Esstatycznie - Joanna Essta

Kup ebooka

12.12 zł
10.06 zł (10,30 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Między ziemią, a piekłem

A TY,

Który tam gdzieś jesteś

jak mawiają Wszechmocny

miej to wszystko w opiece

bośmy tylko złamanymi ludźmi

o rozwleczonych sercach

i brudnych umysłach

Jak z prochu tak i w pył

obróć niesprawiedliwość

na swoją korzyść,

bo sam chciałeś naszego szczęścia,

które miało być Twoim

Tak,

Tyś, który tam jest

anioła mi ześlij do pomocy,

bo sama nie oddzielę

ziemi od piekła

Pościel w księżyce

Szukasz w każdej minucie

ciepła bez upału

oczu bez wstydu

słów bez jadu

Grzebiesz wciąż niezmiennie

w starych albumach

w szufladzie ze skarpetami

we własnych myślach

Dotknąć wciąż chcesz

paru lat wstecz

tamtego kubka z urwanym uchem

na pościeli w księżyce

I widzisz ciągle tylko

mnie

siebie

gdy jeszcze się widziało

Szukasz ciągle,

lecz czasu nie (o)szukasz

Koszmary

Te sny pokaleczone

przez połowę księżyca,

bo to tylko jego wina,

że nie świecił w pełni

I oddechy urwane

z inicjatywy gwiazd,

które nie skupiły się

we wszystkie swoje zodiaki

Koszmary nocne jaśniejące

jakby były na jawie,

gdzie tonąć to największa kara

gdy woda wypełnia płuca

Każda noc wyzwaniem,

bo boje się znów

stracić grunt pod stopami

jakbym szła na samo dno

Otwórz drzwi, zamknij okno

Warto otwierać drzwi

dla ludzi chcących przekroczyć próg,

a może wejdzie przez nie

człowiek ze światłem w oczach

o dłoniach ciepłych dla serca

Czerwoną herbatę z nami wypije

z kubków pachnących cytryną

gdzie sama obecność w pokoju

słodsza będzie niż cukier

Ale mogą też zdarzyć się inni,

co za nic mają teinę

lubując się w gorzkim espresso

co kołtunem staje w gardle

Drzwi otwarte dla wszystkich,

choć zamykają je tylko nieliczni