Eugeniusz Oniegin - A. S. Puszkin

Kup ebooka

7.99 zł
6.39 zł (1,90 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

AKT I.

(Ogród - na lewo dom z terasą - na prawo drzewo, naokoło niego grządki kwiatowe - w głębi widok na wioskę i kości ó ł.

Scena I.

tatjana, olga, larina, filipjewna.

(Larina siedzi pod drzewem i gotuje owoce na konfitury, Filipjewna jej pomaga).

tatjana, olga.

Słyszałaś ty, ten dźwięczny cudny śpiew

Co w cichą noc rozlegał się po gaju

Płynęła pieśń, jak szmer ruczaju

Jak fali szum, jak szepty leśnych drzew!

Słyszałaś ty, słyszałaś ty?

larina.

Czy znasz tę pieśń, te dźwięki tkliwe?

Za młodu, ta dawno juz?, pamiętasz ty

Jam ją śpiewała!

filipjewna.

Ach piękny to młodości czas

tatjana, olga

Wzdychałaś ty?

larina.

Czytałam wtedy Richardsona!

ola, tatjana.

Tak zapatrzona w dal

I w pieśń przecudną cała zasłuchana!

Tam jawił się nam cień młodziana

Stęskniony wzrok przenikał mroczną dal

Wzdychałaś ty! wzdychałać ty!

filipjewna.

Ach piękny to młodości czas!

larina.

To dawne dzieje dawnych lat!

Ach wtedy księz?niczka tkliwa

Ma przyjaciółka i kuzyna

Czytała ze mną ksiąz?ki te!

filipjewna.

Pamiętam wszystko!

Niedługo miał się odbyć ślub w porządku,

Lecz serce się rwało za tym,

Co wam tak w oczko wpadł

Co wam serduszko młode skradł

Ach to się kaz?dej przytrafiło.

larina.

Ach Grandison - ach, Richardson!

Dumny był, szczęście miał!

Zuchwąle, śmiało w karty grał.

filipjewna.

Ach piękny, piękny to był czas!

larina.

Jam wtedy ubrać się lubiała.

filipjewna.

Jak kaz?e moda, dobry smak!

larina.

Gdy nagle, ach, jam ani śniła

filipjewna.

Wydali za mąz?, w klatce ptak!

A mąz? nie zwykły do oporu,

Do swego zawiózł z?onkę dworu.

larina.

To niestety koniec bezpłatnego fragmentu. Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki.