Gnoza i gnostycyzm - Prokopiuk Jerzy
8.00 zł

Reflow text when sidebars are open.
Hellenizm jako tło historyczne, społeczne i kulturowe
Podbój Azji Zachodniej przez króla Macedonii Aleksandra zwanego Wielkim (334-323 p.n.e.) - opanowanie przez Greków i Macedończyków obszarów dawnego Imperium Perskiego (Anatolii, Syrii, Palestyny, Egiptu, Mezopotamii i Persji właściwej po rzekę Indus, jak też części Azji Centralnej) - dało początek epoce hellenizmu (323-31 p.n.e.). W epoce tej, której dorobek historyczny i kulturalny w ogromnej mierze ukształtował zarówno Cesarstwo Rzymskie (31 p.n.e. - 476 n.e.), jak i Cesarstwo Bizantyńskie (395, względnie 527-1453), doszło do wielkiego spotkania między społeczeństwami i kulturami Zachodu i Wschodu, które doprowadziło do powstania wielowarstwowej cywilizacji i kultury euroazjatyckiej.
Kiedy więc mówimy o hellenizmie jako tle czy podstawie społeczno-kulturowej, na której zrodził się i rozwinął gnostycyzm w ścisłym znaczeniu tego terminu, to mamy na myśli także rzymską i bizantyńską fazę rozwoju (jak również kostnienia i degeneracji) cywilizacji i kultury hellenistycznej, w której przecież z kolei powstawały i ginęły takie gnostyckie i postgnostyckie religie, jak manicheizm, paulikianizm, bogomilizm i patarenizm łącznie z jego zachodnioeuropejską odnogą - kataryzmem.
Cywilizacja hellenistyczna była przez całą swą długą historię organiczną strukturą gospodarczo-społeczno-kulturową, opartą na - zarazem - synergii (jedności) i przeciwieństwach, które łączyły i dzieliły jej oba bieguny społeczne: właścicieli niewolników i niewolników. Dzielące je przeciwieństwa w toku dziejów cywilizacji hellenistycznej stopniowo rosły, przybierając formę sprzeczności klasowej i wreszcie walki klas (reformy i "rewolucje" od Kleomenesa III w Sparcie w III wieku p.n.e. i Aristonika w Pergamonie w II wieku p.n.e. po Spartakusa w I wieku p.n.e.). Wewnętrzne sprzeczności gospodarcze i społeczne rozdzierające cywilizację hellenistyczną uległy zaostrzeniu - w rzymskiej i bizantyńskiej fazie jej rozwoju - wskutek naporu na granice jej państwowości z zewnątrz: przez tzw. proletariat zewnętrzny (termin Arnolda Toynbeego) - mam tu na myśli Wielką Wędrówkę Ludów, przede wszystkim germańskich. W rezultacie tego procesu w fazie tej zaczynają pojawiać się zarodki formacji feudalnej. Szczególnym elementem tych sprzeczności pozostawał narastający konflikt między miastem a wsią.
Druga - rzymska - faza dziejów cywilizacji hellenistycznej obejmowała dwa okresy: okres podboju Wschodu przez Rzym - począwszy od III wieku p.n.e., opanowuje on Macedonię i Grecję (kampanie z lat 220-146 p.n.e.), królestwa Azji Mniejszej (II-I wiek p.n.e.), Syrię (64 r. p.n.e.), Mezopotamię (okresami: I wiek p.n.e. - I wiek n.e.) i Egipt (31 r. p.n.e.) - i okres głównie defensywnych walk z Partami i Persją okresu Sassanidów o Mezopotamię i Armenię (zwycięstwa - cesarza Trajana w II wieku n.e. oraz klęski - Krassusa w 53 r. p.n.e., cesarzy Waleriana w III i Juliana Apostaty w IV wieku).
Greccy zdobywcy Azji Zachodniej, pierwsi "ojcowie" cywilizacji hellenistycznej, zhellenizowali Wschód (jeśli nawet tylko powierzchownie), kierując się zasadą, że Hellenem nie jest się z racji urodzenia, lecz dzięki wychowaniu. Dzięki tej uniwersalistycznej zasadzie, przezwyciężającej ograniczenia etniczne, kultura helleńska w państwach stworzonych przez następców wielkiego Macedończyka, zwanych diadochami, stała się kulturą dominującą. Zrazu - poza Grecją i Macedonią Antypatra - były to małoazjatyckie państwa Antygonosa, Leonnatosa i Eumenesa, Tracja Lizymacha i Egipt Ptolemeusza, nieco później doszło do nich syryjsko-mezopotamsko-irańskie państwo Seleukosa, od którego z czasem oddzieliła się Baktria.
W pierwszej fazie rozwoju kultury hellenistycznej doszło do hellenizacji Wschodu i zepchnięcia kultury podbitego Orientu do roli podrzędnej. W drugiej fazie natomiast - fazie "odpowiedzi" na "wyzwanie" Zachodu (raz jeszcze posługuję się tu terminami Toynbeego) - obserwujemy proces orientalizacji Zachodu. Proces ten zresztą nie ograniczył się do państw hellenistycznych Azji Zachodniej i wschodniej części Środziemnomorza, lecz - już w czasach po upadku Macedonii, ptolemejskiego Egiptu i Syrii Seleukidów - ogarnął, choć w różnym stopniu, całe Cesarstwo Rzymskie, a następnie także, i to w stopniu jeszcze większym, Cesarstwo Bizantyńskie.
Na stop, jakim była kultura hellenistyczna, składała się zatem komponenta grecka (z czasem - w Cesarstwie Rzymskim - uzupełniona łacińską), wzmocniona wszechobecnością języka greckiego w formie koiné, dominująca w świadomości społecznej, oraz komponenta orientalna, wielojęzyczna, żywa niejako w "podziemiu" tej świadomości. W tej fazie, mówiąc obrazowo, Apollo, jak się zdawało, okiełznał Dionizosa, młoda Europa zawładnęła prastarą Azją.
Rdzeniem kultury greckiej - jak zresztą każdej kultury starożytnej - były misteria. Misteria były instytucjami inicjacyjnymi, w których tzw. hierofanci udzielali wtajemniczenia - przynajmniej zrazu - nielicznym i odpowiednio dobranym kandydatom (spełniającym określone warunki psychomoralne): przez wtajemniczenie rozumiemy tu umożliwienie człowiekowi uzyskania bezpośredniego poznania (doświadczenia) jakiejś istoty boskiej: najczęściej była to albo Wielka Bogini (np. Izyda lub Demeter czy Persefona), albo Młody Bóg, umierający i powracający do życia (np. Dumuzi/Tammuz, Attis czy Adonis względnie także Ozyrys czy Dionizos). Proces inicjacyjny z reguły przebiegał przy pomocy trudnych i długotrwałych "treningów" ćwiczeniowo-medytacyjnych, być może z użyciem stymulujących ziół. Celem tego procesu było - rozwijające człowieka jako jednostkę i jako człowieka - zjednoczenie z Bóstwem, tj. zbawienie przynoszące nieśmiertelność i deifikację. Misteria często dawały początek kultom religijnym (ich cechą charakterystyczną było przyjmowanie wiernych niezależnie od ich płci, rasy, narodowości czy sytuacji ekonomiczno-społecznej, a zatem "z wolności" - jako jednostek ludzkich). Z czasem obejmowały one coraz większe ilości wiernych; w okresie degeneracji misteriów - np. w Cesarstwie Rzymskim - niektórzy władcy wymuszali inicjację na hierofantach i popadali - z racji swego nieprzygotowana - w obłęd.
Do najważniejszych i najstarszych misteriów greckich należały: misteria Demeter i Koré (Persefony) w Eleuzis, misteria Dionizosa w Atenach, misteria Kabirów na Samotrake, misteria Artemidy w Efezie i misteria orfickie; osobną rolę odgrywały wyrocznie (np. Apollina w Delfach).
Ezoteryczna inspiracja misteryjna i społeczno-polityczna struktura polis (miasta-państwa stworzonego przez właścicieli niewolników - zrazu "arystokratów", a później przede wszystkim "demokratów" - i opartego na moralności i prawie, które jego obywatelom gwarantują wolność), to dwie siły, które dały początek religii greckiej. Religia Hellenów, jak wszystkie etniczne religie starożytności, miała charakter mitologiczny (na pół świadome symbolowe przeżywanie upostaciowanego sacrum w marzeniach sennych, daydreaming i w kulcie: w pełni świadomy dostęp do niego dawały jedynie misteria) i panteistyczno-politeistyczny (sacrum doświadczane przede wszystkim w naturze - kult Bogini-Ziemi - i jako wielość).
Ściśle greckim novum była filozofia. Powstała w Jonii (filozofowie natury: Ferekydes z Syros, Anaksymander, Tales z Miletu, Anaksymenes i Heraklit z Efezu) i w Wielkiej Grecji (Pitagoras), wydała kolejno takie postaci, jak Empedokles i Anaksagoras, Leukippos i Demokryt, oraz takie szkoły, jak eleaci (Ksenofanes, Parmenides, Melissos i Zenon) i sofiści (Protagoras i Gorgiasz), by swe apogeum osiągnąć w "wielkiej trójcy": Sokratesie, Platonie i Arystotylesie (wychowawcy młodego Aleksandra Macedońskiego). Filozofia, zrazu niewątpliwie zainspirowana przez misteria (por. wpływ orfizmu na pitagoreizm), stopniowo sprowadzała człowieka z nieba na ziemię, wyzwalając go ze świata mitów, rozwijając i wzmacniając jego "ja" i świadomość przede wszystkim przez rozwój jego myślenia.
Wraz z filozofią grecką narodziła się nauka. Wprawdzie czerpiąca pierwsze inspiracje z Egiptu i Mezopotamii, jak również ograniczana jeszcze przez stosunki gospodarczo-społeczne systemu niewolniczego i przez panującą w nim mentalność (ideały religijne i postawa kontemplacyjna), jednakże już zapowiadała późniejsze osiągnięcia zarówno humanistyki, jak i przyrodoznawstwa epoki hellenistycznej. W tym kontekście trzeba podkreślić osiągnięcia Greków zarówno w "przestrzennym" poznawaniu świata (podróże i odkrycia geograficzne), jak i w przekazywaniu swych wzorców kulturowych i swej wiedzy "w czasie" (grecka paideia).
"Dionizyjska" reakcja orientalna na greckie "wyzwanie" zrazu miała charakter samoobronny: rodzime kultury Egiptu, Syrii i Judei, Mezopotamii (Chaldei), Azji Mniejszej i Persji próbowały ratować swą autonomię.
Orient szybko jednak przeszedł do ofensywy. Wiodącą w niej rolę - i to na najgłębszym poziomie - odegrały misteria wschodnie i powstałe z ich inspiracji religie misteryjne. Misteria orientalne, podobnie jak greckie, stanowiły wprawdzie ezoteryczne źródło politeistycznych religii Egiptu, Mezopotamii, Azji Mniejszej, Syrii czy Iranu, ale same były wolne od ograniczeń etnicznych, już w tym względzie stając się prekursorami uniwersalistycznego chrześcijaństwa czy gnostycyzmu. Do misteriów wschodnich, które wywarły wielki wpływ na dzieje religii i kultury Zachodu, należały egipskie misteria Izydy i Serapisa, małoazjatyckie misteria Kybele i Attisa, syryjskie misteria Asztarty i Adonisa (w obu ostatnich przypadkach były to zjawiska paralelne do starszych od nich mezopotamskich misteriów Inanny (Isztar) i Dumuzi/Tammuza oraz irańskie misteria Mitry. Misteria te i związane z nimi religie mimo początkowych oporów stopniowo przenikały życie duchowe cesarskiego Rzymu: misteria Mitry miały w III i IV wieku n.e. stać się religią legionów rzymskich i kreowanych przez nich cezarów.
Orientalne religie misteryjne w bardzo dużym stopniu przyczyniły się do intensyfikacji - w pewnym stopniu już przytłumionej przez rozwój i wpływy filozofii i nauki greckiej - greckiej ezoteryki misteryjnej i mitocentrycznego politeizmu ludowego.
Filozofia postsokratejska - obok platonizmu i arystotelizmu był to zrazu hedonizm Arystypa i kynizm Antystenesa, a następnie jeszcze neopitagoreizm, neoplatonizm Plotyna, Porfiriusza, Jamblicha i Proklosa, wreszcie epikureizm oraz stoicyzm Zenona z Kition, Kleantesa, Chryzypa, Posejdoniosa, Seneki, Epikteta i cesarza Marka Aureliusza - i, choć w mniejszym stopniu, nauka - zarówno humanistyka, jak i przyrodoznawstwo wraz z techniką - przeżywały w państwach diadochów i w Cesarstwie Rzymskim okresy wspaniałego rozwoju: ich idee i praxis kształtowały życie umysłowe intelektualnej i politycznej elity cywilizacji hellenistycznej. Tu trzeba podkreślić rolę moralistyki stoickiej w świecie rzymskim. Duchową stolicą cywilizacji hellenistycznej pozostawała niemal niezmiennie Aleksandria "przy Egipcie"; Ateny, Antiochia, Pergamon czy Rzym ustępowały jej pierwszeństwa.
"Dionizyjska" fala orientalnej ezoteryki i religijności nie tylko przyniosła ze sobą wzrost zainteresowań magią, teurgią, demonologią, astrologią (wpływy chaldejskie) i alchemią (jej ojczyzną był Egipt). Również przyczyniła się ona niewątpliwie do "mistycyzacji" samej filozofii (neopitagoreizm i neoplatonizm). W innej płaszczyźnie pociągnęła za sobą pojawienie się w religii ludowej tendencji jeśli nie wręcz monoteistycznych, to na pewno henoteistycznych, i kultu - paralelnie do nich - "boskich władców" (zarówno na Wschodzie, jak i w Rzymie - począwszy od deifikacji Juliusza Cezara).
Wyzwalanie człowieka z organicznej struktury polis i uzależnianie go od anonimowych decyzji despotycznych monarchii (diadochów i cezarów) w cywilizacji hellenistycznej znalazło religijny wyraz w wierze w nieubłagany los (Tyche, heimarmene, fatum) i - w potrzebie wyzwolenia (czy zbawienia) z odczuwanej jako nieznośna kondycji ludzkiej: już to przez jednostkę, już to przez całą grupę etniczną. Potrzeba wyzwolenia (zbawienia) w skali jednostkowej, a zarazem totalnej - jako wyzwolenia czy wybawienia ze świata złego lub nieudanego - znalazła najbardziej konsekwentny wyraz w gnozie i gnostycyzmie, ta sama (choć nie taka sama) potrzeba w skali etnicznej lub ogólnoludzkiej wyraziła się najdobitniej w judaizmie i w chrześcijaństwie.
Czym była - i jest - gnoza i gnostycyzm? Co łączy ją i co dzieli z tzw. pogaństwem, z judaizmem i chrześcijaństwem w jego trzech formach historycznych: grecko-ortodoksyjnej, rzymskokatolickiej i protestanckiej?