Opis nieszczęścia. Eseje o literaturze - W.G. Sebald

Kup ebooka

46.00 zł
38.18 zł (46,00 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Spis treści

Karta redakcyjna Seria Sebald Groza miłości. Jak we śnie Schnitzlera. | Mit miłości a literatura mieszczańska - Schnitzlerowska krytyka czystej miłości - Maltuzjańska para - Onanizujące się dziecko i inne ciała - Histeryczna kobieta - Histeria klasyczna: opera - Histeria udomowiona: trywialność nieszczęścia - Idealny typ męskości: mężczyzna w mundurze - Pojedynek, zdolność do dania satysfakcji - Promiskuityzm i prostytucja - Widmo syfilisu - Młodość w Wiedniu - Burżuj jako hazardzista - Memento mori - Pornograficzna scena - Ofiara kobiety - Nekrofilia Nieodkryta kraina. O strukturze motywów w Zamku Kafki | Utopia i krytyka śmierci - Zagadka ślepych obrazów - Obumarła natura - Podróż zimowa i wędrówka - Madame La Mort, oberżystka i zakończenie fragmentu Summa Scientiae. System i krytyka systemu u Eliasa Canettiego | Paranoja i system - Schreber - Architektoniczne fantazje Hitlera - Pasożytnicza hierarchia natury - Sztuczny porządek fikcji - Topos więzienia - Nauczanie i uczenie się - Wyobrażenie systemu otwartego w tradycji żydowskiej Gdzie ciemność zaciska stryczek. Uwagi o Thomasie Bernhardzie | Panowanie i anarchia społecznego obłędu - Les malheurs de la nature - Ukryty humorysta - Bernhard jako Rumpelstilzchen - Paranoja, kanibalizm, satyra - Bernhard i Swift - Passing the test of sanity Na zachód - na wschód. Aporie niemieckojęzycznych opowieści z getta | Początek nowego rozproszenia - Kompert i pisarstwo etnograficzne - Sentymentalny rzut oka wstecz i awersja - Jerozolima i rozum mieszczański - Kafka o dzieciach na drodze - Rozjaśnianie mroku - Karl Emil Franzos: obraz kultury jako denuncjacja - Melanie Feiglstock, Friedrich Schiller i Aaron Tülpenblüh - Emancypacja uczuć - Powrót z Amerikum - Historia calamitatum - Żydowski cmentarz jako metafora ojczyzny - Sachera-Masocha opowieści z życia Żydów - Karykatura jako druga strona obrazków rodzajowych - Josepha Rotha opowieść o fałszywej wadze Prawo hańby. Władza, mesjanizm i wygnanie w Zamku Kafki | Spuścizna władzy - Mesjanizm żydowski - Wędrowiec - Kryptogram geometry - Bezsilność mesjanizmu i wrażliwość władzy - Pytanie zaniechane ze zmęczenia - O fałszywym Mesjaszu - Wygnanie i wybraństwo - Agent i posłaniec niebios Kadysz za Austrię. Joseph Roth | Utracona ojczyzna - Doświadczenie wygnania - Na chwilę przed pogromem - Deziluzjonizm - Alegoreza - Sztuka opowiadania - Czas i zegary - Gabinet figur woskowych - Miniatura marzenia Utracony kraj. Jean Améry i Austria | Dane osobowe - Rzut oka na ziemię obiecaną - Zaślepienie zagrożonej mniejszości - Austrocentryczny obraz świata - W Kole Wiedeńskim - Magia kulis, anszlus, wygnanie - Trawiąca nostalgia - Samobójstwo i epilog J'aurais voulu que ce lac e?t été l'Océan. Z okazji bytności na Wyspie Świętego Piotra Śmierć idzie - uchodzi czas. Uwagi o Gottfriedzie Kellerze Le promeneur solitaire. Pamięci Roberta Walsera Jak dzień i noc. O obrazach Jana Petera Trippa Posłowie. Jako czytelnik Nota edytorska Przypisy

Punkty orientacyjne

Spis treści Okładka Strona tytułowa Początek tekstu

Lista stron

4 6 7 8 9 10

Groza miłości

Jak we śnie Schnitzlera

Zabić czas... Kiedy Burżuj się bawi, wkraczamy w wieczność. Rozrywki Burżuja są jak śmierć.

Léon Bloy

Literatura epoki mieszczańskiej ze szczególnym upodobaniem obiera sobie za temat komplikacje miłosne. W ciągnącym się przez stulecia dyskursie pociąg płciowy opisywany jest tak uparcie i usilnie, jak gdyby literacka wyobraźnia mogła karmić się wyłącznie przetwarzaniem ideału miłości. Literatura i miłość to dziedziny w znacznej mierze pokrywające się, tautologicznie zapośredniczone. Z pisania do i dla innych wyłania się idea miłości, która wiąże w pasożytniczej relacji rozkosz i ból, a jej historyczność stopniowo, w miarę jak narasta, znika z pola widzenia.

W dziełach klasycyzmu miłość jest absolutem i prawda tej zeświecczonej metafizyki ma być poza wszelką wątpliwością. Turnus namiętności zalecany jest jako warunek indywiduacji i zarazem ratunek przed egzystencją w odosobnieniu. Ponieważ mieszczańskie społeczeństwo kształtuje się jednocześnie według zasad utylitaryzmu, korzyści własnej i obojętności na los innych, doktryna zbawienia nastawiona na doświadczenie osobistego szczęścia miłosnego znajduje adekwatną formę wyrazu w tragizmie i rozpaczy. Idea miłości, jak pokazał Gert Mattenklott na przykładzie powieści w listach Rousseau1, zakłada rozłączenie ciał. Paradoks tej konstelacji nawet w realistycznej powieści dziewiętnastowiecznej tylko wyjątkowo ukazuje się jako krytyczny protest wobec ideologii, operującej skomplikowaną strategią iluzji i autoiluzji. Na ogół niemożność pogodzenia ideału miłości z praktyką życia staje się wręcz dowodem autentyczności uczuć. Dopiero w retrospektywie możemy dziś wejrzeć w dialektykę przeciwbieżnego mechanizmu, w którym impuls z pewnością nie tylko nierealny traci na wiarygodności tym bardziej, im więcej się o nim mówi.

Literacka twórczość Schnitzlera powstawała w momencie, gdy mieszczańskie pojęcie miłości zaczęło wkraczać w stadium rozpadu. Jeśli ta twórczość wciąż fascynuje, to dlatego, że wprawdzie z ubolewaniem, ale bez patosu opisuje szkody spowodowane przez ideał, który stał się idée fixe, i w ten sposób trafniej oddaje społeczną i psychiczną rzeczywistość niż utwory wielu współczesnych, nadal zaprzątniętych hipostazowaniem miłości. Teza o rozpadzie monogamicznego ideału miłości u schyłku epoki mieszczańskiej budzi jednak pewne zastrzeżenia. Nigdy bodaj dyskurs miłosny nie zataczał tak szerokich kręgów, nie obejmował tak odległych i symbolicznych momentów erotyki jak właśnie na przełomie wieków2. Do propagowanych w literaturze lirycznych, prozatorskich i teatralnych wzorców miłości dochodzi odnośny wkład psychologii, socjologii, filozofii i mitologii płci, do czego tu nie musimy się odwoływać. Jak pokazuje na niezliczonych przykładach Benjamin w Pasażach, rozsiany erotyzm za pośrednictwem dystrybucji towarów zapewnia sobie obecność we wszystkich dziedzinach życia i właściwie dopiero ta milcząca uzurpacja jest aktem wieńczącym historyczną ewolucję miłości.

Niklas Luhmann wskazuje, że ideał intymności bez słów rodzi się z nieustannej werbalizacji, a Foucault objaśnia zasadniczą ambiwalencję dyskursu o miłości, który przez literacki obraz uczuć pomaga jej w emancypacji, ale zarazem, zgłaszając duszpasterskie, psychologiczne, prawnicze i psychiatryczne zainteresowanie, poddaje ją baczniejszej kontroli społecznej3. Coraz większa rozbieżność w historycznym rozwoju naszego pojęcia miłości jest źródłem coraz wyraźniejszego w literaturze sceptycyzmu wobec samej idei miłości. W tekstach z okresu rozkwitu mieszczaństwa sceptycyzm ten wytropić można jedynie za pomocą sejsmograficznie precyzyjnych analiz4. Baudelaire też pracuje jeszcze nad patetyzowaniem miłości, łącząc w jedno jej epifanie i jej wygasanie, swoją wiarę i swój agnostycyzm. Podobnie fin de si?cle w najbardziej ekstrawaganckich zabiegach o ożywienie zżeranego już suchotami ideału tylko implicite sygnalizuje kłopotliwość miłości. I nawet Karl Kraus, który - jak wiadomo - więcej obiecywał sobie po masturbacji niż po fizycznej obecności kobiet, choć przecież był im tak oddany, postuluje raz jeszcze "miłość", quand m?me5.

Dopiero u Schnitzlera - i na tym poza obrazem obyczajów polega wyjątkowe znaczenie jego twórczości - sceptycyzm wobec zwyczajowych ceremonii z miłością formułowany jest niemal explicite. W dziennikach i listach Schnitzlera można się doczytać, że sam w historiach miłosnych i sprawach małżeńskich zachowywał postawę zgodną z regułami narzuconymi przez społeczeństwo i często bezrefleksyjnie powtarzał konwencjonalne wzorce patriarchalne. W tekstach literackich natomiast daleko wykracza poza horyzont mieszczańskich oczekiwań. Z ironiczno-melancholijnej struktury jego narracyjnych badań nad miłosnym cierpieniem zieje obojętność, bliska nieledwie studiom przypadków klinicznych. Niejedno skłania do wniosku, że baczne spojrzenie literata Schnitzlera przez długi czas doskwierało uczonemu Freudowi - jak wiadomo, Freud bardzo późno zdecydował się wyrazić Schnitzlerowi swoją estymę i swój podziw6. Pomijana milczeniem trudność w ich stosunkach brała się zapewne między innymi stąd, że Schnitzler, w przeciwieństwie choćby do Hofmannsthala, nie stara się już ratować fenomenu miłości, lecz, podobnie jak Freud, dokłada się do jego krytyki.

W tej krytyce pociągu erotycznego, uprawianej w epoce mieszczańskiej dla przeciwwagi i skorygowania nadal propagowanej idei miłości, Foucault wyodrębnia cztery specyficzne figury: histeryczną kobietę, masturbujące się dziecko, maltuzjańską parę i dorosłego zboczeńca. Na nich skupia się uwaga nauki, zainteresowanej uregulowaniem seksualności. Podzielając to zainteresowanie, Schnitzler najwyraźniej sprzymierza się z tymi siłami w społeczeństwie, którym mniej chodzi o potencjał protestu, właściwy wielkiej miłości, a bardziej o zarysowanie kanonu rozumu erotycznego. Inaczej jednak niż naukowa krytyka czystej miłości, która ostatecznie stawia sobie cele afirmatywne, jeżeli już nie represywne, w ujęciu Schnitzlera zróżnicowana krytyka ideału miłości zawsze obraca się w krytykę społeczeństwa.

Połączona dla wzajemnych korzyści para maltuzjańska, której Hofmannsthal, matrymonialny pośrednik między Heleną Altenwyl a Karlem Bühlem, raz jeszcze wystawił piękny - aczkolwiek bardzo wysublimowany - pomnik, u Schnitzlera jest już niemal doszczętnie skompromitowana jako wzór erotycznego ideału albo normy. Niczym pary Maneta, których uciekające na boki spojrzenia zdradzają bezpowrotne oddalenie od partnera, małżonkowie portretowani przez Schnitzlera żyją każde w całkiem odrębnym świecie. Więcej - stan małżeński staje się wręcz paradygmatem dystansu, jaki w stworzonym przez nas społeczeństwie dzieli ludzi. Socjalizacja zachowań prokreacyjnych w układzie małżeńskim dochodzi tym samym do granicy obciążenia, ale system dalej trzyma się mocno, a dzieci uczy się, by swoje mroczniejsze pragnienia umiały widzieć w należytym świetle. Pedagogizacja dziecięcej seksualności, która w ciągu blisko dwustuletniej wojny z onanizmem ogranicza się do najbardziej groteskowych wykwitów rozumu regulatywnego7, wprawdzie od przełomu wieków sprowadza się do pomniejszych, odosobnionych potyczek, ale może tylko dlatego, że tymczasem wynaleziono inne sposoby, by odwrócić uwagę dziecka od własnego ciała i skierować ją na quasimagiczną obecność kogoś innego.

W pierwszym rozdziale opowiadania Jak we śnie Albertyna i Fridolin przysłuchują się, jak ich córeczka przed pójściem spać czyta znamienny fragment historyjki spreparowanej być może specjalnie na użytek dorastających panienek. "Dwudziestu czterech brunatnych niewolników siedziało przy wiosłach wspaniałej galery, która miała przywieźć księcia Amgiada do pałacu kalifa. Książę, owinięty purpurowym płaszczem, leżał na pokładzie pod ciemnoniebieskim, wygwieżdżonym niebem, wzrok jego..."8. Piękne ostatnie zdanie, na którym dziecko mimo woli urywa lekturę, kieruje całą jego uwagę na księcia, a gdy muska je wzrok bajkowej postaci, dziecku zamykają się oczy i samo zapada w niemoc snu. Tak więc już dziecko przymyka oczy pod męskim spojrzeniem. Do świata snu, który teraz się przed nim otwiera, tekst nie daje nam dostępu, za to owszem, wprowadza nas w dalszym toku opowiadania do świata snu rodziców. Okazuje się wówczas, że nasze prawdziwe sny nie odpowiadają pięknościom, jakim hołdujemy na jawie, że, o zgrozo, wypełnia je pociąg do perwersji, który przy użyciu przemocy zamienia piękno w brzydotę. W tym opowiadaniu Schnitzler podejmuje próbę wytropienia funkcjonalności perwersji. Charakterystyczne, że ten kronikarz chorób miłosnych skądinąd tematu perwersji z rozmysłem unikał. Ponieważ noweli Jak we śnie nie da się zaliczyć ani do pornograficznej herezji, ani do przeciwnego obozu, czyli psychiatryzacji perwersji, trzeba skrupulatnie rozważyć, jakie znaczenie miały dla Schnitzlera tak zwane aberracje erotyczne.

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki

ESSAYS SELECTED FROM BOOKS: Die Beschreibung des Unglücks. Zur österreichschen Literatur von Stifter bis Handke, 1985 Unheimliche Heimat. Essays zur österreichschen Literatur, 1991 Logis in einem Landhaus. Über Gottfried Keller, Johann Peter Hebel, Robert Walser und andere, 1998

Copyright ? 2019, The Estate of W.G. Sebald. All rights reserved Copyright ? for this edition by Zakład Narodowy im. Ossolińskich, 2019 Copyright ? for the polish translation by Małgorzata Łukasiewicz Posłowie: Copyright ? Arkadiusz Żychliński

SERIA Sebald

Redaktor prowadzący: Karol Poręba

Redakcja pierwszego wydania: Agnieszka Rabińska

Korekta: Małgorzata Kuśnierz

Redakcja techniczna: Renata Łukaszewska

Ilustracje na stronach 228, 230, 246, 247? Keystone / Robert Walser-Stiftung

Projekt okładki i stron tytułowych: Agnieszka Pasierska | Pracownia Papierówka

Opracowanie typograficzne, łamanie: manufaktura

Zakład Narodowy im. Ossolińskich dokonuje zastrzeżenia swoich praw wobec wszelkich działań związanych z eksploracją tekstów zamieszczonych w niniejszej publikacji oraz wszystkich dotyczących niej danych, zarówno w całości, jak i w części, w tym wykorzystywania na potrzeby jakichkolwiek technologii służących do generowania, analizowania tekstów i danych oraz uczenia maszynowego. Działania te, podejmowane bez pisemnej zgody wydawcy, stanowić będą naruszenie jego praw.

Zakład Narodowy im. Ossolińskich Wydawnictwo Ossolineum ul. Szewska 37 50-139 Wrocław [email protected] www.wydawnictwo.ossolineum.pl

Wydanie drugie,Wrocław 2026

ISBN 978-83-66257-88-7

Konwersja do formatu ePub 3: eLitera s.c.

Przypisy

Groza miłości

1 Zob. G. Mattenklott, Die übersinnliche Liebe, Reinbek 1982, s. 155-156. ?

2 Zob. G. Simmel, Filozofia płci, w: tegoż, Filozofia kultury. Wybór esejów, tłum. W. Kunicki, Kraków 2007, s. 125-126. ?

3 Zob. N. Luhmann, Semantyka miłości. O kodowaniu intymności, tłum. J. Łoziński, Warszawa 2003; M. Foucault, Wola wiedzy, tłum. B. Banasiak, K. Matuszewski, w: tegoż, Historia seksualności, tłum. B. Banasiak, T. Komendant, K. Matuszewski, Warszawa 1995. ?

4 Przykładem może być esej Waltera Benjamina Goethego "Powinowactwa z wyboru" (tłum. A. Wołkowicz, w: tegoż, Konstelacje. Wybór tekstów, tłum. A. Lipszyc, A. Wołkowicz, wstęp A. Lipszyc, Kraków 2012) oraz studium Heinza Schlaffera Poesie und Prosa. Liebe und Arbeit. Goethes "Bräutigam" (w: tegoż, Der Bürger als Held, Frankfurt 1976). ?

5 Najwnikliwiej i najinteligentniej komentuje to Nike Wagner w książce Geist und Geschlecht. Karl Kraus und die Erotik der Wiener Moderne (Frankfurt 1982). ?

6 Pierwszy list Freuda do Schnitzlera został zresztą sprowokowany przez list gratulacyjny, jaki Schnitzler przesłał mu w 1906 roku z okazji pięćdziesiątych urodzin. ?

7 Zob. Schwarze Pädagogik. Quellen zur Naturgeschichte der bürgerlichen Erziehung, oprac. K. Rutschky, Frankfurt 1977, s. 318-319. ?

8 A. Schnitzler, Jak we śnie, tłum. J. Frühling, w: tegoż, Panna Elza i inne opowiadania, wybór B. Surowska, tłum. M. Wisłowska, J. Frühling, Warszawa 1971, s. 328. ?