Rozdział 1 – Gnuśne dziecko
Otto Adolf Eichmann urodził się 19 marca 1906 r. w Solingen w Nadrenii Północnej-Westfalii, ale wkrótce po śmierci matki Marii przeprowadził się wraz z ojcem, Adolfem Karlem, i trzema braćmi do Austrii. Był gnuśnym dzieckiem, łatwo się nudził i nie miał ochoty się uczyć. Te cechy towarzyszyły mu również w okresie dojrzewania, przez co nigdy nie ukończył studiów i opuszczając szkołę średnią w wieku około piętnastu lat, rozpoczął karierę jako mechanik. Ale nie to było jego przeznaczeniem. Ojciec darzył wielkim szacunkiem syna, który z trudem starał się zrozumieć swoją drogę. Pozwolił mu więc, w wieku siedemnastu lat, pracować w firmie górniczej w Linzu, gdzie osiedlili się przed laty. Adolf Karl, który walczył w armii austro-węgierskiej podczas I wojny światowej, przejął firmę górniczą i zatrudnił syna w roli górnika. Ojciec, widząc wyniki jego pracy w tym zawodzie, próbował skierować go do innych zadań. W okresie między 1925 a 1927 rokiem, Adolf pracował jako agent handlowy w austriackiej firmie tramwajowej. W 1927 roku Vacuum Oil Company AG zatrudnił go jako agenta ds. rozwoju handlowego i powierzył mu obszar północnej Austrii. Przed przeprowadzką do Salzburga przebywał w tej firmie nieco ponad dwa lata. Tutaj spotkał starego przyjaciela rodziny, prawnika Ernsta Kaltenbrunnera, działacza Narodowosocjalistycznej Niemieckiej Partii Robotników (NSDAP), kierowanej przez człowieka austriackiego pochodzenia, niejakiego Adolfa Hitlera. Kiedy Deutscher Arbeiterpartei (DAP) w 1920 roku otrzymał dopisek Nationalsozialistische (NS), Hitler zarezerwował dla siebie legitymację numer jeden.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Adolf z otwartym uśmiechem wchodzi do najsłynniejszego browaru w Salzburgu. Niewiele osób siedzi przy stołach, jeden mężczyzna mamrocze do siebie coś bezsensownego z głową pochyloną nad blatem i z do połowy pełnym kuflem piwa w ręku. Adolf rozgląda się dookoła, bada stół po stole, mając nadzieję, że zobaczy Ernsta. Zauważa go w głębi sali, czytającego gazetę.
– Ernst! – woła nagle, idąc w jego kierunku.
– Adolf! Chodź tutaj – odpowiada drugi, machając ręką w powietrzu. W przeciwieństwie do niego, jego przyjaciel ukończył studia i przez kilka lat miał również uprawnienie do wykonywania zawodu prawnika.
– Więc powiedz mi, o co chodzi? Co to jest ta Narodowosocjalistyczna Niemiecka Partia Robotników, o której mi mówiłeś? – pyta Adolf Eichmann, przechodząc od razu do rzeczy.
Ernst Kaltenbrunner delikatnie się uśmiecha.