Rozdział 1. Czym są wartości?
Wartości to najprościej mówiąc wszystko, co uznajemy w życiu za ważne, bardzo ważne i najważniejsze dla nas samych. W pojęciu tym mieści się wszystko, co cenne i godne pożądania, wszystko, co stanowi cel dążeń człowieka.
Za wartościowe uważa się to, co zaspokaja potrzeby, a zarazem daje satysfakcję. Myśliciele od wieków toczą dyskusje na temat tego, w jaki sposób istnieją wartości. Obiektywiści twierdzą, że są one od nas niezależne, ale potrafimy je rozpoznać. Dzięki temu, na przykład, za piękne uważamy stworzone przed wiekami dzieła sztuki, ponieważ umiemy dostrzec w nich harmonię niezależnie od mody czy naszego wykształcenia. Subiektywiści uzależniają wartość od jednostki - to ona decyduje, co jest dla niej ważne, dobre lub piękne. Współcześnie niezwykle popularne jest stanowisko relatywistyczne, które uzależnia budowanie własnego systemu wartości od szeregu czynników, takich jak: środowisko, tradycja, religia, wykształcenie, moda, a nawet szerokość geograficzna, w jakiej żyjemy.
Wartości tworzą system koncentryczny, w środku którego mieści się wartość centralna: nadwartość. Wokół niej, niejako w orbicie, znajdują się wartości ważne, bardzo ważne, ale nie najważniejsze. Często posiadamy więcej niż jedną nadwartość.
Wartość nadrzędna oznacza coś, co jest dla nas najważniejsze, za co gotowi jesteśmy nawet oddać życie. Jest to prawda, w którą wierzymy tak mocno, że zdolni jesteśmy do wszelkich poświęceń i ofiarności, aby ją utrzymać.
Wartości nadrzędne stanowią siłę, która wzbudza w nas żarliwość, gorliwość i skłania do wzmożonej aktywności.
W starożytności myśliciele za wartość najwyższą uznawali Dobro. Dla Platona była to Idea Dobra, najdoskonalsza ze wszystkich idei, dla cyników i stoików - Cnota. Arystoteles uważał, że Dobro najwyższe jest celem, do którego dążymy, podporządkowując mu wszystkie cele pośrednie.
Każdy z nas, stosując pewne kryteria wyboru, tworzy swój indywidualny i autonomiczny system wartości z kanonem wartości naczelnych (mam tu na myśli wartości moralne). Nasz indywidualny system budują normy, oceny moralne i wzorce osobowe. Normy moralne to zasady, jakimi w życiu się kierujemy, najczęściej formułowane w formie nakazów lub zakazów. Złamanie takiej reguły pociąga za sobą sankcje, na przykład wyrzuty sumienia czy dezaprobatę otoczenia. Normy moralne mogą przybierać charakter kategoryczny, na przykład: "nie zabijaj", lub hipotetyczny, kiedy nasze zachowanie przybliża nas do wyznaczonego celu, na przykład: "jeśli będziesz szanował ludzi, oni także okażą ci szacunek". Jeżeli norma nie dopuszcza żadnych wyjątków, uznajemy ją za bezwzględną, charakter względny ma ona wtedy, kiedy istnieją okoliczności, w których dopuszczamy jej złamanie. Niektórzy etycy wyodrębniają także normy uniwersalne, obowiązujące zawsze i wszędzie.
Ocenom moralnym poddawani są ludzie, ich intencje, zachowania oraz skutki tych zachowań.
Średniowieczny francuski myśliciel Piotr Abelard uważał, iż jedynie Bóg może oceniać postępowanie ludzi, bo tylko On zna ich prawdziwe intencje. Ludzie zazwyczaj skupiają się na skutkach czyjegoś zachowania.
Wzory osobowe to uznawane przez nas autorytety, ludzie, których podziwiamy za to, że żyją zgodnie z wartościami etycznymi, które są dla nich ważne. Właśnie ta konsekwencja budzi podziw i zachęca do naśladowania. Takie wzory istnieją we wszystkich kulturach.
Określając swój indywidualny system wartości, często nieświadomie i bezrefleksyjnie przyjmujemy normy społecznie aprobowane czy pożądane przez ogół, ale niekoniecznie zgodne z naszymi przekonaniami. Rodzina, rozwój zawodowy czy zdrowie to wartości, z którymi chętnie się afiszujemy; są jak górnolotne hasła wypisane na sztandarach. Nie wszyscy jednak, mimo deklaracji, realizują je. Ilu z nas świadomie dba o swoje zdrowie, świadomie prowadzi zdrowy styl życia, stosuje profilaktykę, regularnie się bada i tak dalej? Raczej niewielu, ale większość właśnie zdrowie uważa za najważniejsze. Dla wielu osób zdrowie to wartość tylko deklarowana, martwa, niekierująca ich życiowymi wyborami. Mówią o zdrowiu, bo "tak wypada".
Czasem presja społeczna czy stereotypy nie pozwalają nam przyznać się samym przed sobą, że założenie rodziny czy wstąpienie w związek małżeński nie są dla nas ważne. Ktoś może cenić sobie wyżej wartość życia w pojedynkę i bynajmniej nie z egoizmu czy wygody, tylko ze względu na świadome rozpoznanie swojego powołania.
Dlatego tak ważne jest, aby przy określaniu osobistej struktury wartości być szczerym wobec samego siebie. Nie kierować się społecznym dowodem słuszności, tylko świadomie i autonomicznie podjąć decyzję. Człowiek musi być przekonany, że rzeczywiście chce kierować się daną wartością w każdej chwili swojego życia. Jeśli na przykład świadomie postanowimy coś w naszym życiu zmienić , podświadomość może uruchomić w nas procesy, które będą nas skłaniały do realizacji określonych celów.
Cechy, które możemy w sobie obudzić dzięki ingerencji podświadomości, są niczym grono asystentów oddanych do naszej dyspozycji. Mają nam pomagać w osiągnięciu celów wyznaczonych w oparciu o obrane przez nas wartości.
Te uruchomione przez podświadomość cechy osobowości są jak baśniowy dżin z lampy Aladyna, który pojawia się na każde wezwanie i jest gotowy spełniać wszelkie nasze marzenia. Stanowią potężną siłę zdolną wykonać niemal każde zadanie. Bądźmy jednak ostrożni, bo siła ta może się ujawnić w realizacji także bardzo destrukcyjnego zamierzenia. W tej książce zastanawiać się będziemy nad pozytywnym aspektem działania wartości nadrzędnych i ich roli w osiąganiu właściwych celów.
?