Wstęp
Nie ulega wątpliwości, że obecnie nad naszym światem panuje wiek ciemności. Toteż mamy tutaj tyle błota, brudu, obłudy i ignorancji. Zawsze na świecie tak się dzieje, kiedy nadciąga Wielkie Światło, ale po ciemnej nocy nadchodzi jasny dzień. Światło zwiększa swoje wpływy i pozbywa się tych, którzy rzucają na nas cienie. Nie pierwszy raz mamy taki okres na naszym globie i nie jedna cywilizacja zmagała się z ciemnością.
To, co dziś mamy, to histeria i manipulacja, która traci swoje wpływy, szczególnie w strefie polityki, mediach i religiach, które nie są gotowe na konfrontacje, nawet same z sobą. Te wszystkie instytucje, nie są gotowe do ustąpienia ze swojej władzy, tworzą nowy rodzaj wojny... i uderzają w nas swoimi piorunami... byśmy się ich bali i byli im posłuszni. Przechwycili nas, nasze dzieci i robią z nimi dziwne eksperymenty, wiele z nich spędza większość czasu w osobistym piekle... bo ten wampir, który obecnie rządzi Ziemią, zagarnął je, niczym swoją własność.
Ale już niedługo zostanie przywrócona prawdziwa sprawiedliwość, a umysły ludzi staną się czyste jak kryształ... i zamienimy to miejsce nienawiści na miłość, prawość i dopilnujemy, aby ludzkie namiętności już nikomu nie szkodziły.
Wielu ludzi zostaje budzonych z długiego snu. Jest nas coraz więcej. Ci, którzy mają klucze do własnej przyszłości, wyjdą z długimi pazurami naprzeciwko tej hipokryzji, która okazuje nam wrogość na każdym kroku.
Hej bracia i siostry...
i wy weźcie błyskawice w dłonie...!
Ale nie po to, aby burzyć i zabijać,
tylko po to, aby pokazać potęgę Światła...
bo Światło to najlepsza nasza broń
przeciwko demonom.
My dzieci Światła pokażemy, że mamy na tyle siły i odwagi, aby przeciwstawić się panom ciemności. To nasz rodzaj wojny... z błyskawicą światła w dłoni! Każdy jeden cykl na Ziemi kiedyś kończy się... a ci, nasi nowobogaccy "przyjaciele", którzy nas gnębią, będą musieli z hukiem odejść. Każdy cykl, nawet ten najciemniejszy odradza się... lecz świat się nie kończy... ludzie wdychają nowe powietrze i powoli odradzają się. Wszystko dzieje się wewnątrz nas, w naszej świadomości, w naszych sercach... i to cały czas... toteż ten demon podstępu i strachu, zastawia na nas pułapki i ślepi nasze oczy nową technologią, mamoną, próbuje rozproszyć nasze światło, wewnętrzną wiedzę i mądrość... bo wie, że to my, dzieci Światła, zakończymy ten okres panowania ciemności... tym razem na zawsze... i wie, że to nie mechaniczna broń, będzie naszym orężem w tej wojnie... tylko nasza sprawiedliwość i miłość, która zapali się w nas, jak potężna błyskawica... bo naszym Ojcem/Matką jest Sprawiedliwość i Miłość... bo my pochodzimy z kolebki Sławian...
świecimy jasno
i patrzymy w kierunku światła przyszłości...
to my podniesiemy świat
i obudzimy wczesnym rankiem słońce...
a słońce nauczy nas kochać
i pokaże, czym jest boska miłość...
bo my od zawsze byliśmy przez słońce kochani...
więc przebudźmy się...
już promienie słońca grają na naszych szybach
i oferują nam na własność gwiazdy.
Namaste