Paryski świt - Magdalena Leszner-Skrzecz

Kup ebooka

28.00 zł
22.40 zł (13,90 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Miasto marzeń. Wyidealizowane, wręcz utopijne. Ile w tym pragnień, a ile prawdy? Czy może istnieć miejsce, gdzie w samotności, choć przez chwilę, spędzę kawałek swojego życia? Będę sobą, jednocześnie stając się częścią tego świata?

 

Zostawić zamkniętą furtkę teraźniejszości. Przebyć ścieżkę, której celem jest idylliczno-metafizyczna przestrzeń. Zacząć od zera, z walizką doświadczeń. Odszukać siebie... Bo kim dziś jestem?

Ja? Czyli kto? Jedna z tysiąca, miliona, miliarda... Powoli zatracam tożsamość w tym wielkim świecie, wśród nieustającej gonitwy. Nie wiem, gdzie jestem. W którym momencie ma dusza wtopiła się w ciało i stała się ociężałą masą papugującą innych? Może zawsze tak było? Może nigdy nie było " ja", tylko "my"? Czy moja indywidualność to wymysł mojego umysłu? Nie różnię się od tysiąca innych ludzi?

Prawda! Każdy zawsze robił i robi to samo, co sąsiad obok. Gdzie tu miejsce na indywidualność? Gdzie " ja"? Gdzie dusza, która unosi nas do nieba? Czy ona jeszcze istnieje? Może wszyscy powinniśmy być takimi modernistycznymi maszynami zaprogramowanymi na dane czynności? Wiemy, jak pracować najwydajniej, powiększając zyski firm. Wiemy, jak zarabiać duże pieniądze. Wiemy, jak zdobyć upragnione lajki na Facebooku. Bo przecież tam toczy się nasze życie! Po co we współczesnym świecie przyjaźń, miłość, rodzina, sztuka, filozofia czy Stwórca? Nikt nie lubi przyznawać się do swych uczuć. Nie daj Boże, by ktoś dowiedział się, co kryje się w głębi nas samych. Musimy stwarzać pozory!

Ale już dość! Już tak nie mogę! Dziś już nie mogę być jak pojedyncza, samotna róża. Może gdzieś czeka na mnie zapomniane dobro? Może znów odkryję marzenia, pragnienia? Wezmę do ręki pędzel i zamaluję płótno w kolejną historię... jak kiedyś!

W końcu przychodzi taki moment, gdy powieki bezwładnie opadają i jesteś nad przepaścią. Krok w przód i... Zaczniesz od nowa! Ja zacznę od zera, ale może w końcu szczęśliwa. Wyjadę. Gdzieś ucieknę... Nie szukaj mnie! To bezsensowne. Potrzebuję tego. To chyba nie pierwszy raz? Zawsze coś za sobą zostawiałam. Zaczynałam od nowa, by poczuć dreszczyk nowości, inności, zmienności. Przy Tobie też miałam czasem ochotę spakować walizkę i na lotnisku zdecydować, gdzie się udać. Tysiąc dolarów w kieszeni. Na początek starczy. Tokio, Nowy Jork, Lizbona, a może jakaś maleńka wyspa? Teraz mam szansę... Odważyłam się uciec i zostawić Cię. Nieraz wyjeżdżałam bez konkretnego celu, byleby zmienić otoczenie. Wiem, jak to się robi. Wiem też, ile przynosi radości odkrywanie kolejnych szerokości geograficznych... Tęsknota? Owszem, jest. Coś za coś. Ja nie mam za czym ani za kim tęsknić. Już dawno ode mnie odszedłeś. Kocham Cię i nienawidzę! Nienawidzę za to, że pozwoliłeś mi na to. Może kiedyś wrócę? Choć nie wiem, czy jest jakiś sens. Światło nad nami zgasło. Nie słychać dzwonów nadziei. Zamilkły po tym, jak katedralny dzwonnik ostatni raz pociągnął za sznury...

Nie lubię słów "Żegnaj" i "Do widzenia".

Wolę "Wkrótce".

Tak więc, kochanie –

Wkrótce... Kiedyś... Być może...

 

Kocham – W...

Drzwi samolotu zamknęły się... A więc nie ma odwrotu. Postanowione. Szarość dnia zostaje za szybą. Krople deszczu spływają po niej coraz szybciej i szybciej. Palcem rozmazuję jego odbicie... Jestem szczęśliwa. Teraz wszystko przede mną...

– To takie proste! – mówią inni. – Spakować się i wyjechać, zostawiając przeszłość za sobą...

Ale nie mają racji. To cholernie trudna decyzja.

Najpierw jest myśl, która zawróci w głowie, sprawiając, że z każdym dniem stajesz się wręcz jej niewolnikiem. Czujesz radość, podniecenie, ale także niepewność, zwątpienie. W pewnym momencie jest taki dreszczyk, ukłucie w sercu, które podnosi ci ciśnienie... I już wiesz, że podjęłaś słuszną decyzję. Wiesz, iż trzeba działać, by to marzenie zrealizować. Właśnie wtedy stawiasz cały dotychczasowy świat na głowie. Przewracając kolejne ubrania w szafie, przewracasz rzeczywistość. To początek drogi. Potem jest coraz trudniej. Załatwiasz wszystkie dokumenty, ubezpieczenia, polisy. Gdzieś pomiędzy jednym a drugim urzędem wynajmujesz swoje mieszkanie. Przekopujesz wszystkie księgarnie i strony w internecie, szukając pożytecznych informacji o miejscu, do którego nieuchronnie się zbliżasz. Zastanawiasz się, gdzie będziesz teraz sypiać, z kim będziesz spacerować, plotkować... Organizujesz pożegnalne przyjęcia, myślami będąc już na drugim krańcu Europy. W kalendarzu masz zaznaczony dzień wyjazdu. Odliczasz tygodnie, dni, godziny. Trzymając bilet w dłoniach, oddajesz klucze do swego dotychczasowego świata...

 

Na twarzy pojawia się delikatny uśmiech. Dobrze zrobiłam! Nie chcę żyć jak znajomi obok. Muszę odnaleźć swoje marzenia. Jest miejsce na indywidualność, na sztukę, na miłość. Na spełnianie tego wszystkiego, o czym marzysz, mając te kilkanaście lat, a co z każdym rokiem głębiej i głębiej wypełnia twą duszę.

– To takie banalne!

Wszyscy mówią o tym, ale rzadko kiedy człowiek łączy te wartości w swoim życiu. Dzisiejsza gonitwa nie pozwala przebić się wewnętrznym uczuciom, moralności, transcendentalności. Trzeba walczyć o siebie, nie krzywdząc innych. A to już nie jest takie proste...

Czy mi się uda? Nie wiem! Choć nie! Musi mi się udać! Jestem na dobrej drodze. Jestem w samolocie. Za trzy godziny będę w Paryżu. W mieście z pięknej pocztówki, które tkwi w mojej głowie.

 

Kocham – W...

Paryski świt

Wydanie pierwsze, ISBN: 978-83-8083-128-5

 

? Magdalena Leszner-Skrzecz i Novae Res s.c. 2016

 

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, reprodukcja lub odczyt jakiegokolwiek fragmentu tej książki w środkach masowego przekazu wymaga pisemnej zgody wydawnictwa Novae Res.

 

REDAKCJA: Barbara Kaszubowska

KOREKTA: Bartłomiej Kuczkowski

OKŁADKA: Katarzyna Gołąb

KONWERSJA DO EPUB/MOBI: InkPad.pl

 

NOVAE RES – WYDAWNICTWO INNOWACYJNE

al. Zwycięstwa 96/98, 81-451 Gdynia

tel.: 58 698 21 61, e-mail: [email protected], http://novaeres.pl

 

Publikacja dostępna jest w księgarni internetowej zaczytani.pl.

 

Wydawnictwo Novae Res jest partnerem

Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego w Gdyni.