Wstęp inicjatorów wydania
Książka, którą oddajemy do rąk Czytelników, stanowi zwieńczenie dziesięcioletnich poszukiwań, które zaczęły się od lektury artykułu Hieronima Grali w czasopiśmie "Mówią Wieki", traktującego o niezwykłych losach dwóch Inflantczyków: Johanna Taubego i Elerta Krusego, dyplomatów i polityków, więźniów Iwana Groźnego. Matką jednego z nas, Tomasza Schoena, a zarazem teściową drugiego, Jana Środonia, była Anna Taube. Przy pomocy "Kurland-Genealogie" - publikacji Kurlandzkiego Związku Rycerskiego - ustaliliśmy, że Johann Taube był dziesiątym pradziadkiem Anny Taube oraz jedenastym pradziadkiem kuzyna, który odkrył tekst w "Mówią Wieki".
Było to odkrycie zachęcające do dalszych poszukiwań, bowiem pamięć historyczna rodziny sięgała końca XVIII wieku, czyli przenosin z Kurlandii na Podole. Skutkiem tych poszukiwań jest tekst zamieszczony jako posłowie tego wydania oraz biogram Johanna Taubego w Polskim Słowniku Biograficznym, gdzie Johann występuje w towarzystwie czterech swoich potomków, braci: Karola, Józefa i Artura Taubów oraz Aleksandra Henryka Taubego, starszego brata ich dziadka.
Zorientowaliśmy się, że relacja Taubego i Krusego dla Jana Chodkiewicza z ich pobytu w Rosji, niedostępna w języku polskim, jest jednym z podstawowych źródeł historycznych do czasów panowania Iwana Groźnego, czasów jakże brzemiennych w skutki dla historii naszej części Europy, w tym dla formacji umysłowej współczesnych elit politycznych Rosji. Przetłumaczenie i wydanie Relacji dla Chodkiewicza było oczywistym zadaniem w tej sytuacji. Uzyskaliśmy ze zbiorów Berlinki w Bibliotece Jagiellońskiej PDF najstarszego wydania (z 1582 roku), ale długo trwały poszukiwania tłumacza, który podjąłby się zmagań z szesnastowieczną inflancką niemczyzną, pisaną oczywiście gotykiem. Nasze podziękowania kierujemy do dra Tomasza Ososińskiego, który podjął się tego zadania i doprowadził je do końca, opatrując tłumaczenie przypisami oraz obszernym wstępem. Po przetłumaczeniu zorientowaliśmy się, że wydanie z 1582 roku to tekst poważnie zdeformowany, należy więc dotrzeć do późniejszych wydań, a w końcu - do jedynego odpisu z epoki, który zachował się do naszych czasów w archiwum w Schwerin w Meklemburgii. Tłumaczenie dra Ososińskiego konfrontuje krytycznie te wszystkie wersje oryginalnego tekstu oraz jego przekłady na rosyjski i angielski.
Pani dr hab. Agnieszka Biedrzycka, redaktorka Polskiego Słownika Biograficznego, asystowała przy powstawaniu tej książki, oferując cenne uwagi do kolejnych jej wersji. Lars Severin z Poczdamu, autor bazy danych, na których oparta jest historia przodków Johanna Taubego, był łaskaw przeczytać ostatni rozdział książki.
Z myślą o wydaniu Relacji szukaliśmy odpowiednich ilustracji. Sztych przedstawiający sylwetkę Dorpatu w czasach Johanna okazał się łatwy do znalezienia w internecie. Rycinę ruin zamku Johanna w Sesswegen, zburzonego przez Iwana Groźnego w 1577 roku, znaleźliśmy w tzw. Albumie Mayerberga, w zbiorach bibliteki Uniwersytetu Warszawskiego. Najcenniejszą potencjalną ilustracją wydał się nam indygenat Johanna Taubego, wydany przez Zygmunta Augusta w 1572 roku, który według listu Gustawa Manteuffla do warszawskiego "Słowa" stanowił ozdobę wystawy krajowej w Mitawie w 1886 roku. I tu znowu pomógł przypadek: przeglądając świeżo wydaną biografię Karola Szymanowskiego (którego matką była Anna Taube), natrafiliśmy na informację, że w muzeum w pałacu książąt kurlandzkich w Rund?le (Rund?les pils muzejs) wiszą portrety Taubów, jak się szybko okazało - także potomków Johanna. Pani dr Baiba Vanaga, kierowniczka działu badawczego muzeum, udostępniła nam, za zgodą Łotewskiego Narodowego Muzeum Sztuki, fotografie portretów i przekazała informację, że oryginał indygenatu Taubego jest w posiadaniu Związku Rycerstwa Kurlandzkiego i został zdeponowany w archiwum w Instytucie Herdera w Marburgu. Prezydent Związku, Nicolas baron von Behr, w ciągu jednego dnia udzielił nam zgody na wykorzystanie indygenatu w tej publikacji, a pani dr Elke Bauer z Instytutu Herdera kilka dni później przysłała nam skany oryginalnego indygenatu oraz jego sygnowanej kopii. Dziewiętnastowieczny odpis indygenatu uzyskaliśmy od pani Milany Drugoveiko z Państwowego Archiwum w Rydze. Tłumaczenia indygenatu dokonał dr hab. Krzysztof Pawłowski z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Podczas wizyty w Rund?le natrafiliśmy na ślad dalszych ośmiu portretów kurlandzkich potomków Johanna z dworu w Herbergen, aktualnie w zbiorach Muzeum Historii Łotwy w Rydze i uzyskaliśmy ich fotografie dzięki uprzejmości pani dyrektor Anity Meinarte. Pan dr Andres Adamson z uniwersytetu w Tallinie pomógł nam uzyskać oryginalne podpisy Taubego i Krusego z ich listu przechowywanego w tallińskim archiwum miejskim. Pan Rafał Michliński z Instytutu Pamięci Narodowej odnalazł w Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni i udostępnił nam, za zgodą Muzeum, zdjęcie dekoracji Karola Taubego przez marszałka Piłsudskiego orderem Virtuti Militari. Zdjęcie Józefa Taubego jako oficera III pułku ułanów w Bobrujsku odnaleźliśmy na stronie Ośrodka KARTA, a skan oryginału udostępnił Instytut Polski i Muzeum im. gen. Sikorskiego w Londynie. Drugie zdjęcie Józefa Taubego pochodzi ze zbiorów prywatnych pana Jacka Skoczylasa. Zdjęcie Artura Taubego w Rydze otrzymaliśmy z archiwum Polskiego Wydawnictwa Muzycznego. Aka Środoń wniosła istotny wkład w finalny kształt tekstu.
Wszystkim zaangażowanym w ten projekt osobom serdecznie dziękujemy.
Jan Środoń i Tomasz Schoen