Kamienny Latawiec - Gabriela Pietruszyńska

Kup ebooka

20.19 zł
16.76 zł (17,16 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Żegnaj miłości

Miłość nie każdemu jest dana

jeśli mam być sama-

to będę sama!

Straciłam zbyt wiele czasu na myślenie

o tym, że kiedyś spełnię to marzenie.

Zbyt wiele nocy marzyłam o tobie,

lecz było to tylko w mojej głowie.

I tyle wierszy o nas pisałam,

lecz kartki bezzwrotnie zmarnowałam.

Bezowa miłość się nie przydarzyła

i podstaw do kochania nie wytworzyła.

Widocznie ambicje zbyt wysokie miałam

i tylko się sobą rozczarowałam.

Jeśli się pojawisz-

będę gotowa, jeśli nie,

dziękuję

życia mi szkoda!

Szkiełko

wzbija się ponad sosnami

przepiękna sekwoja

swoimi gałęziami

sięga aż do nieba

nie pasuje do otoczenia

wysoka silna zdrowa

pod małymi sosnami

nie może się schować

drzewo mądrości

przed nimi tu było

skrywa historię

o których się nie śniło

i choć jest inna

to właśnie ona

zostaje przez mądrych

zauważona

jeśli jesteś mędrcem

nie wzgardzisz jej prostotą

bo tylko głupiec

zadaje się z hołotą

Do N.

Kiedy pierwszy raz ciebie spotkałam,

to pojęcia jeszcze wtedy nie miałam,

czy to będzie przyjaźń czy tylko złudzenie,

czy raczej moje kolejne urojenie.

Zostałam kiedyś mocno skrzywdzona,

przez przyjaciół byłam zdradzona

i wtedy bardzo żałowałam,

że kontakt z ludźmi w ogóle miałam.

Ale ty się na mojej drodze zjawiłaś

i w sercu promień na nowo rozpaliłaś.

I chociaż tak wielki jest nasz świat

to nasza przyjaźń przetrwa wiele lat.

Zawsze kiedy siły nie miałam

i z płaczem na ziemię upadałam,

ty pierwsza mnie podniosiłaś

i jednym słowem życie naprawiłaś.

Kiedy razem się śmiejemy

wspólnie czas zatrzymujemy,

Razem wspaniałe rzeczy robimy

i dzięki temu wspomnienia tworzymy.

A gdy razem się zestarzejemy

i Alzheimera mieć będziemy,

to każdego dnia na nowo się poznamy

i radość sobie nawzajem damy.

Siostra poety

Bez ciebie jestem pusta,

jak serce bez miłości.

Bez ciebie nie widzę

w życiu radości.

Bez ciebie nie wiem,

jak patrzeć na życie.

Bez ciebie moje myśli,

gubią się we świecie.

Weno ty zawsze

w ciężkiej życia chwili,

zmieniasz mrok i cierpienie

w stado motyli!

Rozświetlasz mój umysł swoimi barwami,

a serce poety napełniasz wierszami!

I nic nie poradzę,

że przychodzisz do mnie,

kiedy rozpacz i żal

walczą o mnie!