Pielęgnacja naturalna to dbanie o swoje
ciało i zdrowie przy użyciu naturalnych rozwiązań. Naturalnie dbamy
o siebie, gdy odpowiednio się odżywiamy, znajdujemy czas na aktywność
fizyczną, gdy w trakcie przeziębienia pijemy napar z imbiru zamiast
aptecznego suplementu instant, gdy kupujemy żywność ze sprawdzonych
źródeł, wybieramy ubrania z organicznych tkanin i pierzemy je bez
chemii. Naturalnie dbamy o siebie, kiedy korzystamy z sauny bądź
zimnego prysznica, gdy chodzimy boso, by pobudzić receptory znajdujące
się na stopach, gdy świecujemy uszy, rozpylamy olejki eteryczne,
używamy skrobaczki do języka, korzystamy z masażu ciała. Naturalnie dbamy o siebie, gdy traktujemy swoją skórę z szacunkiem i aplikujemy na nią bezpieczne produkty.
To jednak rozsądne podejście,
ponieważ nie da się zrozumieć tego, co się dzieje ze skórą,
w oddzielnieniu od reszty naszego ciała. Za właściwy sposób
odżywiania, ograniczenie negatywnego wpływu stresu, regularną
aktywność fizyczną, odpowiednią ilość snu, a także świadomą
pielęgnację nasz organizm odwdzięczy się zdrowiem i promiennym
wyglądem.
Jak często przyglądamy się swojej
skórze? Z samego jej wyglądu jesteśmy w stanie pozyskać wiele
informacji na temat skuteczności zabiegów pielęgnacyjnych i stanu
zdrowia całego organizmu. Zdrowa skóra jest żywa i promienna;
gdy jej fizjologiczne funkcje zostają zaburzone, wysycha, łuszczy
się, pojawiają się zaczerwienienia, wypryski, popękane naczynka
i przebarwienia. Drobny dyskomfort to tylko wierzchołek góry lodowej,
dodatkowo występuje cały szereg dolegliwości oraz kilkadziesiąt
tysięcy (!) chorób skórnych. Dermatologiczne przypadłości są tak
powszechne, że jeśli zapytamy swoją rodzinę i znajomych, czy ich
skóra jest miękka, gładka, odpowiednio jędrna oraz nawilżona,
o zdrowym kolorycie, prawdopodobnie od większości osób usłyszymy:
nie.
Dzieje się tak, ponieważ na wygląd skóry wpływa cały szereg czynników, m.in:
predyspozycje genetyczne,
warunki klimatyczne i środowiskowe,
choroby,
przyjmowane leki,
alergie,
odżywianie,
ilość spożywanych płynów,
aktywność fizyczna,
równowaga psycho-fizyczna,
oraz... odpowiednia pielęgnacja.
Dobry wygląd skóry
świadczy więc o umiejętności zadbania o różne obszary naszego
życia.
Skąd bierze się zdrowie skóry
Nie nad wszystkim w życiu i w ciele
jesteśmy w stanie zapanować (a przynajmniej nie nad wszystkim od
razu), ale jeśli zależy nam na zdrowym i promiennym wyglądzie skóry,
warto zwrócić szczególną uwagę na kilka spraw.
W działaniach
pielęgnacyjnych ważną rolę odgrywa ogólny stan naszego zdrowia,
o którym wiele powiedzą nam już podstawowe parametry, jak tętno
i ciśnienie, waga oraz analiza składu ciała. Niektóre choroby
bezpośrednio wpływają na stan skóry, powodując np. jej przesuszenie
bądź przebarwienia. Świadomość tego pomoże nam dobrać odpowiednie
produkty pielęgnacyjne.
Zaburzenia hormonalne
bardzo wyraźnie odbijają się na skórze. Dla kobiet szczególnie
ważna jest obserwacja cyklu menstruacyjnego, ponieważ nastrój,
popęd seksualny, głód, tkliwość piersi, poziom energii do działania
podlegają wahaniom związanym z cyklem miesiączkowym. Hormony płciowe
wpływają też na wygląd cery.
Substancje odżywcze
docierają do skóry przede wszystkim wraz z krwią. Dlatego nie możemy
zapominać o właściwym odżywianiu. Dzięki pożywieniu dostarczamy
skórze niezbędne białka i aminokwasy, związki wiążące wodę,
lecytynę, witaminy i minerały, składniki mineralne, tłuszcze
i kwasy tłuszczowe oraz pierwiastki śladowe. Warto pamiętać,
że suplementacja jednej witaminy czy składnika mineralnego może
być nieskuteczna, ponieważ witaminy i mikroelementy współgrają
ze sobą. Układ immunologiczny funkcjonuje sprawnie dzięki witaminie
C, a witamina C wraz z witaminą A zwalczają działanie wolnych
rodników. Z kolei wapń wchłania się dzięki witaminie D, a bez
właściwej ilości witaminy K1 ciało nie uzyska odpowiedniego poziomu
witaminy K2. Dlatego tak ważne jest dbanie o zbilansowaną dietę
i o to, aby niczego w niej nie zabrakło.
Najważniejsze
składniki odżywcze dla skóry:
Wapń -
wzmacnia skórę i wspomaga procesy wzrostu komórek. Jest ważny dla
układu mięśniowo-szkieletowego, układu nerwowego oraz gospodarki
hormonalnej. Znajduje się m.in. w nabiale, rybach, roślinach zielonych,
nasionach roślin strączkowych czy kaszach.
Selen - chroni skórę przed rakiem oraz uszkodzeniami
spowodowanymi przez promieniowanie UV. Pozytywnie wpływa na płodność
i może wspomagać terapię chorób kardiologicznych oraz niektórych
nowotworów. Znajduje się m.in. w orzechach brazylijskich, rybach,
brązowym ryżu i twarogu.
Cynk - stymuluje
wzrost włosów i paznokci, wzmacnia odporność skóry na infekcje
i fotouszkodzenia. Wspomaga pracę układu immunologicznego oraz
bierze udział w syntezie białek. Znajduje się m.in. w orzechach
nerkowca, jogurcie, owocach morza i wołowinie.
Witamina A - chroni skórę przed suchością,
trądzikiem, fotouszkodzeniami, reguluje wydzielanie sebum, a także
redukuje drobne zmarszczki. Znajduje się m.in. w marchewce, szpinaku,
batatach i wątróbce.
Witamina D - stymuluje produkcję kolagenu,
niweluje przebarwienia i zmarszczki. Wspomaga pracę układu nerwowego
i odpornościowego. Znajduje się m.in. w żółtkach jaj, rybach, ale
najważniejsze źródło witaminy D to promienie słoneczne[3].
Witamina E - hamuje procesy utleniania
odpowiedzialne za przedwczesne starzenie się skóry. Wspomaga
pracę układu odpornościowego i naczyniowego. Znajduje się
m.in. w orzechach i ziarnach.
Witamina C - wspomaga produkcję
kolagenu i odnowę zniszczonych tkanek. Chroni organizm przed działaniem
wolnych rodników oraz wspomaga pracę układu immunologicznego. Znajduje
się m.in. w surowej papryce, cytrusach i brokułach.
Witaminy B6
i B12 - zapobiegają utracie wody z komórek i wykazują
działanie przeciwzapalne. Pełnią istotną rolę w funkcjonowaniu
układu immunologicznego i chronią przed działaniem wolnych
rodników. Znajdują się m.in. w bananach, ziemniakach i batatach,
wołowinie, rybach i owocach morza.
Witaminy K1 i K2 - pomagają
zwalczać obrzęki i wspomagają produkcję elastyny. Istotne dla
formowania się układu kostnego i naczyń krwionośnych. Znajdują
się m.in. w zielonych warzywach i pokarmach fermentowanych.
Zdrowa
skóra to skóra dobrze nawilżona. Jedną z tajemnic młodej i jędrnej
skóry jest bowiem zawartość wody w komórkach. Ciało noworodka w 80%
składa się z wody. U człowieka dorosłego ta proporcja wynosi już
tylko 60%. Z wiekiem stan komórek pogarsza się i mniej wydajnie
pochłaniają oraz magazynują one wodę, czego widocznym skutkiem może
być utrata napięcia i elastyczności skóry, dlatego warto regularnie
dostarczać organizmowi płynów[4].
Nawilżenie
skóry jest też uzależnione od spożywania odpowiedniej ilości
tłuszczów! Tłuszcze
nie tylko przetwarzają rozpuszczalne w nich witaminy, ale także
odpowiadają za stopień nawilżenia skóry. Jeśli w diecie będzie
ich za mało, cera stanie się sucha i bardziej podatna na stany
zapalne. Poza tym nienasycone kwasy tłuszczowe są niezbędne do
produkcji nowych komórek organizmu - także komórek skóry.
Zmiany skórne często
nasilają się pod wpływem stresu. Dlatego jedną z recept na zdrową
skórę jest zminimalizowanie jego destruktywnego działania na nasze
życie. Brzmi banalnie, ale o szkodliwym wpływie stresu na organizm
należy wciąż przypominać i bardziej dbać o to, żeby nas nie
dotykał, zamiast wydawać pieniądze na leczenie przykrych konsekwencji
życia pod presją. U ludzi pierwotnych stres służył przeżyciu. Dziś
od niego chorujemy i umieramy. Zadbanie o zdrowie psychiczne oraz taką
organizację życia, aby stres dotykał nas jak najrzadziej, może się
okazać najlepszą, najbardziej opłacalną inwestycją.
Aktywność fizyczna
doskonale redukuje stres, a jednocześnie korzystnie wpływa
na skórę. Dobrze jest ćwiczyć na świeżym powietrzu, żeby
wspomóc dotlenienie organizmu i przyspieszyć wydalanie zbędnych
produktów przemiany materii. Ponadto dobroczynne działanie ma pot
- oprócz wody zawiera mocznik i kwas mlekowy, które nawilżają
skórę. Dlatego po treningu wyglądamy wprost olśniewająco! Ruch
jest nieodłącznym atrybutem życia i istotnym elementem
zachowania zdrowia. Aktywność fizyczna paradoksalnie chroni nas
przed przemęczeniem, ponieważ powoduje wydzielanie endorfin, czyli
naturalnych substancji przeciwbólowych. Warto uczynić ruch częścią
naszego życia, początkowo bez narzucania sobie zbyt ambitnych celów
do osiągnięcia. Wystarczy np. wybrać spacer z przyjacielem zamiast
spotkania przy ciastku.
Brak snu widać na
twarzy. Zmęczona cera traci blask i nabiera ziemistego koloru, skóra
staje się obwisła, a oczy podkrążone i opuchnięte. Deprywacja
snu to narastający problem współczesnych społeczeństw. Obecnie
sama ilość światła po zachodzie słońca (zarówno na ulicach, jak
i w domach) może zakłócać nasz rytm dobowy. Ponadto monitory
i ekrany wyposażone w diody LED emitują więcej światła
niebieskiego niż tradycyjne oświetlenie, pobudzając tym samym
fotoreceptory w oczach i hamując wytwarzanie ułatwiającej zasypianie
melatoniny[5]. Nasz sen może zaburzać także kofeina, alkohol, wieczorny
trening sportowy, stres i uporczywe myśli, a także niektóre
z przyjmowanych leków. Warto uczynić sen priorytetem, ponieważ
brak odpowiedniej jego ilości (7-9 godzin dla dorosłego człowieka
i 8-10 godzin dla nastolatka) prędzej czy później odbije się na
naszym organizmie, wpływając nie tylko na skórę.
Szczególnie ważnym
zabiegiem pielęgnacyjnym jest odpowiednie oczyszczanie cery codziennie
wieczorem. Kiedy śpimy, skóra powinna oddychać, ponieważ w nocy
organizm wydala przez nią m.in. toksyny. Jeżeli pory będą zatkane
przez niedomyty makijaż bądź zanieczyszczenia, na skórze mogą
pojawić się wypryski.