Moja droga życia XI - Dawid Motyka

Kup ebooka

20.19 zł
16.76 zł (20,19 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

13. Dawid Motyka - na szklanym ekranie

**(zwrotka 1)**

po co nam świt i zachody złote

gdy szkło błękitne zabija tęsknotę

po co uciekać, proszę, nie kłam

gdy wciąga nas ten cyfrowy ekran

wpatrzeni w matryce od rana do nocy

oddajemy duszę w myśl taniej pomocy

gdzie wielkie show i szybkie monety

zastąpiły nam prawdziwe sekrety

**(refren)**

na szklanym ekranie gubimy swój czas

zimne światło powoli wypala nas

zapatrzeni w ten sztuczny, niemy świat

zanim poczujesz - twój własny zbladł

na szklanym ekranie, w matni ze szkła

zamiast żyć życiem, oglądasz jak trwa

**(zwrotka 2)**

po co nam mecze, spacery po lesie

gdy algorytm gotową iluzję niesie

zamiast tańczyć i chłonąć zapach drzew

wciskasz "play", czując cyfrowy gniew

rowery rdzewieją, pusta pływalnia

gdy w pokoju działa ta iluzji pralnia

nieważne już, czy wczesna, czy późna pora

każda chwila mija w niewoli monitora

**(refren)**

na szklanym ekranie gubimy swój czas

zimne światło powoli wypala nas

zapatrzeni w ten sztuczny, niemy świat

zanim poczujesz - twój własny zbladł

na szklanym ekranie, w matni ze szkła

zamiast żyć życiem, oglądasz jak trwa

**(outro)**

spójrz w okno, zanim minie twój czas...

zanim to światło całkiem zgasi nas

ostatni piksel, wyblakły świat