Prawo karne - część ogólna z testami online - Julia Berg-Bajraszewska, Barbara Namysłowska-Gabrysiak

-
Proszę czekać

WYKAZ SKRÓTÓW

1. Akty normatywne

KC

ustawa z 23.4.1964 r. - Kodeks cywilny (tekst jedn. Dz.U. z 2023 r. poz. 1610 ze zm.)

KK

ustawa z 6.6.1997 r. - Kodeks karny (tekst jedn. Dz.U. z 2022 r. poz. 1138 ze zm.)

KKW

ustawa z 6.6.1997 r. - Kodeks karny wykonawczy (tekst jedn. Dz.U. z 2023 r. poz. 127)

KPK

ustawa z 6.6.1997 r. - Kodeks postępowania karnego (tekst jedn. Dz.U. z 2022 r. poz. 1375 ze zm.)

KW

ustawa z 20.5.1971 r. - Kodeks wykroczeń (tekst jedn. Dz.U. z 2022 r. poz. 2151 ze zm.)

NielU

ustawa z 26.10.1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 969 ze zm.) - nie obowiązuje

OdpPodZbU

ustawa z 28.10.2002 r. o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary (tekst jedn. Dz.U. z 2023 r. poz. 659)

WspResNielU

ustawa z 9.6.2022 r. o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich (Dz.U. z 2022 r. poz. 1700 ze zm.)

2. Organy orzekające

NSA

Naczelny Sąd Administracyjny

SA

Sąd Apelacyjny

SN

Sąd Najwyższy

3. Czasopisma

An. UMCS

Annales Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej

AUWr

Acta Uniwersitatis Wratislaviensis

Biul. SN

Biuletyn Sądu Najwyższego

BPK

Biuletyn Prawa Karnego

Gaz. Praw.

Gazeta Prawnicza

GS

Gazeta Sądowa

Jur.

Jurysta

KZS

Krakowskie Zeszyty Sądowe

MoP

Monitor Prawniczy

MP

Monitor Polski

NP

Nowe Prawo

OSA

Orzecznictwo Sądu Apelacyjnego

OSN

Orzecznictwo Sądu Najwyższego

OSNKW

Orzecznictwo Sądu Najwyższego. Izba Karna i Wojskowa

OSNPG

Orzecznictwo Sądu Najwyższego Prokuratury Generalnej

OSPiKA

Orzecznictwo Sądów Polskich i Komisji Arbitrażowych

Pal.

Palestra

PiP

Państwo i Prawo

PiŻ

Prawo i Życie

PPK

Przegląd Prawa Karnego

Probl. Pr. Kar.

Problemy Prawa Karnego

Prok. i Pr.

Prokuratura i Prawo

PS

Przegląd Sądowy

PUG

Przegląd Ustawodawstwa Gospodarczego

RPEiS

Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny

SI

Studia Iuridica

SP

Studia Prawnicze

WPP

Wojskowy Przegląd Prawniczy

4. Inne skróty

art.

artykuł

Dz.U.

Dziennik Ustaw

nast.

następny (a, e)

ONZ

Organizacja Narodów Zjednoczonych

tekst jedn.

tekst jednolity

ust.

ustęp

w zw.

w związku

zd.

zdanie

ze zm.

ze zmianami

zob.

zobacz

WYKAZ WYBRANEJ LITERATURY

I. Podręczniki i komentarze

E. Bieńkowska, B. Kunicka-Michalska, G. Rejman, J. Wojciechowska, Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, Warszawa 1999.

K. Buchała, A. Zoll, Kodeks karny. Część szczególna z komentarzem, Kraków 1999.

P. Drembkowski, G. Kowalski, Ustawa o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich. Komentarz, Warszawa 2023.

L. Gardocki, Prawo karne, Warszawa 2023.

J. Giezek, Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz, Warszawa 2021.

A. Grześkowiak, K. Wiak, Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 2021.

V. Konarska-Wrzosek, Kodeks karny. Komentarz, wyd. 4, Warszawa 2023.

M. Królikowski, R. Zawłocki, Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, Warszawa 2021.

A. Marek, V. Konarska-Wrzosek, Prawo karne, Warszawa 2019.

M. Mozgawa, Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 2023.

R.A. Stefański, Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 2023.

W. Wróbel, A. Zoll, Kodeks karny. Część ogólna. Tomy I i II, Warszawa 2016.

II. Ważniejsze monografie

I. Andrejew, Polskie prawo karne w zarysie, Warszawa 1989.

T. Bojarski, Społeczna szkodliwość czynu i wina w projekcie k.k. [w:] Problemy kodyfikacji prawa karnego. Księga ku czci Profesora Mariana Cieślaka, Kraków 1993.

P. Brzozowski, Pozaustawowe kontratypy - zarys problematyki, SP 2013, Nr 4.

K. Buchała, Niektóre zagadnienia nowelizacji prawa karnego, PiP 1996, z. 3.

B. Czarnecka-Dzialuk, Z. Ostrihanska, D. Wójcik, Zasady odpowiedzialności nieletnich wobec kodyfikacji karnej, PiP 1998, z. 9-10.

Z. Ćwiąkalski, Błąd co do bezprawności czynu w polskim prawie karnym. Zagadnienia teorii i praktyki, Kraków 1991.

J. Giezek, P. Kardas (red.), Obiektywne oraz subiektywne przypisanie odpowiedzialności karnej, Warszawa 2016.

J. Giezek, P. Kardas, Mechanizmy redukcyjne przy wielości przestępstw a kolizja ustaw w czasie [w:] J. Majewski (red.), Reguły intertemporalne w prawie karnym, Warszawa 2019.

P. Jakubski, Wina i jej stopniowalność na tle Kodeksu karnego, Prok. i Pr. 1999, Nr 4.

Z. Jędrzejewski, Uwagi o pojęciu przestępstwa w projekcie Kodeksu karnego, PiP 1993, z. 10.

Z. Jędrzejewski, Granica karalności usiłowania nieudolnego, WPP 2007, Nr 2.

M. Kaliński, Szkoda na mieniu i jej naprawienie, Warszawa 2014.

P. Kardas, M. Rodzynkiewicz, Projekt Kodeksu karnego w świetle opinii sędziów i prokuratorów, cz. 2, WPP 1995, Nr 3-4.

V. Konarska-Wrzosek, Zmiany legislacyjne dotyczące dyrektyw wymiaru kary, Ius Novum 2016.

M. Kowalewska-Łukuć, Ogólne dyrektywy wymiaru kary, Prok. i Pr. 2016, Nr 9.

L. Kubicki, Nowa kodyfikacja karna a Konstytucja RP, PiP 1998, z. 9-10.

J. Kulesza, Pozbawienie praw rodzicielskich lub opiekuńczych w świetle projektu Kodeksu karnego, PiP 1992, z. 3.

B. Kunicka-Michalska, Zasada nullum crimen, nulla poena sine lege w projekcie Kodeksu karnego w świetle norm międzynarodowych [w:] Problemy kodyfikacji prawa karnego. Księga ku czci Profesora Mariana Cieślaka, Kraków 1993.

M. Małecki, Przygotowanie do przestępstwa. Analiza dogmatycznoprawna, Warszawa 2016.

A. Marek, Myśl Cezarego Beccarii we współczesnej nauce prawa karnego, Pal. 1994, Nr 5-6.

A. Marek, Nowy Kodeks karny - geneza i podstawowe założenia, MoP 1997, Nr 9.

A. Marek, Nowy Kodeks karny - zasady odpowiedzialności, nowa polityka karna, MoP 1997, Nr 12.

A. Marek, Problemy penalizacji przestępczości zorganizowanej [w:] Problemy nauk penalnych. Prace ofiarowane Pani Profesor Oktawii Górniok, Katowice 1996.

A. Marek, Reforma prawa karnego - uwagi i postulaty, NP 1981, Nr 7-8.

A. Marek, Obrona konieczna w prawie karnym. Teoria i orzecznictwo, Warszawa 2008.

W. Mącior, O usiłowaniu reformowania prawa karnego, PiP 1992, z. 10.

W. Mącior, W sprawie reformy prawa karnego, PiP 1991, z. 10.

M. Melezini, Czy system stawek dziennych przy wymiarze grzywny?, NP 1982, Nr 3-4.

Z. Mielnik, Przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu w ujęciu nowego Kodeksu karnego, RPEiS 1997, z. 4.

M. Mozgawa, Naruszenie miru domowego, Warszawa 2019.

P. Pałka, Odpowiedzialność karna, Jur. 1998, Nr 10-11.

L.K. Paprzycki, J.K. Gierowski, Niepoczytalność i psychiatryczne środki zabezpieczające. Zagadnienia prawno-materialne, procesowe, psychiatryczne i psychologiczne, Warszawa 2013.

Ł. Pohl, Propozycja nowelizacji art. 12 Kodeksu karnego i sprzężona z nią propozycja nowelizacji art. 115 k.k., Prawo w Działaniu 2019, Nr 37.

K. Poklewski-Koziełł, Wokół postulatu zniesienia kary śmierci w Polsce, PiP 1988, z. 2.

H. Pracki, Zakres stosowania kary pozbawienia wolności, Prok. i Pr. 1996, Nr 10.

R. Rabiega, Kilka refleksji na temat tzw. mieszanej strony podmiotowej w polskim kodeksie karnym, Ius Novum 2013, Nr 3.

G. Rejman, Odpowiedzialność karna lekarza, Warszawa 1991.

Z. Sienkiewicz, Samoistne orzeczenie środków karnych w nowym Kodeksie karnym, PiP 1997, z. 6.

O. Sitarz, Obowiązek naprawienia szkody i nawiązka jako środki karne w projekcie Kodeksu karnego [w:] Problemy nauk penalnych. Prace ofiarowane Pani Profesor Oktawii Górniok, Katowice 1996.

O. Sitarz, Usiłowanie ukończone i nieukończone (próba nowego spojrzenia), PiP 2011, z. 6.

M. Siwek, Przepadek w polskim prawie karnym, Kraków 2014.

A. Spotowski, Zezwolenie uprawnionego i zgoda pokrzywdzonego a odpowiedzialność karna, PiP 1972, z. 3.

R.A. Stefański, Środek karny zakazu prowadzenia działalności związanej z wychowaniem, leczeniem, edukacją małoletnich lub opieką nad nimi, Prok. i Pr. 2007, Nr 7-8.

M. Szczepaniec, Wybór optymalnej kary w świetle sądowych dyrektyw wymiaru kary, Prok. i Pr. 2014, Nr 3.

J. Szumski, Problem kary dożywotniego pozbawienia wolności, PiP 1996, z. 1.

J. Szumski, Uwagi o samoistnej karze grzywny, Prok. i Pr. 1999, Nr 1.

A.J. Szwarc, Karnoprawne funkcje reguł sportowych, Poznań 1977.

M. Tarnawski, Ogólne refleksje o nowym Kodeksie karnym, Pal. 1999, Nr 1-2.

D. Tokarczyk, Podżeganie w polskim prawie karnym. Studium z zakresu teorii i praktyki prawa karnego, Warszawa 2017.

M. Tomkiewicz, Utrata praw publicznych w prawie polskim: przyczyny, zakres, skutki, PS 2012, Nr 1.

A. Walczak-Żochowska, Systemy postępowania z nieletnimi w państwach europejskich. Studium prawnoporównawcze, Warszawa 1988.

J. Warylewski, W sprawie prawnokarnego postrzegania eutanazji. Artykuł polemiczny, PiP 1999, z. 3.

A. Wąsek, Ewolucja prawnokarnego pojęcia winy w powojennej Polsce, PPK 1990, Nr 4.

A. Wąsek, Projekt Kodeksu karnego a międzynarodowe standardy praw człowieka [w:] Problemy ewolucji prawa karnego, red. T. Bojarski, Lublin 1990.

A. Wąsek, Z problematyki usiłowania nieudolnego, PiP 1985, z. 7-8.

J. Wąsik, Projekt "reanimacji" kary dożywotniego pozbawienia wolności [w:] Problemy reformy prawa karnego, Lublin 1993.

Z. Wiernikowski, Działanie w granicach uprawnienia lub obowiązku prawnego jako okoliczność wyłączająca bezprawność czynu, PiP 1987, z. 3.

W. Wróbel, Zmiana normatywna i zasady intertemporalne w prawie karnym, Kraków 2003.

W. Zalewski, Czy mam prawo się bronić? Kontrowersje wokół obrony koniecznej, EP 2004, Nr 11.

K. Zawidzka, Uwagi o problemach związanych z konstrukcją podżegania i pomocnictwa, PS 2021, Nr 1.

J. Zientek, Rola stopnia społecznej szkodliwości czynu w nowym Kodeksie karnym, Prok. i Pr. 1998, Nr 9.

A. Zoll, Kodeksy niezależne ideologicznie. Wywiad, GS 1997, Nr 4.

A. Zoll, Materialne określenie przestępstwa w projekcie Kodeksu karnego [w:] Problemy kodyfikacji prawa karnego. Księga ku czci Profesora Mariana Cieślaka, Kraków 1993.

A. Zoll, Ogólne zasady odpowiedzialności karnej w projekcie Kodeksu karnego, PiP 1990, z. 10.

A. Zoll, Okoliczności wyłączające bezprawność czynu. Zagadnienia ogólne, Warszawa 1982.

A. Zoll, Społeczny projekt nowelizacji k.k., Gaz. Praw. 1981, Nr 20.

A. Zoll, Założenia polityczno-kryminalne Kodeksu karnego w świetle wyzwań współczesności, PiP 1998, z. 9-10.

A. Zoll, Założenia polityki karnej w projekcie Kodeksu karnego, PiP 1994, z. 5.

PRZEDMOWA DO SIÓDMEGO WYDANIA

Kodeks karny, który wszedł w życie 25 lat temu (1.9.1998 r.), doczekał się już wielu nowelizacji oraz licznych opracowań monograficznych i komentatorskich. Skrypt "Prawo karne", przekazywany Czytelnikom i Czytelniczkom, nie aspiruje do miana komentarza do Kodeksu karnego. Nie jest również ambicją autorek polemika ze wszystkimi poglądami przedstawianymi w doktrynie oraz z twórcami Kodeksu. Stanowi on swoiste uzupełnienie, suplement do podręcznika "Prawo karne" autorstwa prof. dr. hab. Lecha Gardockiego, proponując nieco inne podejście do tej trudnej materii. W zamierzeniu autorek skryptu ma on stanowić pomoc dla osób uczących się prawa karnego w ramach studiów uniwersyteckich czy aplikacji zawodowych, ale również dla osób pragnących poznać podstawy prawa karnego.

W celu ułatwienia zrozumienia poszczególnych instytucji prawa karnego skrypt zawiera wiele kazusów i przykładów opartych - tam, gdzie było to możliwe - na orzecznictwie Sądu Najwyższego oraz poglądach prezentowanych w doktrynie. Dodatkowym elementem służącym lepszej orientacji w tekście oraz lepszemu zapamiętaniu omawianych instytucji są pogrubienia w tekście, schematy, które odzwierciedlają wypróbowane mnemotechniki stosowane przez uczących się studentów, oraz tzw. checklist, czyli swoiste formularze ułatwiające weryfikację wszystkich przesłanek koniecznych do stosowania opisywanych instytucji prawnokarnych.

Specjalnie z myślą o praktykach i praktyczkach, zwłaszcza sędziach i sędzinach, adwokatach i adwokatkach, prokuratorach i prokuratorkach, w skrypcie zamieszczono wzory wyroków z uzasadnieniami, pozwalającymi również studentom i aplikantom poznać metodologię pracy sędziego w sprawach karnych, i pod tym względem stanowi to pewne novum w zakresie metod dydaktycznych stosowanych zwłaszcza na polskich uniwersytetach. Wyroki te zostały opracowane przez Marcina Dietricha w oparciu o sprawy rozpoznawane w polskich sądach na różnych poziomach instancyjnych w latach 1995-2000, a następnie dostosowane przez dr Annę Zientarę do stanu prawnego na dzień wydawania wyroku. Wskazać należy jednak, że wyroki te zawierają stan prawny obowiązujący w dacie wydania orzeczenia.

Ze względu na charakter i objętość skryptu, jak też wspomnianą wcześniej złożoność teoretycznych koncepcji opisujących poszczególne instytucje prawa karnego autorki nie przedstawiają wszystkich poglądów na określony temat, wskazując wyłącznie, ich zdaniem, te najważniejsze.

Niniejszy skrypt zawiera również wykaz nowych pozycji literatury, jak też orzeczeń i glos opartych na Kodeksie karnym. Na początku książki podano wykaz ważniejszych pozycji odnoszących się do Kodeksu karnego z 1997 r., a także orzeczenia Sądu Najwyższego i sądów apelacyjnych wydane na podstawie przepisów Kodeksu karnego z 1997 r. Siódme wydanie skryptu uwzględnia również najnowsze zmiany wprowadzone ustawą z 7.7.2022 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2022 r. poz. 2600 ze zm.), które weszły w życie 1.10.2023 r. Nowelizacja Kodeksu karnego dokonana ustawą z 7.7.2022 r. istotnie zmienia wiele dotychczas istniejących instytucji, a także wprowadza nowe rozwiązania dotyczące m.in. przepadku.

Z nadzieją, że zaproponowany sposób podejścia do nauki części ogólnej prawa karnego spodoba się Państwu, autorki i Wydawnictwo czekają na wszelkie uwagi i komentarze, które pozwolą na ulepszanie skryptu w kolejnych jego wydaniach.

 

Julia Berg-Bajraszewska

Barbara Namysłowska-Gabrysiak

Warszawa, październik 2023 r.

ROZDZIAŁ I. ZASADY PRAWA KARNEGO I OBOWIĄZYWANIA USTAWY KARNEJ

Literatura: K. Buchała, L. Kubicki, Zasady odpowiedzialności karnej w przyszłej konstytucji, PiP 1987, z. 10; K. Czajkowski, Problematyka czasu popełnienia przestępstwa, Pal. 1966, Nr 12; A. Demenko, Miejsce popełnienia czynu jako podstawa jurysdykcji krajowej, Ius Novum 2021, Nr 1; R. Dębski, Zasada nullum crimen sine lege i postulat wyłączności ustawy, Acta Universitatis Lodziensis 1992, Folia Iuridica 50; M. Filar, Podstawy odpowiedzialności karnej w nowym Kodeksie karnym, Pal. 1997, Nr 11-12; L. Gardocki, Zasady obowiązywania ustawy. O reformie prawa karnego, Pal. 1996, Nr 3-4; J. Giezek, P. Kardas, Mechanizmy redukcyjne przy wielości przestępstw a kolizja ustaw w czasie [w:] J. Majewski (red.), Reguły intertemporalne w prawie karnym, Warszawa 2019; B. Kunicka-Michalska, Zasada nullum crimen, nulla poena sine lege w projekcie KK w świetle norm międzynarodowych [w:] Problemy kodyfikacji prawa karnego. Księga ku czci Profesora Mariana Cieślaka, Kraków 1993; A. Marek, Myśl Cezarego Beccarii we współczesnej nauce prawa karnego, Pal. 1994, Nr 5-6; tenże, Nowy Kodeks karny - zasady odpowiedzialności, nowa polityka karna, MoP 1997, Nr 12; J. Mikołajewicz, Prawo intertemporalne. Zagadnienia teoretycznoprawne, Poznań 2000; M. Mozgawa, Kodeks karny. Komentarz, wyd. 11, Warszawa 2023; B. Namysłowska-Gabrysiak, Komentarz do ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny niedozwolone, Kraków 2004; taż, Odpowiedzialność karna podmiotów zbiorowych, MoP 2002, Nr 23; B. Nita, A.R. Światłowski, Zakaz łącznego stosowania przepisów ustawy dawnej na tle art. 4 § 1 KK, Prok. i Pr. 2001, Nr 3; O. Sitarz, Zmiana ustawy karnej w kontekście wyboru zasady intertemporalnej (art. 1 § 1 a art. 4 § 1 k.k.), PS 2015, Nr 3; A. Spotowski, Zasada lex retro non agit (geneza, uzasadnienie, zasięg), Pal. 1985, Nr 9; R.A. Stefański, Ustawa względniejsza dla sprawcy, Prok. i Pr. 1995, Nr 9; A.R. Światłowski, Miejsce popełnienia przestępstwa a odpowiedzialność karna - zarys problematyki, MoP 1993, Nr 4; A. Światłowski, O retroaktywności prawa karnego, PS 1994, Nr 3; A. Wąsek, Ewolucja prawnokarna pojęcia winy w powojennej Polsce, PPK 1990, Nr 4; L. Wilk, Z problematyki tzw. norm intertemporalnych w prawie karnym. Wybrane zagadnienia, PPK 1990, Nr 16; J. Wojciechowski, Odpowiedzialność za "stare" przestępstwa pod rządami nowego Kodeksu karnego, MoP 1997, Nr 12; W. Wróbel, Zmiana normatywna i zasady intertemporalne w prawie karnym, Kraków 2003; tenże, Czas popełnienia przestępstwa. Wybrane zagadnienia definicyjne [w:] J. Warylewski (red.), Czas i jego znaczenie w prawie karnym, Gdańsk 2010.

 

Orzecznictwo: wyr. SN z 20.9.1991 r., II KRN 154/91, OSNKW 1992, Nr 1; post. SA w Katowicach z 21.10.1998 r., II AKz 277/98, BSA w Katowicach 1999, Nr 2; post. SA w Warszawie z 23.10.1998 r., II AKz 470/98, BSA w Warszawie 1999, Nr 2; wyr. SA w Lublinie z 27.10.1998 r., II AKa 155/98, BSA w Lublinie 1999, Nr 1; wyr. SA w Białymstoku z 29.10.1998 r., II AKa 109/98, BSA w Białymstoku 1999, Nr 4; wyr. SA w Katowicach z 23.12.1998 r., II AKa 228/98, BSA w Katowicach 1999, Nr 4; uchw. SN z 23.2.1999 r., I KZP 37/98, OSNKW 1999, Nr 3-4; post. SA w Lublinie z 29.3.1999 r., II AKa 109/98, BSA w Lublinie 1999, Nr 2; post. SN z 19.8.1999 r., I KZP 25/99, OSNKW 1999, Nr 9-10; wyr. SN z 4.4.2000 r., II KKN 335/99, Prok. i Pr. 2000, Nr 9; wyr. SN z 11.10.2000 r., III KKN 356/99, Prok. i Pr. 2001, Nr 2; post. SN z 26.4.2007 r., I KZP 5/07, BPK 2007, Nr 10; wyr. z 13.2.2008 r., IV KK 407/07, BPK 2008, Nr 4; wyr. SN z 9.10.2008 r., WA 40/08, OSNKW 2008, Nr 1, poz. 194; wyr. SA w Krakowie z 8.10.2008 r., II AKa 92/08, KZS 2008, Nr 11, poz. 49; post. SN z 25.5.2016 r., IV KK 156/16, Legalis; wyr. SA w Krakowie z 28.6.2016 r., II AKa 104/16, KZS 2016, Nr 7-8, poz. 71; post. SN z 27.7.2017 r., IV KK 248/17, Legalis; wyr. SA w Białymstoku z 19.11.202 r., II AKa 167/20, Legalis; wyr. SN z 25.5.2022 r., I KK 98/21, Legalis.

§ 1. Zasady prawa karnego

I. Zasada odpowiedzialności karnej za czyn

Zgodnie z art. 1 § 1 KK odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto dopuszcza się czynu zabronionego. Ustawodawca wskazuje więc, że sprawca może ponieść odpowiedzialność karną, jeżeli jego zachowanie będzie czynem. Oznacza to, że prawo karne nie przewiduje odpowiedzialności za poglądy bądź myśli. Nie stanowią czynu w rozumieniu prawa karnego również wszelkiego rodzaju zachowania człowieka pod wpływem przymusu absolutnego (vis absoluta), czyli siły zewnętrznej uniemożliwiającej mu swobodne i zależne od jego woli zachowanie, oraz przymusu względnego (vis compulsiva), w którym dochodzi do oddziaływania na wolę człowieka środkami fizycznymi lub psychicznymi. Wszelkie działanie człowieka nieuzewnętrznione w postaci konkretnego czynu nie jest przedmiotem zainteresowania prawa karnego. Czynem zaś jest działanie lub zaniechanie działania, do którego sprawca był obowiązany. Kodeks karny nie wskazuje definicji pojęcia "czyn", jednak na gruncie prawa karnego wypracowano wiele teorii, według których wskazuje się, jakie zachowania się człowieka możemy w ten sposób charakteryzować.

Kazus: Jan K. podczas pochodu pierwszomajowego głośno wypowiadał swoje poglądy pochwalające ustrój totalitarny. Czy zachowanie Jana K. może zostać uznane za czyn i czy w związku z tym poniesie on odpowiedzialność karną?

Zgodnie z zasadą odpowiedzialności karnej wyłącznie za czyn prawo nie może karać za poglądy. Jednak ustawodawca uznał, że publiczne uzewnętrznienie tych poglądów może być uznane za czyn w rozumieniu prawa karnego. Uzewnętrznienie to przejawia się właśnie w elemencie publiczności działania sprawcy. Zgodnie z art. 256 § 1 KK: "Kto publicznie propaguje nazistowski, komunistyczny, faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3". Zachowanie Jana K. jest więc czynem z uwagi na publiczny charakter wypowiadania swoich poglądów (pochód pierwszomajowy) i wobec powyższego podlega odpowiedzialności na podstawie art. 256 § 1 KK.

II. Zasada winy

Dawne prawo karne opierało się na zasadzie odpowiedzialności obiektywnej. Zgodnie z nią odpowiedzialności karnej podlegał ten, kto swoim zachowaniem doprowadził do powstania ujemnych, ze społecznego punktu widzenia, skutków, bez względu na to, czy wynikały one z jego winy, czy też nie. Obecnie prawo karne opiera się na zasadzie odpowiedzialności subiektywnej.

Zgodnie z obecnie obowiązującym Kodeksem karnym zasada winy została wyraźnie wprowadzona do art. 1. Przepis ten w § 3 stanowi, że nie popełnia przestępstwa sprawca czynu zabronionego, jeżeli nie można mu przypisać winy w czasie czynu (nullum crimen sine culpa). Takie ujęcie zasady winy może być dwojako interpretowane. Można zastosować wykładnię rozszerzającą, a także wykładnię zawężającą.

Stosując wykładnię rozszerzającą, należy dojść do wniosku, że ustawodawca nie wyklucza takich sytuacji, w których pomimo popełnienia czynu zabronionego nie będzie można przypisać sprawcy winy, i to nie z uwagi na okoliczności wyłączające odpowiedzialność, wskazane w rozdziale III KK, a ze względu na inną okoliczność, nieznaną w ustawie. Taka interpretacja wyrażonej w art. 1 § 3 KK zasady winy jest wolą ustawodawcy. W uzasadnieniu do projektu Kodeksu karnego czytamy: "Projekt stanął na stanowisku, że konieczne jest wyrażenie w Kodeksie karnym wprost uzależnienia odpowiedzialności karnej od winy (zasada winy). Przemawia za tym potrzeba wzmocnienia funkcji gwarancyjnej prawa karnego (...). Granice winy są precyzowane w przepisach rozdz. III. Nie wyklucza się jednak jeszcze innych sytuacji wyjątkowych, w których mimo popełnienia czynu zabronionego nie będzie można przypisać sprawcy winy. Projekt wprowadza więc jednoznacznie zasadę odpowiedzialności tylko za czyn zawiniony. Nie przesądza jednak akceptacji określonej teorii winy, pozostawiając to doktrynie i orzecznictwu".

Stosując wykładnię zawężającą, zasadę winy wyrażoną w KK należy uznać za deklarację będącą potwierdzeniem konkretnych okoliczności wyłączających winę, wymienionych w rozdziale III KK. Taka interpretacja, reprezentowana m.in. przez prof. L. Gardockiego, związana jest ze stanowiskiem, że prawo karne nie powinno zawierać przepisów wprowadzających możliwość tak elastycznego interpretowania przez sąd pewnych stanów faktycznych, ponieważ interpretacja taka mogłaby być podstawą licznych nadużyć.

Pomimo że Kodeks karny nie zawiera definicji "winy", doktryna wypracowała tzw. psychologiczne oraz normatywne teorie winy. W dużym uproszczeniu według teorii psychologicznych wina jest swoistym stosunkiem sprawcy do zarzucanego mu czynu, co w zasadzie ogranicza rozumienie winy do kategorii umyślności oraz nieumyślności. Teorie normatywne wskazują na rozumienie winy jako możliwości postawienia zarzutu sprawcy z popełnionego przez niego czynu, że nie dał posłuchu normie prawnej. Obecnie przeważają poglądy zbliżone do teorii normatywnej, zgodnie z którą zasada winy jako podstawowy standard współczesnego prawa karnego w państwach demokratycznych zakłada, że człowiek może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej wyłącznie wtedy, gdy można przypisać mu winę w czasie czynu, tj. postawić mu zarzut niepodporządkowania się konkretnej normie prawnej.

W doktrynie wskazuje się na dwa ujęcia zasady winy - legitymizujące oraz limitujące. Funkcja legitymizująca winy oznacza, że wina stanowi warunek konieczny odpowiedzialności karnej i jest oparta na zasadzie autonomii jednostki mającej możliwość wyboru dotyczącego zachowania się. Funkcja limitująca winy oznacza współmierność kary do stopnia winy.

III. Zasada odpowiedzialności indywidualnej i osobistej

Zasada odpowiedzialności indywidualnej określona jest w art. 1 KK, art. 21 KK, art. 55 KK oraz w przepisach części szczególnej. Artykuł 1 KK określa, że odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto popełnia czyn zabroniony. Przepisy części szczególnej potwierdzają tę zasadę, określając przy każdym przestępstwie, że jest to własny czyn sprawcy, np. art. 280 KK: "Kto kradnie..., podlega karze...". Zasada odpowiedzialności indywidualnej wyrażona jest również w art. 21 KK, który stanowi, że okoliczności osobiste, wyłączające lub łagodzące albo zaostrzające odpowiedzialność karną, uwzględnia się tylko co do osoby, której dotyczą (zob. rozdział IV), oraz w art. 55 KK jako indywidualizacja kary. Przepis ten stanowi, że okoliczności wpływające na wymiar kary uwzględnia się tylko co do osoby, której dotyczą, np. jeżeli dwie osoby: recydywista i młodociany, popełnią razem przestępstwo kradzieży, sąd, wymierzając karę, weźmie pod uwagę fakt ponownego popełnienia przestępstwa tylko w odniesieniu do recydywisty, natomiast okoliczność wieku - tylko wobec młodocianego, co w konsekwencji oznaczać będzie surowszą karę dla recydywisty, przy założeniu, że pozostałe okoliczności sprawy są takie same wobec obu sprawców.

Przeciwieństwem odpowiedzialności indywidualnej jest odpowiedzialność określana jako zbiorowa, grupowa, inaczej: odpowiedzialność podmiotów zbiorowych.

W ciągu całego XIX w. idea odpowiedzialności karnej grupowej była odrzucana, zgodnie z przyjętą w kodyfikacjach napoleońskich zasadą: societas delinquere non potest. Podstawowe argumenty przytaczane przeciwko odpowiedzialności karnej osób prawnych to takie, że osoba prawna jest fikcją, nie ma zdolności do popełniania czynu, osobie prawnej nie można przypisać winy oraz ze względu na występującą niezgodność między karą i grupą, ponieważ pojęcie kary może korespondować tylko z pojęciem jednostki.

Następującemu od końca XIX w., a następnie w XX w. rozwojowi przedsiębiorczości oraz rozwojowi prawa karnego, który zmierzał do dyscyplinowania różnych dziedzin działalności społecznej i ekonomicznej, towarzyszyło stopniowe wprowadzanie możliwości stosowania sankcji karnych wobec przedsiębiorstw. Te bowiem instytucje były postrzegane jako "instrumenty", poprzez które działają osoby fizyczne, represjonowanie osób fizycznych zaś często okazywało się niewystarczające (gdy instytucja np. zastępowała jednostki innymi, prowadzącymi tę samą przestępczą działalność) bądź nawet fikcyjne (gdy ukarana jednostka była niewypłacalna). W związku z tym rozważano, czy nie byłoby bardziej celowe przyjęcie instytucji odpowiedzialności karnej.

W zmienionej sytuacji przytoczone wyżej argumenty przeciwko odpowiedzialności karnej osób prawnych w dużym stopniu straciły na aktualności.

Odpowiadając na argument fikcji osoby prawnej, przytoczono dowody realności istnienia instytucji odpowiedzialności osób prawnych, chociażby w prawie cywilnym.

Argumentowi związanemu z pojęciem czynu korespondującego wyłącznie z człowiekiem przeciwstawia się argument uczestniczenia osoby prawnej w obrocie prawnym.

Konstrukcja prawnokarna winy może być zastosowana również do osób prawnych.

Argument o niezgodności pojęcia kary i pojęcia osoby prawnej traci obecnie na aktualności, ponieważ wiele środków karnoprawnych występujących w kodeksach karnych może ze swej istoty mieć zastosowanie do osób prawnych, np. kary pieniężne, konfiskata, zakaz prowadzenia działalności.

Odpowiedzialność karna osób prawnych funkcjonuje obecnie w większości krajów Europy. Instytucja ta znana jest ustawodawstwu holenderskiemu, belgijskiemu, francuskiemu, jak również całemu systemowi common law. Wobec powyższego, a także w związku z dostosowywaniem naszego prawa do acquis communautaire, 28.10.2002 r. Sejm uchwalił ustawę o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary (tekst jedn. Dz.U. z 2023 r. poz. 659 ze zm.). Zgodnie z art. 48 OdpPodZbU przepisy ustawy weszły w życie 28.11.2003 r. Jednak w dniu 3.11.2004 r. Trybunał Konstytucyjny wydał orzeczenie w sprawie zgodności z Konstytucją niektórych przepisów OdpPodZbU. W orzeczeniu tym uznano za sprzeczne z Konstytucją kluczowe przepisy ustawy, decydujące o modelu odpowiedzialności podmiotów zbiorowych i systemie stosowanych wobec nich kar. W ocenie Trybunału odpowiedzialność podmiotów zbiorowych przewidziana w OdpPodZbU ma charakter represyjny i jako taka korzysta z ochrony wynikającej z art. 42 Konstytucji RP. Trybunał Konstytucyjny odroczył utratę mocy niezgodnych z Konstytucją przepisów do końca czerwca 2005 r. Wobec powyższego 30.6.2005 r. Sejm uchwalił nowelizację OdpPodZbU, która nieznacznie zmieniła obowiązującą regulację.

W uzasadnieniu obowiązującej ustawy wskazano, że "przesłanką odpowiedzialności podmiotu zbiorowego pozostaje okoliczność, że sprawca działa na rzecz tego podmiotu, jak również, że działanie sprawcy przyniosło lub mogło przynieść podmiotowi zbiorowemu korzyść, chociażby niemajątkową". Ustawa ta określa zasady odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za popełnione przestępstwa lub przestępstwa skarbowe, a także zasady postępowania w przedmiocie takiej odpowiedzialności (art. 1).

Przechodząc do omówienia modelu odpowiedzialności podmiotów zbiorowych, należy na wstępie zaznaczyć, że ustawa nie wprowadza jednolitego modelu odpowiedzialności podmiotów zbiorowych. Model zastosowany przez ustawodawcę jest modelem mieszanym, nieprzyjmującym bezpośrednio żadnego modelu wykształconego do tej pory w wielu krajach europejskich. Przyjęty przez ustawodawcę model należy wyinterpretować przede wszystkim z przepisów art. 3, 4 i 5 OdpPodZbU, które w całości tworzą trzy przesłanki odpowiedzialności karnej podmiotów zbiorowych.

Ustawodawca w art. 3 (po nowelizacji) wyróżnił cztery grupy osób fizycznych, których przestępne zachowanie może skutkować odpowiedzialnością podmiotu zbiorowego. Są to osoby:

1) działające w imieniu lub w interesie podmiotu zbiorowego w ramach uprawnienia lub obowiązku do jego reprezentowania, podejmowania w jego imieniu decyzji lub wykonywania kontroli wewnętrznej albo przy przekroczeniu tego uprawnienia lub niedopełnieniu tego obowiązku;

2) dopuszczone do działania w wyniku przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez osobę, o której mowa w pkt 1;

3) działające w imieniu lub w interesie podmiotu zbiorowego, za zgodą lub wiedzą osoby, o której mowa w pkt 1;

4) będące przedsiębiorcą, który bezpośrednio współdziała z podmiotem zbiorowym w realizacji celu prawnie dopuszczalnego.

W każdym z powyżej przedstawionych przypadków dodatkową przesłanką konieczną do wystąpienia jest okoliczność, że zachowanie osoby fizycznej wskazanej w art. 3 OdpPodZbU przyniosło lub mogło przynieść podmiotowi zbiorowemu korzyść, chociażby niemajątkową.

Zgodnie z art. 4 OdpPodZbU podmiot zbiorowy podlega odpowiedzialności, jeżeli fakt popełnienia czynu zabronionego wymienionego w art. 16 przez osobę, o której mowa w art. 3, został potwierdzony prawomocnym wyrokiem skazującym tę osobę, wyrokiem warunkowo umarzającym wobec niej postępowanie karne albo postępowanie w sprawie o przestępstwo skarbowe, orzeczeniem o udzielenie tej osobie zezwolenia na dobrowolne poddanie się odpowiedzialności albo orzeczeniem sądu o umorzeniu przeciwko niej postępowania z powodu okoliczności wyłączającej ukaranie sprawcy.

Artykuł 5 OdpPodZbU ustanawia kolejną przesłankę, która w toku procesu musi być wykazana, aby sąd mógł uznać podmiot zbiorowy za odpowiedzialny na podstawie OdpPodZbU i wymierzyć mu karę. Przesłanką tą jest wina w rozumieniu tego przepisu, która musi być udowodniona co najmniej w jednej z dwóch możliwych postaci: winy w wyborze lub winy w nadzorze. Należy podkreślić, że ustawodawca, wydaje się, celowo użył terminu "co najmniej" w treści art. 5 pkt 1 OdpPodZbU, stanowiąc tym samym minimalne przesłanki zawinienia podmiotu zbiorowego. Jeżeli więc w ramach działalności danego podmiotu zbiorowego celowo zostanie zatrudniona osoba mająca np. za zadanie tak prowadzić księgi finansowe przedsiębiorstwa, aby ukryć jego przestępczą działalność, wówczas oczywiście podmiot zbiorowy będzie ponosił odpowiedzialność.

Analiza form winy zawartych w art. 5 OdpPodZbU nie może zostać przeprowadzona bez odwołania się do art. 3 OdpPodZbU, ponieważ każda forma winy dotyczy innych grup osób fizycznych z art. 3 OdpPodZbU. Zgodnie z regulacją przepisu art. 5 OdpPodZbU kwestia winy w wyborze lub winy w nadzorze może być rozpatrywana tylko w kontekście osoby fizycznej, o której mowa w art. 3 pkt 2 lub 3. W art. 5 pkt 2 OdpPodZbU wskazano natomiast, że podmiot zbiorowy podlega odpowiedzialności, jeżeli do popełnienia czynu zabronionego doszło w następstwie organizacji działalności podmiotu zbiorowego, która nie zapewniała uniknięcia popełnienia czynu zabronionego przez osobę, o której mowa w art. 3 pkt 1 lub 3a, podczas gdy mogło je zapewnić zachowanie należytej staranności, wymaganej w danych okolicznościach, przez organ lub przedstawiciela podmiotu zbiorowego. Dotyczy to osoby fizycznej działającej w imieniu lub w interesie podmiotu zbiorowego w ramach uprawnienia lub obowiązku do jego reprezentowania, podejmowania w jego imieniu decyzji lub wykonywania kontroli wewnętrznej albo przy przekroczeniu tego uprawnienia lub niedopełnieniu tego obowiązku, jak również będącej przedsiębiorcą, który bezpośrednio współdziała z podmiotem zbiorowym w realizacji celu prawnie dopuszczalnego.

Obecnie trwają prace nad nową wersją ustawy o odpowiedzialności karnej podmiotów zbiorowych, podjęte w celu zapewnienia większej skuteczności rozwiązań prawnych określających zasady tej odpowiedzialności. Jak wynika z uzasadnienia do projektu: "Jej celem jest zwiększenie efektywności tego instrumentu, zwłaszcza w odniesieniu do zwalczania poważnej przestępczości gospodarczej i skarbowej. Praktyka wskazuje bowiem na jego znikomą skuteczność (...). Efektywność regulacji odnoszących się do odpowiedzialności osób prawnych (podmiotów zbiorowych) ma również istotne znaczenie z uwagi na zobowiązania międzynarodowe wynikające z wiążących Polskę instrumentów prawnych Unii Europejskiej, Rady Europy i Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Instrumenty te, niezależnie od szczegółowego merytorycznego zakresu każdego z nich, przewidują obowiązek wprowadzenia sprawnie funkcjonującego systemu odpowiedzialności osób prawnych i zapewnienia, by osoby prawne podlegały skutecznym i odstraszającym sankcjom, proporcjonalnym do wagi popełnionych przestępstw".

Kazus: Prezeska zarządu spółki X (spółka z o.o.) Janina K. udała się do banku w celu zaciągnięcia kredytu. Ponieważ sytuacja firmy była coraz trudniejsza (tzn. rosła liczba wierzycieli spółki oraz brak było możliwości zaspokojenia większości z nich), pani Janina K. przedłożyła w banku dokumenty potwierdzające dobrą sytuację finansową spółki. Przedłożone w banku dokumenty były odzwierciedleniem sytuacji spółki, ale sprzed roku. Prezeska zarządu w momencie zaciągania kredytu wiedziała, że go nie spłaci. Pozostałym członkom zarządu powiedziała, żeby się nie martwili, że ona ma znajomości w różnych bankach i na pewno dostanie kredyt pomimo złej sytuacji finansowej spółki. Otrzymany z banku kredyt Janina K. przeznaczyła na realizację kontraktu dotyczącego produkcji i sprzedaży rewelacyjnego leku na katar. Niestety w trakcie jego realizacji, po 10 miesiącach, Janina K. została oskarżona o przestępstwo z art. 297 § 1 KK ze względu na niespłacenie żadnej raty kredytu. Analizując powyższy stan faktyczny na podstawie KK i OdpPodZbU, przedstaw, jak może się kształtować odpowiedzialność karna Janiny K. i spółki X.

Na podstawie powyższego stanu faktycznego można stwierdzić, że Janina K. może podlegać odpowiedzialności karnej za przestępstwo z art. 297 § 1 KK, należy także rozważyć kwestie dotyczące możliwości zastosowania kumulatywnego zbiegu przepisów w kontekście wypełnienia przez Janinę K. ustawowych znamion przestępstwa z art. 286 § 1 KK. Oczywiście uznanie, czy Janina K. popełniła to przestępstwo, zależeć będzie od oceny, czy swoim zachowaniem wyczerpała wszystkie ustawowe znamiona zawarte w tym przepisie, tzn. czy działając w celu uzyskania dla siebie lub kogo innego kredytu, przedstawiła nierzetelny dokument albo nierzetelne pisemne oświadczenie dotyczące okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania tego kredytu. Niewątpliwie Janina K. przedłożyła w banku nierzetelne dokumenty potwierdzające, że firma jest w dobrej kondycji finansowej, chociaż w danej chwili tak nie było, i niewątpliwie zrobiła to w celu uzyskania kredytu. Tym samym można uznać, że może ona odpowiadać za przestępstwo oszustwa kapitałowego.

Kolejnym problemem na tle powyższego stanu faktycznego jest kwestia, czy spółka X może ponieść odpowiedzialność na podstawie OdpPodZbU. Analizując tę kwestię, należy się zastanowić, czy w podanym kazusie zostały spełnione wszystkie przesłanki zawarte w OdpPodZbU. Zgodnie z ustawą podmiot zbiorowy (a więc na podstawie art. 2 OdpPodZbU spółka z o.o. jako osoba prawna) może podlegać odpowiedzialności, jeżeli, po pierwsze, osoba wymieniona w art. 3 OdpPodZbU popełni czyn zabroniony wymieniony w katalogu w art. 16 OdpPodZbU, po drugie, czyn ten zostanie stwierdzony prawomocnym orzeczeniem sądu wskazanym w art. 4 OdpPodZbU, po trzecie, czyn ten przyniesie korzyść temu podmiotowi zbiorowemu (korzyść w rozumieniu art. 3 OdpPodZbU), i po czwarte, podmiot zbiorowy musi zawinić w rozumieniu art. 5 OdpPodZbU. Analizując powyższe cztery przesłanki w kontekście stanu faktycznego, należy stwierdzić po pierwsze, że Janina K. jako prezeska zarządu jest osobą wymienioną w art. 3 ust. 1 OdpPodZbU. Po drugie, popełniła przestępstwo wymienione w art. 16 OdpPodZbU. Oczywiście przesłanka druga będzie spełniona w momencie wydania prawomocnego orzeczenia sądu. Po trzecie, czyn Janiny K. przyniósł korzyść firmie w postaci uzyskanego kredytu. I po czwarte, należy się zastanowić nad spełnieniem przesłanki zawinienia z art. 5 OdpPodZbU. Trzeba jednak wskazać, że w związku z nowelizacją ustawy i zmianą przepisu art. 5 brak jest możliwości pociągnięcia podmiotu zbiorowego do odpowiedzialności karnej za czyny osób wymienionych w art. 3 ust. 1. Warto jedynie rozważać, czy stan faktyczny można ewentualnie zakwalifikować na podstawie art. 3 ust. 2 OdpPodZbU.

Odpowiedzialność karna ma również charakter osobisty. Oznacza to, że nikt nie może się zobowiązać do poniesienia odpowiedzialności karnej za inną osobę. Takie zachowanie jest przestępstwem określonym w art. 239 § 1 KK, który stanowi m.in., że za odbywanie kary za skazanego grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Wyjątek od zasady odpowiedzialności osobistej uregulowany jest w Kodeksie karnym skarbowym, który przewiduje instytucję odpowiedzialności posiłkowej.

IV. Zasada humanitaryzmu

Zasada humanitaryzmu została wyrażona w Kodeksie karnym w art. 3. Zgodnie z tym przepisem kary oraz inne środki przewidziane w Kodeksie stosuje się z uwzględnieniem zasad humanitaryzmu, w szczególności z poszanowaniem godności człowieka. Oznacza to, że każdy człowiek niezależnie od sytuacji powinien być traktowany z szacunkiem i poszanowaniem jego przyrodzonej i niezbywalnej godności. Zasada ta zakłada minimalizację dolegliwości, przede wszystkim w zakresie kar oraz innych środków stosowanych na podstawie Kodeksu karnego. Ustawodawca wprowadził ten przepis, zaznaczając w uzasadnieniu do projektu, że norma ta nie ma znaczenia deklaratoryjnego, lecz powinna stanowić zasadniczą dyrektywę wymiaru kary i stosowania innych środków będących prawnokarną reakcją na popełnienie czynu zabronionego. Dlatego też niezwykle istotne znaczenie zasada ta nabiera w kontekście systemu wykonywania kary. Zasada humanitaryzmu powtórzona więc została w art. 4 KKW, zgodnie z którym kary, środki karne, środki kompensacyjne, przepadek, środki zabezpieczające i środki zapobiegawcze wykonuje się w sposób humanitarny, z poszanowaniem godności ludzkiej skazanego. Zakazuje się ponadto stosowania tortur lub nieludzkiego albo poniżającego traktowania i karania skazanego.

Zasada humanitaryzmu wynika również z art. 40 Konstytucji RP, który stanowi, że nikt nie może być poddany torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu oraz że zakazuje się stosowania kar cielesnych. Jest ona dodatkowo wspierana przez art. 30 Konstytucji RP, który statuuje zasadę ochrony godności człowieka i zgodnie z którym przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela; jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona są obowiązkiem władz publicznych. Zasada poszanowania godności ludzkiej ma szczególne znaczenie w prawie i orzecznictwie międzynarodowym. Do konieczności poszanowania godności każdego człowieka odnosi się wiele aktów prawa międzynarodowego, w tym m.in. Powszechna Deklaracja Praw Człowieka z 10.12.1948 r. Ponadto zasada humanitaryzmu wynika z podpisanych przez Rzeczpospolitą Polską Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z 4.11.1950 r. (Dz.U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm.) oraz z Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych z 19.12.1966 r. (Dz.U. z 1977 r. Nr 38, poz. 167). W odniesieniu do zakazu nieludzkiego traktowania oraz poddawania torturom duże znaczenie przypisuje się również Europejskiej konwencji o zapobieganiu torturom oraz nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu z 26.11.1987 r. (Dz.U. z 1995 r. Nr 46, poz. 238 ze zm.). Na jej mocy powołano Europejski Komitet do Spraw Zapobiegania Torturom oraz Nieludzkiemu lub Poniżającemu Traktowaniu albo Karaniu, którego przedstawiciele badają miejsca, w których przebywają osoby pozbawione wolności, np. zakłady karne, areszty śledcze, młodzieżowe ośrodki wychowawcze. Komitet ma za zadanie badać, a w razie potrzeby wzmocnić ochronę osób pozbawionych wolności przed torturami bądź nieludzkim lub poniżającym traktowaniem albo karaniem.

V. Zasada nullum crimen nulla poena sine lege poenali anteriori certa

Zasada nullum crimen sine lege jest jedną z podstawowych zasad prawa karnego określającą podstawowe wskazówki, jakie ma spełniać ustawa karna oraz jakich ma przestrzegać organ stosujący prawo karne. Zasada ta została wyrażona w art. 42 Konstytucji RP oraz w art. 1 KK, które stanowią, że odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto popełnia czyn zabroniony pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia. Z reguły tej wynika kilka podstawowych zasad.

A. Zasada nullum crimen sine lege scripta skierowana jest do ustawodawcy i mówi o tym, aby w procesie tworzenia prawa zasady odpowiedzialności karnej oraz poszczególne przestępstwa zostały wyraźnie określone i zapisane w akcie, jakim jest ustawa. W kwestii tej wypowiedział się m.in. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 8.1.2008 r. (P 35/06, OTK-A 2008, Nr 1, poz. 1), zgodnie z którym: "(...) zgodnie z art. 42 ust. 1 Konstytucji odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto dopuścił się czynu zabronionego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia (...). Po pierwsze, w myśl tego przepisu, czyn zabroniony i rodzaj oraz wysokość kar i zasady ich wymierzania muszą zostać określone bezpośrednio w ustawie, przy czym Konstytucja nie wyklucza doprecyzowania niektórych elementów przez akty podustawowe (zasada wyłączności ustawy w sferze prawa represyjnego)". Źródłem prawa karnego może więc być tylko ustawa karna. Może się jednak zdarzyć, że ustawa karna w niektórych przepisach odsyła do aktów niższej rangi, np. rozporządzeń lub zarządzeń - wtedy mamy do czynienia z przepisem blankietowym.

B. Zasada nullum crimen sine lege certa, oznaczająca postulat określoności przestępstwa, adresowana jest do ustawodawcy, który powinien formułować przepisy karne w sposób zrozumiały i jasny dla każdego obywatela. Określoność przestępstwa wpływa na sprawne funkcjonowanie organów sądowniczych, np. sądu, który przypisuje sprawcy - analizując dokładnie jego czyn i cały stan faktyczny - określone przestępstwo. Postulat nullum crimen sine lege certa nakazuje ustawodawcy takie formułowanie zakazów, aby były one przejrzyste i nie budziły wątpliwości w procesie przypisywania przestępstw sprawcom. Ustawa karna zawiera jednak takie przepisy - nieokreślające precyzyjnie elementów przestępstwa - poprzez wprowadzanie znamion ocennych, np. kto znieważa - art. 216 KK, kto rozpija - art. 208 KK, kto złośliwie przeszkadza - art. 195 KK. Zasada określoności prawa karnego stanowi istotną funkcję gwarancyjną w kontekście uniemożliwienia stosowania nadużyć ze strony państwa i jego organów.

C. Zasada nullum crimen sine lege stricta, czyli zakaz analogii, skierowana jest do organów stosujących prawo. Zasada ta zabrania pociągania do odpowiedzialności za czyn, który nie został bezpośrednio zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia, a który wykazuje podobieństwo do czynu wyraźnie zabronionego przez prawo. Prawo zna dwa rodzaje analogii:

1) analogia legis;

2) analogia iuris.

Analogia legis to ustalenie konsekwencji prawnych faktu nieuregulowanego przez prawo obowiązujące na podstawie norm określających konsekwencje prawne faktów podobnych.

Analogia iuris natomiast to ustalenie konsekwencji prawnych faktu nieuregulowanego przez prawo obowiązujące na podstawie ogólnych zasad, które mają stanowić podstawy systemu norm prawa obowiązującego lub jego części.

Prawo karne przewiduje zakaz stosowania analogii na niekorzyść oskarżonego, co oznacza, że dopuszczalna jest analogia na korzyść oskarżonego i niezmieniająca jego sytuacji. Zakaz analogii na niekorzyść oskarżonego jest potwierdzeniem funkcji gwarancyjnej prawa karnego.

D. Zasada nulla poena sine lege, czyli zasada oznaczoności kary, skierowana jest do ustawodawcy. Prawo karne zna trzy możliwości oznaczenia sankcji karnych:

1) sankcje bezwzględnie oznaczone to takie, które przewidują tylko jedną karę za dane przestępstwo, np.: kto zabija, podlega karze 10 lat pozbawienia wolności;

2) sankcje względnie oznaczone to takie, które przewidują rozpiętość kary i umożliwiają sądowi w każdej sytuacji dostosowanie do całego stanu faktycznego najodpowiedniejszej granicy kary, np.: kto kradnie z włamaniem, podlega karze pozbawienia wolności od roku do 10 lat;

3) sankcje nieoznaczone to takie, przy których ustawodawca w ogóle nie określa rodzaju kary, np.: kto zabija, podlega karze.

Polskie prawo karne przewiduje wyłącznie sankcje względnie oznaczone, umożliwiające sądowi, po uwzględnieniu wszystkich elementów przestępstwa oraz okoliczności dotyczących sprawcy, orzeczenie sprawiedliwej kary w granicach przewidzianych w przepisach.

E. Zasada lex retro non agit, czyli nieretroaktywność ustawy karnej, skierowana jest do organów stosujących prawo. Oznacza, że nikt nie może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej za czyny, które nie były zabronione w momencie ich popełnienia. Zasada ta została potwierdzona w art. 42 Konstytucji RP, zgodnie z którym odpowiedzialności karnej podlega tylko ten, kto dopuścił się czynu zabronionego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia. Oznacza to, że ustawa karna nie może działać wstecz i odnosić się do czynów popełnionych przed jej wejściem w życie. Przykładem naruszenia zasady lex retro non agit może być dekret z 12.12.1981 r. o stanie wojennym (Dz.U. Nr 29, poz. 154 ze zm.). Artykuł 61 tego dekretu stanowił, że: "dekret wchodzi w życie z dniem ogłoszenia z mocą od dnia uchwalenia". Niewątpliwie wynikające z takiego zapisu wsteczne obowiązywanie ustawy było naruszeniem jednej z podstawowych zasad prawa karnego.

§ 2. Zasady obowiązywania ustawy karnej

I. Obowiązywanie ustawy karnej pod względem czasu

Zgodnie z art. 6 § 1 KK czyn zabroniony uważa się za popełniony w czasie, w którym sprawca działał lub zaniechał działania, do którego był obowiązany, np. jeżeli sprawca w celu dokonania przestępstwa zabójstwa uderzył ofiarę kilkakrotnie nożem w brzuch, natomiast zgon nastąpił kilka dni później, czasem popełnienia czynu zabronionego był moment, w którym sprawca działał, czyli uderzał ofiarę nożem.

Istotne postanowienie w kontekście poruszanej problematyki stanowi art. 101 § 3 KK, który dotyczy obliczania terminu przedawnienia. Zgodnie z tym przepisem, jeżeli dokonanie przestępstwa zależy od nastąpienia określonego w ustawie skutku, bieg przedawnienia rozpoczyna się od czasu, gdy skutek nastąpił. W podanym wyżej przykładzie bieg przedawnienia nie będzie więc liczony od momentu działania sprawcy, a od momentu wystąpienia skutku, tzn. od śmierci ofiary, choć czasem popełnienia czynu zabronionego będzie i w tym wypadku czas, w którym sprawca działał lub zaniechał działania, do którego był obowiązany. Regulacja ta nie stanowi jednak wyjątku od zasady określania czasu popełnienia czynu zabronionego, lecz odnosi się wyłącznie do obliczania terminu przedawnienia, w przypadku przestępstw materialnych. Czasem popełnienia czynu zabronionego pozostaje wciąż czas, w którym sprawca działał lub zaniechał działania, do którego był obowiązany.

Podstawowa zasada związana ze stosowaniem wobec sprawcy czynu zabronionego odpowiedniej ustawy wynika z art. 1 KK. Stanowi ona, że odpowiedzialności karnej podlega ten, kto popełnia czyn zabroniony pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia. Jeżeli więc sprawca popełni czyn, który uznany zostanie za przestępstwo dopiero 2 miesiące później, nie może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej, ponieważ w dniu, w którym czyn ten popełnił, nie był on karalny; sprawca nie może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej z uwagi na zasadę lex retro non agit.

Kodeks karny w art. 4 rozwiązuje problem stosowania ustawy karnej w sytuacji, gdy mamy do wyboru co najmniej dwie ustawy: ustawę z czasu popełnienia czynu zabronionego i ustawę z czasu orzekania. Są to reguły zaliczane do tzw. prawa karnego intertemporalnego, które regulują sytuacje kolizyjne w związku z tym, jakie prawo należy stosować w przypadku zmiany ustawy po popełnieniu przestępstwa, a przed orzekaniem.

Zgodnie z art. 4 § 1 KK, jeżeli w czasie orzekania obowiązuje ustawa inna niż w czasie popełnienia przestępstwa, stosuje się ustawę nową, jednak należy stosować ustawę obowiązującą poprzednio, jeżeli jest względniejsza dla sprawcy. Z przepisu tego wynika, że w razie wątpliwości, którą ustawę należy zastosować, stosujemy ustawę nową. Taka jest generalna zasada w sytuacji, gdy mamy do wyboru co najmniej dwie ustawy. Jednak ustawodawca przewiduje również możliwość zastosowania ustawy obowiązującej poprzednio, jeżeli jest ona względniejsza dla sprawcy. Ustawa obowiązująca poprzednio to każda ustawa, która obowiązywała od momentu popełnienia czynu zabronionego do momentu orzekania; nawet jeżeli w tym czasie ustawodawca kilkakrotnie zmieniał ustawę karną, sąd ma obowiązek przeanalizować wszystkie ustawy obowiązujące w tym czasie. Interpretacja pojęcia "ustawy względniejszej" związana jest z kilkoma elementami. Aby ocenić, że dana ustawa jest względniejsza dla sprawcy, sąd bierze pod uwagę łącznie cztery elementy:

1) całość wszystkich przepisów;

2) całość przepisów karnych;

3) konkretny przepis określający cały stan faktyczny oraz czyn sprawcy;

4) sankcję za popełnione przestępstwo.

Dopiero całościowa ocena powyższych przesłanek prowadzi do stwierdzenia, która ustawa jest względniejsza, a więc którą należy zastosować. Ponadto nie jest dopuszczalne stosowanie częściowo przepisów pochodzących z jednej, częściowo z drugiej ustawy.

Kazus: Jan K., prowadzący samochód 20.1.1997 r. w stanie nietrzeźwości, dopuścił się wypadku drogowego, powodując poważną szkodę w mieniu pokrzywdzonego. Sprawa trafiła do sądu w maju 1999 r. Za co Jan K. poniesie odpowiedzialność i na podstawie której ustawy przy założeniu, że sąd w tej sprawie wyrokował 7.7.2002 r.?

Rozwiązując ten kazus, należy się najpierw zastanowić, czy spełnione są warunki określone w art. 1 § 1 KK, tzn. czy w chwili popełnienia przestępstwa czyn ten był karalny. Dnia 20.1.1997 r. obowiązywał Kodeks karny z 1969 r., który w art. 145 penalizował czyn Jana K. Zgodnie więc z ustawą obowiązującą w czasie popełnienia czynu zabronionego Jan K. odpowiadałby na podstawie art. 145 § 1 i 3 KK. Jednak w podanym kazusie mamy zmianę ustawy po popełnieniu przestępstwa, i to zmianę dwukrotną: pierwsza to nowy Kodeks karny z 1997 r., a druga to dodanie art. 178a ustawą z 14.4.2000 r. (Dz.U. Nr 48, poz. 548). Wobec powyższego zastosowanie ma art. 4 § 1 KK. Czy w związku z tym sąd powinien zastosować ustawę nową, czy może ustawę poprzednią? W podanym kazusie sąd powinien zastosować ustawę poprzednią, ponieważ jest ona względniejsza dla sprawcy. Zgodnie bowiem z art. 177 KK, obowiązującym od 1.9.1998 r. do 1.11.1998 r., czyn Jana K. nie podlegał odpowiedzialności karnej, a stanowił wyłącznie wykroczenie. Ponieważ ustawa poprzednia to każda ustawa obowiązująca od momentu popełnienia przestępstwa do momentu orzekania, wobec Jana K. należy zastosować art. 177 KK w brzmieniu obowiązującym od 1.9.1998 r. do 1.11.1998 r., co powoduje konieczność umorzenia postępowania z uwagi na fakt, że czyn sprawcy nie zawiera ustawowych znamion przestępstwa.

Problemem przy zmianie przepisów jest sytuacja osób skazanych wyrokiem sądowym za określone przestępstwo, które przestało być już czynem karalnym bądź jest zagrożone łagodniejszą karą. Prawo karne stoi na straży podstawowej zasady stabilności wyroków. Oznacza ona, że prawomocne wyroki sądowe nie mogą podlegać zmianie za każdym razem, kiedy w trakcie wykonywania kary zmienia się ustawa. Od zasady stabilności wyroków ustawodawca wprowadził jednak trzy wyjątki, wskazane w art. 4 § 2-4 KK.

Pierwszy wyjątek określony jest w art. 4 § 2 KK. Przepis ten stanowi, że jeżeli według nowej ustawy czyn objęty wyrokiem zagrożony jest karą, której górna granica jest niższa od kary orzeczonej, wymierzoną karę obniża się do górnej granicy ustawowego zagrożenia przewidzianego za taki czyn w nowej ustawie, np. jeżeli sprawca został skazany za przestępstwo określone w art. 158 § 3 KK z 1969 r. na karę 20 lat pozbawienia wolności, 1.9.1998 r. sąd powinien - zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 4 § 2 KK z 1997 r. - obniżyć mu karę do 15 lat pozbawienia wolności (art. 158 § 3 KK z 1997 r.).

Drugi wyjątek określony jest w art. 4 § 3 KK. Przepis ten stanowi, że jeżeli według nowej ustawy czyn objęty wyrokiem nie jest już zagrożony karą pozbawienia wolności, wymierzoną karę pozbawienia wolności podlegającą wykonaniu zamienia się na grzywnę albo karę ograniczenia wolności, przyjmując, że 1 miesiąc pozbawienia wolności równa się 60 stawkom dziennym grzywny albo 2 miesiącom ograniczenia wolności, np. jeżeli sprawca został skazany za przestępstwo z art. 181 § 1 KK z 1969 r. na karę 1 roku pozbawienia wolności, przy czym odbył już 10 miesięcy kary, sąd 1.9.1998 r. powinien zamienić skazanemu pozostałe 2 miesiące na karę ograniczenia wolności albo na grzywnę, zgodnie z art. 216 § 1 w zw. z art. 4 § 3 KK.

Trzeci wyjątek określony jest w art. 4 § 4 KK i polega na zniesieniu karalności czynu. Przepis ten stanowi, że jeżeli według nowej ustawy czyn objęty wyrokiem nie jest już zabroniony pod groźbą kary, skazanie ulega zatarciu z mocy prawa, np. jeżeli sprawca został skazany za przestępstwo spowodowania wypadku drogowego pod wpływem alkoholu, skutkiem którego była poważna szkoda w mieniu, oraz zbiegł z miejsca wypadku, określone w art. 145 § 1, 3 i 4 KK z 1969 r., na karę 3 lat pozbawienia wolności, 1.9.1998 r. musi zostać wypuszczony z zakładu karnego, a skazanie ulega zatarciu z mocy prawa, ponieważ obowiązująca ustawa nie przewidywała już takiego przestępstwa. Jednak ustawą z 14.4.2000 r. Kodeks karny został zmieniony poprzez dodanie w części szczególnej art. 178a (Dz.U. Nr 48, poz. 548). Przepis ten w § 1 przewiduje karalność czynu polegającego na prowadzeniu pojazdu mechanicznego w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, będąc w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego. Zgodnie więc z obecnie obowiązującą ustawą karną samo prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem.

W sytuacji tzw. pełnej depenalizacji skazanie ulega zatarciu z mocy prawa, tzn. skazanie uważa się za niebyłe, a karty karne usuwa się z rejestru skazanych. Oznacza to, że przerywa się wykonywanie kar, środków karnych itp., które zostały nałożone na sprawcę, natomiast jeśli nie były one jeszcze wykonywane, nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza.

II. Obowiązywanie ustawy karnej pod względem miejsca i osób

Zgodnie z art. 6 § 2 KK czyn zabroniony uważa się za popełniony w miejscu, w którym sprawca działał lub zaniechał działania, do którego był obowiązany, albo gdzie skutek stanowiący znamię czynu zabronionego nastąpił lub miał nastąpić. Miejsce popełnienia czynu zabronionego wpływa m.in. na określenie, czy stosujemy w danym przypadku polską ustawę karną, oraz na określenie sądu, przed którym sprawca będzie odpowiadał. Oznacza to, że polskie prawo karne przyjęło tzw. teorię wielomiejscowości, zwaną też teorią wszędobylstwa, która oznacza, iż miejsc popełnienia przestępstwa może być kilka.

Ustawa karna polska ma zastosowanie - zgodnie z art. 5 KK - do sprawcy, który popełnił czyn zabroniony na terytorium RP, a także na polskim statku wodnym lub powietrznym, chyba że umowa międzynarodowa, której Rzeczpospolita Polska jest stroną, stanowi inaczej. Przepis art. 5 KK określa więc podstawową zasadę stosowania ustawy karnej polskiej, określaną jako zasada terytorialności. Terytorium Rzeczypospolitej Polskiej określa się natomiast na podstawie ustawy z 12.10.1990 r. o ochronie granicy państwowej (tekst jedn. Dz.U. z 2022 r. poz. 295 ze zm.), a także ustawy z 21.3.1991 r. o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej administracji morskiej (tekst jedn. Dz.U. z 2023 r. poz. 960). Zgodnie z tymi ustawami terytorium RP obejmuje obszar powierzchni ziemi wyznaczony granicami państwowymi, pas wód terytorialnych o szerokości 12 mil morskich, słup powietrza nad tym terenem do granicy przestrzeni kosmicznej oraz obszar wnętrza ziemi do jej środka.

Ustawa karna przewiduje jednak również takie sytuacje, w których zastosowanie mają inne zasady z uwagi na popełnienie przestępstwa za granicą zarówno przez obywatela polskiego, jak i przez cudzoziemców, co do których stosujemy ustawę karną polską. Są to sytuacje, w których dochodzi do rozszerzenia poza granice wyznaczone zasadą terytorialności zakresu stosowania polskiej ustawy karnej. Unormowania te zaliczane są do tzw. przepisów prawa karnego międzynarodowego.

Rozdział XIII Kodeksu karnego określa kilka podstawowych zasad odpowiedzialności za przestępstwa popełnione za granicą:

1) zasadę narodowości podmiotowej;

2) zasadę odpowiedzialności zastępczej;

3) zasadę narodowości przedmiotowej;

4) zasadę represji wszechświatowej.

Ad 1) Zasada narodowości podmiotowej (zasada personalna) określona jest w art. 109 KK. Zgodnie z nią ustawę karną polską stosuje się do:

a) obywatela polskiego,

b) który popełnił przestępstwo za granicą,

c) przy zaistnieniu warunku podwójnej przestępności czynu.

Obowiązywanie w polskim prawie karnym zasady dotyczącej stosowania ustawy karnej polskiej do obywatela polskiego, który popełnił przestępstwo za granicą, wynika z konieczności poszanowania polskiego prawa za granicą i wymuszenia w ten sposób posłuchu dla polskich przepisów karnych.

Ponadto przesłanką zastosowania zasady personalnej jest również spełnienie tzw. warunku podwójnej przestępności czynu. Zgodnie z art. 111 § 1 KK warunkiem odpowiedzialności za czyn popełniony za granicą jest uznanie takiego czynu za przestępstwo również przez ustawę obowiązującą w miejscu jego popełnienia.

Ad 2) Zasada odpowiedzialności zastępczej określona jest w art. 110 § 2 KK. Przepis ten stanowi, że ustawę karną polską stosuje się do:

a) cudzoziemca,

b) który popełnił za granicą,

c) czyn zabroniony inny niż przeciwko interesom Rzeczypospolitej Polskiej, obywatela polskiego, polskiej osoby prawnej lub polskiej jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej oraz do cudzoziemca, który popełnił za granicą przestępstwo o charakterze terrorystycznym,

d) jeżeli ten czyn zabroniony jest w ustawie karnej polskiej zagrożony karą przekraczającą 2 lata pozbawienia wolności,

e) przy spełnieniu warunku przebywania na terytorium RP,

f) nie postanowiono go wydać,

g) przy spełnieniu warunku podwójnej przestępności czynu.

Podobnie jak w przypadku zasady narodowości podmiotowej odpowiedzialność karna na podstawie zasady odpowiedzialności zastępczej zależy od spełnienia warunku podwójnej przestępności czynu. Tylko wówczas zarówno obywatel polski popełniający przestępstwo za granicą, jak i cudzoziemiec popełniający przestępstwo za granicą mogą ponieść odpowiedzialność karną. Warunek ten - zgodnie z art. 111 § 3 KK - nie ma zastosowania do polskiego funkcjonariusza publicznego, który pełniąc służbę za granicą, popełnił tam przestępstwo w związku z wykonywaniem swoich funkcji, ani do osoby, która popełniła przestępstwo w miejscu niepodlegającym żadnej władzy państwowej.

Jeżeli zachodzą różnice między ustawą polską a ustawą obowiązującą w miejscu popełnienia czynu, stosując ustawę polską, sąd może uwzględnić te różnice na korzyść sprawcy (art. 111 § 2 KK).

Istotą zasady odpowiedzialności zastępczej jest pociągnięcie do odpowiedzialności cudzoziemca, do którego nie ma zastosowania ani zasada narodowości przedmiotowej ograniczona (art. 110 § 1 KK), ani zasada narodowości przedmiotowej nieograniczona (art. 110 § 2 KK), jak również zasada represji wszechświatowej (art. 113 KK). Do cudzoziemca, który popełnił przestępstwo za granicą, stosujemy ustawę karną polską z tego względu, że cudzoziemiec ten przebywa na terytorium RP. Regulacja taka stanowiła konieczność dla zapewnienia, aby Polska nie była państwem, w którym mogą znaleźć schronienie osoby popełniające czyny zabronione w innych miejscach niż terytorium RP. Wskazać należy również, że omawiana zasada ma zastosowanie niejako w zastępstwie innego państwa, które nie zdecydowało się na ściganie sprawcy, tj. np. odmówiono wydania osoby ściganej, nie wykonano europejskiego nakazu aresztowania itp.

Ad 3) Zasadę narodowości przedmiotowej możemy podzielić na:

a) zasadę narodowości przedmiotowej ograniczoną;

b) zasadę narodowości przedmiotowej nieograniczoną.

Zasada narodowości przedmiotowej ograniczona została wyrażona w art. 110 § 1 KK. Przepis ten stanowi, że ustawę karną polską stosuje się do:

a) cudzoziemca,

b) który popełnił za granicą

c) czyn zabroniony przeciwko interesom Rzeczypospolitej Polskiej, obywatela polskiego, polskiej osoby prawnej lub polskiej jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej oraz do cudzoziemca, który popełnił za granicą przestępstwo o charakterze terrorystycznym,

d) przy spełnieniu warunku podwójnej przestępności czynu.

Zasada narodowości przedmiotowej nieograniczona została wyrażona w art. 112 KK. Przepis ten stanowi, że niezależnie od przepisów obowiązujących w miejscu popełnienia czynu zabronionego ustawę karną polską stosuje się do:

a) obywatela polskiego oraz cudzoziemca,

b) w razie popełnienia:

- przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu wewnętrznemu lub zewnętrznemu Rzeczypospolitej Polskiej,

- przestępstwa przeciwko polskim urzędom lub funkcjonariuszom publicznym oraz przestępstwa wyłudzenia poświadczenia nieprawdy od polskiego funkcjonariusza publicznego lub innej osoby uprawnionej na podstawie prawa polskiego do wystawienia dokumentu,

- przestępstwa przeciwko istotnym polskim interesom gospodarczym,

- przestępstwa fałszywych zeznań, złożenia fałszywego oświadczenia, opinii lub tłumaczenia, posłużenia się dokumentem stwierdzającym tożsamość innej osoby, poświadczającym nieprawdę lub fałszywym złożonych wobec urzędu polskiego,

- przestępstwa, z którego została osiągnięta, chociażby pośrednio, korzyść majątkowa na terytorium RP.

Zasada narodowości przedmiotowej nieograniczona nazywana jest w ten sposób, ponieważ nie obowiązuje w jej przypadku warunek podwójnej przestępności czynu, a także nie ma znaczenia obywatelstwo sprawcy.

Ad 4) Zasada represji wszechświatowej - określona w art. 113 KK - stanowi, że niezależnie od przepisów obowiązujących w miejscu popełnienia przestępstwa ustawę karną polską stosuje się do:

a) obywatela polskiego oraz do cudzoziemca,

b) którego nie postanowiono wydać,

c) w razie popełnienia przez niego za granicą przestępstwa,

d) do którego ścigania Rzeczpospolita Polska jest zobowiązana na mocy umów międzynarodowych,

e) lub przestępstwa określonego w Rzymskim Statucie Międzynarodowego Trybunału Karnego, sporządzonego w Rzymie 17.7.1998 r. (Dz.U. z 2003 r. Nr 78, poz. 708).

Zasada represji wszechświatowej odnosi się do sytuacji, w których Polska jest zobowiązana (przy spełnieniu wskazanych w art. 113 KK przesłanek) do ścigania tzw. przestępstw konwencyjnych, czyli takich, które przez społeczność międzynarodową uznawane są za naruszające jej wspólne interesy (np. zbrodnie przeciwko ludzkości, zbrodnie wojenne, zbrodnie agresji itp.).

W przypadku zasady represji wszechświatowej ustawodawca odstąpił od warunku podwójnej karalności, jak również stosowanie art. 113 KK jest niezależne od obywatelstwa sprawcy.

Jedną z podstawowych zasad postępowania karnego jest zasada res iudicata (powaga rzeczy osądzonej), z której wynika zasada ne bis in idem (nie dwa razy o to samo). Wynika z nich, że sprawca raz skazany prawomocnym wyrokiem sądowym nie może być ponownie sądzony za ten sam czyn. Od tych reguł Kodeks karny w art. 114 § 1 przewiduje wyjątek, stanowiąc, że orzeczenie zapadłe za granicą nie stanowi przeszkody do wszczęcia lub prowadzenia postępowania karnego o ten sam czyn zabroniony przed sądem polskim. Jest to tzw. zasada samodzielności jurysdykcji krajowej w sprawach karnych. Przepisu art. 114 § 1 nie stosuje się:

1) jeżeli wyrok skazujący zapadły za granicą został przejęty do wykonania na terytorium RP, jak również wtedy, gdy orzeczenie zapadłe za granicą dotyczy przestępstwa, w związku z którym nastąpiło przekazanie ścigania lub wydanie sprawcy z terytorium RP;

2) do orzeczeń międzynarodowych trybunałów karnych działających na podstawie wiążącego Rzeczpospolitą Polską prawa międzynarodowego;

3) do prawomocnych orzeczeń sądów lub innych organów państw obcych kończących postępowanie karne, jeżeli wynika to z wiążącej Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej.

Wyjątek odnoszący się do prawomocnych orzeczeń sądów lub innych organów państw obcych kończących postępowanie karne, jeżeli wynika to z wiążącej Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej, ma przede wszystkim zapewnić, że orzeczenie zapadłe w jednym państwie członkowskim Unii Europejskiej powinno uniemożliwić wszczęcie postępowania o ten sam czyn na terenie innego państwa członkowskiego. Zgodnie z art. 54 Konwencji wykonawczej z Schengen z 19.6.1990 r., dotyczącej stopniowego znoszenia kontroli na wspólnych granicach: "Osoba, której proces zakończył się wydaniem prawomocnego wyroku na obszarze jednej Umawiającej się Strony, nie może być ścigana na obszarze innej Umawiającej się Strony za ten sam czyn, pod warunkiem że została nałożona i wykonana kara lub jest ona w trakcie wykonywania, lub nie może być już wykonana na mocy przepisów prawnych skazującej Umawiającej się Strony".

Ponadto art. 114 § 2 KK stanowi, że sąd zalicza na poczet orzeczonej kary okres rzeczywistego pozbawienia wolności za granicą oraz wykonywaną tam karę, uwzględniając różnice zachodzące między tymi karami.

Prawo karne przewiduje również w stosunku do pewnej grupy osób możliwość czasowego lub stałego wyłączenia odpowiedzialności karnej. Takie uprawnienie nazywane jest immunitetem. Immunitet może mieć charakter formalny lub mate-rialny.

Immunitet materialny to stałe wyłączenie przestępności czynu (karalności czynu). Osoby, którym przysługuje immunitet materialny, nie mogą w ogóle być pociągnięte do odpowiedzialności karnej, nawet po wygaśnięciu immunitetu lub w wypadku jego uchylenia. Immunitet materialny przysługuje w związku z wykonywaniem określonych czynności zawodowych, np. w wypadku adwokata immunitet wyłącza jego odpowiedzialność za zniesławienie lub zniewagę strony procesowej. Immunitet materialny przysługuje:

1) adwokatom - art. 8 ust. 1 ustawy z 26.5.1982 r. - Prawo o adwokaturze (tekst jedn. Dz.U. z 2022 r. poz. 1184 ze zm.);

2) radcom prawnym - art. 11 ustawy z 6.7.1982 r. o radcach prawnych (tekst jedn. Dz.U. z 2022 r. poz. 1166);

3) posłom i senatorom - art. 105 ust. 1 Konstytucji RP.

Immunitet formalny to czasowe wyłączenie możliwości wszczęcia i prowadzenia postępowania karnego. Osoby posiadające immunitet formalny nie mogą być pociągnięte do odpowiedzialności karnej, ale wyłącznie przez pewien czas, w którym pełnią określoną funkcję.

Immunitet formalny przysługuje:

1) sędziom - art. 181 Konstytucji RP, art. 80 ustawy z 27.7.2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych (tekst jedn. Dz.U. z 2023 r. poz. 217 ze zm.);

2) posłom i senatorom - art. 105 ust. 5 i art. 108 Konstytucji RP;

3) Rzecznikowi Praw Obywatelskich - art. 211 Konstytucji RP;

4) Prezesowi Najwyższej Izby Kontroli - art. 18 ustawy o Najwyższej Izbie Kontroli z 23.12.1994 r. (tekst jedn. Dz.U. z 2022 r. poz. 623);

5) Prezydentowi RP - art. 145 Konstytucji RP;

6) prokuratorom - art. 135 ustawy z 28.1.2016 r. - Prawo o prokuraturze (tekst jedn. Dz.U. z 2023 r. poz. 1360 ze zm.).

Immunitetem o charakterze formalnym jest również immunitet konsularny i dyplomatyczny, uregulowany w art. 578-584 KPK.

§ 3. Funkcje prawa karnego

Prawo karne jako odrębna gałąź prawa tworzone jest po to, by spełniać kierowane pod jego adresem społeczne oczekiwania. Stąd wyróżnia się określone funkcje, które prawo karne powinno realizować, mając przede wszystkim na celu ochronę obywateli przed arbitralnym działaniem ze strony państwa (funkcja gwarancyjna), ochronę obywateli przed zamachami na najważniejsze dobra i stosunki społeczne (funkcja ochronna), reakcję na wyrządzone przestępstwem zło (funkcja sprawiedliwościowa) oraz umożliwienie rekompensaty wyrządzonej przestępstwem szkody pokrzywdzonemu przez sprawcę (funkcja kompensacyjna).

I. Funkcja ochronna prawa karnego - to jedna z podstawowych funkcji tej gałęzi prawa, polegająca na tym, że przepisy prawa karnego tworzone są po to, by chronić najważniejsze dobra prawne przed zamachami na nie. Prawo karne zabrania bowiem zachowań społecznie uznawanych za szkodliwe nie w celu ograniczenia wolności jednostki, lecz po to, by chronić dobra prawne oraz pokojowe stosunki społeczne.

II. Funkcja prewencyjna prawa karnego - polega na tym, że prawo karne oprócz odpłaty za wyrządzoną przestępstwem szkodę (funkcja represyjna prawa karnego) powinno także zwracać się w przyszłość. Istotą prawa karnego powinno być bowiem oddziaływanie zarówno na sprawcę przestępstwa (prewencja indywidualna), jak i na ogół społeczeństwa (prewencja ogólna) i kształtowanie odpowiednich postaw społecznych zmierzających do przestrzegania i dawania posłuchu normom.

III. Funkcja gwarancyjna prawa karnego - na jej znaczenie wskazuje się przede wszystkim od czasów nowożytnych, gdy zaczęto zwracać większą uwagę na konieczność ochrony obywateli przed samowolnym działaniem ze strony państwa. Funkcja ta wyraża się przede wszystkim w konieczności ścisłego określenia granic działania państwa i jego organów i obecnie znajduje potwierdzenie w naczelnych zasadach prawa karnego, takich jak: nullum crimen sine lege, lex retro non agit czy nulla poena sine lege.

IV. Funkcja sprawiedliwościowa prawa karnego - dotychczas utożsamiana z zasadą "odpłaty złem za zło", obecnie ma na celu zaspokojenie społecznego poczucia sprawiedliwości, które wyraża się w konieczności wymierzenia kary sprawcy przestępstwa, który swoim czynem wyrządził szkodę. Współcześnie funkcja ta ma nieco bardziej złożony wymiar i wiąże się z dokładnym i współmiernym do winy określeniem grożącej za czyn kary oraz sposobem jej wymierzenia.

V. Funkcja kompensacyjna (restytucyjna) prawa karnego - pod wpływem idei propagowanych w tzw. programach sprawiedliwości naprawczej zaczęto postrzegać przestępstwo i wyrządzoną nim szkodę nie tylko jako czyn grożący interesom ogółu społeczeństwa, ale przede wszystkim pokrzywdzonego. Prawo karne poprzez system środków ma umożliwiać sprawcy próbę naprawienia wyrządzonej przestępstwem szkody pokrzywdzonemu, czego wyrazem jest możliwość orzeczenia środków kompensacyjnych w formie obowiązku naprawienia szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

§ 4. Przykłady wyroków

Przykład wyroku uniewinniającego

Sygn. akt .........

WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 7 stycznia 2011 roku

Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy, w II Wydziale Karnym w składzie:

Przewodniczący SSR Roman U.

Ławnicy

Protokolant sekr. sąd. Maria J.

w obecności Prokuratora Janiny P.

po rozpoznaniu w dniu 29.10.2010 r., 16.11.2010 r. i 5.1.2011 r. sprawy Jana K., urodz. 16 maja 1957 r. w Warszawie, syna Mariana i Marii z domu P.,

oskarżonego o to, że:

28.6.2007 r. w Warszawie przy ul. Popiełuszki 3, działając wspólnie i w porozumieniu z nieustalonym mężczyzną, dokonał pobicia Mirosława K. w ten sposób, że bił go i kopał po całym ciele oraz uderzył w tył głowy szklaną butelką, narażając tym samym wyżej wymienionego na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszkodzenia ciała,

tj. o czyn z art. 158 § 1,

orzeka:

1. oskarżonego Jana K. od popełnienia zarzucanego mu czynu uniewinnia,

2. koszty postępowania w sprawie przejmuje na rachunek Skarbu Państwa.

Roman U. 

UZASADNIENIE

W toku przeprowadzonego postępowania dowodowego Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Wieczorem 28.6.2007 r. około godz. 19.00 Jan K. odwiedził swojego kolegę Mariusza P., ale że go już nie zastał, zostawił informację, że będzie czekał wraz z jeszcze jednym mężczyzną pod blokiem na podwórku przy ul. Broniewskiego róg Elbląskiej około godz. 21.00. Mariusz P. istotnie spotkał się z Janem K. - trzeci kolega nie przyszedł i obaj udali się do sklepu spożywczego, a potem wypili po dwie butelki kupionego tam piwa. Około godz. 22.30 przyszli do klubu bilardowego przy ul. Krasińskiego, gdzie kupili po jednym piwie oraz żetony umożliwiające grę. Lokal ten opuścili po godz. 24.00, udali się na przystanek autobusowy przy pl. Wilsona, w kierunku ul. Elbląskiej. Stwierdzili tam, że najbliższy pojazd przyjedzie za dwadzieścia minut, w związku z czym zdecydowali się pójść pieszo. Po drodze wstąpili do sklepu nocnego przy ul. Krasińskiego, gdzie kupili kanapki i napoje. Szli dalej nie niepokojeni przez nikogo, aż w pewnym momencie usłyszeli za sobą wołanie: "Stój, policja".

Tego samego wieczoru, dokładnie przed godz. 23.00 Piotr Z. wyszedł w nocy ze swojego domu, zaniepokojony obecnością dwóch mężczyzn na parkingu samochodowym przy ul. ks. J. Popiełuszki 3. Mężczyźni ci świecili latarkami do wnętrz stojących tam pojazdów. Obawiając się włamania, Piotr Z. zszedł na dół, zabierając ze sobą pistolet startowy i psa. Jego widok spłoszył potencjalnych złodziei, którzy schowali się w pobliskich krzakach. Po upływie ok. 5 minut pojawili się ponownie z drugiej strony parkingu. Piotr Z. krzyknął w ich stronę, żeby odeszli, bo zostali zauważeni. Wówczas oni odpowiedzieli, że wolno im chodzić po parkingu i oglądać samochody. Jeden z mężczyzn zbliżył się i dwukrotnie kopnął psa Piotra Z. Ten wydobył z kieszeni pistolet i próbował w niego strzelić, co udało mu się dopiero przy ponownej próbie. Po chwili jednak zaczął on - w obawie o własne bezpieczeństwo - oddalać się w stronę klatki schodowej.

Napastnicy ruszyli za nim.

W tym samym czasie mieszkająca na I piętrze, w tej samej klatce schodowej co pokrzywdzony, świadek Anna T. wyszła na balkon, aby powiesić bieliznę. Usłyszała podniesione głosy, a później strzał. Zaniepokojona tym zadzwoniła na policję i ponownie wyszła na balkon. Zauważyła wówczas zbliżających się od strony parkingu Piotra Z. i idących za nim dwóch mężczyzn. Piotr Z. poprosił sąsiadkę, aby zadzwoniła na policję, a wówczas ta odparła, że już to zrobiła.

W tym momencie napastnicy dogonili pokrzywdzonego i jeden z nich - bardziej agresywny - uderzył Piotra Z. pięścią w twarz, a potem obaj zaczęli go bić. Zaatakowany wówczas "zczepił" się z jednym z nich i razem przewrócili się na ziemię. Napastnik był mężczyzną dobrze zbudowanym, ważącym - z relacji pokrzywdzonego - ponad 100 kg.

Znajdujący się w pozycji leżącej Piotr Z. nie był w stanie stwierdzić, który ze sprawców zadawał mu ciosy ani w jaki czynili to sposób. Widząc to, Anna T. zaczęła krzyczeć i rzuciła z balkonu w stronę szamoczących się mężczyzn pustą doniczkę i butelkę po "Mazowszance". Jeden z napastników skierował się w stronę rozbitego szkła, podniósł "szyjkę" od butelki i zadał nią cios Piotrowi Z.

Po chwili, zaniepokojeni strzałem, hukiem rozbijanego szkła i podniesionymi głosami, zaczęli z klatki schodowej wybiegać sąsiedzi.

W tym samym czasie napastnicy rzucili się do ucieczki. Piotr Z. opowiedział w kilku słowach o całym zajściu, opisał sprawców, z których jeden był niższy, krępej budowy ciała, miał krótko obcięte włosy, a ubrany był w dżinsowe spodnie oraz bluzę i sportowe obuwie. Drugi z nich był wyższy, szczuplejszy, miał długie ciemne włosy i ubrany był w jasne krótkie spodenki i taką samą koszulę. Żaden z napastników - wg opisu pokrzywdzonego - nie miał zarostu i nie nosił okularów.

Sąsiedzi rozbiegli się w różnych kierunkach za uciekającymi sprawcami: w stronę wskazaną przez Piotra Z. pobiegli również Janusz Z. i Paweł N. Pierwszy z nich po usłyszeniu strzałów zbiegł na dół, ubrany jedynie w krótkie spodenki. Wcześniej jeszcze wyjrzał przez okno i zobaczył napastników uciekających spod klatki schodowej. Na dole, przy pokrzywdzonym spotkał innych sąsiadów, a wśród nich także Pawła N. Uzbrojony w drewnianą nogę od krzesła Janusz Z. razem z Pawłem N. pobiegli w tym samym kierunku, ul. Broniewskiego do Sadów Żoliborskich. Po drodze napotkali dwóch mężczyzn - rzeczywistych sprawców, którzy na zadane pytanie odparli, że idą do kolegi, ale widzieli dwóch osobników uciekających w kierunku sklepu przy Sadach Żoliborskich. Paweł N. i Janusz Z. ruszyli w tym kierunku i dostrzegli idących w stronę ul. Elbląskiej Jana K. i Mariusza P. Kiedy się do nich zbliżyli, któryś krzyknął: "Stój, policja". Oskarżony i Mariusz P. - po usłyszeniu, o co chodzi - odparli, że nie mają z żadnym pobiciem nic wspólnego, i w odpowiedzi na próbę zatrzymania ich zaczęli uciekać. Mariusz P. uciekł przez ul. Broniewskiego w kierunku torów tramwajowych, oskarżony Jan K. natomiast skierował się do sklepu nocnego, w którym wcześniej robili zakupy, w nadziei, że tam znajdzie pomoc. Uciekając, przewrócił się i rozbił okulary, pościerał dłonie i kolana - zdołał jednak wbiec do sklepu. Za nim zjawili się goniący go Paweł N. i Janusz Z. Tam od razu Jan K. wylegitymował się. Wezwana policja przewiozła oskarżonego do Szpitala Bielańskiego, gdzie dokonano pierwszego okazania pokrzywdzonemu, a następnie przewieziono go do XXI Komisariatu, gdzie okazano go po raz drugi (k. 22).

Powyższy stan faktyczny sąd ustalił na podstawie wyjaśnień oskarżonego oraz zeznań świad-ków.

Oskarżony Jan K. przesłuchany w 10 godzin po zatrzymaniu go (k. 24) przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, jednakże w dniu 18.10.2007 r. zmienił swoje wyjaśnienia i stwierdził, że do popełnienia tego czynu nie przyznaje się (k. 49, 50, 51, 54-56), i podał wersję zdarzeń, którą później powtórzył na rozprawie (k. 93, 94, 95). Wynika z niej, że oskarżony razem ze swoim kolegą Mariuszem P. po spotkaniu wieczorem 28.6.2007 r. udali się do klubu bilardowego przy ul. Krasińskiego i przebywali tam do godz. 24.00. Wypili po jednym piwie i spędzali czas, grając w bilard. Opuściwszy klub, stwierdzili, że niedawno odjechał nocny autobus i dlatego zdecydowali się iść pieszo w stronę placu Wilsona. W sklepie nocnym przy ul. Krasińskiego kupili kanapki oraz napoje i zaczęli podążać ul. Broniewskiego do przystanku przy ul. Włościańskiej. W pewnym momencie obaj usłyszeli, że ktoś za nimi idzie, i kiedy się odwrócili, zauważyli dwóch mężczyzn, z których jeden powiedział: "Stać, policja". Jako że mężczyźni ci ubrani byli w krótkie spodenki i koszulki gimnastyczne, a jeden z nich trzymał w ręku drewnianą pałkę, Jan K. i Mariusz P. przypuszczali, że mają do czynienia z napastnikami. Chcąc upewnić się, czy istotnie zatrzymują ich policjanci, oskarżony poprosił o okazanie legitymacji lub odznak policyjnych. Janusz Z. i Paweł N. dokumentów takich oczywiście nie posiadali. W momencie, kiedy wykonali oni manewr, z którego wynikało, że chcą zatrzymać Jana K. i Mariusza P., ci zaczęli uciekać. Najpierw skierowali się w stronę sklepu nocnego, zdając sobie sprawę, że mogą liczyć na pomoc znajdujących się tam pracowników ochrony. W pogoń za uciekającymi ruszyli od razu Janusz Z. i Paweł N. Mariuszowi P. udało się pobiec przez tory tramwajowe, natomiast oskarżony "podcięty" przez goniących go mężczyzn upadł dwukrotnie, uszkadzając sobie okulary, ścierając kolana i dłonie. Mimo tego zdołał jeszcze wbiec do sklepu nocnego, zaraz za nim pojawili się tam Paweł N. i Janusz Z. Od razu na żądanie jednego z nich Jan K. wylegitymował się. Został stamtąd przewieziony do Szpitala Bielańskiego, gdzie pokrzywdzonemu Piotrowi Z. udzielono pierwszej pomocy. Tam miało miejsce pierwsze okazanie, którego przebieg Sąd odtworzył w oparciu o wyjaśnienia oskarżonego, a także zeznania pokrzywdzonego. Oskarżony przebywał sam w pomieszczeniu, do którego zaproszono Piotra Z. i z wskazaniem zapytano: czy to ten? (k. 111). Na tak zadane pytanie pokrzywdzony odparł, że tak, zwłaszcza że wygląd Jana K.: brudna koszulka, pokrwawione ręce i kolana - mógł na to wskazywać.

Następnie przewieziono oskarżonego do XXI Komisariatu, gdzie dokonano powtórnego okazania. Oskarżony wyjaśnił, że podczas okazania nie miał okularów, był spocony, podrapany, wyglądał niechlujnie. Miał potargane włosy. "Na Komisariacie byłem okazywany z dwoma bardzo młodymi mężczyznami, byli blondynami dużo niższymi ode mnie, nie mieli zarostu typowego dla mężczyzn dorosłych" (k. 95).

Jak wynika również z zeznań samego pokrzywdzonego, oskarżony okazywany był wówczas (k. 22) wraz z dwoma innymi mężczyznami, którzy byli od niego znacznie młodsi, niżsi, drobniejsi, nie mieli 20 lat. Byli w długich spodniach, ubrani schludnie.

Przesłuchany w 10 godzin po zatrzymaniu Jana K. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, bowiem jak wyjaśnił (k. 94), "pani sporządzająca protokół powiedziała mi, że mam się przyznać, to pójdę do domu (...). Funkcjonariuszka powiedziała, że i tak postępowanie zostanie umorzone. Przyznając się do winy, nie chciałem wracać do aresztu, czuję lęk przed zamkniętymi pomieszczeniami. Było mi wtedy wszystko jedno...". Po powrocie do domu oskarżony napisał skargę na funkcjonariusza policji sporządzającego protokół. Skarga została odrzucona, jako że nie było podstaw (k. 95).

Okoliczności okazania w XXI Komisariacie potwierdziła także matka oskarżonego - Danuta K. Zeznała ona, że: "Kiedy go przywieźli, skuty był z przodu. Miał pościerane kolana, ręce (...). Wprowadzono po pewnym czasie dwóch młodych ludzi, blondynów, szczupłych" (k. 114).

Wobec powyższego Sąd zważył, co następuje:

Przeprowadzone dowody wykluczają, aby oskarżony był sprawcą zarzucanego mu czynu. Rozpoznanie go przez pokrzywdzonego Piotra Z. nastąpiło w okolicznościach podważających wiarygodność czynności procesowej, jaką jest okazanie, i miało wpływ na dalszy przebieg postępowania. Fakt ten nie budzi wątpliwości, albowiem został on potwierdzony nie tylko przez oskarżonego, ale również samego pokrzywdzonego. Kolejne okazanie (k. 22) również było przeprowadzone w sposób niepozwalający na uwzględnienie go jako pełnowartościowego środka dowodowego.

Świadkowie Piotr Z., Paweł N. i Janusz Z. zgodnie mówią o tym, że jeden ze sprawców miał zdecydowanie dłuższe, jasne włosy, dokładnie takie jak jeden z napotkanych przez Pawła N. i Janusza Z. mężczyzn.

W dniu zdarzenia ani Mariusz P., ani też oskarżony takich włosów nie mieli. Rozbieżność w opisie dotyczy również noszonych przez Jana K. okularów, które oskarżony ze względu na wadę wzroku "3 dioptrie" nosi zawsze, miał je też przed zatrzymaniem. Nie nosił ich jednak podczas żadnego z okazań.

Zdecydowanie nie jest odruchem sprawcy przestępstwa, który obawia się ujęcia i w konsekwencji rozpoznania - dobrowolna ucieczka do sklepu nocnego. Odruch ten charakterystyczny jest dla osoby, która w obawie przed napadem - a wygląd i zachowanie Pawła N. i Janusza Z. mogły na to wskazywać - szuka pomocy, przekonana o swojej niewinności.

Również dobrowolne zgłoszenie się świadka Mariusza P. i nierozpoznanie go przez pokrzywdzonego jako współsprawcy pobicia dowodzi faktu, iż oskarżony jest niewinny. Trudno bowiem wyobrazić sobie sytuację, aby Mariusz P., który - przypuszczalnie - nie spędził wieczoru 28.6.2007 r. razem z Janem K. i nie uciekał przed Pawłem N. i Januszem Z. - wiedząc o rozpoznaniu oskarżonego - zgłosił się jako świadek do udziału w sprawie. Jeżeli bowiem był współsprawcą, powinien obawiać się, że zostanie rozpoznany, jeżeli natomiast nie był współsprawcą i nie było go wówczas z oskarżonym, o którego rozpoznaniu się dowiedział - powinien obawiać się ewentualnego rozpoznania - i co za tym idzie - oskarżenia. Tak się jednak nie stało. Mariusz P. zgłosił się dobrowolnie, co wskazuje jednoznacznie, iż był tym, który uciekł przed goniącym go Pawłem N. i Januszem Z. i jednocześnie przekonany o niewinności swojej i kolegi zgłosił się jako świadek w sprawie.

Zgodne zeznania Pawła N. i Janusza Z. dotyczące napotkania dwóch mężczyzn, w tym jednego z długimi włosami, jasnymi, o których świadek Janusz Z. stwierdził: "Gdyby ci dwaj najpierw zatrzymani mężczyźni odpowiedzieli, że nikogo nie widzieli, zatrzymałbym ich" - wyjaśniają zdaniem Sądu, co stało się z rzeczywistymi sprawcami pobicia.

Dodatkowym dowodem wykluczającym sprawstwo oskarżonego jest zestawienie czasu, w którym nastąpiło zdarzenie - jak wynika z zeznań świadka Anny T. - precyzyjnie o 23.30, z chwilą opuszczenia przez Mariusza P. i Jana K. klubu "Spotkanie" - czyli godz. 23.50-24.10 - zeznania świadka Michała P. Klub "Spotkanie" mieści się na ul. Krasińskiego, przy Wybrzeżu Gdyńskim, pobicie Piotra Z. miało natomiast miejsce na parkingu przy ul. ks. J. Popiełuszki 3. Miejsca te dzielą od siebie co najmniej cztery przystanki autobusowe, które oskarżony wraz z Mariuszem P. pokonywali pieszo. Nie ma zatem wątpliwości, nawet jeżeli opuścili oni klub bilardowy przed godz. 24.00, aby o 23.30 znajdowali się na miejscu zdarzenia. Jak oskarżony stwierdził w toku postępowania przygotowawczego - przesłuchiwany w 10 godzin po zatrzymaniu - przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, bowiem nie mógł wytrzymać psychicznie pobytu w zamkniętym pomieszczeniu. Powiedział on, że od marca 1994 r. leczy się w ZOZ "Zdrowie" przy ul. Broniewskiego, w związku z nasilającymi się stanami lękowo-depresyjnymi i klaustrofobią. Nadesłana historia choroby potwierdziła te wyjaśnienia. Powołani biegli lekarze psychiatrzy - neurolodzy po zapoznaniu się z nią oraz po badaniu wydali opinię, z której wynika, że w okresie zatrzymania, bezpośrednio po zajściu, oskarżony znajdował się w stanie lęku, który mógł mieć wpływ na składanie wówczas przez niego wyjaśnień. Stan psychiczny oskarżonego ograniczał w pewnym, ale nie w znacznym stopniu jego zdolność rozpoznania znaczenia zarzucanego mu czynu i zdolność pokierowania swoim postępowaniem. Opinię tę biegli poparli na rozprawie w całości.

Wobec powyższego oraz wszystkich przeprowadzonych dowodów w sprawie, a także w świetle treści art. 5 § 2 KPK brak jest podstaw do uznania oskarżonego winnym popełnienia zarzucanego mu czynu. Materiał dowodowy nie pozwala na ustalenie jednej - odmiennej od przyjętej przez Sąd - wersji zdarzenia, z której wynikałoby, że Jan K. czyn ten popełnił. W związku z powyższym Sąd orzekł jak w wyroku, o kosztach postępowania rozstrzygając zgodnie z art. 632 pkt 2 KPK.

SSR Roman U.

 

Przykład wyroku skazującego oskarżonego za umyślne popełnienie przestępstwa

Sygn. akt .........

WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 4 stycznia 2010 roku

Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy, w II Wydziale Karnym w składzie:

Przewodniczący SSR Roman U.

Ławnicy

Protokolant sekr. sąd. Maria J.

w obecności Prokuratora Janiny P.

po rozpoznaniu 4.1.2010 r. sprawy Jana K., urodzonego 16.5.1957 r. w Warszawie, syna Mariana i Marii z domu P.,

oskarżonego o to, że:

I. w marcu 2009 r. w Warszawie sfałszował umowę sprzedaży samochodu marki "Mazda 323" nr rej. PLK 6784 z dnia 16.1.2009 r., składając podpis w miejscu sprzedającego, tj. Franciszka L.,

tj. o czyn z art. 270 § 1 KK,

II. w nieustalonym miejscu i czasie sfałszował dowód rejestracyjny pojazdu serii J 0938583 samochodu marki "Mazda 323" nr rej. PLK 6784, wystawiony na nazwisko Franciszka L.,

tj. o czyn z art. 270 § 1 KK,

orzeka:

1. oskarżonego Jana K. uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i za to:

- za czyn z pkt I aktu oskarżenia na mocy art. 270 § 1 KK skazuje go na karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności,

- za czyn z pkt II aktu oskarżenia na mocy art. 270 § 1 KK skazuje go na karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności,

2. na mocy art. 85 KK i art. 86 § 1 KK wymierza oskarżonemu karę łączną 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności,

3. na mocy art. 69 § 1 i 2 KK i art. 70 § 1 pkt 1 KK wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesza na okres 4 (czterech) lat próby,

4. na mocy art. 71 § 1 KK wymierza oskarżonemu karę grzywny w wymiarze 60 (sześćdziesięciu) stawek dziennych, przyjmując jedną stawkę za równoważną kwocie 20 (dwadzieścia) złotych,

5. zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 300 (trzystu) złotych tytułem opłaty oraz koszty postępowania w sprawie.

Roman U.

UZASADNIENIE

W toku przeprowadzonego postępowania dowodowego Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Wiosną 2009 r. Jan K. w sobie wiadomy sposób wszedł w posiadanie samochodu osobowego marki "Mazda 323". Po to, by pozbyć się tego pojazdu, napisał sam umowę sprzedaży, którą rzekomo zawarł z Franciszkiem L. W umowie tej umieścił swoje dane, jak również dane dotyczące samochodu. Były one tożsame z danymi zawartymi w dowodzie rejestracyjnym o nr. J 938583, który także został własnoręcznie sprokurowany przez oskarżonego.

W maju 2009 r. w tygodniku "Auto Biznes" ukazało się ogłoszenie zamieszczone przez Jana K., w którym oferował do sprzedaży po korzystnej cenie przedmiotowy samochód marki "Mazda 323". Pod wskazany tam numer telefonu zadzwonił Mariusz P. Oskarżony umówił się z Mariuszem P. na dokonanie transakcji w swoim miejscu zamieszkania, tj. w miejscowości Michałkowice. Obaj uzgodnili cenę sprzedaży auta na kwotę 14 000 złotych. Sprzedający Jan K. nie sporządził umowy, tylko za zgodą Mariusza P. przekazał mu umowę sprzedaży zawartą jakoby z poprzednim właścicielem, tj. jak wynikało z tego dokumentu - Franciszkiem L. Oskarżony jako powód takiego działania podał chęć uniknięcia kary za nieprzerejestrowanie pojazdu w terminie po rzekomym nabyciu go od Franciszka L. w marcu 2009 r. Jan K. przekazał także Mariuszowi P. dowód rejestracyjny pojazdu o nr. J 0938583 wystawiony na nazwisko - Franciszek L. i wydany przez Wydział Komunikacji w Płocku. Mariusz P., po uprzednim uiszczeniu opłaty skarbowej, udał się do Wydziału Komunikacji właściwego dla swojego miejsca zamieszkania, aby tam dokonać prawidłowego przerejestrowania pojazdu. Podczas rejestracji samochodu okazało się, iż dowód rejestracyjny, który przedstawił wraz z umową, a wystawiony przez Wydział Komunikacji Urzędu Miejskiego w Płocku, jest fałszywy. Wyżej wymieniony urząd nie potwierdził bowiem danych dotyczących przedmiotowego pojazdu. Pod numerem PLK 6784 figurował w tym Wydziale Fiat 126p, będący własnością Anny M. Mariusz P. przesłuchany w sprawie wskazał miejsce zamieszkania oskarżonego Jana K.

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o wyjaśnienia oskarżonego Jana K. (K-13-14, 51-52), zeznania świadków: Mariusza P. (K-16-17) i Anny M. (K-27, 34), oraz pozostałe dowody zgromadzone w sprawie.

Oskarżony Jan K. w toku postępowania przygotowawczego i na rozprawie przed Sądem konsekwentnie przyznał się do popełnienia czynu z pkt I aktu oskarżenia, nie przyznał się natomiast do popełnienia zarzucanego mu czynu w pkt II tegoż aktu i wyjaśnił, iż w marcu 2009 r. nabył na giełdzie samochodowej w Słomczynie samochód osobowy marki "Mazda 323" od poznanego tam mężczyzny, który przedstawił mu się jako Franciszek L. Samochód, jego stan techniczny, oznaczenie tablic znamionowych i dowód rejestracyjny nie budziły - zdaniem oskarżonego - zastrzeżeń. Zdecydował się zatem na dokonanie zakupu. Dane sprzedającego oskarżony sprawdził na podstawie dowodu osobistego. Jan K. zaniedbał dopełnienia obowiązku dokonania przerejestrowania samochodu w przewidzianym terminie i zawarcia umowy OC. Chcąc uniknąć kar, postanowił przepisać umowę z aktualną datą, pozostałe dane zostawiając bez zmian, i taką też wręczyć potencjalnemu kupującemu. Na sporządzonej umowie podpisał się własnoręcznie w miejscu zarówno sprzedającego, jak i kupującego.

Oskarżony jednoznacznie stwierdził, iż w momencie zawierania transakcji w Słomczynie otrzymał od domniemanego Franciszka L. dowód rejestracyjny o nr. J 0938583. Ten sam dowód przekazał wraz ze sporządzonym przez siebie duplikatem umowy Mariuszowi P. w maju 2009 r.

Świadek Mariusz P. zeznał, iż w maju 2009 r. przeczytał w magazynie "Auto Biznes" ogłoszenie o sprzedaży samochodu marki "Mazda 323". Zarówno cena, jak i cechy samochodu wydały mu się korzystne, zadzwonił zatem pod wskazany numer telefonu i umówił się ze sprzedającym jeszcze na ten sam dzień. Sprzedającym był Jan K. W jego domu w Michałkowicach doszło do dokonania transakcji, świadek zapłacił Janowi K. kwotę 14 000 złotych, ten natomiast wydał mu dowód rejestracyjny samochodu o nr. J 0938583, wystawiony na nazwisko Franciszek L., jeden komplet kluczyków i oryginał umowy. Nie była to umowa spisana pomiędzy stronami transakcji, lecz - jak opisał to oskarżony - umowa, którą zawarł on z poprzednim właścicielem Franciszkiem L. Dane Jana K. wpisane do umowy zgadzały się z danymi w jego dowodzie osobistym, cała operacja nie budziła zatem zastrzeżeń świadka. Po zapłaceniu ceny pojechał on do domu. Po to, aby móc zarejestrować samochód, świadek przepisał umowę, w miejscu sprzedającego wpisując osobę Franciszka L., a w miejscu kupującego - siebie. Z taką umową Mariusz P. udał się do Wydziału Komunikacji, gdzie po kilkunastu dniach dowiedział się, iż nie tylko jego umowa, ale także dowód rejestracyjny jest fałszywy.

W toku postępowania przygotowawczego zgromadzono materiał dowodowy uzasadniający skierowanie aktu oskarżenia również przeciwko Mariuszowi P. o czyn z art. 270 § 1 KK, tj. sfałszowania umowy. W tym też zakresie wyłączono materiały do odrębnego rozpoznania.

Świadek Anna M. zeznała (K-27, 34), iż od 1999 r. jest właścicielką samochodu marki "Fiat 126p" o nr. rej. PLK 6784. Pojazd ten nabyła u autoryzowanego dealera. Jednak zupełnie inny jest numer blankietu dowodu rejestracyjnego tego samochodu niż ten, na którym zarejestrowana była "Mazda 323".

Wobec treści wyjaśnień oskarżonego powołano dowód z opinii biegłego grafologa (K-38-40, 62-64), który po przeprowadzeniu analizy próbek pisma Jana K. stwierdził jednoznacznie, iż to oskarżony sporządzał umowę, którą wręczył w maju 2009 r. Mariuszowi P., jak również dokonywał wpisów w dowodzie rejestracyjnym nr J 0938583, w miejscach przewidzianych na adnotację dotyczącą badań diagnostycznych. Laboratorium Kryminalistyczne Komendy Głównej Policji stwierdziło (K-51), iż dowód rejestracyjny o wyżej wymienionym numerze wyprodukowany został metodą kserokopii kolorowej.

Jednocześnie pojazd marki "Mazda 323" nie figuruje w krajowej kartotece samochodów skradzionych i poszukiwanych, jego numery silnika i nadwozia nie noszą śladów przerabiania.

Wobec powyższego wina oskarżonego popełnienia obu przypisanych mu czynów nie budzi - zdaniem Sądu - wątpliwości. Oskarżony działał w zamiarze bezpośrednim, chciał bowiem dokonać sfałszowania zarówno umowy, jak i dowodu rejestracyjnego. Przepisanie umowy z inną datą, niż była zawarta w rzeczywistości, a także podpisanie się nazwiskiem innej osoby wypełnia dyspozycję art. 270 § 1 KK. Dyspozycję tego przepisu wypełnia również dokonywanie własnoręcznie wpisów, umieszczanie pieczątek imiennych i dat w dowodzie rejestracyjnym.

Przy wymiarze łącznej kary 8 miesięcy pozbawienia wolności Sąd miał na względzie znaczną społeczną szkodliwość czynów przypisanych oskarżonemu oraz wiele okoliczności łagodzących. Jako okoliczność łagodzącą Sąd uwzględnił pozytywną opinię o Janie K. z jego miejsca zamieszkania (K-41) i dotychczasową niekaralność (K-43), a także przyznanie się do popełnienia jednego z przypisanych mu czynów, uznając, iż stanowi to akt skruchy. Przy wymiarze kary grzywny w wysokości 60 stawek dziennych, co przy przyjęciu jednej stawki za równoważną kwocie 20 złotych daje sumę 1200 złotych, Sąd miał na uwadze rodzaj i rozmiar szkody wyrządzonej przestępstwem, a nadto dochody oraz sytuację rodzinną i majątkową oskarżonego.

Orzekając o warunkowym zawieszeniu wykonania kary pozbawienia wolności na okres 4 lat próby, Sąd uznał, iż w pełnym stopniu spełni ona swoje funkcje prewencyjne, a pomimo jej niewykonania oskarżony przestrzegał będzie porządku prawnego i nie popełni ponownie przestępstwa.

O opłatach i kosztach postępowania Sąd orzekł w oparciu o art. 627 KPK, art. 2 ust. 1 pkt 3 i art. 3 ust. 2 ustawy z 23.6.1973 r. o opłatach w sprawach karnych (tekst jedn. Dz.U. z 1983 r. Nr 49, poz. 223 ze zm.).

SSR Roman U.

§ 5. Tablice

Tabl. I

Tabl. II

Tabl. III

Tabl. IV

Tabl. V

Tabl. VI