ROZDZIAŁ 1 Istota ujęcia zjawisk świadomości i nieświadomości w neuropsychologii klinicznej
Świadomość [...] nie jest niczym rozczłonkowanym, ona płynie [...] będziemy ją nazywać strumieniem myśli, świadomości bądź życia subiektywnego.
William James (1892/2002)
To, co w pewnej chwili występuje jako uświadamiane zjawisko psychiczne, może następnie stracić charakter uświadomiony i przejawić się w postaci nieuświadamianego i nieprzeżywanego nastawienia, aby po jakimś czasie znowu ukazać się w swej pierwotnej postaci psychologicznej.
Filip Bassin (1972)
System nieświadomego przetwarzania głęboko przeplata się z systemem rozumowania świadomego.
Antonio Damasio (2000)
Świadomość króluje, ale nie rządzi.
Paul Valery (1942)
1.1. Zjawiska świadomości i nieświadomości jako przedmiot analiz w neuropsychologii klinicznej - założenia teoretyczne i pragmatyczne
Chociaż badania nad świadomością i nieświadomością mają długą tradycję kliniczną, związaną z opisem stanu pacjentów z zaburzeniami psychiki, to ciągle wyrażamy sporą dawkę niepewności w zakresie poznania tych zjawisk, mimo ogromnej akceleracji wiedzy, technologii badawczej, odkrywania i wyjaśniania istoty procesów świadomości i nieświadomości. Jednak we współczesnych ujęciach - odnosząc się do neuropsychologii klinicznej - można dostrzec dążenie do uporządkowania i systematyzacji zdobytej wiedzy wraz z interpretacją nowych odkryć, poszerzających i zmieniających dotychczasowy zasób informacji.
Mimo że w ostatnich dekadach powstało wiele publikacji prezentujących bardzo zróżnicowane modele, wyjaśniające analizowane problemy, to ich autorzy, świadomie lub nie, przyjmują strategię przekazu trafnie opisaną przez Christofa Kocha (2008, s. 25) jako zasada ograniczonej niedbałości. Polega ona na stosowaniu zgrubnej taktyki w weryfikacji hipotez, zwłaszcza na etapie wstępnym. Wiele znanych mi prac rozpoczyna się właśnie od operacjonalizacji tej zasady, co czyni je podobnymi formalnie. Jednak dalsze głębsze i wnikliwsze analizy, obejmujące kluczowe problemy ujęcia neurobiologicznego, oparte na specyficznych założeniach, określających przedmiot oraz model teoretyczno-badawczy neuropsychologii klinicznej, stają się źródłem różnicowania stanowisk i merytorycznej dyskusji (patrz Crick 1997; Damasio 2000; Damasio, Meyer 2009; Edelman 1998, 2005; Edelman, Tononi 2000; Hohwy 2009; Koch 2008; Laureys 2005; Laureys, Tononi 2009; Maia, Cleeremans 2005; Markowitsch 1995; Mashour 2006; Mesulam 2009; Milner, Rugg 1992; Parvizi, Damasio 2001; Pöppel, Edingshaus 1998; Prigatano, Johnson 2003; Prigatano, Schacter 1991; Raichle 2006, 2010a,b; Werner 2009). Dysponując danymi klinicznymi i analizując ich strukturę oraz podłoże neuronalne, podstawowa przesłanka w wymienionym modelu polega na stosowaniu weryfikacji zewnętrznej hipotez o psychologicznej i neuronalnej organizacji procesów psychicznych, a ściślej mówiąc o ustalaniu mechanizmów mózgowych ich dezintegracji (patrz Herzyk 2009).
Można zatem w neuropsychologii klinicznej wyodrębnić cztery następujące wspólne cechy ujęć zjawisk świadomości i nieświadomości:
1. Przyjęcie słownikowej (operacyjnej, ogólnej i właściwie kolokwialnej) definicji św i nś na etapie rozpoczynania rozważań, gdyż tak przyjęte założenie: odpowiada skomplikowanej naturze badanych zjawisk, stwarza większe możliwości "luźnej federacji różnych naukowych podejść" (Damasio 2000, s. 22; patrz też Block 2007; także krytyczne spojrzenie Daniela Dennetta 2005) jako pomocy w pełniejszym poznaniu i zrozumieniu istoty świadomości i nieświadomości, pozwala na odnoszenie faktów neurologicznych i lokalizowanie ich w modelach filozoficznych lub/i psychologicznych oraz ukazuje rolę prekursorskich historycznych założeń o św i nś w kształtowaniu współczesnych myśli neurobiologicznych ze wskazaniem na ograniczenia porównań dawnych i współczesnych koncepcji z jednej strony oraz podkreślaniem możliwości i perspektyw badań interdyscyplinarnych łączących myślicieli z różnych lat i dziedzin naukowych z drugiej strony. Przykładem takiego ujęcia jest powoływanie się na poglądy Williama Jamesa i Sigmunda Freuda, stanowiące kanon w większości późniejszych, aż do aktualnych, doniesień (Crick 1997; Damasio 2000; Edelman 1998; Freud 1920/2000; James 1892/2002; Kaplan-Solms, Solms 2002; Kästner, Schröder 1997; Koch 2008; Murawiec, Żechowski 2009; Obuchowski 1987; Pöppel 1989; Pribram 1969; Solms 2004; Solms, Turnbull 2002; także odwoływanie się do myśli Johna H. Jacksona - patrz reprint podstawowych dzieł Jacksona: Taylor, Holmes, Walsche 1958).
2. W kontynuacji badań neuropsychologicznych nad św i nś przyjmuje się założenie, że odgrywają one fundamentalną rolę w regulacji procesów fizjologicznych, określających zdolności organizmu do przetrwania, oraz stanowią podłoże kształtowania się złożonych czynności psychicznych (uwagi, pamięci, myślenia). Ich dezintegracja w przypadkach dysfunkcji ośrodkowego układu nerwowego (OUN) zagraża bezpośrednio życiu pacjenta (szczególnie w sytuacji głębokiego stopnia zaburzeń) oraz zakłóca globalnie jego funkcjonowanie, co potwierdzają losy pacjentów w stanie śpiączki, wegetatywnym i minimalnej świadomości. Dlatego wynikom tych badań przypisuje się duże znaczenie w ich zastosowaniu klinicznym, co znalazło odzwierciedlenie w następujących publikacjach:
- Neuropsychological Rehabilitation, 2005, nr 3-4 - poświęcony w całości ocenie i rehabilitacji pacjentów z rozpoznaniem stanu wegetatywnego i stanu minimalnej świadomości;
- dyskusje nad organizacją, konstrukcją i trafnością procedur neurologicznych i neuropsychologicznych diagnozujących globalne zaburzenia świadomości oraz nad wartością wskaźników behawioralnych i niebehawioralnych w ocenie poziomu i rodzaju deficytów świadomości: Blumenfeld 2009; Coleman i in. 2007, 2009; Członkowscy 2005; Książkiewicz 1999; Laureys, Tononi 2009; Mazur, Nyka 1997; Medical aspects of the persistent vegetative state 1994; Monti i in. 2010; Schnackers i in. 2009; Seth i in. 2008; Stanczak 1998; Talar 2002; Wilson, Coleman, Pickard 2008;
- zagadnienia opieki pielęgnacyjnej i oddziaływań terapeutycznych z ich aktualną modyfikacją technologiczną: Coyle, Ward, Markham 2003; Giacino, Kalmar, Whyte 2004; Gill-Thwaites 2008; Iversen i in. 2008; Kalmar, Giacino 2005.
3. W kolejnym etapie realizacji celów klinicznych zaburzenia świadomości można traktować jako kryterium taksonomii oraz charakterystyki wszystkich rejestrowanych objawów neuropsychologicznych. Takie ujęcie wiąże się z przyjęciem hipotezy, że zakłócenia procesów św i nś są pośrednim lub bezpośrednim globalnym następstwem różnego rodzaju schorzeń mózgu, szczególnie w fazie ostrej lub podostrej (jako objawy ogólnomózgowe i neurodynamiczne), lub należą do centralnych cech zespołu deficytów behawioralnych, kształtując obraz kliniczny objawów (patrz Herzyk 2009). Uwzględnienie tego kryterium może rozszerzyć i uporządkować dotychczasową klasyfikację różnych zespołów neuropsychologicznych, a takie próby były już czynione w przeszłości, czego przykładem jest wyodrębnienie przez Kurta Goldsteina (Goldstein, Scheerer 1941) postawy abstrakcyjnej i konkretnej jako głównego kryterium taksonomii objawów zespołów neuropsychologicznych. Z kolei John H. Jackson w opracowaniu z roku 1887 rozważa subiektywny i obiektywny wymiar świadomości w języku medycznym, nawiązując do jego substratów anatomicznych (za Taylor, Holmes, Walsche 1958, s. 92-96).
4. Sedno rozważań badawczych w neuropsychologii klinicznej tworzy warunki do prób formułowania modeli teoretycznych wyjaśniających strukturę i funkcje stanów świadomości i nieświadomości w relacji mózg-umysł. Gromadzone, analizowane, porządkowane i uogólniane fakty kliniczne służą temu zamiarowi, w którym obecnie opracowano dwie podstawowe przesłanki: (1) ujęcie procesualne, dynamiczne zjawisk św i nś, z podkreśleniem ogromnej złożoności samych procesów i zachodzących między nimi relacji; jak konkluduje Damasio (2000, s. 25): "[...] świadomość to nie monolit [...]", a wzajemne skomplikowane powiązania między stanami świadomymi i nieświadomymi obecnie stanowią centrum dyskusji wielu badaczy i klinicystów; (2) poszukiwanie i ustalanie zasad (reguł) funkcjonowania systemów mózgowych zaangażowanych w regulację św i nś ze zwróceniem uwagi na integracje i uwarunkowania normalnej aktywności tych układów na podstawie danych klinicznych (Bassin 1972; Block 2007; Brown 2002; Crick 1997; Damasio 2000; Dehaene i in. 2006; Edelman 2005; Herzyk 2009; Koch 2008; Laureys 2005; Łuria 1976a,b; Pachalska/Pąchalska, MacQueen, Brown - w druku; Pankseep 2005a,b; Pöppel, Edingshaus 1998; Searle 1995a,b, 1999; Zeman 2001, 2005).
1.2. Charakterystyka organizacji procesów świadomości i nieświadomości oraz relacji między nimi
Współcześnie w neuropsychologii klinicznej dominuje ujęcie procesualne, które rozumie świadomość i nieświadomość jako procesy psychiczne o dynamicznym, zmiennym charakterze. Mają one jednak względnie stabilne, różniące je cechy, swoiste dla nich i stanowiące kryteria ich wyodrębnienia, przyjmując bardzo ogólną zgrubną definicję o charakterze operacyjnym, a nie kategorialną, z powodu rozległości i złożoności obszaru badawczego.
Świadome doświadczanie jest opisywane w kategoriach wiedzy, doznań i odczuć: Wiem, że czuję, widzę, słyszę, myślę, rozumiem, jestem zadowolony i wiem, kim i gdzie jestem. Koch (2008) podaje ogólne określenie za Searlem, które odzwierciedla stanowiska większości badaczy:
Świadomość składa się z tych stanów związanych z wrażeniami, doznaniami lub przytomnością, które rozpoczynają się rankiem, gdy budzimy się ze snu, i ciągną się do chwili, gdy zapadniemy w śpiączkę albo umrzemy, albo znów zaśniemy, albo w inny sposób zapadniemy w stan nieświadomości (ibid., s. 25).
Nadawanie świadomości charakteru procesualnego stanowi w obecnych ujęciach neurobiologicznych punkt krytyczny rozważań nad jej istotą, co na przykład wyraża się w poglądach Pąchalskiej (2007a), zgodnie z którymi świadomość jest:
Procesem obejmującym zjawiska percepcji rzeczywistości, czyli wiedzy, jaką posiada człowiek na temat swoich własnych potrzeb, odczuć i działań, wiedzy o wszystkim, co aktualnie dzieje się w naszym umyśle, wiedzy o tym, co i dlaczego robimy. Proces ten przebiega na styku mózgu i umysłu. [...] Świadomość to pewien proces mózgowy, który z jednej strony wiąże się z uwagą (czyli z procesem "zdawania sobie sprawy z czegoś"), z drugiej zaś - z jaźnią i poczuciem tożsamości, z istnieniem pierwszoosobowego punktu widzenia, z poczuciem, że moje doznania i doświadczenia są właśnie moje (ibid., s. 241, 242).
Wiedza o własnej tożsamości i otaczającym świecie stanowi spustowy czynnik uruchamiający i regulujący programowanie oraz podejmowanie dowolnej (intencjonalnej) aktywności człowieka, której przebieg warunkują procesy nieuświadamiane przebiegające: na poziomie autoregulacji funkcji fizjologicznych (np. stanu sen-czuwanie); na etapie automatyzowania psychoruchowego (np. formowanie nawyków: od nauki chodzenia do wirtuozerskiej gry na pianinie); w stadium nastawień, stanów emocjonalnych i motywacyjnych (nie w pełni uświadamianych, ale wyznaczających kierunek aktywności życiowej). Bieg życia człowieka na wszystkich poziomach funkcjonowania - od biologicznego przez psychologiczny i społeczny do kulturowego - określają zatem relacje zachodzące między stanem świadomości i nieświadomości. Są one z kolei podłożem kształtowania się i realizowania wszystkich pozostałych procesów psychicznych, takich jak: myślenie, pamięć, uwaga, funkcje wykonawcze etc. Uzasadnianie przytoczonej tezy stanowi kluczowy problem ujęć neuropsychologicznych, w których wyodrębnia się cztery podstawowe kwestie (patrz bibliografia cytowana w ostatnim zdaniu podrozdz. 1.1).
Po pierwsze, procesom świadomym i nieświadomym nadaje się różne wymiary (poziomy, warstwy), podkreślając ich złożoną dynamiczną strukturę oraz z założenia antagonistyczne cechy zmienności i ciągłości doznań świadomych.
Wskazuje się następnie na różnorodność relacji zachodzących między procesami św i nś w regulacji zachowania człowieka, analizując przechodzenie, przeplatanie się, wyłanianie, współwystępowanie, współdziałanie/kooperację obu procesów, z krytyczną dyskusją nad konfliktową naturą związków w ujęciu psychoanalizy. Przyznaje się jednak rację Freudowi, że świadomość stanowi wierzchołek góry lodowej w regulacji zachowania człowieka w porównaniu z zakresem funkcji nieuświadamianych, co podkreśla opinia Kocha (2008, s. 17):
Umiejętność podejmowania decyzji i kreatywność w dużej mierze nie zależą od świadomego myślenia [...]. Wiele z tego, co składa się na prozę życia, dzieje się poza świadomością.
Przyjmuje się również, nierzadko a priori, ogólne założenie, że organizację i wyodrębnienie oraz swoistość procesów św i nś poznaje się na podstawie analizy wskaźników innych procesów, zarówno biologicznych (popędy, instynkty), jak i psychicznych (percepcja, pamięć, uwaga), które odzwierciedlają stany i poziomy św i nś.
Na koniec, trwa poszukiwanie odpowiedzi na pytanie o uwarunkowania neuronalne organizacji procesów św i nś z odwoływaniem się do modelu mózgu triadowego tworzącego dynamiczne układy funkcjonalne.
1.2.1. Wielowymiarowa struktura świadomości i nieświadomości
W neurobiologii badań nad świadomością badacze akceptują wielotorową strukturę i dynamikę procesów świadomości w wyodrębnianiu wymiarów (gradientów, etapów, poziomów), wprowadzając różne, ale zazwyczaj niesprzeczne - raczej komplementarne - kryteria. Mogą one zawierać się w tezie o strategii tworzenia procesów św złożonych z dwóch kategorii wymiarów: obiektywnych, dotyczących przedmiotu (treści) doświadczeń, oraz subiektywnych, obejmujących wewnętrzne doznania. Mogą również bardziej szczegółowo analizować cechy obu procesów, jak też koncentrować się na poziomach (warstwach) organizacji wewnętrznej św. Na realność istnienia tych dwóch kategorii i ich znaczenie w badaniach neurobiologicznych zwraca uwagę Jackson (za Taylor, Holmes, Walsche 1958), opracowując teorię ewolucji i dysolucji. Zbliżone do jego przesłanek poglądy prezentowało i podziela aktualnie bardzo wielu badaczy. Zasygnalizuję tylko przykłady takich właśnie ujęć, odwołujących się do wyjaśnień klinicznych w ustalaniu modeli neuronalnej regulacji (i dysregulacji) świadomości i nieświadomości.
Modele wielopłaszczyznowej organizacji procesów świadomych
Wybrane do skrótowego omówienia (bardziej zasygnalizowania) poglądy odzwierciedlają najważniejsze założenia podejść neurobiologicznych w wyjaśnianiu istoty świadomości jako złożonych etapowych procesów w organizacji funkcjonalnej i należą do reprezentatywnych obecnie stanowisk. Są to:
A. Modele dwuwymiarowej organizacji świadomości Damasio i Edelmana. Autorzy (Damasio 2000; Damasio, Meyer 2009; Edelman 1987, 1998, 2005; Edelman, Tononi 2000; Parvizi, Damasio 2001) przyjmują za Jamesem opis świadomości, operacjonalizując wyodrębnione przez niego jej cechy. Są to: cecha osobista (subiektywna) świadomości, cecha zmienności, a jednocześnie ciągłości, cecha zewnętrzności obejmująca obiekty z otoczenia, cecha selektywności (z dodaniem przez Edelmana jeszcze jednej właściwości - intencjonalności). Obserwując i analizując zaburzenia świadomości u pacjentów z jej zaburzeniami, można wyodrębnić dwa poziomy świadomości ze względu na ich organizację i zawartość treściową.
Poziom I - świadomość rdzenna (core consciousness, CC) (wg Damasio) i świadomość pierwotna (primary consciousness, PC) (za Edelmanem) jako najprostszy rodzaj świadomych doświadczeń, że jestem/ czuję/żyję - ja/tu i teraz. Tego rodzaju świadomość występuje też u niższych gatunków, nie tylko u człowieka, i można uznać, że bezpośrednio wyłania się ze stanu przytomności, który charakteryzują wskaźniki psychofizjologiczne: czuwanie ze wzbudzeniem i reaktywnością. Poczucie ja w tej formie świadomości ma doznanie odrębności, różniące mnie od innych, co jest początkiem drogi do odkrywania istoty ja, czyli własnej tożsamości. CC/PC wyłania się z procesu ewolucji systemu nerwowego oraz stanowi niezbędny warunek ukształtowania świadomości wyższego rzędu i pełnego uformowania tożsamości przez czasowe rozszerzenie ja z tu i teraz do przeszłości i przyszłości, co określa bieg życia jednostki ludzkiej.
Poziom II - świadomość rozszerzona (exdented consciousness, EC) (Damasio) i świadomość wyższego rzędu (higher-order consciousness, H-OC) w terminologii Edelmana odpowiadają pojęciom: samoświadomość (metaświadomość) (także rozszerzony horyzont świadomości - za Mesulam 2009). Stanowią następny etap organizacji świadomości, charakteryzujący się doświadczaniem skomplikowanych odczuć i doznań, angażujących wiele innych procesów psychicznych na wysokim poziomie złożoności, a poczucie ja przybiera formę zdawania sobie sprawy z własnej tożsamości z przekroczeniem granicy tu/teraz w kierunku przyszłości i przeszłości (ryc. 1[1]).
Rycina 1. Relacje między stanem świadomości i nieświadomości
B. Model trójwymiarowej struktury świadomości Zemana. Zeman (2001, 2005) wyodrębnia trzy składowe (wymiary) świadomości według kryteriów fizjologicznych (I wymiar), doznaniowo-przeżyciowych (wewnętrznych - II wymiar) i behawioralnych (zewnętrznych - III wymiar).
Wymiar I - świadomość jako synonim terminu przytomność. W ujęciu fizjologicznym nadaje się określenia: czuwanie, wzbudzenie, pobudzenie, reaktywność. Być świadomym, to znaczy w tym wymiarze demonstrować fizjologiczno-behawioralne reakcje. W neurologii (w neuropsychologii klinicznej również) świadomość na tym poziomie jest oceniana jako stan czuwania z możliwością dowolnego porozumiewania się z otoczeniem, odbioru informacji i właściwych dla nich odpowiedzi behawioralnych. Natomiast stany zakłóceń świadomości tożsame z zaburzeniami przytomności przybierają postać braku świadomości (i przytomności), ich czasowych wyłączeń, ograniczeń, jak też powrotu. W tej sytuacji neurologiczny stan pacjenta ocenia się ilościowo według stopnia głębokości zaburzeń świadomości: od głębokiej śpiączki do normalnych przejawów stanu czuwania (patrz Członkowscy 2005; Herzyk 2008; Powiertowski 1976; Talar 2002).
Wymiar II - świadomość jako doświadczanie i przeżywanie ja w postaci: być świadomym siebie; zdawać sobie sprawę, wiedzieć, że ja to ja; subiektywnie doświadczać bycia świadomym i przeżywać doświadczane treści. W porównaniu z I wymiarem, opisywanym w kategoriach fizjologiczno-behawioralnych, wymiar II obejmuje przeżycia wewnętrzne (w refleksjach filozoficznych wprowadzono termin qualia oznaczający jakościowe elementy naszych przeżyć). Analizy treści przeżyć prowadzi się za pomocą introspekcji, a wśród istotnych cech świadomości wymienia się: ograniczenie zakresu treści świadomych; zindywidualizowany, jednostkowy charakter przeżyć świadomych; doświadczanie świadomości jako ciągle zmieniającego się w czasie strumienia treści przeżyć z zachowaniem głównego, dowolnego celu działania czy przeżywania wewnętrznego treści. Treści świadome są selektywne, ukierunkowane, z jednoczesną możliwością zmiany. Stanowią bazę uruchomienia i przebiegu wszystkich innych procesów psychicznych: myślenia, uwagi, pamięci proceduralnej, języka, wyobraźni, planowania etc. Świadomość nadaje procesom psychicznym (ich uruchamianiu, programowaniu i realizacji w zachowaniu) charakter intencjonalny. Poznanie istoty procesów świadomych, doznawanych indywidualnie przez każdego człowieka, zachodzi przez introspekcję, w sposób subiektywny uzewnętrzniającą, przekazującą informacje o wewnętrznych przeżyciach innym ludziom. Uświadamianie przez introspekcję, głównie za pomocą werbalizowania (chociaż istnieją środki niewerbalne komunikowania swojego stanu), sprawia trudności, gdyż sami nigdy do końca nie jesteśmy pewni i przekonani, czy przekaz introspekcyjny w pełni i prawidłowo wyraża nasze wewnętrzne stany, chociaż starania zmierzają właśnie w tym kierunku. Wyniki badań naukowych trafności i rzetelności przekazu introspekcyjnego wskazują, że wątpliwości o wartości przekazu są uzasadnione, ponieważ błędnie oceniamy zakres uwagi wzrokowej na zmiany w polu widzenia, stwierdzając, że ma ona szerszy zakres, niż wskazują otrzymane wyniki (patrz Koch 2008).
Wymiar III - świadomość jako stan umysłu własnego i innych ludzi, czyli samoświadomość. Według Zemana, samoświadomość człowieka tworzą następujące kategorie: samoodkrywanie (chodzi o odkrywanie stanu własnego organizmu), kontrola i regulacja swojego postępowania w teraźniejszości i z planami na przyszłość, samorozpoznanie (wgląd w siebie - ja to ja, a inni to inni), świadomość bycia świadomym, samowiedza sterująca życiem człowieka w otoczeniu społecznym i kulturowym - świadomość noetyczna.
C. Wymiary opisu świadomości według propozycji Wciórki (2002). Autor wyodrębnia (ibid.) trzy elementy opisu świadomości, stosując (jak w modelu A i B) kryteria fizjologiczne, psychiczne i społeczne, nawiązując do systemu funkcjonowania człowieka. Należą do nich:
Stan czuwania - to jest poczucie subiektywnej aktualności, teraźniejszości, współobecności z innymi w przeżywaniu sytuacji społecznej tu i teraz. Stan czuwania jest warunkiem koniecznym (ale niewystarczającym) bycia świadomym: czuwanie = przytomność = (?) świadomość. Można te terminy traktować jako synonimy, ale tylko w ograniczonym zakresie. Przytomność stanowi podstawę zdolności organizmu do świadomych doznań, a więc jasnego zdawania sobie sprawy z tego kim jestem, gdzie przebywam, co robię, co myślę, z kim rozmawiam, co się dzieje w otoczeniu, czyli co widzę, słyszę, czuję. Przytomność warunkuje zatem przeżycia świadome, dowolne, intencjonalne. Stan przytomności lokalizuje człowieka w przeżywaniu doświadczeń tu i teraz, czyli tworzy zręby świadomości rdzennej, wyodrębnionej przez Damasio. Przejście ze stanu czuwania i przytomności w stan nieprzytomności ma charakter naturalny w biologicznym cyklu życia - czuwanie-sen, "[...] jednak sen fizjologiczny nie jest stanem pełnej nieprzytomności, lecz stanem istotnie zmienionej przytomności (sen REM, sen non-REM), w którym czuwanie jest wyłączone, lecz różne układy regulacyjne są włączane i wyłączane w sposób planowy i harmonijny" (Wciórka 2002, s. 385).
Stan jasności (dokładności, wierności, klarowności, obszaru) - rozpoznawania i odczuwania, ze skupieniem uwagi na wybranych w sposób celowy i intencjonalny sytuacjach, czyli z zamierzoną selekcją ukierunkowującą plany zachowań w przyszłości.
Stan refleksji - to znaczy przekraczanie bariery tu i teraz; włączenie do doświadczeń teraźniejszości poczucia czasu przeszłego i przyszłego (kim byłem i kim chcę być, co przeżywałem i moje przewidywania, co się ze mną będzie działo, a co z innymi).
W omówionych modelach ustalone wymiary procesów świadomych sugerują, że można mówić o etapach ich kształtowania ze względu na jego złożoność lub czas. Na wstępnym etapie podkreśla się rolę czynników fizjologicznych, stanowiących warunek konieczny (ale jak się okaże niewystarczający) dowolnego/intencjonalnego działania. Kolejne etapy o dynamicznej, złożonej strukturze stanowią kontynuację aktywności świadomej, która ze względów fizjologicznych organizmu (sen) jest cyklicznie przerywana, ale znowu podejmowana. Z wyodrębnienia różnych poziomów (etapów) świadomości powstają następne dwa pytania: jaka jest organizacja procesów nieświadomych? i jakie związki zachodzą między procesami świadomymi i nieświadomymi w regulacji wszystkich funkcji życiowych człowieka i psychobiologicznych, i psychospołecznych?
Interpretacje organizacji procesów nieświadomych
Mimo że zautomatyzowane, nawykowe, nieuświadamiane czynności tworzą integralną część psychiki ludzkiej, to przez długi okres stanowiły główny problem fizjologii i neurofizjologii. Do rozwoju biologii wrodzonych popędów i instynktów w regulacji procesów życiowych różnych gatunków, w tym Homo sapiens, przyczyniła się w znacznym stopniu teoria ewolucyjna (patrz Darwin 1872/1988). W biologicznym ujęciu powstały i rozwijały się badania, a także formułowanie teorii wyjaśniających, stanowiących i obecnie ważne źródło dociekań. Rozwój koncepcji "odruchowych" (o odruchach bezwarunkowych, warunkowych, wegetatywnych, instrumentalnych etc.), poczynając od Pawłowa, Sherringtona, Thorndike'a, potem kontynuowanych przez cały XX wiek, trwa aż do dziś i zajmuje wysoką pozycję w kształtowaniu współczesnych kierunków badań nad adaptacyjnymi reakcjami na bodźce apetytywne i zagrażające (patrz Domjan, Cusato, Villarreal 2000; Konorski 1969; Rolls 2000; Zieliński, Werka 2005).
Rozwinięte badania fizjologiczne wykraczają daleko poza opis wrodzonych odruchów wegetatywnych, łącząc odruchowe reakcje nie tylko z biologiczną regulacją przeżycia organizmu, ale z bardziej skomplikowanymi funkcjami, towarzyszącymi aktywności dowolnej i kształtujące przebieg procesów psychicznych, takich jak: uczenie się, pamięć, motywacje, postawy, emocje, podejmowanie decyzji. W ten sposób wyniki intensywnych eksperymentalnych badań z neurofizjologii przeniknęły do psychologii i stały się początkiem psychologicznych ujęć procesów nieuświadamianych w tworzących się subdziedzinach. Są to na przykład psychologia ewolucyjna, eksperymentalna, behawioralna, poznawcza, społeczna oraz neuropsychologia, jak też względnie niedawno wyodrębniona neuropsychoanaliza (patrz Kaplan-Solms, Solms 2002; Solms 2004; Solms, Turnbull 2002). Nawiązanie do psychoanalizy przez współczesnych neurobiologów - jak również ciągle trwająca dyskusja nad wartością naukową założeń i ich weryfikacji - sugeruje ponadczasowość jej dociekań o naturze człowieka oraz potwierdza istotną rolę w genezie psychologii nieświadomości. Freud również sięgnął do źródeł fizjologicznych, nadając znaczenie psychologiczne popędom i instynktom.
Analogicznie do poziomów świadomości we współczesnych modelach nieświadomości nadaje się jej złożoną, wielopoziomową organizację. Wymiary nś można wyodrębnić według fizjologicznego kryterium czynności odruchowych stanowiących sedno mechanizmów adaptacyjnych organizmu, nie tylko biologicznego przeżycia, ale w kolejnych stadiach złożonego i dynamicznego funkcjonowania psychicznego i społecznego. Należą do nich następujące trzy fazy:
1. Faza wstępna, którą tworzą zachowania pierwotne, popędowe i instynktowne, regulowane za pomocą aktywności odruchowej na różnych etapach. Odruchy bezwarunkowe (wegetatywne) stanowią mechanizmy przetrwania biologicznego organizmu ewolucyjnie najwcześniej ukształtowane w rozwoju gatunków. Ale aktywność odruchowa przybiera bardziej złożony charakter w rozwoju ontoi filogenetycznym po pojawieniu się odruchów warunkowych: klasycznych, instrumentalnych, naturalnych, sztucznych, odkrytych i analizowanych w eksperymentach fizjologicznych (patrz Domjan, Cusato, Villarreal 2000; Konorski 1969; Konturek 1998; Rolls 2000; Zieliński, Werka 2005).
2. Na następnym etapie zachodzi proces nabywania nawyków (automatyzmów) w ciągu życia, oparty na działaniu zintegrowanych mechanizmów biologicznych, psychicznych i społecznych (patrz ibid.). W nawykach przejawiają się niekontrolowane dowolnie emocje, nastawienia, postawy, motywy. Ponieważ zachodzi jednak mimowolna selekcja i regulacja zachowań (związana z nabytym doświadczeniem), zautomatyzowane reakcje behawioralne, jakie towarzyszą dowolnej aktywności, mają zmienny, dynamiczny charakter z adaptacją do mobilnych warunków zewnętrznych (Bassin 1972; Damasio 2000; Edelman 1998; Gray 1995; Koch 2008; Pankseep 2005b; Rolls 2000).
3. Kolejna faza to kształtowanie się systemu wiedzy nieuświadamianej (ukrytej, proceduralnej, z pierwotnym etapem wiedzy ewolucyjnej - patrz Panksepp 2005a,b), która monitoruje, kontroluje i organizuje strategie mimowolne, w znacznym stopniu wpływające na dowolne zachowania, co wykazały badania z zakresu psychologii poznawczej nad percepcją podprogową i efektem poprzedzania (torowania, prymowania) bodźca celowego (patrz Hassin, Uleman, Bargh 2005; Jarymowicz, Ohme 2002; Ohme, Jarymowicz 2003; Ohme, Jarymowicz, Reykowski 2001; Underwood 2004). Wiedza proceduralna obejmuje właściwie wszystkie procesy mentalne (poznawcze) - pamięć, myślenie, język, rozumowanie, wnioskowanie, a aktualnie badacze problemu akceptują pogląd Bassina (1972), że gdyby procesy nieświadome nie uruchamiały aktywności świadomości, to byłaby ona wręcz niemożliwa. Okazuje się też, że nie należy już procesów nieświadomych rozumieć jako bardziej prymitywne i prostsze w porównaniu ze świadomą aktywnością, ale jako mające swoistą organizację, podobnie skomplikowaną jak dowolnie kontrolowane czynności umysłowe (ibid.). I tak Greenwald (1992) operuje terminem nieświadome poznanie (w odniesieniu do terminu świadome poznanie), pytając, czy ten rodzaj poznania jest mądry (smart); takie samo pytanie zadają Loftus i Klinger (1992). Z kolei Glaser i Kihlstrom (2005, s. 182), analizując stan badań nad procesami nieświadomymi, wyrażają pogląd, że wprowadzenie terminu nieuświadomiona dowolność (unconscious volition) nie jest oksymoronem, ale oddaje wielowymiarowość i analogie formalne oraz treściowe między nś i św, jak również odpowiada pojęciu wolna wola jako istocie działania świadomego (patrz też Wegner 2002). Neurobiolodzy posługują się jeszcze pojęciem nieuświadamianej oceny, kontrolowanej instynktowo (np. w sytuacji zagrożenia), która pełni analogiczną funkcję jak uwaga dowolna, tylko na poziomie biologicznego przetrwania organizmu (patrz Bassin 1972; Konorski 1969; LeDoux 2000; Panksepp 2005a,b; Rolls 2000).
1.2.2. Między świadomym a nieświadomym
Sednem rozważań nad świadomością i nieświadomością usytuowanych w kontekście odwiecznego problemu umysł-mózg były, są i z dużym prawdopodobieństwem będą dociekania nad wzajemnymi powiązaniami tych procesów w regulacji życia człowieka, niezależnie od dziedzin i stanowisk zarówno teoretycznych, jak i empirycznych, poczynając od modeli konstruowanych w podejściach ewolucyjnych, etologicznych, psychologicznych, neurobiologicznych etc.
Ograniczając się do psychologii, można wymienić kilka ujęć wyznaczających rozwój badań wraz z osiągnięciami i niepowodzeniami, poczynając od psychoanalizy, uznawanej za pierwszą systemową koncepcję wyjaśniającą rolę św i nś oraz rodzaje ich związków w regulacji zachowania człowieka. Zgodnie z jej założeniami, strukturę ludzkiej psychiki tworzą relacje między procesami nieuświadamianymi a uświadamianymi, które opierają się na zasadzie konfliktu, gdyż oba procesy mają odmienną strukturę i pełnią różne funkcje w regulacji zachowania. Z kolei konflikty stanowią źródło kształtowania się patologii zachowania, która wynika z istoty ludzkiej psychiki, dążącej do integracji dwóch odmiennych procesów (patrz Dobroczyński 2001; Freud 1984, 1920/2002; Kästner, Schröder 1997; Motycka, Wrzosek 2000; Zaborowski 1998). Jednak traktowanie nieświadomości w sposób jednoznaczny negatywnie, jako źródła kształtowania się patologii, było podważane nawet przez zwolenników poglądów psychoanalitycznych. Poszukiwano jasnej strony procesów nieświadomych, przypisując im spełnianie pomocnej roli w sterowaniu świadomym zachowaniem (za Wróbel 2000). Nie neguje się jednak istnienia stosunków antagonistycznych między procesami św i nś, co znajduje uzasadnienie w interpretacji faktów psychosomatycznych i innych danych klinicznych (patrz Cierpiałkowska 2007).
Następnie "ciemną stronę" nieświadomości neutralizuje psychologia poznawcza, rozpatrując strukturę procesów nieświadomych i świadomych w kategoriach przetwarzania informacji, bez wartościowania badanych zjawisk, a jeśli już, to poszukując także pozytywnych konsekwencji we wzajemnych relacjach (np. wyniki badań sugerują, że procesy nieuświadamiane mogą stanowić podstawę myślenia kreatywnego, intuicji, wglądu - patrz Nęcka 2005).
Kolejny nurt zainteresowań określają badania współczesnej psychoi neurofizjologii, w tym neuropsychologii, odwołujące się do organizacji mózgowej w interpretacjach więzów między św a nś. W ujęciach psychobiologicznych podkreśla się wielowymiarowość organizacji procesów św i nś oraz ich rozwarstwianie. Obecność wielu warstw może sugerować, że istnieje jakiś trakt, na którym jedne procesy wyłaniają się z drugich, przeplatając się lub krocząc wspólnie w jakimś kierunku oraz komunikując się ze sobą. Metaforyczne opisy poziomów świadomości i nieświadomości, wprowadzające pojęcia: frędzle świadomości, krańce świadomości, przedsionek świadomości, pomost między..., świadomość globalna a protopatyczna, nieświadomość - podświadomość - przedświadomość - przytomność (świadomość rdzenna) - samoświadomość - metaświadomość oddają charakterystyczne cechy relacji z podwójnymi wiązaniami, w których przechodzenie procesów jednych w drugie i drugich w pierwsze wyznacza podstawową regułę tych związków (patrz Bassin 1972; Damasio 2000; Darwin 1872/1988; Edelman 1998, 2005; Glaser, Kihlstrom 2005; Hadamard 1945/1964; James 1892/2002; Kihlstrom 1987, 1998; Koch 2008; Mazurkiewicz 1950; Motycka, Wrzosek 2000; Wegner 2002; Zeman 2005). Francis Galton (1908: Inquiries into human faculty, wyd. II. London: J.M. Dent. - za Hadamard 1945/1964) z pozycji biologa uznawał wielopoziomową organizację świadomości i nieświadomości za zasadę powiązań między nimi, pisząc:
Kiedy usiłuję się zastanowić nad pewną rzeczą, proces myślenia przedstawia mi się w sposób następujący: pomysły, które w tej chwili tkwią w mojej pełnej świadomości, zdają się przyciągać do siebie najbardziej odpowiednie spośród tych, które są pod ręką, choć nie całkowicie w obrębie świadomości. Wydaje się, że w moim umyśle istnieje jakaś sala recepcyjna, w której króluje pełna świadomość i w której dwie albo trzy myśli są jednocześnie na audiencji, oraz przedsionek pełen myśli bardziej lub mniej związanych z poprzednimi, myśli, które znajdują się tuż poza zasięgiem świadomości. Z kolei z przedsionka, myśli najbardziej zbliżone do tych, które znajdują się w sali przyjęć, wzywane są na audiencję w sposób mechaniczno-logiczny (ibid., s. 34).