Doświadczenia migracyjne w narracjach migrantów w Szwajcarii w kontekście czasu, miejsca i mobilności - Justyna Wrzochul-Stawinoga

Kup ebooka

69.00 zł
55.20 zł (69,00 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Wstęp

Treścią mojej dysertacji uczyniłam migracje transnarodowe, stawiając w centrum zainteresowań migracje tymczasowe, niepełne, jako ich szczególną odmianę. Migracje niepełne zawierają w sobie z góry określony reżim czasowości i trwania. Ich uczestnicy nastawieni są z reguły na zrealizowanie konkretnego celu, w tym przypadku ekonomicznego, by po jego realizacji wrócić do kraju pochodzenia. Moje zainteresowania badawcze dotykają szczególnego rodzaju migracji, ponieważ naznaczonego tymczasowością.

W sposób szczególny interesuje mnie poszukiwanie odpowiedzi na pytanie badawcze: w jaki sposób polscy emigranci tymczasowi w Szwajcarii doświadczają swojej migracji w takich kategoriach, jak: przestrzeń, miejsce, czas, tożsamość i mobilność? Tym samym przedmiotem badań uczyniłam doświadczenia polskich migrantów tymczasowych w Szwajcarii składające się na ich migracyjną codzienność, jak również swoje własne doświadczenia z czasu migracji do Szwajcarii. Przyjęta przeze mnie perspektywa badawcza zaprowadziła mnie do sformułowania celu badawczego, którym uczyniłam dotarcie do subiektywnych znaczeń, jakie przypisują własnym doświadczeniom migranci tymczasowi w Szwajcarii. Wybrane przeze mnie kategorie problemowe stały się dla mnie swoistą mapą, po której się poruszałam, dokonując interpretacji udostępnionych mi narracji.

Poszukując odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie badawcze, posługuję się jakościowym podejściem badawczym, sytuując je w nurcie badań narracyjnych. Orientacja narracyjna związana jest z procesem poznawania świata człowieka lub jego fragmentu. Jej głównym założeniem jest jednocześnie przekonanie, że świat badany przez nauki społeczne jest światem mającym już sens, a konstytucja tego sensu dokonuje się w aktach życia codziennego człowieka. Tym samym rzeczywistość społeczna jest społecznie konstruowana i nie istnieje całkiem niezależnie od sposobów uświadamiania jej sobie przez ludzi. Co więcej, składające się na rzeczywistość prawdy czy fakty nie są faktami, ale interpretacjami; są procesami, a na ich podstawie można dążyć do wskazania głębszych mechanizmów, które warunkują określone zjawiska społeczne. Człowiek nie jest układem reaktywnym, nie przetwarza ani nie przechowuje zdobytych informacji: jest on myślącą, zdolną do refleksji jednostką, która interpretuje przeżywane doświadczenia[1].

Chcąc badać świat człowieka, nie sposób jest pominąć narracji, wszak "świat człowieka ma postać narracji. Jest to uniwersum znaczeń, czyli sensownych struktur, które musimy stale interpretować, i sensownych odniesień, które ustanawiamy w tym świecie dopiero dzięki naszym działaniom. Interpretacja ta polega na ciągłym odczytywaniu znaczeń, sytuacji oraz cudzego i własnego losu. Rozumiemy to, co się z nami i innymi dzieje właśnie w postaci odczytywanych przez nas opowieści, docierających do nas narracji"[2]. Narracja jest jednym ze sposobów rozumienia świata. Ludzie interpretują i zapamiętują dziejące się wydarzenia jak historie. Historie te nie są czymś obiektywnym, ponieważ każdy interpretuje dziejące się zdarzenia w sposób subiektywny. Rozumienie toczących się zdarzeń jest często równoważne z ich doświadczaniem[3], a ich dynamika i szybkość zmian czyni nieoczywistymi relacje pomiędzy człowiekiem, czasem i przestrzenią. Ma to głębokie konsekwencje, które leżą u źródeł podstawowych parametrów ludzkiej egzystencji. Niezbędne wydają się zatem analizy poszczególnych segmentów relacji człowieka z czasem i przestrzenią, a także próby ich interpretacji poprzez kontekst temporalnych przeobrażeń. Relacje z czasem mówią nam o tym, co jest dla nas ważne i czemu nadajemy sens. Być może badanie ich jest receptą na to, by dotykać wykluczonej kategorii sensu przydawanej ludzkiej egzystencji jako całości. Badanie nadawanych przez ludzi znaczeń i okoliczności warunkujących ten proces wydaje się zadaniem, przed którym nauka nie może się uchylać. W końcu chodzi tu o rzeczy dla jednostek fundamentalne: poczucie sensu i panowania nad własnym życiem[4].

Przyjmując narracyjną orientację badawczą, stawiam pytanie o możliwości, granice i drogi poznania fragmentu rzeczywistości, jakim jest świat człowieka. Odpowiedź na to epistemologiczne pytanie opiera się na przeświadczeniu, że interpretacja dokonywana przez nauki społeczne jest jedynie swoistą kontynuacją procesów rozumienia zachodzących w życiu codziennym. W tym ujęciu celem poznawczym jest opis aktów interpretacji i ustanawiania sensów spełnianych przez tych, którzy żyją w świecie społecznym, a ponadto interpretacja wszelkich tworów ukonstytuowanych w tych aktach[5]. Powyższe, kluczowe dla mnie założenia dotyczące narracji stały się dla mnie założeniami brzegowymi, na których opieram sposób rozumienia i interpretacji przywoływanych przeze mnie opowieści w rozdziale badawczym.

Wybrany przeze mnie obszar badawczy zamykam w obrębie dwóch metod. Pierwszą z nich jest wywiad narracyjny Fritza Schützego, drugim - autoetnografia. Interesują mnie opowieści narracyjne o migracji, w które wplecione są miejsca, czas, tożsamość i mobilność, by uzyskać rozumiejący wgląd w to, jakie sensy i znaczenia nakładają moi rozmówcy swojemu doświadczeniu migracyjnemu przez pryzmat wybranych przeze mnie kategorii problemowych. Uzyskanie rozumiejącego wglądu w to, jakie znaczenia i sensy swojej własnej indywidualnej migracji nadają migranci tymczasowi w Szwajcarii poprzez dotarcie do subiektywnych znaczeń, które swojej migracji przypisują migranci tymczasowi, umożliwia mi odniesienie się do metody wywiadu narracyjnego Fritza Schützego. Sięgam tu do narracji Marcina, Waldemara oraz Agnieszki. W narracjach tych, jak w soczewce, skupiają się sensy i znaczenia migracji, które ujmuję w wybranych kategoriach problemowych. Dzięki swoim własnym doświadczeniom migracyjnym z okresu, o którym opowiadają moi rozmówcy, mogę jednocześnie traktować ich jak reprezentantów migracyjnych społeczności pełniących w nich określone role. Tym samym uprawnia mnie to jako badacza do zastosowania wybranej płaszczyzny interpretacji. Pytam nie tylko o świat, o fragment migracyjnej rzeczywistości, ale także o siebie. Staram się zrozumieć siebie samą poprzez poszukiwanie wspólnoty doświadczeń z innymi[6]. Udostępnione mi narracje w postaci przeżywanych doświadczeń zostały mi opowiedziane post factum - po moim i tych osób powrocie do Polski. Jednocześnie wszystkie te osoby zrealizowały zamierzony wcześniej cel.

Nurtują mnie odpowiedzi na pytania: jak migranci tymczasowi wchodzą w relacje z miejscem? jak w państwie takim, jakim jest Szwajcaria, przebiega ten proces? Czy pomimo reżimu tymczasowości i atrakcyjności mobilności, jaką daje wolność stałego przemieszkania się w przestrzeni w narracjach migrantów, nie pojawia się nostalgiczna tęsknota za miejscem własnym? Czy migranci tymczasowi żyją w przestrzeni, czy jednak w określonych miejscach[7]? Miejsce tym różnić się będzie od lokalizacji i przestrzeni, że definiowane jest przez znaczenie, a więc treść. Przestrzeń to abstrakcyjny, geometryczny układ opisywany za pomocą takich pojęć, jak: odległość, współrzędne, kierunek, wielkość, kształt[8].

Przyjęcie takiej orientacji prowadzi mnie do poszukiwań w ramach socjologii rozumiejącej Alfreda Schützego oraz filozofii Edmunda Husserla i Martina Heideggera, tak często pojawiającej się w tej pracy. Przyjęcie tej perspektywy sprowadza się do rozumienia świata człowieka jako kontekstu, w którym odbywa się wszelkie działanie komunikacyjne, a także jest zasobem nierefleksyjnej wiedzy, z której działający czerpie swe przekonania. Przyjęcie takiej perspektywy warunkuje szczególny sposób rozumienia[9]. "Rozumienie jest dla mnie zarówno sposobem bycia w świecie, szczególnym, bo wyłącznie ludzkim rodzajem egzystencji", jak i celem ludzkiego poznania - podaje za Martinem Heideggerem Mirosława Nowak-Dziemianowicz. "Rozumieć coś znaczy znaleźć się samemu już w innej sytuacji, kiedy się nie rozumiało". Tym samym "rozumienie odnosi się w takim samym stopniu do "ja", jak i do kategorii Innego. Ma więc także wyraźny wymiar relacyjny. Człowiek w swoim świecie spotyka innych ludzi. Odnosi się do innego człowieka (...). W rozumiejącym doświadczeniu istnienia drugiego rozumiemy go zatem bez dalszych zabiegów jako osobowy podmiot, a przy tym odnoszący się do obiektów, do których my także się odnosimy: do nieba i ziemi, do pola i lasu, do pokoju, w którym My wspólnie przebywamy, do obrazu, który widzimy itd. Rozumiem Innego poprzez siebie dzięki wspólnemu sposobowi odnoszenia się do wszystkiego, co nas otacza. Doświadczanie Innego pozwala mi rozumieć swój własny świat (...). Dzięki rozumieniu Innego rozumiem siebie - to bardzo ważny efekt narracyjnych badań pedagogicznych. Rozumienie tego wszystkiego, co mnie otacza, w czym jestem zanurzona, co robię i co mnie spotyka, pozwala mi rozumieć otaczający mnie świat, innych ludzi oraz łączące ich i mnie relacje ze światem"[10]. To, w jaki sposób doświadczamy świata na emigracji, rzutuje na to, jak go odbieramy i opisujemy, tak samo jak doświadczamy czasu, przestrzeni i miejsca. Powyższy sposób rozumienia towarzyszy mi na kartach tej pracy.

Wychodząc ze świadomością powyższych założeń, moja praca pokazuje, że migrację i sposób jej doświadczania można przedstawić przez pryzmat strukturalnego procesu bezładu, analizując ją przez pryzmat biograficznego schematu działania. Jest to możliwe, kiedy sam czas migracji jest cierpieniem ze względu na trudności, z jakimi mierzą się migranci. Ta specyficzna grupa migrantów tymczasowych niejako sama skazuje się na cierpienie, żyjąc od powrotu do przyjazdu, od wyjścia do pracy do powrotu do niej. Dzieje się tak również wtedy, kiedy migracja jest wynikiem jakiegoś niezaplanowanego wcześniej zdarzenia, jest koniecznością, a nie wyborem lub przymusem. Jest zatem zdarzeniem, które do tej pory nie mieściło się w planie biograficznym. Dzieje się tak również wtedy, kiedy podczas jej trwania pojawia się problem marginalizacji[11], który daje o sobie znać w jakiejś formie, w każdym stadium procesu migracyjnego[12]. Kiedy przyjmie się założenie, zgodnie z którym "ludzka biografia ma charakter procesowy", dochodzi się do wniosku, że mieszcząca się w życiu ludzkim migracja, będąca częścią życia człowieka, także taki charakter przybiera. Słuszne jest zatem zastosowanie takiej analogii w procesie badawczym. Koncepcja procesualnego ujęcia ludzkiej biografii Gerharda Riemanna i Fritz Schützego, zaprezentowana w rozprawie, pozwala na ujęcie doświadczenia migracyjnego z perspektywy trajektorii i bezładnych procesów społecznych. Sięgam po nią w celu podjęcia próby ujęcia moich własnych doświadczeń migracyjnych w perspektywie procesu cierpienia. Tym samym zabieram głos jako kobieta, pokazując doświadczenie migracji widziane przez pryzmat nieoczekiwanej zmiany. Ujmowanie migracji jako trajektorii biograficznej przez pryzmat strukturalnego procesu bezładu ma swoją tradycję badawczą, głównie za sprawą badaczy: Williama I. Thomasa i Floriana Znanieckiego (1927), którzy prowadzili badania nad indywidualną dezorganizacją występującą wśród polskich emigrantów w Stanach Zjednoczonych. Uczeni ci poddali szczegółowej analizie trajektorie migrujących robotników, wyodrębniając ostatecznie model przebiegu procesów trajektoryjnych[13] migranta. Podobnie Gerhard Riemann i Fritz Schütze w pracy zatytułowanej "Trajektoria" jako podstawowa koncepcja teoretyczna w analizach cierpienia i bezładnych procesów społecznych[14] podają przykład doświadczeń francuskiej emigrantki w Stanach Zjednoczonych - pani Volnay - która w wywiadzie narracyjnym opowiedziała o emigracji, wskazując na rolę biograficznej trajektorii jako tej ukazującej kontrast między organizacyjnymi zasadami życia biograficznego (planowania i organizowania emigracji) a życiem w alienującym środowisku emigranta[15]. Korzystając z dorobku naukowego Fritza Schützego i Gerharda Riemanna oraz wypracowanej przez nich interpretatywnej orientacji badań społecznych, pokazałam proces doświadczania miejsca i negocjowania w nim swojej tożsamości, jak również posłużyłam się wypracowanymi przez nich cechami trajektorii biograficznej, które były mi pomocne w rozumieniu i interpretacji trajektoryjnego schematu działania mojej indywidualnej biografii migracyjnej. W tym rozdziale korzystam z narracyjnych koncepcji tożsamości jednostki, które "pokazują, jakie doświadczenia składają się na wysiłek konstruowania własnej historii o "ja", w jaki sposób ludzie próbują, mimo zmieniających się warunków i sytuacji, podtrzymywać biograficzną narrację, jak sobie radzą w sytuacjach krytycznych, jak pracują nad podtrzymywaniem własnej opowieści wtedy, kiedy będące jej podstawą wartości, przekonania i zachowania są z jakichś powodów kwestionowane (...). Narracje tożsamościowe rozumiem tu jako te, "które skupiają się na tym, w jaki sposób ludzie opowiadający swoją historię, swą biografię, konstruują swoją tożsamość. Narracje te skupiają się na pracy nad tożsamością konstruowaną w specyficznych, dyskursywnych i lokalnych kontekstach kulturowych. Narracja jest w tym ujęciu przeżywanym doświadczeniem"[16].

Potrzeba ujęcia migracji w kontekście nieoczekiwanej zmiany sytuacji, ale także próba osadzenia jej w ramach czasowych (teraźniejszość, przeszłość, przyszłość), jak również w konkretnym miejscu i przestrzeni, zaprowadziła mnie do opisania własnych migracyjnych doświadczeń biograficznych w formie autoetnografii, która bez wątpienia jest szczególną odmianą i zarazem wysoce spersonalizowanym gatunkiem pisarskim, łączącym to, co osobiste, z kulturowym[17]. Rolą badań autoetnograficznych jest ujawnianie osobistych przeżyć poprzez tekst, w którym ich autor opowiada historie o własnym przeżytym doświadczeniu, łącząc to, co osobiste, z tym, co kulturowe. Autoetnografia umożliwia opis i analizę osobistych doświadczeń w kontekście doświadczenia kulturowego. Wybór pola badawczego może być podyktowany własnymi wcześniejszymi doświadczeniami. Przykładem może być badacz opisujący doświadczenia ludzi borykających się z chorobą nowotworową ze względu na osobiste wcześniejsze przeżycia związane z tą chorobą. Autoetnografia umożliwia szersze spojrzenie na świat i ludzi, pokazując, w jaki sposób każdy z nich interpretuje świat. Podejście autoetnograficzne uwzględnia podmiotowość i emocjonalność badacza[18]. Skłaniając się ku badaniom autoetnograficznym, "uczeni zaczęli dostrzegać, że różni ludzie mają odmienne sposoby doświadczania otaczającej ich rzeczywistości. Cechuje ich wielość założeń na temat świata (światów), które wyrażane są na wiele sposobów, co uwidacznia się w sposobie ich (ludzi) pisania, mówienia czy wyznania. Ta wielość sprawia, że poznanie świata ludzkiego za pomocą dotychczasowych i konwencjonalnych sposobów badania świata człowieka czyni je zbyt wąskimi i jednocześnie ograniczającymi możliwość ich pełnego poznania i zrozumienia"[19]. Co więcej, "w kwestii ontologii świata społecznego autoetnografowie przyjmują tezę, że nie ma jednego świata społecznego, ale mamy do czynienia z wielością rzeczywistości czy światów społecznych (...). Światy te są konstruowane w procesach komunikacji symbolicznych za pomocą zróżnicowanych systemów znaczeń, nie tylko systemu językowego. Teksty autoetnograficzne próbują oddać polisemiczność rzeczywistości w wymiarze formalnym, wprowadzając wielogłosowość narracji, dialogiczność[20], a także różnicując środki wyrazu, tworząc hybrydyczne konstrukcje, charakterystyczne dla fazy rozmytych gatunków i poszukując alternatywnych form reprezentacji"[21]. Powyższe, brzegowe założenia skłoniły mnie do poszukiwania sensów i znaczeń we własnym, tymczasowym migracyjnym doświadczeniu związanym z miejscem, czasem, przestrzenią i tożsamością. Moje badania autoetnograficzne nad doświadczeniem migracyjnym umieszczam w ramy autoetnografii ewokatywnej i analitycznej. Autoetnografia dopuszcza hybrydalny, określony sposób pozyskiwania danych do badania oraz określa aktywny, podmiotowy, metaanalityczny udział autora w tym procesie. Metoda autoetnograficzna prowadzi do celu, którym jest zrozumienie siebie na tle innych w określonym kontekście kulturowym[22]. Autoetnografowie powinni ilustrować swoje przemyślenia analityczne zarówno odwołaniami do doświadczeń i odczuć innych osób, jak i do swoich własnych. W ramach autoetnografii analizuję własne przeżycia, poddaję refleksji własne doświadczenia i odnoszę je do kontekstu społecznego, w którym one zaistniały. Podstawowym elementem mojej autoetnografii jest opis, obserwacja i interpretacja moich doświadczeń migracyjnych w trakcie mojego pobytu w Szwajcarii w miejscowości Bussnang. Ramy czasowe, którymi obejmuję opisywane przeze mnie doświadczenia, dzieją się w latach 2012-2018. To okres, w którym po studiach wyższych wyemigrowałam z mężem do Szwajcarii. Ten etap mojego życia ma konkretne znaczenie dla podejmowanych przeze mnie w tamtym czasie motywacji, wyborów i sposobów doświadczania migracji, co uwidacznia się w moich narracjach dotyczących sposobu rozumienia domu, miejsca, czasu i przestrzeni, poczucia ciągłości biograficznej i sensu. Przywołane przeze mnie narracje umieszczam w kulturowym kontekście codzienności. Dokonuję retrospekcji self w sytuacji osamotnienia, wyobcowania, zamknięcia w zderzeniu się z inną kulturą codzienności i rytualizacji, zasad współżycia w ramach społeczności lokalnej i wieloosobowego mieszkania. Korzystając z autoetnografii, stosuję hybrydowe formy reprezentacji w postaci fotografii wykonanych przeze mnie we wspomnianym okresie. Wybór ten ujawnia się szczególnie w jej ewokatywnej odmianie[23]. Jak podaje Anna Kacperczyk, sięgając do autoetnografii: "zaczynam od mojego życia osobistego. Zwracam uwagę na moje odczucia fizyczne, myśli, emocje. Używam, jak to nazywam, systematycznej socjologicznej introspekcji i emocjonalnych wspomnień, aby spróbować zrozumieć doświadczenia, przez jakie przeszłam. Poprzez eksplorowanie konkretnego życia mam nadzieję zrozumieć drogę życia"[24]. W takim ujęciu autoetnografia ma również dla mnie wymiar terapeutyczny. W ramach autoetnografii badacz staje się obiektem i autorem: "odwołując się do swoich osobistych myśli, emocji, obserwacji, własnego sposobu rozumienia społecznego kontekstu będącego przedmiotem badania, rzuca światło na całościowe interakcje z otoczeniem społeczno-kulturowym stanowiącym kontekst jego działania"[25]. W ramach autoetnografii ujawniam swoje rozumienie doświadczeń migracyjnych i dokonuję jego interpretacji w ramach dostępnych mi teorii i pojęć naukowych z perspektywy kobiety, która wyjechała wraz z mężem, gdy ten otrzymał propozycję pracy. Takich kobiet na swojej drodze spotkałam wiele. Łączy mnie z nimi wspólnota doświadczeń. Poprzez swoją narrację chcę oddać im głos i pozwolić zostać usłyszanymi. Posługując się autoetnografią, dokonuję swoistego aktu narracji opartego na introspekcji, w ramach którego analizuję własne przeżycia oraz poddaję refleksji własne doświadczenia odnoszące się do szerszego kontekstu.

Migracja, co jest widoczne w narracjach moich i moich rozmówców, to proces negocjowania często z samym sobą sensów i znaczeń swojej emigracji, dlatego proponuję w tej pracy fenomenologiczno-hermeneutyczny nurt badawczy. Zjawisko migracji, które jest tematem mojej pracy, mieści się w badaniach studyjnych nad aktualnym życiem człowieka, co jest jej głównym przedmiotem zainteresowania[26].

Zdecydowałam się na umieszczenie badań w nurcie hermeneutyczno-fenomenologicznym, ponieważ mieści on w sobie badania nad aktualnym życiem człowieka w kontekście jego doświadczeń. Nurt ten zajmuje się dotarciem do subiektywnych przeżyć, zadając pytanie o znaczenie, które przypisują im oni sami. Przyjęcie tej perspektywy umożliwiło mi poznanie subiektywnych sensów i znaczeń, które nadawali swoim doświadczeniom migracyjnym moi rozmówcy w trakcie wywiadu narracyjnego, a także do moich własnych subiektywnych sensów i znaczeń, jakie ujawniłam w wyniku swoich autoetnograficznych narracji. Stały się one przedmiotem mojego opisu i interpretacji na kartach tej pracy.

Perspektywa fenomenologiczna ma dla mnie charakter inspirujący i pozwala na zadanie pytań: jakie dla ludzi i ich doświadczeń ma znaczenie miejsca, czasu i mobilności w procesie migracji? Jak w warunkach czasowej migracji przebiega u ludzi rozumienie siebie, innych ludzi oraz świata, w którym żyją (emigracja)? Perspektywa fenomenologiczna umożliwia również wejrzenie w sens i znaczenie migracji przez pryzmat doświadczania jej w kontekście założeń fenomenologii, gdzie nasuwa się refleksja na temat doświadczenia migracyjnego w kontekście przeżywania go przeze mnie oraz innych ludzi. Sens, który nadaję mu ja oraz pozostali, pozwala pytać o granice bezpośredniego wglądu w moją i ich rzeczywistość.

Perspektywa hermeneutyczna pozwoliła mi na określenie celowości badań, którym jest zrozumienie, opis i interpretacja doświadczeń człowieka umieszczonego w społecznym kontekście, jak i na odwołanie się do subiektywnej interpretacji jako tej, którą mogłam uznać za opis świadomego przeżycia. Perspektywa ta umożliwiła mi także odwołanie się do takich pytań, jak: co się z nami dzieje? Czy wszystko ma sens? Co dla mnie i dla innych znaczy migracja? Co to znaczy być migrantem tymczasowym w Szwajcarii? Z jakimi odczuciami i przeżyciami musiałam się zmierzyć ja i inni emigranci? Oraz wiele innych pytań, które zadawałam sobie ja i wszyscy inni ludzie, doświadczając codziennych emigracyjnych zdarzeń, jednocześnie szukając sensu i znaczenia tego, co niezrozumiałe. Perspektywa ta pozwoliła mi na traktowanie człowieka jako istoty refleksyjnej. Dzięki temu mogłam przyjrzeć się opowieściom swoim i innych, poszukując odpowiedzi na pytania: "gdzie?", "dlaczego?", "jak?", "co sprawia?", "czym jest?".

W rozdziale pierwszym tej pracy pytam, czym jest migracja i mobilność, akcentując jej szczególne cechy typowe dla współczesności. Traktuję w nim mobilność jako jedną z najczęściej wymienianych charakterystyk współczesności, a same procesy mobilności jako te, które mają znaczący wpływ na zmianę relacji człowieka z przestrzenią. W rozdziale również prezentuję sposoby rozumienia mobilności między innymi przez Johna Urry'ego, który postuluje rozpatrywanie mobilności w kategorii propozycji metodologiczno-teoretycznej, zgodnie z którą za przedmiotem badań powinno się uznać przemieszczanie się, a także zamieszkiwanie i wytwarzanie miejsc w związku z jej realnym wpływem na rzeczywistość społeczną. Jego badania na temat statycznego oglądu rzeczywistości społecznej pozwalają na odkrycie nowych zjawisk społecznych, które w ramach ruchu wytwarzają określony układ zdarzeń i relacji, konstruując relacje społeczne.

Na kartach tego rozdziału pokazuję również, że mobilność determinuje sposób rozumienia czasu, miejsca i konstruowania własnej tożsamości. Korzystając z badań Agnieszki Trąbki, pokazuję, że mobilność oraz osadzenie badań w jej nurcie warunkuje sposób myślenia o migracji i jej indywidualny sposób interpretowania w świetle indywidualnej biografii.

W rozdziale tym skupiam się również na wyjaśnieniu takich pojęć, jak: migracja, emigracja, imigracja, migracja niepełna, migracja wielokrotna, sięgając do literatury przedmiotu. W rozdziale tym wyróżniam również typologie migracji i migrantów, a także skupiam się na przybliżeniu krytycznych podejść związanych z refleksją nad migracjami o charakterze tymczasowym. W tym miejscu zwracam również uwagę na toczący się w zagranicznym piśmiennictwie spór o to, czy aby szeroko rozumiane pojęcie migracji zastąpić słowem mobilność. We fragmentach dotyczących terminologii migracyjnej korzystam między innymi z prac: Pawła Kaczmarczyka, Radosława Cekiery, Krystyny Slany, Magdaleny Ślusarczyk, Joanny Kozielskiej, Marka Okólskiego, Floriana Znanieckiego, Izabeli Szczygielskiej, Haliny Kubiak, Agnieszki Trąbki. Rozdział ten poświęciłam również na omówienie kwestii związanych z obecnością polskich migrantów w Szwajcarii. Przybliżam w nim obecność i kształtowanie się polskiej diaspory na terenie Szwajcarii, a także powstanie i kształtowanie się polskiej emigracji zarobkowej w XIX i XX wieku. W rozdziale tym wspominam również o obecnej polityce migracyjnej, która nie pozostaje bez wpływu na kształtowanie się doświadczeń migracyjnych przebywających tam Polaków. Kolejnym ważnym punktem rozdziału pierwszego jest problematyka transnarodowości. Nakreślam w nim między innymi istniejące już teorie migracyjne i pokazuję, jak na ich tle wyróżnia się teoria migracji transnarodowych osadzonych w tymczasowości. Sięgam tu przede wszystkim do wyników badań Marka Pawlaka skupionych wokół tej tematyki.

W drugim rozdziale pytam, jak ujmowane jest miejsce, czas, przestrzeń i tożsamość w naukach społecznych. Zajmuję się zarówno sposobem ujmowania miejsca, czasu oraz przestrzeni, jak i tożsamością w naukach społecznych. Z pomocą przychodzi mi Maria Lewicka i jej założenia "psychologii miejsca" oraz rozumienie miejsca i przestrzeni w ujęciu Marca Augé, gdzie pokazuję, że miejsce i czas są kompatybilne. Wreszcie przedstawiam ujmowanie tożsamości w odniesieniu do człowieka ponowoczesnego i powiązanie jej z kategoriami miejsca czy może przemieszczania się. Pytam o jej temporalny wymiar. Sięgając do prac Marii Reut, Zygmunta Baumana, Tomasza Szkudlarka i Mirosławy Nowak-Dziemianowicz, wnioskuję, że refleksja o miejscu zawsze jest związana z tożsamością, która jest w ruchu i w sytuacji ciągłej zmiany. W rozdziale tym przybliżam również problematykę współczesnego nomadyzmu, przytaczając m.in. wyniki badań Natalii Hatalskiej, które prowadziła w ramach projektu Wędrowcy. Raport o współczesnych nomadach. Na ich podstawie można stwierdzić, że migracja tymczasowa w całej swojej złożoności może być rozpatrywana przez pryzmat kategorii współczesnego nomadyzmu rozumianego jako jeden ze sposobów ujmowania rzeczywistości. Przejawia się on w stylu życia, sposobie postrzegania czasu, miejsca i przestrzeni. W rozdziale tym przybliżam również pojęcie pamięci autobiograficznej, która jest zawsze umiejscowiona i wpisana w "tożsamość miejsca". Przywołując badania Mirosławy Nowak-Dziemianowicz, pokazuję, jak ważne jest myślenie o miejscu w kontekście przywiązania i konstruowania własnej tożsamości w oparciu o nie.

W kolejnym rozdziale wyjaśniam, jak wyszczególnione przeze mnie kategorie problemowe prezentują się w odniesieniu do sposobu doświadczania migracji. W tym miejscu przybliżam zagadnienie "doświadczania", sięgając do myśli Yi-Fu Tuana, oraz pytam, co dziś oznacza doświadczać miejsca i czasu oraz w jaki sposób się to odbywa. Dalej, korzystając z dorobku naukowego Mariana Kempnego, odnoszę te pytania do kontekstu migracji. Wreszcie, zwracając się ku pedagogice miejsca Marii Mendel, pytam również o jego wymiar filozoficzny. Opierając się na wypracowanym przez Marię Mendel modelu pedagogiki miejsca jako koncepcji badawczej i korzystając z jej założeń, pokazuję, że miejsce jest zawsze znaczące i wyposażone jest w głębszy retoryczny sens, ma głęboką rolę i znaczenie w życiu ludzkim. W dalszej części proponuję różne ujęcia rozumienia i postrzegania miejsca jako: heterotopii, utopii, atopii oraz niemiejsca, pokazując jak ich struktura i sposób widzenia rzutuje na sposób ich doświadczania. Przybliżam również hermeneutyczny i fenomenologiczny sposób istnienia człowieka w miejscu.

We fragmentach poświęconych sposobie doświadczania migracji przez pryzmat tymczasowości skupiam się przede wszystkim na przybliżeniu zagadnienia znaczenia tymczasowości w procesie ujmowania indywidualnej migracji. Skupiam się zatem na jej temporalnym wymiarze zamkniętym w triadzie: przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. W rozdziale tym przywołuję badania Radosława Cekiery dotyczące tymczasowości jako wspólnej cechy wszystkich współczesnych migracji. W miejscu, w którym rozprawiam o doświadczaniu czasu w kontekście migracji z pomocą przychodzi mi Duccio Demetrio. Jednocześnie zauważam, że doświadczanie czasu jest nierozerwalnie związane z myśleniem w kontekście własnej biografii. Rozpatruję zatem tę kategorię w odniesieniu do sytuacji, w której człowiek podejmuje różne biograficzne wyzwania. Myślenie o czasie powiązane jest z jego rozpatrywaniem w kategoriach temporalnych. Doświadczanie czasu na emigracji związane jest z wykształceniem się tożsamości narracyjnej.

W czwartym rozdziale skupiam się na kwestiach metodologicznych związanych z przyjętym przeze mnie jakościowym nurtem badawczym. W rozdziale tym umiejscawiam "doświadczanie" w przestrzeni jakościowych badań narracyjnych oraz pokazuję zasadność posłużenia się tą perspektywą w kontekście prowadzonych przeze mnie badań osadzonych w tematyce migracyjnej. Następnie przybliżam pojęcia narracji i narracji tożsamościowej jako jej szczególnego rodzaju. Przedstawiam również założenia socjologii rozumiejącej, wyjaśniając zasadność posłużenia się nimi w ramach dysertacji. Następnie proponuję wywiad narracyjny jako jedną z wykorzystanych przeze mnie metod badawczych, a także wyjaśniam zasadność posłużenia się fenomenologiczno-hermeneutyczną perspektywą badawczą w prowadzonych przeze mnie badaniach. Szczególnie pomocna w tym rozdziale była propozycja naukowa Mirosławy Nowak-Dziemianowicz Doświadczenia rodzinne w narracjach. Interpretacja sensów i znaczeń. Na kolejnych kartach tego rozdziału omawiam dyskurs autoetnograficzny jako metodę badawczą, wskazując na zasadność jej użycia w badaniach nad doświadczaniem migracji w wybranych przeze mnie kategoriach. Szczególnie pomocne były dla mnie w tym rozdziale prace Anny Kacperczyk. W dalszej części omawiam migrację przez pryzmat trajektorii i bezładnych procesów bezładu. Korzystając z pozycji Gerharda Riemanna i Fritza Schützego "Trajektoria" jako podstawowa koncepcja teoretyczna w analizach cierpienia i bezładnych procesów społecznych, wyjaśniam pojęcie trajektorii i bezładnych procesów bezładu, uzasadniając jednocześnie decyzję o posłużeniu się nią w sposobie interpretacji własnych doświadczeń migracyjnych.

W rozdziale piątym skupiam się na analizie i interpretacji materiału badawczego w wybranych kategoriach problemowych, starając się dotrzeć do subiektywnych znaczeń, jakie nadają moi rozmówcy - polscy migranci tymczasowi w Szwajcarii swojej indywidualnej migracji. Cytując i interpretując wysłuchane przeze mnie narracje w ramach autoetnograficznego wywiadu narracyjnego, poszukuję odpowiedzi na pytanie, czym są i jakie są subiektywne znaczenia migracji oraz podejmuję próbę zgłębienia, zrozumienia i opisu doświadczeń ludzi osadzonych w społecznym kontekście migracji tymczasowej. Poszukuję odpowiedzi na pytania o to, czym jest indywidualne doświadczenie migracyjne oraz w jaki sposób moi rozmówcy nadają mu sens?

Całość pracy zamykam własną refleksją związaną z doświadczeniem migracji wynikającą z dotychczasowej pracy nad tym tematem.

Przystępując do pracy nad dysertacją, korzystałam z wielu inspirujących i wartościowych prac naukowych. Przede wszystkim odwołuję się do pracy Rafała Cekiery O pułapkach emigracyjnej lekkości[27], a także do innych jego opracowań dotyczących migracji - współautorskiej wraz z Justyną Kijonką i Moniką Żak monografii Emigracja jako doświadczenie. Studium na przykładzie emigrantów powrotnych do województwa śląskiego[28] oraz rozdziału "Mobilność" w tomie Współczesne teorie społeczne. W kręgu ujęć paradygmatycznych pod redakcją naukową Marka S. Szczepańskiego i Anny Śliz[29].

Kolejną interesującą i inspirującą dla mnie pozycją naukową była praca Joanny Kozielskiej zatytułowana Poakcesyjne migracje zarobkowe. Kontekst teoretyczno-empiryczny. Wsparcie społeczne[30], gdzie badaczka zajmuje się biograficznymi doświadczeniami młodych polskich migrantów w trzech perspektywach temporalnych: sprzed emigracji zarobkowej, podczas pobytu na obczyźnie, a także w sytuacji migracji powrotnej.

Ważnym wkładem w tematykę związaną z migracjami były dla mnie prace Marka Okólskiego "Mobilność przestrzenna z perspektywy koncepcji migracji niepełnej" z tomu Ludzie na huśtawce. Migracje między peryferiami Polski i Zachodu pod redakcją naukową Ewy Jaźwińskiej i Marka Okólskiego, "Najnowsze migracje w Polsce - mity i fakty" z tomu Migracja zarobkowa z Polski do krajów Unii Europejskiej - wyzwania dla państwa... czy "Polska jako aktor na europejskiej scenie migracyjnej" z tomu Współczesne migracje: dylematy Europy i Polski pod redakcją naukową Macieja Duszczyka i Magdaleny Lesińskiej[31].

Kolejną inspirującą pozycją stała się dla mnie praca antropologa Marka Pawlaka Zawstydzona tożsamość. Emocje, ideologie i władza w życiu Polskich migrantów w Norwegii[32], w której skupia się on na zjawisku migracji transnarodowej, polityce tożsamości oraz emocjach, wyobrażeniach i reżimach mobilności. Autor prowadzi wielostanowiskowe badania etnograficzne dotyczące migracji i doświadczeń kryzysu ekonomicznego w Islandii oraz klasy społecznej, płci kulturowej i kulturowych kontekstów opieki w Norwegii.

Kolejnymi ważnymi i inspirującymi pozycjami naukowymi, tym razem z zakresu migracji rozpatrywanej z punktu widzenia transnarodowości, były dla mnie prace Magdaleny Ślusarczyk: Transnarodowe życie rodzin na przykładzie transnarodowych migrantów w Norwegii oraz Magdaleny Ślusarczyk i Pauli Pustulki, Transnarodowość w przestrzeni domowej polskich rodzin migracyjnych w Norwegii[33]. Pierwsza z nich traktuje o transnarodowych studiach nad rodziną i migracjach poakcesyjnych z Polski. Autorka snuje refleksje nad obliczem nowych, społecznych i kulturowych relacji umieszczonych na mapie przestrzennej migracji. Druga wyszczególniona przeze mnie pozycja opiera się na próbie zdefiniowania pojęcia "dom" w obliczu migracji o charakterze transnarodowym.

W trakcie moich poszukiwań badawczych inspirujących treści dostarczyła mi ich praca Małgorzaty Zielińskiej Polacy w Reykjaviku. Miejsce, mobilność, edukacja[34]. Badaczka, umieszczając swoje badania w jakościowym, interpretatywnym nurcie badawczym, za cel swoich dociekań obrała analizę postaw, opinii i celów polskich migrantów w Reykjaviku, ich uczestnictwo w różnych formach edukacji, sytuując ich w specyficznej sytuacji społecznej i edukacyjnej - w kontekście pedagogiki miejsca.

W odniesieniu do wybranych przeze mnie kategorii problemowych szczególnie interesujące były dla mnie prace naukowe prowadzące do pedagogiki miejsca Marii Mendel. Pedagogika miejsca zakłada dialektyczną relację człowieka z miejscem i czyni ją tym samym znaczącą dla procesu uczenia się i rozwoju. Kategoria ta pozwala także na problematyzację kategorii takich jak przestrzeń i miejsce w różnych kontekstach społecznych. W odniesieniu do sposobów rozumienia miejsca i przestrzeni znaczący wkład w dotychczasowy dorobek naukowy miały dla mnie prace Wiesława Theisa, chociażby: Mała ojczyzna: perspektywa edukacyjno-utylitarna czy praca Yi-Fu Tuana Przestrzeń i miejsce. Wiele inspirujących treści dostarczyła mi także książka Marii Lewickiej Psychologia miejsca[35]. Do interesujących i wartościowych pozycji, z punktu widzenia podjętego w tej dysertacji tematu zaliczam także Nie-miejsca Marca Augé[36]. Refleksji na temat czasu i sposobu jego upływu dostarczyły mi między innymi prace Zbigniewa Baumana.

Tematyce tożsamości w relacjach międzyludzkich, w sytuacji zmiany i w perspektywie biograficznej, wiele uwagi poświęca Mirosława Nowak-Dziemianowicz. Prace pani profesor wniosły znaczący wkład w sposób rozumienia człowieka jako istoty refleksyjnej. Pozycje książkowe profesorki posłużyły mi jako podręczniki ze względu na szeroki zakres wiedzy teoretycznej związanej z problematyką badań narracyjnych, tożsamością oraz metodologią uprawiania badań jakościowych.

Obecny stan wiedzy dotyczący wywiadu narracyjnego w wybranej przeze mnie metodologii kieruje przede wszystkim do prac Fritza Schützego oraz duetu Schütze-Riemann. Własne analizy opierałam zwłaszcza na następujących publikacjach: F. Schütze, G. Riemann, "Trajektoria" jako podstawowa koncepcja teoretyczna w analizach cierpienia i bezładnych procesów społecznych; F. Schütze, Trajektorie cierpienia jako przedmiot socjologii interpretacyjnej oraz F. Schütze, Analiza biograficzna ugruntowana empirycznie w autobiograficznym wywiadzie narracyjnym. Jak analizować autobiograficzne wywiady narracyjne[37]. W zakresie zastosowania metody autoetnograficznej czerpałam wiedzę i inspiracje z prac Carolyn Ellis, Arthura Bochnera oraz Anny Kacperczyk.

W kontekście wybranej przeze mnie tematyki badań niezwykle pomocne okazały się prace Mirosławy Nowak-Dziemianowicz, która zajmuje się tematyką doświadczania przez pryzmat subiektywnych i indywidualnych doświadczeń współczesnego człowieka dotyczących pewnych ważnych obszarów życia człowieka. Autorka książki Doświadczenia rodzinne w narracjach poszukuje sensów i znaczeń, jakie uczestnicy jej badań przypisują własnym doświadczeniom rodzinnym. Analizuje narracje dotyczące wybranych obszarów życia rodzinnego, rekonstruując pojawiające się w nich wątki i sposoby interpretacji. Publikacja stanowi próbę uzyskania rozumiejącego wglądu w subiektywnie przeżywany świat doświadczeń rodzinnych współczesnego człowieka. Uchwycenie i zrozumienie subiektywnych znaczeń możliwe było dzięki odniesieniu się przez autorkę do orientacji fenomenologiczno-hermeneutycznej. Książka i zaproponowany sposób prowadzenia badań stał się źródłem cennej inspiracji i przyczynkiem do jakościowego, wielokontekstowego spojrzenia na interesujące mnie zjawisko migracji. Poszukiwanie sensów i znaczeń w narracjach jest powodem, dla którego powstaje również moja dysertacja.

Tematyka wybranej przeze mnie dysertacji jest mi bliska ze względu na moje doświadczenia migracyjne. Mój pobyt w Szwajcarii trwał łącznie pięć lat i obejmował okres od 2012 roku do 2018 roku. Przedział ten uwzględnia dwuletnią przerwę, kiedy to wróciłam do rodzinnego miasta w Polsce. W Szwajcarii mieszkałam w kantonie Thurgau, w niewielkiej miejscowości Bussnang, w której życie toczyło się wokół fabryki pociągów Stadler Rail, urzędu gminy, niewielkiego centrum handlowego oraz budynków mieszkalnych zajmowanych przez pracowników fabryki. Ja mieszkałam w jednym z nich. Fabryka przyciągała pracowników z całego świata, głównie za sprawą wysokich, jak na tamten czas, wynagrodzeń. Średnia stawka godzinowa elektromontera, zatrudnionego na hali, wynosiła około trzydziestu franków na godzinę.

Dodatkowo w firmie tej była możliwość wypracowania nadgodzin, które gratyfikowane były dodatkiem stanowiącym zwiększenie godzinowego wynagrodzenia o jedną czwartą. Jednocześnie niektóre zatrudnione w tej firmie osoby potrafiły przepracować nawet trzysta dwadzieścia godzin miesięcznie, w zależności od ich wytrwałości, zacięcia i kondycji zdrowotnej. Mieszkając w Szwajcarii, spotykałam wielu Polaków. Najczęściej byli to migranci tymczasowi, ekonomiczni. Przejeżdżali w celu zgromadzenia określonego majątku po to, by po kilku latach wrócić do Polski. W tamtym czasie, studiując w Dolnośląskiej Szkole Wyższej, często korzystałam ze wspólnych przejazdów Bla Bla Car na trasie Szwajcaria-Wrocław, co sprzyjało zawieraniu znajomości i dzieleniu się z moimi uczestnikami podróży emigracyjnym doświadczeniem. Ponadto w fabryce zatrudniony był mój mąż i to on był często pierwszym moim łącznikiem między rodakami.

Mieszkałam, tak jak większość przyjeżdżających po raz pierwszy do Szwajcarii Polaków, w mieszkaniu wielopokojowym. Kiedy jedni lokatorzy wyjeżdżali, na ich miejsce wprowadzali się nowi, ze swoimi domagającymi się opowiedzenia historiami. Sama pochodzę z rodziny o migracyjnych korzeniach. Moi rodzice byli tymczasowymi emigrantami ekonomicznymi, podobnie jak rodzina od strony mojego taty. Sama, porównywalnie do moich rozmówców, mam wcześniejsze doświadczenia migracyjne. W czasie studiów pierwszego stopnia wyjeżdżałam cyklicznie na czas wakacji do Niemiec, a w czasie studiów drugiego stopnia do Gryzonii w Szwajcarii.

Pomimo iż mam świadomość możliwości pojawienia się subiektywnych uproszczeń w toku dokonywanej przeze mnie interpretacji, chciałabym, aby moja praca była głosem wielu, tak niewielu opisanych w literaturze przedmiotu polskich migrantów tymczasowych w Szwajcarii. Myślę, że z uczestnikami moich badań łączą mnie wspólne doświadczenia.

Przypisy

[1] M. Nowak-Dziemianowicz, Narracja - Tożsamość - Wychowanie. Perspektywa przejścia i zmiany, "Teraźniejszość - Człowiek - Edukacja", nr 3 (55), 2022, s. 38 (37-53).

[2] Ibidem, s. 38.

[3] J. Trzebiński, Narracja jako sposób rozumienia świata, Gdańsk: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, 2002, s. 27.

[4] R. Cekiera, O pułapkach emigracyjnej lekkości. Doświadczenie tymczasowości w narracjach młodych polskich emigrantów poakcesyjnych, Kraków: Nomos 2014, s. 326.

[5] M. Nowak-Dziemianowicz, Szkoła jako przestrzeń uznania, Wrocław: Wydawnictwo Naukowe PWN SA 2020, s. 23.

[6] M. Nowak-Dziemianowicz, Doświadczenia rodzinne w narracjach. Interpretacja sensów i znaczeń, Wrocław: Wydawnictwo Naukowe Dolnośląskiej Szkoły Wyższej Edukacji TWP 2006. s. 72.

[7] Nawiązuję tu do myśli Yi-Fu Tuana, do której nawiązywać będę w kontekście rozumienia przestrzeni i miejsca. "Żyjemy w przestrzeni (...). Miejsce to bezpieczeństwo, a przestrzeń to wolność - przywiązani jesteśmy do pierwszego i tęsknimy za drugim". D. Osipowicz podaje, że poczucie tymczasowości uniemożliwia człowiekowi zakorzenienie się w jakimś miejscu. Jest też zdania, że człowiek, któremu towarzyszy poczucie tymczasowości, zatrzymuje się w miejscach tylko na jakiś czas i żadna przestrzeń, w której przebywa, nie jest jego własną. Zob. D. Osipowicz, Marginalizacja społeczna migrantów, [w:] Ludzie na huśtawce. Migracje między peryferiami wschodu i zachodu., (red.), E. Jaźwińska, M. Okólski, Warszawa: Scholar 2001, s. 382. Ale czy jest tak naprawdę? A gdyby tak migrację tymczasową sprowadzić do stylu życia, uznać życie "na rozdrożu" za normę i czerpać z wyjazdów i możliwości przemieszania się jak najwięcej? Czy wtedy przestrzeń, która wydawała nam się być jedynie przestrzenią, w rzeczywistości jest miejscem. Jej obrazy i odczucia zmysłowe pozostaną w pamięci na zawsze, a miejsca naszych rytuałów są (staną się) częścią naszej biograficznej opowieści.

[8] Ibidem, s. 21.

[9] Za: M. Nowak-Dziemianowicz, Narracja..., s. 38.

[10] M. Nowak-Dziemianowicz, Szkoła jako przestrzeń..., s. 27.

[11] W ujęciu R. K. Mertona marginalizacja odnosi się do sytuacji, w której człowiek znajduje się w sztywnej, zamkniętej strukturze społecznej, która nie zapewnia mu realnej możliwości przejścia z jednej grupy do drugiej. Człowiek żyje wtedy na pograniczu dwóch grup, ale nie jest uznawany przez żadną z nich. Zob. R. K. Merton, Teoria socjologiczna i nauka społeczna, Warszawa: PWN 1982.

[12] D. Osipowicz, Marginalizacja społeczna..., s. 382.

[13] F. Schütze, G. Riemann, "Trajektoria" jako podstawowa koncepcja teoretyczna w analizach cierpienia i bezładnych procesów społecznych, "Kultura i Społeczeństwo", 1992, s. 97 (89-100).

[14] F. Schütze, Trajektorie cierpienia jako przedmiot socjologii interpretatywnej, "Studia Socjologiczne" nr 1(144), 1997, s. 24 (11-56).

[15] Za: Ibidem, s. 97.

[16] M. Nowak-Dziemianowicz, Szkoła jako przestrzeń..., s. 22.

[17] C. Ellis, T. Adams, A. Bochner, Autoethnography, Personal Narrative, Reflexivity. Researcher as Subject, en Norman Denzin e Yvonna Lincoln (red.), California: Collecting and Interpreting Qualitative Materials, SAGE, 2003. Źródło: https://www.qualitative-research.net/index.php/fqs/article/view/1589 [05.01.2022].

[18] C. Ellis, T. E. Adams, A. P. Bochner, Autoethnography..., s. 45.

[19] Ibidem, tł. własne.

[20] Model występowania wielu języków równocześnie najlepiej - i w sposób najbardziej przenikliwy - sformułowany przez Michaiła Bachtina. Heterogłosia to inaczej różnojęzyczność. Wyrażenia tego użył do określenia stanu społecznego, w którym różne ideologie są uobecniane przez sprzeczne języki. Słowom nie jest jednak łatwo narzucić znaczenie, gdyż pretendują do tego jednocześnie różne kody ideologiczne (w terminach Bachtina: różne języki). Walczą one o przezwyciężenie owego "wielogłosu" społecznego, chcą bowiem nadać językowi - i jego jednostkom - własną interpretację, czyli stworzyć monogłosję. Zob. M. Czerwiński, Semiotyka dyskursu historycznego, Chorwackie i serbskie syntezy dziejów narodu. Kultura jako znakotwórcza przestrzeń spotkania języków, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2012, s. 25.

[21] J. Bielecka-Prus, Po co nam autoetnografia? Krytyczna analiza autoetnografii jako metody badawczej, "Przegląd Socjologii Jakościowej", t. 10, nr 3, 2014, s. 84 (76-95).

[22] B. Karpińska-Musiał, Harcowanie na planie. Her-storia stawania się matką akademiczką w polskim uniwersytecie, Scholar, Lublin 2021, s. 22.

[23] Ibidem, s. 25.

[24] C. Ellis, A. Bochner, Autoetnography, Personal Narrative, Reflexivity: Researcher as Subject [w:] "Handbook of Qualitative Research", (red.) N. K. Denzin, Y. S. Lincoln, Thousand Oaks: Sage, 2000, s. 46-47, za: A. Kacperczyk, Autoetnografia - technika, metoda, nowy paradygmat? O metodologicznym statusie autoetnografii, "Przegląd Socjologii Jakościowej", nr 10, 2014, s. 46-47.

[25] A. Kacperczyk, Autoetnografia..., s. 45.

[26] M. Nowak-Dziemianowicz, Doświadczenia rodzinne w narracjach. Interpretacja sensów i znaczeń, Wrocław: Wydawnictwo Naukowe Dolnośląskiej Szkoły Wyższej Edukacji TWP 2006 s. 59.

[27] R. Cekiera, O pułapkach emigracyjnej lekkości, Kraków: Nomos, 2014.

[28] R. Cekiera, J. Kijonka, M. Żak, Emigracja jako doświadczenie. Studium na przykładzie emigrantów powrotnych do województwa śląskiego, Katowice: Uniwersytet Śląski, 2022.

[29] R. Cekiera, Mobilność, [w:] Współczesne teorie społeczne. W kręgu ujęć paradygmatycznych, (red. nauk.) M. S. Szczepański, A. Śliz, Opole: Wydawnictwo Uniwersytetu Opolskiego, 2019.

[30] J. Kozielska, Poakcesyjne migracje zarobkowe. Kontekst teoretyczno-empiryczny. Wsparcie społeczne, Poznań: Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, 2014.

[31] M. Okólski, Mobilność przestrzenna z perspektywy koncepcji migracji niepełnej, [w:] Ludzie na huśtawce. Migracje między peryferiami Wschodu i Zachodu, (red.) E. Jaźwińska, M. Okólski, Warszawa: Scholar, 2001; M. Okólski, Najnowsze migracje w Polsce - mity i fakty, [w:] Migracja zarobkowa z Polski do krajów Unii Europejskiej - wyzwania dla państwa. Materiały z konferencji zorganizowanej przez Komisję Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą pod patronatem Marszałka Senatu Bogdana Borusewicza, 20 października 2006; M. Okólski, Polska jako aktor na europejskiej scenie migracyjnej, [w:] Współczesne migracje: dylematy Europy i Polski, (red.) M. Duszczyk, M. Lesińska, Warszawa: Ośrodek Badań nad Migracjami Uniwersytetu Warszawskiego, 2009.

[32] M. Pawlak, Zawstydzona tożsamość. Emocje, ideologie i władza w życiu polskich migrantów w Norwegii, Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2018.

[33] M. Ślusarczyk, Transnarodowe życie rodzin na przykładzie transnarodowych migrantów w Norwegii, Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2019; M. Ślusarczyk, P. Pustułka, Transnarodowość w przestrzeni domowej polskich rodzin migracyjnych w Norwegii, "Studia Humanistyczne AGH", t. 16, nr 1 (2017).

[34] M. Zielińska, Polacy w Reykjaviku. Miejsce, mobilność i edukacja, [PDF], źródło: "Polacy_w_Reykjaviku_Zielinska_ebook.pdf", dostęp: 28.11.2021.

[35] W. Theis, Mała ojczyzna: perspektywa edukacyjno-utylitarna, [w:] Mała ojczyzna. Kultura, edukacja, rozwój lokalny, (red.) W. Theis, Warszawa: Żak, 2001; Y.-F. Tuan, Przestrzeń i miejsce, tłum. A. Morawińska, Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1987; M. Lewicka, Psychologia miejsca, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar, 2012.

[36] M. Augé, Nie-miejsca. Wprowadzenie do antropologii hipernowoczesności, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN, 2010.

[37] F. Schütze, G. Riemann, "Trajektoria" jako podstawowa koncepcja teoretyczna w analizach cierpienia i bezładnych procesów społecznych, "Kultura i Społeczeństwo", 1992; F. Schütze, Trajektorie cierpienia jako przedmiot socjologii interpretacyjnej, "Studia Socjologiczne", nr 1 (144), 2017; F. Schütze, Analiza biograficzna ugruntowana empirycznie w autobiograficznym wywiadzie narracyjnym. Jak analizować autobiograficzne wywiady narracyjne, [w:] Metoda biograficzna w socjologii, (red.) K. Kaźmierska, Kraków: Państwowe Wydawnictwa Naukowe, 2012.