nawiść - Jakub Pszoniak

Kup ebooka

24.00 zł
19.92 zł (24,00 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Spis treści

Nawiść świat tła nadmiar źrenica tajemnice chwalebne / tajemnice bolesne ludzie wschodu coś trzy gwiazdki dziupla (pierwszy wiersz o kamieniu) requiem dla ruchomych schodów akeda żelazobeton (było i tak) ruskie litery dom wychodzi z wiersza i Nigdy powraca Kinga Rusin pokazuje skalę zniszczeń po nawałnicy na Szombierkach Kinga Rusin pokazuje jak wyrzeźbić z kamienia topos powtarzany jak dziedziczne choroby lub rodzinne historie run jah jah run wiotkie preludia (dla psa) trzy dni przed jutrem Gore Motel idzie rak nieborak Wiersz dla kolegi, któremu uniemożliwiono prowadzenie rubryki plotkarskiej w jednym z magazynów młodoliterackich raczej klucz francuski przerzut/nie tajemnice światła (carbo / melanoma malignum) Kinga Rusin układa z pikseli pisklę i daje mu na imię antracyt Eros i Tanatos (czterdziścicoś) ajnfart 2 ulica Żołnierza she's in parties (a przecież świat i w świecie ja zdrów i cały) Jaz i Ornette jedzą colesława tymczasem czwarta tymczasem piąta (wiersz o kimś zupełnie innym) Bowie kupuje Śląsk w Warszawie wszystkie oczy to piorunian rtęci lub azydek ołowiu jutro naukowiec na Antarktydzie dźgnął kolegę nożem bo ten zdradzał mu zakończenia książek Karta redakcyjna

Punkty orientacyjne

Spis treści Okładka Strona tytułowa Początek tekstu

świat

że i bóg ma swoich bogów

i ci swych bogów mają

i ostatni z nich boga ma w tym pierwszym

że kosmos wszystkie galaktyki to jeden tylko atom

na czubku liścia lub włosa sarny padłej u podnóża lasu

że liczb naturalnych od rzeczywistych jest dwakroć mniej

choć równie nieskończenie wiele

że są miasta gdzie nie ma grudnia ani listopada

i państwa w których grudzień jest zawsze

o tym właśnie myślałem stojąc na światłach

przy komisariacie na ulicy Chrzanowskiego w Bytomiu

a czerwień wyglądała jak łuny ognisk

oczy narkomana lub flaga armii zwycięskiego państwa

które dawno przestało istnieć

.

tła

że Bóg jest i to powinno starczyć

że gdy spadną satelity zostaną puste trajektorie

że kosmos wszystkie galaktyki to jeden tylko atom

na czubku liścia lub włosa wystraszonego psa

uwiązanego w środku lasu

że są miasta w których ciebie nie ma

i są to miejsca straszne

o tym właśnie myślałem stojąc na światłach

przy komisariacie na Schlachthausstraße w Bytomiu

a czerwień była jak wieczny zachód każdego że słońc

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki