Rozdział 1Środowisko a turystyka
Musimy zrozumieć, że zasoby naturalne są kluczowymi gwarantami dobrobytu i zrównoważonego rozwoju ludzkości. Od nich zależy utrzymanie i poprawa naszego dobrostanu oraz dalszy postęp cywilizacyjny. Ta zmiana sposobu, w jaki patrzymy na "naturę", jest niezbędna do rozwiązania problemów społecznych i ekologicznych, z którymi mierzy się dzisiaj ludzkość. Stanowi podstawę do budowania zrównoważonej i pożądanej przyszłości.
Robert Costanza, Australijski Uniwersytet Narodowy, 2014 [52]
1.1Turystyka w pułapce
Działalność gospodarcza człowieka okazałaby się mało opłacalna, gdyby matka natura wystawiała rachunki za użytkowanie jej zasobów. W 1997 r. międzynarodowa grupa naukowców zajmujących się ekonomią i ochroną środowiska opublikowała w magazynie "Nature" przełomowy raport, w którym oszacowała wartość usług dostarczanych przez przyrodę. Okazało się, że jest ona dwukrotnie większa od całkowitej wartości wyprodukowanych towarów i świadczonych przez ludzi usług w skali roku (mierzonej produktem narodowym brutto). Specjaliści wyliczyli wówczas, że człowiek powinien płacić 33 mld USD rocznie za korzystanie z różnych elementów środowiska przyrodniczego [54]. Dzisiaj globalne usługi ekosystemów są już szacowane na 125 mld USD (patrz tab. 1) [52][1].
Ze wszystkich wymienionych dóbr przyrody, którymi są: rzeki, jeziora, łąki, lasy, tereny podmokłe, pola, otwarte oceany, wybrzeża (w tym rafy koralowe, ujścia rzek itd.) w nieograniczony sposób korzystają organizatorzy i uczestnicy turystyki. Bez tych zasobów gospodarka turystyczna nie miałaby racji bytu. Bogactwa przyrody stanowią często rdzeń produktu turystycznego, a także decydują o wartości i atrakcyjności wypoczynku lub podróży. Organizatorzy turystyki muszą zdać sobie sprawę z bezpośredniej zależności między wyczerpywaniem się zasobów naturalnych regionu a ubożeniem jego walorów turystycznych. Niezbędne jest gruntowne uświadomienie sobie przez wszystkich uczestników rynku turystycznego głębokich i wielopłaszczyznowych relacji między turystyką a środowiskiem przyrodniczym i społeczno-kulturowym. Rabunkowa turystyka, która niszczy konieczne do dalszego rozwoju składniki środowiska, nieuchronnie zmierza ku samozagładzie. Paradoks polega na tym, że staje się ona jednocześnie "winnym" i "pokrzywdzonym". Jest siłą niszczącą, która bezpośrednio zagraża regionom penetracji turystycznej, i przeciwnie, jest "ofiarą" skutków degradacji środowiska, które zmniejszają atrakcyjność, a w konsekwencji i wartość wypoczynku lub podróży.
Tabela 1. Wartość usług dostarczanych przez przyrodę
Ekosystem
Wartość usług (w USD/ha/rok)
Wartość usług (w mld USD/rok)
Łąki
4166
18,4
Lasy
3800
16,2
Tereny podmokłe
140 174
26,4
Pola uprawne
5567
9,3
Rzeki i jeziora
12 512
2,5
Otwarte oceany
660
21,9
Wybrzeża:
8944
27,8
- ujścia rzek
28 916
- rafy koralowe
352 257
- szelf
2222
- trawa morska, glony
28 916
Inne (zielone tereny miejskie)
6661
2,3
Razem
124,8
Źródło: Costanza R. i in., Changes in the global value of ecosystem services, "Global Environmental Change" 2014, nr 26.
Ujemny wpływ turystyki na środowisko przyrodnicze i społeczno-kulturowe pierwszy raz świadomie zauważono w latach 50. XX w., kiedy podróżowanie stawało się zjawiskiem masowym. Czynniki, które rozbudziły ciekawość świata, takie jak: szybki rozwój komunikacji, wzrost poziomu życia w wielu krajach, skrócenie czasu pracy, urbanizacja i uprzemysłowienie, lepsza jakość edukacji oraz spotęgowanie roli środków masowego przekazu, sprawiły też, że turystyka stała się kolejną wielką gałęzią gospodarczą. W Europie pierwsze symptomy niekorzystnych oddziaływań gospodarki turystycznej zauważono w Alpach i na wybrzeżu Morza Śródziemnego. Okazało się, że niezrównoważony, żywiołowy, niezaplanowany rozwój turystyki przyczynia się do znacznego zanieczyszczenia powietrza i wód, degradacji gleb, niszczenia szaty roślinnej i przetrzebiania zwierząt, ubożenia naturalnego krajobrazu, zaniku wartości dziedzictwa kulturowego itp. Wskutek nieprawidłowego zarządzania turystyką i przeinwestowania wiele cennych regionów rekreacyjnych utraciło atrakcyjność turystyczną.
Przemysł turystyczny XXI w. przybliża człowieka do najbardziej dziewiczych, niedostępnych zakątków i tajemnic. Po każdym sezonie turystycznym natura odbudowuje swą witalność i tożsamość z coraz większym wysiłkiem. Ta najbardziej poszukiwana przestrzeń turystyczna krajobrazów naturalnych kurczy się. Warto zadać sobie pytanie: czy my - obywatele Ziemi - powinniśmy chcieć docierać tam, gdzie nas - ludzi - jeszcze nie było? Czy musimy być wszędzie? Czy wszyscy? Jak uprawiać turystykę i korzystać z przyrody i tradycji, aby nie odczuły one nadmiernych skutków naszej ingerencji, presji? Jak wreszcie wspomóc - pieniędzmi, decyzjami, postępowaniem - ochronę zasobów naturalnych naszej planety i zachować jej atrakcyjność dla następnych pokoleń?
Jolanta Kamieniecka,wywiad własny 2010
W latach 70. XX w. nasiliła się międzynarodowa krytyka ujemnego wpływu turystyki na środowisko przyrodnicze, kulturowe i społeczne. Bunt młodego pokolenia przeciwko nierozważnej gospodarce człowieka, niszczącej wartości naturalne i społeczne, wyrażał się także w nowym podejściu do turystyki. Młodzi ludzie poszukiwali alternatywnych celów wypraw i nowych form zwiedzania świata. Od podróży oczekiwali głębokich przeżyć oraz możliwości rzetelnego poznania różnych zakątków Ziemi i zamieszkujących je ludzi. W kolejnej dekadzie (w latach 80. XX w.) odbyły się pierwsze dyskusje na forum międzynarodowym o potrzebie zmiany podejścia do rozwoju turystyki. Pojawił się wtedy termin ,,turystyka zrównoważona'' (więcej na ten temat w rozdz. 2). Nowe koncepcje nabrały jednak dojrzałości realizacyjnej dopiero w latach 90. XX w. Podjęto wówczas pierwsze konkretne działania na rzecz kreowania i wdrażania ekopolityki w turystyce na poziomach światowym, narodowym, regionalnym i lokalnym [273].
Przełom wieków XX i XXI przyniósł wiele międzynarodowych deklaracji, konwencji i strategii dotyczących turystyki i środowiska, które zaczęły nadawać nowy kierunek rozwojowi gospodarki turystycznej, a wśród nich Deklarację o ekoturystyce z Quebecu towarzyszącą Światowemu Rokowi Ekoturystyki w 2002 r. Jednym z liderów propagowania turystyki zrównoważonej w skali globalnej był Taleb Rifai - sekretarz generalny Światowej Organizacji Turystyki Narodów Zjednoczonych (ang. United Nations World Tourism Organization - UNWTO)[2]. Uważał, że rozwój turystyki musi iść w parze z dbałością o środowisko, a zrównoważona turystyka przyczynia się do zwalczania ubóstwa, zmian klimatu i problemów środowiskowych, a także do wspierania lokalnych społeczności. W 2017 r. UNWTO obchodziła Międzynarodowy Rok Zrównoważonej Turystyki, podkreślając rolę tej dziedziny gospodarki we wdrażaniu rezolucji Agendy na rzecz zrównoważonego rozwoju 2030 i jej 17 Celów zrównoważonego rozwoju. W rezolucji UNWTO czytamy, że turystyka w skali globalnej powinna przyczyniać się do ochrony środowiska, poprawy jakości życia oraz tworzenia nowych miejsc pracy, a zwłaszcza wzmacniania ekonomicznego kobiet i osób młodych [315]. Nowe trendy w turystyce, związane m.in. ze wzrostem świadomości ekologicznej turystów i wymagań co do jakości usług oraz atrakcyjnego przyrodniczo i niezanieczyszczonego otoczenia w miejscu podróży lub wypoczynku, stają się podstawą kształtowania długofalowej polityki przez branżę turystyczną.
W globalnym kontekście rozwoju gospodarczego na świecie w XXI w. potrzebna jest nowa polityka oparta na Celach zrównoważonego rozwoju. Musimy szukać sposobów na znacznie bardziej zintegrowane, dynamiczne i nieliniowe zarządzanie, które łączy systemy naturalne i ludzkie. Jak podkreślają ekonomiści, tacy jak Robert Costanza, jeśli chcemy odnieść sukces jako społeczeństwo, musimy wyjść poza obecny model "wzrostu za wszelką cenę" i mierzenia dobrobytu jedynie wskaźnikami PKB. Niezbędne jest nowe podejście i wspólna wizja świata, w którym nie tylko chcemy, lecz także musimy poradzić sobie z kryzysami ekologicznymi i społecznymi, by osiągnąć dobrostan i zapewnić przyszłym pokoleniom zrównoważoną przyszłość [53]. Te słowa nabierają nowego znaczenia i wymiaru w obliczu takich globalnych zagrożeń, jak pandemia COVID-19, która dotknęła ludzkość na przełomie lat 2019 i 2020.
Trzeba zatem zachęcać do turystyki w formach odznaczających się większym szacunkiem dla środowiska, większym umiarkowaniem pod względem korzystania z bogactw naturalnych i większą odpowiedzialnością za kultury lokalne. Tego rodzaju formy zakładają, co oczywiste, silną motywację etyczną, opierającą się na przekonaniu, że środowisko jest domem wszystkich, a zatem dobra naturalne przeznaczone są dla tych, którzy korzystają z nich teraz, jak również dla przyszłych pokoleń.
Jan Paweł II,XXIII Światowy Dzień Turystyki, 2002 [99]
1.2Granice odporności środowiska na działalność turystyczną
Zdrowe środowisko przyrodnicze charakteryzują dwie podstawowe właściwości: bioróżnorodność i zdolność do zachowania równowagi ekologicznej. Różnorodność biologiczna oznacza wielość form życia na Ziemi. Owo bogactwo i wielopostaciowość zasobów naszej planety w zakresie genów, gatunków, ekosystemów i krajobrazów jest gwarancją trwania przyrody w długim okresie [22]. Równowaga ekologiczna wyraża się w zachowaniu odpowiednich proporcji między poszczególnymi elementami środowiska, dzięki czemu następuje ciągła odnowa zużytych zasobów i zostaje zachowana egzystencja świata organicznego [306]. Środowisko przyrodnicze ma zdolność utrzymywania równowagi ekologicznej, tzw. zdolność samoregulacji. Obciążenia ekosystemu wynikające z działalności człowieka mogą być przezeń tolerowane tylko do pewnych granic, określanych mianem pojemności środowiska lub wydolności naturalnej środowiska. Po ich przekroczeniu następują w nim zmiany nieodwracalne. Przeciążenie ekosystemów prowadzi do katastrofy ekologicznej, wskutek czego bogate i różnorodne ekosystemy zostają zastąpione prostszymi systemami ekologicznymi uboższymi pod względem gatunkowym, genetycznym lub krajobrazowym, a w konsekwencji obniża się ich wartość nie tylko przyrodnicza, lecz także ekonomiczna (szerzej w [85]).
W turystyce granice odporności środowiska przyrodniczego i kulturowego, a także infrastruktury turystycznej i paraturystycznej na obciążenia powstałe wskutek działalności inwestycyjnej, eksploatacji bieżącej obiektów oraz penetracji przez osoby zwiedzające region określa się za pomocą wskaźników chłonności naturalnej i pojemności turystycznej.
Chłonność naturalna odnosi się do środowiska przyrodniczego i oznacza maksymalną liczbę turystów, która może swobodnie penetrować dany obszar bez obawy powstania w nim negatywnych zmian ekologicznych [222]. Wielkość chłonności wyraża wskaźnik chłonności naturalnej, czyli wielkość dopuszczalnego obciążenia na jednostkę powierzchni, które z jednej strony zapewnia komfort wypoczynku turyście, a z drugiej nie powoduje degradacji środowiska. Po przekroczeniu granicznych parametrów określonych wskaźnikiem chłonności naturalnej w środowisku przyrodniczym rozpoczyna się proces jego degradacji [215]. Określanie tego wskaźnika wiąże się w szczególności z badaniem roślinności, która stanowi zwykle najważniejszy element środowiska rekreacyjnego i wyznacznik atrakcyjności turystycznej danego obszaru (szerzej w [183]). Badanie roślinności terenu rekreacyjnego pozwala ustalić wskaźniki chłonności siedlisk roślinnych, następnie chłonność naturalną w odniesieniu do różnych rodzajów turystyki i wreszcie określić tzw. optimum turystyczne użytkowania regionu do celów turystycznych i rekreacyjnych (szerzej w [253]).
Chłonność naturalna zmienia się w poszczególnych porach roku, zależy m.in. od typu pogody czy poziomu wód gruntowych. Na przykład dzikie zwierzęta bardzo wrażliwie reagują na bodźce zewnętrzne i zakłócenia spowodowane działalnością człowieka w czasie wychowywania potomstwa oraz zimą ze względu na ciężkie warunki klimatyczne i trudności ze zdobywaniem pożywienia [142].
W literaturze przedmiotu granicę wytrzymałości ekosystemu na skutki różnego rodzaju działalności człowieka określa się często mianem krańcowego progu przyrodniczego. Wyróżnia się trzy jego typy:
- krańcowy przestrzenny próg przyrodniczy informujący o tym, jakie części obszaru można, a jakich nie można użytkować;
- krańcowy ilościowy próg przyrodniczy odpowiadający terminowi chłonności naturalnej i oznaczający liczbę turystów mogących jednocześnie wypoczywać lub zwiedzać dany teren bez powodowania poważnych zakłóceń w środowisku przyrodniczym;
- krańcowy czasowy próg przyrodniczy określający granice użytkowania obszaru w pewnych okresach (często dwa ostatnie typy łączy się w jeden i wówczas nazywa go ilościowo-czasowym progiem przyrodniczym) [15].
Pojemność turystyczna dotyczy bezpośrednio infrastruktury turystycznej i paraturystycznej, obiektów muzealnych i zabytków oraz regionów recepcji turystycznej. Oznacza maksymalną liczbę turystów, jaka w tym samym czasie może korzystać z infrastruktury turystycznej, paraturystycznej, komunalnej i innej regionu, nie powodując obniżenia się jakości i zmniejszenia zakresu usług oraz produktów turystycznych i nie zakłócając życia społeczno-ekonomicznego w regionie [101].
W zagranicznej literaturze przedmiotu liczni autorzy używają jednego terminu ,,pojemność turystyczna'', który ma określać granice odporności środowiska przyrodniczego, regionu recepcji oraz infrastruktury na działalność turystyczną. Łączy on definicje dwóch przedstawionych tu pojęć: chłonności naturalnej i pojemności turystycznej stosowanych w polskiej terminologii przedmiotu. Według UNWTO jest to maksymalna liczba osób, które mogą jednocześnie odwiedzić daną destynację bez powodowania zniszczenia środowiska naturalnego, gospodarczego i społeczno-kulturowego oraz obniżania poziomu zadowolenia odwiedzających [49]. EUROPARC Federation (dawniej Federation of Natural and National Parks of Europe) wyróżnia trzy rodzaje tak rozumianej pojemności turystycznej:
- ekologiczną pojemność turystyczną - stopień, do jakiego ekosystem, siedlisko przyrody, krajobraz lub region turystyczny mogą tolerować różne skutki rozwoju turystyki i związanej z nią infrastruktury bez utraty atrakcyjności i istotnych walorów;
- kulturową i społeczną pojemność turystyczną - poziom, po którego przekroczeniu rozwój turystyki ma szkodliwy wpływ na społeczność lokalną, jej życie i kulturę;
- psychologiczną pojemność turystyczną - poziom, po którego przekroczeniu podstawowe wartości poszukiwane przez turystów (m.in. estetyczne, rekreacyjne, związane z możliwością odpoczynku w ciszy i spokoju) zostają utracone [142].
Różne teoretyczne metody szacowania wskaźników chłonności i pojemności turystycznej terenów rekreacyjnych w praktyce są trudne do wykorzystania. W rzeczywistości odporność regionu (jego środowiska przyrodniczego, kulturowego lub infrastruktury) na rozwój turystyki zależy od warunków lokalnych. Przy ustalaniu poziomu dopuszczalnej liczby turystów na danym obszarze powinno się brać przede wszystkim pod uwagę:
- specyficzne cechy terenu rekreacyjnego;
- indywidualne doświadczenie i wiedzę osób zarządzających tym obszarem;
- aktualne informacje uzyskane na podstawie badań i monitoringu [142].
Często okazuje się, że zarządzanie regionem i optymalne rozmieszczenie turystów w czasie i na obszarze w taki sposób, aby chłonność i pojemność terenu nie była przekraczana, przysparza wielu problemów nawet doświadczonym menedżerom. Dzieje się tak np. w większości polskich, niewielkich parków narodowych, szczególnie górskich, które należą do najczęściej odwiedzanych zakątków kraju. W czołówce znajduje się Tatrzański Park Narodowy (TPN), do którego w 2019 r. przyjechało prawie 4 mln turystów. Jeśli podzielić liczbę osób penetrujących TPN przez powierzchnię polskich Tatr, to okaże się, że na 1 ha odwiedzanego obszaru przypadło ok. 185 osób[3]. Pod względem gęstości ruchu turystycznego na pierwszym i drugim miejscu znajdują się dwa inne górskie parki: Pieniński Park Narodowy (PPN) ze wskaźnikiem 379 osób na 1 ha oraz Karkonoski Park Narodowy (KPN) - 336 osób na 1 ha [138][4].
Wiele regionów i miejscowości turystycznych wskutek przeinwestowania i wyeksploatowania staje się nieatrakcyjna dla turystów. Zjawisko nadmiernego wzmożenia ruchu turystycznego skutkującego negatywnym wpływem na mieszkańców i ich środowiska określa się dzisiaj na świecie jako overtourism (lub overcrowding).
Utratę zdolności do zaspokajania potrzeb turystycznych przez region pokazano na rysunku 1. Cztery fazy procesu odpowiadają fazom cyklu życia produktu na rynku dóbr i usług. W I fazie (adaptacji) zostaje odkryty jakiś ciekawy zakątek świata, który oferuje ciszę, spokój i możliwość obcowania z naturą. Niewielkie natężenie ruchu turystycznego nie zakłóca równowagi ekologicznej i nie powoduje przekraczania wskaźników chłonności. W II fazie (zagrożenia) w związku z rozwojem regionu promocja turystyczna przyciąga coraz więcej ludzi, powstaje infrastruktura turystyczna. Miejsce powoli zatraca oryginalny charakter i niepowtarzalną, kameralną atmosferę. Środowisko zaczyna tracić zdolności samoregulacyjne i chłonność naturalna w niewielkim stopniu zostaje przekroczona. W III fazie (degradacji) żywiołowy i niekontrolowany ruch turystyczny prowadzi do zniszczenia środowiska oraz do zaniku tożsamości kulturowej ludności miejscowej. Wreszcie region zostaje wyeksploatowany w etapie IV - kształtowania się nowego poziomu równowagi. Zdewastowane, przeobrażone środowisko ustali nowy poziom równowagi adekwatny do zmienionych warunków, lecz dawny, atrakcyjny turystycznie region bezpowrotnie utraci pierwotne walory [51; 95; 222].
Rys. 1. Hipotetyczny przebieg zmian w środowisku przyrodniczym pod wpływem natężenia ruchu turystycznego
Źródło: Ruszkowski J., Studnicki T., Wpływ funkcji turystyczno-wypoczynkowych na degradację środowiska człowieka, "Zeszyty Naukowe AE w Katowicach" 1988, nr 112.
Światowa Rada Podróży i Turystyki (ang. World Travel & Tourism Council - WTTC) opracowała raport na temat przeciążenia ruchem turystycznym wielu destynacji świata, opisując skutki tego zjawiska oraz proponując wytyczne, jak radzić sobie z globalnym problemem. WTTC wyróżniła pięć głównych zagadnień związanych ze zjawiskiem overtourismu. Są to:
- wyobcowani mieszkańcy - odczuwanie przez lokalne społeczności negatywnych skutków turystyki, m.in.: rosnących cen czynszów i nieruchomości, hałasu, zmiany charakteru historycznych centrów i tradycyjnego sąsiedztwa;
- zubożenie wrażeń turystycznych - spadek zadowolenia, obniżenie poziomu doznań estetycznych i pozytywnych doświadczeń z podróży wynikające z zatłoczenia atrakcyjnych miejsc, kolejek i ogólnego dyskomfortu zwiedzania;
- przeciążona infrastruktura - korzystanie przez turystów z lokalnych dróg, transportu publicznego, wody, energii, sieci handlowej i usługowej itd., czyli wszystkich dóbr używanych na co dzień przez lokalną społeczność;
- zniszczenia w przyrodzie - m.in. nadmierne eksploatowanie zasobów naturalnych, zagrożenia dla dzikiej przyrody, zaśmiecanie, zanieczyszczanie wody i powietrza (więcej w rozdz. 1.3);
- zagrożenia dla kultury i dziedzictwa - niszczenie zabytków, nieszanowanie lokalnych zwyczajów, antagonizmy pomiędzy mieszkańcami a przyjezdnymi (więcej w rozdz. 1.4) [51].
Trzeba jednak zauważyć, że pandemia zakaźnej choroby COVID-19, która wybuchła na świecie na przełomie lat 2019 i 2020, zahamowała dynamiczny rozwój gospodarki turystycznej, a paradoksalnie także wpływ turystyki na środowisko przyrodnicze. Niestety kryzys spowodował ogromne straty w środowisku społeczno-gospodarczym i likwidację milionów miejsc pracy. Jest to szczególnie dotkliwy problem w regionach słabszych gospodarczo, które utrzymują się z turystyki i usług towarzyszących. UNWTO uważa, że turystyka może odegrać wyjątkową rolę w przywróceniu wzrostu i stabilności społeczeństwom i społecznościom świata po pandemii[5].
Najlepszymi obywatelami w przyszłości będą ci, których kształciła przyroda; ci, którzy zaczerpnęli najwięcej wiedzy o życiu drzew, kwiatów, skał i roli słońca, wiatru i deszczu. Przyroda jest najpotężniejszym i najszczerszym przyjacielem, jakiego może mieć człowiek, bo zawsze dochowuje swych wobec niego ideałów.
Władysław Szafer, 1929 [258]
1.3Szkody w środowisku przyrodniczym powodowane przez turystykę
Turystyka w skali masowej stanowi zagrożenie dla środowiska przyrodniczego porównywalne z oddziaływaniem niektórych gałęzi przemysłu lub intensywnych upraw rolnych. UNWTO szacuje, że turystyka odpowiada za 5% globalnej emisji dwutlenku węgla spowodowanej przez człowieka, a także 20% emisji CO2 generowanej przez transport ogółem [276].
Najważniejsze szkody w środowisku przyrodniczym powodowane bezpośrednio przez turystykę przedstawiono w tabeli 2.
Regiony szczególnie wrażliwe, o najwyższych walorach przyrodniczych, najsilniej reagują na skutki penetracji turystycznej. Rada Europy wymienia wśród nich: obszary nadmorskie (wyspy, wody przybrzeżne, rafy koralowe, laguny, tereny namorzynowe, plaże i wydmy), tereny wysokogórskie, ekosystemy słodkowodne, obszary nabrzeżne antarktyczne i arktyczne [273]. Dużą część tych terenów objęto ochroną prawną.
Turystyka powoduje bardzo silne zmiany w strukturze i funkcjonowaniu ekosystemów na obszarach chronionych, które dzieli się na: bezpośrednie i pośrednie. Do bezpośrednich zagrożeń dla przyrody i krajobrazu parków narodowych w Polsce należą m.in.:
- niszczenie flory i fauny, przyrody nieożywionej, gleby;
- hałas i zanieczyszczanie wody i powietrza;
- pożary i zaśmiecanie;
- zmiany krajobrazu, mikroklimatu i struktury biocenoz.
Do zagrożeń pośrednich, czyli będących skutkiem szkód bezpośrednich, zalicza się przede wszystkim:
- synantropizację flory i fauny;
- zmiany właściwości fizyczno-chemicznych gleby oraz wód;
- zmiany w strukturze i funkcjonowaniu ekosystemów chronionych;
- obniżenie walorów dydaktycznych, naukowych i turystycznych parków narodowych [242].
Administracje obszarów chronionych w Polsce dostrzegają, że rosnący z roku na rok ruch turystyczny w wielu parkach narodowych w sezonie znacznie przekracza dopuszczalne normy chłonności naturalnej. Dotyczy to głównie parków górskich, nadmorskich oraz położonych w sąsiedztwie dużych miast. Według danych GUS polskie parki narodowe odwiedza rocznie ok. 13,3 mln turystów[6], z czego Tatrzański Park Narodowy blisko 4 mln, Karkonoski Park Narodowy 2 mln i Woliński Park Narodowy 1,5 mln osób [138].
Tabela 2. Szkody w środowisku przyrodniczym powodowane przez turystykę
Rodzaj szkody
Przyczyna
Zabór ziemi i wody
infrastruktura turystyczna pochłaniająca wielkie powierzchnie gruntów i zużywająca ogromne ilości wody do celów eksploatacji bieżącej obiektów i urządzeń towarzyszących
Ubożenie krajobrazu
zabudowa turystyczna niedopasowana do naturalnego krajobrazu regionu lub niezgodna z kanonami tradycyjnej architektury miejscowej; powstawanie quasi-miast, zurbanizowanych osiedli turystycznych, zaśmiecanie szlaków i regionów
Zanieczyszczenie powietrza, emisja gazów cieplarnianych i innych substancji negatywnie wpływająca na zmiany klimatu
wzmożony ruch lotniczy, rozwój motoryzacji i systemu dróg, rosnąca liczba rejsów statkami wycieczkowymi, dominujące w turystyce konwencjonalne technologie grzewcze, wysoka energochłonność wielu obiektów infrastruktury turystycznej
Zanieczyszczenie wód: eutrofizacja jezior i rzek, zanieczyszczenia mórz i wybrzeży
ścieki z obiektów turystycznych, śmieci, wycieki benzyny i olejów z samochodów, wycieki ropy ze statków i łodzi motorowych
Degradacja gleb: erozja, osuwanie się zboczy
żywiołowo rozwijające się narciarstwo (zjazdowe), wzmożona turystyka piesza, budowa infrastruktury turystycznej, wprowadzanie ciężkiego sprzętu budowlanego na cenne przyrodniczo tereny, przeciążenie wrażliwych ekosystemów nadmiernym ruchem turystycznym
Niszczenie roślinności: zmiana składu gatunkowego, wyparcie gatunków rodzimych
deptanie, łamanie gałęzi drzew, nadmierne zbieranie roślin i grzybów, także gatunków chronionych; budowa infrastruktury narciarskiej, wzmożona turystyka piesza i narciarska
Szkody w świecie zwierząt: zmiany w liczebności populacji, wyparcie gatunków rodzimych
płoszenie zwierzyny (hałas, antropopresja), ginięcie zwierząt pod kołami aut, wzmożone odłowy ryb i owoców morza dla gastronomii turystycznej i przemysłu pamiątkarskiego; wzmożona turystyka samochodowa, nurkowa, kajakowa, wodno-motorowa i in.
Źródło: opracowanie własne na podstawie m.in.: Jędrzejczyk I., Ekologiczne funkcje i uwarunkowania turystyki, Wyd. ,,Śląsk'', Katowice 1995; Baranowska-Janota M., Kozłowski J., Krańcowe progi przyrodnicze w rozwoju turystyki, Instytut Kształtowania Środowiska, Warszawa 1984; Kiełczewski B., Wiśniewski J., Las w środowisku życia człowieka, PWRiL, Warszawa 1982; Dąbrowska M., Turystyka na terenach leśnych, "Aura" 1995, nr 9/95; Partyka J., Udostępnianie turystyczne parków narodowych w Polsce a krajobraz, w: Krajobraz a turystyka. "Prace Komisji Krajobrazu Kulturowego" 2010, nr 14; Kruczek Z., Przybyło-Kisielewska K., Ruch turystyczny w parkach narodowych i konsekwencje nadmiernej frekwencji odwiedzających, w: Parki narodowe i otoczenie społeczno-gospodarcze. Skazani na dialog, Wyższa Szkoła Turystyki i Ekologii, Sucha Beskidzka 2019.
W parkach narodowych i krajobrazowych zlokalizowanych blisko dużych aglomeracji miejskich dodatkowym zagrożeniem jest rosnąca presja urbanistyczna w otulinach obszarów chronionych [186].
Parki Narodowe są flagowymi, a nawet kultowymi atrakcjami turystycznymi przyciągającymi miliony odwiedzających. O ile w zatłoczonych miastach konflikt związany z "overtourismem" rozgrywa się między mieszkańcami, branżą turystyczną i turystami, to w wypadku parków narodowych mamy do czynienia z dwoma stronami - interesem ochrony środowiska oraz turystami oczekującymi komfortowego zwiedzania, doświadczenia obcowania z dziką naturą, autentyczności doznań.
Zygmunt KruczekAkademia Wychowania Fizycznego w Krakowie, 2019 [138]
1.3.1. Zabór ziemi i wody
Budowa obiektów i urządzeń turystycznych pochłania wielkie powierzchnie gruntów. Powstają hotele, pola kempingowe, parkingi, wyciągi narciarskie, baseny, drogi dojazdowe itp. Według jednych z pierwszych badań przeprowadzonych w Szwajcarii przez profesora Claude'a Kaspara na jedno miejsce noclegowe konieczna jest powierzchnia:
- 30 m2 w hotelu;
- 50 m2 na kempingu;
- 200 m2 w domku letniskowym;
- 100 m2 w wielkim ośrodku turystycznym;
- 50 m2 w schronisku (Kaspar C. wg [101]).
Inni autorzy, np. Christa Schmollgruber z wiedeńskiej grupy edukacji ekologicznej ARGE, podawali już w latach 90. ubiegłego stulecia jeszcze wyższe wartości. Według nich na każde łóżko hotelowe ma przypadać ok. 90 m2 powierzchni osiedlowej, jedno miejsce na polu kempingowym zajmuje ok. 35 m2, a osoba mieszkająca w domku kempingowym potrzebuje powierzchni równej 100-500 m2 (Schmollgruber C. wg [334]).
Infrastrukturę turystyczną tworzy się zwykle w pobliżu najbardziej atrakcyjnych krajobrazowo terenów, tam gdzie turyści oczekują malowniczych widoków z okien hoteli lub restauracji. Obiekty wypoczynkowe są sytuowane zazwyczaj u stóp szczytów górskich, na śródleśnych polanach, brzegach mórz i jezior itp. Zabudowie sportowo-turystyczno-wypoczynkowej często towarzyszy indywidualne budownictwo letniskowe.
W turystyce woda jest zużywana w ilościach porównywalnych do jej ilości wykorzystywanych w przemyśle. Obiekty hotelarskie i inne elementy infrastruktury turystycznej potrzebują wody w ogromnych ilościach, zarówno w celu spełniania indywidualnych potrzeb turystów, jak i do ich obsługi: sprzątania, przygotowywania posiłków, zapewniania różnorodnych rozrywek. Szczególnie drastycznie odbija się to na środowisku przyrodniczym i życiu mieszkańców mniejszych wysp, gdzie istnieją ograniczone możliwości zaopatrywania w wodę. Co roku jedno miejsce noclegowe ,,zużywa'' 350-1200 l wody [Schmollgruber C. wg [334]). Na Filipinach z powodu przeciążenia turystami dochodzi do częstych niedoborów wody i prądu. Historyczne miasto Jaisalmer w Indiach z powodu masowej turystyki straciło wydolność systemu kanalizacyjnego, a wycieki zagroziły piaskowcowi, z którego są zbudowane zabytki tego pustynnego fortu [51]. Nawet przyjemności, takie jak uprawianie golfa, mogą powodować poważne zakłócenia w stosunkach wodnych regionu. Utrzymanie pól golfowych wymaga zużywania ogromnych ilości wody - na polu standardowej wielkości (z 18 dołkami) na Majorce wykorzystuje się 1500-2000 m3 wody dziennie, czyli tyle, ile w ciągu doby zużywa średnio 800 ludzi [273].
1.3.2. Ubożenie krajobrazu
Zabudowa krajobrazu prowadzi na ogół do urbanizacji terenów turystycznych, wskutek czego powstają wielkie miasta turystyczne, tzw. quasi-miasta. W destynacjach[7] nadmorskich południowej Europy typowe dla krajobrazu są wielkie osiedla domków letniskowych i apartamentowców, które poza sezonem świecą pustkami. Na wybrzeżu Morza Śródziemnego w Hiszpanii takie osiedla, zwane urbanizaciones, to często odrębne, stworzone jedynie na potrzeby turystyki, ośrodki zajmujące ogromne powierzchnie i zamieszkałe w sezonie wyłącznie przez turystów, a wyludnione poza sezonem.
Zagęszczenie obiektów turystycznych, np. wysokich hoteli-bloków, na plażach szpeci naturalny krajobraz i zmniejsza walory estetyczne terenu. Często w regionach turystycznych buduje się obiekty zupełnie niepasujące do otoczenia, wręcz dewastujące naturalny krajobraz górski lub nizinny oraz zaburzające rodzimy charakter oraz zabudowę wsi i przysiółków od wieków wkomponowanych w otaczającą je przyrodę. Krajobraz szpecą też obiekty wznoszone w obcych stylach i z nieznanych tradycjom regionu materiałów budowlanych, przeniesionych z odległych, odmiennych kulturowo i przyrodniczo zakątków świata.
W Polsce tak ważne dla rozwoju turystyki ład przestrzenny i estetyka krajobrazu zachowały się np. na Dolnym Śląsku. Dobrym przykładem jest miasteczko Radków położone w otoczeniu Parku Narodowego Gór Stołowych. Dla architektów krajobrazu harmonijna, zwarta, nierozproszona forma miejscowości, z wyraźnie zarysowanym obrzeżem, które oddziela miasto od otaczającego je krajobrazu otwartego, stanowi arcydzieło kultury i natury [126]. Podobnym przykładem jest Tykocin leżący na skraju Narwiańskiego Parku Narodowego. Rzadko spotykana harmonia krajobrazu kulturowego i naturalnego tego podlaskiego miasteczka jest urzekająca. Natomiast negatywne przykłady - zabudowy rozproszonej, niszczącej i zaśmiecającej naturalny krajobraz - w otoczeniu parków narodowych i krajobrazowych można zaobserwować m.in. w niektórych częściach polskiego Podtatrza [145]. Szkodliwy wpływ turystyki na pierwotny krajobraz Podhala zauważył już w okresie międzywojennym wielki miłośnik Tatr, prekursor ochrony przyrody w Polsce, Jan Gwalbert Pawlikowski, który pisał: Znika chata góralska nieodpowiadająca wymogom kulturalnego gościa, a na jej miejscu występują budowy rozmaitego rodzaju, zlepek pierwiastków przyniesionych ze wszystkich stron świata, często potworny, a zawsze duchowi ludu i krajobrazu obcy (Pawlikowski J.G. wg [257]).
Na dewastację naturalnego krajobrazu przez turystykę duży wpływ ma zaśmiecanie terenu. Papiery, puszki, plastikowe butelki, foliowe opakowania stały się niestety w czasie sezonu turystycznego nierozłącznym elementem krajobrazu gór, lasów, łąk, brzegów rzek, jezior i mórz. Co roku w ramach akcji "Czyste Tatry" wolontariusze zbierają na tatrzańskich szlakach setki kilogramów śmieci. W Azji Południowo-Wschodniej plastikowe odpady zalegają w morzu i na plażach w tak ogromnej ilości, że niektóre popularne destynacje nurkowe, takie jak np. rajskie wyspy Mabul i Sipadan na morzu Celebes przy Borneo, notują znaczny spadek liczby turystów w ostatnich latach[8].
Śmieci składowane w przyrodzie stanowią bardzo duże zagrożenie dla wszystkich elementów przyrody ożywionej i nieożywionej, a biorąc pod uwagę tylko wymiar estetyczny tego zjawiska, może ono zubożyć w sposób drastyczny każdy krajobraz, nawet w najbardziej malowniczym miejscu na Ziemi.
1.3.3. Zanieczyszczenia powietrza i zmiany klimatu
Turystyka ma duży udział w pogłębianiu globalnych zmian klimatu, które obecnie są jednym z najpoważniejszych problemów ludzkości. Według raportów Międzyrządowego Zespołu do spraw Zmian Klimatu przy ONZ (ang. Intergovernmental Panel on Climate Change - IPCC) większość zmian temperatury, które obserwujemy od lat 50. XX w. jest wywołanych działalnością człowieka. Najważniejszą antropogenną przyczyną tej klęski ekologicznej jest wzrost emisji gazów cieplarnianych do atmosfery, zwłaszcza dwutlenku węgla, na skutek masowego wykorzystywania paliw kopalnych, takich jak węgiel, ropa czy gaz[9]. Według raportów Cambridge Institute for Sustainability Leadership turystyka przyczynia się do ok. 5% globalnej emisji gazów cieplarnianych[10] [266].
Źródłami zanieczyszczeń powietrza w regionach turystycznych są emisje szkodliwych substancji (szczególnie dwutlenku siarki, dwutlenku i tlenku węgla, tlenków azotu, pyłów zawieszonych PM, węglowodorów aromatycznych, metali ciężkich) spowodowane głównie przez motoryzację i stosowane technologie grzewcze. W Polsce w większości regionów turystycznych, nawet tych zlokalizowanych w otulinach parków narodowych, nadal stosuje się ogrzewanie domostw węglem, co w sezonie grzewczym powoduje ogromne skażenie powietrza. Szkodliwe substancje wprowadzają do atmosfery także pewne bardzo energochłonne urządzenia turystyczne, np. związane z infrastrukturą narciarską (armatki śniegowe, wyciągi, ratraki) [34].
Nie ma przyszłości dla turystyki rozwijanej w sposób niezgodny z zasadami zrównoważonego rozwoju, zwłaszcza biorąc pod uwagę wyzwania stojące przed mieszkańcami naszej planety, związane z globalnym ociepleniem i przeciwdziałaniem zmianom klimatycznym. Ekoturystyka jest najbardziej zrównoważoną formą turystyki, w której zawierają się wszystkie elementy i korzyści zrównoważonego rozwoju w szerokim kontekście. Poprzez unikatowe połączenie tradycji, krajobrazu i przyrody z działalnością człowieka, ekoturystyka tworzy nową jakość w rozwoju regionu.
Valentino Piana,Economics Web Institutewywiad własny, Rzym 2010
Emisja zanieczyszczeń generowanych przez różne środki transportu turystycznego następuje zarówno na trasie dojazdu do celu podróży, jak i w miejscach zwiedzanych przez turystów. UNWTO szacuje, że emisje dwutlenku węgla spowodowane przez transport w turystyce stanowią średnio 20% wszystkich emisji transportowych na świecie - obecnie ok. 1,6 mln t CO2. Największy udział w emisji dwutlenku węgla ma transport lotniczy (40%) oraz prywatny ruch samochodowy (32%) [276]. Wielkie luksusowe statki wycieczkowe, zwane "pływającymi miastami", odpowiadają za masowe emisje nie tylko dwutlenku węgla, lecz także tlenków siarki, zatruwając powietrze w portach oraz szkodząc turystom na ich pokładach. Według raportu grupy do spraw zrównoważonego transportu "Transport & Environment" wycieczkowce emitują dziesięć razy więcej tlenków siarki niż wszystkie samochody w Europie. Paliwa żeglugowe mają znacznie niższe standardy jakości, m.in. w odniesieniu do zawartości siarki [2][11].
Ślad węglowy naszych podróży możemy zmierzyć za pomocą różnych kalkulatorów dostępnych w internecie, np. brytyjskiej firmy Carbon Footprint lub kanadyjskiej organizacji Tree Canada. W Polsce pierwszy kalkulator stworzyła Fundacja Aeris Futuro. Swój ślad węglowy możemy zrekompensować np. przez posadzenie odpowiedniej liczby drzew (patrz tab. 3).
Tabela 3. Kalkulator CO2 - ślad węglowy turysty podczas podróży różnymi środkami transportu na trasie długości 1000 km
Środek transportu
Średni poziom emisji CO2 - ślad węglowy (w kg na 1000 km)
Liczba posadzonych drzew rekompensująca ślad węglowy
Samolot
240
3
Samochód osobowy
220
3
Autobus
140
2
Pociąg
70
1
Źródło: opracowanie własne na podstawie kalkulatora CO2 Tree Canada (treecanada.ca) i Carbon Footprint (carbonfootprint.com).
1.3.4. Zanieczyszczenie wód
Obiekty hotelarskie i gastronomiczne usuwają niebezpieczne ścieki, często w ogóle nieoczyszczane, zawierające związki azotu, fosforu, chlorków, substancje organiczne i bakterie. Te nieczystości, dostając się do wód powierzchniowych i gruntowych, powodują m.in. przyspieszoną eutrofizację jezior, zanieczyszczają morza i plaże [15]. Pola golfowe, które coraz częściej buduje się w sąsiedztwie obszarów cennych przyrodniczo, wymagają ciągłego nawożenia. Przeciętne pole golfowe w tropikalnym kraju, takim jak Tajlandia, potrzebuje rocznie 1500 kg nawozów sztucznych, pestycydów i herbicydów [Tourism Concern wg UNEP, 2002][12].
Istotne zagrożenie dla zasobów wody stanowią śmieci stałe zarówno wytwarzane przez organizatorów ruchu turystycznego oraz powstające podczas obsługiwania przez nich infrastruktury, jak i pozostawiane przez turystów. Często odpady komunalne z obiektów turystycznych są składowane na dzikich wysypiskach albo nawet wyrzucane wprost do oceanu lub jeziora. Światowy Fundusz na rzecz Przyrody (ang. World Wildlife Fund - WWF) alarmuje, że turystyka odpowiada za 40% plastiku, który trafia do morza [UNEP wg WWF, 2019][13]. Jednym z najbardziej niebezpiecznych odpadów wrzucanych przez turystów do Morskiego Oka w TPN są baterie i monety. W 2019 r. z niewielkiego tylko fragmentu dna tego jeziora blisko linii brzegowej wyłowiono 4 kg monet[14].
Dodatkowym źródłem zanieczyszczenia wody w regionach turystycznych są związki toksyczne ze spalin samochodowych i wycieki paliwa z łodzi motorowych oraz innych pojazdów i urządzeń spalinowych [300]. W Austrii ze względu na ochronę wód przed tego typu zanieczyszczeniami na niektórych obszarach, np. nad Jeziorem Nezyderskim, zezwala się korzystać turystom jedynie z łodzi o napędzie elektrycznym [34].
Według badań WWF dwie piąte plastikowych odpadów trafia do mórz i oceanów z lądu, co rocznie stanowi ok. 640 tys. ton śmieci. Na stronie organizacji czytamy: Odpady zachowują się inaczej niż na lądzie. Połączony wpływ fal, słonej wody i promieniowania ultrafioletowego sprawia, że wiele typów plastiku zaczyna się kruszyć aż do drobin przypominających piasek. Jednak w przeciwieństwie do prawdziwego piasku mają one gęstość zbliżoną do wody, więc unoszą się na różnych głębokościach, mieszając się z tym, co pływa w morzach. Dlatego ryby, ptaki, żółwie morskie i inne organizmy morskie żywią się plastikiem w ogromnych ilościach[15].
Na koniec plastik trafia także do organizmów ludzi. Coraz więcej firm turystycznych - organizatorów wycieczek, sieci hotelarskich, linii lotniczych, także tych gigantów z branży - podejmuje pewne działania ograniczające zużycie plastiku, np. poprzez wycofanie rurek do napojów czy jednorazowych opakowań. Wciąż jednak są to przedsięwzięcia zaledwie symboliczne. Konieczne jest wypracowanie standardów środowiskowych odpowiadających ogromnym potrzebom i uwzględniających zaniedbania dla całej branży turystycznej[16].
1.3.5. Degradacja gleby
Wzmożony ruch turystyczny przyczynia się w znacznym stopniu do degradacji gleb, powoduje zwiększenie ich zwięzłości, czego konsekwencją jest zmiana właściwości infiltracyjnych i przemieszczania się materiału. Skutkiem tych procesów jest powstawanie charakterystycznej mikrorzeźby: rynien i bruzd ściekowych, wałów przyścieżkowych, terasów i niecek powstałych z powodu wydeptywania, a także nisz i stożków osuwiskowych. Intensywność następstw oddziaływań jest uzależniona od struktury podłoża, nachylenia stoku i liczby turystów [140]. Można to zjawisko zaobserwować na górskich szlakach pieszych, szczególnie biegnących po stromych stokach, gdzie ścieżka turystyczna wygląda, jakby została zaorana pługiem, rozgałęziając się w wiele głębokich rynien i wysokich bruzd. Powiększanie się obszarów wydeptanych powoduje znaczne nasilenie erozji gleby. Parki narodowe w Polsce prowadzą cykliczny monitoring środowiska przyrodniczego wzdłuż wytyczonych tras pieszych, gdzie procesy erozyjne o różnym stopniu nasilenia dotyczą ok. jednej trzeciej ogólnej długości szlaków turystycznych [55]. W Pienińskim Parku Narodowym, gdzie notuje się jeden z najwyższych wskaźników natężenia ruchu turystycznego, zbadano na szlakach skalę erozji wskutek antropopresji. Średnia szerokość ścieżek w Pieninach wynosi 1,8-2,5 m, natomiast wskutek wydeptywania poszerzają się one do 5 m; dotyczy to zwłaszcza okolic Masywu Trzech Koron. Wysoki stopień degradacji wykazało aż 40% pienińskich szlaków [115].
Proces degradacji gleb rozpoczyna się od zmiany ich struktury mechanicznej, przesuszenia wierzchnich warstw, zmiany temperatury, wypłukania soli mineralnych. Dalszymi konsekwencjami bezpośrednich oddziaływań są m.in.: zmiana pojemności sorpcyjnej gleby, ograniczenie przepływu wody, obniżenie wilgotności, co nieuchronnie prowadzi do erozji. Zmiany właściwości gleby mają ogromny wpływ na szatę roślinną, ograniczają możliwości rozwoju warstwy korzeniowej roślin, a następnie powodują stopniowe zniszczenie drzewostanu i przekształcenie typu całego ekosystemu [140]. Trzeba jednak zauważyć, że właściwe zagospodarowanie szlaków turystycznych przyczynia się do minimalizowania negatywnego wpływu człowieka na środowisko, a także służy ochronie przyrody. Dzięki infrastrukturze szlaków ruch turystyczny jest kanalizowany i organizowany, a najbardziej wrażliwe i cenne ekosystemy są oddalone od miejsc obecności człowieka. Mowa tutaj o szlakach przeznaczonych dla turystyki aktywnej - pieszej, narciarskiej (narciarstwa skiturowego i biegowego) oraz rowerowej [121].
Do procesów degradacji gleb najbardziej przyczynia się narciarstwo zjazdowe. Największa dewastacja gleby następuje podczas prac ziemnych związanych z przygotowywaniem tras zjazdowych obejmującym wycinanie drzew oraz wykopywanie dołów pod słupy nośne wyciągów i kolejek linowych. Zmiany dokonane w pokrywie glebowej często są nieodwracalne [127].
1.3.6. Szkody w przyrodzie ożywionej
Zagrożeniem dla roślinności znajdującej się na obszarze rekreacyjnym jest zarówno bezpośrednie użytkowanie terenu przez zwiedzających i wypoczywających ludzi, jak i eksploatacja obiektów i urządzeń turystycznych. Turyści, zbaczając ze szlaków, depczą i zrywają rośliny, łamią gałęzie, uszkadzają korzenie drzew, kaleczą korę i niszczą grzybnię. Turyści górscy wędrujący po Karpatach Wschodnich Ukrainy lub Rumunii rozbijają obozowiska na znacznych wysokościach, wycinają w dużych ilościach kosodrzewinę będącą tam jedynym źródłem opału na ogniska. W Himalajach w Nepalu jeden turysta uprawiający trekking potrafi zużyć 4-5 kg drewna dziennie [UNEP, 2002][17]. Turystyka często powoduje zmiany składu gatunkowego różnych ekosystemów, wyginięcie gatunków bardzo cennych i charakterystycznych dla danego obszaru, wyparcie rodzimych zbiorowisk roślinnych i pojawienie się obcych (szerzej w [15], [112]). Odtworzenie zniszczonej, np. przez wydeptywanie, biocenozy następuje po 15-20 latach, a przyrost roślinności można zaobserwować dopiero po 5-10 latach od zaprzestania wydeptywania [26].
O wpływie turystyki na przyrodę danego miejsca nie decyduje tylko sama liczba osób, które je odwiedzają, ale przede wszystkim ich zachowanie. Stąd ważna rola edukacji turystów w obszarach chronionych. Powinna ona uświadamiać, jaki mamy wpływ na ekosystem i uczyć sposobów minimalizowania śladu, który po sobie pozostawiamy.
Jan Krzeptowski-Sabała,Tatrzański Park Narodowy, 2020[18]
Na szatę roślinną szczególnie silnie oddziałuje narciarstwo zjazdowe. Dowodzą tego badania przeprowadzone w Dolinie Goryczkowej w Tatrach w 2000 r., w których stwierdzono uszkodzenia mechaniczne 56% kęp kosodrzewiny położonych na trasie narciarskiej oraz 12% kęp na terenach odgrodzonych, teoretycznie niedostępnych dla narciarzy. Sukcesywne uszkadzanie pędów przyczynia się do ich usychania, co uniemożliwia wzrost kosodrzewiny w górę stoku [92].
Przygotowywanie tras do narciarstwa zjazdowego wiąże się z wycinaniem znacznych połaci lasów, co prowadzi do tzw. fragmentacji terenu leśnego, a w konsekwencji nawet do poważnych zmian w stosunkach ekologicznych ekosystemu. Do wnętrza lasu dociera np. zbyt dużo światła i wiatru, co niekorzystnie wpływa na roślinność runa leśnego. Pewne gatunki, których obecność pierwotnie przyczyniała się do bioróżnorodności fitocentrycznej lasu, zanikają, a pojawiają się gatunki obce, synantropijne [127].
Fragmentacja lasu, spowodowana uprawianiem narciarstwa lub innymi inwestycjami turystycznymi, bardzo niekorzystnie oddziałuje na wiele ptaków (dziuplaków i kuraków) oraz na wszystkie większe ssaki drapieżne. Ścieżki turystyczne, narciarskie lub trasy wyciągów i kolejek przecinają szlaki wędrówek zwierząt, a także ograniczają ich przestrzeń życiową i liczbę dogodnych ostoi. Z tego powodu niektóre gatunki zwierząt mogą zaniknąć [127]. Turyści często płoszą i niepokoją zwierzynę, zachowując się hałaśliwie albo nawet z premedytacją niszcząc gniazda ptaków, mrowiska i nory zwierząt. Jeśli zakłócanie życia dzikich zwierząt odbywa się w okresie karmienia i wychowywania młodych, to zdarza się, że rodzice porzucają potomstwo. Takie sytuacje spotyka się np. w parkach narodowych Afryki masowo odwiedzanych przez uczestników samochodowych fotosafari[19]. W miejscach dużej kumulacji ruchu turystycznego obserwuje się też zmiany sposobu życia (zachowania, preferencji pokarmowych) niektórych gatunków zwierząt. Wiele tatrzańskich ptaków, takich jak orzechówki, płochacze halne, kaczki krzyżówki, odżywia się resztkami jedzenia ,,wyżebranymi'' od turystów przy szlakach turystycznych albo w najbardziej zatłoczonych miejscach, np. przy Morskim Oku, na Kasprowym Wierchu czy Włosienicy [157]. Nierzadko spotyka się też niedźwiedzie brunatne żerujące w koszach na śmieci przy schroniskach.
Turystyka wodna: kajakowa i żeglarska często przyczynia się do wypłoszenia wielkiej liczby ptaków wodno-błotnych. Nurkujący w morzach turyści niszczą rafy koralowe, zabierając ze sobą ,,na pamiątkę'' fragmenty koralowców i muszle. Do zniszczeń obserwowanych w 90 ze 109 krajów mających rafy koralowe przyczyniają się także odpady i kotwiczące na rafach statki turystyczne [15; 81; 112]. Zniszczona rafa koralowa potrzebuje od kilku do kilkudziesięciu lat do regeneracji.
Według WWF ponad milion zwierząt ginie rocznie przez śmieci w oceanach. Niektóre zagrożone wyginięciem gatunki zjadają plastikowe odpady, np. żółwie mylą worki foliowe z meduzami, które stanowią ich przysmak. Grupa naukowców z University of Exeter wraz z cypryjskim Stowarzyszeniem Ochrony Żółwi prowadzi badania nad zawartością układu pokarmowego żółwi zielonych. Okazuje się, że zjadają one plastikowe odpady, które kształtem lub kolorem przypominają ich naturalny pokarm - najczęściej zielone, czarne lub przeźroczyste meduzy. W układzie pokarmowym jednego z badanych żółwi znaleziono aż 183 kawałki plastiku[20].
1.4Wpływ turystyki na środowisko społeczno-kulturowe
Wpływ turystyki na środowisko społeczno-kulturowe dotyczy przede wszystkim społeczności lokalnych zamieszkujących tereny turystyczne, ich tradycji, zwyczajów, wierzeń i wartości, więzi rodzinnych i stosunków społecznych. Są to walory decydujące o odrębności i specyfice danej zbiorowości i całego regionu, a ich zanikanie wskutek rozwoju cywilizacyjnego, którego przejaw stanowi również turystyka, jest zwykle bezpowrotne. Wiele można uczynić, aby zmniejszyć wpływ turystyki na środowisko przyrodnicze obszarów turystycznych, lecz w przypadku jej oddziaływania na kulturę społeczności lokalnych wydaje się to bardzo trudne, a czasem niemożliwe, szczególnie na obszarach słabszych gospodarczo. Z jednej strony turystyka może przyczyniać się do rozwoju społeczno-ekonomicznego tych regionów, poprzez wzrost liczby miejsc pracy, dywersyfikację źródeł utrzymania, poprawę jakości lokalnej infrastruktury, a co za tym idzie także jakości życia. Z drugiej strony turystyka często jest uznawana za nową formę kolonializmu, nazywaną "neokolonializmem", której skutkiem jest podporządkowywanie sobie lokalnego rozwoju zgodnie z potrzebami i gustami turystów pochodzących z krajów bogatych. Dzieje się tak często w krajach rozwijających się, gdzie najsilniej są widoczne kontrasty między przyjezdnymi, wypoczywającymi w luksusie i komforcie, a ludnością miejscową [101]. W państwach o kolonialnej historii obserwuje się wręcz niechęć, nieufność i nietolerancję miejscowej ludności wobec turystów.
Ponadto duże inwestycje turystyczne dokonywane przez międzynarodowe koncerny zabierają przestrzeń rdzennym mieszkańcom, wypierając ich z tradycyjnych miejsc zamieszkania, a jednocześnie powodują odpływ znacznej części dochodów poza regiony recepcji [102][21].
Środowisko kulturowe, stanowiące istotną atrakcję dla przemysłu turystycznego, reprezentują również dobra kultury w postaci zabytków, wykopalisk archeologicznych, muzeów i pojedynczych dzieł sztuki, które również są narażone na zniszczenia powodowane przez zwiedzających i duże natężenie ruchu turystycznego.
Najistotniejsze zmiany w środowisku społeczno-kulturowym regionów turystycznych zebrano w tabeli 4. Turystyka oddziałuje tu albo pośrednio - poprzez rozwój infrastruktury potrzebnej do obsługi ruchu turystycznego - albo bezpośrednio - pod wpływem turystów.
Turystyka zwykle wiąże się ze zderzeniem dwóch odmiennych kultur. O tym, jak silny wpływ wywierają wartości reprezentowane przez przyjezdnych na ludność miejscową terenów turystycznych, decyduje przede wszystkim:
- stopień różnicy kulturowej między rodzimą kulturą turystów a kulturą ludności miejscowej, tzw. dystans kulturowy;
- czas oddziaływania turystów na społeczność odwiedzaną;
- różnice ekonomiczne między turystami a ludnością miejscową oraz możliwość wyrównania tych różnic dzięki wydatkom turystów, czyli środkom finansowym pozostawianym w regionie recepcji;
- sposób zetknięcia się turystów ze społecznością lokalną (możliwość bliższego poznania się i rozmowy czy tylko formalne stosunki klient-sprzedawca i kontakt wizualny) (szerzej w [203]).
Turystyka uprawiana przez większość ludzi zwykle wiąże się z bardzo powierzchownym poznawaniem atrakcji kulturowych regionów. Styl życia turystów jest często wygodny i pasywny. Rzadko dochodzi do bliskich i szczerych kontaktów z miejscową ludnością. Przyjezdni zachowują się inaczej niż mieszkańcy miejscowości turystycznych i nie starają się dostosować do lokalnych tradycji czy szanować zwyczaje. Zetknięcie się różnych kultur może prowadzić do nieodwracalnych zmian obyczajów i wzorców zachowań mieszkańców [81]. Tak zwana akulturacja sprawia, że strona słabsza ekonomicznie ulega wpływom strony silniejszej, przejmując od niej zarówno dobre, jak i złe treści oraz wzorce zachowań [101]. Skutki rozwoju turystyki najbardziej dotkliwie odczuwają społeczności słabsze ekonomicznie[22]. Turystyka nierzadko przyczynia się do niszczenia struktur społecznych, rozbijania wspólnoty lokalnej, tradycyjnego sąsiedztwa, zaniku takich wartości, jak gościnność i wzajemne zaufanie.
Tabela 4. Szkody w środowisku społeczno-kulturowym powodowane przez turystykę
Rodzaj szkody
Skutki w środowisku społeczno-kulturowym
Akulturacja
zmiany obyczajów i stosunku do pierwotnych tradycji, przejmowanie wzorców zachowań od przyjezdnych
Komercjalizacja kultury regionalnej
powstawanie kiczu, pseudopamiątek, zubożenie i zniekształcenie kultury materialnej i duchowej
Zanik autentyczności krajobrazu kulturowego i architektury
kosmopolityzm i standaryzacja form architektonicznych, wprowadzanie obcych tradycjom regionu form i materiałów, rozproszona zabudowa, zanikanie ładu przestrzennego i estetyki krajobrazu, urbanizacja terenów wiejskich
Niszczenie struktur społecznych i rozbijanie wspólnot lokalnych
"neokolonializm", wypieranie ludności miejscowej z prastarych siedzib przez koncerny turystyczne, zmiana charakteru tradycyjnego sąsiedztwa
Wzrost postaw konsumpcyjnych ludności miejscowej
wszystko "za pieniądze'', zanikanie rodzimych cech gościnności, życzliwości i zaufania
Pogorszenie jakości życia lokalnych mieszkańców; zwiększenie liczby zjawisk patologicznych
utrudnienia komunikacyjne, kłopoty z zakupami, zaśmiecanie przestrzeni, hałas, zanieczyszczenie powietrza i wody, wzrost cen czynszów i nieruchomości, transfer groźnych chorób; wzrost przestępczości; przepływ dochodów z turystyki do organizatorów spoza regionów penetracji turystycznej
Szkody w materialnych dobrach kultury
zniszczenia lub/i dewastacja obiektów zabytkowych i miejsc światowego dziedzictwa, wykopalisk archeologicznych, zbiorów muzealnych, dzieł sztuki itp.
Źródło: opracowanie własne na podstawie: Jędrzejczyk I., Ekologiczne funkcje i uwarunkowania turystyki, Wyd. ,,Śląsk'', Katowice 1995; Przecławski K., Humanistyczne podstawy turystyki, Instytut Turystyki, Warszawa 1986; Bartosiewicz W., Łaciak J., Przemiany społeczności lokalnych pod wpływem turystyki, ,,Problemy Turystyki'' 1991, nr 1/2; Coping with success. Managing overcrowding in tourism destinations, World Travel & Tourism Council WTTC, 2017.
W miarę wzrostu atrakcyjności turystycznej regionu i napływania coraz większej liczby zwiedzających to lokalne dziedzictwo zaczyna zmieniać się w atrakcję "na sprzedaż". Komercjalizacja kultury regionalnej prowadzi do jej uproszczenia i zubożenia, powstawania kiczu, pojawiania się zjawisk typowych dla kultury masowej, które niszczą specyfikę, różnorodność i tożsamość miejsca ([szerzej w [204]).
Kiedy rośnie popyt na pamiątki, również rzemiosło artystyczne, a więc kultura materialna, jest narażone na zubożenie i zniekształcenie. Pośród masowo produkowanych i sprzedawanych suwenirów gubią się i przestają być doceniane wyroby tradycyjnego rękodzielnictwa artystycznego, malarstwa, rzeźbiarstwa, tworzone przez utalentowanych twórców ludowych i artystów. Turyści mają więc często spaczone pojęcie o autentycznej kulturze materialnej regionu.
Za pośrednictwem turystyki ciągle nowe regiony i miejscowości otwierają się na świat, czego wyrazem jest uleganie tradycyjnej architektury modzie, kanonom i wzorcom z masowego rynku. Prowadzi to do kosmopolityzmu oraz standaryzacji form architektonicznych i materiałów budowlanych, co jest dużym zagrożeniem dla niewątpliwych walorów etnograficznych i estetycznych pierwotnego krajobrazu wiejskiego, jego zabudowy i układu przestrzennego (o zjawisku tym wspominano już przy omawianiu strat w środowisku przyrodniczym związanych z ubożeniem krajobrazu) [148]. Skutkiem rozwoju turystycznego obszarów wiejskich jest ich urbanizacja. Ciche wsie zamieniają się w ośrodki turystyczne, a małe rybackie mieściny na brzegach mórz i jezior - w zatłoczone kurorty. Można tu podać jako przykład wiele polskich nadbałtyckich miejscowości, które z klimatycznych portów rybackich zmieniły się w nadmorskie kąpieliska zabudowane jednakowego typu infrastrukturą turystyczną.
Turystyka z jednej strony przyczynia się do aktywizowania regionów, przynosząc materialne korzyści ludności miejscowej, z drugiej zaś może mieć negatywny wpływ na jakość życia mieszkańców. Zatłoczenie miejscowości turystycznej w sezonie powoduje utrudnienia komunikacyjne, kłopoty z zakupami w związku z wykupywaniem żywności przez przyjezdnych, wzrost cen oraz zanieczyszczenie środowiska, które stanowi zagrożenie dla zdrowia jej mieszkańców. Turystyka często sprzyja także przenoszeniu groźnych chorób. Zauważa się też związek między rozwojem ruchu turystycznego a wzrostem przestępczości.
Najgłębszy problem tkwi jednak w tym, że nie wszyscy mieszkańcy, a często nawet znikoma ich część, osiągają materialne korzyści z rozwoju turystyki. Tak naprawdę tylko niektóre grupy społeczne czerpią zyski z przyjazdów turystycznych. Co gorsza, większość pieniędzy wydanych przez turystów nie pozostaje w regionie, lecz zasila wielkie biura podróży, sieci hotelarskie i przewoźników, czyli organizatorów spoza obszarów penetracji turystycznej.
Tworzeniu infrastruktury turystycznej w atrakcyjnych regionach świata często towarzyszy także sztuczna dla otoczenia zabudowa letniskowa. Powstają duże osiedla domków, których właścicielami są przyjezdni, a nie miejscowi. Takie zjawiska możemy obserwować w Europie Zachodniej. Na przykład na słonecznej Majorce jest wiele ośrodków letniskowych, których mieszkańcami są obywatele Niemiec albo Wielkiej Brytanii. Nierzadko najpiękniejsze fragmenty wybrzeża są wykupione przez prywatne osoby z innych krajów. W ramach boomu turystycznego na Balearach wielu miejscowych Katalończyków przeniosło się w inne spokojniejsze zakątki wysp, a rybackie wioski i porty zostały przekształcone w nowe miasta turystyczne i osiedla letniskowe.
Wrażliwe na presję turystyki są także różnego rodzaju zabytki, muzea, przedmioty o wartości historycznej lub dzieła sztuki. Najczęściej spotykane przyczyny zniszczeń materialnych dóbr kultury to: przeciążenie obiektów zabytkowych (czyli przekroczenie granic pojemności turystycznej) oraz dewastacyjne zachowanie turystów wynikające z braku kultury i wrażliwości estetycznej. Niektórzy turyści lubią zabierać sobie "na pamiątkę" fragmenty murów zabytkowych obiektów, podpisywać się na pomnikach lub ścianach ruin zamków, starożytnych świątyń czy historycznych grot.
Turystyka stanowi poważne zagrożenie dla masowo odwiedzanych obiektów z listy światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO (ang. United Nations Educational, Scientific and Cultural Organization - Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Oświaty, Nauki i Kultury). Najbardziej znanym przykładem takiego zagrożenia jest Machu Picchu w Peru, gdzie rząd w 2011 r. był zmuszony wprowadzić znaczne ograniczenia liczny turystów (do 2,5 tys. dziennie), gdyż zabytkowi groziło zniszczenie wywołane przez osuwiska, erozję i śmieci [51].
Turystyka jest doskonałym narzędziem ekonomicznym dla lokalnych społeczności, jeśli zarządzają swoim lokalnym łańcuchem dostaw w sposób zrównoważony. W rezultacie zachowują dziedzictwo, tworzą zróżnicowane dochody i sprawiają, że odwiedzający korzystają z autentycznych towarów i usług.
Michael Meyer,Ecological Tourism in Europe - Ö.T.E, Bonnwywiad własny, Tbilisi 2018[23]
Poznanie i zrozumienie głębi wzajemnych relacji między turystyką a środowiskiem przyrodniczym i społeczno-kulturowym leży u podstaw nowego paradygmatu turystyki. Współczesna rola gospodarki turystycznej polega na takim korzystaniu z zasobów materialnych i niematerialnych środowiska, aby była zachowana równowaga w sferze nie tylko ekologicznej, lecz także społecznej, ekonomicznej i przestrzennej. Najważniejszym skutkiem rozwoju turystyki przyjaznej dla środowiska jest wzrost poziomu i jakości życia ludzi, zarówno mieszkańców regionów recepcji turystycznej, jak i turystów. Jak pokazują liczne przykłady z całego świata, które będą prezentowane w kolejnych rozdziałach książki, planowanie i rozwój turystyki w zgodzie z przyrodą i wartościami lokalnego dziedzictwa kultury, poza aspektami społecznymi, ekologicznymi i etycznymi, ma również uzasadnienie ekonomiczne, gdyż gwarantuje bezpieczną lokatę kapitału i długofalowość wszelkich inwestycji i przedsięwzięć. Miejmy nadzieję, że uzdrawianie sektora turystyki po pandemii COVID-19 będzie odbywało się z większym poszanowaniem środowiska oraz poczuciem odpowiedzialności za bezcenne wartości, jakie oferuje ludziom przyroda.
Jak powinna wyglądać podróż po pandemii?Wskazówki dla turystów
opracowane przez Global Ecotourism Network
- Postaw na lokalność - wybieraj lokalne przedsiębiorstwa, które zatrudniają mieszkańców i stymulują gospodarkę regionu na zasadach uczciwego handlu.
- Wspieraj małe firmy - od rodzinnych hoteli po małe biura podróży. Mikroprzedsiębiorstwa połączyły siły, aby pomagać swoim społecznościom podczas tego kryzysu.
- Celebruj naturę - podejmuj decyzje, które szanują, a także chronią środowisko. Teraz bardziej niż kiedykolwiek rozumiemy potrzebę zachowania delikatnej równowagi w przyrodzie.
- Rezerwuj bezpośrednio - jeśli możesz, zarezerwuj swój hotel, wycieczkę i inne aktywności wprost u docelowego usługodawcy. Daje to więcej pieniędzy społecznościom i gospodarkom, które najbardziej tego potrzebują.
- Podróżuj z rozmysłem - odpoczywaj świadomie, wyznacz sobie głębszy cel każdej podróży. Dokonuj każdego wyboru w sposób odpowiedzialny. Lataj mniej, ale doświadczaj więcej i zostań na dłużej. Konsumuj mniej, ale zobacz więcej. Skoncentruj się na wymianie kulturowej, pięknych miejscach i wspomnieniach, które zostaną na całe życie.
- Nagradzaj destynacje odpowiedzialne: wspieraj miejsca, które działają w sposób zrównoważony, kraje, które szybko i sumiennie zareagowały na pandemię i priorytetowo potraktowały zdrowie publiczne. Wybieraj regiony i państwa, które chronią swoje zasoby naturalne; miejsca, gdzie liczą się wartości i priorytety ważne dla ciebie [100][24].