Tom I.
Wydanie drugie, poprawione i uzupełnione.
Książka opisuje prawdziwe wydarzenia i prawdziwych ludzi, ale jest moją interpretacją przeszłości. Czasami niektórym osobom dodałem prawdziwe zdarzenia z życia innych osób.
Książka zawiera liczne dygresje dotyczące przemijania ludzkiego życia, historii, której szept mało kto słyszy, religii, nauki, sztuki, edukacji, polityki oraz kondycji człowieka, który zagubiony ciągle bywa wrogiem samego siebie.
Naszym poprzednikom, którzy wymyślili nasz język, którzy stworzyli nasz świat.
Szlachta i chłopi w tym samym żyli folwarku, ale nie wszyscy mieszkali w kurnych chatach. Jakoś się nie pozabijali, choć czasem próbowali. Nawet bez reformy rolnej w Polsce Ludowej folwarki nie przetrwałyby długo. Masowe wprowadzenie maszyn w rolnictwie zachwiałoby feudalizmem z jego śmiesznym dzieleniem ludzi na jaśnie panów i ciemnych chamów. Nawet kościół nie zdołałby go skutecznie podeprzeć. Feudalizm zniknął. Czy kościół pójdzie w jego ślady, zależy od ludzi kościoła. Puste świątynie to smutna perspektywa. Chłopów też jest coraz mniej. Jednak etos solidnej pracy powinien być ważny dla wszystkich. Chociaż pędzimy do przodu, warto jednak czasem się obejrzeć.