Znaczenie
adapter, gramofon, patefon
Chciałbym prosić o podanie dokładnej różnicy znaczeń między trzema następującymi słowami: adapter, gramofon, patefon.
Gramofon to urządzenie do odtwarzania dźwięku z płyt gramofonowych, ma ono najszerszy zakres znaczeniowy z podanych. Adapterem w języku potocznym nazywamy gramofon elektryczny służący do odtwarzania płyt szelakowych lub winylowych (zwanych też "czarnymi"). Wyraz ten ma ponadto znaczenie techniczne, o którym informują encyklopedie. Patefon to gramofon o napędzie sprężynowym, produkowany od 1905 do 1920 r., jest to wyraz przestarzały. (JG)
akceptacja i aprobata
Jak jest różnica między akceptacją a aprobatą?
Akceptacja może mieć charakter czysto formalny. Na przykład składam pod czymś swój podpis i w ten sposób akceptuję to, choćbym się na to wewnętrznie nie zgadzał, czyli tego nie aprobował. Akceptacja to także uznanie jakiejś osoby przez jakieś środowisko; w tym znaczeniu nie używa się słowa aprobata. (MB)
aktywować czy aktywizować?
Bardzo proszę o wyjaśnienie różnicy znaczenia czasowników aktywować i aktywizować. Czy w zdaniu: "W razie zagrożenia zostaną aktywowane dodatkowe jednostki i systemy" nie powinno się raczej użyć czasownika aktywizować, tzn. 'uczynić czynnym, aktywnym'?
Aktywuje się zwykle substancje chemiczne, cząstki materii lub urządzenia (w szczególności telefony komórkowe i dostępne przez nie usługi), a także określone procesy w żywych organizmach. Natomiast aktywizuje się jakieś osoby lub ich działania. W cytowanym przez Panią zdaniu można użyć obydwu czasowników zależnie od tego, co znaczą "jednostki i systemy". Jeśli chodzi o jednostki ludzkie i systemy organizacyjne, to lepszy wydaje mi się czasownik aktywizować. (MB)
asertywność
Proszę o definicję pojęcia asertywność. Co znaczy być asertywnym?
Asertywność to termin psychologiczny o znaczeniu 'umiejętność jednoznacznego wyrażania swoich potrzeb, uczuć i opinii oraz egzekwowania swoich praw przy poszanowaniu praw innych ludzi'. (MB)
baczna uwaga
Chciałabym zapytać, czy poprawne jest używanie zwrotu zwracać baczną uwagę na coś. Czy nie jest to błędem ze względu na tautologiczność wyrażenia baczna uwaga?
Wprawdzie baczny znaczy 'uważny', a baczenie znaczy 'uwaga', niemniej jednak baczna uwaga i baczniejsza uwaga należą do tych połączeń wyrazowych, które są używane powszechnie, zwykle w kontekście czasownika zwrócić lub zwracać. Nie każdy pleonazm jest rażący, niektóre używane są w celu dobitniejszego wyrażenia treści, np. krótko a węzłowato. (MB)
bezzwłocznie czy niezwłocznie?
Która forma jest poprawna: podjąć decyzję bezzwłocznie czy niezwłocznie?
Obie formy są poprawne. Można też podjąć decyzję natychmiast, bez zwłoki, momentalnie, od razu, zaraz (te i inne propozycje znajdzie Pani w Wielkim słowniku wyrazów bliskoznacznych PWN). (MB)
brecht
Ostatnio w slangu młodzieżowym zawrotną karierę robi słowo brecht, którego nastolatkowie używają zamiast słowa śmiech. Jakie jest pochodzenie słowa brecht? Co ono naprawdę znaczy?
Brecht znaczy 'śmiech' i pozostaje w takiej samej relacji do czasownika brechtać się jak śmiech do śmiać się.
Co do pochodzenia: łączyłbym czasownik z obecnym w innych językach słowiańskich brecha-, czyli 'łajać', 'kaszleć', 'kłócić się' i polskimi gwarowymi brechtać i brzechtać, które oprócz 'mącić płyn', 'chlapać' znaczą też 'pleść, bredzić, marudzić', a także 'kwakać' i 'szczekać', 'kłamać'. Takie właśnie znaczenia, które można uogólnić jako 'wydawanie specyficznych odgłosów', mogły dać początek znaczeniu 'śmiać się' czasownika brechtać się i pochodnego rzeczownika brecht.
Brech // brecht // brechta 'śmiech; głośny, wulgarny śmiech' notuje już Słownik gwary uczniowskiej K. Czarneckiej i H. Zgółkowej (Poznań 1991), trwanie znaczenia 'głośny (często rubaszny) śmiech' potwierdza Słownik slangu młodzieżowego M. Czeszewskiego (Piła 2001). (ACz)
Był to obraz, ale oblazł
Chciałbym się dowiedzieć, co znaczy przysłowie "Był obraz, ale oblazł".
Nowa księga przysłów i wyrażeń przysłowiowych polskich notuje to przysłowie z uwagą: "o pięknej niegdyś kobiecie". (MB)
Bywaj!
Co oznacza formuła Bywaj, wypowiadana na odchodnym? Dla porównania: Trzymaj się, Idź z Bogiem czy Śpij dobrze są dość oczywiste w pozytywnym przekazie. A z tym bywaniem - o co tu chodzi? Jak nacechowane jest takie pożegnanie?
Bywaj! jest skróconą formą pożegnania Bywaj zdrów! 'bądź zdrów'; por. znane użycia: "A kiedy odjeżdżasz, bywaj zdrów,/ O mojej przyjaźni dobrze mów!" (Jan Czeczot); "Mnóstwo ludzi przed gospodą,/ Tańczy młodzież, rżnie muzyka:/ Bywaj zdrowa mi, jagodo!/ Jutro siędziem na konika" (Wincenty Pol), a zwłaszcza: "Bywaj, dziewczę, zdrowe, ojczyzna mnie woła!" (Pożegnanie, 1831). Wariantem tej formuły pożegnalnej było Bywaj z Bogiem. Oba warianty mogły też występować w formie l.mn.: Bywajcie zdrowi, Bywajcie z Bogiem.
Warto dodać, że Bywaj! używano też w funkcji powitania, tzn. w znaczeniu 'witaj, przybywaj!', por. np. "Bywajże waćpan, bywaj, bo nam nowin udzielisz!" - zwracał się Ługowski do Babinicza (w Potopie H. Sienkiewicza). Niekiedy w formie bywaj sam, por. np. "Bywaj sam, miły Bartku z Wawrzyszewa! Dawno już ciebie pan się spodziewa." (S.B. Linde).
Bywajcie Państwo zdrowi! (KDK)
Chciałem się zapytać...
Chcę zapytać o poprawność konstrukcji: "Chciałem się zapytać...". Czy nie odnosi się to do czasu przeszłego (chciałem)? Może powinno być chciałbym albo chcę? Druga sprawa - czy chcieć jest czasownikiem zwrotnym? Czy "Chciałem się zapytać..." nie oznacza pytania skierowanego do samego siebie?
Się w "Chcę (chciałem) się zapytać..." odnosi się do pytania, nie zaś chcenia, i jest w tym kontekście uznawane za regionalizm. Przyznam, że wolę pytać niż pytać się, ale pytanie się nie razi mnie zbytnio.
Stosowanie czasu przeszłego (chciałem), podobnie jak stosowanie trybu warunkowego (chciałbym), uchodzi za przejaw grzeczności. Nie jest szczególnie logiczne - może oznaczać, że jednak nie chcę (już), tylko wcześniej chciałem, lub że coś mi w tym chceniu przeszkadza i dlatego zaledwie chciałbym, zamiast po prostu chcieć. Te formy tak się jednak skonwencjonalizowały, że nie wprowadzają nieporozumień. Ja wolę ich nie stosować. (JB)
Co znaczy rozczarowanie?
Czy poprawny jest zwrot: miłe rozczarowanie? Spotkałem się ze zdaniem, że samo rozczarowanie ma charakter negatywny, i połączenie ze słowem miły jest nie na miejscu. Znalazłem definicję rozczarowania jako 'pozbawienie kogoś złudzeń' i - idąc dalej tym torem - czy pozbawienie kogoś złudzeń zawsze ma charakter negatywny? Czy nie słyszy się często zdania: Film mnie pozytywnie rozczarował?
W miłym rozczarowaniu jest trochę perwersji, gdyż rozczarowanie to zasadniczo przykre zdarzenie i wynikające z niego przykre uczucie. Mimo to miłe rozczarowanie można nie tylko usłyszeć w języku potocznym, ale też znaleźć w książkach. Natomiast pozytywnego rozczarowania nie znalazłem i nie powiem, żebym był tym "niemile rozczarowany". (MB)
Coś jest na rzeczy
Chciałem spytać o bardzo rozpowszechniony zwrot jest coś na rzeczy. Co on dokładnie oznacza i czy jest to w ogóle poprawne? W słowniku poprawnej polszczyzny nie znalazłem informacji na ten temat.
"Mówimy, że coś jest na rzeczy, jeśli przypuszczamy, że czyjeś postępowanie ma związek z daną sytuacją" (Inny słownik języka polskiego PWN, hasło rzecz). Zwrot ten często pojawia się w dialogach, i to wcale nie potocznych, np.: "TS: Światowe kino coraz częściej podkreśla wartości rodzinne. Czy czeka nas apoteoza wierności? AŻ: Coś jest na rzeczy, ale to na razie pochopne wnioski" (Twój Styl). Jeśli słowniki poprawnej polszczyzny milczą na temat zwrotu coś jest na rzeczy, to może i lepiej: i tak za dużo mamy w polszczyźnie wyrazów, wyrażeń i zwrotów, które są w powszechnym użyciu, także wśród wykształconych Polaków, a w słownikach poprawnościowych figurują jako błędy językowe. (MB)
"czarny pijar"
Co znaczy tak modne obecnie sformułownie czarny pijar?
"Czarny pijar" (pisownia fonetyczna) to nie pijar w czarnym habicie, lecz niegodziwe, szkalujące przedstawianie kogoś lub czegoś. Nazwa pochodzi od skrótu PR 'public relations', a więc powinna być pisana czarny PR.
Ostatnio można zauważyć, że wielu polityków na jakiekolwiek zarzuty odpowiada: "To jest czarny PR". Osoby publiczne powinny sobie przyswoić tę nazwę, bo - jak widać - może być ona uniwersalną bronią przeciw wszelkiej krytyce. (MB)
czirliderki i mażoretki
Jak brzmi prawidłowa nazwa grupy dziewcząt występujących przed imprezami sportowymi lub w pochodach - pokazach ulicznych? Nazwy, z jakimi się spotkałem, to: - mażoretki, - manżonetki.
Przed imprezami sportowymi i w przerwach meczów występują zazwyczaj czirliderki (inaczej: cheerleaderki). W konkursie zorganizowanym kiedyś przez Politykę czytelnicy chcieli nazwać je pomponiarkami lub pomponistkami - od pomponów, którymi wymachują. Natomiast w pochodach ulicznych występują mażoretki. Nie mają one pomponów, lecz buławy, którymi potrząsają i żonglują. Jedne i drugie, niezależnie od nazwy, są ubrane w stylu estradowo-wojskowym: krótkie spódniczki, wysokie buty, często mundurek ze złotymi guzikami i czapka z daszkiem.
We wspomnianym konkursie zgłoszono wiele propozycji spolszczenia tych nazw. Spośród polskich odpowiedników najbardziej spodobały mi się paraderki. (MB)
ditto
Witam, chciałabym się zapytać, jak nazywamy taki oto znak - " -. Często w szkole w czasie przepisywania dyktowanego tekstu stosowało się taki znak. Np.: 1. Ala jedzie rowerem. 2. - " - samochodem. 3. - " - motorem. Znak ten miał na celu zapobiegnięcie powtarzania wyrazów. W podanym przykładzie chodzi o "Ala jedzie...".
Po polsku znak powtórzenia, a z włoskiego ditto. "Znak powtórzenia ma postać dwóch przecinków nierozdzielonych spacją ( " ). Nie należy otaczać go dodatkowymi znakami, tak jak w piśmie odręcznym ( - " - ). Można go stosować w układach tabelarycznych i tabelach po wyrazach i skrótach, które powtarzają się jeden pod drugim co najmniej dwa razy. Składa się go na środku pod odpowiednim wyrazem poprzedniego wiersza. Następny wyraz za znakiem powtórzenia należy składać ściśle w linii pionowej z początkiem wyrazu w poprzednim wierszu" (Adam Wolański, Poradnik redaktora - rzecz ukazała się nakładem PWN w pracy zbiorowej pt. Polszczyzna na co dzień jesienią 2006 roku). (MB)
do akceptującej wiadomości
Jak należy rozumieć sformułowanie, że coś zostało przyjęte, np. przez kierownika, do akceptującej wiadomości? Czy jest to równoznaczne z tym, że ktoś przyjął informację, sprawozdanie, został tylko poinformowany o jakimś fakcie itp., czy też zatwierdził jakiś dokument, podjął decyzję, wyraził zgodę?
Kiedy ktoś informuje, że przyjął coś do akceptującej wiadomości, to mamy prawo uważać, że nie tylko coś do wiadomości przyjął (czyli o czymś się dowiedział),
ale i zaakceptował to, czyli się na to zgodził. Samo określenie jest trochę zbyt urzędowe, niektórych może razić, czasem bywa używane ironicznie lub parodystycznie - ale jest funkcjonalne. Jest trochę nielogiczne - to przecież nie wiadomość coś akceptuje, na co wskazywałoby użycie imiesłowu, lecz człowiek, który się dowiaduje. Ale w języku mamy trochę takich nielogicznych użyć imiesłowów - choćby miejsce siedzące. (JB)
drogo kupić czy drogo zapłacić?
Moje pytanie dotyczy słów płacić i kosztować. Spotkałem się z określeniem coś drogo kosztuje lub drogo trzeba będzie zapłacić. Czy nie powinno się mówić, że coś dużo kosztuje i dużo się płaci? Czy ta pierwsza forma nie oznaczałaby, że coś może tanio kosztować i można tanio zapłacić? A to chyba już nie jest poprawne.
Mówimy, że coś może kogoś drogo kosztować, jeśli sądzimy, że osoba ta poniesie przykre konsekwencje swojego nieostrożnego postępowania. W użyciu przenośnym więc drogo kosztować nie jest niepoprawne. Ale i w znaczeniu dosłownym połączenie takie się trafia, choć ma charakter trochę potoczny. W oficjalnym tekście powiem raczej, że mieszkania w Warszawie kosztują dużo niż że kosztują drogo.
To samo dotyczy sformułowania drogo płacić. "Drogo nam za to zapłacisz" - mogę powiedzieć do kogoś w charakterze pogróżki. Ale dosłownie też, choć rzadziej: "(...) otrzymują fantastyczne jedzenie, płacą fantastycznie drogo lub fantastycznie tanio (...)" (M. Wańkowicz).
Tanio kosztować i tanio płacić występują tylko w znaczeniach dosłownych, zwykle potocznie.
Jak widać, w ocenie faktów językowych nie można zanadto kierować się logiką, gdyż zwyczaj językowy niekiedy sankcjonuje to, co wydaje się nielogiczne. Poza tym sformułowania pozornie nielogiczne odkrywają przed nami głębszy sens, jeśli uważniej się im przyjrzeć. "Kupić by cię, mądrości, za drogie pieniądze" - pisał Kochanowski. Niech ten cytat uczy nas ostrożności w podejściu do języka. (MB)
dzień otwarty
Czy ma sens powszechnie używane sformułowanie dzień otwarty (w jakiejś instytucji)? Moim zdaniem powinno być: drzwi otwarte lub jeszcze lepiej: dzień otwartych drzwi. Czy mam rację?
Istnieją podobne wyrażenia, np. otwarty konkurs, przetarg otwarty, lecznictwo otwarte, i na ich tle dzień otwarty wydaje się mniej nielogiczny, niż można by w pierwszej chwili sądzić. Wszystkie wymienione wyrażenia mają pewien wspólny pierwiastek znaczeniowy, który można określić jako powszechną dostępność do czegoś. Zresztą - logiczny czy nielogiczny - dzień otwarty jest w powszechnym użyciu i to jest wystarczającym argumentem na jego korzyść. (MB)
dziesiątek, dziesiątka
Po odmówieniu dziesiątki różańca (wyszedłem z kościoła) czy po odmówieniu dziesiątka różańca?
Do grupy osób odnosimy słowo dziesiątka (np. pierwsza dziesiątka zawodników), ale do grupy przedmiotów częściej odnosi się słowo dziesiątek. Dlatego ksiądz prędzej każe odmówić dziesiątek różańca za pokutę niż dziesiątkę różańca. Więcej o dziesiątku i dziesiątce w Słowniku wyrazów kłopotliwych PWN. (MB)
dzięki, przez i poprzez
Czy w przypadku, gdy słówko dzięki, np. w zwrocie dzięki temu, jest używane w znaczeniu pozytywnym, a słówko przez, np. w zwrocie przez to w znaczeniu negatywnym (choć wielu ludzi używa go w znaczeniu pozytywnym, co mnie bardzo irytuje), to czy słówko poprzez można traktować jako neutralne,
a tym samym poprawne w obu tych przypadkach?
Mówiąc, że coś stało się dzięki komuś, sugerujemy, że było to korzystne (np.
"Dzięki tobie zdążyłam na pociąg"). Mówiąc, że coś stało się przez kogoś, sugerujemy, że było to niekorzystne (np. "Przez ciebie spóźniłam się na pociąg"). Słowo poprzez w ogóle nie nadaje się do użycia w takich kontekstach. Można nim wskazać jedynie pośrednika jakichś działań, dobrych lub złych, np.
"Działalność w innych miastach prowadzona jest poprzez przedstawicieli regionalnych". (MB)
dzyndzel
W żadnym dostępnym mi słowniku nie znalazłem słowa dzyndzel. Interesuje mnie, czy wyraz ten ma jakieś znaczenie nie będące wulgaryzmem.
Chyba pora zaopatrzyć się w nowszy słownik, bo dzyndzel wcale nie tak trudno znaleźć. Podaję definicję i przykłady za Innym słownikiem języka polskiego PWN:
"Dzyndzel to coś długiego i wąskiego, co zwisa lub wystaje z czegoś. Słowo potoczne. Jedno szarpnięcie dzyndzla spowoduje zapłon trzech granatów... Jeździło się na dzyndzlu, czyli na zderzaku tramwajowym". (MB)
ekshibicjonista i ekscentryk
Od pewnego czasu toczę dysputę na temat prawdziwości twierdzeń:1. Każdy ekshibicjonista jest ekscentryczny.2. Nie każdy ekscentryk jest ekshibicjonistą.Innymi słowy, czy pojęcie ekshibicjonizmu zawiera się w pojęciu ekscentryczności? Czy są to może w istocie dwa niezależne pojęcia, które w żaden sposób nie zależą od siebie?
Ekscentrykiem możemy nazwać osobę, która się ubiera tak, aby zadziwić lub zaszokować innych. Ekshibicjonista, jak wiadomo, woli się rozbierać niż ubierać, więc jego ekscentryczność jest nietypowej natury. Można powiedzieć jednak, że w tym właśnie ekshibicjonista jest ekscentryczny! Oczywiście, jeśli bawią nas takie gry słowne. (MB)
epatować
Czy słowo epatować ma w dzisiejszym języku polskim zabarwienie negatywne? Czy słusznie kojarzy mi się z czymś nachalnym, obrazoburczym? Mam wrażenie, że używa się tego słowa właśnie w kontekście np. epatowania kogoś jakimś obrazem okrucieństwa czy przemocy. Chyba raczej nie mówi się dziś np. epatował kogoś pięknem, dobrem itp. Mam rację?
Ma Pan rację. "Jeśli jakaś osoba lub rzecz epatuje nas czymś, to wywołuje lub chce wywołać w nas silne wrażenie, często szok lub oburzenie" - informuje Inny słownik języka polskiego PWN. Można też znaleźć tutaj przykłady: "Nie starał się epatować otoczenia młodzieńczą quasi-brawurą. literatura epatująca czytelnika za wszelką cenę. opisy epatujące brzydotą". (MB)
fakt autentyczny
Czy występuje forma fakt autentyczny?
Niestety tak - najlepszy dowód, że Pan o nią pyta. Powstaje tylko wątpliwość, czy jest to forma poprawna. Skoro faktem jest to, co się rzeczywiście zdarzyło, a autentyczne zdarzenia, sytuacje itp. to takie, które rzeczywiście miały miejsce, to fakt autentyczny jest typowym przykładem pleonazmu, czyli wyrażenia, które potocznie określa się jako masło maślane. Ilekroć chcemy mówić o faktach autentycznych, zastanówmy się, czy nie chodzi nam po prostu o autentyczne zdarzenia. Zdarzenia bowiem - w przeciwieństwie do faktów - mogą być autentyczne albo nie (np. jeśli są treścią filmu). Tylko na zasadzie gry językowej można przeciwstawiać fakty autentyczne np. faktom prasowym, czyli wydarzeniom wykreowanym przez dziennikarzy, a niekoniecznie mającym miejsce w rzeczywistości. (MB)
gadżet
Jakim polskim odpowiednikiem można zastąpić modne od pewnego czasu słowo gadżet?
Drobiazg, bibelot, maskotka...? Dokładnego odpowiednika chyba nie ma. Prawdę mówiąc, te wymienione wyżej, przytoczone za jednym ze słowników synonimów, też nie są dobre. (MB)
gajtawa, gejtawa, gejtaw
Zwracam się z uprzejmą prośbą do redakcji o wyjaśnienie terminu gajtawa. Słowo to zostało przeze mnie znalezione w słowniku ortograficznym. Nigdzie jednak nie mogę znaleźć definicji.
Rzeczownik gajtawa (lub gejtawa albo gejtaw) to termin żeglarski oznaczający linę służącą do podciągania rogów żagla do rei przy - jak to określają żeglarze - sprzątaniu żagla (czyli jego zwijaniu). (JG)
gestia
Jak to właściwie jest z tą gestią? W ciągu ostatniego tygodnia kilkakrotnie słyszałem właśnie gestia - że coś jest w czyjejś gestii, wg mnie brzmi to jakoś nieładnie czy nawet sztucznie. Czy nie można zastąpić tego jakimś terminem, który nie drażni tak uszu? I tak naprawdę czym jest owa gestia?
"Jeśli coś leży, jest lub znajduje się w gestii jakichś osób, instytucji lub urzędów, to znajduje się pod ich zarządem lub należy do ich uprawnień" (Inny słownik języka polskiego PWN). Słowo gestia funkcjonuje głównie w języku oficjalnym i w potocznej polszczyźnie może razić. Zwykle można w zamian użyć sformułowania należy do, np. "Ostateczna decyzja leży w gestii (=należy do) prezydenta" (przykład z cytowanego słownika). (MB)
gleba, rola i ziemia
Mam pytanie dotyczące trzech słów: gleba, rola i ziemia. Czy mają one różne znaczenia, czy są synonimiczne? Kiedy (jeśli w ogóle) można używać ich zamiennie? Skąd wzięło się określenie zaliczyć glebę 'upaść, przewrócić się'? Gleba kojarzy mi się z uprawą, a więc polem uprawnym (rolą?), a ja ostatnio zaliczyłam glebę na chodniku w centrum miasta.
Gleba w Uniwersalnym słowniku języka polskiego PWN ma kwalifikator geol. roln., czyli należy do terminologii geologicznej i rolniczej. Rola w tym samym słowniku definiowana jest jako "wierzchnia warstwa gleby". Ziemia to i rola, i gleba.
W niektórych kontekstach wyrazy te mogą być używane wymiennie: gleba z ziemią, rola z ziemią, a nawet wszystkie trzy ze sobą. Mówi się na przykład, że gdzieś są piaszczyste lub urodzajne gleby albo że taka jest tam ziemia. Mówimy, że ktoś osiadł na roli lub na ziemi, bo znudziło go miejskie życie. Powiemy, że rolnik rzuca ziarno w żyzną glebę, rolę lub ziemię.
Skąd się wzięło w potocznym języku młodych ludzi wyrażenie zaliczyć glebę?
Z twórczego stosunku młodych ludzi do języka. (MK)
grill a ruszt
Robert Makłowicz w swoim programie telewizyjnym kilka razy powiedział, że grill to inaczej ruszt. Mnie się jednak wydaje, że ruszt to po prostu kratki (pręty), na których kładziemy smakowitości, które chcemy upiec, a grill to urządzenie elektryczne, którego jedną z części jest ów ruszt. Czy mam rację?
Grill to urządzenie elektryczne lub na węgiel drzewny, którego częścią jest ruszt. Najlepiej rozróżniać te dwa wyrazy, choć w użyciu potocznym rzeczywiście występują one niekiedy w podobnych kontekstach, np. potrawy z rusztu || grilla, w wyniku czego mogą być utożsamiane. (JG)
handicap
Co znaczy dokładnie słowo handicap i czy istnieje synonim tego słowa?
W sporcie handicap to wyrównanie szans zawodników przez stworzenie słabszemu z nich lepszych warunków; potocznym synonimem są fory. W przenośnym użyciu handicap to wszelkie okoliczności korzystne dla kogoś, a niekorzystne dla kogoś innego. Ponieważ korzyść i niekorzyść idą tu w parze, handicap w tym przenośnym użyciu oznacza raz sytuację korzystną, a raz niekorzystną dla kogoś. (MB)
hopsztosy
Uprzejmie proszę o podanie znaczenia słowa hopsztosy.
Spotykałem się ze słowem hopsztos w znaczeniu 'wybryk, figiel, nieoczekiwany, dość gwałtowny postępek, wskazujący na czyjąś nieobliczalność'. Sztos to m.in. uderzenie kijem w bilę, ale w znaczeniu metaforycznym używa się tego słowa na określenie uderzenia, a także stosunku seksualnego. Jest synonimem pewnej znaczeniowej odmiany słowa numer. Hop- wskazuje na szybkość, gwałtowność. Słowa hopsztos używa się bez akceptacji, ale w zasadzie raczej z tolerancyjnym przyganianiem niż z surowym potępieniem. (JB)
indykacja
Co znaczy słowo indykacja?
Indykacja to wstępne głosowanie, które ma wyłonić osoby uczestniczące w dalszej fazie wyborów. O wyborach przeprowadzonych metodą indykacji mówimy, że są indykacyjne. (MB)
inicjał a monogram
Problem mój dotyczy słów inicjał i monogram. Czy inicjał w liczbie pojedynczej to pierwsza litera imienia lub nazwiska, a więc dwa inicjały tworzą monogram (na podobnej zasadzie, co dwie szyny tworzą tor)? A teraz o zapisie inicjałów: Czy poprawny jest zapis typu MW (bez kropek)? A czy pomiędzy kropką po pierwszej literze imienia a pierwszą literą nazwiska powinna być spacja?
Inicjał to początkowa litera imienia lub nazwiska, inicjały to pierwsze litery imienia (imion) i nazwiska (nazwisk). Monogram to - jak objaśnia Uniwersalny słownik języka polskiego - 'znak utworzony z ozdobnie splecionych liter, zwykle inicjałów, umieszczany na przedmiotach osobistego użytku lub używany jako podpis, sygnatura albo ornament'. To znaczy, że inicjały mogą tworzyć monogram, który jest formą graficzną.
Zasadniczo inicjały należy zapisywać wielkimi literami z kropkami. Wielki słownik ortograficzny PWN zaleca pominięcie spacji pomiędzy inicjałami. (JG)
intymistyczny
Chciałam prosić o wyjaśnienie słowa intymistyczny - np. intymistyczna koncepcja.
To bardzo rzadkie w polszczyźnie słowo zostało utworzone chyba od angielskiego przymiotnika intimist lub francuskiego intimiste. Określa coś, co ma związek z intymnością, prywatnością, życiem rodzinnym - zwłaszcza jako tematem w sztuce. (MB)
Jakie są Państwa dezyderaty?
Proszę o wyjaśnienie pojęcia deziderata.
Łacińskie słowo desiderata (nie deziderata) to liczba mnoga od desideratum: rzecz pożądana. W polszczyźnie zostało ono przyswojone w formie dezyderat, funkcjonuje tylko w języku oficjalnym (książkowym, naukowym, urzędowym) i znaczy tyle, co postulat. (MB)
jarzyny i warzywa
Proszę o wyjaśnienie różnicy pomiędzy jarzynami a warzywami. W Encyklopedii i Kuchni polskiej brak wyrazu jarzyny.
Korpus Języka Polskiego dowodzi, że słowa warzywo używamy trzykrotnie częściej niż słowa jarzyna (może dlatego tego drugiego nie ma w wymienionych przez Pana książkach). Ich znaczenie realne dziś się nie różni, różne natomiast są ich znaczenia etymologiczne: warzywa trzeba warzyć, czyli gotować, jarzyna zaś to pierwotnie 'zboże jare', w przeciwieństwie do oziminy. (MB)
Kim jesteś z zawodu?
Czy pytając o zawód, pytam prawidłowo: "Kim jesteś z zawodu?", a nie "Czym...?"?
Po polsku pytamy "Kim jesteś z zawodu?", a nie "Czym jesteś z zawodu?". Pytamy też "Kim ona jest?", kiedy pytanie dotyczy osoby, a "Czym ona jest?", kiedy zaimek odnosi się do rzeczy, sytuacji, czynności itp. W innych językach może być inaczej, por. niemieckie "Was sind Sie von Beruf?". (MB)
knajactwo, tromtadractwo
Proszę o podanie znaczenia słów knajactwo i tromtadractwo.
Knajactwo to zachowanie charakterystyczne dla ludzi z marginesu społecznego, tromtadractwo to krzykliwe głoszenie jakichś poglądów, zwłaszcza politycznych, lub wzniosłych haseł pozbawionych treści. Inny słownik języka polskiego PWN zanotował słowa pokrewne - knajacki, tromtadracja. (MB)
komers
Co oznacza słowo komers? Nie mogę go znaleźć w żadnym słowniku.
Komers to 'bankiet, przyjęcie połączone z zabawą taneczną', wyrazu tego używa się głównie jako określenia imprezy kończącej pewien okres nauki w szkole średniej lub gimnazjum. (JG)
Komputer szuka znaczeń
Czy w języku polskim funkcjonuje słowo oznaczające osobę dokonującą obrzezania (zwłaszcza w praktykach religijnych)?
Owszem, mohel. Odpowiedź znalazłem za pomocą Komputerowego słownika języka polskiego PWN, pytając o hasła, których definicja zawiera słowo obrzezanie w dowolnym przypadku. (MB)
konieczny i niezbędny
Jaka jest różnica w znaczeniu słowa konieczny a niezbędny?
Niezbędne jest to, bez czego nie możemy się obejść. Konieczne jest to, czego nie możemy uniknąć, choćbyśmy tego nie potrzebowali i nie chcieli. Na przykład wszyscy ludzie muszą umrzeć, a więc śmierć jest konieczna. Trudno jednak powiedzieć, aby była niezbędna. Podobnie jest z operacją, np. wyrostka robaczkowego. Porównajmy: "Operacja okazała się konieczna. Choremu niezbędny jest spokój". (MB)
konkubinat
Termin konkubinat definiowany jest jako "trwałe pożycie mężczyzny z kobietą bez zawarcia związku małżeńskiego" (słownik dostępny w serwisie internetowym PWN). Czy owo "pożycie", w tym konkretnym przypadku, jest wspólnym życiem, czy raczej obcowaniem fizycznym (pożyciem seksualnym)? Innymi słowy: czy konkubinatem można określić niesformalizowany związek dwojga partnerów, którzy mieszkają razem, lecz nie utrzymują kontaktów płciowych?
Słowo konkubinat wprawdzie pochodzi od łacińskiego concubare, czyli 'leżeć ze sobą', co wskazywałoby na bliskie skojarzenia z obcowaniem płciowym, ale w naszej terminologii prawnej (a także, jak sądzę, w codziennym użyciu) istotniejszym jest sam fakt mieszkania razem, prowadzenia wspólnego gospodarstwa itp. Zazwyczaj powodem takiej sytuacji, albo przynajmniej istotnym jej składnikiem, jest właśnie intymne pożycie, ale moim zdaniem nie jest to warunek konieczny. Określiłbym tak np. także pary sędziwe, pary osób, z których jedna jest dotknięta trwałym kalectwem, uniemożliwiajacym stosunki seksualne, a także pary, których seks po prostu nie interesuje. Dodać należy, że dziś w polszczyźnie jest to słowo często (niestety) występujące w negatywnym (także kryminalnym) kontekście, przez co i samo nabrało skojarzeń negatywnych. (JB)
kopalni albo kopalń
W nazwie naszej firmy są słowa Kopalnie Odkrywkowe... Proszę o podanie brzmienia dopełniacza liczby mnogiej.
Rzeczownik kopalnia może tworzyć dwie formy dopełniacza liczby mnogiej: kopalni lub kopalń. Pierwszą łatwiej wymówić, druga jest bardziej wyrazista (występuje tylko w tym przypadku gramatycznym). Z pytania wnioskuję, że chodzi o użycie nazwy w piśmie, toteż najlepiej pisać kopalń odkrywkowych (w nazwie wielkimi literami). (JG)
kreatywny czy twórczy?
Proszę o wyjaśnienie, czy istnieje różnica między słowami kreatywny i twórczy?
Jedyna różnica to ta, że słowo kreatywny jest modne i książkowe. W zwykłej rozmowie raczej się go nie usłyszy, można natomiast natrafić na nie w ogłoszeniach o pracy (pracodawcy uwielbiają kreatywnych), w książkach psychologicznych, literaturoznawczych i innych. Być może istnieją jakieś związki wyrazowe, może terminy fachowe, w których słowa kreatywny i twórczy nie są wymienne. W języku ogólnym jednak nie ma między nimi różnicy znaczeniowej.
Istotna różnica jest tylko między kreatywnością i twórczością, te słowa bowiem nie są wymienne. (MB)
który i jaki
W ostatnich latach postępuje daleko idące rugowanie zaimka który i zastępowanie go, często w bardzo rażący sposób, zaimkiem jaki. Wydaje mi się, że który określa coś, definiuje, wskazuje ku czemuś, podczas gdy jaki odnosi się do jakości, cech charakterystycznych. Czy mam rację? Jak Pan by je rozróżnił?
Najprościej mówiąc: który? - ten, a jaki? - taki. Mieszanie zaimków który i jaki bywa czasem rażące (np. gdy do naszej Poradni przychodzi pytanie: "Jaka forma jest poprawna: X czy Y?"), a czasem nie. Z całą pewnością nie jest to zjawisko nowe. Więcej informacji i przykładów podajemy w Słowniku wyrazów kłopotliwych PWN. (MB)
kuczma
Co oznacza słowo kuczma?
To dawne słowo, pochodzenia węgierskiego. Oznaczało czapkę futrzaną, derkę końską, a także rozczochrane włosy lub pęk splątanych sznurów, nici itp. (MB)
kuradent
Czy kuradent to wykałaczka, czy coś innego? Słowo to pojawia się u Mikołaja Reja (Przemowa krótka do poćciwego Polaka stanu rycerskiego).
Tak, kuradenty Rejowskie (por. "Aczci Włoszek serwetkę ma i kuradenty", choć tym wyrazem chętnie posługiwali się inni, m.in. W. Potocki, np.: "Zęby kuradentem wykała") to zapożyczenie z włoskiego curadente - wyrazu tłumaczonego na różne sposoby, m.in. koliząb, kołoząb, zębidło. Wszystkie wyszły z użycia, jest - wykałaczka. (KDK)
Lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć
Jak należy rozumieć powiedzenie Lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć?
Tego przysłowia użyjemy, gdy chcemy powiedzieć, że zawsze najlepiej wiązać się z ludźmi mądrymi, a w towarzystwie głupich nawet korzyść może się okazać pozorna. (JG)
Login - co to znaczy?
Co znaczy słowo login?
Log in (także login) oznacza po angielsku procedurę identyfikacji użytkownika przed udostępnieniem mu określonych zasobów komputerowych (np. plików czy programów w sieci). Najczęściej polega ona na podaniu identyfikatora i/lub hasła. Identyfikator jest jawny, często narzucony przez administratora opiekującego się danym zasobem, podczas gdy hasło jest tajne i wybierane samodzielnie przez użytkownika. W języku polskim na określenie powyższej czynności przyjął się termin logować się. Natomiast słowa login używa się w żargonie informatycznym właściwie tylko rzeczownikowo - jest to ów jawny identyfikator podawany w trakcie logowania (po angielsku login name lub username). (MB)
marszruta
Czy wyrazu marszruta można używać tylko w odniesieniu do wypraw pieszych, czy też może on dotyczyć każdej podróży?
Z definicji słownikowych nie wynika, aby marszruta musiała być piesza, i rzeczywistość językowa to potwierdza. Na przykład w jednym z czasopism czytamy:
"Marszruta włoskiej podróży Słowackiego nie prowadziła przez Wenecję", a wiadomo, że Słowacki nie przemierzał Włoch pieszo. (MB)
masakryczny
Czy poprawne jest utworzenie od rzeczownika masakra przymiotnika masakryczny, na zasadzie makabra - makabryczny?? Czy masakryczne opowiadanie to wyrażenie poprawne?? Co właściwie oznacza wyraz masakryczny, który często jest używany jako przymiotnik nacechowany pozytywnie, np.: "To była masakrycznie fajna zabawa"??
Przyrostek -ny, tu w wersji rozszerzonej -yczny, należy obok -ski i -owy do najczęściej tworzących przymiotniki. Podobnie utworzono nie tylko makabra - makabryczny, ale też Kasandra - kasandryczny czy febra - febryczny. Sposób tworzenia przymiotnika jest zatem poprawny i zgodny z polskim systemem słowotwórczym (zob. K. Kowalik, Budowa morfologiczna przymiotników polskich, Prace IJP PAN 15, 1977, s. 162-167). Utworzenie przysłówka masakrycznie było oczywiste.
Przymiotniki w swych podstawowych znaczeniach nazywające cechy negatywne często oznaczają coś pozytywnego albo służą wyrażeniu intensywności zjawisk lub uczuć. Jeszcze częściej dotyczy to utworzonych od nich przysłówków (strasznie, okropnie, okrutnie... piękna). Omawiany wyraz pojawił się niedawno. Omawia go B. Chaciński w Wypasionym słowniku najmłodszej polszczyzny (Znak, Kraków 2003, s. 46). Podaje tam przykłady: "Impreza była masakryczna", "film masakrycznie wspaniały". Masakryczny znaczy więc 'świetny, super, odjazdowy, hardkorowy, cool' (użyłem synonimów potocznych i środowiskowych), masakrycznie może znaczyć po prostu 'bardzo'.
Taki proces ewolucji znaczenia jest w odmianach środowiskowych języka powszechny, slangi stale odświeżają swój zasób wyrazowy, a jeśli wyraz jest nowy, niezwyczajny lub szokuje, to znaczy, że spełnia oczekiwania użytkowników tych odmian języka. (ACz)
mecenas, sponsor i ...
Czy dopuszczalne jest użycie określeń donator oraz mecenas w odniesieniu do instytucji wspierającej finansowo konferencję naukową? Chciałabym uniknąć pojęć ofiarodawca i darczyńca, których nie lubię.
Oba wyrazy, które Pani lubi, mogą być użyte. Donator to raczej ktoś, kto coś ofiarował, nawet raz. Mecenas wspiera jakąś działalność, opiekuje się kimś dłużej. Jeśli sponsor (bo i takie słowo, dziś rozpowszechnione, może być użyte) finansuje konferencję, zasługuje na najładniejsze wyrazy. (JB)
medialny
Spotkałam się z użyciem słowa medialny w znaczeniu 'przystojny, ładny' (np. "Ma Pan/Pani medialną twarz"), 'dobrze sprzedający się, zaradny w życiu' (np. "Jest Pan osobą medialną"). Czy takie użycie przymiotnika medialny jest efektem mody, czy można uznać je za poprawne?
Sądzę, że moda i poprawność się nie wykluczają. Są ludzie, którzy będą zawsze iść wbrew modzie, ale to nie znaczy, że tylko oni wiedzą, co jest poprawne.
Słowo medialny ma kilka znaczeń, bo dotyczy nie tylko mediów, ale i medium (spirytystycznego). Znaczenie, o które Pani chodzi, uległo pewnej ewolucji. Wyrażamy je już nie tylko formułą 'dotyczący mediów, związany z mediami', ale 'właściwy mediom, typowy dla mediów'. Możemy np. mówić o medialnych politykach (znanych z mediów), a także o medialnych językoznawcach. Nie widzę w tym nic złego. Nie razi mnie też medialna twarz, która przywodzi na myśl wcześniej używane określenia typu mieć telewizyjną urodę, telewizyjny uśmiech albo radiowy głos. (MB)
melepeta
Chciałabym zapytać, co znaczy słowo melepeta. Czasem słyszy się w odniesieniu do kogoś takie określenie, np. "Ty melepeto!".
Słowa takie jak melepeta częściej wyrażają emocje, niż nazywają konkretne cechy, ale gdybyśmy budowali definicję słownikową, napisalibyśmy w niej, że jest to słowo nacechowane emocjonalnie, używane w stosunku do osoby uważanej za głupią, niezdarną, niezaradną. Podobnie jak niedołęga czy fajtłapa może być używane zarówno w stosunku do kobiet, jak i mężczyzn.
Troszkę o chronologii: wydaje mi się, że po raz pierwszy słowo to usłyszałem w połowie lat 80. w którymś z programów kabaretowych z udziałem Jacka Łapota. Notuje je już Słownik gwary uczniowskiej K. Czarneckiej i H. Zgółkowej z 1991 r., i to w 6 znaczeniach (być może są to odpowiedzi ankietowanych uczniów): 1. ocena niedostateczna; 2. uczeń, który szpieguje, śledzi i donosi; 3. chudy chłopak; 4. człowiek głupi; 5. jakaś osoba; 6. dziewczyna powolnaw tańcu. W Korpusie Językowym PWN mamy cytat z książki R. M. Grońskiego Nauka pływania dla topielców (1999): "W dowcipach - blondynki to melepety umysłowe. Do trzech zliczyć nie potrafią".
Warszawskie "Obserwatorium Językowe" IJP PAN wynotowało melepetę z tygodnika Polityka z r. 2000; w książce Nowe słownictwo polskie. Materiały z prasy z lat 1993-2000 (2004) znaczenie melepety opisano następująco: o kimś flegmatycznym, mało energicznym, niezaradnym.
Etymologii nie umiem objaśnić. Liczę na pomysły i skojarzenia Czytelników. Nie zapominajmy też, że w tego typu wyrazach wielką rolę gra "atrakcyjność" fonetyczna, a tu mamy z nią do czynienia. (ACz)
metafory
Czy poprawne jest sformułowanie: "Jacek Soplica szukał zapomnienia pod habitem zakonnym"?
Sformułowanie jest niefortunne, gdyż zawarta w nim metafora może być zrozumiana dosłownie. Szukanie zaś czegoś pod habitem przywodzi na myśl różne skojarzenia, niekoniecznie licujące z powagą tematu. (MB)
metys
Jak nazywa się potomek przedstawicieli rasy białej i rasy żółtej?
Wydawałoby się, że obok słów metys i mulat powinno się znaleźć trzecie słowo - to, o które Pan pyta. Jednak metys to nie tylko dziecko urodzone ze związku białego mężczyzny z Indianką lub białej kobiety z Indianinem. Tym samym słowem nazywa się też potomka przedstawicieli dowolnych dwóch różnych ras. (MB)
mieć czy miąć?
Mam pytanie na temat pisowni czasownika mieć w 3. osobie liczby mnogiej czasu przeszłego. Które ze zdań jest poprawne w takim wypadku:1. Oni mieli pieniądze.2. Oni mięli pieniądze.
Oba zdania są poprawne, choć nierównoznaczne. "Oni mieli pieniądze" znaczy 'posiadali je', a "Oni mięli pieniądze" znaczy 'gnietli je w ręku'. Formy mieli (od mieć) i mięli (od miąć) brzmią tak samo. (MB)
mieć wróble pod czapką
Mam straszny problem - od kilkunastu dni bezskutecznie poszukuję odpowiedzi na pytanie, co oznacza powiedzenie mieć wróble pod czapką.
W niemieckim istnieje identyczne wyrażenie Er hat wohl Sperlinge unter dem Hut, którego się używa, kiedy ktoś nie zdejmuje nakrycia głowy na powitanie. Przypuszczam, że to bezpośrednie zapożyczenie, chyba nie zadomowione w polszczyźnie. (MŁ)
Wyrażenie jest też w czterotomowym słowniku języka czeskiego z definicją 'nie odpowiadać na pozdrowienie'. (CSz)
Jest to wyrażenie zanotowane u Adalberga i w Nowej księdze przysłów polskich Krzyżanowskiego. U Adalberga ma jedno znaczenie - 'o człowieku, który nikomu się nie kłania'. Krzyżanowski podaje dwa znaczenia: 'o człowieku, który nikomu się nie kłania' lub 'o głupim człowieku'. (AŁ)
Mierz siły na zamiary
Od lat walczę z moją rodziną w sprawie interpretacji pewnego zwrotu zaczerpniętego z rodzimej klasyki. Chodzi o Mickiewiczowskie "Mierz siły na zamiary". Większość Polaków, w tym moja rodzina używa go w sensie 'Nie porywaj się z motyką na słońce'. Moim zdaniem to znaczy coś dokładnie przeciwnego - zachęta do romantycznego porwania się z motyką na słońce. Pytanie zatem brzmi: jakie jest znaczenie tego zdania?
Oczywiście ma Pan rację: "Mierz siły na zamiary" to tyle, co dostosowuj siły do zamiarów, a więc: stawiaj sobie ambitne cele, a potem na pewno znajdziesz siłę na ich osiągnięcie! Sformułowaną w tejże Odzie... alternatywą jest przecież "zamiar według sił", co właśnie jest dopasowywaniem (tam potępianym) zamiarów, celów, do posiadanych sił i środków. A zatem może nie tyle z motyką na słońce, ale z ufnością we własne siły do szczytnych, ambitnych planów! (JB)
mizianie
Bardzo proszę o wyjaśnienie znaczenia słowa mizianie, którego nie mogę odszukać w żadnym z dostępnych słowników. Czy jest to określenie wulgarne? Czy można je stosować w mowie potocznej w znaczeniu 'głaskanie, przytulanie, całowanie'? Moja 11-letnia córka użyła tego słowa w podanym przeze mnie niewinnym znaczeniu w rozmowie z koleżanką, narażając się jej rodzicom, którzy uznali ją za dziecko wulgarne, co zaowocowało zerwaniem kontaktów między dziewczynkami. Czy słusznie?
Miziać nie jest słowem wulgarnym. Sam o jego istnieniu dowiedziałem się stosunkowo niedawno, ale w sympatyczny sposób. Istotnie, oznacza 'głaskać, przytulać, pieścić', ale nie w sensie erotycznym. Raczej używa się go w odniesieniu do niewinnych pieszczot, np. dzieci. Jest to wyrażenie regionalne, ale może być używane w języku ogólnopolskim. Nie ma żadnych powodów, by widzieć w nim wulgaryzm lub w ogóle coś nieprzyzwoitego. (JB)
mizogamia i mizoginia
Nie mogę sobie przypomnieć wyrazów, które oznaczają 'niechęć do małżeństwa' i 'niechęć do kobiet w ogóle'. Czy mógłbym prosić o podpowiedź? Czy istnieje jakiś sposób - prócz oczywiście zadania pytania osobie o dużej wiedzy w tej dziedzinie - odszukania tego typu wyrażeń samodzielnie, tylko na podstawie znajomości ich potocznej definicji?
Poszukiwane słowa to mizogamia i mizoginia. Jeśli chcemy znaleźć jakiś wyraz na podstawie jego definicji, to pomocne mogą być słowniki komputerowe, które pozwalają szukać haseł według dowolnych wyrazów zawartych w ich opisie. Sam niejednokrotnie w ten sposób korzystałem z Komputerowego słownika języka polskiego PWN (ostatnie wydanie z 1998). Ponieważ "umie" on odmieniać wyrazy polskie, więc poszukiwania prowadzone np. według słowa pies przynoszą w rezultacie rozległe "psie" słownictwo: aport, aportować i wiele, wiele innych. (MB)
moderator telewizyjny
Spotkałam się niedawno ze stwierdzeniem: "W telewizji pracował znany moderator" (myślę, że chodziło o dziennikarza, redaktora). Czy wyrażenie moderator telewizyjny jest poprawne?
Moderator to - jak objaśnia Wielki słownik wyrazów obcych PWN - 'osoba, która kieruje dyskusją i czuwa nad jej właściwym przebiegiem, zwłaszcza w mediach'. Nie ma więc powodu, by kwestionować poprawność wyrażenia moderator telewizyjny. Warto jednak się zastanowić, czy można kogoś charakteryzować w podany sposób, bo istotnie sformułowanie znany moderator nie wydaje się udane. Funkcja moderatora jest pełniona doraźnie w związku z wykonywaniem jakiegoś zawodu, najczęściej dziennikarza. Zręczniej brzmiałoby zdanie: "W telewizji pracował znany dziennikarz, moderator wielu dyskusji" lub podobnie. (JG)
Na wołowej skórze by nie spisał
Proszę o wyjaśnienie powiedzenia: na wołowej skórze by nie napisał.
Wół to duże zwierzę, a skóra z wołu też jest duża. Jeśli czegoś nie da się spisać na wołowej skórze, to znaczy, że musi być tego bardzo dużo. (MB)
na zaś
Spotykam się czasem z wyrażeniem na zaś. Prawdopodobnie oznacza ono 'na wszelki wypadek', ale nie mogę tego znaleźć w słownikach. Czy w swoich badaniach językowych zetknęli się Państwo z czymś takim?
Oczywiście tak, w dialekcie małopolskim wyrażenie na zaś znaczy 'na potem, na później', np. zostawić sobie coś na zaś. Wyraz zaś występował w staropolszczyźnie w formach obocznych zaś, zasie, zasię i w wielu znaczeniach. Oto niektóre z nich: 1. 'nie wolno, wara!', np. "Gdzie się jedno kocha, tam drugiemu zasie" (piosenka ludowa); "Co starszym wolno - to chłopczykom zasię..." (C.K. Norwid); 2. 'natomiast', np. "Słońce doskwierało niemiłosiernie, zasię od zbóż i ziemi buchało jakoby z rozpalonego pieca" (Wł. Reymont); 3. 'ponownie, znów, powtórnie', np. "Jedź w dobry czas, abym cię zaś oglądał zdrowo" (Jan Kochanowski); 4. 'przeciwnie', np. "Ty bogaty, ja zaś ubogi"; 5. 'może', np. "A zasie tam i jest jeszcze?" Niektóre tylko znaczenia (i formy) zachowały się w gwarach do dziś. (KDK)
nazwy filologii
Filologia polska to polonistyka, a filologia duńska lub fińska?
Używa się czasem słowa finlandystyka na określenie filologii fińskiej. Można filologię duńską nazywać jutlandystyką - analogicznie do innych nazw filologii, mających źródłosłów łaciński. Obie, a prócz nich także szwedzka, norweska i litewska, czyli lituanistyka, objęte są programem studiów na skandynawistyce, np. na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. (MK)
nazwy pokrewieństwa
Moje pytanie dotyczy koligacji rodzinnych. Mianowicie: żona brata to bratowa, mąż siostry - szwagier; ale siostra żony? brat żony? I odwrotnie: brat męża i siostra męża? Ciekawi mnie również powiązanie dzieci z dalszą rodziną. Czy brat mamy to wujek, a brat taty to stryj? I żona brata mamy? Mąż siostry mamy?
Dla jasności podajemy dłuższe zestawienie:
żona brata - bratowa
mąż siostry - szwagier
brat żony - szwagier
siostra żony - szwagierka
siostra męża - szwagierka
brat mamy - wuj
mąż siostry mamy - wuj
brat ojca - stryj (często nazywany też wujem)
żona brata mamy (czyli wuja) - wujenka (często nazywana też ciotką)
żona brata ojca (czyli stryja) - stryjenka (często nazywana też ciotką)
córka siostry - siostrzenica
córka brata - bratanica
syn siostry - siostrzeniec
syn brata - bratanek
żona syna - synowa
mąż córki - zięć
ojciec męża lub żony - teść
matka męża lub żony - teściowa
System nazw pokrewieństwa był dawniej dużo bardziej skomplikowany. Do dziś zachowały się po nim niezrozumiałe dla większości Polaków nazwy: dziewierz, świekra, synowiec... (MB)
nazwy pokrewieństwa
Proszę o wyjaśnienie czy w języku polskim jest określenie, jak powinni się nazywać wzajemnie rodzice, których dzieci są małżeństwem. Czy potrzeba mówić ojciec mojego zięcia itp., czy można to wyrazić jednym słowem?
We współczesnej polszczyźnie ogólnej nie ma jednego określenia nazywającego relacje wobec siebie rodziców męża i rodziców żony. W niektórych gwarach ludowych zachowały się w tym znaczeniu dawne określenia swak, swakowie oraz swojak, swojacy. Trzeba przy tym dodać, że były to wyrazy wieloznaczne, oznaczały zarówno ogólne 'krewniak, powinowaty', jak i konkretne stopnie 'stryj', 'wuj', 'swat'; były również stosowane jako formy grzecznościowe do starszych mężczyzn. Jak podaje staropolski leksykograf, Jan Mączyński, wyraz swak był nawet odpowiednikiem łac. rivalis, czyli synonimem "szampierza w miłości".
A zatem w przedstawionej w pytaniu sytuacji można powiedzieć: ojciec mojego zięcia lub teść mojej córki, lub - archaizując nieco - swak. (KDK)
neptyk
Proszę o podanie definicji wyrazu neptyk.
Wyraz jest notowany w Słowniku polszczyzny potocznej Macieja Czeszewskiego (PWN 2006) jako przeinaczenie słowa neptek 'człowiek mało ważny, niezaradny, nieudolny'. Jego liczne użycia wskazują jednak bardziej na brak rozeznania w jakiejś dziedzinie niż na życiowe niedołęstwo. Mamy w polszczyźnie na takiego "niedouka" wiele innych określeń, np. laik, ignorant, dyletant, analfabeta, co prawda, głównie książkowych, i może dlatego niechętnie używanych przez młodzież w spontanicznej, swobodnej mowie. Ale też i neptyk w porównaniu z neptkiem stracił nieco na kolokwialności i nie jest już tak bardzo obraźliwy. Neptek ma zabawny, Wiechowski rodowód. Było to imię psa (zdrobnienie od Neptun), stąd leżeć jak neptek. Potocyzmy ewoluują i nigdy nie wiadomo, gdzie jest ich kraniec lub czy po okresie mody nie odejdą do lamusa. Neptykowi nie wróżymy długiego żywota, ale kto wie... (LW)
Nie święci garnki lepią
Moje pytanie dotyczy przysłowia: "Nie święci garnki lepią". Co ono właściwie oznacza, w jakiej sytuacji można go użyć?
Przysłowie to oznacza, że nie trzeba być wyjątkową osobą, aby coś zrobić. Może funkcjonować jako zachęta albo np. usprawiedliwienie podjętych już działań. (MB)
niedorajda i niedołęga
Nie tak dawno miałam spór z kolegą na temat różnicy pomiędzy słowami niedorajda i niedołęga. Czy tak naprawdę mają dużo wspólnego?
Niedołęga kojarzy się z niedołęstwem - ktoś może być nazwany niedołęgą ze względu na swoje ułomności fizyczne. Nie jest to jednak warunek konieczny - niedołęgą nazywamy lekceważąco też kogoś, kto jest niezręczny lub niezaradny. I wówczas znaczenia oraz zakresy użycia słów niedołęga i niedorajda dokładnie się pokrywają. (MB)
niepoprawny
Co oznacza słowo niepoprawny?
Słowo niepoprawny ma wiele znaczeń. Kiedy dodajemy je do rzeczownika oznaczającego cechę człowieka, często myślimy o tym, że tej jego cechy nie da się usunąć - np. niepoprawny optymista nie daje się poprawić i zawsze, mimo okoliczności, optymistą pozostaje. Kiedy mówimy, że ktoś jest po prostu niepoprawny, zazwyczaj go potępiamy, myślimy o jakiejś jego wadzie lub zbiorze wad.
W drugim, częściej występującym znaczeniu, słowo to wiąże się ze stosunkiem do reguł, zasad lub odpowiedniości. Jest wtedy antonimem słowa poprawny. Niepoprawne zachowanie to zachowanie niewłaściwe, nieodpowiadające regułom, normom. Niepoprawna odpowiedź to odpowiedź niewłaściwa (inna niż właściwa). Niepoprawne wnioskowanie prowadzi nas do nieprawdziwych lub niesłusznych sądów. Bardzo często słowo to odnosi się do języka i mówimy o niepoprawnych formach, niepoprawnych użyciach słów, niepoprawnej składni. Myślimy wówczas o tym, że dana forma, pewne użycie słowa, określona budowa zdania itp. - są niewłaściwe od strony reguł językowych: gramatycznych, frazeologicznych, stylistycznych.
Myślę, że taka odpowiedź nie jest niepoprawna. (JB)
niewiasta
Czy słowo niewiasta obejmuje również pannę, dziewicę, czy dotyczy tylko kobiet zamężnych?
Niewiasta w historii języka polskiego, a w dialektach do dziś oznacza zwykle 'młodą synową' i 'kobietę zamężną'. W innych językach słowiańskich znajdujemy również znaczenia 'panna na wydaniu', 'narzeczona'.
Współcześnie niewiasta to podniosłe i przestarzałe (podtrzymywane jednak przez przekłady biblijne i kaznodziejstwo) określenie kobiety (osoby dorosłej płci żeńskiej), a to słowo zwykle jest przeciwstawiane osobie niedorosłej, czyli dziewczynie, pannie, dziewicy.
Jeśli zaś chodzi na przykład o biblijne "Niewiasto, oto syn Twój" (Ewangelia wg św. Jana 19,26), wypowiedziane przez Jezusa do Maryi (Dziewicy i Matki), to jego adekwatność jest już kwestią biblistyczną i teologiczną, a nie ściśle językową. (ACz)
nowa generacja produktów
Coraz częściej słyszy się o nowej generacji produktów. Źródła dotyczące owego wyrażenia są jednak niesamowicie ubogie. Proszę zatem o ocenienie nadużywanego dziś określenia nowej generacji produktów.
Źródła, choć niebogate, są wystarczające, by wyrobić sobie opinię na ten temat. Nowy słownik poprawnej polszczyzny stwierdza bowiem, że w znaczeniu 'typy, modele jakiegoś produktu' wyraz generacja jest nadużywany, a zamiast np. wyrażenia kosmetyki nowej generacji radzi mówić nowy rodzaj, typ, nowa seria kosmetyków. Za niepoprawne - i słusznie - autorzy NSPP uznają użycie tego wyrazu w odniesieniu do przedmiotów drobnych, nieskomplikowanych, np. nowa generacja żyletek (poprawnie: nowy typ, rodzaj żyletek). (JG)
oba, obydwa
Czy w języku polskim wyrażenia oba i obydwa, obie i obydwie można stosować w pełni wymiennie? Czy też są jakieś przypadki, w których zręczniejsze jest użycie jednego z nich? Obie kobiety - obydwie kobiety. Oba chwytaki - obydwa chwytaki... itd. itp. "Czysto na słuch" nie wyczuwam żadnej różnicy, a odpowiedniej reguły również nie znalazłem.
Słowa te nie tylko są synonimami, ale też są wzajemnie wymienne właściwie we wszystkich kontekstach. Ze względów eufonicznych albo rytmicznych czasem jedno z nich może być lepsze od drugiego. Są to jednak wypadki rzadkie i nie poddające się systematyzacji. Decyzja o użyciu jednego albo drugiego słowa należy więc do autora wypowiedzi. Obiektywnie można jedynie stwierdzić, że oba jest pięciokrotnie częstsze niż obydwa. (MB)
odpis, duplikat, wypis itp.
Mam malutki problem z prawidłowym zdefiniowaniem kilku wyrazów: odpis, duplikat, wypis, kserokopia. Interesuje mnie ich znaczenie w sensie dokumentu, a raczej subtelnych różnic między nimi.
Odpis, duplikat ani wypis nie muszą być kserokopią i na odwrót: można zrobić ksero z jakiegokolwiek innego dokumentu. Zgodnie ze swoim znaczeniem etymologicznym odpis i wypis nawet nie powinny być kserokopią, lecz wynikiem przepisania dokumentu lub wypisania części danych z jakiegoś dokumentu (np. odpis dyplomu, wypis z akt). W praktyce jednak poświadczone przez upoważnioną osobę ksero z akt też bywa nazywane odpisem. Jeśli chodzi o duplikat (i wtórnik, którego Pan nie wymienił), to jest to drugi egzemplarz dokumentu, np. wystawiony w miejsce zagubionego. (MB)
oksymoron czy antyteza?
Czy w kolędzie "Bóg się rodzi, noc truchleje..." występuje oksymoron czy antyteza?
Przede wszystkim nie noc, tylko moc - i dopiero po tej poprawce widać, że mamy tu do czynienia z typowym oksymoronem, czyli zestawieniem wyrazów o wykluczającym się znaczeniu. Ciąg dalszy tej kolędy zawiera następne oksymorony:
"Ogień krzepnie, blask ciemnieje,/ Ma granice Nieskończony". Antyteza, w przeciwieństwie do oksymoronu, obejmuje nie pojedyncze wyrazy, lecz całe wyrażenia lub zdania, często o paralelnej budowie. Dobrym przykładem utworu o strukturze antytetycznej jest sonet Do trupa J.A. Morsztyna. (MB)
op. cit. czy ibidem?
Kiedy stosujemy w pracy skróty: op. cit, a kiedy ibidem?
Obu formuł używa się w celu wskazania źródła jakiejś myśli lub cytatu: op. cit. pochodzi od opus citatum i znaczy 'dzieło cytowane'; ibidem znaczy 'tamże'. Często wybór między jedną a drugą formułą jest obojętny (choć wskazana jest konsekwencja). Nie są one jednak w pełni wymienne: jeśli poprzednio było cytowane określone dzieło ze wskazaniem strony, to ibidem będzie odnosiło się do tej samej strony, a op. cit. tylko do tego samego dzieła (chyba że numer strony powtórzymy). (MB)
optymalny
Często w prasie i telewizji słyszy się, że coś jest najbardziej optymalne, wydaje mi się jednak, że zwrot ten jest błędny. Przecież optymalny sam w sobie oznacza najlepszy. Czy zwrot najbardziej optymalny jest więc poprawny?
Pana nieufność jest uzasadniona. Coś może być najlepsze, najbardziej korzystne albo po prostu optymalne, nie najbardziej optymalne. (MB)
opust czy upust?
Opust czy upust? Chodzi oczywiście o bonifikatę, rabat, zniżkę.
Oba słowa mogą oznaczać rabat czy zniżkę, ale opust występuje tylko w tym znaczeniu, podczas gdy upust ma też kilka innych znaczeń, a najczęściej pojawia się w konstrukcjach takich, jak dać upust żalowi, nienawiści, niezadowoleniu itp. Zatem jeśli woli Pan słowo jednoznaczne, prosimy wybrać opust. Jeśli zaś woli Pan słowo częstsze - i to częstsze nie tylko w ogóle, ale nawet w tym znaczeniu, o które Pan pyta - proponujemy upust. (MB)
P.T.
"Zawiadamiamy PT Klientów..." - co znaczy w tym zdaniu PT?
P.T. (pisane z kropkami) pochodzi od łacińskiego pleno titulo, czyli dosłownie 'pełnym tytułem', a w wolnym przekładzie: 'z zachowaniem należnych tytułów'. Formuły tej używa się grzecznościowo w ogłoszeniach, listach itp. (MB)
paramilitarny
Proszę o wyjaśnienie znaczenia słowa paramilitarny.
Zwykle mówimy o paramilitarnych oddziałach lub organizacjach, tzn. takich, które są zorganizowane podobnie jak wojsko, ale formalnie nie należą do armii (np. członkowie paramilitarnej bojówki faszystowskiej). Coś, co jest właściwe takim oddziałom lub organizacjom, też można określić jako paramilitarne (np. paramilitarny charakter Służby Więziennej).
Istnieje więcej wyrazów na para-, które nazywają lub określają coś, co ma cechy czegoś innego, ale ściśle biorąc tym nie jest. Na przykład: paramedycyna, parapsychologia, paradokumentalny, paraliteracki. (MB)
pasjonat czy fascynat?
W Słowniku wyrazów obcych słowo pasjonat oznacza osobę wybuchową, łatwo wpadającą w furię, pasję, natomiast np. dziennikarze (oczywiście niektórzy) używają tego słowa w znaczeniu osoby fascynującej się czymś (myślę, że jest to fascynat, ale być może język potoczny wniknął tak mocno do słownictwa, że fascynat to pasjonat).
Do niedawna słowo pasjonat oznaczało osobę, która łatwo wpada w pasję. Teraz jednak wiele słowników (w tym nowe wydanie Słownika wyrazów obcych PWN) notuje też jego nowe znaczenie - 'ktoś, kto ma jakąś pasję, miłośnik, entuzjasta, zapaleniec'. Pomysł, by pasjonata w tym nowym znaczeniu nazywać fascynatem, ma swój urok. Na razie fascynat jest słowem mało znanym (w Korpusie Języka Polskiego mamy tylko dwa przykłady), ale kiedy się upowszechni, słowniki pewnie je zanotują, tak jak zanotowały nowe znaczenie pasjonata. (MB)
peowiec a peowiak
Czy peowiec to ta sama osoba, co peowiak?
Peowiec to nauczyciel lub instruktor przysposobienia obronnego (w skrócie PO albo p.o.), natomiast peowiak to członek POW (Polskiej Organizacji Wojskowej - tajnej organizacji powstałej z inicjatywy Józefa Piłsudskiego w roku 1914). Wyrazów tych nie należy mylić, ponieważ powstały od różnych podstaw, z różnymi przyrostkami, mają też odmienne znaczenie. (JG)
pleonazm i tautologia
Czym różni się pleonazm od tautologii? Wiem, że taka różnica istnieje.
Niektórzy przez tautologie rozumieją tylko konstrukcje współrzędne, np. krótko i węzłowato, a przez pleonazmy albo tylko konstrukcje niewspółrzędne, np. cofnąć się wstecz, albo jedne i drugie. W zasadzie są to jednak nazwy synonimiczne, odpowiadające zakresowo temu, co się określa potocznie jako masło maślane. (MB)
pomnieć czy wspomnieć?
Która z form jest poprawna? "Nie pomnę, co śpiewaliście na Rynku po meczu" czy "Nie wspomnę, co śpiewaliście"? A może obie?
"Nie pomnę..." znaczy 'Nie pamiętam...'. "Nie wspomnę..." znaczy 'Nie powiem...' lub 'Nie przypomnę sobie...'. Pierwszy z tych czasowników już myszką trąci. (MB)
potencjalne możliwości
Chciałabym zapytać, czy sformułowanie potencjalna możliwość jest poprawne, czy też należy je uznać za pleonazm?
Potencjalne możliwości to jeden z bardziej znanych pleonazmów. Ostrzegają przed nim słowniki poprawnej polszczyzny. (MB)
powinowactwo
Kogo nazwiemy powinowatymi pierwszego stopnia? Czy istnieje stosunek wzajemny w powinowactwie, jak to ma miejsce w przypadku pokrewieństwa?
W odpowiedzi na to pytanie odwołam się do fragmentu pracy M. Szymczaka Nazwy stopni pokrewieństwa i powinowactwa rodzinnego w historii i dialektach języka polskiego, PWN 1966 r.:
"W zakresie powinowactwa [...] wyodrębniamy jedynie powinowactwo pierwszego stopnia w linii prostej, czyli stosunki istniejące między teściem lub teściową z jednej strony a zięciem lub synową z drugiej, oraz powinowactwo drugiego i trzeciego stopnia w linii bocznej, czyli stosunek istniejący między mną a rodzeństwem mojego współmałżonka lub między mną a współmałżonkiem mojego rodzeństwa oraz stosunki istniejące między mną a współmałżonkami rodzeństwa moich rodziców. Na oznaczenie osób będących w drugim, trzecim lub czwartym stopniu powinowactwa w linii prostej używamy odpowiednich nazw z zakresu stopni pokrewieństwa, np. ojciec mojego teścia (drugi stopień powinowactwa w linii prostej) jest dla mnie - podobnie jak dla mojego współmałżonka - dziadkiem. [...] Podobnie jest w zakresie pokrewieństwa w linii bocznej, np. żona mojego brata zarówno dla mnie, jak i dla mojego współmałżonka jest bratową" (s. 190, 191). Jakie to wszystko proste. Prawda?! (KDK)
pozyskać - uzyskać
Ostatnio często czytam o pozyskaniu samolotu wielozadaniowego, pozyskaniu nowego uzbrojenia. Czy użycie słowa pozyskać w takim znaczeniu jest poprawne?
Nie budzi wątpliwości łączenie czasownika pozyskać z nazwami osób (pozyskać kogoś znaczy 'uczynić go nam przychylnym') ani z rzeczownikami takimi, jak sympatia, zaufanie, przychylność, poparcie (w ich kontekście pozyskać znaczy 'zdobyć'). Natomiast w połączeniach z nazwami przedmiotów, surowców lub informacji radzi się używać w zamian czasownika uzyskać lub zdobyć. Ten ostatni byłby odpowiedni w przytoczonych przez Panią przykładach. (MB)
priorytet
Ostatnio dość często spotykam się z określeniami wysoki priorytet, niższy priorytet itp. Czy są one poprawne?
Priorytet to sprawa ważniejsza dla kogoś od innych spraw. Dlatego właściwie nie powinno być wysokich priorytetów (które brzmią jak masło maślane) ani niskich priorytetów (które wydają się wewnętrznie sprzeczne). Słowa jednak podlegają inflacji i coś takiego stało się też z priorytetem. Oprócz jednej sprawy, ważniejszej od wszystkich innych, słowo priorytety (zwykle w liczbie mnogiej) zaczęło odnosić się też do różnych spraw ważniejszych od innych, np. priorytety rządu. A pomiędzy tak rozumianymi priorytetami można już ustalać hierarchię i mówić o wysokich lub niskich priorytetach.
Mimo to nie jestem zwolennikiem wysokich i niskich priorytetów. Gdzie tylko możliwe, wolałbym mówić o sprawach wysokiej lub niskiej rangi albo po prostu o sprawach ważnych i mniej ważnych. (MB)
prze(d)stryjec
Jakie jest (lub było) znaczenie wyrazu przedstryjec lub przedstryjek?
W staropolskiej terminologii rodzinnej produktywne były formanty prefiksalne; na przykład w nazwach dalszych przodków występował prefiks pra-, por. prababka, pradziad, praciotka 'siostra dziadka', prastryj 'brat dziadka'. Konkurowały z nim dwa inne prefiksy: prze-, por. przeciotka 'siostra dziadka lub babki', przewuj 'brat babki', przestryj(ec) 'brat dziadka', oraz przed-, por. przedbabka, przeddziad, przedwuj, przedstryjec. Nazwy przedstryjec, przestryjec były też używane w znaczeniu 'brat pradziada'. (KDK)
przekład i tłumaczenie
Czy istnieje różnica pomiędzy słowami przekład i tłumaczenie w odniesieniu do tekstów literackich i technicznych? Czy może istnieć coś takiego jak dosłowny przekład i literackie tłumaczenie?
Słowa te oznaczają to samo. Używa się określeń dosłowny przekład (dosłowne tłumaczenie), a także tłumaczenie literackie (przekład literacki). Pierwsze oznacza tłumaczenie możliwie najwierniejsze, drugie przekład, którego celem jest nadanie tekstowi wartości literackiej, często kosztem dosłowności. (JG)
przypadek - wypadek
Spotkałem się ostatnio ze sprzecznymi opiniami na temat poprawności użycia zwrotów w przypadku, gdy i w wypadku, gdy w znaczeniu 'w sytuacji, w razie, gdy'. Stąd moje pytanie: którego z tych zwrotów należy użyć we wskazanym kontekście?
Jakkolwiek Pan napisze, będzie dobrze. W przypadku, gdy jest kilkakrotnie częstsze niż w wypadku, gdy, ale Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN akurat to rzadsze słowo w podobnych konstrukcjach uważa za lepsze. Trudno powiedzieć dlaczego. Niektórym przypadek silnie kojarzy się z przypadkowością i wolą tego słowa unikać, gdy mówią o sytuacjach, w których - jak im się zdaje - wszystko jest pod kontrolą. Innym z kolei wypadek kojarzy się z nieszczęśliwym wypadkiem. Więcej o przypadku i wypadku mówi Słownik wyrazów kłopotliwych PWN. (MB)
psikawka
Jak się nazywa plastikowe jajko (albo pojemniczek innego kształtu) do polewania wodą w śmigus-dyngus? W moich kręgach używa się słowa psikawka, usłyszałem je ostatnio również niezależnie w sklepie, ale obawiam się, że nie jest to słowo z polszczyzny ogólnej. Sikawka kojarzy się ze strażą pożarną, a polewaczka z konewką lub specjalnym samochodem. Nie potrafię znaleźć dobrego słowa...
Jak się ten przedmiot nazywa? Zdecydowanie psikawka! Na dowód przytaczam przykład z SuperExpressu (i zapewniam Pana, że podobne można znaleźć też w innych źródłach): "Tylko nieliczni wielbiciele śmigusa dyngusa, aby zadość stało się tradycji, uzbrojeni w wiadra, strzykawki czy plastikowe jaja i wszelkiego rodzaju psikawki ganiali po opustoszałych ulicach stolicy w poszukiwaniu ofiar. Dla tych, których dopadli, nie mieli litości. Oblewali od stóp do głów". (MB)
reasumować
Moje pytanie dotyczy słowa reasumując. Czy prefix re- nie czyni z tego słowa pleonazmu, wskazując tym samym na niepoprawność tego słowa?
Reasumpcja to prawniczy termin, oznaczający ponowne rozpatrzenie sprawy. Myśmy ją wzięli z niemieckiego.W polszczyźnie mamy jeszcze stary asumpt (m.in. 'powód, bodziec, okazja'), który z oznaczającym powtórkę re- może nam znaczenie reasumpcji przybliżyć. Łacińskie assumere znaczyło m.in. 'wziąć'. Więc: znów wziąć. Reasumować przyjęło się jako uczenie wygodne słowo, też bezpośrednio z niemieckiego, ale jako dawna suma re- i assumere. Tak, że wszystko w porządku. (JB)
rośliny zielne i rośliny zielone
Czy roślina zielna i roślina zielona to to samo?
Nie jest to dokładnie to samo. Rośliny zielne to takie, które wytwarzają pędy nadziemne niezdrewniałe, nietrwałe i które w naszym klimacie corocznie zamierają pod koniec okresu wegetacyjnego. Rozróżniamy rośliny zielne jednoroczne, dwuletnie i wieloletnie (byliny). Opozycją do roślin zielnych są rośliny zdrewniałe: krzewinki, krzewy, drzewa, liany i pnącza.
Rośliny zielone to takie, które wytwarzają chloroplasty (ciałka zieleni), posiadają zdolność fotosyntezy (są samożywne) i reprezentują różnorodne formy życiowe. Należą do nich rośliny zielne i zdrewniałe (por.wyżej). Opozycją do roślin zielonych są rośliny bezzieleniowe - pasożyty całkowite, niewytwarzające chloroplastów, np. łuskiewnik różowy, zaraza gałęzista, kanianki i tropikalna raflezja. (TZS)
rozchwianie znaczeniowe
Chciałbym zapytać, cóż to jest rozchwianie znaczeniowe? Czy jest to jakiś oficjalny, funkcjonujący termin językoznawstwa? Czym różni się od przesunięcia znaczeniowego?
Rozchwianie znaczeniowe nie jest terminem językoznawczym, lecz tylko obrazowym określeniem stanu, w jakim znajdują się czasem pewne wyrazy, gdy ich znaczenie ewoluuje tak, że nie bardzo wiadomo, w którym znaczeniu danego wyrazu użyto. Dobrym przykładem jest słowo handicap, które może oznaczać zarówno korzystną sytuację utrudniającą komuś osiągnięcie jakiegoś celu, jak i niekorzystną sytuację utrudniającą komuś osiągnięcie jakiegoś celu. Na przykład dla jednej drużyny handicapem (=ułatwieniem) jest gra na własnym boisku, podczas gdy dla drugiej drużyny handicapem (=utrudnieniem) jest boisko cudze. Tak używane słowo handicap wywodzi się ze sportu, gdzie oznacza umyślne stworzenie korzystniejszych warunków słabszemu zawodnikowi w celu wyrównania szans. Mamy więc w jednym słowie i przykład na przesunięcie znaczeniowe (od sytuacji stworzonej celowo do sytuacji niekoniecznie celowej), i przykład na rozchwianie znaczenia. (MB)
schodzić w dół
Czy wyrażenie schodzić w dół schodami jest pleonazmem? A może jest poprawne?
Schodzić schodami to jeszcze nie pleonazm, bo schody wbrew swojej nazwie służą też do wchodzenia. Ale schodzić w dół to istotnie masło maślane. Samo schodzić powinno wystarczyć. (MB)
sic!
Tytuł pewnej płyty CD, którą widziałem ostatnio, brzmi: sic. Słyszałem to już gdzieś wcześniej, proszę o wyjaśnienie, co ten wyraz oznacza.
Sic - wymawiane jak sinus, nie jak sikać - to "nawiasowy komentarz, który umieszczamy w tekście pisanym po słowach, na które chcemy zwrócić uwagę, np. gdy są one zaskakujące lub gdy przytaczamy je zgodnie z oryginałem, mimo że są nieścisłe lub nieprawdziwe" (za Innym słownikiem języka polskiego PWN). (MB)
skapulimancja, sideromancja, skiomancja
Chciałbym dowiedzieć się znaczenia słów o podobnym sufiksie, mianowicie: skapulimancja, sideromancja oraz skiomancja. Te trzy słowa figurują w słowniku ortograficznym, jednakże w żadnym z dostępnych mi źródeł nie znalazłem definicji.
Element -mancja (nie jest to sufiks) występuje w wielu wyrazach, np. chiromancja, oznaczających wróżenie w określony sposób. Skapulimancja to wróżenie z łopatek zwierząt, sideromancja - z opiłków żelaza, skiomancja zaś polega na przewidywaniu przyszłości za pośrednictwem duchów osób zmarłych. (JG)
skłonność i podatność
Czy o skłonnościach można mówić tylko w odniesieniu do ludzi, czy też dopuszczalne jest łączenie tego rzeczownika z nazwami rzeczy, np. skłonność wyrobu włókienniczego do mechacenia? Może właściwsze byłoby mówienie o podatności, nie o skłonności.
Skłonności są właściwe nie tylko ludziom, ale i rzeczom, np. "Skóra rudowłosych ma skłonność do piegów" (przykład z Innego słownika języka polskiego PWN). Możemy też powiedzieć o skórze, że jest np. "skłonna do alergii". To jednak, do czego jakaś osoba lub rzecz jest skłonna, musi wynikać z niej samej, a nie pochodzić z zewnątrz. Dlatego nie powiemy, że stal jest skłonna do korozji, choć możemy powiedzieć jest podatna na korozję.
Wybór między konstrukcją wyrób skłonny do mechacenia a wyrób podatny na mechacenie zależy więc od tego, czy mechacenie uznamy za naturalny proces wynikający z własności materiału, czy też za wynik zewnętrznego oddziaływania. W słownikach nie ma czasownika mechacić (coś), jest za to mechacić się. Ten fakt może przemawiać za tym, aby przyczynę mechacenia (się) wyrobu widzieć w nim samym i mówić, że jest on skłonny do mechacenia się, a nie że jest podatny na mechacenie. (MB)
spolegliwy
Czy przymiotnik spolegliwy zmienił swoje pierwotne znaczenie?
To zależy, co Pani uważa za jego "pierwotne znaczenie". To spopularyzowane przez prof. Tadeusza Kotarbińskiego ('godny zaufania, taki, na którym można polegać'), czy to, które dominuje w języku potocznym ('uległy, pokorny')? Oba znaczenia znane są gwarom śląskim, więc tam jest - przynajmniej teoretycznie - ich źródło. Prawdopodobnie jednak znaczenie potoczne nie jest dialektyzmem, lecz powstało przez analogię do innych przymiotników o zakończeniu -liwy, a nazywających pewną skłonność, np. kłótliwy, łamliwy, płochliwy. (MB)
steczka
"Zadrżał z trwogi, no i w nogi,/ Gaik, steczka, mostek, rzeczka,/ A tam czekał ojciec srogi/ I ukarał koziołeczka". Tę jakże przykrą przygodę opisał Jan Brzechwa w swojej bajce pod tytułem Koziołeczek. Wciąż zastanawia mnie, czym właściwie owa steczka jest. Niestety, żaden dostępny mi słownik nie notuje tego wyrazu.
Steczka to ścieżka - vide Słownik wyrazów zapomnianych (Krystyna Holly, Anna Żółtak), wciąż dostępny w księgarniach. (MB)
stopnie pokrewieństwa
Mój brat ma syna, który jest dla mnie bratankiem. Jednak nurtuje mnie pytanie: jakim stopniem pokrewieństwa określić, kim jest mój bratanek dla mojego męża? Identyczna pytanie nasuwa się: kim jest dla mnie bratanek mojego męża?
Sądzę, że bratanek Pani męża jest dla Pani właśnie "bratankiem męża" - nie znalazłam bowiem odrębnej, jednowyrazowej nazwy na oznaczenie tego stopnia powinowactwa (a nie pokrewieństwa) rodzinnego. (KDK)
strasznie
Moje pytanie dotyczy przysłówka strasznie, którego powszechnie używa się zamiast słowa bardzo, czyli w sformułowaniach strasznie ładna, strasznie zimno itp. Po pierwsze, skąd wzięło się takie określenie w języku polskim? Po drugie, czy mówienie w ten sposób jest niepoprawne, a może tylko mało eleganckie? Czy jest to już tak skostniała konstrukcja w języku, że nie warto podejmować z nią walki?
Pani obserwacja jest trafna: po słowo strasznie sięgamy na ogół nie po to, aby powiedzieć, że ogarnia nas strach, ale po to, aby podkreślić skalę lub intensywność jakichś zjawisk, zwłaszcza negatywnych. Z dwóch przykładów przytoczonych przez Panią strasznie zimno nie budzi w ogóle moich zastrzeżeń, natomiast strasznie ładna zwraca na siebie uwagę przez kontrast, jaki zachodzi między znaczeniem obu wyrazów. W języku potocznym o strasznie ładnej dziewczynie można pewno usłyszeć, ale w piśmie szukałbym innego przysłówka, może wyjątkowo albo po prostu bardzo.
Podobnych przysłówków, służących bardziej intensyfikacji niż wyrażeniu określonych treści, jest więcej, np. diabelnie, piekielnie, straszliwie, jak nie wiem co, jak wszyscy diabli. Pytanie, skąd się wzięły, nie zaprowadzi nas chyba do odkrycia żadnej tajemnicy. Sądzę, że znaczenia służące intensyfikacji wyksztaciły się ze znaczeń pierwotnych, np. straszne przeżycia (tzn. budzące strach) są strasznie nieprzyjemne, a stąd już tylko krok do strasznie ładnej dziewczyny, o której mogę powiedzieć, że ją strasznie lubię.
Pyta Pani ponadto, czy intensyfikujące strasznie jest niepoprawne lub nieeleganckie i czy należy z nim walczyć? Między wierszami właściwie już odpowiedziałem: strasznie jest nieco potoczne (a czasem strasznie potoczne) i kiedy bywa łączone z wyrazami, które nie oznaczają zjawisk negatywnych, może dziwić. Ale do potępiającego wyroku stąd jeszcze daleko. (MB)
szklana szyba
Czy sformułowanie szklana szyba jest poprawne? Z jednej strony przypomina "masło maślane", z drugiej jednak szyby bywają również plastikowe... Podobnie jak szkła okularów.
Według słowników szyby są zrobione ze szkła, ale życie tego nie potwierdza w stu procentach. Samo słowo zresztą pochodzi z niemieckiego Scheibe, którego znaczenie jest ogólniejsze. Ani więc współczesny zwyczaj, ani znaczenie etymologiczne nie wskazują, żeby szklane szyby musiały być "masłem maślanym". (MB)
sztyk
Pytanie zainspirowane czytanym dziecku Stefkiem Burczymuchą. Cóż to znaczy "na sztyk wezmę u swej spisy"? Mój synek z pewnością nie da za wygraną.
Spisa to rodzaj włóczni z osadzanym na niej metalowym ostrzem, które Konopnicka nazwała sztykiem.W słownikach i encyklopediach sztyk to bagnet. (MK)
śreżoga
Jestem uczniem piątej klasy. W książce "W pustyni i w puszczy" Sienkiewicza znalazłem zdanie: "Pozostał w powietrzu tylko subtelny, czerwony pył, coś w rodzaju śreżogi, przez którą słońce przeświecało jak miedziana blacha". Nie mogę w żadnym słowniku znaleźć znaczenia słowa śreżoga.
Znaczenie tego wyrazu można znaleźć np. w Słowniku wyrazów zapomnianych Krystyny Holly i Anny Żółtak, wydanym przez PWN. Słownik objaśnia je słowami: "odblask słoneczny powstały w pogodne dni, kiedy promienie słońca przedzierają się przez warstwę mgły lub dymu". (MB)
tas i topiarz
Mam dwa pytania. Czy słowo tas - jako tasowanie kart - jest formą poprawną? Oraz niestety nie mogę znaleźć w słowniku słowa topiarz - chciałabym bardzo wiedzieć, co ono oznacza.
"Karty w tas" mówią karciarze - zwrot ten zanotował np. Słownik języka polskiego pod redakcją W. Doroszewskiego. W tym samym źródle znajdujemy definicję słowa topiarz: "wykwalifikowany robotnik pracujący w odlewni żelaza, szkła, dawniej przy wytapianiu wosku ziemnego; giser". To zabawne, ale zanim zajrzałem do słownika, byłem skłonny przypuszczać, że topiarz to potoczne określenia kogoś, kto jest na topie. (MB)
ubogacić
Mam pytanie w związku ze słowem używanym i słyszanym głównie w obszarze języka kościoła - ubogacić, ubogacać. Czy jest ono poprawne językowo, czy zastępuje niepotrzebnie wzbogacanie?
Ubogacić znaczy wzbogacić duchowo. Duchowni używają tego słowa po to, aby pokazać, że nie chodzi im o wzbogacenie materialne. (MB)
ulec poprawie?
Uczono mnie, że wyrażenie ulec poprawie jest błędne. Jednak spotykam się z tym na tyle często (nawet w mediach masowych, o zgrozo!), że chciałbym poprosić specjalistów o wyjaśnienie.
Dobrze, że spotyka się Pan z tym wyrażeniem tylko w mediach. Literatura piękna na szczęście rzadziej po nie sięga, ale i z niej możemy cytować przykłady:
"Podniosłem się spod koców, odkryłem i wstałem, bo mój stan nie uległ poprawie (...)" (J. Głowacki, Rose Café i inne opowieści) albo "Gdy wyszedł, ostro zalatując szarym mydłem, jego humor nie uległ poprawie (...)" (A. Sapkowski, Miecz przeznaczenia). Nietrudno też znaleźć przykłady w książkach niebeletrystycznych: podręcznikach, wspomnieniach itp.
Mimo to nadal uważam, że ulec poprawie to wyrażenie nielogiczne. Ulega się czemuś, co jest niekorzystne, np. przemocy, lub nad czym trudno zapanować, np. pokusie. Jedyną zaletą wyrażenia ulec poprawie jest to, że w sposób złożony, analityczny przekazuje ono coś, co można by powiedzieć prościej słowami poprawić się. Mógłby ktoś zapytać zdziwiony: cóż to za zaleta! A jednak! Czasem wolimy wyrażać się peryfrastycznie i mówimy np., że ktoś wygłosił apel (zamiast zaapelował) albo że dokonał wyboru (zamiast wybrał). Aby więc odwieść kogoś od analityzmu ulec poprawie, należałoby zaproponować mu inne wyrażenie o tej samej treści. Może zmienić się na lepsze? Przyznam, że cytowane wyżej utwory Głowackiego i Sapkowskiego po takiej zmianie nie wyglądają lepiej. Uległy pogorszeniu, a nie poprawie! (MB)
unikalny i unikatowy
Mam wątpliwość, jeśli chodzi o określenie rzeczy wyjątkowej, niespotykanej. Zatem czy powinno się mówić, że budowla jest unikalna czy budowla jest unikatowa?
Niektóre osoby uważają, że budowla nie może być unikalna, że może być tylko unikatowa. Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN akceptuje jednak obydwie formy, choć pierwszą z nich ocenia jako nadużywaną. Warto pamiętać, że istnieją jeszcze inne synonimy: wyjątkowy, niepowtarzalny, jedyny w swoim rodzaju. Więcej o wyrazach unikalny i unikatowy w Słowniku wyrazów kłopotliwych PWN. (MB)
usterknąć
W wierszu Józefa Minasowicza (1792-1849) pt. Modlitwa Pańska spotkałem się ze słowem: "i człek usterknie - ułomne stworzenie". Co znaczy (znaczyło) słowo usterknie? Szukałem po różnych słownikach - bezskutecznie.
Słowo usterknąć (i usterknąć się) znaczyło 'potknąć się'. Jako dawne notuje je Słownik języka polskiego PAN pod red. W. Doroszewskiego (t. IX, 1967, s. 705). Cytuje m.in. F. K. Dmochowskiego, który w przedmowie do Sztuki rymotwórczej (1788) napisał: "Prawda, że się częstokroć śmiałemu usterknąć zdarzy; a też znowu bojaźliwy nigdy nic znacznego nie zrobi".
Przysłowie, które dziś znamy w formie: "Koń ma cztery nogi, a też się potknie", w XVII w. brzmiało: "Koń na czterech nogach, a usterka się".
U J. D. Minasowicza usterknie to 'potknie się', także w znaczeniu przenośnym (życie jako droga, grzech - upadek).
Wyjaśniło się przy okazji, dlaczego słowo usterka, współcześnie słowotwórczo nieprzejrzyste, zastępujemy m.in. synonimem potknięcie. (ACz)
uzus
Co znaczy słowo uzus i czy w ogóle istnieje takie słowo?
Po łacinie usus to 'użycie, praktyka'. W polszczyźnie słowem uzus, często z dodatkiem: językowy, posługują się językoznawcy. Uzusem nazywają oni zwyczaj językowy. (MB)
w ciągu czy w przeciągu?
Mam pytanie: czy można użyć sformułowania "Informacja zostanie umieszczona w przeciągu trzech dni"? Czy zatem określenie w przeciągu jest terminem prawidłowym? Czy lepiej użyć w ciągu trzech dni?
Prościej powiedzieć w ciągu i wydawnictwa poprawnościowe temu wyrażeniu dają pierwszeństwo. Drugie wyrażenie nie jest jednak błędem. (MB)
w oparciu
Czy można mówić (pisać) w oparciu o słownik ortograficzny, czy tylko opierając się na słowniku ortograficznym albo na podstawie słownika ortograficznego? Czy ten pierwszy zwrot jest w ogóle dopuszczalny?
W oparciu nie jest naganne, jeśli jest łączone z rzeczownikami abstrakcyjnymi: idee, poglądy, założenia, doświadczenia, zasady itp. Słownik jest bytem jak najbardziej konkretnym, dlatego lepiej powiedzieć na podstawie słownika. Przekonanie o niepoprawności wyrażenia w oparciu o coś jest dość rozpowszechnione, więc łatwo trafić na osoby, które skłonne są dyskredytować je w każdym kontekście (z wyjątkiem użyć dosłownych, np. w oparciu krzesła). (MB)
więzień sumienia
Co oznacza sformułowanie więzień sumienia? Czy jest to synonim więźnia politycznego? To pierwsze wyrażenie jest powszechnie stosowane m.in. przez polski oddział Amnesty International.
"Więzień sumienia to człowiek więziony za swoje poglądy polityczne lub społeczne albo za wynikające z takich poglądów działania" (Inny słownik języka polskiego PWN). (MB)
windykacja i rewindykacja
Jaka jest różnica między słowem windykacja a rewindykacja?
Różnica między windykacją a rewindykacją na pewno znana jest lepiej prawnikom niż językoznawcom, ale piszę, co wiem. Łacińskie vindicatio to roszczenie - windykacja jest sądowym dochodzeniem do swoich praw, najczęściej do jakichś dóbr. Nie zakłada ona ani słuszności tych praw, ani skuteczności działania. Rewindykacja natomiast to odzyskiwanie, ponowne stawanie się właścicielem dóbr. To proces wynikający z działań windykacyjnych. Tak to rozumiem. Różnica w każdym razie jest, choć oczywiście nie taka, jak w przypadku kolekcji i rekolekcji lub formy i reformy. (JB)
wkładać czy zakładać?
Jak sformułować definicję, która umożliwiłaby jednoznaczne rozstrzygnięcie kwestii, czy ubrania, buty itp. wkłada się, czy zakłada? Podam dwa cytaty ze Słownika poprawnej polszczyzny PWN: "wkładać (...) umieszczać coś, zwykle ubranie, na kimś, na sobie", "zakładać (...) Używane błędnie w znaczeniu 'wkładać coś, ubierać się w coś'. Np. Zakładać, poprawnie: wkładać, płaszcz, sukienkę, garnitur, buty. Ale: zakładać, kiedy jest mowa o przedmiotach, które się umieszcza na sobie".
Jakaś różnica między wkładaniem butów a zakładaniem krawata chyba jest i cytowany słownik stara się ją wyrazić po swojemu. Dla wielu osób jednak nie jest to różnica wyraźna i tym chyba można tłumaczyć fakt, że oba czasowniki są często używane zamiennie. Dlatego nie jestem wcale skłonny do krytykowania tych, którzy mówią o zakładaniu płaszcza czy butów. W Innym słowniku języka polskiego PWN, opartym na Korpusie Języka Polskiego, w haśle założyć uwzględniliśmy oba znaczenia - i to dotyczące krawata, zegarka i okularów, i to dotyczące płaszcza i obuwia. Zob. też hasło ubrać, rozebrać, włożyć, założyć w Małym słowniku wyrazów kłopotliwych. (MB)