O - Przemysław Suchanecki

Kup ebooka

16.00 zł
13.28 zł (13,60 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Produkcja gałęzi

wzrasta po pędzie ruda woda pluje

sprawdź go zanim zamówi po raz trzeci

poprzez rumiany chłód kwiecisty rozkaz

antracyt i kraj pytają cię o czas

to czas dyktuje warunki transakcji

w umowie zapisano że jedziesz mimo śmierci

jeśli się palą bramy i drży mosiądz

(wciąż widzicie swoje blade twarze)

przyjdzie do ciebie boso z odległym żaglem

(wciąż widzicie swoje blade dłonie

a gra w którą gracie obejdzie tablice)

w umowie zapisano że jedziesz mimo pyłu

napotkane zdanie przejdzie pod wędzidłem

i pociekła piana z nieruchomej piasty

cedzonej jak potarcie rękawem o ścianę

kiedy robisz swoje o wywołanej porze

zapalania lampy pod tysięcznym krokiem

w umowie zapisano że jedziesz mimo skoku

ale nuży już wszystkich powtarzalny rytm

ilość akcentów wyjeżdża za największe okno

podratujmy muzyką czego jeszcze nie ma

popijmy gazowaną z zielonej butelki

a na stopniu wyżej zalśni śmiech we śnie

w umowie zapisano że jedziesz mimo gier

.

Więc

Czy ktoś teraz jeszcze wynika?

Co po stopniach?

Zszedłbym w dół, wszyscy się łączymy,

ale bez rodzaju wojny, który

wycisnąłby zapach nawet z szyldów i krzyży.

Posypać twoją głowę wymiecionym kurzem,

pogalopować na koniec doliny do krzaka,

w którym słychać melodię.

Daj bucha z tych czystych oczu, już druga trzydzieści,

musisz iść do niego, a chwileczkę temu

roztapialiśmy się, drżąc, na samym środku łóżka.

To było czas,

a co robisz teraz?

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki