1
WNĘTRZE. WAGON - DZIEŃ
MĘŻCZYŹNI i KOBIETY siedzą w milczeniu w rozmigotanym świetle. KAMERA PRZESUWA SIĘ nieśpiesznie na stojącego MĘŻCZYZNĘ, który, trzymając się uchwytu, kołysze się łagodnie w rytm ruchów pociągu. Nie widzimy twarzy MĘŻCZYZNY, ale jego KAPELUSZ, nieco zawadiacko przekrzywiony, wygląda raczej znajomo.
2
PLENER. STACJA - CHWILĘ PÓŹNIEJ - DZIEŃ
Pociąg przystaje, drzwi się otwierają. Ludzie wylewają się ze środka, wśród nich mężczyzna w kapeluszu.
3
PLENER. PICCADILLY CIRCUS - CHWILĘ PÓŹNIEJ - DZIEŃ
Mężczyzna w kapeluszu wychodzi na światło dzienne i oddala się od współpasażerów. Rzuca okiem tu i tam, po czym idzie dalej.
4
WNĘTRZE. KAWIARNIA - DZIEŃ
Tłok. Gwar. Gdy CIEMNOWŁOSA KELNERKA z FRYZURĄ TYPU BOB pojawia się w polu widzenia, podążamy za nią, kierując się tam, gdzie ona, kiedy z gracją sunie w głąb sali. Stawia filiżankę z gorącym napojem na blacie stolika, przy którym siedzi mężczyzna w kapeluszu: DUMBLEDORE.
DUMBLEDORE
Dziękuję.
KELNERKA
Coś jeszcze?
DUMBLEDORE
Na razie nie. Czekam.
(marszczy brwi)
Spodziewam się kogoś.
Kelnerka kiwa głową, odwraca się i odchodzi. Dumbledore odprowadza ją wzrokiem, po czym odchyla głowę i zamyka oczy. Kamera ZATRZYMUJE SIĘ na nim. Dumbledore ma spokojną twarz i przez długi czas słyszymy to, co on, dopóki... ŚWIATŁO nie padnie na twarz Dumbledore'a.
Dumbledore otwiera oczy i przygląda się mężczyźnie przy swoim stoliku. To GRINDELWALD.
GRINDELWALD
To jeden z twoich ulubionych lokali?
DUMBLEDORE
Nie mam ulubionych lokali.
Grindelwald przez moment obserwuje go badawczo, po czym siada naprzeciwko.
GRINDELWALD
Pokaż.
Dumbledore wpatruje się w niego. Powoli unosi rękę i pokazuje dowód braterstwa krwi - ozdobny WISIOR. Kołysze nim, a łańcuszek jak żywy nieśpiesznie prześlizguje się między jego palcami.
GRINDELWALD (KONTYNUUJE)
Czasem wyobrażam sobie, że nadal czuję go na szyi. Nosiłem go przez tyle lat. Jak tobie się go nosi?
DUMBLEDORE
Możemy się od niego uwolnić.
Grindelwald ignoruje te słowa i rozgląda się wokół.
GRINDELWALD
Nasi mugolscy przyjaciele uwielbiają pogaduszki. Ale trzeba im oddać, że parzą dobrą herbatę.
DUMBLEDORE
To, co robisz, to szaleństwo...
GRINDELWALD
Przecież powiedzieliśmy, że to zrobimy.
DUMBLEDORE
Byłem młody i...
GRINDELWALD
Wierzyłeś we mnie. W nas.
DUMBLEDORE
Nie. Zgodziłem się na to, ponieważ...
GRINDELWALD
Ponieważ?
DUMBLEDORE
Ponieważ cię kochałem.
Patrzą sobie w oczy, a następnie Dumbledore znowu odwraca wzrok.
GRINDELWALD
Tak. Ale nie dlatego się na to zgodziłeś. To ty powiedziałeś, że zmienimy świat. Że to nasze prawo.
Grindelwald odchyla się i mruży oczy. NABIERA POWIETRZA W PŁUCA.
GRINDELWALD (KONTYNUUJE)
Czujesz? Ten smród? Naprawdę zamierzasz zdradzić swoich? Dla tych zwierząt?
Dumbledore spogląda na Grindelwalda i napotyka jego stalowy wzrok.
GRINDELWALD (KONTYNUUJE)
Z tobą czy bez ciebie, spalę ich świat, Albusie. Nie możesz mnie powstrzymać. Pij swoją herbatkę.
Gdy Grindelwald wychodzi, ponownie słyszymy PRZYCISZONY GWAR. Dumbledore opuszcza spojrzenie na filiżankę, która lekko DYGOCZE na blacie. Płyn drży, a Dumbledore wydaje się pochłonięty tym widokiem.
Zagłębiamy się w płomienie, pozostajemy w nich przez pewien czas i trafiamy do...
ALBUS DUMBLEDORE, SZKIC KOSTIUMU
FORMULARZ A AKT ALBUSA DUMBLEDORE'A Z PRZEŚWITAMI NA RUCHOME FOTOGRAFIE
5
WNĘTRZE. POKÓJ DUMBLEDORE'A - HOGWART - RANEK
Widzimy przy oknie Dumbledore'a, ma zamknięte oczy. Gdy powoli skupiamy na nim uwagę, otwiera je i wracamy do teraźniejszości.
Dumbledore trzyma wisior, łańcuszek jest owinięty wokół nadgarstka.
.
DUMBLEDORE i Grindelwald jako nastolatkowie wymyślili plan zdominowania Świata Czarodziejów, a Grindelwald usiłuje obecnie wprowadzić ten pomysł w życie. Dumbledore jednak jest już innym człowiekiem. Uświadamia sobie, jakie błędy popełnił, i robi, co może, żeby je naprawić. Myślę, że to bardzo ważne. Wszyscy błądzimy i bez względu na to, kim jesteśmy, musimy uczyć się na własnych błędach, przyznawać się do nich i żyć dalej.
DAVID HEYMAN
(producent)
.
6
PLENER. JEZIORO - GÓRY TIANZI - W TYM SAMYM CZASIE - NOC
Rozległy, piękny krajobraz. Pod nisko wiszącym księżycem, z wody wystają majestatyczne wapienne kolumny, spowite cieniem GÓRY zwanej Okiem Anioła.
NEWT wiosłuje po jeziorze.
7
PLENER. GÓRY TIANZI - CHWILĘ PÓŹNIEJ - NOC
Ktoś ostrożnie stawia stopy na brzegu, oddala się od rozkołysanej tratwy. Okazuje się, że to NEWT SKAMANDER.
Jeziora i dopływy zostają w tyle, gdy NEWT wspina się na wzniesienie w bambusowym lesie.
Przejmujący krzyk zwierzęcia w oddali roznosi się echem po okolicy. Newt przez chwilę nasłuchuje. PICKETT, na ramieniu Newta, również słucha.
NEWT
(szeptem)
Jest gotowa.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki