczęściej nam zadawanych.
Oto najpopularniejsze tłuszcze i to, czym się różnią:
-Olej rzepakowy zawiera bogactwo NNKT (nienasyconych kwasów tłuszczowych). W jego składzie jest przede wszystkim kwas oleinowy (ok. 60%), linolowy, kwasy omega-6, omega-3 i linolenowy. Możemy w nim również znaleźć witaminy: A, E, D, K - samej witaminy E w oleju rzepakowym jest ok. 30 mg na 100 g produktu.
-Olej lniany ma sporo kwasu alfa linolenowego (58%), kwasu oleinowego (18%), linolowego (15%), palmitynowego (6%), stearynowego (3%).
-Olej z pestek dyni jest bogaty w kwas linolowy i oleinowy (razem ok. 70-80%), ma też sporo, bo 10-25%, kwasu palmitynowego i do 2% innych kwasów tłuszczowych. Zawiera także witaminy E, B1, B2, B6, dużą ilość witaminy A, C i D i jest bogaty w beta-karoten, potas, selen i cynk.
-Olej konopny ma w składzie kwas linolowy (52-62%), alfa-linolenowy (12-23%) i gamma-linolenowy (3-4%). Jest w nim też kwas oleinowy (12%) i palmitynowy (6%). Kwasy jednonienasycone zajmują w nim około 15 g (na 100), a nasycone - 7 g.
-Olej z orzechów laskowych zawiera kwasy z grupy omega-9 (np. kwas oleinowy), które stanowią nawet 80% jego składu. Znajdują też witaminy A, C oraz E, witaminy z grupy B, a także niezbędne aminokwasy i minerały, takie jak cynk, fosfor, kobalt, wapń, sód oraz żelazo.
-Olej z awokado ma 68,7% kwasu oleinowego, 12,63% kwasu palmitynowego, 4,22% kwasu palmitooleinowego, 7,22% kwasu linolowego, a kwasu oktadecenowego - 5,20%.
-Olej z orzechów makadamia ma witaminy A, B i E, fenole, lecytynę i składniki mineralne. Zawiera 67% kwasu oleinowego, 24% kwasu palmitooleinowego i 10% kwasu palmitynowego. Cennym, a rzadkim składnikiem oleju makadamia jest skwalen.
-Olej z oliwek (czyli oliwa) zawiera kwas oleinowy 72%, kwasy tłuszczowe nasycone 17% (w tym palmitynowy 1%), linolenowy 1%, linolowy 8%, palmitooleinowy 1% (skład wg "Postępy Fitoterapii" 3/2007, Właściwości zdrowotne oliwy z oliwek).
-Olej z pestek słonecznika zawiera: kwas palmitynowy (4-9%), stearynowy (1-7%), kwasy jednonienasycone, takie jak oleinowy (14-40%) oraz linolowy z grupy omega-6 (48-74%).
-Olej z wiesiołka zawiera około 10% kwasu gamma-linolenowego, 70% kwasu linolowego. Ponadto bogaty jest w cynk, selen, magnez, wapń, fitosterole oraz witaminę E.
-Olej z orzecha włoskiego zawiera 5-15% kwasu linolenowego, 51-58% kwasu linolowego, 14-28%, 8-16% nasyconych kwasów tłuszczowych, jest bogaty w witaminy.
-Olej z lnianki ma sporo kwasu alfa-linolenowego (40%), kwasu oleinowego (16,6%), linolowego (18%), eikozenowego (14%), palmitynowego (6%), stearynowego (3%). Stosunek kwasów omega-6 do omega-3 w tym oleju wynosi 3 do 0,4 1 (czyli jest znaczna przewaga omega-3).
-Olej z czarnuszki zawiera około 60% kwasu linolowego (omega-6), około 25% kwasu oleinowego (omega-9), około 1% kwasu alfa-linolenowego (omega-3); zawiera również witaminę E, biotynę, beta-karoten, przeciwutleniacze, sole mineralne - wapń, cynk, miedź, potas, żelazo oraz tymochinon - składnik o właściwościach przeciwzapalnych, którego działanie można porównać do aktywności aspiryny. Dzięki niemu właśnie olej z czarnuszki wykazuje właściwości antybakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwzapalne.
4. Rezygnacja z olejów rafinowanych
Czemu? Bo zawierają tłuszcze trans. Tak jak wie?kszos?c? przetworzonej przemysłowo z?ywnos?ci zostały odmienione chemicznie, tak, aby stały się bardziej stabilne. Mają jednak przez to niekorzystny wpływ na organizm, przyczyniają się do rozwoju miażdżycy, chorób sercowo-naczyniowych, otyłości. Na opakowaniach gotowych produktów (margaryn, olejów, niektórych ciastek) tłuszcze trans opisywane są jako "oleje uwodornione" czy "oleje cze?s?ciowo uwodornione". Przekroczone poziomy tych związków w organizmie często mają osoby stołujące się w kantynach pracowniczych, stołówkach, korzystające z żywienia zbiorowego, jadłodajni, fast foodów, jedzące dużo chipsów, frytek czy "gotowych" sklepowych ciastek, herbatników i krakersów. Co ciekawe, oleje uwodornione bardzo często dodawane są do suszonych owoców, na przykład żurawiny, aronii, borówek, wiśni. Warto czytać ich składy.
5. Urozmaicenie jedzenia
Nawet 2-3 razy w tygodniu sięgaj po ryby, 1-2 dni rób wegetarian?skie, w pozostałe dni sięgaj po białe mie?so. Czerwone mie?so na stół nie powinno trafiać cze?s?ciej niz? 1-2 razy w tygodniu.
6. We?glowodanowe s?niadania to mit
Nie jest prawda?, z?e rano potrzebujesz cukru, żeby zacza?c? dzien? pełnym energii. Nasza energia komórkowa jest syntetyzowana i regenerowana w nocy, czyli wstajemy z pełnymi bateriami, rano zaczynają się powoli rozładowywac?. Wartościowy pierwszy posiłek powinien byc? bogaty w białko, a także w błonnik, minerały i witaminy, zawarte na przykład w dobrej jakos?ci pieczywie (ale też ziarnach, kaszach). Ważne, by poranne danie miało niski indeks glikemiczny - wtedy gwarantuje uczucie sytos?ci do południa. Cukry uwalniaja? się powoli, a kra?z?a?ce w surowicy aminokwasy informuja? mózg, z?e organizm jest syty i zadowolony. Jes?li pozbawisz się solidnego s?niadania - bo wrzucisz w siebie kajzerkę z dżemem czy drożdżówkę jako zakąskę do kawy - już po godzinie, dwóch, czeka Cie? nagły spadek formy. Organizm wyśle wówczas rozpaczliwa? pros?be? do mózgu o pilny zastrzyk glukozy. Na bank będziesz szukać czegoś do zjedzenia, najlepiej słodkiego (i niezdrowego).
7. Pierwsze śniadanie jest dla mózgu
Poranna porcja protein to też sposób na dostarczenie aminokwasów, które pozwalają na syntezę neurohormonów, takich jak dopamina (jest naszym starterem) czy adrenalina i noradrenalina, które są przyspieszaczami akcji - dzięki nim następnego dnia (cykl dobowy!) chętniej rano wyskoczysz z łóżka w pełnej gotowości do rozpoczęcia dnia.
8. Drugie s?niadanie to tzw. okno białkowe
Mie?dzy 11.00 a 12.00 masz czas na posiłek białkowo-we?glowodanowy. Spoz?ywane wtedy proteiny są wykorzystywane jako materiał budulcowy dla układu mie?s?niowego i kostnego. O białkowej przeka?sce powinni pamie?tac? zwłaszcza sportowcy i osoby starsze, cierpia?ce na sarkopenie? (spadek masy mie?s?niowej i zwia?zane z tym pogorszenie sprawnos?ci fizycznej). Ale, ale: białko białku nierówne. Dlatego waz?ny jest balans pomie?dzy białkiem zwierze?cym, a roślinnym. Idealny powinien wynosic? 1:1. Zła wiadomos?c? dla wegan: białko ros?linne jest niekompletne i przyswajalne duz?o gorzej niz? zwierze?ce. Brakuje w nim witaminy B12 i żelaza hemowego, a także dwóch waz?nych aminokwasów: metioniny i cysteiny, które są odpowiedzialne za wyciszanie transkrypcji genów, chronia? nas przed ich mutacjami, biorą udział w procesach detoksykacji organizmu.
9. Jedz kolorowo
Koniecznie przekonaj się do warzyw nieskrobiowych, które stanowia? bogate źródło witamin, polifenoli i karotenoidów, a nie wywołuja? gwałtownego skoku poziomu cukru we krwi. Są to m.in.: bakłaz?an, botwina, brokuł, brukselka, cebula, cukinia, cykoria, fasola, jarmuz?, kapusta (zielona, biała, kiszona, pekin?ska), kalafior, ogórek, papryka, pomidor, szpinak, szparagi, sałata.
10. Pamiętaj o długim przez?uwaniu
Nie spiesz się przy jedzeniu, każdy kęs powinien być dokładnie rozdrobniony i rozmiękczony w ustach, za pomocą ważnego trio: zębów, języka i śliny (to dlatego tak ważne jest posiadanie kompletu uzębienia). Ślina zawiera enzymy, które rozpoczynają proces trawienia.
11. Pij więcej
Nawet 1,5-2 litrów dziennie, najlepiej mie?dzy posiłkami. Wskazówkę, czy dostarczasz organizmowi wystarczającą ilość płynów, daje kolor moczu - idealny jest jasny, słomkowy (czyli bardzo rozcieńczony). Jeśli jest ciemny, wonny - to znak, że pijesz o wiele za mało. Na liczbę wypijanych szklanek powinny zwracać uwagę zwłaszcza osoby dojrzałe. W starszym wieku słabną bowiem czujniki pragnienia i sporo osób 60+ cierpi na objawy odwodnienia - ma zaparcia, bóle głowy, kłopoty z koncentracją, poczucie osłabienia. Długotrwałe odwodnienie przekłada się też na gorsze odżywienie, składniki odżywcze nie mają jak docierać do wszystkich zakamarków ciała. Pijmy więc, ale nie tylko wode?. Jeszcze lepiej nawadniają napary: z rumianku, lipy, werbeny, melisy, kopru włoskiego, szałwii albo zielonej herbaty. Prócz tego, z?e gasza? pragnienie, są też bogate w antyoksydanty. Daruj sobie napoje gazowane, zawieraja? zbyt duz?o cukru, ale też soli. Odstaw napoje typu cola (to bomby cukru i kwasu fosforowego) oraz ogranicz soki przemysłowe (maja? bardzo duz?o cukru i niewiele innych wartości). Pamiętaj też, aby pić małymi łykami. Woda wypita duszkiem równie szybko spłynie do pęcherza i pogoni Cię do toalety.
12. Pij, ale mie?dzy posiłkami
Idealnie jest pić do pół godziny przed posiłkiem, i pół godziny po nim. Popijanie jedzenia niepotrzebnie rozcieńcza ślinę i kwas żołądkowy, a to spowalnia i utrudnia trawienie.
13. Pij dobrą herbatę
Ma sławę napoju zdrowego, choć to nie do końca jej zasługa. Odkąd jednak zaczęto pić herbatę w Anglii (był to pierwszy kraj europejski, gdzie zrobiła furorę) spadła liczba zatruć i chorób układu pokarmowego. Wtedy odtrąbiono jej wyjątkowy status. Prawda jest jednak taka, że oklaski należały się samemu doprowadzaniu wody do wrzenia - żeby zaparzyć napar, trzeba było wodę przegotować, a w dawnych czasach niemal powszechnie była zanieczyszczona. Przegotowanie unieszkodliwiało bakterie wywołujące rewolucję w jelitach. Picie herbaty podniosło poziom zdrowia także dlatego, że przyczyniło się do spadku zainteresowania innymi napojami, głównie winem i piwem, które pijano na co dzień. Niech jednak te informacje nie zmniejszą zainteresowania filiżanką herbaty. Jej napar dostarcza wielu cennych polifenoli, sporo ma ich zwłaszcza herbata zielona i biała. Warto jednak zwracać uwagę na postać herbaty i sposób jej parzenia. Jeśli tylko masz okazję, sięgaj po "czystą" - w liściach, a nie mielony susz, sprzedawany w torebkach, z dodatkami. I parz ją zgodnie z zaleceniami: czarną w temperaturze 95 stopni, przez 3 minuty, zieloną - około 75 stopni, przez 5 minut, za to nawet dwukrotnie (kolejne parzenie uchodzi za jeszcze wartościowsze).
14. Jedz dania gotowane na parze
Sprzyja to szczególnie naszej wa?trobie. Obróbka w temperaturze mie?dzy 50 a 80 stopniami Celsjusza pozwala w brokułach, kalafiorze, brukselce czy w porze aktywowac? zwia?zki, które znakomicie drenuja? i regeneruja? wa?trobe?. Są sekretem zdrowego odchudzania i odkwaszania organizmu.
15. Ziemniaki tak, ale... zimne
Najpierw je ugotuj, potem ostudz? i dopiero sie?gaj po widelec. W takich ziemniakach skrobia ulega przemianie w błonnik. Są one wtedy też bogactwem potasu i witaminy C. I kochaja? je nasze bakterie jelitowe - nierzadko wre?cz upominaja? się o nie. Jes?li jestes? fanka?/fanem sałatki ziemniaczanej (jak słynna najgorsza s?piewaczka s?wiata, Florence Foster Jenkins), to wiedz, z?e to impuls, który płynie z jelit. Dobrym źródłem skrobi opornej jest także ugotowany i ostudzony ryż (np. taki, jaki jest w sushi - stąd tak wiele osób "mushi" zjeść sushi - proszą ich o to własne bakterie jelitowe). Skrobię oporną zawiera nawet ugotowany i ostudzony makaron.
16. Jedz ryby
Warto sięgać zwłaszcza po te morskie - dorsza, mintaja, halibuta, sardynki, makrele?, ale z certyfikatem ASC lub MSC (żeby były jak najmniej skażone toksynami). Najlepiej jeść je dwa razy w tygodniu. Są bogactwem nienasyconych kwasów tłuszczowych o długich łan?cuchach. Waz?ne są dwa kwasy: EPA i DHA. EPA poprawia gospodarke? cholesterolowa? i jakos?c? naczyn? krwionos?nych, DHA jest zas? odpowiedzialny za dobra? kondycje? skóry i prace? mózgu, w tym za dobra? pamie?c?, a także za ruchliwość plemników.
17. Po 16.00 ogranicz nabiał
Jes?li zjesz jogurt w porze podwieczorku, to aminokwasy rozgałe?zione zawarte w mlecznej przeka?sce przeszkodza? innemu aminokwasowi, tryptofanowi, dostac? się do mózgu. A wtedy nie wytworzy się nasz ulubiony hormon szcze?s?cia - serotonina. A to oznacza nie tylko brak odpre?z?enia, ale też kłopoty ze spaniem i wybudzanie się mie?dzy 2.00 a 4.00 w nocy.
18. Zapomnij o czerwonym mie?sie wieczorem
Kaz?dy rodzaj protein (z mięsa, nabiału) pod koniec dnia lepiej ograniczyc?. Ale już z czerwonego mięsa wieczorem lepiej zrezygnowac? całkiem - przyczynia się do produkcji gnilnej flory bakteryjnej w jelitach i toksycznych amin, a do tego mocno zakwasza organizm. Na kolacje? lepiej wybrać dziki czarny ryz?, warzywa pieczone, zupy warzywne, sałatki.
19. Kawa?
Bardzo prosze?, ale nie przesadzaj z jej ilos?cia?, bo zakwasza. Z drugiej strony zawiera polifenole, które zmniejszaja? stany zapalne, działaja? przeciwnowotworowo i antyoksydacyjnie. Do kawy warto dodawac? szczypte? cynamonu - jest nie tylko cudownie aromatyczny, ale też podnosi jakos?c? zdrowotna? naparu - jest bogaty w antyoksydanty i ma włas?ciwos?ci przeciwcukrzycowe. Spokojnie moz?esz wypijac? dwie filiz?anki takiej cynamonowej kawy dziennie. Ale uwaga: najlepszy cynamon to nie ten z supermarketu, lecz cejlon?ski, do nabycia w sklepach ze zdrowa? z?ywnos?cia?.
20. Świetna przekąska? Żurawina
Zwróc? jednak uwage?, czy nie jest słodzona i czy nie zawiera dodatku tłuszczów rafinowanych, np. rafinowanego oleju słonecznikowego. Żurawinę można jeść nawet surową, świeżą, ma wtedy jeszcze więcej polifenoli i witamin. Niestety, ma wówczas cierpki smak i jej jedzenie trudno nazwać rozkoszą. Lepsza jest suszona, nadal bogata w proantocyjanidyny, związki wykazujące właściwości antyoksydacyjne, czyli takie, dzięki którym organizm wolniej się starzeje. Proantocyjanidyny wpływają też na poprawę wzroku, zwiększają elastyczność stawów i przyczyniają się do obniżenia stężenia cholesterolu. Co ciekawe, żurawina jest jednym z najlepszych źródeł kwercytyny, która pomaga hamować wydzielanie histaminy, odpowiedzialnej za reakcje alergiczne. I - last, but not least - jej zjadanie pomaga obniżać pH moczu, dzięki czemu zmniejsza się w nim namnażanie bakterii (np. szczepów Escherichia coli), które najczęściej odpowiadają za zakażenia pęcherza, czyli za jedną z najpopularniejszych "kobiecych" infekcji.
21. Chrup orzechy i ziarna
Sięgaj zwłaszcza po włoskie, laskowe, nerkowce, brazylijskie, makadamia oraz migdały. Są dobrym źródłem kwasów tłuszczowych (których wielu z nas ma niedobory!), a także witaminy E, z grupy B, białka oraz różnego rodzaju składników odżywczych, takich jak fosfor, magnez, żelazo, wapń, potas, cynk czy sód.
22. Unikaj restrykcyjnych diet
Te ze zbyt mała? liczba? kalorii, ograniczona? podaz?a? we?glowodanów, bez protein, zwłaszcza rano, przyczyniaja? się do spadku dopaminy i serotoniny. Mogą też prowadzić do niedożywienia i braku cennych mikroskładników. To osłabia organizm, w tym jego odporność. Może też doprowadzać do kompulsywnego jedzenia, a zwłaszcza rzucania się na słodkie, w skrajnych przypadkach nawet w nocy. Restrykcyjne diety są więc nie tylko niebezpieczne dla kondycji ciała, ale też najczęściej nieskuteczne.
23. Unikaj przetworzonego jedzenia
Przede wszystkim zawierającego sporo konserwantów, polepszaczy smaku, stabilizatorów i składników ukrytych, których z pewnos?cia? nie chcesz miec? na talerzu. A tym bardziej w z?oła?dku i w jelitach. Czemu lepiej je omijać? Po pierwsze, bardzo często szkodzą delikatnej śluzówce naszego układu pokarmowego. Wywołują stany zapalne - a wtedy źle trawimy, słabiej wchłaniamy witaminy i gorzej produkujemy hormony, może także dojść do nasilania się reakcji alergicznych. Po drugie, nasze dobre bakterie nic nie mają z chemicznych dodatków. "Sztuczny" pokarm nie pomaga im rosnąć i rozmnażać się, przeciwnie - osłabia je, a wtedy na sile przybierają patogeny i grzyby, których nadmiar niemal zawsze oznacza stan chorobowy. Po trzecie - żeby strawić i wypchnąć konserwanty czy sztuczne barwniki, organizm musi się nieźle napracować, często zaniedbując inne swoje obowiązki. Po czwarte: syntetyczne związki mogą wchodzić w reakcje między sobą i dawać objawy, które nie zostały jeszcze opisane i nieznane są sposoby, jak należy reagować.
24. Czytaj etykiety
Producenci każdej, nawet bardzo niezdrowej żywości, mają ustawowy obowiązek wypisywania jej składu na opakowaniach. Warto czytać, co zawiera. Oto składniki, których lepiej nie miec? na talerzu:
-kwasy tłuszczowe trans
-kukurydziany syrop wysokofruktozowy (glukozowo-fruktozowy)
-sztuczne słodziki (aspartam - E951, sacharyna - E954)
-różnych "E". Pod nimi kryją się: sztuczne barwniki (są opisane jako E100), konserwanty (grupa E200), przeciwutleniacze (E300), emulgatory (E400), wzmacniacze smaku (E600). Oczywiście w powodzi groźnych "E" bywają te całkiem niewinne - E300 to nic innego jak kwas askorbinowy, znany jako witamina C. Lepiej jednak sięgać po nią w postaci naturalnej, niż syntetycznej.
Niektóre z syntetycznych dodatków nie mają bardzo szkodliwego wpływu na zdrowie człowieka, jednak spożywane często, dużo i razem, mogą z czasem stawać się dla nas niebezpieczne.
Uwaz?aj równiez? na oleje zawierające kwasy: mirystynowy, palmitynowy, stearynowy i arachidonowy (AA) - czyli na oleje palmowe, z babassu czy smalec. Są to kwasy nasycone, których ilość w codziennej diecie powinna być ograniczona.
25. Zwracaj uwagę na opakowanie jedzenia
Patrz na czym jedzenie jest podane i w czym przechowywane. Najbezpieczniejsza jest ceramika i szkło. Unikaj plastiku, wie?kszos?c? zawiera szkodliwy dla nas BPA, czyli bisfenol A. Może znajdować się on w "wygodnych" torebkach do gotowania ryz?u czy kasz, lepiej więc wysypuj je z nich przed wrzuceniem do wrzątku. Przyniesione w plastiku zakupy przepakowuj w słoiki, zwłaszcza gdy będą stały w cieple. Ostroz?nie stosuj melamine?. Puszkowane produkty? Ich wewnętrzna powierzchnia cze?sto pokryta jest cienka? warstwa? plastiku bogatego w BPA. A co z naczyniami tzw. "BPA FREE", czyli wolnymi od tego składnika? Coraz wie?cej badan? wykazuje, z?e substancje, które go zasta?piły, wcale nie są lepsze, też moga? wywoływac? zaburzenia hormonalne. Ogranicz równiez? butelki PET. W wie?kszos?ci z nich do napojów przedostaja? się plastikowe mikrocza?steczki, a nierzadko takz?e antymon, podejrzewany o włas?ciwos?ci rakotwórcze. Folia aluminiowa? Jes?li pakujesz w nia? z?ywnos?c? kwas?na? lub słona?, ryzykujesz przenikanie zawartego w niej aluminium do jedzenia. Niebezpieczne jest zwłaszcza podgrzewanie jedzenia w folii (np. w piekarniku), bo wtedy uwalnianie się szkodliwych substancji jest nasilone, a glin (czyli aluminium) jest podejrzewany choc?by o zwie?kszanie ryzyka choroby Alzheimera. Wbrew pozorom podejrzane są nawet papierowe torebki na frytki czy tekturowe pudełka na fast foody - ich wewne?trzna powierzchnia pocia?gnie?ta jest toksyczna? warstwa? PFAS, która może powodowac? m.in. zaburzenia hormonalne.
26. Jedz przetwory mleczne
Całkowite wykluczanie mleka i jego przetworów bez wskazań medycznych nie jest dobrym rozwia?zaniem. Są one bowiem źródłem białka, witaminy D, substancji przeciwnowotworowych, a takz?e składników do budowy przeciwciał, no i oczywis?cie wapnia. Jest on szczególnie istotny dla kondycji kos?ci, dostarczanie go w prawidłowy sposób od dziecin?stwa to jeden z sekretów ich zdrowia. Według materiałów edukacyjnych i badan? Harvard Medical School mleko i przetwory mleczne zdecydowanie obniz?aja? ryzyko osteoporozy, ale też nowotworu jelita grubego. Oczywiście nie należy przesadzac?: zbyt duz?e spoz?ycie mlecznych produktów zwie?ksza ryzyko nowotworu prostaty i jajników, a nawet - jes?li np. sery są bardzo bogate w kwasy nasycone i w witamine? A - paradoksalnie może osłabiac? kos?ci. Złoty s?rodek? Sie?gaj po te białe skarby, ale nie więcej niz? jedną-dwie porcje dziennie, i z dobrego źródła, ekologiczne. Zaleca się też zastępowanie produkto?w mlecznych pochodzenia krowiego (mleko, sery, jogurty, s?mietana) wyrobami z mleka koziego i owczego. Najlepiej stosowac? je wymiennie z proteinami ros?linnymi (zawartymi m.in. w napoju migdałowym, sojowym, owsianym, ryz?owym).
27. Przyjrzyj się swojej diecie, czy nie ma w niej za dużo protein zwierzęcych?
Jedzenie znacznych ilości mięsa, zwłaszcza przed snem, przyczynia się do rozwoju gnilnej flory bakteryjnej. Pamiętaj też, że białko zwierzęce jest prozapalne. I to jeszcze nie wszystko: jeśli podczas jego produkcji stosowane były "wspomagacze" (takie jak pestycydy w uprawie pasz, hormony i antybiotyki podawane zwierzętom), to niewielkie ilości tej chemii mogły przedostać się do mięsa. Lepiej więc szukaj produktów ekologicznych, z dobrych źródeł. I jedz naprzemiennie: białko roślinne i zwierzęce. Idealnie byłoby utrzymywac? stała? równowage? pomiędzy białkiem zwierze?cym a roślinnym, czyli tym pochodzącym z roślin strączkowych.
28. Prawidłowo stosuj tłuszcze
Do smaz?enia sie?gaj po olej kokosowy i oliwe?, do sałatek - po olej rzepakowy, orzechowy, z wiesiołka (wszystkie nierafinowane). Dziennie zaleca się spożywać ok. 3-4 łyz?ki "płynnego złota" (czyli tłuszczów roślinnych). Szczególnie warto jeść tłuszcze zawieraja?ce kwasy tłuszczowe omega-3, -6, -7 i -9, bo zwie?kszaja? one płynnos?c? błon komórkowych, a co za tym idzie - wchłanianie pierwiastków s?ladowych i witamin. Najlepiej wybierac? oleje tłoczone na zimno (są najbogatsze w kwasy omega), i przechowywane w ciemnych butelkach - nie tracą dobroczynnych właściwości pod wpływem światła.
29. Kilka słów o algach
Spirulina, chlorella czy morszczyn dostarczają nam naturalnego jodu (w końcu to z nich ten cenny pierwiastek mają ryby), ale też fundują detoks naszej wa?trobie. Warto je dodawać do smoothie i soków oraz jeść z sałatkami.
30. Wybieraj produkty o niskiej zawartos?ci glutenu i laktozy.
Puchate, chrupiące bułki swoją atrakcyjność organoleptyczną zawdzięczają glutenowi. Warto jednak wiedzieć, że sporo produktów jest dodatkowo wzbogacanych w gluten, po to, żeby były jeszcze bardziej kuszące. O ile sam gluten dla większości z nas nie jest trujący, to już jego nadmiar może dawać nieprzyjemne reakcje. Podobnie jest z laktozą. Warto więc jeść tak urozmaicenie, by glutenu i laktozy nie było w diecie za dużo. Ale bez popadania w skrajności - całkowite odstawienie tych białek, bez wyraźnych wskazań lekarskich, też nie jest dobrym pomysłem. Również dlatego, że oduczamy wtedy organizm od ich obróbki, co może doprowadzić do wtórnej nietolerancji glutenu i laktozy.
31. Szukaj w żywności dobrych kwasów tłuszczowych:
Oto dobre kwasy tłuszczowe, które warto znac?. Od nich nie przytyjesz, a wiele skorzystasz - biora? udział w syntezie zwia?zków o włas?ciwos?ciach przeciwzapalnych, działają przeciwskurczowo, pomagają w regulacji miesiączki, zmniejszają PMS:
-kwas oleinowy - jest jednonienasyconym kwasem tłuszczowym z grupy omega-9. Odpowiada za elastycznos?c? błon komórkowych. Dzie?ki niemu błony "pracuja?" sprawniej, uwalniaja? neuroprzekaz?niki i pozwalaja? choc?by na wła?czenie w siebie cholesterolu (tam jest bardzo potrzebny!), dzie?ki czemu be?dzie go mniej we krwi. To dlatego włas?nie osoby, w których poz?ywieniu znajduje się mało kwasów omega-3, mają błony komórkowe zbudowane z samych kwasów nasyconych, a przez to moga? miec? podwyz?szony poziom cholesterolu. Kwas oleinowy jest też z?ródłem energii w mitochondriach i zapobiega chorobom sercowo-naczyniowym. Gdzie go znajdziemy? W oliwie, oleju z orzechów laskowych (zawieraja? az? 73% kwasu oleinowego), w oleju z awokado (ma 68% kwasu oleinowego) i w samym awokado czy w oleju rzepakowym (58%).
-kwas palmitoleinowy - nalez?y do kwasów z grupy jednonienasyconych omega-7. Poprawia metabolizm cholesterolu - podnosi poziom HDL i redukuje LDL. Zwie?ksza wraz?liwos?c? komórek na insuline?, zapobiega syndromowi metabolicznemu i cukrzycy typu 2. Znajdziesz go w orzechach i w olejach makadamia oraz w oleju z rokitnika.
-kwas linolowy - ma m.in. włas?ciwos?ci przeciwzapalne i przeciwzakrzepowe, zapewnia elastycznos?c? błon komórkowych. Sporo go w pestkach i oleju ze słonecznika.
-GLA - czyli kwas gamma-linolenowy. Nalez?y do grupy wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-6. W sprzyjających okolicznos?ciach może byc? syntetyzowany w wa?trobie. Z niego powstaje kwas DGLA, z którego z kolei produkowane są zwia?zki: przeciwzapalne, przeciwzakrzepowe, rozluz?niaja?ce mie?s?nie. GLA odpowiada równiez? za sprawnos?c? błon komórkowych. Znajdziemy go w olejach z ogórecznika lekarskiego, wiesiołka i pestek czarnej porzeczki.
-DGLA - kwas dihomogammalinolenowy. Również nalez?y do grupy wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-6. Może byc? syntetyzowany w wa?trobie. Powstaja? z niego arcywaz?ne zwia?zki o działaniu przeciwzapalnym, przeciwzakrzepowym, rozluz?niaja?cym mięśnie.
-kwas alfa-linolenowy, kwas "matka" - z niego powstaja? pozostałe z grupy wielonienasyconych kwasów omega-3. Pomaga zmniejszac? ryzyko rozwoju stanów zapalnych w organizmie i chronic? przed przewlekłymi chorobami, np. zapaleniem stawów. Nowe doniesienia wskazuja? równiez?, z?e może miec? korzystny wpływ na poprawe? insulinowraz?liwos?ci i regulacje? poziomu cukru we krwi. Sporo go w oleju rzepakowym, lnianym, w orzechach laskowych, włoskich i brazylijskich.
-DHA - kwas dokozaheksaenowy. Buduje błony komórkowe, również układu nerwowego. Jego niedobór może byc? niebezpieczny dla zdrowia, bo prowadzi do zmniejszenia komunikacji mie?dzykomórkowej, zwie?ksza też ryzyko nowotworów, obniz?a funkcje poznawcze i zdolnos?c? koncentracji. Znajdziemy go w rybach, jajkach, produktach bogatych w kwasy omega-3.
-EPA (kwas eikozapentaenowy) - gdy zaczyna go brakowac?, siada nam obrona przeciwzapalna całego organizmu. Sporo go w rybach.
PAMIĘTAJ: Aby prawidłowo pokryć zapotrzebowanie na dobre kwasy tłuszczowe, dziennie spożywaj 1-2 łyżki oliwy, 1-2 łyżki oleju rzepakowego tłoczonego na zimno, wymiennie z pozostałymi olejami, jedz też ryby morskie 2-3 razy w tygodniu. Żeby sprawdzić, czy na pewno dostarczasz sobie prawidłowych ilości tych cennych składników, możesz wykonać badanie profilu kwasów tłuszczowych - wykaże zawartość opisywanych kwasów w błonach krwinek czerwonych.
32. Jedz antyoksydanty
Antyoksydanty (inaczej: przeciwutleniacze) to występujące powszechnie w naturze związki, które potrafią neutralizować wolne rodniki. Mają dobroczynny wpływ na organizm człowieka - spowalniają jego starzenie oraz chronią przed pojawianiem się nowotworów. Antyoksydanty można znaleźć w wielu roślinnych produktach spożywczych, przede wszystkim w kolorowych warzywach, w ciemnych owocach (rekordowo dużo ma ich np. poczciwa jeżyna) w orzechach, przyprawach i ziołach. W naszym interesie jest, by jeść je każdego dnia.
33. Ruszaj się!
Hasło "ruch to zdrowie" może i trąci myszką, ale zasada jest aktualna, dziś może nawet bardziej niż kiedyś - nigdy dotąd nie poruszaliśmy się tak mało, jak współcześnie. Zamiast schodów mamy windy lub schody ruchome, wszędzie podjeżdżamy autem, a gdy w mieście mamy niewielkie dystanse do pokonania, coraz częściej wybieramy hulajnogi elektryczne. Nawet rowery przestają być synonimem ruchu, bo coraz większą popularnością cieszą się modele ze wspomaganiem, czyli rowery elektryczne. Wysiłek wieszania prania powoli wykasowują domowe suszarki, a odkurzania - roomby. Rzadziej niż kiedyś wychodzimy do sklepów, bo pojawiły się sklepy internetowe, po których poruszamy się tylko myszką. A warto uświadomić sobie, że długie siedzenie czy leżenie jest niebezpieczne dla naszego krążenia, przepływu krwi i chłonki. Czemu pisać o tym w książce o zdrowym jedzeniu? Bo nawet najzdrowsze, ekologiczne i dobrze skomponowane posiłki nie przywrócą nam pełni zdrowia, jeśli nie będziemy się ruszać. Szacuje się, że pasywność fizyczna jest przyczyną śmierci nawet 7% Polaków. A koszty związane z chorobami, jakie z tego bezruchu wynikają - z cukrzycą, choroba wieńcową, nowotworami - sięgają ok. 220 milionów euro rocznie.
Karteczka na lodówkę: Gdzie znajdziesz dużo antyoksydantów? (źródło: IoMET)