Poliamoria w Paryżu
Andrea usiadła na miękkim hotelowym łóżku i wyjrzała przez niewielkie okno. Na zewnątrz wiły się ulice Montmartre'u pod górę do bazyliki Sacré-C?ur i w dół do placu Pigalle. Westchnęła lekko, gdy pomyślała, jak tu ładnie i jak się cieszy, że razem odbywają tę podróż. James leżał już po swojej stronie łóżka z wygodnie założoną jedną nogą na drugiej i książką w ręku. Andrea była zwrócona do niego plecami, ale mimo to mogłaby szczegółowo opisać, jak wyglądał w tej chwili. Ciemne, rozczochrane włosy, które ciągle wpadały za okulary, przesłaniały mu widok. Długie, mocne nogi skryte pod ciemnymi chinosami. Koszulka z krótkim rękawem kupiona okazyjnie na pchlim targu w Kopenhadze, gdzie byli razem kilka lat temu. Miał pełne, ciemnoczerwone wargi, które prawie zawsze układały się do krótkich słów i wyszeptywały opowiadanie, kiedy czytał.
To w tych szepczących wargach, jego uroku i nieprawdopodobnym poczuciu humoru zakochała się jedenaście lat temu. Gdy zobaczyła go po raz pierwszy, czytał coś w małej kafejce w Malmö. Weszła, żeby kupić sobie czarną kawę po drodze na randkę w ciemno, którą bez pytania zorganizowała jej przyjaciółka. Gdy go mijała ze słuchawkami w uszach, zobaczyła, jak wargi mu się poruszają i w stresie spytała "Co?" troszeczkę za głośno. Wyjęła słuchawki, a on - James - spojrzał na nią z zaskoczeniem.
- Mówiłeś coś, tak? - ciągnęła, a on uśmiechnął się rozbawiony, nie rozumiejąc, o co jej chodzi. Nie dało się oprzeć wzajemnemu przyciąganiu. Oboje to poczuli. I właśnie dlatego Andrea usiadła tego dnia przy jego stoliku, skazując swojego partnera z randki w ciemno na samotne siedzenie w pubie, gdzie mieli się spotkać.
James wyciągnął ramiona i chwycił Andreę w talii. Dziewczyna powróciła ze wspomnień do rzeczywistości. Z powrotem do Paryża, szerokiego łóżka w hotelowym pokoju i jego ramion. Położyła się obok niego i z policzkiem opartym o jego twardą pierś wciągnęła męski zapach czystej bawełny, papierosowego dymu i słodkiego potu. Wąchał jej kark, chowając twarz w długich kaskadach jej włosów.