Wstęp
Współczesną kulturę popularną ogarnęła obsesja retromanii1 przejawiająca się bliżej nieokreśloną tęsknotą za tym, co minione2. Powroty do nieodległej przeszłości w najnowszej popkulturze wiążą się ze zjawiskiem kulturowego remiksu, charakterystycznego dla utworów postmodernistycznych. Liczne remaki, sequele, prequele, crossovery, covery, revivale świadczą o nieustannie dokonującym się recyklingu. Reaktywacje te przyjmują formę intertekstualnych gier, dostarczających materiału do kolaży, powtórzeń typowych dla konstrukcji patchworkowej. Często budzą skojarzenia z mashupem, miksującym utwory z różnych obiegów kultury. Żyjemy w kulturze repetycji, w której to, jak pisze Marek Krajewski:
Mechanizm powtarzania tego, co już raz się wydarzyło, powracania do przeszłych wydarzeń i doświadczeń, wykorzystywanie wciąż tych samych kodów reprezentacji i narracyjnych struktur jawi się więc dzisiaj jako podstawowy mechanizm kultury popularnej3.
Telewizja, radio, przemysł muzyczny oferują konsumentom to, co już było, nie tylko z powodów finansowych, ale przede wszystkim ze względu na doświadczenie nielinearności, odwracalności. Kolejne powtórki "dokonują kompresji przeszłości, teraźniejszości i przyszłości w postaci powszechnie dostępnego i natychmiastowego doświadczenia danego nam w momencie konsumpcji"4. Co warto podkreślić, repetycje odgrywają istotną rolę w kulturze popularnej, gdyż tworzą kanon i tradycję. Czy możemy sobie wyobrazić święta bez Kevina samego w domu (Home Alone, 1990) czy kultowych polskich filmów (jak Sami swoi, Kogel mogel).
Nostalgia stała się jednym z kluczowych wehikułów sprzedaży5. Epidemia wspomnień ogarnęła także rynek konsumencki, na którym pojawiły się liczne poradniki typu How to Write Time of Your Life Stories in Ten Easy Steps, zawierające cenne wskazówki dla początkujących, pragnących spisać historię swojego życia bądź najbliższej rodziny. Modne stało się tworzenie drzew genealogicznych i poszukiwanie korzeni, będące efektem wzrastającej mobilności społecznej oraz globalnych ruchów migracyjnych6. Co więcej, wyspecjalizowane firmy jak Chapters of Life oferują usługę Lifetime Memory Books, polegającą na przygotowaniu albumu zawierającego osobiste wspomnienia, fotografie, listy czy inne pamiątki rodzinne. Z kolei Memory Catchers opracowała grę planszową pod tytułem LifeStones, będącą pretekstem do opowiadania przez członków rodziny własnych historii7. Na rynku obecne są także produkty adresowane do noworodków, jak Baby Personal Time Capsule, nasuwający skojarzenia z kapsułą czasu, w której umieszczane są pamiątki z dnia urodzin dziecka (banknoty, kasety magnetofonowe/wideo, CD, wycinki z gazet), a otwierane dopiero w dniu uzyskania przez nie pełnoletności8. Nie ulega wątpliwości, że powracanie do przeszłości, katalogowanie wspomnień, które zdominowało rynek konsumencki, ma szerszy wymiar, gdyż stwarza iluzję nie tylko kontroli nad mijającym czasem, ale także powstrzymywania procesu przemijania9.
Możemy powiedzieć, że najnowsza kultura popularna "przepisuje" historię, tworząc swoisty bank wspomnień kulturowych charakterystycznych między innymi dla pokolenia dorastającego w epoce analogowej. Pierwsze dwie dekady XXI wieku upłynęły pod znakiem reaktywacji zespołów z lat 80. XX wieku, reedycji dawnych albumów10, remake'ów kultowych filmów i seriali. Na ekrany powróciła nowa wersja Dynastii, bohaterowie kultowej produkcji dla młodzieży Beverly Hills 90210 postanowili wziąć udział w serialu opowiadającym o ich życiu. David Lynch nakręcił trzeci sezon Miasteczka Twin Peaks, a protagonista thrillera Milczenie owiec został głównym bohaterem serialu Hannibal. W telewizji coraz częściej pojawiają się programy typu Kochamy lata... (BBC) czy To był rok... (TVP1), w których z nostalgią wspomina się nie tylko popularnych artystów minionych dekad, lecz także przywołuje się przedmioty mające obecnie status kultowy (takie jak walkman, discman, kaseta magnetofonowa oraz VHS). Oprócz powrotów idoli z dzieciństwa interesującym zjawiskiem stało się osadzanie najnowszych powieści, filmów czy seriali w latach 80. Wspomnijmy choćby o Stranger Things, będącym hołdem nie tylko dla filmów powstałych w epoce analogowej (m.in. E.T., Terminator, Bliskie spotkania trzeciego stopnia)11, ale również dawnego stylu życia. Serial ten jest szczególnie bliski trzydziesto- i czterdziestolatkom pamiętającym czasy, kiedy posługiwano się wyłącznie telefonem stacjonarnym, ściany pokoi obklejano plakatami z ulubionymi piosenkarzami, aktorami czy sportowcami, a wolny czas spędzano z przyjaciółmi.
Dodajmy, że wiele przedmiotów z przeszłości stało się niezwykle pożądanych przez kolekcjonerów. Na internetowych aukcjach możemy zaobserwować rosnące zainteresowanie kasetami magnetofonowymi12, VHS oraz płytami winylowymi, nośnikami, które wydawały się już gadżetami muzealnymi. Obecnie przypisuje się im wartość sentymentalną, gdyż na niektórych z nich, jak kasetach wideo, utrwalano kluczowe wydarzenia z życia rodziny (chrzty, pierwsze komunie, śluby). Przedmiot ten odsyła nas również do miejsc, które zniknęły z mapy Polski. Mowa oczywiście o wypożyczalniach kaset VHS; na przełomie lat 80. i 90. znajdowały się one niemalże w każdej miejscowości. Wielu z nas pamięta hasło wiszące na ścianie: "Przed oddaniem kasety przewiń ją do początku". Renesans przeżywają także czasopisma z epoki analogowej (m.in. "Bravo", "Popcorn", "TiM"), a niektóre z nich, jak np. "Przekrój", powróciły w formule nawiązującej do najodleglejszych lat publikacji13. Trend ten obecny jest także w świecie mody; ponownie popularnością cieszą się flanelowe koszule, leginsy, sprane dżinsy, nawiązujące do stylu grunge. Coraz więcej osób odwiedza sklepy typu second hand, gdzie poszukuje oryginalnych i niepowtarzalnych ubrań. Wzrasta zainteresowanie takimi wydarzeniami, jak giełda staroci, na których można znaleźć trudno dostępne płyty, książki oraz gadżety z lat 90., jak choćby kultowe radzieckie gry elektroniczne (np. z wilkiem łapiącym jaja). W Internecie lawinowo wzrasta liczba stacji radiowych emitujących muzykę minionych dekad. Tęsknota za przeszłością obecna jest również we współczesnej sztuce, reprezentowanej przez nurt retroavangardy14. Ten międzynarodowy projekt, jak pisze Anna Kłos, stanowi rodzaj kolażu łączącego czas przeszły z teraźniejszym15. Jego twórcy kreują swoje dzieła z materiałów znalezionych na pchlim targu (np. starych gazet, pocztówek), które poddają recyklingowi, tworząc konstrukcję hybrydyczną, będącą subiektywnym spojrzeniem autora na świat. Zjawisko remiksu pojawiło się również w muzyce popularnej w postaci mash-upu, w którym to artyści łączą utwory należące do różnych, niekiedy antagonistycznych gatunków, kierując się zasadą: im bardziej zaskakujące zestawienie, tym lepiej (np. heavy metal i pop). Przykładem takich działań jest choćby połączenie utworów Lady Gagi i Nirvany czy Metalliki z Britney Spears. Na marginesie warto dodać, że zabieg ten na szeroką skalę wykorzystała Madonna podczas trasy koncertowej Sticky & Sweet Tour (2008-2009), podczas której połączono jej piosenkę Rain z Here Comes the Rain Eurythmics czy 4 Minutes z Vogue. W nowo powstałych utworach uwagę przykuwa fakt, że jeden z jej składników pochodzi z lat 80. bądź 90.
Zanim zastanowimy się nad globalnym fenomenem retromanii, spróbujmy zdefiniować słowo "retro", które mimo że pojawiło się już trzydzieści lat temu, nadal wydaje się nieprecyzyjne16. Można nim określić zarówno pewną kulturową predyspozycję, jak i osobisty gust. To także synonim czegoś starego. Terminem tym możemy posłużyć się w opisywaniu zanikających technologii oraz związanych z nimi zjawisk (np. wizyty w wypożyczalni kaset VHS). Retro odnosi się również do sfery światopoglądowej i utożsamiane jest ze środowiskami konserwatywnymi. Interesujący wydaje się fakt, że nie tak odległe lata 90. bywają już określane jako retro. Jakie są zatem źródła tego gorączkowego powrotu do przeszłości?
Na niniejszą modę niewątpliwie wpływ miała sfera konsumpcji oraz dystrybucji, która nasiliła się wraz z globalną popularnością Internetu. Niekontrolowany oraz nieprzerwalny rozwój charakterystyczny dla epoki nowożytnej stał się zbyt dynamiczny, nie nadążamy za zmianami technologicznymi, a świat okazuje się coraz bardziej chaotyczny. Stąd też wzmożone zainteresowanie stylistyką lat 80. i 90., w których to życie jednostki koncentrowało się na pielęgnowaniu przyjaźni, spędzaniu wolnego czasu z paczką znajomych, realizowaniu własnych pasji. Na spotkania czy wyjście do kina umawiano się z kilkudniowym wyprzedzeniem, z wakacji wysyłano pocztówki zamiast SMS-ów. Tęsknota za światem analogowym rozpoczęła globalne zjawisko recyklingu, w którym to świadomie fetyszyzujemy minioną epokę17, a jego nadprodukcja, jak słusznie konstatuje Przemysław Czapliński, jest symptomem problemów z teraźniejszością18. Wraz z przyspieszonym tempem zmian cywilizacyjnych zachodzących w XXI wieku nasza egzystencja okazała się ulotna. Nie dziwi zatem fakt, że rozpaczliwie poszukujemy rzeczy trwałych w przeszłości, których niestety nie ma w otaczającym nas świecie. Dominująca nostalgia w kulturze popularnej przyczyniła się również do gromadzenia przedmiotów kojarzących się z naszym dzieciństwem. Kolekcjonowanie rzeczy to kluczowe doświadczenie pokolenia wyżu demograficznego; w latach 80. zbierano plakaty, historyjki z gum do życia, puszki po napojach czy piwie, których następnie używano do transakcji wymiennej na podwórku. W przeszłości otaczaliśmy się mniejszą liczbą przedmiotów19, a te, które nam towarzyszyły w codziennej egzystencji, często były przekazywane z pokolenia na pokolenie (jak choćby pluszowe maskotki). Współczesny rynek "zalewają" zabawki słabej jakości, a nieustanny apetyt na nowości sprawia, że dzieci nie przywiązują się do rzeczy, traktują je niemalże jako przedmioty jednorazowego użytku.
Dominująca w drugiej dekadzie XXI wieku nostalgia ma w sobie coś schizofrenicznego. Z jednej strony, nowoczesna technologia pozwala nam na magazynowanie, katalogowanie i udostępnianie artefaktów kojarzących się z epoką analogową. Przywołajmy choćby fanpage "Born in the PRL" na portalu społecznościowym Facebook, na którym to umieszczane są zdjęcia z przedmiotami, postaciami z lat 80., będące impulsem do wspominania oraz komentowania20. Z drugiej zaś tęsknimy za materialnością tamtych przedmiotów, które we współczesnym świecie uległy "upłynnieniu". Piosenki czy filmy uległy kompresji, zamieniono je w pliki, nazwane przez Reynoldsa "dźwiękowym ekwiwalentem fast foodu"21. Tęsknota za dawnymi artefaktami wiąże się także z tym, że w ich fizyczności przechowywane są ślady naszego istnienia22. Na marginesie dodajmy, że równie popularna jak retromania staje się retrostalgia, mówiąca o tym, że w czasach, w których żyjemy, nie ma niczego nowego, dlatego też musimy się coraz częściej odwoływać do przeszłości, aby zyskać utracone poczucie sensu23. Kinga Misiorna podkreśla, że w retrostalgii "tęsknimy za czymś, do czego nie zostaliśmy stworzeni lub czego nie było nam dane poznać, ponieważ wtedy jeszcze nie żyliśmy"24.
Inspiracją do napisania niniejszej książki stała się lektura powieści Requiem dla analogowego świata (2019) Rafała Cichowskiego, nawiązującej gatunkowo do buddy movie, opowiadającej o paczce przyjaciół wspólnie przeżywających liczne przygody. Opisane przez Cichowskiego doświadczenia nastolatków dorastających na jednym z osiedli w Kutnie okazały się niezwykle zbieżne dla całego pokolenia wyżu demograficznego początku lat 80. XX wieku. Wspólne mecze piłki nożnej, oglądanie teledysków na MTV czy Vivie, wymiana kaset magnetofonowych z muzyką, kolekcjonowanie plakatów z idolami (wieszanych na ścianach) pamiętają wszyscy dorastający na przełomie lat 80. i 90. Nostalgiczną podróż do lat dzieciństwa potęguje także okładka powieści Cichowskiego, na której pojawia się kaseta magnetofonowa oraz ołówek niezbędny do jej przewijania, przedmioty te często występują w memach z serii "Jeśli to pamiętasz, to znaczy, że jesteś stary"25. Requiem dla analogowego świata zainspirowało mnie do poszukiwania powieści podejmujących podobną tematykę, a kluczem doboru utworów był wiek pisarzy. Doświadczenie dorastania w świecie analogowym stało się tematem przewodnim m.in. Znaków szczególnych (2014) Pauliny Wilk. Artefakty z lat 80. i 90. XX wieku powracają również w twórczości Jakuba Żulczyka (Zrób mi jakąś krzywdę [2018], Radio Armagedon [2008]), Macieja Marcisza (Taśmy rodzinne [2019]), Michała Witkowskiego (Wymazane [2017]). Okres ten, według autorki Duchologii polskiej, stanowi połączenie osobliwości, absurdu, nostalgii i niepokoju; jest ono znajome wielu ludziom, "którzy doświadczyli momentu małego końca pewnego świata, entropii na gruzach utopii"26. Przełom lat 80 i 90. Olga Drenda nazywa epoką duchologii, a jej granice są widmowo płynne. Badaczka upatruje jej początków mniej więcej w 1986 roku, koniec zaś w 1994, kiedy to wprowadzono tzw. ustawę antypiracką i denominację złotego27. W tym krótkim okresie na skutek transformacji ustrojowej zmieniła się codzienna egzystencja Polaków; w przestrzeni publicznej pojawiły się nowe produkty będące obiektem pożądania wśród rodaków (m.in. kasety VHS, kamery, magnetowidy, walkmany, discmany), olbrzymią popularnością cieszyły się wypożyczalnie kaset wideo; miejsca, które moglibyśmy za Drendą nazwać dzisiaj widmowymi. Na rynku masowo powstały nowe kolorowe czasopisma adresowane do różnych grup wiekowych (m.in. "Popcorn", "Bravo", "Machina", "Twój Styl", "Zwierciadło"). Transformacji uległy także same miasta, które przed 1989 rokiem były podobne do siebie pod względem architektonicznym oraz kolorystycznym. W latach 90. dynamicznie rosną zapędy konsumpcyjne Polaków, a ich wzrok skierowany jest w stronę zagranicznych produktów, które przed transformacją były niedostępne. Wraz z rodzącym się kapitalizmem pojawiają się nowe profesje, jak: akwizytorzy, biznesmeni, maklerzy giełdowi, wróżbici, bioenergoterapeuci. Kwitnie handel na ulicach, a największym bazarem w Europie jest Stadion Dziesięciolecia w Warszawie28. Lawinowo w całej Polsce powstają "Manhattany", na których sprzedaje się produkty wszelkiego rodzaju - od ubrań i elektroniki po pirackie kasety czy CD.
Niniejsza książka nie stanowi monografii opisującej nostalgiczne powroty do epoki analogowej. Pragnę podkreślić, że nie interesują mnie kwestie polityczne związane z transformacją ustrojową29. Na fali nostalgii wpisuje się w falę zainteresowania PRL-em, powracającym pod postacią nawiązań estetycznych: literackich i muzycznych30. Jak pisze Adam Regiewicz:
Mechanizm retro w kontekście PRL-u jest oddzielony od wymiaru politycznego czy gospodarczego i zostaje użyty przede wszystkim przez kategorie estetyczne: przedmioty vintage, kultowe filmy Stanisława Barei czy Marka Piwowarskiego, produkty spożywcze (np. mleko w tubce, wyrób czekoladopodobny), plakaty i telewizyjne znaki graficzne (np. "przepraszamy za usterki")31.
Życie codzienne w PRL-u fascynuje zarówno trzydziesto-, jak i czterdziestolatków, których dzieciństwo przypadło na lata 80., ale, co ciekawe, także milenialsów urodzonych po 1989 roku. Ich wiedza na temat tamtego okresu bazuje głównie na popkulturowych wyobrażeniach, utrwalonych w kultowych dzisiaj produkcjach, takich jak Alternatywy 4, Zmiennicy w reżyserii wspomnianego Barei. To właśnie codzienna egzystencja dzieci oraz nastolastków dorastających w schyłkowej fazie PRL-u stała się dla mnie punktem wyjścia do snucia opowieści, w której bliska jest mi, zaproponowana przez Ewę Domańską, koncepcja mikrohistorii32 oraz mikronarracji, wysuwająca na pierwszy plan egzystencję poszczególnych bohaterów opisywaną z perspektywy podwórka. Dlatego też kluczową rolę odgrywa tutaj kategoria śladu jako pozostałości po tym, co minęło33. Perspektywę mikrohistorii poszerzam o zaproponowaną przez Aleksandra Nawareckiego teorię mikrologii, polegającej na przyglądaniu się drobnostkom, małym cząstkom rzeczywistości, pomijanym zazwyczaj w wielkich narracjach34. Przypomnijmy, że mikrologia wychodzi od empirii, opisu poprzedzonego wnikliwym oglądem, oświetlającego przedmiot analizy z wszystkich dostępnych perspektyw. Skoncentrowanie się na badanym obiekcie pozwala budować relację pomiędzy nim a obserwatorem, co z kolei prowadzi do przekonania, że jako badający przyglądamy się światu żywemu, a nie teorii. Perspektywa ta szczególnie widoczna jest w rozdziałach, w których staram się przywołać niezapomniane smaki oraz zapachy gumy Donald czy Turbo, zapiekanek sprzedawanych na targowiskach, napoi gazowanych, popijanych podczas zabaw na podwórku. W przywoływaniu przeszłości istotną rolę odgrywają retroobiekty, stanowiące ważne archiwum wiedzy kulturowej35. Warto przypomnieć za Rochem Sulimą, iż
za życia jednego pokolenia zmienia się co najmniej dwukrotnie świat przedmiotowy w wybranych dziedzinach (samochody, meble, telewizory, telefony). Falowy napływ lub odpływ rzeczy rwie pasma tradycji36.
Przedmioty pojawiające się w powieściach Cichowskiego, Chutnik, Marcisza, Słowik, Żulczyka są markerami rzeczywistości, przechowującymi indywidualną oraz zbiorową tożsamość. Dodajmy, że kolekcjonowanie obiektów z epoki analogowej, rejestracja przeszłych wydarzeń i doświadczeń stanowi istotny element procesu archiwizowania, co z punktu socjologicznego ma szerszy wymiar. Metaforycznie mówiąc, staram się ocalić to, co za chwilę zniknie i całkowicie się rozpłynie37, co z kolei koresponduje z koncepcją antropologii codzienności wprowadzoną przez Rocha Sulimę, opisującą rzeczywistość przez pryzmat rzeczy, pozornie nieistotnych, które jednak odgrywają kluczową rolę w naszej codziennej egzystencji38.
W niniejszej książce bliskie są mi badania kulturowe39, które na polskim gruncie literaturoznawczym cieszą się coraz większą popularnością, przyczyniając się do poszerzenia pojęcia lektury, obejmującej nie tylko utwory literackie, ale również modę, subkultury młodzieżowe, ilustrowane czasopisma, telewizję, radio, muzykę popularną i rockową40. Czytanie, według badaczy cultural studies, jest sposobem orientowania się w świecie, w którym żyjemy, dlatego też każda lektura powinna być podporządkowana analizie kulturowej. Stephen Greenblatt w artykule Culture sformułował listę pytań, na które badacz bądź uważny czytelnik powinien odpowiedzieć: Dlaczego czytelnicy danego czasu i danej epoki uznali to dzieło za atrakcyjne? Od jakiego społecznego kontekstu dzieło to jest uzależnione?41 Analiza każdego tekstu zatem jest badaniem kultury, odsłaniającym mechanizmy życia społecznego. Przywołajmy choćby Mitologie (1957) Rolanda Barthes'a, w których to autor śledzi codzienną egzystencję we Francji, analizując czasopisma, reklamy, procesy sądowe, wiadomości sportowe. Dzięki skrupulatnej analizie francuski badacz odsłania mechanizmy, w których to, co historyczne, zostało uznane za naturalne przez kulturę mieszczańską42. Współczesną mitologią na gruncie polskim zajmuje się Marcin Napiórkowski, który w Mitologii współczesnej (2018) podkreślił, że tworzone mity odzwierciadlają odwieczne pragnienie zrozumienia świata oraz nadania mu sensu43. Praktyki mityczne porządkują świat, nadając mu określoną strukturę44, a jednym z ich źródeł są przedmioty życia codziennego. Badania kulturowe mają charakter interdyscyplinarny i obejmują nie tylko utwory literackie, ale także wytwory szeroko pojmowanej kultury popularnej od ogłoszeń prasowych, reklamy po ilustrowane magazyny, muzykę rozrywkową, telewizję. W niniejszej książce interesować mnie będą konteksty kulturowe wpisane w tekst, a w szczególności doświadczenia wspólne dla pokolenia wyżu demograficznego z przełomu lat 80. i 90. Pragnę podkreślić za badaczami cultural studies, że kategoria lektury (reading) obejmuje różne zjawiska kultury bez hierarchii wartościowania45.
W śledzeniu intertekstualnych relacji między tekstami kultury towarzyszyć mi będą również badania komparatystyczne, w tym zaproponowana przez Siegberta Prawera w Comparative Literary Studies. An introduction (1973) koncepcja placingu, polegająca na wzajemnym oświetlaniu się (illumination) kilku tekstów lub serii tekstów, rozważanych jeden obok drugiego46; dzięki takiemu zestawieniu pewnej liczby (często bardzo różnych) tekstów oraz autorów uzyskujemy lepsze zrozumienie utworu. Koncepcja Prawera stwarza możliwości "paralelnego" czytania utworów i zwrócona jest w stronę interpretacyjnej praktyki. W szczególności bliska jest mi komparatystyka kulturowa nawiązująca do szkoły amerykańskiej, której to przedstawiciele postulują o przekraczanie granic narodowych, językowych, zniesienie binarności w badaniach porównawczych. Badany tekst, według niniejszej szkoły, nie funkcjonuje w izolacji czy fragmentaryczności, lecz w całym obrazie kulturowym47. Zastosowanie komparatystyki kulturowej w badaniach literatury i kultury popularnej, jak wskazuje Adam Regiewicz, jest niezwykle użytecznym narzędziem, gdyż pozwala na włączanie do badań literatury innych dziedzin nauki, jak: historii, antropologii, socjologii, muzyki, folkloru, sztuki etc., co sprzyja kreowaniu transkulturowej postawy badawczej, obejmującej całym swoim zakresem świat ludzkiego doświadczenia48. W ujęciu tym komparatystyka staje się metadyscypliną korzystającą z narzędzi z różnych dziedzin i dyscyplin naukowych. Zbigniew Kadłubek zwrócił uwagę, że "komparatystyka troskliwie przygląda się splotom, nasłuchuje, cała jest uchem, można by rzec, jest "inter-retem" metod, przygód, dyskursów, książek, teorii"49. Gdy uwzględnić materiał badawczy w niniejszej książce (m.in. filmy, seriale, muzykę, literaturę, kulinaria), komparatystyka kulturowa jest przydatnym narzędziem ze względu na jej otwartość na inne dyskursy paraliterackie50. W badaniu szeroko pojmowanej kultury popularnej, na co zwracali uwagę także badacze cultural studies, istotną rolę odgrywa kontekst, w jakim funkcjonuje dany tekst, co wiąże się z faktem, że literatura popularna jest "niezwykłym sejsmografem aktualnych problemów społecznych i obyczajowych"51. Co więcej, wraz z postępującym rozwojem technologicznym wykracza ona poza granice gatunku, stylu, tematyki, co okazuje się szczególnie widoczne w zjawisku opowieści transmedialnej, powstającej w wyniku konwergencji mediów52. Tematy, motywy, wątki charakterystyczne dla literatury popularnej często rozwijane są przez inne narracje kulturowe, jak gry wideo, filmy czy seriale53. Powstający w ten sposób intermedialny przekaz dociera do szerokiego grona odbiorców, otwierających się na inną formułę opowieści54. Ten interdyscyplinarny opis zjawisk paraliterackich stwarza możliwości otwartego i kreatywnego sposobu myślenia o kulturze, która jest zjawiskiem wielowymiarowym. Dlatego też przedmiotem mojej analizy będzie nie tylko literatura, ale również muzyka popularna, filmy, seriale, retroobiekty. Nie ukrywam, że wybór tematyki jest niezwykle subiektywny, starałem się uchwycić to, co było charakterystyczne dla generacji dorastającej w okresie transformacji ustrojowej.
Na fali nostalgii składa się z dwunastu szkiców, w których powracam do lat 80. i 90. rekonstruowanych z perspektywy nastolatków, dorastających na miejskich osiedlach. To właśnie ta przestrzeń jest interesującym punktem wyjścia do snucia opowieści, przywoływania popularnych miejsc typowych dla wspólnych zabaw. W omawianych powieściach pisarze zwracają szczególną uwagę na pielęgnowaną przez bohaterów przyjaźń, przejawiającą się choćby w wymianie przedmiotów, dzieleniu się słodyczami czy niesieniu pomocy w sytuacjach problemowych. Nie ulega wątpliwości, że istotną rolę w życiu młodych ludzi odgrywa muzyka. Wraz z pojawieniem się pierwszego kanału muzycznego oraz promocją nowego medium, jakim stał się teledysk, zmienił się odbiór muzyki, którą należało przede wszystkim oglądać. Niewątpliwie powstające wtedy wideoklipy czerpały inspirację z filmów, a opowiadane w nich historie niejednokrotnie poruszały problemy społeczne, kulturowe czy polityczne. Co więcej, często były komentowane na podwórkach, o czym wspominają Cichowski oraz Wilk. Dodajmy, że wiele z nich zawładnęło masową wyobraźnią i mimo upływu lat ciągle funkcjonują w mainstreamie, co potwierdzają współcześni artyści powielający wątki, motywy z teledysków z tamtej dekady. Pisząc o pokoleniu MTV, nie zapominam o artystach, którzy dzięki muzycznej stacji stali się ikonami popkultury. Nie bez powodu bohaterką jednego ze szkiców jest Madonna, debiutująca w latach 80., której twórczość ewoluowała na przestrzeni dekad. Odrębny rozdział poświęcam serialom telewizyjnym, cieszącym się szczególną popularnością na przełomie lat 80. i 90. Oprócz Dynastii, Mody na sukces, Beverly Hills 90210, masowo oglądanych przez rodaków marzących o luksusie i dobrobycie, w szkicu tym zwracam uwagę na fenomen Miasteczka Twin Peaks. Serial Lyncha przełamał utarte schematy typowe dla soap opera i zapoczątkował rewolucję tegoż gatunku telewizyjnego. Dzisiaj wiemy, że bez niego nie byłoby współczesnych seriali kryminalnych, jak choćby Breaking Bad. Z muzyką i filmem wiążą się także przedmioty, a dokładnie nośniki zapisu dźwięku oraz obrazu, zmieniające się na przestrzeni trzech ostatnich dekad, o czym piszę w rozdziale Retroobiekty w najnowszej literaturze i kulturze popularnej. Analizuję także fenomen wypożyczalni kaset wideo, które na przełomie lat 80. i 90. znajdowały się niemalże w każdej, nawet niewielkiej, miejscowości w Polsce.
Na początku lat 90. na rynku wydawniczym pojawiły się pierwsze amerykańskie komiksy o superbohaterach, którzy szybko zdobyli popularność wśród nastolatków. W rozdziale Superbohaterowie nad Wisłą rekonstruuję ich recepcję w Polsce. Interesuje mnie także poetyka komiksu, z którą, moim zdaniem, koresponduje powieść Cwaniary Sylwii Chutnik. Jej protagonistki stanowią alternatywną, rodzimą wersję superbohaterek, przeobrażających się w mścicielki, które same pragną wymierzyć sprawiedliwość. Ostatnia dekada PRL-u ciekawa jest również z perspektywy kulinarnej. W kolejnym szkicu staram się przypomnieć (nie)zapomniane smaki i zapachy towarzyszące konsumpcji. Wiele z przywoływanych tutaj marek zniknęło bezpowrotnie z rynku. Przełom lat 80. i 90. to także zwrot w stronę ezoteryki spod znaku pop. Wśród rodaków wzrasta zainteresowanie alternatywnymi metodami leczenia, fenomenem zaś są telewizyjne seanse bioenergoterapeutyczne z Kaszpirowskim (później ze Zbigniewem Nowakiem). Zjawiska paranormalne fascynują czytelników pierwszych brukowców ("Skandale"), a bestsellerami stają się apokaliptyczne przepowiednie a la Proroctwa Sybilli.
Lata 80. powróciły w popkulturze w wersji globalnej, co potwierdza sukces Stranger Things, będący niemalże przewodnikiem po popkulturowych wyobrażeniach tamtej dekady. W szkicu poświęconym produkcji braci Duffer zwracam uwagę, że powroty do przeszłości wiążą się ze zjawiskiem kulturowego recyklingu, charakterystycznego dla utworów postmodernistycznych. Twórcy serialu chętnie odwołują się do kultowych filmów Stevena Spielberga, George'a Lucasa, Wesa Cravena oraz powieści Stephena Kinga. Kolejny artykuł poświęcony jest Taylor Swift, której ostatnie albumy stylistycznie nawiązują do przełomu lat 80. i 90., kiedy to twórcom przyświecała idea pisania utworów pełnych harmonii oraz ładnych aranżacji, które dopełniane były przez historie z wyraźną linią fabularną (storytelling). Tom zamyka szkic poświęcony serialowi Rojst. Co ciekawe, jego twórca (Jan Holoubek [ur. 1978]) należy do pokolenia reżyserów, którzy schyłkową fazę PRL-u pamiętają wyłącznie z podwórka, a wiedzę na temat tego ponurego okresu czerpią z popkultury.
Na fali nostalgii stanowi rodzaj podróży sentymentalnej w czasie, w której "wchodzimy do zamkniętego świata, przekraczamy czas, likwidujemy dystans i stajemy się obserwatorami bądź uczestnikami dziejących się zdarzeń"55. Mam nadzieję, że lektura tej książki stanie się impulsem do snucia własnych wspomnień. Z kolei dla młodszego pokolenia czytelników może stać się źródłem informacji na temat stylu życia nastolatków, dorastających w epoce analogowej.
***
W tym miejscu pragnę serdecznie podziękować recenzentowi niniejszej książki, prof. dr. hab. Adamowi Regiewiczowi, za wnikliwe uwagi, cenne sugestie oraz inspirujące wskazówki, które miały ogromny wpływ na ostateczną wersję niniejszej publikacji. Słowa podziękowania kieruję także do pierwszych czytelników poszczególnych szkiców: dr Agnieszki Trześniewskiej-Nowak, dr hab. Iwony Rusek, Izabeli Szawrońskiej, Daniela Mroza oraz Piotra Mitruczuka.
1 S. Reynolds, Retromania. Jak popkultura żywi się własną przeszłością, przeł. F. Łobodziński, Warszawa 2018, s. 7; A. Regiewicz, Sentymentalizm a kultura repetycji. Rola nawiązań muzycznych w polskiej literaturze najnowszej, "Rocznik Komparatystyczny" 2018, nr 9, s. 267-286.
2 A. Marzec, Dźwięki, które nie chcą odejść - o nawiedzonej teraźniejszości, "Czas Kultury" 2014, nr 3, s. 133.
3 M. Krajewski, Kultura czwarta: kultura repetycji (PRL w kulturze popularnej), w: idem, Kultury kultury popularnej, Poznań 2005, s. 210.
5 M. Napiórkowski, Kod kapitalizmu. Jak Gwiezdne wojny, Coca-Cola i Leo Messi kierują twoim życiem, Warszawa 2019, s. 221.
6 M. Krajewski, Kultura czwarta..., op. cit., s. 221.
10 F. Nguyen, Sequelizm jako strategia twórcza współczesnej muzyki popularnej, "Literatura i Kultura Popularna" 2019, t. XXV, s. 511-526.
11 K. Kwiatkowski, Nie tylko "Stranger Things". Nostalgia za latami 80., https:// www.wprost.pl/prime-time/10233388/nie-tylko-stranger-things-nostalgia-za-latami-80.html (dostęp: 25.11.2020).
12 P. Franczak, Czas na autoreverse, "Machina" 2010, nr 10 (55), s. 65-67.
13 B. Chaciński, Jak analog uratuje nam cywilizację, "Książki. Magazyn do Czytania" 2017, nr 2 (25), s. 41.
14 A. Kłos, Projekt retroavangarda - kolaż czasu przeszłego i teraźniejszego, "Fragile. Pismo Kulturalne" 2019, nr 4 (46), s. 52-56.
16 M. Kamińska, Jeśli to pamiętasz, to pewnie już nie żyjesz. Praktyki (n)ostalgii w polskim Internecie, w: Pomiędzy retro a retromanią, red. M. Major, P. Włodek, Gdańsk 2019, s. 13.
17 S. Reynolds, Retromania..., op. cit., s. 12.
18 P. Czapliński, Wzniosłe tęsknoty. Nostalgia w prozie lat dziewięćdziesiątych, Kraków 2001, s. 163.
19 M. Napiórkowski, Kod kapitalizmu..., op. cit., s. 82.
20 https://www.facebook.com/BornInThePRL (dostęp: 18.10.2021). Na fanpage'u umieszczane są zdjęcia bohaterów popularnych kreskówek (Miś Colargol, Miś Uszatek, Pszczółka Maja), potraw (zupa owocowa serwowana w przedszkolu, kogel-mogel, drożdżówki wypiekane przez babcie) czy wspólnych doświadczeń szkolnych (jak fluoryzacja zębów). Interesujące są także memy inspirowane okresem PRL-u, jak choćby fotografia przedstawiająca pusty sklep mięsny, której towarzyszy ironiczny komentarz: "Żaden ustrój polityczny nie osiągnął dla weganizmu tyle, co komunizm".
21 S. Reynolds, Retromania..., op. cit., s. 122.
23 K. Misiorna, Retrostalgia, czyli zjawisko reprodukcji we współczesnej kulturze, "Fragile. Pismo Kulturalne" 2019, nr 4 (46), s. 20.
25 Motyw ten pojawia się również na okładce powieści Niepamięć (2021) Piotra Nesterowicza, w której to główni bohaterowie powracają do rodzinnego domu, gdzie czas zatrzymał się w miejscu. Mieszkanie w PRL-owskim blokowisku pełne jest kultowych obecnie przedmiotów (są to m.in. szklanki, z których pito kawę z fusami, niewielki stolik z ceratą w kuchni, wytarty taboret na balkonie).
26 O. Drenda, Duchologia polska. Rzeczy i ludzie w latach transformacji, Kraków 2016, s. 9.
28 P. Lipiński, M. Matys, Niepowtarzalny urok likwidacji. Reportaże z Polski lat 90., Wołowiec 2018, s. 31.
29 Wyjątek stanowi ostatni rozdział, w którym omawiam serial Rojst Jana Holoubka.
30 A. Regiewicz, Sentymentalizm a kultura repetycji..., op. cit., s. 271.
32 E. Domańska, Mikrohistorie. Spotkania w międzyświatach, Poznań 1999, s. 164.
33 Eadem, Historie niekonwencjonalne. Refleksja o przeszłości w nowej humanistyce, Poznań 2006, s. 170.
34 A. Nawarecki, Czarna mikrologia, "Anthropos?" 2005, nr 4-5, https://www.anthropos.us.edu.pl/anthropos3/teksty/tekstA0.htm (dostęp: 18.10.2021).
35 E. Freedgood, Idee w rzeczach. Ulotne znaczenia powieści wiktoriańskich, przeł. A. Al-Araj, K. Deja i in., Warszawa 2017, s. 16.
36 R. Sulima, Antropologia codzienności, Kraków 2000, s. 9.
37 A. Marzec, Dźwięki, które nie chcą odejść..., op. cit., s. 137.
38 R. Sulima, Antropologia codzienności, op. cit., s. 7-11.
39 M. P. Markowski, Badania kulturowe, w: A. Burzyńska, M. P. Markowski, Teorie literatury XX wieku. Podręcznik, Kraków 2007, s. 521-538.
41 S. Greenblatt, Culture, w: Critical Terms for Literary Studies, red. F. Lentricchia, T. McLauglin, Chicago 1995, s. 226.
42 M. P. Markowski, Badania kulturowe, op. cit., s. 533.
43 M. Napiórkowski, Mitologia współczesna, Warszawa 2018, s. 12.
45 M. P. Markowski, Badania kulturowe, op. cit., s. 533.
46 S. Prawer, Placing, w: Comparative Literary Studies. Introduction, London 1973, s. 144. Przytaczam za: T. Bilczewski, Nowa komparatystyka: lektura i komunikacja, w: Polonistyka bez granic, t. 1: Wiedza o literaturze i kulturze, red. R. Nycz, W. Miodunka, T. Kunz, Kraków 2011, s. 484.
47 A. Regiewicz, Wspólne drogi literatury popularnej i komparatystyki kulturowej, "Jednak Książki. Gdańskie Czasopismo Humanistyczne" 2017, nr 8, s. 33.
49 Z. Kadłubek, Święta Medea. W stronę komparatystyki pozasłownej, Kraków 2010, s. 180.
50 Por. A. Regiewicz, Wspólne drogi..., op. cit., s. 36.
53 A. Regiewicz, Narracje - audiowizualność - nowe media, w: Literatura - nowe media. Homo irretitus w kulturze literackiej XX i XXI wieku, red. B. Bodzioch-Bryła, G. Pietruszewska-Kobiela, A. Regiewicz, Toruń 2015.
54 Wspomnijmy choćby o fenomenie Wiedźmina Andrzeja Sapkowskiego, który na początku zyskał grono fanów wśród graczy gier komputerowych, później zaś dzięki serialowi The Witcher (2019) wyprodukowanemu dla Netflixa w reżyserii Alika Sacharowa, Charlotte Brändström i Alexa Garcii Lopeza. Podobnie było w przypadku powieści Margaret Atwood. Opowieść podręcznej dzięki serialowi stała się ponownie czytana na całym świecie.
55 P. Czapliński, Wzniosłe tęsknoty..., op. cit., s. 32.