13. Dawid Motyka - na szklanym ekranie
**(zwrotka 1)**
po co nam świt i zachody złote
gdy szkło błękitne zabija tęsknotę
po co uciekać, proszę, nie kłam
gdy wciąga nas ten cyfrowy ekran
wpatrzeni w matryce od rana do nocy
oddajemy duszę w myśl taniej pomocy
gdzie wielkie show i szybkie monety
zastąpiły nam prawdziwe sekrety
**(refren)**
na szklanym ekranie gubimy swój czas
zimne światło powoli wypala nas
zapatrzeni w ten sztuczny, niemy świat
zanim poczujesz - twój własny zbladł
na szklanym ekranie, w matni ze szkła
zamiast żyć życiem, oglądasz jak trwa
**(zwrotka 2)**
po co nam mecze, spacery po lesie
gdy algorytm gotową iluzję niesie
zamiast tańczyć i chłonąć zapach drzew
wciskasz "play", czując cyfrowy gniew
rowery rdzewieją, pusta pływalnia
gdy w pokoju działa ta iluzji pralnia
nieważne już, czy wczesna, czy późna pora
każda chwila mija w niewoli monitora
**(refren)**
na szklanym ekranie gubimy swój czas
zimne światło powoli wypala nas
zapatrzeni w ten sztuczny, niemy świat
zanim poczujesz - twój własny zbladł
na szklanym ekranie, w matni ze szkła
zamiast żyć życiem, oglądasz jak trwa
**(outro)**
spójrz w okno, zanim minie twój czas...
zanim to światło całkiem zgasi nas
ostatni piksel, wyblakły świat