Poezja romantyzmu - Praca zbiorowa

Kup ebooka

24.90 zł
19.92 zł (12,90 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Spis treści

George Gordon Byron

Do imionnika

Pożegnanie Czajld Harolda (z Lorda Byrona)

Do siostry

Euthanasia (naśladowanie z Lorda Byrona)

[Zmiennaś, lecz miłość twa nie jest zwodniczą...]

[Idzie w Piękności...]

[O ty piękności, w kwiecie nam porwana...]

[Widziałem cię płaczącą...]

[Słońce bezsennych...]

[Żegnaj...]

Sen (z Lorda Byrona)

Johann Wolfgang Goethe

Król Olszyn. Ballada

Rybak

Pieśń Mignon. Do H***. Wezwanie do Neapolu (naśladowanie z Goethego)

Zygmunt Krasiński

[Bóg mi odmówił tej anielskiej miary...]

[Módl ty się za mnie, gdy przedwcześnie zginę...]

Nim słońce wejdzie, rosa wyżre oczy!

[O biedna, czegóż ja mam życzyć tobie...]

[Weź ten prosty krzyż biały...]

[Znad wód, gdzie nigdy nie zaszumią burze...]

[To miasto wiecznym, w tych grobach jest życie...]

Fryburg. Po śmierci Konstantego Danielewicza

Do kobiety

Przy bransoletce w dzień św. Katarzyny

[O morze wieków! Na każdej twej fali...]

Do Beatr...

[Później czy wcześniej, krzywda w los się wciela...]

Psalm Wiary

Psalm Nadziei

Psalm Miłości

Adam Mickiewicz

Oda do młodości

Pieśń Filaretów

Pierwiosnek

Romantyczność

Świteź. Ballada

Świtezianka. Ballada

Lilije. Ballada (z pieśni gminnej)

Do M***

Niepewność

Stepy Akermańskie

Burza

Bakczysaraj

Czatyrdah

Droga nad przepaścią w Czufut-Kale

Ajudah

Do***. Na Alpach w Splügen 1829

Do matki Polki

Reduta Ordona. Opowiadanie adiutanta

[Snuć miłość...]

[Nad wodą wielką i czystą...]

[Gdy tu mój trup...]

[Polały się łzy me czyste, rzęsiste...]

Cyprian Kamil Norwid

Pióro

Moja piosnka

Fraszka (!)

Bema pamięci żałobny-rapsod

* * * [Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie...]

Do obywatela Johna Brown

[Klaskaniem mając obrzękłe prawice...]

Przeszłość

Socjalizm

W Weronie

Pielgrzym

Larwa

Fatum

Język-ojczysty

Laur dojrzały

Nerwy

Fortepian Szopena

Aleksander Puszkin

Rusałka

Szal czarny (z Aleksandra Puszkina)

Historia poety (z epigramatów Puszkina)

Szatan

Serenada (z Puszkina)

[Ty więdniesz, ale milczysz...]

Do *** (z Puszkina)

[Jeśli cię nadzieje zwiodą...]

Spalony list

Żądza sławy

Prorok

Anioł

Pismo na Sybir

Talizman (z Puszkina)

Przypomnienie (z Aleksandra Puszkina)

Mój rodowód

Do sztyletu. Wiersz

Echo (z Puszkina)

Friedrich Schiller

Do radości. Oda

Żurawie Ibika

Rękawiczka. Powiastka (z Szyllera)

Amalia (z Szyllera)

Rezygnacja (z Schillera)

Pegaz w jarzmie

Do dziecięcia

Kolumb

Obca dziewczyna

Pierścień Polikratesa

Zlecenie do huty

Smutna dziewczyna

Nenia

Graf Habsburg

Pielgrzym

Juliusz Słowacki

Hymn

Grób Agamemnona

Sowiński w okopach Woli

Rozłączenie

Chmury

Rzym

Hymn o zachodzie słońca na morzu

Rozmowa z piramidami

[Anioły stoją na rodzinnych polach...]

Testament mój

W pamiętniku Zofii Bobrówny

Uspokojenie

[Anioł ognisty - mój anioł lewy...]

[Wyjdzie stu robotników...]

Do matki

Pożegnanie Czajld Harolda

(z Lorda Byrona)

 

I

Bywaj mi zdrowy, kraju kochany!

Już w mglistej miniesz powłoce,

Świsnęły wiatry, szumią bałwany

I morskie ptastwo świegoce.

Dalej za słońcem, gdzie jasną głowę

W zachodnie pogrąża piany!

Tymczasem, słońce, bywaj mi zdrowe,

Bywaj zdrów, kraju kochany!

 

II

Za kilka godzin różane zorze

Promieńmi błyśnie jasnemi,

Obaczę niebo, obaczę morze,

Lecz nie obaczę mej ziemi.

Zamek, na którym brzmiało wesele,

Wieczna żałoba pokryje;

Na wałach dzikie porośnie ziele,

U wrót pies wierny zawyje.

 

III

Pójdź tu, mój paziu! paziu mój mały!

Co znaczą te łzy i żale?

Czyli cię wichrów zdąsanych szały,

Czy morskie lękają fale?...

Rozwesel oko, rozjaśnij czoło!

W dobrym okręcie, w pogodę –

Lotny nasz sokół nie tak wesoło,

Jak my polecim przez wodę.

 

IV

Niech fala szumi, niech wicher głuszy!

Nie dbam, pogoda, czy słota,

Te łzy wyciska z głębi mej duszy

Nie bojaźń, ale tęsknota.

Bo tam mój stary ojciec zostanie,

Tam matka zostanie droga,

Tam wszyscy moi, prócz ciebie, panie,

Prócz ciebie tylko – i Boga.

 

V

„Ojciec spokojnie mię błogosławił,

Nie płacze ani narzeka;

Lecz matka, którąm we łzach zostawił,

Z jakąż tęsknotą nas czeka!”

– Dość, dość, mój paziu! te łzy dziecinne

Źrenicy twojej przystoją,

Gdybym miał równie serce niewinne,

Widziałbyś we łzach i moją.

 

VI

Pójdź tu, mój giermku! giermku mój młody!

Skąd ci ta bladość na twarzy?

Czy rozhukanej lękasz się wody,

Czyli francuskich korsarzy?

«O! nie, Haroldzie! nie dbam o życie,

Nie dbam o losów igrzyska,

Alem zostawił żonę i dziécię,

To mi łzy gorzkie wyciska.

 

VII

«Żona na końcu twojego sioła

W zielonej mieszka dąbrowie;

Gdy dziecię z płaczem ojca zawoła,

Cóż mu nieszczęsna odpowie?

– Dość, dość, mój giermku! słuszna twa żałość;

Ja, choć jej ganić nie mogę,

Mniejszą mam czułość, czy większą stałość,

Śmiejąc się puszczam się w drogę.

 

To jest bezpłatna wersja demonstracyjna ebooka. Zapraszamy do zakupu pełnej wersji publikacji.