Wprowadzenie
Literatura:
J.S. Piątowski, [w:] System prawa rodzinnego, § 1 T. Smyczyński, [w:] System Prawa Prywatnego, t. 11, § 1-7 T. Smyczyński, J. Gajda, [w:] System Prawa Prywatnego, t. 11, pod red. J. Haberko, rozdz. I T. Smyczyński, J. Haberko, [w:] System Prawa Prywatnego, t. 11, pod red. J. Haberko, rozdz. II. F. Adamski, Rodzina. Wymiar społeczno-kulturowy, Kraków 2002 M. Andrzejewski, Ochrona praw dziecka w rodzinie dysfunkcyjnej (dziecko - rodzina - państwo), Kraków 2003 tenże, Rozwiązywanie rodzinnych sporów prawnych - między koncyliacją a kontradyktoryjnością, [w:] Prawo w XXI wieku. Księga pamiątkowa 50-lecia Instytutu Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk, pod red. W. Czaplińskiego, Warszawa 2006 tenże, Sędzia rodzinny - uwagi w kontekście poszukiwania modelu rozwiązywania rodzinnych problemów prawnych, [w:] Proces cywilny. Nauka - Kodyfikacja - Praktyka. Księga Jubileuszowa dedykowana Profesorowi Feliksowi Zedlerowi, pod red. P. Grzegorczyka, K. Knoppka, M. Walasika, Warszawa 2012 tenże, Wokół projektu Kodeksu Rodzinnego przedłożonego w lipcu 2018 r. przez Rzecznika Praw Dziecka, Prawo w Działaniu 2019, Nr 40 M. Arczewska, Role społeczne sędziów rodzinnych, Warszawa 2009 B. Banaszkiewicz, Problem konstytucyjnej oceny instytucjonalizacji związków homoseksualnych, KPP 2004, z. 2 tenże, "Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny". O niektórych implikacjach art. 18 Konstytucji RP, KPP 2013, z. 3 P. Fiedorczyk, Unifikacja i kodyfikacja prawa rodzinnego w Polsce (1945-1964), Białystok 2014 J. Gajda, Dobra wiara w znaczeniu obiektywnym na gruncie unormowań kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, Toruń 2020 tenże, Klauzula porządku publicznego w sprawach z zakresu rejestracji stanu cywilnego, Warszawa 2024 A. Gulczyński, Nazwisko dziecka. Ewolucja ukazywania relacji rodzinno-prawnych, Poznań 2010 J. Haberko, A. Agaciak, Współczesne wyzwania prawa rodzinnego w kontekście problemu zmiany płci, [w:] Prawo cywilne - stanowienie, wykładnia i stosowanie. Księga pamiątkowa dla uczczenia setnej rocznicy urodzin Profesora Jerzego Ignatowicza, pod red. M. Nazara, Lublin 2015 H. Haak, Ochrona prawna udzielana przez sąd opiekuńczy, Toruń 2002 E. Holewińska-Łapińska, Samodzielność kodeksowa prawa rodzinnego, [w:] Prawo cywilne - stanowienie, wykładnia, stosowanie. Księga pamiątkowa dla uczczenia setnej rocznicy urodzin Profesora Jerzego Ignatowicza, pod red. M. Nazara, Lublin 2015 S. Kaleta, Teoretyczne i praktyczne znaczenie sporu o miejsce prawa rodzinnego w systemie prawa, St. Cyw. 1969, Nr 13-14 L. Kocik, Rodzina w obliczu wartości i wzorów ponowoczesnego świata, Kraków 2006 Konwencja o Prawach Dziecka. Analiza i wykładnia, pod red. T. Smyczyńskiego, Poznań 1998 M. Kosek, Pojęcie rodziny w Kodeksie i rodzinnym i opiekuńczym i negatywne skutki jej redefinicji w wybranych aktach prawnych, [w:] W trosce o rodzinę. Księga pamiątkowa ku czci Profesor Wandy Stojanowskiej, Warszawa 2008 A. Kwak, Rodzina w dobie przemian. Małżeństwo i kohabitacja, Warszawa 2005 A. Kwak, M. Bieńko, Publiczny i prywatny obraz bliskich związków, Kraków 2020; A. Mączyński, Konstytucyjne podstawy prawa rodzinnego, [w:] Państwo prawa i prawo karne. Księga jubileuszowa Profesora Andrzeja Zolla, pod red. P. Kardasa, T. Sroki, W. Wróbla, Warszawa 2012 K. Michałowska, Niemajątkowe wartości życia rodzinnego w polskim prawie cywilnym, Warszawa 2017 C. Mik, Międzynarodowe prawo rodzinne Unii Europejskiej na tle ewolucji współpracy sądowej w sprawach cywilnych, [w:] L. Ogiegło, W. Popiołek, M. Szpunar, Rozprawy prawnicze. Księga pamiątkowa profesora Maksymiliana Pazdana, Kraków 2005 C. Mik, Zawarcie i rozwiązanie małżeństwa w świetle orzecznictwa Europejskiego Trybunału Prawa Człowieka, W trosce o rodzinę. Księga pamiątkowa ku czci Profesor Wandy Stojanowskiej, Warszawa 2008 M. Nazar, Konkubinat a małżeństwo, [w:] Księga jubileuszowa prof. dr. hab. Tadeusza Smyczyńskiego, pod red. M. Andrzejewskiego, L. Kociuckiego, M. Łączkowskiej, A.N. Schulz, Toruń 2008 tenże, O znaczeniu adekwatnego rekonstruowania zasad prawa rodzinnego, [w:] Prawo cywilne - stanowienie, wykładnia i stosowanie. Księga pamiątkowa dla uczczenia setnej rocznicy urodzin Profesora Jerzego Ignatowicza, pod red. M. Nazara, Lublin 2015 tenże, Projekt kodeksu rodzinnego i postulaty gałęziowego wyodrębnienia prawa rodzinnego, PS 2019, Nr 7-8 M.A. Nowicki, Wokół Konwencji Europejskiej. Komentarz do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, Warszawa 2010 J. Ignatowicz, tamże, § 4-7 J. Winiarz, tamże, § 2-3 Podręcznik urzędnika stanu cywilnego. Podstawowe instytucje prawa o aktach stanu cywilnego, t. 1, pod red. P. Kasprzyka, Lublin 2018 Prawo o aktach stanu cywilnego. Komentarz, pod red. K. Osajdy, M. Domańskiego, J. Słyka, Warszawa 2023 Z. Radwański, Badania nad prawem rodzinnym, [w:] Metodologiczne problemy badań nad rodziną, pod red. Z. Tyszki, Poznań 1980 tenże, Miejsce prawa rodzinnego w systemie prawa, [w:] Księga jubileuszowa prof. dr hab. Tadeusza Smyczyńskiego, pod red. M. Andrzejewskiego, L. Kociuckiego, M. Łączkowskiej, A.N. Schulz, Toruń 2008 tenże, Pojęcie i funkcja "dobra dziecka" w polskim prawie rodzinnym i opiekuńczym, St. Cyw. 1981, t. XXXI tenże, Problemy kodyfikacji prawa rodzinnego, [w:] Rozprawy z prawa cywilnego. Księga pamiątkowa ku czci Witolda Czachórskiego, pod red. J. Błeszyńskiego, J. Rajskiego, Warszawa 1985 tenże, Wykładnia oświadczeń woli składanych indywidualnym adresatom, Wrocław-Warszawa-Kraków 1982 K. Slany, Alternatywne formy życia małżeńsko-rodzinnego w ponowoczesnym świecie, Kraków 2002 T. Smyczyński, Prawo rodzinne i stosunki rodzinno-prawne, St. Pr. Pryw. 2007, z. 1(4) tenże, Rodzina i prawo rodzinne w świetle nowej Konstytucji, PiP 1997, z. 11-12 tenże, Stan cywilny i jego ochrona, ZN Uniwersytetu Szczecińskiego. Roczniki Prawnicze 2009, Nr 19 tenże, Stosunki między rodzicami a dzieckiem w ustawodawstwie Rady Europy, PiP 1995, z. 1 T. Sokołowski, Ochrona praw ze stosunków prawno-rodzinnych, [w:] Aksjologia prawa rodzinnego i cywilnoprawna ochrona dóbr, pod red. J. Pisulińskiego, J. Zawadzkiej, Warszawa 2020 Standardy prawne Rady Europy, t. I, Prawo rodzinne, pod red. M. Safjana, Warszawa 1994 W. Stojanowska, Dobro dziecka jako instrument wykładni norm konwencji o prawach dziecka oraz prawa polskiego i jako dyrektywa jego stosowania, [w:] Konwencja o prawach dziecka. Analiza i wykładnia, pod red. T. Smyczyńskiego, Poznań 1998 taż, Rozwód a dobro dziecka, Warszawa 1979 W. Stojanowska, M. Safjan, Europejskie standardy prawne a polskie prawo rodzinne, [w:] Czy potrzebna jest w Polsce zmiana prawa rodzinnego i opiekuńczego?, pod red. B. Czecha, Katowice 1997 A. Sylwestrzak, Zasada ochrony i autonomii rodziny a granice ingerencji normatywnej w sprawy rodzinne, [w:] Konstytucjonalizm polski. Refleksje z okazji jubileuszu 70-lecia urodzin i 45-lecia pracy naukowej profesora Andrzeja Szmyta, pod red. A. Gajdy, K. Grajewskiego, A. Rytel-Warzochy, P. Uziębło, M.W. Wiszowatego, Gdańsk-Sopot 2020 System Pr. Pryw., t. 2, Prawo cywilne, część ogólna, Warszawa 2002 T. Szlendak, Socjologia rodziny. Ewolucja, historia, zróżnicowanie, Warszawa 2010 P. Szukalski, Małżeństwo. Początek i koniec, Łódź 2013 Z. Tyszka, Socjologia rodziny, Warszawa 1979 E. Wiśniewska, Pojęcie rodziny w ustawodawstwie polskim, Acta UWr 1990, Nr 1152, Prawo CLXXXVI F. Zedler, Sądy rodzinne. Wybrane zagadnienia organizacyjne i procesowe, Warszawa 1984 Zielona Księga. Optymalna wizja Kodeksu cywilnego w Rzeczypospolitej Polskiej, pod red. Z. Radwańskiego, Warszawa 2006 Z. Ziembiński, Podstawy nauki o moralności, Poznań 1981 tenże, Wieloaspektowość badań nad prawem dotyczącym rodziny, [w:] Metodologiczne problemy badań nad rodziną, pod red. Z. Tyszki, Poznań 1980 Związki partnerskie - debata na temat projektowanych zmian prawnych, pod red. M. Andrzejewskiego, Toruń 2013 Z zagadnień prawa rodzinnego i rejestracji stanu cywilnego, pod red. H. Ciocha, P. Kasprzyka, Lublin 2007.
§ 1. Rodzina jako zjawisko społeczne i prawne
I. Pojęcie rodziny i jej funkcje
1. Pojęcie
Nb. 1
Rodzina jest najstarszą grupą społeczną i występuje we wszystkich etapach rozwoju społeczeństwa i we wszystkich formacjach. Jest naturalnym i niezastąpionym elementem struktury społecznej, nazywanej często podstawową komórką społeczną1. Jej szczególna rola polega na tym, że jest naturalnym i niezastąpionym środowiskiem narodzin i rozwoju człowieka, to w niej zarówno dziecko, jak i człowiek dojrzały zaspokajają swoje podstawowe potrzeby. Naturalny charakter rodziny wynika zwłaszcza z tego, że jest ona jedyną grupą społeczną, która rozwija się nie tylko przez przyjmowanie nowych członków z zewnątrz, ale przede wszystkim przez wewnętrzny rozwój - rodzenie dzieci. Co więcej, identyfikacja człowieka od najdawniejszych czasów jest związana z istnieniem rodziny, która była i jest czynnikiem wpływającym na powstanie ładu społecznego i ładu prawnego2.
Rodzina, podlegając ciągłej ewolucji, jest zjawiskiem nieprzemijającym. Pojawiają się alternatywne formy życia rodzinnego i sposoby powstania rodziny, np. trwała albo krótkotrwała kohabitacja mężczyzny i kobiety. Ta pierwsza nazywana w języku ogólnym i w języku prawniczym konkubinatem w swej funkcji podobna jest do małżeństwa. Inną postacią wspólnego życia jest partnerstwo osób różnej płci oraz osób tej samej płci. Jak zaznaczają socjolodzy, taki kierunek ewolucji form życia rodzinnego, ale i ewolucji samego małżeństwa, jest rezultatem ewolucji systemu wartości, mających wpływ na preferencje jednostki odnośnie do celów życiowych, kolejności ich osiągania itd.3
Samo pojęcie rodziny niełatwo jest jednoznacznie wyjaśnić. Może ono bowiem dotyczyć tylko rodziców i ich dzieci, jak i szerszego kręgu osób połączonych pochodzeniem od wspólnego przodka (więzami krwi) albo związanych wspólnością bytu "pod jednym dachem". W socjologii sformułowano więc stosowne terminy: rodzina mała (nuklearna), skupiająca rodziców i ich dzieci, oraz rodzina wielka obejmująca szerszy krąg krewnych, a zwłaszcza generację dziadków, samodzielnego rodzeństwa należącego do wspólnego gospodarstwa domowego4. W każdym razie fundamentem rodziny w ujęciu zarówno socjologicznym, jak i prawnym jest para składająca się z mężczyzny i kobiety.
W prawie wielu państw europejskich i w niektórych pozaeuropejskich uregulowano instytucje prawne normujące wspólne pożycie konkubenckie pary o różnej płci, ale także pary osób tej samej płci, nazywając je związkiem partnerskim. Wyróżnia się kilka modeli tych regulacji, mając na względzie zakres skutków prawnych między stronami oraz między nimi a światem zewnętrznym5. Artykuł 18 Konstytucji RP nie wyklucza możliwości przyjęcia ustawy dotyczącej funkcjonowania par homoseksualnych, w szczególności ekonomicznych aspektów ich pożycia. Wyklucza on jednak zawieranie przez takie pary związków małżeńskich6.
Chybione jest twierdzenie, że mniejszości seksualne ze względu na niemożność zawierania związków małżeńskich są dyskryminowane. Do dyskryminacji dochodzi bowiem wówczas, gdy - najogólniej rzecz ujmując - niektóre osoby będące w tej samej sytuacji są traktowane przez prawo w odmienny (gorszy) sposób niż inne7. W kontekście tworzenia małżeństwa para homoseksualna nie jest w takiej samej sytuacji, w jakiej znajduje się para heteroseksualna. Można te różnice w uregulowaniu statusu prawnego poddawać krytyce, czy też postulować wprowadzenie zmian w prawie, ale argument o dyskryminacji jest nietrafny.
W związku z tym, że pożycie homoseksualne należy do sfery wolności człowieka, nie ma też uzasadnienia postulat legalizacji związków tej samej płci. Domagać się natomiast można ewentualnie instytucjonalizacji pożycia takich związków8.
Poza wszelką dyskusją jest natomiast potrzeba napiętnowania wszelkich zachowania wrogich bądź ośmieszających w stosunku do mniejszości seksualnych.
W polskim prawie rodzinnym nie sformułowano definicji rodziny. Ustawodawca rzadko zresztą używa tego terminu w KRO - w art. 27 chodzi o grupę rodzinną składającą się z małżonków i ich wspólnych dzieci (również przysposobionych), a w art. 134 o ograniczenie obowiązku alimentacyjnego rodzeństwa ze względu na obowiązek utrzymania najbliższej rodziny (małżonka, dzieci, a ponadto, jak się wydaje, rodziców zobowiązanego do alimentacji). Przepisy KRO znacznie częściej dotyczą określonych członków rodziny, np. małżonków, rodziców, dzieci, wstępnych, zstępnych itd., niż rodziny jako grupy.
W KRO termin "rodzina" używany jest w odniesieniu do rodziny małej, czyli dwupokoleniowej. Jest ona obiektem zainteresowania prawa dopiero wtedy, gdy została założona przez zawarcie małżeństwa. W Polsce faktyczne pożycie mężczyzny i kobiety (konkubinat) jest poza zasięgiem unormowań prawa cywilnego, aczkolwiek tworzy ono rodzinną grupę społeczną. Natomiast ustawodawstwo socjalne niekiedy adresuje pewne normy również do konkubentów, a także do par homoseksualnych, np. w zakresie pomocy społecznej.
2. Funkcje rodziny
Nb. 2
Stosownie do różnorodnych potrzeb człowieka rodzina spełnia rozliczne funkcje9.
Najbardziej niezależne od rozwoju społeczno-gospodarczego są naturalne i od zarania ludzkości istniejące potrzeby związane z życiem uczuciowym człowieka i z jego popędem seksualnym. One skłaniają mężczyznę i kobietę do podjęcia stałego współżycia; jego następstwem jest często urodzenie się dziecka. Rodzice spełniają względem niego, ale i względem siebie samych, ważną funkcję w sferze zaspokojenia potrzeb emocjonalnych. W socjologii rodziny określa się to jako realizowanie funkcji emocjonalno-ekspresyjnej, funkcji seksualnej i prokreacyjnej.
Stała wspólnota życia kreuje nowe potrzeby, zwłaszcza w sferze materialnej. Zaspakajanie potrzeb bytowych jest z kolei realizacją funkcji gospodarczej/ekonomicznej. Chodzi bowiem o dostarczenie członkom rodziny środków utrzymania (mieszkania, żywności, odzieży itd.); od zaspokojenia tych potrzeb zależy należyte spełnienie innych funkcji rodziny. Realizacja funkcji gospodarczej zmienia się w rozwoju historycznym w miarę ewolucji stosunków własnościowych, sposobów produkcji, a więc i sposobów pozyskiwania środków do życia. Zanika coraz bardziej produkcyjny element funkcji gospodarczej rodziny, a jej materialne potrzeby dorośli członkowie zaspokajają z dochodów z pracy najemnej lub z innej działalności zarobkowej.
Od sposobu wykonywania funkcji gospodarczej i od podziału ról w rodzinie zależy realizacja funkcji wychowawczo-socjalizacyjnej oraz funkcji opiekuńczej.
Pierwsza z nich służy przygotowaniu młodego pokolenia do samodzielnego życia w społeczeństwie przez przekazanie podstawowych elementów kultury, zaszczepienie wartości moralnych, umiejętności współżycia z innymi ludźmi itd. Potrzeba wspierania rodziców w realizowaniu omawianej funkcji oraz problemy związane z nienależytym jej wykonywaniem przez część rodziców stały się przyczyną uchwalenia m.in. ustawy z 9.6.2011 r. o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej10.
Funkcja opiekuńcza polega na zapewnieniu pieczy nad niesamodzielnymi członkami rodziny (małoletnie dzieci i osoby dorosłe, lecz z powodu podeszłego wieku lub niepełnosprawności potrzebujące wsparcia). Współczesna rodzina realizuje wymienioną funkcję w ograniczonym zakresie. Powszechne zjawisko pracy zawodowej kobiet-matek sprawia, że zadania wychowawczo-socjalizacyjne i opiekuńcze przejmują placówki wspomagające rodzinę (żłobki i przedszkola). Poza tym rodzina nie jest w stanie w wielu sytuacjach zapewnić stałej i wystarczającej pieczy nad dzieckiem lub osobą dorosłą dotkniętymi niepełnosprawnością, lub nieuleczalną chorobą.
II. Powstanie rodziny
Nb. 3
Rodzina jako grupa społeczna, w której realizuje się współżycie pary ludzkiej i jej potomstwa, jest zjawiskiem zarówno socjologicznym, jak i prawnym. Rodzina powstaje, gdy mężczyzna i kobieta podejmują wspólne pożycie bez dopełnienia jakichś formalnych przesłanek, jak też w razie podjęcia tego współżycia przez zawarcie małżeństwa. Aczkolwiek rodzina oparta na faktycznym pożyciu może realizować takie same funkcje, jednak funkcje rodziny małżeńskiej są wsparte sankcją prawną. Dla przykładu należy wymienić funkcję gospodarczą i opiekuńczą małżonków, którzy są zobowiązani przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, a więc i potrzeb drugiego małżonka (art. 27 KRO). Taki prawny obowiązek nie istnieje między konkubentami. Podobnie tylko małżonkowie są prawnie obowiązani do wzajemnej wierności, lojalności, wspierania się itd. (art. 23 KRO). Swoistą, odłożoną w czasie sankcję za niedopełnienie tych obowiązków przewidują przepisy KRO o rozwodzie (art. 56 § 1 KRO). Natomiast w odniesieniu do rodziny nieopartej na małżeństwie prawo reguluje realizowanie funkcji wychowawczo-socjalizacyjnej i opiekuńczej dotyczącej poczynań rodziców względem dziecka.
Nb. 4
Polskie prawo rodzinne (KRO) preferuje rodzinę opartą na małżeństwie, jednak nie oznacza to nierównej sytuacji dzieci zrodzonych ze związku pozamałżeńskiego. Wspomniana preferencja przejawia się w kreowaniu stabilnej sytuacji małżonków na płaszczyźnie stosunków prawno-osobistych i majątkowych i pominięciu milczeniem związków konkubenckich. Nie jest to wynikiem nadmiernego formalizmu ani konserwatyzmu ustawodawcy. Małżeństwo jest wszak instytucją prawa świeckiego, ukształtowaną według założeń aksjologicznych danego systemu prawnego. Jednym z nich jest uznanie wysokiej rangi małżeństwa i rodziny jako elementów ładu społecznego i porządku prawnego w państwie (zwłaszcza art. 18, 47, 48, 71 Konstytucji RP). Społeczeństwo określane bywa jako suma rodzin, co sprawia, że polityka społeczna i gospodarcza państwa powinna mieć na względzie rodzinę, jako jednostkę konsumpcyjną, a niekiedy i produkcyjną.
Ponadto sformalizowany kształt zawarcia małżeństwa i jego skutków zapewnia konieczną, aczkolwiek minimalną kontrolę państwa nad powstaniem rodziny. Małżeństwo zapewnia jasną sytuację prawną małżonków względem siebie i względem osób trzecich spoza kręgu rodziny oraz pozwala ustalić skład rodziny, a w szczególności określić pochodzenie (stan cywilny) jej członków. W interesie państwa i samych obywateli leży więc umocnienie przekonania ustawodawcy o doniosłej, stabilizującej stosunki społeczne roli małżeństwa jako elementu systemu prawnego.
III. Skład rodziny
Nb. 5
Przynależność określonych osób do rodziny zależy od treści przypisywanej pojęciu rodziny i to zarówno w ujęciu socjologicznym, jak i prawnym. O zasięgu osobowym rodziny wielkiej i rodziny małej, dwupokoleniowej wspomniano w pkt I.1 (por. Nb. 1).
W nowoczesnym społeczeństwie zindustrializowanym dominuje rodzina mała. W Polsce nierzadko rodzice wspólnie zamieszkują z dorosłymi dziećmi, które założyły własną rodzinę. Tak powstała wielka rodzina jest jednak skutkiem braku samodzielnych mieszkań, a nie zamierzoną organizacją życia rodzinnego. Natomiast rodzina wielka w środowisku rolniczym, do której należą starzy rodzice, jest naturalnym skutkiem wymiany pokoleń w gospodarstwie rolnym, ale i swoistą potrzebą starego człowieka do pozostania w swoim dotychczasowym środowisku.
Nb. 6
Skład rodziny małej opiera się na stosunku prawnorodzinnym, jaki powstaje w wyniku zawarcia małżeństwa lub urodzenia dziecka. Oznacza to, że do rodziny założonej przez małżonków należą nie tylko ich wspólne dzieci, ale i dziecko jednego z małżonków (pasierb/pasierbica) wychowujące się w rodzinnym gospodarstwie domowym. Przynależność dzieci wspólnych opiera się na pokrewieństwie z obojgiem małżonków, natomiast przynależność pasierba - na pokrewieństwie z jednym małżonkiem i na powinowactwie z drugim.
Niektórzy autorzy twierdzą, że para małżeńska niemająca dziecka nie jest rodziną. Z socjologicznego punktu widzenia można doszukiwać się przesłanek takiego stanowiska; może pomocna byłaby łacińska paremia tres faciunt collegium? Natomiast normy prawa rodzinnego dają podstawę dla głoszenia odmiennego stanowiska, skoro art. 23 i 27 KRO kreuje obowiązek małżonków współdziałania dla dobra rodziny, którą przez swój związek założyli. Oznacza to, że w prawnym rozumieniu terminu "rodzina" jest nią para małżeńska, w której mogą pojawić się dzieci przez nią zrodzone, ergo, rodzina jako grupa powiększa się w sposób naturalny.
Nb. 7
Od tego modelu prawnorodzinnego należy odróżnić społeczny model rodziny. Rekonstruuje się go na podstawie więzi społecznej między członkami rodziny, zwłaszcza na płaszczyźnie pomocy w zakresie utrzymania i wychowania. Z tego względu do rodziny proponuje się włączyć również dzieci obce, przyjęte na utrzymanie i wychowanie. Nie ma tu jednak stosunku prawnorodzinnego, natomiast dziecko znajduje się w sytuacji faktycznej podobnej do sytuacji rodzinnej.
W języku prawniczym, a także w ustawodawstwie używa się od dawna również terminu socjologicznego "rodzina niepełna". Został on użyty w art. 71 Konstytucji RP i oznacza rodzinę, w której brakuje jednego z rodziców. Ustawodawca, posługując się językiem prawnym, tego terminu nie używa ani w odniesieniu do rodziny wychowującej dzieci, ani do samych bezdzietnych małżonków, ani w stosunku do niezamężnych kobiet, które wybrały samodzielne wychowywanie dziecka, nie występując o ustalenie, kto jest jego ojcem.
IV. Więzi rodzinne
Nb. 8
Z faktu przynależności do rodziny wynikają więzi rodzinne. Ten socjologiczny termin oznacza przede wszystkim rzeczywiste relacje między członkami rodziny oparte zarówno na uczuciach, jak i na przesłankach materialnych (np. wspólne bytowanie). Natomiast ustawodawca wyznacza określonym więziom rodzinnym skutki prawne i tym samym kreuje stosunek prawnorodzinny.
1. Pokrewieństwo
Nb. 9
Jest ono przede wszystkim faktem biologicznym. Krewnymi są osoby pochodzące od wspólnego przodka. Wyróżnia się linie i stopnie pokrewieństwa (art. 617 KRO).
Krewnymi w linii prostej są osoby pochodzące jedna od drugiej, tj. dziadkowie - rodzice - dzieci - wnuki itd. W ramach krewnych w linii prostej wyróżnia się krewnych wstępnych (ojciec, dziadek, pradziadek) oraz zstępnych (córka, wnuczka, prawnuczka). Charakter pokrewieństwa wstępnego albo zstępnego ustala się względem określonej osoby (zob. rys. 1).
Rys. 1
B jest krewnym wstępnym względem C, D i E, ale zstępnym względem A.
W linii bocznej są spokrewnione osoby, które nie pochodzą od siebie, lecz mają wspólnego przodka. Krewnymi w linii bocznej są nie tylko np. wuj i siostrzeniec/siostrzenica, stryj i bratanek, dzieci rodzeństwa (tzw. kuzynostwo), ale i samo rodzeństwo (zob. rys. 2).
Rys. 2
Osoby C i D oraz E i F są krewnymi w linii bocznej, ponieważ ich wspólnym przodkiem jest A. Podobnie krewnymi bocznymi są C i D względem B (stryja), których wspólnym przodkiem jest X - dziadek sióstr C i D oraz pradziadek E i F. Rodzeństwem przyrodnim są osoby pochodzące od jednego wspólnego rodzica (ojca albo matki), natomiast drugi rodzic każdego z nich jest inny (zob. rys. 3). Rodzeństwo przyrodnie pojawia się najczęściej w razie ponownego zawarcia małżeństwa przez osobę owdowiałą albo rozwiedzioną, która już ma dziecko z pierwszego małżeństwa.
Rys. 3
Osoby A i B są rodzeństwem przyrodnim, ponieważ mają wspólnego ojca (matkę) w osobie T. Pokrewieństwo może być bliższe lub dalsze, zależnie od liczby pokoleń w linii prostej, a w linii bocznej zależnie od liczby urodzeń dzielących tych krewnych względem ich wspólnego przodka. Odległość pokrewieństwa oblicza się w stopniach, tj. według wspomnianej liczby urodzeń.
Na przykład matka i syn są spokrewnieni w pierwszym stopniu, a dziadek i wnuczka są krewnymi drugiego stopnia (dwa urodzenia) - zob. rys. 1.
Wśród krewnych bocznych nie ma w ogóle pierwszego stopnia pokrewieństwa, ponieważ nawet między najbliższymi krewnymi, tj. rodzeństwem, są dwa urodzenia. Poza tym stryj i bratanica (wuj - siostrzenica) są krewnymi w stopniu trzecim, a dzieci rodzeństwa (zwani kuzynami lub rodzeństwem stryjecznym lub ciotecznym) są spokrewnieni w stopniu czwartym.
Nazwy poszczególnych stopni pokrewieństwa wykształciła praktyka życia codziennego i utrwaliła literatura narodowa. W prawie tych terminów nie używa się. Stryjowie i bratankowie oznaczają krewnych linii ojczystej, natomiast wujowie i ciotki - krewnych z linii macierzystej. Niektóre nazwy zupełnie zanikły, np. synowiec, tj. syn brata - bratanek.
Stosunek prawnorodzinny nie dotyczy każdego biologicznego faktu pokrewieństwa, lecz pojawia się tylko w tym przypadku, w którym ustawodawca wyznacza jakieś uprawnienia lub obowiązki. Na gruncie prawa rodzinnego unormowanego w KRO stosunek pokrewieństwa jest stosunkiem prawnym przede wszystkim między rodzicami i dziećmi oraz w zakresie obowiązków alimentacyjnych między krewnymi w linii prostej i między rodzeństwem. Natomiast w prawie spadkowym krąg ten jest szerszy (art. 932 § 1-6, art. 934, 935 KC).
2. Powinowactwo
Nb. 10
Jest ono skutkiem zawarcia małżeństwa i oznacza więź prawną między małżonkiem a krewnymi drugiego małżonka (art. 618 KRO). Podobnie jak pokrewieństwo, powinowactwo istnieje w linii prostej i w linii bocznej, a jego bliskość określa się w stopniach. Powinowatymi w linii prostej w pierwszym stopniu są rodzice męża i żony (teściowie) oraz dziecko małżonka (pasierb). Natomiast rodzeństwo męża lub żony, zstępni rodzeństwa są powinowatymi drugiego małżonka w linii bocznej w drugim stopniu (szwagrowie), a w dalszym stopniu ich zstępni (zob. rys. 4).
Rys. 4
Stosunek powinowactwa wywołuje skutki prawne na płaszczyźnie obowiązków alimentacyjnych (art. 144 KRO), w zakresie dopuszczalności zawarcia małżeństwa (art. 14 § 1 KRO). Z istnienia powinowactwa wynikają niekiedy pewne ograniczenia uprawnień (np. niemożność bycia świadkiem sporządzenia testamentu - art. 957 § 1 KC, wyłączenie z mocy ustawy sędziego w sprawie - art. 48 § 1 pkt 2 KPC, możliwość odmowy składania zeznań w charakterze świadka - art. 261 § 1 KPC).
3. Osoby bliskie
Nb. 11
Więź rodzinna jest często źródłem tzw. stosunku bliskości, będącego przede wszystkim stanem faktycznym opartym na stosunkach emocjonalnych, a nie tylko na formalnej więzi. Dlatego za osoby bliskie mogą uważać się dalecy krewni lub nawet osoby niespokrewnione, np. długoletnia i uczuciowo związana z rodziną pomoc domowa, dziecko obce przyjęte na wychowanie itd. Z pojęciem bliskości prawo wiąże określone skutki prawne m.in. w zakresie uprawnień do mieszkania (art. 691 KC), uprawnień do odszkodowania z tytułu śmierci żywiciela (art. 446 § 2 KC), a ponadto w zakresie uprawnień procesowych (art. 261 § 1 KPC, art. 182 i 185 KPK). W związku z tym nie poprzestaje się na subiektywnym odczuciu bliskości, lecz za osoby bliskie uważa się zawsze osoby pozostające w określonym stosunku prawnorodzinnym, tj. małżonka, krewnych w linii prostej, rodzeństwo, dzieci przysposobione. Natomiast w odniesieniu do osób obcych bierze się w konkretnym przypadku pod uwagę rzeczywisty stan stosunków mogących tworzyć poczucie bliskości.
Osobami bliskimi są osoby pozostające w faktycznym pożyciu, tj. w konkubinacie (w języku socjologów związek kohabitacyjny). Pojęcie konkubinatu tradycyjnie odnosi się do trwałego pożycia mężczyzny i kobiety bez zawarcia małżeństwa. Skutki wspólnego życia podobnego do pożycia małżeńskiego pojawiają się na płaszczyźnie stosunków osobowych i majątkowych, jednak nie są one całościowo regulowane przez prawo, lecz tylko incydentalnie, w niektórych stosunkach prawnych (np. najem mieszkania, art. 691 § 1 KC, prawo podatkowe - art. 111 § 3 Ordynacji podatkowej itd.). W każdym razie przy ocenie zakresu pojęcia osoby bliskiej w konkretnej sprawie zalicza się do tej kategorii konkubenta. Według aktualnego prawa polskiego zarówno konkubinat mężczyzny i kobiety, jak i pożycie pary homoseksualnej jest nieuregulowane i nie powoduje powstania stosunku prawnego, tym bardziej stosunku rodzinnoprawnego. Często jednak osoby te są uznawane za osoby bliskie w konkretnych sytuacjach prawnych i korzystają z niektórych uprawnień. Należy jednak zaznaczyć, że Trybunał Praw Człowieka w sprawie Kozak v. Polska uznał za osobę bliską partnera homoseksualnego zmarłego najemcy lokalu, ergo, w polskim prawie cywilnym orzeczenie to należy uznać co najmniej za obowiązującą wykładnię art. 691 § 1 KC.
4. Stan cywilny
Nb. 12
Stan cywilny nie jest odrębnym stosunkiem prawnorodzinnym, lecz skutkiem zaistnienia określonych więzi rodzinnych, a zwłaszcza pokrewieństwa i małżeństwa. Stan cywilny wyznacza przynależność do rodziny (status familiae) i określa, czyim się jest dzieckiem i czyim małżonkiem. Stan cywilny określają więc stosunki prawnorodzinne istniejące w rodzinie małej (dwupokoleniowej), z wyłączeniem jednak stosunku prawnego między rodzeństwem. Jest on cząstką ogólnego stanu prawnego człowieka, w skład którego wchodzi również obywatelstwo jako przynależność do państwa i tzw. stan osobisty, tj. cechy człowieka (np. imię) niezwiązane ze stanem rodzinnym, ale charakteryzujące tożsamość człowieka. Wyrażono jednak zapatrywanie, iż stan cywilny obejmuje również inne cechy człowieka, które wpisuje się do aktów stanu cywilnego, np. wiek, płeć, nazwisko, imię, a nawet niewpisane, jak np. stan zdrowia11.
Pojawia się więc pytanie, czy stan cywilny tworzą wszystkie dane rejestrowane w aktach stanu cywilnego. Trzeba przyznać, że płeć człowieka jest istotnym elementem jego tożsamości i bezpośrednio wpływa na stan rodzinny człowieka. Od płci zależy bowiem rola człowieka w małżeństwie i w rodzinie; czy jest mężem, czy żoną, ojcem bądź matką dziecka, synem, czy córką. Płeć człowieka wpisana do aktów stanu cywilnego (zwłaszcza do aktu urodzenia) jest więc elementem stanu cywilnego12. Dyskusyjny pogląd w tej kwestii wyraził M. Nazar, twierdząc że skoro prawna sytuacja rodziców i małżonków nie jest ukształtowana pod kątem płci, to nie można wiązać płci człowieka ze stanem cywilnym13. Natomiast w innym miejscu autor ten trafnie stwierdza, że "prawnie ustalona płeć wskazana w akcie urodzenia wraz z innymi cechami indywidualizującymi osobę wyznacza jej stan cywilny - stan osobisty, dookreśla stan cywilny rodzinny przez wyznaczenie statusu rodzinnego".
Z faktu braku różnego ukształtowania sytuacji prawnej rodziców i małżonków pod kątem płci nie można odmawiać cesze płci współtworzenia instytucji prawnej stanu cywilnego, a nawet stanu rodzinnego. Zresztą istnieją rozwiązania prawne, w których właśnie płeć różnicuje sytuację prawną kobiety i mężczyzny, np. tylko kobieta małoletnia może zawrzeć małżeństwo za zezwoleniem sądu (art. 10 KRO), tylko kobieta może być matką i urodzić dziecko, w prawie filiacyjnym niektóre przepisy dotyczą tylko mężczyzny itd. W polskim prawie rodzinnym nie zaciemnia się tożsamości płciowej rodziców dziecka przez przydanie im numeru (rodzic 1, rodzic2), przeciwnie - dowartościowuje się tam, gdzie tego wymaga potrzeba, rolę społeczną i sytuację prawną matki lub ojca. Jeżeli więc do stanu cywilnego zalicza się wyznaczniki niemające z nim związku ani wpływu, to tym bardziej płeć jako czynnik (cecha) przyrodzony, z reguły trwały (naturalny), odróżniający, ale nienaruszający równouprawnienia obu płci, powinno uznać się za składnik instytucji prawnej stanu cywilnego.
Natomiast imię i nazwisko, aczkolwiek wpisane do akt stanu cywilnego, określają tożsamość człowieka, ale ich związek ze stanem cywilnym (rodzinnym) może być niewielki albo żaden. Nazwisko może bowiem oznaczać pochodzenie jednej osoby od drugiej albo fakt pozostawania w związku małżeńskim, ale może też być nazwiskiem różnym od nazwiska małżonka bądź różnym od nazwiska jednego z rodziców. Prawo rodzinne ewoluuje w kierunku osłabienia roli wspólnego nazwiska rodziny (art. 25 § 3, art. 88 § 1, art. 89 KRO).
W przepisach ustawy z 28.11.2014 r. - Prawo o aktach stanu cywilnego (PrASC) podaje się ustawową definicję stanu cywilnego, według której stanem cywilnym jest sytuacja prawna osoby wyrażona przez cechy indywidualizujące osobę, kształtowana przez zdarzenia naturalne, czynności prawne lub orzeczenia sądów, lub decyzje organów stwierdzona w akcie stanu cywilnego (art. 2 ust. 1). W piśmiennictwie definicję tę trafnie uznano za niefortunną i nawet niepotrzebną14. Starano się bowiem powiązać stan cywilny z aktami stanu cywilnego, a przecież akt zgonu nie kształtuje sytuacji prawnej człowieka zmarłego, ponieważ jego osobowość wygasła (brak podmiotu stanu cywilnego). Przede wszystkim jednak definicja ta zaciemnia obraz pojęcia stanu cywilnego przez to, że obejmuje swoim zakresem elementy, które nie należą do stanu cywilnego w ujęciu prawno-materialnym. Niestety ustawa z 2014 r. przyjęła koncepcję formalnego określenia stanu cywilnego, a skutkiem tego zabiegu jest naruszenie jurydycznej poprawności konstrukcji pojęcia stanu cywilnego.
Ponownie nasuwa się refleksja dotycząca trafnego rozróżnienia stanu cywilnego związanego z sytuacją rodzinną człowieka i stanu osobistego (status personae), od którego odejście powoduje zamieszanie pojęciowe i brak spójności systemowej15.
Przepisy PrASC określają szczegółowo treść aktu urodzenia, małżeństwa i zgonu i nakazują wpis nie tylko imienia i nazwiska, ale i zakładu opieki zdrowotnej zgłaszającego urodzenie dziecka, miejsce znalezienia zwłok, miejsce zgonu itd. Wiek człowieka jest pośrednio wpisany do tych akt przez zarejestrowanie daty urodzenia. Oznacza to, że do treści akt stanu cywilnego wpisuje się również dane indywidualizujące człowieka (miejsce urodzenia bądź miejsce zawarcia małżeństwa), ale niewyznaczające jego stanu cywilnego. Inne osoby mające różny stan cywilny mogą mieć takie samo miejsce zamieszkania i to samo miejsce i datę urodzenia. Fundamentem stanu cywilnego człowieka jest więc jego płeć, pochodzenie od określonych osób (rodziców) oraz stan małżeński albo bezżenny. Inne dane określające człowieka mogą wynikać albo nie wynikają ze stanu cywilnego i podlegają ewolucji niezależnie od zmian w stanie cywilnym. Wydaje się więc, że z brzmienia tytułu ustawy "prawo o aktach stanu cywilnego" nie należy wyciągać wniosku, iż każdy wpis do tych akt tworzy konstrukcję prawną stanu cywilnego. Tytuł ustawy jest niezbędnym skrótem w sensie technicznym.
W PrASC z 2014 r. poza aktami: urodzenia, małżeństwa i zgonu pojawiło się nieznane dotychczas pojęcie zaświadczenia o stanie cywilnym (art. 44 ust. 1 pkt 3, art. 49). Treść tego zaświadczenia zawiera poza oczywistymi danymi jak nazwisko, imię, data urodzenia, płeć - "oznaczenie stanu cywilnego jako sytuacji osoby w odniesieniu do małżeństwa" (art. 49 ust. 2 pkt 2). Cel istnienia takiego zaświadczenia wzbudził spór, którego tenor można w skrócie określić jako kontynuację dyskusji przeciwników i zwolenników zawierania małżeństwa przez osoby tej samej płci. Według przeciwników zaświadczenie to jest wyrazem aprobaty dla zawierania takich małżeństw przez obywateli polskich za granicą i stopniowego oswojenia społeczeństwa z żądaniami środowisk liberalnych i w rezultacie spodziewanej zmiany polskiego prawa16. Stosowanie tego zaświadczenia nie powinno jednak budzić obawy, iż spowoduje ono legalizowanie w Polsce małżeństw jednopłciowych. Korzyścią płynącą z istnienia dokumentu ujawniającego stan cywilny (w zakresie małżeństwa) może być natomiast ułatwienie sytuacji obywatela polskiego za granicą w różnych sprawach. Poza tym polskie ustawodawstwo nie może zupełnie nie interesować się nowymi postaciami prawnymi życia rodzinnego, choćby w Polsce były one niezgodne z prawem polskim. Dla polskiego ustawodawcy odnotowanie zagranicznych zdarzeń ma funkcję informacyjną, np. przeciwdziałanie międzynarodowe bigamii.
Stan cywilny jest niepodzielny, tzn. człowiek może we wszystkich stosunkach prawnych mieć tylko jeden stan cywilny: być dzieckiem tylko jednego mężczyzny i jednej kobiety; mieć za małżonka tylko jedną osobę. Wyjątek dotyczy skutków przysposobienia, zwłaszcza niepełnego, ponieważ przysposabiający nabywa status rodzica dziecka przysposobionego, przy zachowaniu tego samego statusu przez rodziców biologicznych dziecka.
Stan cywilny pojawia się z chwilą urodzenia; natomiast śmierć oznacza kres istnienia osoby fizycznej i tym samym jej stan cywilny nie może być zmieniony (Uwagi o skutkach wyr. TK z 26.11.2013 r. w sprawie o zaprzeczenie ojcostwa po śmierci dziecka; zob. Nb. 213, 215 i 233).
Stan cywilny, jego stabilizacja podlega ochronie, czego przejawem jest zachowanie stanu cywilnego osoby zmarłej. Bezwzględny charakter tej reguły łagodzi wyrażona w doktrynie zasada względnej niezmienności prawnie ustalonego stanu cywilnego. Dotyczy ona ustalania pochodzenia dziecka od ojca po śmierci dziecka i jest dopuszczalna tylko przy zaistnieniu określonych przesłanek i w wyznaczonym trybie postępowania.
O zaprzeczeniu macierzyństwa po śmierci dziecka można powiedzieć tylko to, że TK w cytowanym orzeczeniu nie zmienił art. 6115 KRO, ergo, po śmierci dziecka zaprzeczenie macierzyństwa nie jest dopuszczalne.
Stan cywilny jest dobrem osobistym i przedmiotem praw stanu cywilnego chronionych przez prawo cywilne za pomocą roszczeń; powództwa ustalającego i kształtującego. W ramach praw stanu cywilnego chroni się także nazwisko z urodzenia lub z małżeństwa, jest ono bowiem w tym przypadku pochodne od stanu cywilnego. W razie jednak pozostania małżonków przy swoich dotychczasowych nazwiskach rodowych nie wchodzą one w skład stanu cywilnego wynikającego z małżeństwa.
Prawa stanu cywilnego mają charakter niemajątkowy i są związane wyłącznie z osobą, której przysługują. Są niezbywalne i skuteczne erga omnes. Ze względu na interes państwa w prawidłowym ukształtowaniu stanu cywilnego legitymacja procesowa w tych sprawach przysługuje nie tylko osobom bezpośrednio zainteresowanym, ale i prokuratorowi.
5. Zagadnienie transseksualizmu
Nb. 13
W ostatnich latach, zdecydowanie częściej niż dawniej, podejmuje się problem zmiany płci człowieka, nazywanej transseksualizmem. Transseksualizm oznacza rozbieżność między poczuciem psychicznym płci a morfologicznobiologiczną budową ciała oraz płcią społeczną (metrykalną). Rozbieżność ta pojawia się na ogół w toku dojrzewania człowieka lub dopiero w wieku dojrzałym. Płeć człowieka odgrywa ważną rolę z punktu widzenia jego stanu cywilnego, a zjawisko zmiany płci zakłóca istniejący stan cywilny, szczególnie na płaszczyźnie więzi małżeńskiej.
Na płaszczyźnie jurydycznej pojawia się pytanie, na jakiej podstawie prawnej może być oparte żądanie transseksualisty zmiany jego płci metrykalnej i zmiana samego aktu urodzenia. Kolejne pytanie dotyczy dopuszczalności zabiegów operacyjnych zewnętrznych narządów płciowych. W praktyce sądowej już w latach 60. i 70. XX w. pojawiły się orzeczenia dopuszczające zmianę płci na drodze postępowania sądowego po uprzednim zabiegu korekcyjnym17, a nawet wyjątkowo przed wykonaniem tego zabiegu, jeżeli cechy nowo kształtującej się płci są przeważające i stan ten jest nieodwracalny18. Podstawy prawnej powództwa dopatrywano się w przepisie PrASC regulującym sprostowanie aktu stanu cywilnego w razie błędnego lub nieścisłego zredagowania (art. 26 pkt 3 dekretu z 8.6.1955 r. oraz podobny w treści art. 31 PrASC z 1986 r.). Takie stanowisko spotkało się z trafną krytyką nauki prawa, wskazującą brak w tej sytuacji błędu lub nieścisłości w chwili sporządzenia aktu urodzenia19. Obecnie akt stanu cywilnego, który zawiera dane niezgodne z danymi zawartymi w aktach zbiorowych rejestracji stanu cywilnego, podlega sprostowaniu przez kierownika USC, który go sporządził. Płeć człowieka określa się bowiem w chwili jego urodzenia na podstawie zewnętrznych narządów płciowych. Zjawisko transseksualizmu pojawia się później.
W związku z chwiejnym orzecznictwem sądów rozstrzygających w sprawach żądania stwierdzenia zmiany płci SN w uchwale mającej moc zasady prawnej stwierdził, że "występowanie transseksualizmu nie daje podstawy do sprostowania w akcie urodzenia wpisu określającego płeć"20. W uzasadnieniu tej uchwały SN stwierdził, że żaden przepis nie przewiduje możliwości zmiany płci na drodze sądowej. To stanowisko spotkało się z krytyką wskazującą na potrzebę ochrony praw osobistych człowieka, do których należy również płeć21.
Pojawiła się też wówczas kwestia procesowa dotycząca wskazania pozwanych w ewentualnym postępowaniu sądowym (rodzice, gmina?) oraz wątpliwość odnośnie do charakteru skuteczności wyroku wydanego na podstawie art. 189 KPC (ex nunc albo ex tunc). Stwierdzono, że pozwanymi powinni być rodzice powoda22, w innym wypadku23 wskazano skuteczność wyroku ex nunc, tj. od chwili jego wydania, ponieważ w małżeństwie mogą pozostawać tylko osoby różnej płci, a dziecku nie można przypisać pochodzenia od dwóch kobiet albo od dwóch mężczyzn. To stanowisko spotkało się z krytyką, gdyż narusza zasadę niepodzielności płci, ponadto wątpliwa jest podstawa prawna takiego powództwa, które dąży do ustalenia stosunku prawnego lub prawa, a nie faktu, jakim jest płeć człowieka24. PrASC (2014) nie reguluje tego zagadnienia, a art. 35 i 36 tej ustawy stanowi o sprostowaniu aktu stanu cywilnego, przy czym odpowiedź, czy może ono dotyczyć określenia płci, jest wysoce wątpliwa. Dlatego trafny jest dawno wyrażony postulat de lege ferenda wskazujący potrzebę bezpośredniego i wyraźnego uregulowania zjawiska transseksualizmu, ponieważ nie może ona wynikać z domysłów lub niełatwej wykładni systemowej25. Chodzi o ustalenie istotnego elementu stanu cywilnego, z którego musi jasno wynikać, czy w stosunkach społecznych i prawnych transseksualista jest mężczyzną czy kobietą26. Dla ochrony integralności seksualnej, jako dobra osobistego, przysługuje człowiekowi prawo podmiotowe (osobiste).
Dla omawianego zagadnienia istotne znaczenie ma wydana na gruncie obecnego prawa uchwała IC SN z 4.3.2025 r.27, w której odstąpiono od wspomnianej wyżej zasady prawnej uchwalonej przez SN(7) 22.6.1989 r., i przyjęto uchwałę, iż żądanie zmiany oznaczenia płci w akcie urodzenia podlega rozpoznaniu przez sąd rejonowy właściwy ze względu na miejsce zamieszkania wnioskodawcy, w trybie nieprocesowym, przy zastosowaniu w drodze analogii art. 36 PrASC. Podstawą prowadzenia postępowania jest wniosek zainteresowanej osoby, która nie musi wytaczać powództwa przeciwko rodzicom ani wskazywać kuratora.
W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu podejście do transseksualizmu uległo zmianie od wydania orzeczenia z 11.7.2002 r. w sprawie Goodwin v. Wielka Brytania. Uznano bowiem, że państwa mają obowiązek umożliwić zmianę wpisu o przynależności do określonej płci transseksualiście, który przeszedł chirurgiczny zabieg zmiany płci. Pojawia się jednak pytanie, jak pogodzić zmianę płci osoby, u której w dojrzałym wieku rzeczywiście zaszły nieodwracalne zmiany jej tożsamości płciowej, z głoszoną zasadą niepodzielności płci w całym życiu człowieka28.
§ 2. Prawo rodzinne
I. Charakter i funkcje
1. Geneza prawa rodzinnego
Nb. 14
Życie rodziny i stosunki rodzinne ze względu na ich intymność wymykają się spod działania prawa, a co najmniej oddziaływanie prawa jest na tym obszarze słabsze niż w innych stosunkach społecznych. W rozwoju historycznym rodzina była obiektem zainteresowania prawa, przede wszystkim w zakresie stosunków majątkowych, roli jednostki zarządzającej majątkiem rodzinnym oraz przekazywaniem go następnym pokoleniom. Natomiast stosunki osobiste między członkami rodziny (w szczególności między małżonkami) podlegały regulacji i kontroli, przede wszystkim w sferze moralno-obyczajowej i poddane były wpływom religii. Od średniowiecza aż do czasów nowożytnych prawo małżeńskie było domeną prawa kościelnego. Dopiero Kodeks Napoleona z 1804 r. unormował całość stosunków rodzinnych w odniesieniu do wszystkich obywateli, niezależnie od ich wyznania. W innych państwach europejskich prawo kościelne zachowało swoją rolę dłużej; w Polsce niepodległej, w województwach centralnych i wschodnich - nawet do czasu unifikacji prawa rodzinnego w latach 1945-1946.
Nb. 15
W Polsce po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. w poszczególnych dzielnicach obowiązywało prawo państw zaborczych, z których tylko niemiecki Kodeks cywilny z 1896 r. (BGB) normował całokształt stosunków prawnorodzinnych na zasadzie świeckości prawa. Prace kodyfikacyjne podjęte w II Rzeczypospolitej przerwał wybuch II wojny światowej, jednak przygotowane projekty legislacyjne były ważnym dorobkiem polskiej myśli prawniczej. Wykorzystano je po zakończeniu wojny w pracach nad unifikacją prawa rodzinnego, zakończonej uchwaleniem czterech dekretów:
prawo małżeńskie, dekret z 25.9.1945 r.29; prawo rodzinne, dekret z 22.1.1946 r.30; prawo opiekuńcze, dekret z 14.5.1946 r.31; prawo małżeńskie majątkowe, dekret z 29.5.1946 r.32
Dopiero Kodeks rodzinny z 27.6.1950 r.33 unormował całość stosunków prawnorodzinnych w jednym akcie prawnym. Był on jednak z różnych względów krytykowany, zwłaszcza za nadmierną lakoniczność, utrudniającą stosowanie jego przepisów w praktyce sądowej. W ramach prac nad kodyfikacją prawa cywilnego przygotowano nowy projekt prawa rodzinnego, który w 1964 r. uchwalono jako Kodeks rodzinny i opiekuńczy (KRO).
2. Budowa Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego
Nb. 16
Kodeks rodzinny i opiekuńczy składa się z trzech zasadniczych członów:
prawo małżeńskie; prawo dotyczące stosunków między rodzicami a dziećmi; prawo opiekuńcze.
Skuteczność prawa regulującego stosunki rodzinne jest najbardziej widoczna na płaszczyźnie majątkowej. Natomiast w zakresie stosunków osobistych KRO normuje tylko podstawowe kwestie dotyczące formalnych przesłanek zawarcia małżeństwa, ustalania pochodzenia dziecka, nazwiska, a więc w zakresie praw stanu. W odniesieniu do innych kwestii dotyczących intymnej sfery życia rodzinnego KRO zawiera normy, które bardziej wskazują na pożądane zachowania i postawy członków rodziny, niż bezpośrednio je rozstrzyga i sankcjonuje. Normy prawne są przede wszystkim instrumentem ułatwiającym rozstrzyganie sytuacji konfliktowych. W odniesieniu jednak do stosunków osobistych w rodzinie nie można oczekiwać, aby prawo rodzinne tę rolę spełniało tak, jak ją spełnia w stosunkach prawno-majątkowych. Dlatego tak często ustawodawca posługuje się klauzulami generalnymi (np. dobro dziecka, ważne powody, zasady współżycia społecznego itd.), które pozwalają na elastyczne, stosowne do sytuacji faktycznej, rozwiązanie konfliktu.
Nb. 17
Kodeks rodzinny i opiekuńczy respektuje zasadę autonomii rodziny (art. 47 Konstytucji RP) i dlatego ingerencja państwa (sądu) w stosunki rodzinne jest wyjątkiem ograniczonym do sytuacji szczególnych, najczęściej polegających na przejawach patologii lub nienależytym realizowaniu funkcji rodziny34. Od autonomii rodziny należy odróżnić autonomię podmiotów prawa rodzinnego. Więzy prawnorodzinne nie pozwalają im na swobodę działania we wzajemnych relacjach na wzór autonomii pojmowanej na gruncie prawa zobowiązań. W szczególności zarówno zawieranie, jak i rozwiązywanie małżeństw podlega ograniczeniom określonym w przepisach regulujących przesłanki tych zdarzeń prawnych. Mają one uzasadnienie w konstytucyjnej randze małżeństwa i w zasadzie jego trwałości. Nie chcą tego dostrzec zwolennicy zmian prawa małżeńskiego w kierunku swobody jego zawierania i rozwiązywania, uparcie argumentując, że podstawą w obu sytuacjach jest (powinna być) odpowiednio autonomia nupturientów lub autonomia małżonków35.
Stosunki prawnorodzinne są oparte na równości stron. Istniejący w stosunkach między rodzicami a dzieckiem obowiązek posłuszeństwa dziecka nie jest odstępstwem od tej zasady. Piecza rodzicielska wynika bowiem z potrzeby ochrony dziecka małoletniego jako osoby niedojrzałej, a nie jest stałym elementem "ustroju rodziny" (było tak w minionych wiekach w prawie, które przewidywało podległość żony decyzjom męża).
Nb. 18
Prawo rodzinne zawarte w KRO jest działem prawa cywilnego, chociaż zamieszczone w odrębnym akcie kodyfikacyjnym. Na takie rozwiązanie legislacyjne wpłynęły przesłanki polityczne i ideologiczne, a nie względy teoretyczno-doktrynalne36. Kodeks rodzinny i opiekuńczy normuje zarówno stosunki majątkowe, jak i osobiste między członkami rodziny. Jednak i Kodeks cywilny, zwłaszcza w części ogólnej, zawiera tzw. prawo osobowe; zajmuje się on bowiem pojęciem osoby, jej zdolnością prawną i zdolnością do czynności prawnych, określa pojęcie miejsca zamieszkania człowieka dorosłego, a także dziecka podlegającego władzy rodzicielskiej, osoby podlegającej opiece itd. Z Kodeksu cywilnego wyłączono natomiast takie instytucje osobowego prawa cywilnego, jakimi są opieka i kuratela, i uregulowano je w ramach KRO. Wyodrębnienie prawa rodzinnego z Kodeksu cywilnego oparte jest na błędnych przesłankach i można je uważać tylko za zabieg techniczno-prawny.
Powyższa kwestia była przedmiotem sporu w komisji kodyfikacyjnej w latach 50. XX w. w ramach prac nad unifikacją, a później kodyfikacją prawa cywilnego. Pojawiły się wtedy różne stanowiska odnośnie do charakteru prawa rodzinnego i włączenia albo niewłączenia go do Kodeksu cywilnego. Przeważające i przekonujące opinie o cywilnoprawnym charakterze prawa rodzinnego wyrazili A. Wolter, J. Gwiazdomorski, K. Przybyłowski, Z. Radwański, natomiast przeciwni temu byli członkowie komisji związani z ideologią i władzą komunistyczną (S. Szer, J. Topiński). Jednak w czasie dyskusji w okresie po 1956 r. i łagodniejszego kursu politycznego ówczesnej władzy dyskutanci nie zaprzeczali przynależności norm prawa rodzinnego do prawa cywilnego. Można więc przypuszczać, że po zaostrzeniu kursu politycznego i z obawy przed niezadowoleniem władz ZSRR z powodu nadmiernej samodzielności władzy polskiej odstąpiono od włączenia prawa rodzinnego do projektu Kodeksu cywilnego. Warto zauważyć, że dopiero z projektu Kodeksu cywilnego z 1960 r. usunięto prawo rodzinne z księgi czwartej Kodeksu37.
Warto też zwrócić uwagę na rozważania M. Nazara, który poddał trafnej krytyce projekt nowego Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego z 2018 r. opracowany z inicjatywy Rzecznika Praw Dziecka38. Autorzy projektu starają się uzasadnić nie tylko kodeksowe wyodrębnienie, ale dążą do uznania prawa rodzinnego za odrębną gałąź prawa. Wskazując słabość i nieadekwatność uzasadnienia tego postulatu (rzekoma marginalność prawa rodzinnego względem prawa cywilnego, osobowy charakter norm prawa rodzinnego itd.), M. Nazar stwierdza, że o treści (skuteczności?) unormowań decyduje przede wszystkim nie ich miejsce w systemie aktów prawnych, lecz dyrektywne zasady prawne .
Wyodrębnienie kodeksu jest zresztą niezupełne, ponieważ KRO nie zawiera części ogólnej. Jednak stosunki prawnorodzinne są w KRO unormowane metodą cywilistyczną, podobnie jak stosunki z zakresu prawa rzeczowego, spadkowego i prawa zobowiązań. Szczególna, bliska więź istnieje między prawem rodzinnym i prawem spadkowym. Normy prawa spadkowego zawierają bowiem swoistą rodzinną tkankę emocjonalną i etyczną. Przy ocenie prawa do dziedziczenia uwzględnia się bowiem zmieniający się stan uczuć, jakie żywi spadkodawca względem spadkobiercy niegodnego, wydziedziczonego (przebaczenie, art. 930 § 1, art. 1010 § 1 KC). Swoista jest również wykładnia testamentu, skierowana na możliwie najpełniejsze urzeczywistnienie woli spadkodawcy (art. 948 § 1 KC), właśnie ze względu na rodzinne źródło dziedziczenia. Prawo spadkowe jest więc jakby przedłużeniem stosunków rodzinnoprawnych i ich skutków na obszarze praw majątkowych. Nikt jednak nie ma wątpliwości, że prawo spadkowe mimo swoistych cech należy do prawa cywilnego. Zwiększona rola nadzorcza sądu opiekuńczego i możliwość jego działania z urzędu ani znaczna liczba przepisów iuris cogentis nie wyłączają cywilnoprawnego charakteru stosunków prawnych między członkami rodziny.
Podobnie powszechność ksiąg wieczystych i obowiązek wpisu prawa własności obłożony sankcją nie są podstawą dla podania w wątpliwość przynależności prawa rzeczowego do prawa cywilnego.
Konsekwencją przynależności prawa rodzinnego do prawa cywilnego jest stosowanie wprost przepisów Części ogólnej KC, chyba że określone zagadnienie jest inaczej unormowane w KRO (np. wady oświadczenia o zawarciu małżeństwa) albo w KRO istnieje wyraźna dyrektywa co do odpowiedniego stosowania przepisów KC (np. art. 38, 46, 163 § 1 KRO). Trudno więc jest bronić poglądu, że prawo rodzinne jest samodzielne, wyłączone z prawa cywilnego, aspiruje do statusu gałęzi prawa; głosi się natomiast uznanie samodzielności kodeksowej prawa rodzinnego. Chodzi raczej o aprobatę dla unormowania go w odrębnym od KC akcie prawnym o randze kodeksu. To rozwiązanie uważa się za potrzebne, ponieważ istnieje od wielu dziesięcioleci (od 1950 r.), jest łatwiejsze do poznania prawa rodzinnego przez adresatów norm prawnych, niż gdyby było częścią obszernego KC39.
Łatwiej jednak zgodzić się z odrębnością kodeksową prawa rodzinnego niż z samodzielnością kodeksową, skoro stosuje się również normy KC, jeżeli przepisy KRO tak stanowią albo regulują jakieś zagadnienie inaczej. Nie można zaprzeczyć pierwszeństwu stosowania norm KRO i nawet jeżeli się stosuje przepisy KC, to z uwzględnieniem swoistości danego stosunku rodzinno-prawnego. Brak części ogólnej sprawia, że pełna samodzielność KRO jest wątpliwa, natomiast odrębność samego aktu prawnego jest akceptowalna, jeżeli jednak nie zaprzecza się przynależności prawa rodzinnego do gałęzi prawa cywilnego. W nauce prawa dominuje przekonanie, że stosunek między Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym a Kodeksem cywilnym jest taki, jaki istnieje między lex specialis a lex generalis40.
II. Źródła prawa rodzinnego i opiekuńczego
1. Konstytucja
Nb. 19
Założenie rodziny, zawarcie małżeństwa, uprawnienia i obowiązki rodzinne są ściśle powiązane z koncepcją ochrony praw jednostki jako człowieka i jako obywatela. Ponadto małżeństwo i rodzina należą do wartości samoistnych, pełniąc jednocześnie funkcję instrumentalną w odniesieniu do realizacji ładu społecznego i porządku prawnego. Z tych względów Konstytucja RP, jako ustawa zasadnicza, zawiera stosowne normy wskazujące na stosunek państwa do rodziny, a zwłaszcza zakresu jej ochrony. Konstytucja RP uchwalona w 1997 r. uznaje małżeństwo, macierzyństwo, rodzicielstwo i rodzinę za wartości samoistne i zapewnia im ochronę zarówno w ramach grupy rodzinnej, jak i w wymiarze indywidualnym (art. 18). Przepis ten znajduje się w rozdziale pierwszym wskazującym główne zasady, na jakich opiera się porządek prawny państwa. Bardziej szczegółowe przepisy wskazują na ochronę autonomii rodziny zwłaszcza w stosunkach między rodzicami a dziećmi (art. 48, 53 ust. 3), deklarują ochronę dobra dziecka w kontekście dobra rodziny (art. 71, 72), bezpieczeństwo socjalne (art. 67) oraz chronią prywatność człowieka i jego życie rodzinne (art. 47). Konstytucja formułuje jednak tylko dyrektywy dla ustawodawstwa niższej rangi, a sama nie reguluje bezpośrednio stosunków prawnorodzinnych. Obywatel może jednak przed właściwym organem państwa powołać się bezpośrednio na Konstytucję RP, w szczególności wspierając określoną wykładnię innych ustaw.
2. Kodeks rodzinny i opiekuńczy i inne ustawy
Nb. 20
Kodeks rodzinny i opiekuńczy normuje stosunki prawne w rodzinie oraz stosunki w zakresie opieki i kurateli. Kodeks ten był wielokrotnie nowelizowany, a niektóre z nowelizacji zasługują na miano szerokich reform. Pierwszą taką reformę przeprowadzono w 1975 r.41, a drugą w 2008 r.42 Najistotniejsze spośród licznych fragmentarycznych zmian KRO przeprowadzono:
w 1995 r. w odniesieniu do przysposobienia43; w 1998 r. w zakresie prawa małżeńskiego44; w 2004 r. w zakresie małżeńskiego prawa majątkowego45; w 2011 r. wprowadzając przepisy o pieczy zastępczej; w 2019 r. zmieniając terminy sądowego żądania zaprzeczenia macierzyństwa i ojcostwa; w 2023 r. wprowadzając uregulowania dotyczące w szczególności wymagań w stosunku do reprezentanta dziecka oraz nadzorowania go przez sąd opiekuńczy46.
Jak już wspomniano, KRO nie jest kodyfikacją zupełną ani wyczerpującą, normującą wszystkie zagadnienia prawne dotyczące rodziny, i dlatego do źródeł prawa rodzinnego należy zaliczyć także KC (por. Nb. 18) oraz inne ustawy.
Wśród innych ustaw doniosła rola przypada ustawie z 28.11.2014 r. - Prawo o aktach stanu cywilnego47. Normuje ona nie tylko techniczno-administracyjne kwestie prowadzenia ksiąg stanu cywilnego i wpisów danych o stanie cywilnym, lecz powoduje także skutki prawne (art. 3 PrASC).
Poza tym należy wymienić:
ustawę z 14.12.2016 r. - Prawo oświatowe48 i wydane na jej podstawie akty wykonawcze; ustawę z 9.6.2022 r. o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich49; ustawę z 28.11.2003 r. o świadczeniach rodzinnych50; ustawę z 9.6.2011 r. o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej51.
W wielu innych jeszcze aktach prawnych można znaleźć normy regulujące stosunki prawne w rodzinie, np. w odniesieniu do mieszkań w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych, w ustawie o ochronie praw lokatorów, w KC (art. 6801) itd.
Normy prawa proceduralnego służące realizacji praw wynikających ze stosunków rodzinnych zawiera Kodeks postępowania cywilnego, zaliczany także do źródeł prawa rodzinnego.
Nb. 21
Odrębnym zagadnieniem jest pozycja prawna aktów prawa międzynarodowego, zwłaszcza w zakresie ochrony praw człowieka. Według Konstytucji RP ratyfikowana umowa międzynarodowa po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw staje się częścią krajowego porządku prawnego i jest bezpośrednio stosowana, chyba że jej stosowanie jest uzależnione od wydania ustawy. Polska jako członek Rady Europy ratyfikowała Europejską Konwencję Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z 1950 r., a ponadto ratyfikowała inne konwencje wyznaczające tzw. standardy ochrony praw człowieka jako obywatela i jako członka rodziny. Należy wymienić w szczególności:
Europejską konwencję o przysposobieniu dzieci z 24.4.1967 r.52 wraz z nowelizacją z 2008 r.; Europejską konwencję o statusie prawnym dziecka pozamałżeńskiego z 15.10.1975 r.53; Europejską konwencję o uznawaniu i wykonywaniu orzeczeń dotyczących pieczy nad dzieckiem oraz o przywracaniu pieczy z 20.5.1980 r.54 oraz liczne zalecenia przyjęte przez Komitet Ministrów Rady Europy dotyczące rodzin zastępczych, odpowiedzialności rodzicielskiej, równouprawnienia małżonków w prawie cywilnym, świadczeń porozwodowych itd.; Europejską konwencję o wykonywaniu praw dzieci z 25.1.1996 r.55
Ponadto doniosła rola przypada konwencjom o zasięgu uniwersalnym, przyjętym przez ONZ i ratyfikowanych przez Polskę. Chodzi przede wszystkim o:
Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych otwarty do podpisu 19.12.1966 r.56; Międzynarodowy Pakt Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych otwarty do podpisu 19.12.1966 r.57; Konwencję Narodów Zjednoczonych o Prawach Dziecka przyjętą 20.11.1989 r.58; Konwencję o prawach osób niepełnosprawnych sporządzoną 13.12.2006 r.59; Konwencję haską z 25.10.1980 r. dotyczącą cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę60.
Zawierają one wiążące państwo dyrektywy w sprawie ochrony praw człowieka w odniesieniu do swobody zawarcia małżeństwa, ochrony jednostki jako członka rodziny, stanu cywilnego człowieka, ochrony rodziny jako komórki społecznej itd.
Przy omawianiu źródeł prawa rodzinnego nie można pominąć ustawy z 4.2.2011 r. - Prawo prywatne międzynarodowe61 oraz konwencji przyjętych przez stałą Konferencję Prawa Międzynarodowego Prywatnego w Hadze. Należy zaznaczyć, że w 1993 r. przyjęto Konwencję o ochronie dzieci i współpracy w dziedzinie przysposobienia międzynarodowego. Tę konwencję Polska ratyfikowała w 1995 r.62
Warto jeszcze wspomnieć o innych aktach prawnych, które bezpośrednio nie normują stosunków prawnorodzinnych, lecz znajdują się jakby na obrzeżu podstawowych aktów prawnych, do jakich należy Konstytucja RP, a przede wszystkim KRO. Chodzi mianowicie o te akty prawne z różnych gałęzi prawa, które realizują politykę społeczno-gospodarczą względem rodziny, np. w zakresie prawa podatkowego, ubezpieczeń społecznych, prawa lokalowego, pomocy społecznej, wspierania rodziny i pieczy zastępczej itd. W związku z tym nasuwa się uwaga dotycząca struktury prawa odnoszącego się do stosunków rodzinnoprawnych, które są zawarte w KRO określanym niekiedy jako "ścisłe" prawo rodzinne, o większym ciężarze gatunkowym niż wspomniane przepisy okalające KRO, które są z nim funkcjonalnie i formalnie związane i jako takie pełnią funkcję doprecyzowującą lub w pewnym sensie wykonawczą czy też uzupełniającą względem norm KRO63. Te ostatnie tworzą jednak z KRO całość, którą należy uwzględniać zwłaszcza przy stosowaniu i wykładni prawa w konkretnej sprawie. Natomiast w praktyce sądowej i w praktyce innych pozasądowych organów zajmujących się wspieraniem rodziny zauważano negatywne zjawisko traktowania KRO oraz norm prawnych dotyczących rodziny jako autonomiczne względem siebie, mimo że należą do tego samego systemu64.
III. Główne zasady i kierunki wykładni
Nb. 22
Wskazane wcześniej akty prawne, jako źródła prawa rodzinnego, pozwalają zrekonstruować główne idee i założenia, jakimi kieruje się ustawodawca przy przyjęciu określonych rozwiązań normatywnych. Warto przy tym pamiętać, że prawo, zwłaszcza rodzinne, musi czerpać siłę swego oddziaływania z autorytetu norm moralnych65. One właśnie legły u podstaw norm ustanowionych przez państwo lub przez organy międzynarodowe. Poza tym jednak na treść zasad i założeń prawa rodzinnego wpływają dalekosiężne cele państwa, które w swojej polityce prawnej i społecznej mają na względzie określony model rodziny jako element makrostruktury społecznej.
Polskie prawo rodzinne, tworzone jeszcze w Polsce niepodległej po 1918 r., a zunifikowane i skodyfikowane po 1945 r., opiera się na humanistycznych i demokratycznych przesłankach życia społecznego, jakimi są: równość ludzi niezależnie od płci i wyznania, autonomia rodziny, ochrona słabszych, prymat pierwiastków osobistych, służebny charakter pierwiastków majątkowych w kształtowaniu stosunków prawnorodzinnych oraz świecki charakter norm prawa rodzinnego i kompetencja organów państwa w rozstrzyganiu spraw rodzinnych. Na tej podstawie formułuje się tzw. podstawowe (główne) zasady prawa rodzinnego.
Nb. 23
Zasada szczególnej ochrony rodziny wyraża się zarówno w art. 18 i 71 Konstytucji RP, jak i w wielu przepisach KRO oraz w licznych ustawach zwykłych, w szczególności w ustawodawstwie socjalnym. W KRO ma ona na względzie m.in. zachowanie małżeństwa zawartego mimo przeszkody wieku (art. 10 § 1), współdziałanie dla dobra rodziny (art. 23, 27, 39), rozliczenie między małżonkami przy podziale majątku wspólnego (art. 45 § 1), obowiązki alimentacyjne członków rodziny i pomoc państwa przy ich wykonaniu (art. 128 i nast. KRO, ustawa z 28.11.2003 r. o świadczeniach rodzinnych, ustawa z 7.9.2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów66).
Nb. 24
Zasada dobra dziecka jako istoty słabszej od innych i potrzebującej ochrony przenika całe prawo niezależnie od tego, w jakim akcie prawnym unormowano konkretny fragment stosunków rodzinnych. Dobro dziecka jest pojęciem trudnym do pełnego objaśnienia. Czy dobro dziecka jest wartością, czy optymalnym stanem rzeczy - trudno znaleźć jednoznaczną odpowiedź. Przeważa stanowisko, według którego dobro dziecka rozważa się jako optymalną konfigurację elementów stanu rzeczy dotyczącego dziecka (jego interesu, ale rozumianego w szerokim, a nie tylko majątkowym zakresie) na daną chwilę, ale z uwzględnieniem przyszłych skutków aktualnych decyzji względem niego67.
Inna wypowiedź opisuje dobro dziecka jako kompleks wartości materialnych i niematerialnych niezbędnych do zapewnienia dziecku prawidłowego rozwoju itd. Chodzi wszakże o model idealizacyjny, oparty na normach prawnych wyznaczających ich adresatowi obowiązek spowodowania takiego stanu rzeczy, który tworzyłby optymalną sytuację dla dziecka. Wprowadzenie normatywnej definicji byłoby niemożliwe, dlatego lepszym wyjściem z tego dylematu jest odwołanie się do klauzuli generalnej68.
Uznając rangę poszukiwań uchwycenia ontologicznej istoty dobra dziecka, warto zwrócić uwagę na metodykę osiągania w konkretnych sprawach owej optymalnej konfiguracji stanu rzeczy, jaka dziecka dotyczy. W tym względzie na czoło wysuwa się konstatacja, że ocena jakiegoś rozwiązania, jako zgodnego lub niezgodnego z dobrem dziecka, z reguły wykracza poza zawodowe kompetencje prawników. Odnosi się to w szczególności do rodzinnych problemów prawnych, których istotą jest kreowanie przyszłości osób i rodzin (zezwolenie na zawarcie związku małżeńskiego, ograniczenie władzy rodzicielskiej, określenie sytuacji dziecka po orzeczeniu rozwodu lub separacji, umieszczenie dziecka w pieczy zastępczej, przysposobienie). Dlatego prawnicy powinni możliwie w szerokim zakresie korzystać z wiedzy profesjonalistów z tych dziedzin, które w danym przypadku są najbliższe istocie problemu, np. psychologii, pedagogiki, czasem medycyny i innych69.
Dobro dziecka należy mieć na względzie zarówno przy orzekaniu o rozwodzie rodziców, o ich władzy rodzicielskiej, jak i przy ustanowieniu przysposobienia lub opieki nad małoletnim. Generalną dyrektywę w tym względzie zawiera wspomniana już Konwencja o prawach dziecka adresująca ten postulat do wszystkich osób, władz, instytucji publicznych i prywatnych zajmujących się sprawami dziecka. Dla ochrony praw dziecka powołano Rzecznika Praw Dziecka. Rzecznik - zgodnie z treścią Konwencji o Prawach Dziecka - powinien kierować się dobrem dziecka w kontekście jego związku z rodziną, która jest naturalnym środowiskiem rozwoju dziecka.
Nb. 25
Zasada trwałości małżeństwa odnosi się nie tylko do samych małżonków, ale jest także instrumentem ochrony rodziny jako grupy społecznej tworzącej korzystne dla dziecka środowisko życia i rozwoju. Realizacja tego postulatu, zwłaszcza w postępowaniu o rozwód, ma na celu stabilizację istniejących stosunków rodzinnych, jeżeli istnieje prognoza zażegnania konfliktu między małżonkami.
Podejmowane są próby podważenia tej zasady w drodze tworzenia uregulowań dotyczących tzw. rozwodów pozasądowych, co ma na celu ułatwienie rozwiązywania małżeństw (tzw. rozwody na życzenie, czyli bez wykazywania przesłanek określonych w art. 56 KRO).
Nb. 26
Zasada równouprawnienia małżonków w stosunkach między nimi samymi oraz między nimi a ich wspólnymi dziećmi realizuje ideę równości mężczyzny i kobiety w stosunkach rodzinnych.
Podobna motywacja dotyczy równości wszystkich dzieci wobec prawa, bez względu na ich małżeńskie bądź pozamałżeńskie pochodzenie. Zasadę tę ustawodawca realizuje nie tylko w stosunkach prawnorodzinnych unormowanych w KRO, ale także w zakresie uprawnień do dziedziczenia unormowanych w KC i w odniesieniu do innych stosunków prawnych.
Nb. 27
Zasada świeckości prawa rodzinnego i kompetencji organów państwa przy rozstrzyganiu spraw rodzinnych zapewnia wszystkim obywatelom jednolitą pozycję prawną i jednolity tryb orzekania, niezależnie od przynależności wyznaniowej oraz światopoglądu. Oznacza to, że państwo zapewnia ochronę praw rodzinnych na płaszczyźnie cywilnoprawnej, w zakresie prawa karnego, socjalnego itd., przy czym inicjatywa wszczęcia postępowania przysługuje także prokuratorowi oraz Rzecznikowi Praw Obywatelskich. Szczegółowe wyjaśnienie kompetencji tych organów należy do wykładu postępowania cywilnego. W każdym razie należy zaznaczyć, że inicjatywa procesowa tych organów w sprawach niemajątkowych z zakresu prawa rodzinnego wchodzi w rachubę tylko w przypadkach wskazanych w ustawie (art. 7 KPC) i nie dotyczy powództwa o rozwód. Zasada świeckości prawa rodzinnego nie narusza możliwości zawarcia małżeństwa świeckiego przed duchownym. Małżeństwo takie zawiera się bowiem pod kontrolą kierownika USC, a o unieważnieniu małżeństwa, o jego rozwiązaniu i innych stosunkach prawnych wynikających z małżeństwa orzeka sąd cywilny. O rozdzieleniu jurysdykcji sądów państwowych i sądów kościelnych Kościoła katolickiego rozstrzyga expressis verbis art. 10 ust. 3 i 4 konkordatu zawartego przez Rząd RP ze Stolicą Apostolską w 1993 r.
Niektóre sformułowane zasady polskiego prawa rodzinnego mają postać klauzuli generalnej, np. dobro dziecka i ochrona dobra rodziny. Poza tym spełniają one także funkcję dyrektywy wykładni norm prawa rodzinnego.
IV. Orzekanie w sprawach rodzinnych
Nb. 28
Rozpoznanie spraw wynikających ze stosunków prawnorodzinnych wymaga większej spójności i jednolitości oceny sędziowskiej niż w innych sprawach cywilnych. Chodzi bowiem o to, że rozstrzygnięcie jednej sprawy (zagadnienia) wpływa na inne kwestie dotyczące tej samej rodziny. Na ogół bowiem rozpatrywana kwestia, zwłaszcza związana z dysfunkcją danej rodziny, jest rezultatem szerszego zjawiska, któremu trzeba zaradzić w sposób kompleksowy. Pożądane jest zatem, aby sprawy konkretnej rodziny rozpatrywał ten sam sędzia z pomocą wyspecjalizowanych organów wspierających. Tymczasem do końca lat 70. XX w. sprawy z zakresu prawa cywilnego, prawa rodzinnego i opiekuńczego, sprawy dotyczące demoralizacji i czynów karalnych nieletnich, leczenia osób uzależnionych od alkoholu i innych środków odurzających oraz sprawy należące do sądu opiekuńczego na podstawie odrębnych ustaw - rozpoznawano w wydziale cywilnym. Wtedy to pojawiła się idea powołania tzw. sądów rodzinnych, która kształtowała się od dawna za granicą. W sądach rejonowych powstały wydziały zajmujące się rozpatrywaniem spraw rodzinnych niezastrzeżonych dla właściwości sądów okręgowych. Poza sprawami z zakresu KRO powierzono im rozpatrywanie spraw uregulowanych w ustawie z 28.10.1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich (obecnie jest to ustawa z 9.6.2022 r. o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich), a następnie w kolejnych latach niektóre sprawy z ustawy z 19.8.1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego70, ustawy z 29.7.2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii71, ustawy z 1.7.2005 r. o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów72, ustawy z 26.10.1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi73, 74.
Tak szeroki wachlarz zagadnień i ich uwikłanie w stosunkach rodzinnych wymaga od sędziego, poza wiedzą prawniczą, znajomości kwestii pozaprawnych, z pewnością tylko na podstawowym poziomie, aby zrozumieć i ocenić wypowiedzi i opinie ekspertów wspomagających sędziów rodzinnych. Zwrócono także uwagę na potrzebę dostosowania przepisów postępowania cywilnego w sprawach rodzinnych właśnie ze względu na ich swoistość i potrzebę ochrony więzów rodzinnych. W związku z tym postuluje się rezygnację z elementów antagonizujących rodzinę i bez szczególnej potrzeby odzwierciedlających zasadę kontradyktoryjności. Ponadto postępowanie w sprawach rodzinnych powinno cechować w znacznym stopniu podejście koncyliacyjne75.
W 2011 r. zniesiono jednostkę organizacyjną nazywaną sądem rodzinnym i dopuszczono utworzenie wydziału rodzinnego i nieletnich; ta możliwość wyodrębnienia wspomnianego wydziału ma charakter organizacyjny (art. 12 § 1 pkt 3 ustawy z 27.7.2001 r. o ustroju sądów powszechnych76). Ich utworzenie w sądzie rejonowym jest fakultatywne, jednak przyjęte we wszystkich niemal sądach tego szczebla. Gdyby w konkretnym sądzie rejonowym nie utworzono wydziału rodzinnego i nieletnich, wówczas sprawy te rozpoznawałby według właściwości wydział cywilny. Należy zwrócić uwagę, że wydziały rodzinne, jako fakultatywne, powstały też w strukturze części sądów okręgowych.
Wydziały rodzinne i nieletnich (taka nazwa jest im nadawana w sądach rejonowych) są sądami opiekuńczymi w rozumieniu art. 568 KPC. Do sądu opiekuńczego należą wszystkie zadania z zakresu szeroko rozumianej pieczy prawnej nad dzieckiem, przy czym piecza ta dotyczy nie tylko małoletniego, którego dobro jest zagrożone, ale i tego, którego dobro może być zagrożone w wyniku określonych przyszłych zdarzeń (np. w wyniku pobrania tkanek w celu transplantacji, w wyniku czynności rodziców przekraczających zwykły zarząd majątkiem dziecka)77.
Sąd rozstrzyga sprawy w procesie (np. sprawy o alimenty), w postępowaniu nieprocesowym (np. sprawy dotyczące władzy rodzicielskiej) względnie - stosując szczególną procedurę o mieszanym charakterze przewidzianą w ustawie z 2022 r. o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich.
1 Art. 10 Międzynarodowego Paktu Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych z 1966 r. (Dz.U. z 1977 r. Nr 38, poz. 169).
2 L. Kocik, Rodzina w obliczu wartości i wzorów życia ponowoczesnego świata, Kraków 2006, s. 62-63.
3 A. Kwak, Rodzina w dobie przemian, Małżeństwo a kohabitacja, Warszawa 2005, s. 110-114; L. Kocik, Rodzina w obliczu wartości, s. 65, 70; D. Majka-Rostek, Związki homoseksualne. Studium socjologiczne, Warszawa 2008, s. 15-16, 220.
4 Tyszka, Socjologia, s. 54, 74; Adamski, Rodzina, s. 19; J. Brągiel, Rodzina - przemiany definicyjne, [w:] Pedagogika społeczna: spotkania, trwanie i zmienność, pogranicza, pod red. A. Walczak, L. Telki, M. Granosika, Łódź 2020, s. 1033-113.
5 Szczegółowo przedstawia tę kwestię P. Pilch, Instytucjonalizacja związków partnerskich w Europie - kilka uwag o historii zjawiska, modelach obowiązujących regulacji oraz Unii Europejskiej, [w:] Związki partnerskie, debata na temat projektowanych zmian prawnych, pod red. M. Andrzejewskiego, Toruń 2013, s. 49 i nast.
6 Tak m.in. [w:] A. Mączyński, Konstytucyjne i międzynarodowe uwarunkowania instytucjonalizacji związków homoseksualnych, [w:] Związki partnerskie - debata na temat projektowanych zmian prawnych, pod red. M. Andrzejewskiego, Toruń 2013, s. 83-102; T. Smyczyński, Małżeństwo - konkubinat - związek partnerski, [w:] tamże, s. 71-82. Odmiennie m.in. [w:] E. Łętowska, J. Woleński, Instytucjonalizacja związków partnerskich a Konstytucja RP z 1997 r., PiP 2013, Nr 6.
7 W. Burek, W. Klaus, Definiowanie dyskryminacji w prawie polskim w świetle prawa Unii Europejskiej oraz prawa międzynarodowego. Problemy Współczesnego Prawa Międzynarodowego, Europejskiego i Porównawczego, vol. XI, A.D. MMXIII, s. 75-77.
8 P. Mostowik, Brak "strasburskiego" bądź "brukselskiego" obowiązku instytucjonalizacji pożycia osób tej samej płci oraz regulacji związku partnerskiego kobiety i mężczyzny, [w:] Związki partnerskie, debata na temat projektowanych zmian prawnych, pod red. M. Andrzejewskiego, Toruń 2013, s. 210-212.
9 Tyszka, Socjologia, s. 61.
10 Tekst jedn. Dz.U. z 2026 r. poz. 980 ze zm.
11 S. Grzybowski, [w:] System prawa cywilnego, s. 360; pogląd ten aprobuje Z. Radwański, Prawo, s. 140.
12 K. Pietrzykowski, KRO. Komentarz 2023, s. 125.
13 M. Nazar, [w:] Ignatowicz, Nazar, Prawo rodzinne, 2016, s. 118-119, 560.
14 K. Pietrzykowski, KRO. Komentarz 2023, s. 33.
15 J. Ignatowicz, [w:] Kodeks rodzinny i opiekuńczy, Komentarz Warszawa 1966, pod red. M. Grudzińskiego i J. Ignatowicza, s. 329 i nast.
16 Stanowisko w tym sporze zwięźle przedstawia M. Wojewoda, Zaświadczenie o stanie cywilnym a małżeństwa jednopłciowe i związki partnerskie zawierane za granicą, KPP 2015, z. 3, s. 704-706. Krytyka tego stanowiska [w:] T. Sokołowski, Cele i funkcje zaświadczenia o stanie cywilnym a natura małżeństwa, KPP 2016, z. 4, s. 717 i nast.
17 Orz. SW dla m.st. Warszawy z 24.11.1964 r., PiP 1965, z. 10, s. 602, z aprobującą glosą J. Litwina.
18 Uchw. SN z 25.2.1978 r., III CZP 100/77, Legalis, OSPiKA 1983, Nr 10, poz. 217, z glosą M. Sośniaka.
19 M. Filar, Prawne i społeczne aspekty transseksualizmu, PiP 1987, z. 7, s. 76; A. Zielonacki, Zmiana płci w świetle prawa polskiego, RPEiS 1988, z. 2, s. 49. Aprobatę wyrazili natomiast lekarze K. Imieliński i S. Dulko w glosie opublikowanej w OSPiKA 1983, poz. 217.
20 Uchw. SN(7) z 22.6.1989 r., III CZP 37/89, Legalis, OSP 1991, Nr 2, poz. 35, z glosą Z. Radwańskiego i G. Rejman.
21 Z. Radwański, Prawo, s. 139.
22 Wyr. SN z 22.9.1995 r., III CZP 118/95, Legalis, OSNC 1996, Nr 1, poz. 7.
23 Wyr. SN z 6.12.2013 r., I CSK 146/13, Legalis, OSNC 2015, Nr B, poz. 19.
24 K. Pietrzykowski, KRO. Komentarz 2015, s. 90.
25 M. Filar, Transseksualizm jako problem prawny, PS 1996, z. 1, s. 83.
26 Uchw. SN z 22.9.1995 r., III CZP 118/95, Legalis, OSNC 1996, Nr 1, poz. 7; A. Zielonacki, Zmiana płci, s. 52.
27 Uchw. SN z 4.3.2025 r., III CZP 6/24, OSNC 2026, Nr 5, s. 42, Legalis.
28 K. Pietrzykowski, KRO. Komentarz 2023, s. 128-132 i powołana tam literatura i orzecznictwo.
29 Dz.U. Nr 48, poz. 270
30 Dz.U. Nr 6, poz. 52 ze sprost.
31 Dz.U. Nr 20, poz. 135.
32 Dz.U. Nr 31, poz. 196 ze sprost.
33 Dz.U. Nr 34, poz. 308 ze zm.
34 A. Stelmachowski, Wstęp do teorii prawa cywilnego, Warszawa 1984, s. 43.
35 A. Bieranowski, Normatywne modele rozwodu notarialnego - uwagi de lege ferenda, Rej. 2024, Nr 11; tenże, Rozłączenie małżonków - rozważania na temat notarialnego rozwodu i separacji, Rej. 2024, Nr 2.
36 S. Grzybowski, [w:] System prawa cywilnego, s. 77.
37 Zob. P. Fiedorczyk, Unifikacja i kodyfikacja, s. 302-305 oraz 305/306-307; stanowisko o przynależności prawa rodzinnego do gałęzi prawa cywilnego wyraził Z. Radwański, Miejsce prawa rodzinnego w systemie prawa, [w:] Księga Jubileuszowa Profesora Tadeusza Smyczyńskiego, Toruń 2008, s. 191 i 193.
38 M. Nazar, Projekt kodeksu rodzinnego i postulaty gałęziowego wyodrębnienia prawa rodzinnego, PS 2019, Nr 7-8. Podobnie M. Andrzejewski, Wokół Projektu Kodeksu Rodzinnego przedłożonego w lipcu 2018 r. przez Rzecznika Praw Dziecka, Prawo w Działaniu 2019, Nr 40, s. 9-42.
39 E. Holewińska-Łapińska, Samodzielność kodeksowa prawa rodzinnego, [w:] Prawo cywilne, stanowienie, wykładnia i stosowanie, Księga pamiątkowa dla uczczenia setnej rocznicy urodzin Profesora Jerzego Ignatowicza, pod red. M. Nazara, Lublin 2015.
40 S. Grzybowski, [w:] System prawa cywilnego, s. 78; Winiarz, Prawo, s. 28; K. Pietrzykowski, KRO Komentarz 2023, s. 23-25.
41 Dz.U. Nr 45, poz. 234.
42 Dz.U. Nr 220, poz. 1431.
43 Dz.U. Nr 83, poz. 417.
44 Dz.U. Nr 117, poz. 757.
45 Dz.U. Nr 162, poz. 1691.
46 Dz.U. z 2023 r. poz. 1606.
47 Tekst jedn. Dz.U. z 2026 r. poz. 393 ze zm.
48 Tekst jedn. Dz.U. z 2025 r. poz. 1043 ze zm.
49 Dz.U. z 2026 r. poz. 163 ze zm.
50 Tekst jedn. Dz.U. z 2025 r. poz. 1208.
51 Tekst jedn. Dz.U. z 2026 r. poz. 980 ze zm.
52 Dz.U. z 1999 r. Nr 99, poz. 1157.
53 Dz.U. z 1999 r. Nr 79, poz. 888.
54 Dz.U. z 1996 r. Nr 31, poz. 134 ze sprost.
55 Dz.U. z 2000 r. Nr 107, poz. 1128.
56 Dz.U. z 1977 r. Nr 38, poz. 167.
57 Dz.U. z 1977 r. Nr 38, poz. 169.
58 Dz.U. z 1991 r. Nr 120, poz. 526 ze zm.
59 Dz.U. z 2012 r. Nr 1169.
60 Dz.U. z 1995 r. Nr 108, poz. 528 ze sprost.
61 Tekst jedn. Dz.U. z 2023 r. poz. 503.
62 Dz.U. z 2000 r. Nr 39, poz. 448 ze sprost.
63 Z. Ziembiński, Wieloaspektowość badań nad prawem dotyczącym rodziny, [w:] Metodologiczne problemy badań nad rodziną, pod red. Z. Tyszki, Poznań 1980, s. 73.
64 M. Andrzejewski, Ochrona praw dziecka w rodzinie dysfunkcyjnej..., Kraków 2003, s. 54-55.
65 Z. Ziembiński, Unormowania prawne a unormowania moralne w zakresie prawa rodzinnego, RPEiS 1977, z. 2, s. 11.
66 Tekst jedn. Dz.U. z 2026 r. poz. 79.
67 T. Sokołowski, Prawo rodzinne, Zarys wykładu, Poznań 2016, s. 13.
68 Z. Radwański, Pojęcie i funkcja "dobra dziecka" w polskim prawie rodzinnym i opiekuńczym, SC 1981, t. XXXI, s. 18-19; W. Stojanowska, Rozwód a dobro dziecka, Warszawa 1979, s. 27.
69 M. Andrzejewski, Stosowanie klauzuli dobra dziecka. Rozważania inspirowane postanowieniem Sądu Najwyższego dotyczącym tworzenia rodzin zastępczych, Studia Iuridica Lublinensia 2021, Nr (30)5, s. 29-51.
70 Tekst jedn. Dz.U. z 2024 r. poz. 917.
71 Tekst jedn. Dz.U. z 2023 r. poz. 1939 ze zm.
72 Tekst jedn. Dz.U. z 2023 r. poz. 1185 ze zm.
73Tekst jedn. Dz.U. z 2023 r. poz. 2151 ze zm.
74 M. Bańkowska, XX-lecie sądownictwa rodzinnego w Polsce, PS 1999, Nr 4, s. 131; M. Arczewska, Role społeczne sędziów rodzinnych, Warszawa 2009.
75 M. Andrzejewski, Sędzia rodzinny - uwagi w kontekście poszukiwania modelu rozwiązywania rodzinnych problemów prawnych, [w:] Proces cywilny. Nauka - Kodyfikacja - Praktyka. Księga Jubileuszowa dedykowana Profesorowi Feliksowi Zedlerowi, pod red. P. Grzegorczyka, K. Knoppka, M. Walasika, Warszawa 2012, s. 79 i 95.
76 Tekst jedn. Dz.U. z 2024 r. poz. 334 ze zm.
77 H. Haak, Ochrona prawna udzielana przez sąd opiekuńczy, Toruń 2002, s. 98.