Kim jest fizjoterapeuta uroginekologiczny i w czym może ci pomóc?
Fizjoterapia uroginekologiczna - 10 lat temu w Polsce praktycznie nieznana gałąź fizjoterapii - dziś rozwija się bardzo dynamicznie, a fizjoterapeutę uroginekologicznego znajdziesz w każdym większym mieście (i mniejszym coraz częściej już też!). Wiem jednak, że nadal dla wielu kobiet taka fizjoterapia jest czymś zaskakującym i nowym. Wiele nadal nie wie, w jakim celu do takiego specjalisty pójść i jak taka wizyta będzie przebiegała. No dobrze, więc co to właściwe jest ta fizjoterapia uroginekologiczna?
Lubię mówić, że fizjoterapeuta uroginekologiczny to fizjoterapeuta od spraw kobiecych. Muszę jednak przyznać, że nie jest to do końca zgodne z prawdą, ponieważ wielu z nas pracuje również z mężczyznami i ich zdrowiem intymnym. Skoro jednak ta książka poświęcona jest zdrowiu kobiet, chciałabym ci opowiedzieć o tym, z jakimi dolegliwościami możesz zgłosić się do fizjoterapeuty o takiej specjalności.
Nietrzymanie moczu, parcia naglące
Warto umówić się na wizytę do fizjoterapeuty, jeśli cierpisz z powodu dolegliwości związanych z niekontrolowanym wyciekiem moczu w różnych sytuacjach, a także, kiedy twój pęcherz ciągle "woła", mimo że przed chwilą byłaś w toalecie i doskonale wiesz, że nie jest wypełniony.
Obniżenie narządów miednicy mniejszej
Usłyszałaś diagnozę "obniżenie macicy/pęcherza/odbytnicy/ściany pochwy"? A może nie masz jeszcze diagnozy, ale czujesz dyskomfort w podbrzuszu lub pochwie, masz wrażenie, że coś wysuwa się z pochwy, kiedy kichasz lub odczuwasz inne dolegliwości, które opisałam w tej książce? Jeśli tak, zdecydowanie powinnaś umówić się na wizytę.
Przygotowanie do zabiegu
Czeka cię zabieg z powodu nietrzymania moczu, obniżenia narządów czy przepukliny? Warto umówić się do fizjoterapeuty, by przygotować do tego swoje ciało. Taka wizyta będzie również ważna po wyjściu ze szpitala.
Terapia blizn po cesarskim cięciu, nacięciu/pęknięciu krocza lub innych zabiegach
Terapia blizny jest bardzo ważna. Fizjoterapeuta zadba, by twoja blizna była elastyczna, nie powodowała bólu czy dyskomfortu i nie sklejała się z okolicznymi tkankami. Mało widoczna, jasna blizna będzie "skutkiem ubocznym" tych działań.
Masz bliznę? Nie ma znaczenia, czy dopiero powstała, czy ma już kilka lub kilkanaście lat. Wybierz się na wizytę i zadbaj o swoje zdrowie.
Bolesne miesiączki, endometrioza
Powtórzę jeszcze raz - ból nie jest twoją urodą. Jako fizjoterapeuci uroginekologiczni pracujemy nad tym, byś odzyskała komfort życia nawet podczas miesiączki.
Bolesne współżycie
Seks nie powinien boleć. Podczas fizjoterapii pracujemy nad poprawą napięcia mięśni oraz ruchomością narządów, by znów stał się przyjemnością.
Ból w obrębie miednicy, krocza
Czasem ból trudno nazwać. Wiesz, że cię boli lub nawet nie boli, a piecze, sprawia dyskomfort. Raz ból jest, raz go nie ma. Raz jest nie do wytrzymania, a innym razem boli całkiem znośnie. Badania nie pokazują żadnych nieprawidłowości, ale ty czujesz, że coś nie gra i nie tak powinno być. W takich sytuacjach śmiało umawiaj się na wizytę do fizjoterapeuty. Pracujemy z różnymi bólami w obrębie miednicy. Nie musisz nawet nazwać tego bólu. Wystarczy, że powiesz, że coś jest nie tak, inaczej, niż było.
Nawracające infekcje intymne
Nawracające infekcje intymne mogą być spowodowane nieprawidłową pracą mięśni w obrębie miednicy, niewłaściwym ukrwieniem czy drenażem (lub wszystkim naraz). Oprócz wizyty u ginekologa warto w takiej sytuacji umówić się również do fizjoterapeuty uroginekologicznego.
Zaparcia
Przyczyn zaparć może być wiele. Jedną z nich jest podniesione napięcie mięśni dna miednicy, dlatego jeśli cierpisz na zaparcia, również warto się wybrać do fizjoterapeuty uroginekologicznego, by popracować nad rozluźnieniem tkanek czy narządów wewnętrznych (m.in. jelit).
Fizjoterapia w ciąży
Podczas wizyt walczymy m.in. z takimi dolegliwościami ciążowymi jak ból kręgosłupa, rwa kulszowa, obrzęk nóg i/lub rąk, nietrzymanie moczu, ból spojenia łonowego, ból w obrębie kości krzyżowej i całej miednicy, zgaga, drętwienie/mrowienie dłoni. Pamiętaj, możesz przejść przez okres ciąży bez bólu, a fizjoterapia uroginekologiczna ci w tym pomoże.
Kiedy najlepiej wybrać się na taką wizytę w ciąży?
Być może cię zaskoczę, ale najlepiej... na etapie starania o dziecko. Cel takiej wizyty to - oprócz nauki świadomości ciała - znormalizowanie napięć, czyli budowanie tzw. potencjału zdrowia. Co to oznacza dla ciebie? Dzięki pracy z ciałem na etapie planowania ciąży możemy znacznie zmniejszyć ryzyko pojawienia się nieprzyjemnych dolegliwości, takich jak:
-nudności i wymioty - dzięki przywróceniu prawidłowego napięcia w obrębie jamy brzusznej i usprawnieniu pracy narządów wewnętrznych, objawy, które zwykle kojarzymy z pierwszym trymestrem ciąży, mogą się nie pojawić wcale lub pojawić w mniejszym nasileniu,
-ból kręgosłupa,
-nietrzymanie moczu - czyli coś, co często jest uważane za normę w ciąży, ale normą wcale nie jest i w gabinecie fizjoterapeutycznym można z tą dolegliwością pracować,
-hemoroidy i żylaki - ciąża zwiększa ryzyko pojawienia się hemoroidów oraz żylaków. Dzięki pracy nad poprawą drenażu okolicy miednicy można to ryzyko znacznie zmniejszyć.
To ważne, żeby popracować nad niektórymi strukturami na etapie planowania ciąży, ponieważ kiedy już w ciąży będziesz, nie wszystkie techniki pracy będą bezpieczne lub rosnący w twoim brzuchu maluch sprawi, że do niektórych obszarów dostęp będzie niemożliwy.
Jeśli jednak już jesteś w ciąży, a pierwsza wizyta jeszcze przed tobą, to dobra wiadomość jest taka, że każdy tydzień ciąży jest dobrym momentem na odwiedzenie gabinetu fizjoterapeuty. Z mojego punktu widzenia - im wcześniej przyjdziesz na pierwszą wizytę, tym więcej czasu będziesz miała, by popracować nad przygotowaniem ciała do porodu.
Przygotowanie ciała do porodu
Nie musisz czekać, aż dolegliwości się pojawią, by umówić się do fizjoterapeuty. Chciałabyś przygotować swoje ciało do porodu? Wystarczy to powiedzieć fizjoterapeucie, a on już doskonale będzie wiedział, co robić (i bardzo się ucieszy, że będzie mógł współpracować z tak świadomą kobietą!). Podczas takich wizyt nauczysz się nie tylko, jak zawiadować swoim ciałem, by pomóc dziecku przyjść na świat. Dowiesz się również, jak dbać o siebie w trakcie ciąży i po porodzie. Fizjoterapeuta zadba, by ryzyko pojawienia się nieprzyjemnych dolegliwości w ciąży było znacznie mniejsze.
Fizjoterapia po porodzie
Kiedy umówić się na fizjoterapię po porodzie? Im szybciej, tym lepiej! I to dosłownie. Marzy mi się, by na każdym oddziale położniczym pracował fizjoterapeuta uroginekologiczny i mógł zaopiekować się tobą już w pierwszych dobach po porodzie, szczególnie jeśli był to poród drogą cesarskiego cięcia. Dzięki pracy manualnej można już od pierwszych dni wspierać regenerację ciała, wspomóc gojenie się rany, zmniejszyć obrzęk wokół niej, a ty po prostu będziesz czuła się lepiej i szybciej wrócisz do pełni sił.
Niestety w Polsce taka fizjoterapia na oddziale to nadal rzadkość, dlatego też zachęcam cię do wizyty w gabinecie po porodzie lub umówienia wizyty domowej. Wcześniej napisałam, że im szybciej pojawisz się w gabinecie, tym lepiej, ale tylko jeśli masz na to czas i przestrzeń. Często pierwsze tygodnie po pojawieniu się na świecie nowego członka rodziny wywracają całe życie do góry nogami. Możesz być zmęczona, zagubiona, a poczucie, że dodatkowo musisz pójść na wizytę... to może być za dużo. Doskonale to rozumiem, dlatego chciałabym zapewnić, że jeśli na taką wizytę nie pójdziesz od razu, a znajdziesz na nią czas po połogu, a nawet po kilku miesiącach, to nic się nie stanie. Nie powinnaś czuć presji! Nic na siłę i wszystko w zgodzie ze sobą.
Jak wygląda wizyta u fizjoterapeuty uroginekologicznego?
To, co jest dla nas nieznane, bywa często źródłem stresu. Z doświadczenia w pracy z pacjentkami wiem, że brak informacji na temat tego, jak przebiega wizyta u fizjoterapeuty uroginekologicznego, jest powodem odwlekania jej w czasie. Dlatego chciałabym ci opowiedzieć, jak taka wizyta przebiega i zapewnić, że nie ma się czego bać.
Wizyta u fizjoterapeuty trwa zwykle 60 minut, a w niektórych gabinetach nawet dłużej. Jeśli wybierasz się na prywatną wizytę - a prawdopodobnie tak będzie, ponieważ kiedy piszę tę książkę, fizjoterapia uroginekologiczna w sektorze publicznym praktycznie nie istnieje (można z niej skorzystać w nielicznych placówkach), nie musisz mieć żadnego skierowania czy pozwolenia od lekarza. Po prostu dzwonisz i się umawiasz.
Do wizyty nie musisz się specjalnie przygotowywać - wystarczy się odważyć i przyjść. Warto jednak zapisać sobie na kartce wszystko to, o co chciałabyś zapytać, żeby o niczym nie zapomnieć.
Na początek - wywiad!
Na początku wizyty porozmawiacie. Jeśli na pytanie: "Z czym pani do mnie przychodzi?" nie będziesz potrafiła odpowiedzieć od razu, spokojnie. Jako specjaliści doskonale rozumiemy, że o wielu intymnych problemach nie jest łatwo mówić. Być może po raz pierwszy odważyłaś się pójść ze swoim problemem do specjalisty; my to rozumiemy i staramy się, byś czuła się jak najbardziej komfortowo.
Podczas wywiadu usłyszysz wiele pytań - od tych najbardziej oczywistych, po bardziej szczegółowe, dotyczące stanu zdrowia, daty ostatniej miesiączki czy wizyty u ginekologa. Dla fizjoterapeuty uroginekologicznego ważne jest to, czy odczuwasz ból podczas stosunku, popuszczasz mocz, masz problemy z trawieniem lub w jaki sposób korzystasz z toalety. Prawdopodobnie zostaniesz zapytana również o wszystkie urazy, zabiegi i operacje, jakie miałaś w życiu, nawet w odległych częściach ciała i na pierwszy rzut oka niezwiązane z dolegliwościami w obrębie miednicy. Zostaniesz również zapytana o oczekiwania co do wizyty oraz jakie efekty terapii chciałabyś osiągnąć.
Wiedz, że fizjoterapeuci zadają bardzo dużo pytań - to wszystko po to, by pomóc ci w problemie, z którym przychodzisz.
Wiele dolegliwości "czuć w ciele", dlatego często w trakcie terapii pytam moje pacjentki o różne przypadłości, gdyż czuję, że napięcie w danym obszarze może je generować. Bardzo często udaje się nam połączyć kropki, dopowiedzieć w trakcie wizyty to, o czym zapomniałaś powiedzieć na początku, bo uznałaś, że nie ma związku lub wstydziłaś się o tym mówić.
Diagnostyka
Po rozmowie przechodzimy do diagnostyki, czyli badania, by się dowiedzieć, co sprawiło, że dolegliwości się pojawiły.
Tak naprawdę diagnostyka rozpoczyna się w momencie, kiedy wchodzisz do gabinetu i się ze mną witasz. Wprawne oko fizjoterapeuty od razu rejestruje to, w jaki sposób się poruszasz, jak wygląda twoja sylwetka, jak stawiasz stopy, w jaki sposób usiadłaś na krześle. To ważny element diagnostyki, ponieważ kiedy nie wiesz, że jesteś pod tym kątem obserwowana, nie poprawiasz się, odruchowo.
Kiedy już trochę dowiem się o tobie i twoich dolegliwościach, odchodzimy od biurka. Na tym etapie zostaniesz poproszona o rozebranie się do bielizny - w taki sposób najłatwiej ocenić postawę, tor oddechu, to, jak obciążasz stopy, jak ustawiony jest twój kręgosłup, miednica, żebra, łopatki, obojczyk i wiele innych elementów, których nie widać przez ubranie. Jeśli rozebranie się do bielizny jest dla ciebie bardzo niekomfortowe - powiedz, znajdziemy inne rozwiązanie.
Później poproszę, żebyś położyła się na kozetce. Tutaj sprawdzam zakresy ruchu w stawach, czyli ruszam twoimi rękami i nogami w różnych kierunkach, by sprawdzić, czy gdzieś pojawiło się zaburzenie ruchomości; dotykam twojego ciała, by skontrolować napięcia, jakie w nim powstały - zaczynam od głowy, a kończę na stopach, bo jak wiesz, napięcia w ciele się przenoszą i nawet problem w odległej części może dać objaw w obrębie miednicy.
Jeśli masz blizny, będę chciała zbadać każdą z nich. W trakcie badania zawsze mówię, co i po co sprawdzam, żeby już od pierwszych momentów naszego spotkania budować twoją świadomość ciała. To ważne, żebyś wiedziała, jakie struktury na siebie wpływają.
Badanie mięśni dna miednicy
Myślę, że jest to ten element wizyty u fizjoterapeuty uroginekologicznego, który budzi najwięcej emocji. Zaraz ci opowiem, jak to wygląda i sama zobaczysz, że nie ma się czego obawiać.
Fizjoterapeuci wykonują badanie mięśni dna miednicy przezpochwowo, ponieważ tylko tak można sprawdzić ich funkcję. Mięśnie te, oprócz zewnętrznej warstwy, mają tą wewnętrzną, "schowaną" w miednicy, i do niej musimy się dostać, by prawidłowo cię zdiagnozować i opracować plan terapii.
Przed badaniem fizjoterapeuta wytłumaczy ci dokładnie, jak będzie przebiegało - często w tym celu wykorzystujemy model miednicy. Do badania będziesz musiała zdjąć bieliznę i jeśli zechcesz, do twojej dyspozycji będzie jednorazowa spódniczka ginekologiczna. Badanie jest wykonywane na zwykłej kozetce fizjoterapeutycznej i nieco różni się od tego, które jest przeprowadzane przez ginekologa.
No dobrze, więc czego ja, jako fizjoterapeuta, chcę się dowiedzieć, badając twoje dno miednicy? Na początku sprawdzam, jak wyglądają tkanki krocza oraz wejście do pochwy - czy jest zamknięte? A może otwarte? Tak zwane otwarte wejście do pochwy jest czymś normalnym nawet do kilku miesięcy od porodu i możesz to sama zaobserwować w lusterku. W innym przypadku powinno być domknięte. Jeśli tak nie jest, może to świadczyć np. o obniżeniu narządów miednicy mniejszej.
Następnie proszę o napięcie mięśni dna miednicy oraz rozluźnienie. Na tym etapie chcę sprawdzić, czy i jak potrafisz pracować mięśniami: czy pojawi się uniesienie dna miednicy podczas skurczu i delikatne opadnięcie podczas rozluźnienia. Jeśli nie wiesz, w jaki sposób napiąć dno miednicy, zupełnie się tym nie przejmuj. Jesteś w gabinecie właśnie po to, żeby się tego nauczyć.
Kolejny krok to sprawdzenie czucia - dotykam chusteczką wnętrza twoich ud, by sprawdzić, czy czujesz dotyk i czy po każdej stronie odczuwasz go tak samo. Zaburzenie czucia w tym obszarze to dla mnie ważna informacja o pracy twoich mięśni oraz o tym, co możemy osiągnąć podczas terapii.
Po sprawdzeniu czucia poinformuję cię, że wykonam docisk do tkanek twojego krocza. Sprawdzam w ten sposób napięcie w tym obszarze - czy jest prawidłowe? A może podniesione? Czy pojawia się ból, pieczenie lub ciągnięcie? To wszystko jest bardzo ważne. Jeśli rodziłaś i podczas porodu doszło to nacięcia lub pęknięcia krocza, sprawdzę też twoją bliznę.
Tak wygląda badanie zewnętrznej warstwy mięśni dna miednicy. Jeśli po przeczytaniu tego fragmentu masz wrażenie, że przez pierwsze 30 minut fizjoterapeuta przygląda się twojemu kroczu, to spokojnie - w praktyce trwa to kilka minut.
Kolejny etap to badanie wewnętrznej warstwy mięśni dna miednicy, czyli przez pochwę. Takie badanie wykonywane jest palpacyjnie.
W badaniu dopochowowym mięśni dna miednicy stosuję tzw. schemat PERFECT:
P - performance, czyli siła. Sprawdzam, jaką siłę skurczu mają twoje mięśnie, czyli proszę o wykonanie skurczu mięśni dna miednicy,
E - endurance, czyli wytrzymałość. Jeśli już wiem, że potrafisz wykonać skurcz mięśni, sprawdzam, jak długo potrafisz ten skurcz utrzymać,
R - repetition, czyli powtórzenia. Mam już siłę skurczu i czas, jaki jesteś w stanie ten skurcz utrzymać. Teraz sprawdzam, ile razy powtórzysz to z taką samą siłą,
F - fast contractions, czyli szybkie skurcze. Sprawdzam, ile szybkich, jednosekundowych napięć potrafisz wykonać. Ważne jest również dla mnie to, czy po każdym napięciu równie szybko rozluźniasz mięśnie. Ta funkcja jest szczególnie ważna, kiedy cierpisz z powodu wysiłkowego nietrzymania moczu, np. podczas kaszlu lub podskoków,
E - elevations, czyli unoszenie. Twoje mięśnie dna miednicy podczas skurczu powinny wykonać uniesienie. Sprawdzam, czy ta funkcja jest prawidłowa,
C - co-contraction - zwracam uwagę czy podczas skurczu pomagasz sobie innymi mięśniami, np. czy napina się brzuch, pośladki, przywodziciele, czy wstrzymujesz oddech,
T - timing - sprawdzam, jak pracują twoje mięśnie, kiedy poproszę, żebyś zakaszlała, a następnie żebyś wykonała parcie.
To podstawowe parametry, które sprawdzam przy każdym badaniu. Na ich podstawie dobieram indywidualne ćwiczenia i oceniam postępy terapii.
Oczywiście jest jeszcze więcej rzeczy, które sprawdzam - np. czy mięśnie napinają się symetrycznie po każdej stronie, czy mają prawidłowe, czy może podniesione napięcie.
W zależności od tego, z jakim problemem przychodzisz do gabinetu, badanie może się trochę różnić i będzie ukierunkowane na twoje dolegliwości. W wielu gabinetach do dyspozycji jest również aparat USG czy też EMG, dzięki któremu można zbadać czynność skurczową mięśni.
Dopiero na podstawie tak dokładnego wywiadu i badania opracowywany jest indywidualny plan terapii, na którą w dużej mierze składa się terapia manualna, czyli różne techniki pracy z tkankami.
Najczęściej zadawane pytania przed wizytą u fizjoterapeuty uroginekologicznego
By jeszcze bardziej ułatwić ci podjęcie decyzji o wizycie u fizjoterapeuty uroginekologicznego, przygotowałam odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania.
Czy można przyjść na wizytę do fizjoterapeuty uroginekologicznego podczas miesiączki?
To zależy od twojego samopoczucia. Sama miesiączka nie jest przeciwwskazaniem do wizyty u fizjoterapeuty, można również w jej trakcie wykonać badanie przezpochwowe. Tutaj przede wszystkim chodzi o twój komfort - jeśli czujesz się dobrze, możesz przyjść. Jeżeli jednak jest inaczej, twoje miesiączki są obfite i bolesne, warto wizytę przełożyć.
Czy zawsze na pierwszej wizycie wykonywane jest badanie mięśni dna miednicy?
Nie zawsze - to zależy od dolegliwości, z którą przychodzisz, ale też od tego, jak ty się z tym czujesz. Chciałabyś, by badanie zostało wykonane na kolejnej wizycie? To żaden problem. Wystarczy, że powiesz o tym fizjoterapeucie.
Mój fizjoterapeuta nie ma w gabinecie USG. Czy taka wizyta ma sens?
Fizjoterapeuci przede wszystkim oceniają za pomocą rąk. To nasze podstawowe narzędzie pracy. USG jest świetnym dodatkiem, ale i bez niego diagnostyka jest pełna. Wielu świetnych fizjoterapeutów nie używa USG w swojej pracy, a osiągają niesamowite efekty terapeutyczne.
Jak często będę musiała przychodzić na wizyty?
Na to pytanie nie ma odpowiedzi bez wykonania pełnej diagnostyki. Być może zostaniesz poproszona, żebyś przychodziła na początek raz w tygodniu, a może raz na 2-3 tygodnie wystarczy. Kwestie częstotliwości zawsze są omawiane pod koniec pierwszej wizyty.