cować. Duch OZZ nigdy się nie myli więc pewnie jej obecność ma uzasadnienie.
Adela odsunęła się o kilka metrów.
-Pierwszy Cesarz Chin - powiedziała - wierzył, że jest synem Boga. Chciał rządzić nie tylko na świecie, ale i w Zaświatach. Miał obsesję na punkcie władzy Duchowej, ale przyznam, że pomysł burzenia murów przez Terakotową Armię brzmi nieco dziwnie.
-Spróbujmy chwilę przeanalizować jego rządy - zaproponował Neo - może coś odkryjemy. Jak długo był Cesarzem?
-Przez 11 lat, ale wcześniej przez 26 lat był królem - odparła Adela.
-A dokonania?
-Zjednoczył skłócone Królestwa walczące ze sobą przez setki lat. Zbu-dował silne państwo, które przetrwało do dziś. Rzym upadł, Europa się podzieliła, a Chiny niezmiennie trwają - odparł Red.
-To morderca! - wykrzyknęła Adela - Zabił miliony ludzi.
-Może i był tyranem - kontrował Red - ale dzięki niemu Chińczycy mają ujednolicone pismo, miary i wagi - wymieniał - Wybudował też drogi, które połączyły kraj. Były szerokie, jak 16-sto pasmowe autostra-dy.
-Gdzie one są? - Neo wzbił się w górę próbując je zobaczyć.
-Po ziemią, niewidoczne z powietrza - odparł Red - Podsumowując: był reformatorem.
-Reformatorem? - zadrwiła Adela - Zniszczył całą kulturę i świat na-uki. Trzymał lud w strachu i ciemnocie. A wszystko w imię brutalnego prawa, które sam wymyślił.