INTRODUKCJA
Własne miary chcemy ustalać sami... Nikt nam w tym nie powinien przeszkadzać, ani nadmiernie pomagać.
*
Pozwólcie każdemu być choć trochę złym, inaczej nie zechce być nigdy dobrym.
*
Nasze istnienie jest tylko pogonią za pełnią, brakiem czegoś, niedokonaniem, a więc... niedoistnieniem.
*
Gubimy się, co w nas psychiczne, a co fizyczne? Co gotowe, a co powstające? Co materialne, a co duchowe? Co z genotypu przodków, a co tylko wariacją i mutacją?...
*
Każdy z nas jest wielosłowny i pełen niedomówień, konkretny i abstrakcyjny, pełen wszelakich zdarzeń i wewnętrznej pustki, istnienia i niedoistnienia, zagęszczony różnymi cechami i rozrzedzony odmianami wieloistnienia, ozdobiony walorami i naznaczony ułomnościami, niezwykle zwykły i niewyrażalnie niejednoznaczny... Każdy jest wielosensem.
*
Nie jest prawdą, że chcemy żyć tylko po to, aby kochać i być kochani. Często miłość nas trwoży, czyni nieszczęśliwymi, rozdartymi. W życiu chcemy tak naprawdę mieć prawo nie tylko do miłości, ale i do nienawiści. Chcemy lubić i nie lubić, wierzyć i nie wierzyć, ufać i nie ufać, czynić rzeczy poważne, ale także szaleństwa i głupstwa. Czujemy się szczęśliwi wtedy najbardziej, kiedy możemy swobodnie wybierać między tymi wszystkimi możliwościami nie zastanawiając się prawie wcale nad tym, że każdy nasz dobrowolny wybór dobrowolnym w istocie nie jest... że bierze się on jedynie z podjęcia przez nas odpowiedniego aktu działania, a więc w gruncie rzeczy ze zwykłego przymusu do dokonania niezbędnego w tym celu wyboru... tyle że raz zewnętrznego, raz zaś wewnętrznego.
*
Wydaje nam się, że jesteśmy panami własnych myśli, że możemy nimi załatwić w życiu tak wiele... A czy to my naprawdę myślimy, czy też nasze myśli myślą za nas?
*
Porządek w świecie i w nas samych w takim samym stopniu zależeć może od naszego współudziału... co i od naszej bezwolności.
*
Nie wszystko w nas pochodzić musi tylko skądinąd... Między egoizmem własnych genów a schematami narzuconymi przez świat zewnętrzny jest jeszcze obszar ziemi niczyjej, na której można uzewnętrzniać jakości własnego człowieczeństwa, własne myśli i działania... Ufam, że moje myśli o naturze współżycia, charakterze człowieka, jego relacjach ze światem, urządzeniu tegoż świata a także o władzy, duchowości, religii, sensie życia... choć trochę wyrastają poza moje zewnętrzne zaprogramowanie, choć w części pochodzą z mojej prywatnej ziemi niczyjej, że są one, w znacznym stopniu, także odbiciem tego, co stanowi o moim własnym sumieniu i indywidualnym uwewnętrznieniu tego, co nazywa się szacunkiem dla człowieczeństwa i... samego siebie.
*
Człowiekiem dla mnie nie ten, kto z tych czy innych względów zewnętrznych coś znaczy, ale ten, kto mimo niesprzyjających okoliczności stara się nie tylko ratować, ale i pogłębiać swoją uczciwość, ofiarność i chęć współdziałania z innymi, bo tylko one doprowadzić nas mogą do osiągnięcia w przyszłości prawdziwego człowieczeństwa, a tym samym i do budowy nowego i sprawiedliwego, dla wszystkich ludzi, świata.
Stefan Pacek
Waiheke Island i Auckland (płd. Pacyfik) 1998-1999 r.
AKTYWNOŚĆ
Bagatelizujemy zwykle ludzi, dzięki którym udało nam się wznieść, zabiegamy zaś o względy tych, dzięki którym możemy utrzymać się na powierzchni.
*
Nieprawdą jest, że aby coś zrobić, trzeba wiedzieć, jak to zrobić. Niektórzy zbyt dobrze wiedzą, jak to zrobić, nie mając nawet pojęcia, co należy zrobić.
*
Równać można w górę, równać można w dół, najwygodniej jednak w życiu równać pół na pół.
*
Nicnierobienie jest niemożliwe, tak jak niemożliwe jest nicniemyślenie.
*
Głupi robi błędy, aby mądry ich unikał. Głupi uczy więc mądrego. Mądry zaś rzadko może nauczyć coś głupiego, bo ten żadnej mądrości nie pojmie.
*
Póty istnieją możliwości, póki istnieje wola.
*
Człowiek woli, aby zmieniał się świat niż on sam.
*
Upadać można, podnosić się trzeba.
*
Ludzie mogą zrobić wszystko, aby słońce nie każdemu świeciło jednakowo i aby wiatry nie wszystkim wiały równo... ale mogą też i temu zapobiec.
*
Często bronimy nawet tego, czego nie potrafimy w ogóle zrozumieć.
*
Człowiek nie błądzi, błądzą jego błędy.
*
Czynić można i poza nadzieją.
*
Jeśli zniszczymy świat w sobie, świat na zewnątrz zniszczy się sam.
*
Nasze cele są zwykle mało konkretne, bo wyznaczamy je częściej swoim marzeniom niż czynom.
*
Czyn bez sensu nie ma sensu.
*
Ileż to jeszcze niektórzy mogliby zrobić, gdyby tylko cokolwiek im się chciało.
*
Najbardziej męczącym zajęciem jest niekończący się wypoczynek.
*
Jeszcze nie wiemy, czego chcemy, ale wierzymy, że musimy to zdobyć.
*
To, że jestem w ciągłym ruchu, zawdzięczam tylko aniołom, które poruszają moimi skrzydłami, i diabłom, które kręcą moim ogonem.
*
Wiele rzeczy zaczynamy po nowemu, aby skończyć po staremu.
*
Nie zawsze dochodzi się tam, gdzie się chce, ale i tam, gdzie nie potrzeba, albo gdzie dojść nie można.
*
Wykorzystać siłę do walki o życie - tak! Zatrudnić ją w walce przeciw życiu - nie!
*
Zaradność chętnie łączymy z inteligencją i dynamiką, niechętnie tylko z etyką.
*
Psychikę naszą zatrudniamy jednostronnie, przede wszystkim dla stwarzania posłusznego i wygodnego dla siebie świata.
*
Utrwalać warto w sobie tylko to, co w nas najcenniejsze. Resztę można spokojnie pominąć.
*
Nie można zmienić przeszłości, nie można pokierować przyszłością. Można jedynie zadbać o teraźniejszość.
*
Wznoszenie upaja, upadek trzeźwi.
*
Najczęstszą przyczyną naszych klęsk i sukcesów nie są inni ludzie, ale my sami.
*
Zmienić siebie jest niemożnością, ale korygować własne zachowanie - obowiązkiem i powinnością.
*
Nasze pomyłki są konieczne i pożyteczne... Sprawiają przecież wiele radości innym.
*
Nasz życiowy sukces wyrasta nierzadko z wcześniejszego upokorzenia, porażki lub klęski innych.
*
Najbardziej pewni jesteśmy wtedy, kiedy obiecujemy coś innym. Najmniej pewni, kiedy inni obiecują nam.
*
Na okazje nie warto czekać, lepiej je tworzyć.