Głos serca - Bartosz Gawłowski
Kup ebooka
10.10 zł
8.38 zł
(8,59 zł najniższa cena z 30 dni)
«
»
"Bezradność"
W oczach łzy.
Na papierze słowa.
Przyszło żyć zupełnie od nowa.
Trudno tak istnieć,
gdy wyrok napisany.
Szukasz przyczyny,
lecz powód nieznany.
Wpatrzony w kartkę
błąkasz się bezradny.
To koszmar.
Jesteś w objęciach sennej mary.
Przenika Cię lęk,
pot oblewa skronie.
Zimny jak kostuchy skostniałe dłonie.
I wiesz, że to bitwa nie do zwyciężenia.
Odeszły plany,
Odeszły marzenia.
Teraz czeka Cię walka z wiatrakami.
Droga daleka z wieloma bólami.
Skazany jesteś na niepowodzenie.
Okrutny los się bezwstydnie śmieje.
I nawet gdy obok jest pełno ludzi,
Jesteś z tym sam.
Nie daj się łudzić.
"Bezsenność"
W sercu mym trwoga,
w duszy zaś pustka,
krwią splamione zostały usta.
Lustro nie kłamie, widzę potwora,
nocami nawiedza mnie stara zmora.
Ze strachu nie zasnę już chyba nigdy,
czuje co Jezus w ogrodzie oliwnym.
Powiedzcie mi, co zrobić ja mogę,
z każdą sekundą popadam w trwogę.
Tonę i walczę o każdą minute,
robie co muszę czasem z wyrzutem.
Nie mogę tak dalej, głowa mi pęka,
życie w mym ciele to jest udręka.
Gwiazdy spadają, życzeń już nie mam,
można powiedzieć, że o nic już nie dbam.
Słońce zaszło i noc nadchodzi,
powoli odchodzę, to nic nie szkodzi.
A teraz wybaczcie, powiem, żegnajcie,
proszę, szlochu nie udawajcie.