Wstęp
Podpisany 23 sierpnia 1939 r. niemiecko-radziecki układ o nieagresji (pakt Ribbentrop-Mołotow) otworzył Józefowi Stalinowi drogę do realizacji jego zaborczych planów wobec II Rzeczypospolitej. 17 września 1939 r. robotniczo-chłopska Armia Czerwona przekroczyła granice Polski. Rozpoczęła się radziecka inwazja, której konsekwencją był zabór znacznej części naszego kraju. W latach 1939-1941 wschodni okupant stosował różne formy represji wobec obywateli polskich. W ich rezultacie wielu z nich zostało wywiezionych w głąb ZSRR. Znaleźli się tam m.in. deportowani w czterech, masowych akcjach z lat 1940-1941, których umownie w książce nazywam wygnańcami lub zesłańcami. Ich losy na tzw. nieludzkiej ziemi były pasmem nieszczęść, dramatów i zmagania się z otaczającą ich rzeczywistością. Szansę na opuszczenie ZSRR dawało im utworzenie, a następnie ewakuacja Armii Polskiej gen. Władysława Andersa. Nie wszyscy jednak mogli z niej skorzystać. Kolejna okazja do masowego wyjazdu z głębi Związku Radzieckiego pojawiła się dopiero po zakończeniu II wojny światowej. Dawała ją podpisana 6 lipca 1945 r. umowa repatriacyjna. Niniejsza książka jest próbą ukazania przebiegu realizacji postanowień tego porozumienia.
Przemiany ustrojowe, które nastąpiły w Polsce na przełomie lat 80. i 90. XX w. spowodowały, że badania historyczne przestały być krępowane polityczną cenzurą. Umożliwiło to polskim badaczom podjęcie tematów do tej pory "zakazanych" lub "niewygodnych". Zaliczyć do nich należy tragiczne losy obywateli polskich na Wschodzie po 17 września 1939 r. Ponadto dystans czasowy, jaki dzieli nas od zakończenia w Polsce socjalistycznego eksperymentu, pozwala także nieco bardziej obiektywnie i bez emocji spojrzeć na problemy związane z genezą i pierwszymi latami istnienia tzw. Polski Ludowej. Dotyczy to także działalności Związku Patriotów Polskich (ZPP) w ZSRR. Ta utworzona w 1943 r., z inicjatywy Stalina, organizacja odegrała bowiem kluczową rolę w zorganizowaniu masowego powrotu obywateli polskich z głębi państwa radzieckiego - z Kazachstanu, Rosji, Syberii czy wschodniej Ukrainy1. ZPP był faktycznym realizatorem postanowień lipcowej umowy. Nie mniej istotne było także przygotowanie politycznego i prawnego gruntu do repatriacji. Podkreślić tu należy działalność w tym zakresie Ambasady RP w Moskwie, a następnie także Polsko-Radzieckiej Komisji Mieszanej do spraw Ewakuacji.
Literatura poświęcona ZPP nie jest bardzo obszerna, choć organizacja ta doczekała się już kilkunastu interesujących opracowań. Z publikacji po 1989 r. na szczególną uwagę zasługuje monografia Albina Głowackiego, poświęcona jej działalności opiekuńczej. Pozycja ta już dawno weszła do kanonu literatury naukowej, dotyczącej losów Polaków w ZSRR podczas II wojny światowej2. W ostatnim czasie ukazała się praca Elżbiety Kowalczyk o ZPP na Wileńszczyźnie. Jest ona przykładem spojrzenia młodego pokolenia historyków na skomplikowane dzieje polskich komunistów po 1939 r. Ponadto autorka dotyka tak drażliwych dla Polaków spraw, jak utrata wschodnich terytoriów państwa po 1944 r., czy powojenne losy żołnierzy Armii Krajowej3.
Problematyka repatriacji ludności polskiej z głębi ZSRR na podstawie umowy z 6 lipca 1945 r. została poruszona w wielu opracowaniach historycznych. Samo porozumienie było przedmiotem rozważań Henryka Bartoszewicza w trzech artykułach, z tym że dwa z nich są w zasadzie jednym i tym samym tekstem4. Szerzej o różnych kwestiach związanych z przesiedleniami i repatriacją obywateli polskich z ZSRR pisali m.in. Stanisław Ciesielski5, Krystyna Kersten6, Ewa Kowalska7 i Jan Czerniakiewicz8. Najdokładniej interesujące mnie problemy przebadał jednak Albin Głowacki. Ten łódzki historyk jest autorem wielu publikacji, poświęconych realizacji lipcowego porozumienia9.
Próby odtworzenia przebiegu repatriacji podjął się także Andrzej Jaracz. Szkoda jednak, że znaczną część swojego opracowania oparł tylko na ustaleniach Albina Głowackiego, a w zasadzie jedyną, choć bardzo wartościową, bazą źródłową jego wywodu są zeznania świadków historii10.
Polscy historycy podejmowali także pojedyncze tematy z obszernego katalogu zagadnień, związanych z repatriacją obywateli polskich z głębi ZSRR w latach 1945-1946. Dostępne są zatem opracowania traktujące m.in. o powrotach wychowanków polskich domów dziecka czy przyjazdach i osadnictwie Żydów11.
Do pewnego stopnia pionierska jest praca magisterska Teresy Sawickiej, obroniona na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w 1988 r. Opracowanie to opiera się na bogatym materiale źródłowym, a autorka wykazała się wielką starannością i skrupulatnością w opisaniu przygotowania i przebiegu powrotu naszych rodaków z wygnania12.
W 1988 r. na łamach "Historii i Życia" (dodatku do "Życia Warszawy") Grażyna Kubicka opublikowała (wraz z komentarzem autorskim) sprawozdanie Delegacji Polskiej w Polsko-Radzieckiej Komisji Mieszanej do spraw Ewakuacji za okres od kwietnia do lipca 1946 r. Dokument ten (przedrukowany prawdopodobnie pierwszy raz) dotyczy "najgorętszego" okresu akcji przesiedleńczej. Publikacja ta wywołała żywą reakcję uczestniczki tamtych wydarzeń, repatriantki Marii Januszkiewicz. Na łamach paryskich "Zeszytów Historycznych" odniosła się ona, na podstawie własnych doświadczeń, do informacji zawartych w opublikowanym sprawozdaniu. Jej przeżycia przeczyły zawartym w nim opisom sprawnej organizacji repatriacji i zapewnienia wyjeżdżającym właściwej opieki. Sprawa powrotów naszych rodaków z głębi ZSRR jeszcze pod koniec lat 80. XX w. wzbudzała zatem wiele emocji13.
Mimo bogatej literatury przedmiotu repatriacja ludności polskiej z ZSRR na mocy umowy z 6 lipca 1945 r. nie doczekała się jeszcze monograficznego ujęcia. Skłoniło mnie to zatem do podjęcia tej problematyki w oparciu o dostępny materiał archiwalny oraz wspomnieniowy.
Czytelnikowi należą się wyjaśnienia dotyczące znaczenia sformułowań, użytych w tytule książki. Uważam, że pojęcie "repatriacja z ZSRR" w interesującym mnie przedziale czasowym może być stosowane tylko wobec tych, którzy do Polski powrócili z głębi tego kraju. W starszej, a także i współczesnej literaturze przedmiotu często (nader często) nadużywa się go, przypisując miano "repatriantów" także przesiedleńcom z byłych wschodnich obszarów Polski, które po II wojnie światowej weszły w skład ZSRR. Jest to zapewne podyktowane językiem tekstów źródłowych, a także spadkiem po szczególnym kontekście polityczno-kulturowym, narzuconym historykom w powojennej rzeczywistości. Chyba każdy, kto choć trochę interesuje się historią, zetknął się przynajmniej raz z pojęciami "repatrianci zza Bugu" lub "zabużanie". Abstrahując od poprawności tych określeń, nie sposób nie ulec wrażeniu, że wywarły one silny wpływ na świadomość społeczną Polaków przed i po 1989 r. w postrzeganiu tej problematyki. Ponadto obraz przyjezdnych ze Wschodu w kulturze masowej do 1989 r. kształtowany był bardziej przez takie dzieła, jak znakomity przecież film Sylwestra Chęcińskiego pt. Sami swoi z 1967 r., czy powieść Stanisława Srokowskiego pt. Repatrianci z 1988 r., a nie przez wspomnienia byłych zesłańców, które do przemian politycznych mogły ukazywać się jedynie w tzw. drugim obiegu. Wpływ ten odczuwalny jest do dziś. Pamięć o repatriacji naszych rodaków z głębi ZSRR w pierwszych latach po II wojnie światowej jest wypierana także obecnie przez np. problematykę deportacji czy przesiedleń z Kresów Wschodnich II RP. Milczy o niej wiele podręczników historii najnowszej, brakuje jej w programach nauczania14.
W przypadku moich rozważań być może bardziej właściwe byłoby używanie pojęcia "ekspatrianci", bowiem zesłańcy nie powracali do miejsc, z których zostali deportowani, a do Polski w jej nowym kształcie terytorialnym. Ich ojcowizny, rzec można "małe ojczyzny", były już wówczas w granicach ZSRR. Niewątpliwie jednak ich powrót następował do ojczyzny politycznej, jaką była Rzeczpospolita - państwo niesuwerenne - ale przecież uznane na arenie międzynarodowej.
Interpretacyjnych problemów może przysparzać także pojęcie "obywatel polski". Władze ZSRR w listopadzie 1939 r. pozbawiły przecież polskiego obywatelstwa mieszkańców anektowanych ziem II RP i narzuciły im radzieckie. Co więcej, już po zawarciu umowy repatriacyjnej zdecydowały, że repatrianci odzyskiwali obywatelstwo polskie dopiero z chwilą przekroczenia granicy z Polską. Stosowanie pojęcia "obywatele polscy" w stosunku do zbiorowego bohatera tej książki może usprawiedliwiać to, że oceniam działania radzieckiego okupanta w zakresie aneksji terytorialnej części ziem Polski oraz narzucenia jej mieszkańcom obywatelstwa ZSRR jako bezprawne.
W celu uniknięcia słownych powtórzeń (co nie zawsze było możliwe) jako synonimy do pojęcia "obywatel polski" zastosowałem w książce takie pojęcia, jak: Polak (co oczywiście nie zawsze było tożsame), wygnaniec, zesłaniec. I choć zastosowanie tych "zamienników" nie w każdym przypadku spełnia wymogi precyzji języka naukowego (po "amnestii" w 1941 r. wielu naszych rodaków zostało formalnie uwolnionych ze stanu zsyłki), to jednak wpływa na przejrzystość tekstu. Wreszcie sprawa określenia "Sybir". Znaczenie tego pojęcia różni się od geograficznego terminu Syberia. "Sybir" to synonim miejsca zsyłek i deportacji, a w sensie terytorialnym odnosi się do głębi ZSRR.
Zasadnicze ramy czasowe książki obejmują lata 1945-1947. W tym bowiem okresie przygotowywano i przeprowadzono akcję repatriacyjną na mocy lipcowej umowy. Zasadnicza masa podlegających jej obywateli polskich opuściła ZSRR do czerwca 1946 r. Jednak jeszcze przez wiele miesięcy trwała dyplomatyczna batalia o umożliwienie repatriacji tym, którzy z różnych przyczyn nie skorzystali z niej w obowiązującym terminie. Jako orientacyjny czasowy punkt zakończenia swoich rozważań przyjąłem wrzesień 1947 r., czyli faktyczny kres działalności instytucji powołanej do nadzorowania przesiedlenia - wspomnianej już Polsko-Radzieckiej Komisji Mieszanej do spraw Ewakuacji.
Struktura książki ma charakter problemowo-chronologiczny. Rozdział pierwszy zaczynam od nakreślenia losów obywateli polskich pod okupacją radziecką w latach 1939-1941. Bez wchodzenia w zbędne szczegóły ma on wprowadzić czytelnika w temat. W drugiej i trzeciej części tego rozdziału przedstawiłem proces, który doprowadził do zawarcia umowy repatriacyjnej, a także problemy z jej realizacją, a następnie renegocjację jej zasad. W rozdziale drugim poruszam przede wszystkim kwestie związane ze wstępnymi przygotowaniami do repatriacji. Czytelnik prześledzi zatem m.in. jak wyglądała procedura zmiany obywatelstwa wygnańców (opcja) oraz jak "przygotowywano" ich pod względem ideowym do życia w powojennej Polsce. Problematyka pomocy i opieki nad wyjeżdżającymi to z kolei temat rozdziału trzeciego. Finał repatriacji, czyli długa podróż do Polski, został opisany w czwartym rozdziale. Warto już w tym miejscu podkreślić, że nasi rodacy swoją drogę do ojczyzny zaczynali nie na stacjach kolejowych, ale w stepie lub tajdze, w ośrodkach oddalonych od kolei nieraz o setki kilometrów. Rozdział piąty został poświęcony zorganizowanej repatriacji podopiecznych polskich domów dziecka. Problem ten był już wielokrotnie podejmowany przez polskich historyków. Opierałem się zatem na już opublikowanych ustaleniach i dostępnym materiale źródłowym. W ostatnim, szóstym rozdziale przedstawiłem problemy z kontynuowaniem repatriacji po zakończeniu masowego przesiedlenia. W opracowaniu świadomie zrezygnowałem z opisania osadnictwa repatriantów z głębi ZSRR oraz problemu powrotów ludności żydowskiej, jako oddzielnych i bardzo szerokich zagadnień, wykraczających poza ramy przygotowywanej publikacji.
W książce zamieściłem aneksy. Znajduje się w nich m.in. lista transportów repatriacyjnych. Jej zestawienie było dużym wyzwaniem, bowiem nie odnalazłem całkowicie wiarygodnych źródeł, które pozwoliłyby mi na stworzenie pełnego i niebudzącego wątpliwości wykazu wszystkich repatriacyjnych składów. Korzystałem ze szczątkowych informacji, z różnych dokumentów, w których znajdowały się odmienne dane liczbowe. Niestety, Archiwum Akt Nowych w Warszawie (AAN) nie udostępnia list transportów zarejestrowanych przez Państwowy Urząd Repatriacyjny, ze względu na zły stan zachowania tych dokumentów.
Materiały źródłowe wykorzystane w książce pochodzą przede wszystkim z zasobów AAN. Kluczowe dla opracowywanego tematu okazały się akta zgromadzone w zespole Związku Patriotów Polskich w ZSRR. Praca nad tymi dokumentami nie była łatwa. Jest to bowiem bardzo obszerny zbiór (ponad dwa tysiące jednostek), a duża część znajdujących się w nim dokumentów jest bardzo zniszczona. Niestety, wiele cennych materiałów nie dotrwało do naszych czasów lub stało się nieczytelne. Dokumenty terenowych ogniw ZPP były tworzone na papierze złej jakości, często na bibułach, kwitach, etykietach od konserw, marginesach gazet itp. Ich forma jest świadectwem czasów i miejsc, w których powstawały.
W AAN wartościowe akta odnalazłem także w zespołach: Biuro Prezydialne Krajowej Rady Narodowej, Generalny Pełnomocnik Rządu do spraw Repatriacji, Ministerstwo Oświaty i Zarząd Centralny Państwowego Urzędu Repatriacyjnego, a także Ministerstwo Administracji Publicznej (lista transportów). Z kolei w Archiwum Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Warszawie zapoznałem się z dokumentami ze zbiorów: Ambasady RP w Moskwie, Biura do spraw Repatriacji, Biura Konsularnego, Biura Prawnego i Departamentu Politycznego (Wydział Radziecki).
Podczas przygotowania pracy przeprowadziłem także kwerendę w Archiwum Zarządu Głównego Związku Nauczycielstwa Polskiego w Warszawie i Archiwum Wschodnim Ośrodka KARTA w Warszawie. Ponadto wykorzystałem zbiory Oddziału Łódzkiego Związku Sybiraków.
Wartościowym uzupełnieniem pracy badawczej byłaby zapewne wizyta w archiwach rosyjskich. Szczególnie wartościowe materiały zgromadzone są w Państwowym Archiwum Federacji Rosyjskiej. Niestety, nie udało mi się przeprowadzić tam badań. Posiłkowałem się za to dostępnymi polskiemu czytelnikowi wydawnictwami źródłowymi. W pierwszej kolejności należy tu wymienić wydany w 2010 r., niezwykle cenny, wybór dokumentów z archiwów Kirgistanu15. W większości dotychczas nie były one dostępne dla historyka w Polsce. Wykorzystałem także zbiory dokumentów z archiwów kazachskich16, rosyjskich17 i ukraińskich18.
Wykorzystany przeze mnie materiał wspomnieniowy wymaga dodatkowego komentarza. Świadkowie historii swoje doświadczenia spisywali najczęściej dopiero po wielu latach od powrotu do Polski. Pamięć o szczegółach wydarzeń dawno już minionych zatarła się, a obraz przeszłości uległ zniekształceniu. Do rzadkości należą wspomnienia spisywane na bieżąco, na zsyłce albo podczas repatriacji. W doborze tego materiału kierowałem się przede wszystkim jego wiarygodnością. W książce często oddaję głos Sybirakom. Cytowane przeze mnie fragmenty wspomnień są nie tylko ilustracją do zjawisk, opisywanych na podstawie źródeł dokumentowych, ale mają je wzbogacać i uzupełniać.
Dopełnieniem materiałów źródłowych wykorzystanych w pracy jest prasa. Najbardziej wartościowy okazał się organ ZPP - "Wolna Polska".
Książka powstała na podstawie pracy doktorskiej, obronionej w 2011 r. na Wydziale Filozoficzno-Historycznym Uniwersytetu Łódzkiego. Fragmenty jej drugiego i czwartego rozdziału oraz rozdział szósty doczekały się już publikacji19. Fragment pierwszego rozdziału powstał już po obronie doktoratu, ale postanowiłem włączyć go do książki20. Warto dodać, że w 2012 r. dysertacja została wyróżniona w Konkursie na Najlepszy Debiut Historyczny Roku 2011, zorganizowanym przez Instytut Pamięci Narodowej i Instytut Historii Polskiej Akademii Nauk. Owocem wyróżnienia było opublikowanie artykułu, poruszającego zasadnicze wątki rozprawy21.
***
Wszystkim, którzy na różnych etapach pomogli mi w napisaniu i wydaniu tej książki, serdecznie dziękuję. Szczególne podziękowania składam mojemu Promotorowi - dr. hab. Albinowi Głowackiemu, prof. UŁ, za merytoryczną opiekę, pomoc i rady. Recenzentom - dr. hab. Pawłowi Chmielewskiemu, prof. UŁ, i prof. dr. hab. Grzegorzowi Mazurowi - dziękuję za cenne wskazówki. Rodzinie dziękuję za wielkie wsparcie, Koleżankom i Kolegom z seminarium doktorskiego za kształcące dyskusje, Panu Jerzemu Rossowskiemu za pomoc w dotarciu do wspomnień członków Związku Sybiraków w Łodzi, archiwistom: Panu Henrykowi Bubuli i Panu Antoniemu Wrędze z Archiwum Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Państwu Dorocie i Robertowi Gębickim i Panu Tadeuszowi Krawczakowi z Archiwum Akt Nowych za pomoc w udostępnianiu źródeł, Panu Mieczysławowi Wutke za ofiarowanie mi kopii rodzinnych pamiątek z zesłania, Panu Zbigniewowi Głąbowi za pomoc graficzną, Pani Teresie Sawickiej za przekazanie maszynopisu pracy magisterskiej, Pani Magdalenie Jarnotowskiej i Panu Michałowi Kolińskiemu z Domu Wydawniczego Księży Młyn za wspaniałą współpracę.
Szczególnie pragnę podziękować Pani Wandzie Milan za wielką życzliwość oraz Panu Feliksowi Milanowi za nieustającą inspirację do badania sybirackich losów. Mojej Żonie - Dorocie Wojdzie-Marciniak, pierwszej Czytelniczce i Recenzentce - bardzo dziękuję za okazywanie mi zawsze niezawodnego wsparcia i pomocy.
1 Pojęcie "głębia terytorium ZSRR" rozumiem jako obszary położone na wschód od polsko-radzieckiej granicy, wytyczonej na podstawie traktatu ryskiego 18 marca 1921 r.
2 A. Głowacki, Ocalić i repatriować. Opieka nad ludnością polską w głębi terytorium ZSRR (1943-1946), Łódź, 1994.
3 E. Kowalczyk, Działalność Związku Patriotów Polskich na Wileńszczyźnie 1944-1946, Warszawa [2010].
4 H. Bartoszewicz, Polsko-radziecka umowa repatriacyjna z 6 lipca 1945 r., w: Polska i jej wschodni sąsiedzi, pod red. A. Andrusiewicza, Rzeszów 1997; s. 75-92; tenże, Polsko-sowiecka umowa repatriacyjna z 6 lipca 1945 r., "Przegląd Historyczny" 1996, z. 3, s. 563-578; tenże, Rola ambasadora Henryka Raabego w realizacji polsko-radzieckiej umowy repatriacyjnej, "Studia z dziejów Rosji i Europy Środkowo-Wschodniej" 1995, t. XXX, s. 87-97.
5 S. Ciesielski, Polacy w Kazachstanie 1940-1946. Zesłańcy lat wojny, Wrocław 1996.
6 K. Kersten, Repatriacja ludności polskiej po II wojnie światowej (studium historyczne), Warszawa 1974.
7 E. Kowalska, Przeżyć, aby wrócić! Polscy zesłańcy lat 1940-1941 w ZSRR i ich losy do roku 1946, Warszawa 1998.
8 J. Czerniakiewicz, Repatriacja ludności polskiej z ZSRR 1944-1948, Warszawa 1987; tenże, Przemieszczenia ludności polskiej z ZSRR 1944-1959, Warszawa 2004; J. Czerniakiewicz, M. Czerniakiewicz, Przesiedlenia ze Wschodu 1944-1959, Warszawa 2007.
9 Warto wymienić kilka nowszych pozycji: A. Głowacki, Polskie środowiska medyczne w głębi ZSRR wobec zadań repatriacyjnych w latach 1945-1946, w: Lekarze polscy na Syberii od XVIII do XX wieku, pod red. J. Supady'ego, Łódź 2008, s. 103-114; tenże, Problem repatriacji wychowanków polskich domów dziecka z ZSRR (1945-1946), "My, Sybiracy" 2004, nr 15, s. 33-52; tenże, Trudna repatriacja obywateli polskich z głębi ZSRR w latach 1945-1946, w: Władze komunistyczne wobec ziem odzyskanych po II wojnie światowej, Słupsk 1997, s. 173-189; tenże, Władze kirgiskie a repatriacja obywateli polskich (1945-1946), "My, Sybiracy" 2006, nr 17, s. 22-40.
10 A. Jaracz, Ewakuacja ludności polskiej ze Związku Sowieckiego do Polski w 1946 roku wcześniej przymusowo wywiezionej z Kresów Wschodnich w latach 1940-1941, w: Sybiracy. Martyrologia Polaków na Wschodzie, pod. red. A. Wirskiego, Koszalin 2000, s. 71-91.
11 D. Boćkowski, Jak pisklęta z gniazd. Dzieci polskie w ZSRR w okresie II wojny światowej, Warszawa - Wrocław 1995; T. Bugaj, Dzieci polskie w ZSRR i ich repatriacja 1939-1952, Jelenia Góra 1986; A. Głowacki, Czy i dokąd wracać? Dylematy repatriacyjne Żydów Polskich w ZSRR, w: Świat niepożegnany. Żydzi na dawnych ziemiach wschodnich Rzeczypospolitej w XVIII-XX wieku, pod red. K. Jasiewicza, Warszawa - Londyn [2005], s. 160-181; E. Hornowa, Powrót Żydów polskich z ZSRR oraz działalność opiekuńcza Centralnego Komitetu Żydów w Polsce, "Biuletyn Żydowskiego Instytutu Historycznego w Polsce" 1985, nr 1-2 (133-134), s. 105-122; J. Misztal, Osadnictwo Żydów polskich repatriowanych ze Związku Radzieckiego na ziemiach zachodnich i północnych, "Przegląd Zachodni" 1992, nr 2, s. 161-184.
12 T. Sawicka, Repatriacja ludności polskiej i żydowskiej ze Związku Radzieckiego po II wojnie światowej [maszynopis pracy magisterskiej], Lublin 1988.
13 G. Kubicka, Przebieg repatriacji z ZSRR, "Historia i Życie" 1988, nr 8, s. 1-2; M. Januszkiewicz, Repatriacja ludności polskiej z ZSSR w 1946 roku, "Zeszyty Historyczne" 1989, z. 88, s. 229-233.
14 Por.: W. Borodziej, S. Ciesielski, J. Kochanowski, [Wstęp do:] Przesiedlenie ludności polskiej z Kresów Wschodnich do Polski 1944-1947, wybór, opracowanie i redakcja dokumentów: S. Ciesielski, Warszawa 1999, s. 6-8.
15 Obywatele polscy w Kirgizji. Wybór dokumentów (1941-1946), pod red. A. Głowackiego, Warszawa 2010.
16 Z dziejów Polaków w Kazachstanie 1936-1956. Zbiór dokumentów z Archiwum Prezydenta Republiki Kazachstanu, Warszawa 2006.
17 N.F. Bugaj, Specjalna teczka Stalina: deportacje i reemigracja Polaków, "Zeszyty Historyczne" 1994, z. 107.
18 Przesiedlenia Polaków i Ukraińców 1944-1946, Polska i Ukraina w latach trzydziestych-czterdziestych XX w., t. 2, pod red. J. Tucholskiego i in., Warszawa - Kijów 2000.
19 W. Marciniak, Organizacja transportów repatriacyjnych z głębi Związku Radzieckiego do Polski w 1946 r., "Wrocławskie Studia Wschodnie" 2010, [t.] 14, s. 69-90; tenże; Problemy z repatriacją obywateli polskich z głębi ZSRR po zakończeniu masowego przesiedlenia (lipiec 1946 - wrzesień 1947), "My, Sybiracy" 2011, nr 22, s. 12-34; tenże, Procedura zmiany obywatelstwa polskich zesłańców w głębi Związku Radzieckiego w 1945 r., "My, Sybiracy" 2010, nr 21, s. 7-21.
20 W. Marciniak, Uwagi o genezie polsko-radzieckiej umowy repatriacyjnej z 6 lipca 1945 r., "Acta Universitatis Lodzensis. Folia Historica" 2013, [nr] 91, s. 111-132.
21 W.F. Marciniak, Związek Patriotów Polskich jako organizator repatriacji obywateli polskich z ZSRR w latach 1945-1946, "Pamięć i Sprawiedliwość" 2014, [nr] 1(23), s. 339-367.