1. Rozwój dziecka. Co z tym napięciem mięśniowym?
Zdrowy rozwój nie oznacza braku trudności. Oznacza rozwój w zgodzie z ciałem, emocjami i indywidualnymi możliwościami dziecka - niezależnie od diagnozy. Napięcie mięśniowe to temat, który podczas wizyt lekarskich często omawiany jest bardzo ogólnie, bez wyjaśnienia, czym właściwie jest i z czego wynika. Czy, idąc ze swoim dzieckiem na pierwszą wizytę do pediatry, usłyszałaś takie słowa, jak: "Pani córka/syn ma obniżone/podwyższone napięcie mięśniowe", "Jakieś to napięcie, wie pani... warto to skonsultować". To? Ale co to właściwie jest?
Każdy z nas rodzi się z określonym napięciem mięśniowym. Nazwijmy je roboczo napięciem wyjściowym. Istnieje szeroko rozumiana norma napięcia mięśniowego, która dla rodziców bywa trudna do uchwycenia i zrozumienia. Można też mówić o optymalnym napięciu mięśniowym - stanie opisywanym przez kinezjologów (to osoby zajmujące się funkcjonowaniem układu mięśniowo-ruchowego), biomechaników i fizyków. Czym zatem charakteryzuje się takie napięcie mięśniowe? Czy jest to napięcie, jakie mają Robert Lewandowski lub Iga Świątek? Czy już jako dzieci urodzili się z optymalnym napięciem, czy osiągnęli je stopniowo dzięki naturalnemu rozwojowi, a później wieloletnim treningom?
W gabinecie często słyszymy pytania: "Czy moje dziecko ma napięcie mięśniowe?". Od dziś zmieniamy sposób myślenia - każdy z nas ma napięcie mięśniowe, inaczej nie moglibyśmy funkcjonować.
Oceniając napięcie mięśniowe, możemy zobaczyć, że po lewej stronie tzw. normy znajdują się dzieci z niższym napięciem, a po prawej z wyższym. Dopiero dzieci ze znacznie obniżonym lub znacznie podwyższonym napięciem mięśniowym kwalifikują się do intensywniejszej fizjoterapii. Dzieci mieszczące się w tzw. szerokiej normie kwalifikują się do ogólnych zajęć ruchowych prowadzonych w sposób prawidłowy i ukierunkowanych na poprawę jakości ruchu. Jakości, która w istotny sposób wpływa na kształtowanie prawidłowej postawy ciała.
Rys. 1 Graficzne przedstawienie rozkładu napięcia mięśniowego
Zdrowy rozwój nie oznacza braku trudności. Oznacza rozwój w zgodzie z ciałem, emocjami i indywidualnymi możliwościami dziecka - niezależnie od diagnozy.
Na wykresie przedstawiono rozkład napięcia mięśniowego. Szeroko rozumiana norma rozwojowa pokazuje zarówno dzieci z podwyższonym, jak i z niższym napięciem mięśniowym. Wyjaśniając rodzicom, w którym miejscu na skali napięcia mięśniowego znajduje się ich dziecko, warto omówić, jakie mogą być objawy każdego z nich. Równie ważna jest ocena dziecka podczas badania funkcjonalnego przeprowadzonego przez fizjoterapeutę, które polega między innymi na obserwacji spontanicznej aktywności dziecka. Pomocne jest również dokładne zebranie wywiadu z rodzicami lub opiekunami.
Oceny napięcia mięśniowego dokonuje fizjoterapeuta, neurolog lub pediatra. Nie da się zrobić tego na oko.
Poniżej opiszę niepokojące sygnały, jakie mogą się pojawić w rozwoju dziecka w pierwszych latach jego życia i które powinny skłonić Cię do poszukiwań przyczyn obniżonego bądź podwyższonego napięcia mięśniowego. Nie oznacza to od razu konieczności rehabilitacji. Samo obniżone lub podwyższone napięcie mięśniowe, które mieści się w granicach normy i ocenione przez lekarza czy fizjoterapeutę, to jedynie sygnał, w jaki sposób warto wspierać dziecko, aby osiągało kolejne kamienie milowe we właściwym czasie i z odpowiednią jakością ruchu. Na tym etapie kluczowe są profilaktyka oraz instruktaż rodziców dotyczący tego, w jaki sposób bawić się z dzieckiem, pielęgnować je i nosić. Natomiast jeśli specjalista stwierdzi, że napięcie mięśniowe dziecka zbliża się do granicy normy lub ją przekracza, a dodatkowo występuje asymetria ciała, konieczne jest wdrożenie celowanych ćwiczeń.
Sygnały, które mogą Cię niepokoić w rozwoju dziecka. W fizjoterapii nazywamy je czerwonymi flagami:
0-3 miesiąc życia
Zniekształcenia główki
Asymetria, która nie jest fizjologiczna tylko utrwalona/patologiczna
Odgięciowe ustawienie ciała
Niechęć do leżenia na brzuchu
3-6 miesiąc życia
Brak łączenia dłoni w linii środkowej ciała
Brak pchania przedramionami, a następnie dłoni w podłoże
Asymetria
Słabe skupianie wzroku
Obroty z pleców na brzuch - zarówno ich brak do 6 miesiąca, jak i słaba jakość będzie rzutowała na kolejne kroki milowe w rozwoju
Brak zabawy na bokach
7-8 miesiąc życia dziecka
Brak przemieszczania się (nie musi być to jeszcze czworakowanie!)
Dalszy brak chęci zabawy w leżeniu na brzuchu
Prężenie kończyn dolnych razem z ich krzyżowaniem
Mocne zaciśnięcie piąstek
9-10 miesiąc życia
W zależności od poprzednich miesięcy może dalej utrzymywać się asymetria
Niechęć do przemieszczania się
Brak przyjmowania pozycji czworaczej, niezbieranie się do siadania
Brak kontaktu wzrokowego z rodzicem (również na poprzednich etapach, ale w tych miesiącach jest ono kluczowe)
Uderzanie głową o podłoże, ściany - prezentowanie zachowań trudnych - trzeba znaleźć ich przyczynę
11-12 miesiąc życia
Brak przemieszczania się
Ważna - tak jak na poprzednich etapach - ocena napięcia mięśni brzucha, m.in. pośladkowych
Asymetria - np. używanie zdecydowanie częściej jednej ręki, wstawanie z jednaj nogi, siadanie przez jedną ze stron, asymetria w ułożeniu głowy, asymetria w ułożeniu stóp
12-18 miesiąc życia
To czas dużych przemian i doskonalenia zdobytych umiejętności. Możliwe są spore różnice indywidualne między dziećmi. Do szybszej konsultacji ze specjalistą powinny skłonić przede wszystkim: chodzenie na palcach, asymetria, silne odgięcia głowy oraz widoczne na brzuchu rozejście mięśni prostych brzucha objawiające się charakterystyczną wypukłością. W tym czasie dalej integrują się zmysły - dotyk, słuch, węch, wzrok, smak. Wiedząc, że do prawidłowego rozwoju dziecko potrzebuje harmonijnego rozwoju również zmysłów, niezwykle ważne jest wychwytywanie wczesnych sygnałów płynących od niego, które mogą wskazywać na konieczność stymulacji któregoś ze zmysłów lub podjęcia działań wspierających harmonijną integrację zmysłów.
Objawów, które mogą niepokoić w pierwszym roku życia dziecka, jest znacznie więcej. Zebrałam tutaj najważniejsze, które według mnie powinny skłonić do konsultacji z lekarzem bądź fizjoterapeutą. Coraz więcej rodziców zgłasza się na konsultację z dzieckiem po pierwszym USG bioder (chyba że coś bardzo niepokoi, to również wcześniej). To bardzo pozytywna zmiana. Niestety nie każdy terapeuta potrafi przeprowadzić taką konsultację w sposób, który nie będzie dodatkowo obciążał rodziców stresem. Bardzo często spotykam się z rodzicami, którzy nie otrzymali wystarczającej i uspokajającej odpowiedzi od innego specjalisty na podstawowe pytanie: "Czy moje dziecko dobrze się rozwija?". Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta ani jednoznaczna, ponieważ podczas konsultacji mamy ograniczony czas na obserwację dziecka i rodzica. Choć na podstawie badania, analizy oraz wiedzy specjalistycznej możemy przewidywać dalszy rozwój dziecka, nasza ocena zawsze dotyczy jego aktualnego stanu. Dzieci cały czas się rozwijają. Odpowiednie wsparcie rodzica w tym czasie jest, moim zdaniem, kluczem profilaktyki i holistycznego wsparcia dziecka.
Mówiąc o napięciu mięśniowym, nie można pominąć rozwoju układu sensorycznego u dzieci. Na podstawie zmysłu dotyku spróbuję przybliżyć Ci, jak dziecko może odbierać otaczający je świat.
Zmysł dotyku jest reprezentowany przez receptory czuciowe, które bardzo licznie występują w skórze, a także na przykład we wnętrzu jamy ustnej i na powierzchni oka. Odbierają one ze środowiska zewnętrznego bodźce mechaniczne odczuwalne jako dotyk, ból, ucisk. Dzieci mogą reagować na bodźce odbierane przez zmysł dotyku nadwrażliwością bądź podwrażliwością. Jeśli dziecko jest nadwrażliwe, oznacza to, że do prawidłowego funkcjonowania jego układu nerwowego wystarcza mniejsza ilość, siła lub częstotliwość bodźców. Gdy bodźców będzie zbyt dużo, układ nerwowy zareaguje i możemy zaobserwować u dziecka reakcję lęku, ucieczki, krzyku lub płaczu. Jeśli dziecko będzie podwrażliwe, będziemy mieć do czynienia z sytuacją, w której samo dziecko będzie poszukiwało i dostarczało sobie większej ilości bodźców, żeby jego układ nerwowy był zaspokojony. Warto również wspomnieć, że wyróżniamy czucie powierzchniowe oraz głębokie (propriocepcję), które wspólnie wpływają na rozwój ruchowy i sposób odbierania bodźców przez dziecko. Najważniejszą informacją, którą chciałabym przekazać rodzicom, jest to, że dziecko oprócz rozwoju psychoruchowego jest w ciągłym rozwoju zmysłów.
Objawy, które powinny skłonić do dalszych całościowych poszukiwań przyczyn zachowania dziecka:
Częste pobudki w nocy - po 3. miesiącu życia
Niechęć do przytulania
Wciskanie się w ciasne przestrzenie
Niechęć do zjeżdżalni, huśtawek
Niechęć do brudzenia się
Zauważanie przez dziecko metek w ubraniach, które koniecznie muszą być usunięte przed założeniem ubrania
Preferowanie określonych faktur, struktur w ubraniach
Wybiórczość pokarmowa
Zauważanie dźwięków, których my, dorośli, prawie nie dostrzegamy
Stymulacja wzrokowa
Unikanie ruchu - spokojne dzieci lubiące raczej statyczne pozycje
Nadmierna ruchliwość
Odkrywanie się podczas snu
Niechęć do mycia/obcinania włosów
To zestaw podstawowych symptomów, które mogą (nie muszą!) świadczyć o rozchwianiu między dojrzałością poszczególnych zmysłów. Dotyczą dzieci po ukończeniu 18. miesiąca. Diagnozę zaburzeń integracji sensorycznej można przeprowadzić po ukończeniu 12. miesiąca życia. Jednak dużo wcześniej można wychwycić brak harmonii między zmysłami. Prowadzić to może do sytuacji, w której zmysły nie współpracują ze sobą prawidłowo, organizm dziecka ma trudności z przetwarzaniem bodźców, a dziecko nie czuje się rozumiane przez rodzica. W efekcie dochodzi do zmiany w zachowaniu dziecka. Jeśli stan ten utrzymuje się dłużej, może dojść do zaburzeń zachowania utrudniających funkcjonowanie w domu, przedszkolu czy szkole. Dziecko jest zdezorientowane, a rodzice dostają często sprzeczne informacje z placówki, do której uczęszcza. Rozpoczyna się poszukiwanie odpowiedzi na pytanie: "Jak naprawić dziecko?". Jak zapewne już zauważyliście, nie jest to przyczyna, a jedynie skutek. Kluczowe jest odnalezienie przyczyny oraz jak najszybsze wsparcie i edukacja rodziców. Celowo nie mówię tutaj o jak najszybszej terapii. Pierwszym krokiem powinna być edukacja rodziców, aby zrozumieli, z czego może wynikać zachowanie dziecka.
Często rodzice zgłaszają się z problemem: "Moje dziecko ma podwyższone napięcie mięśniowe, tak powiedział lekarz". Niestety bez wyjaśnienia, co to oznacza. Dlatego celem niniejszej publikacji jest proste i przystępne wyjaśnienie, na czym polega rozwój dziecka i jak rozumieć napięcie mięśniowe.
Rozwój dziecka przebiega zgodnie z zasadą cefalokaudalną (od głowy do stóp) oraz zgodnie z zasadą proksymalno-dystalną, czyli od środka ciała na zewnątrz. Ocena napięcia mięśniowego polega między innymi na ocenie zdolności organizmu do przeciwstawienia się sile grawitacji. Jeśli znamy te zasady, to w pierwszej kolejności oceniamy napięcie centralne/posturalne. Jeśli dziecko ma obniżone napięcie mięśniowe w centralnej części ciała, to, aby skompensować swoje ruchy w przestrzeni, podniesione zostaną napięcia na obwodzie (stopy, dłonie, okolica orofacjalna).
Należy pamiętać, że u dzieci zdrowych, bez uszkodzeń neurologicznych, chorób genetycznych czy metabolicznych trzeba znormalizować napięcie mięśniowe, czyli przekierować napięcia z części dystalnych do proksymalnych (bliższych środku ciała), jeśli napięcie to jest oddalone od punktu 0 - idealnego napięcia mięśniowego. Brzmi dziwnie, no bo jak przekierować napięcie u 3-miesięcznego dziecka? Do tego służą techniki fizjoterapeutyczne, odpowiednia pielęgnacja, sposoby podnoszenia, noszenia, spędzania swobodnego czasu z dzieckiem, zabawa, karmienie i sen. Zobacz, ile to elementów. Tak samo środowisko, w jakim dziecko się rozwija, może stymulować prawidłowy jego rozwój, może mieć mały wpływ lub być ograniczające dla niego.
Chcesz, aby środowisko, w jakim rozwija się Twoje dziecko, było stymulujące bądź choćby nie szkodziło w prawidłowym rozwoju. Poniżej zbiór czynników, które mogą stymulować prawidłowy rozwój dziecka:
Używanie leżaczka - bujaczka do pół godziny łącznie w ciągu całej doby
Mata - miejsce, w którym dziecko spędza najwięcej czasu w ciągu dnia aktywnie
Zabawki - angażujące wiele sfer rozwoju, zrozumienie, na jakim etapie jest dziecko i dostosowywanie zabawek do jego możliwości
Aranżowanie pomieszczenia tak, aby dziecko miało okazję wspinać się na niskie przeszkody
Hałas - ograniczanie zbyt dużej ilości jednoczasowych bodźców
Możliwość stworzenia bezpiecznej więzi - odpowiada za nią rodzic
Piosenki pokazywanki
Budowanie trójkąta relacji
Zabawy w naśladowanie
Motoryka mała - zabawki manipulacyjne
Efektywna komunikacja - bycie zrozumianym
Wspólne przeglądanie/czytanie książek
Wspólne słuchanie muzyki
Nauka samodzielności - np. okno rozwojowe w nauce ubierania/rozbierania się przez dziecko to około 2,5 roku życia dziecka. Oznacza to, że właśnie wtedy jest najbardziej chętne do nauki tej umiejętności. Jeśli przegapimy ten okres i będziemy zbyt często pomagać dziecku, to w późniejszym etapie może mieć ono problemy z motoryką małą i niechęcią do ubierania i rozbierania się.
Umiejętność wyznaczania granic przez rodzica, ponieważ dziecko lepiej się rozwija, kiedy ma wytyczone ramy, w których powinno się poruszać. Na wielu etapach nauki i tak będzie próbowało je przekraczać.
Zabawy naprzemienne kształtują w dziecku sprawstwo, umiejętności komunikacyjne i relacje społeczne.
Hierarchia w rodzinie to temat na osobny rozdział, ponieważ wiele moich obserwacji wskazuje na zamianę ról w rodzinach. Jeśli dziecko przejmuje głos decydujący w rodzinie, według rodzica świadczy to o jego trudnym charakterze, tymczasem poszukuje ono autorytetu, przywódcy, który byłby dla niego wsparciem. Podobnie wygląda sytuacja, gdy matka ma silną relację z synem, a ojciec zostaje odsunięty, zamiast na równi z matką stanowić fundament w rozwoju dziecka.
Gdybym wiedziała o tym wcześniej, inaczej bym zaaranżowała dom, mieszkanie, przestrzeń, a także zgłębiłabym wiedzę o różnych aspektach, które mogą wspierać rozwój mojego dziecka. Zawsze możemy zrobić coś lepiej. Nie o to chodzi. Wiedza, którą Ci przekazuję, to lata spędzone na słuchaniu opowieści i odpowiadaniu na pytania w gabinecie. Chcę, żeby coraz więcej rodziców w świadomy sposób wspierało rozwój swoich dzieci. 'Niech ta wiedza się szerzy, powiedz o tych wskazówkach swojej przyjaciółce. Niech świadomość wpływania na kolejne pokolenia niesie się dla dobra dzieci.
Może przejdzie Ci przez myśl, bo przecież kiedyś tego nasi rodzice nie wiedzieli, jak wspierać rozwój dziecka, nie mówili, a żyjemy i mamy się względnie dobrze. No właśnie względnie.
Nie chodzi o jakąś wielką pracę, ale o wiedzę, dzięki której dzieci będą mogły rozwijać się w lepszych warunkach.
Gadżety stworzone dla dzieci to temat rzeka. Czy kupując tak wiele naszym dzieciom, stymulujemy ich rozwój, czy zaburzamy jego naturalny przebieg?
Odpowiedź ogólna - to zależy. Nie lubię takich odpowiedzi, bo wciąż nie wiadomo co robić. Zawsze coś od czegoś będzie zależeć. Jednakże uważam, że powinnaś mieć wiedzę, po co i na co są kolejne gadżety tworzone dla Twojego dziecka i czy naprawdę warto. Każdy z Was i tak wybierze to, co jest bliskie Waszym przekonaniom, namowom rodziny bądź co będzie po prostu prezentem od bliskiej osoby.
Gadżety to m.in.:
Leżaczki bujaczki
Maty edukacyjne
Zabawki interaktywne
Motylki pod głowę dziecka
Krzesełka do karmienia
Nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi, które łóżeczko, wózek czy zabawka są najlepsze dla dziecka. Każde zdrowo rozwijające się dziecko choćby ze względu inne napięcie mięśniowe, jakie ma, będzie potrzebowało innego sprzętu. O tym powie Ci fizjoterapeuta, badając dziecko i patrząc, jakie ma wzorce ruchowe.
Co dziś może zrobić rodzic?
Spisywać objawy, zachowania dziecka, które go niepokoją. Jeśli jakiś objaw trwa dłużej niż 2 miesiące - zgłosić się do specjalisty.
Dziecko w pierwszym roku życia przechodzi tak zwane skoki rozwojowe - znajomość ich dynamiki pomoże Ci przetrwać i zrozumieć jego zachowanie.
Zatrzymaj się na chwilę i zapisz najlepsze wspomnienie, które pojawia się, gdy patrzysz na swojego maluszka.
Małe rytuały odpoczynku pielęgnuj już w pierwszym roku.
Gdy masz wątpliwości, pytaj, ale też słuchaj swojej intuicji.
Refleksja dla rodzica
Moje dziecko rozwija się w rytmie, nie w pośpiechu.
Refleksja dla osób wspierających rozwój dziecka
Wysłuchaj rodzica i patrz na jego pozawerbalną mowę ciała. Gdy rodzic zaczyna być spokojniejszy na wizycie, dziecko to odczuwa i łatwiej uzyskać dobry kontakt terapeutyczny z nim.
Mniej znaczy więcej - nie musisz wszystkiego zbadać, wyczuć od razu. Wskazówki, jakie przekazujesz rodzicowi, przyswaja on w około 30-40%. Wybierz te, które są najistotniejsze, i powtórz parę razy.
Zaufaj sobie, gdy nie wiesz, szukaj i bądź otwarty, a wspieranie rozwoju dzieci stanie się przyjemnością.