Ostatni pociąg do doliny - Agnieszka Kuchnia-Wołosiewicz

Kup ebooka

30.29 zł
25.14 zł (25,75 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Zbłąkana nuta[1]

Pewnego dnia zbłąkana nuta

spadła ze szczytu pięciolinii.

Ktoś jej powiedział: "Nie pasujesz",

więc zażądała mej opinii.

"Ja się na dźwiękach przecież nie znam.

Idź do opery, filharmonii!"

- naprędce zbyć ją próbowałam,

lecz nie wyczuła mej ironii.

Poszła i więcej nie wróciła.

Może ją w chórze zatrzymali

i teraz cieszy ludzkie ucho,

wybrzmiewa dumnie w wielkiej sali.

A mnie tak smutno tej jesieni,

że już nie płynie w mej piosence,

że nie umiałam jej powiedzieć,

jak ważne przecież grała miejsce.

04.10.2023

W Jego oczach...

Widziałam w mroku jego oczy

- drapieżnie zerkał gdzieś z oddali

przez obłok dymu papierosów,

siedząc w najdalszym kącie sali.

Trudno odgadnąć jego myśli,

w szklaneczce whisky chowa smutki

i z wzrokiem lekko nieprzytomnym

do gardła wlewa kroplę wódki.

Z marzeń odarty jak bezdomny,

co w każdą noc umiera z zimna,

nie czuje bicia swego serca

i krzyczy: "Jesteś temu winna!"

"Niech się zapije!" - pomyślałam,

gdy plik banknotów z mojej ręki

wędrował do kieszeni głupca...

Może to skróci Jego męki!

05.06.2023

Lato...

A jednak przyszło moje lato...

Wśród kwiatów usiadło na łące

i nową miłością zapachniało,

i znów zza chmur wyjrzało słońce.

Uprzejmie dotknęło mej dłoni,

niegrzenie spojrzało mi w oczy

i nawet nie zapytało,

czy dam się czymś jeszcze zaskoczyć...

Więc cichym wieczorem wychodzę,

przemykam obok Twego domu,

by tango uliczne zatańczyć

w czerwonych butach; pokryjomu.

Więc białym świtem biegnie do mnie

z bukietem konwalii zaspanych

i pachnie nocą, gdy się budzę;

i uczy mnie słów zapomnianych.

26.05.2023

Wrocławski Literatek[1]

Nad brzegiem Odry we Wrocławiu

dwa zamki swego czasu stały

i pewnie mi nie dacie wiary,

że krasnoludki w nich mieszkały.

Jeden wybitnie uzdolniony,

co sztukę kochał ponad życie,

ale czy dziś go ktoś pamięta,

czy w bajki jeszcze wciąż wierzycie?

Maleńki psotek, Literatek,

(z zadartym noskiem, piórem w ręce)

pisywał wiersze jakże piękne

- wkładał w nie duszę, wkładał serce.

Dzisiaj przysiada gdzieś u bramy

miejskiego Uniwersytetu,

maluje twarze profesorów,

studentów "wkłada" do portretów...

02.05.2023