Przypisy
Wstęp. Zwycięstwo bez walki
Statki załadowane zbożem: Donald Kagan, The Outbreak of the Peloponnesian War (Ithaca: Cornell University Press, 1989), 179-80.
zakończyła się: Donald Kagan, The Fall of the Athenian Empire (Ithaca: Cornell University Press, 1987), 396-97.
stolicą wschodniej części: Norman Stone, Turkey: A Short History (London: Thames & Hudson, 2017), 29-39.
nową stolicą: Stone, Turkey, 30-39.
chciały zająć cieśninę: Ahmed Sükrü Esmer, "The Straits: Crux of World Politics", Foreign Affairs, styczeń 1947, www.foreignaffairs.com/articles/turkey/1947-01/straits-crux-world-politics.
o zatorze: Tom Wilson, "How the G7's Oil Price Cap Blocked the Bosphorus", Financial Times, 6 grudnia 2022, www.ft.com/content/dc40a88f-7d20-4a17-a37c-332f35b65942; America Hernandez, Hanne Cokelaere i Charlie Cooper, "Tanker Pile-up at the Exit of the Black Sea", Politico, 7 grudnia 2022, www.politico.eu/article/tanker-pile-the-the-black-sea.
ostrych zakrętów i gwałtownych prądów: Kareem Fahim i Zeynep Karatas, "A Devil's Current, a Hairpin Turn: Aboard a Tanker in the Risky Bosporus Strait", The Washington Post, 9 stycznia 2022, www.washingtonpost.com/world/2022/01/09/bosporus-strait-canal-istanbul-erdogan; Lejla Villar i Mason Hamilton, "The Danish and Turkish Straits are Critical to Europe's Crude Oil and Petroleum Trade", U.S. Energy Information Administration, 18 sierpnia 2017, www.eia.gov/todayinenergy/detail.php?id=32552.
nowe przepisy: "Price Cap on Crude Oil of Russian Federation Origin", Office of Foreign Assets Control, U.S. Department of the Treasury, 5 grudnia 2022, ofac.treasury.gov/media/929776/download?inline.
był praktycznie niemożliwy: Robert Perkins, "Fuel for Thought: G7 Price Cap on Russian Oil Hangs on Asia's Ability to Squeeze Russia", S&P Global, 13 września 2022, www.spglobal.com/commodityinsights/en/market-insights/blogs/oil/091322-fft-price-cap-russia-oil; Summer Said i Stephen Kalin, "Saudi Arabia Considers Accepting Yuan Instead of Dollars for Chinese Oil Sales", The Wall Street Journal, 15 marca 2022, www.wsj.com/articles/saudi-arabia-considers-accepting-yuan-instead-dollars-for-chinese-oil-sales-11647351541.
dodatkowych dowodów: Wilson, "Price Cap".
akapitów regulacyjnego żargonu: "Russian Harmful Foreign Activities Sanctions", Office of Foreign Assets Control, U.S. Department of the Treasury, 5 grudnia 2022, ofac.treasury.gov/sanctions-programs-and-country-information/russian-harmful-foreign-activities-sanctions.
Właśnie na tym polega wojna ekonomiczna: Książka ta wykorzystuje definicję wojny ekonomicznej Thomasa Schellinga: "środki ekonomiczne, za pomocą których wyrządza się szkody innym krajom lub stosuje się groźbę takich szkód, aby wywrzeć na nie presję". Autor używa terminu Schellinga "wojna ekonomiczna" zamiast pokrewnego terminu "dyplomacja ekonomiczna" (od tłumaczy: tłumaczonego również jako "ekonomiczne instrumenty polityki państwa"; ang. economic statecraft), ukutego przez Davida Baldwina, ponieważ termin Baldwina obejmuje zarówno instrumenty pozytywne, jak i negatywne, podczas gdy ta książka koncentruje się na broni ekonomicznej, a nie na zachętach ekonomicznych. Zobacz: Thomas Schelling, International Economics (Ann Arbor: Allyn & Bacon, 1958), 487; David Baldwin, Economic Statecraft (Princeton: Princeton University Press, 2022), 28-50.
W 1958 r. Thomas Schelling: William Grimes, "Thomas C. Schelling, Master Theorist of Nuclear Strategy, Dies at 95", The New York Times, 13 grudnia 2016, www.nytimes.com/2016/12/13/business/economy/thomas-schelling-dead-nobel-laureate.html.
jako "środki ekonomiczne": Thomas Schelling, International Economics, 487.
"rządzą siły rynkowe": Cytowane w Adam Tooze, "Beyond the Crash", The Guardian, 29 lipca 2018, www.theguardian.com/commentisfree/2018/jul/29/city-of-london-desperate-gamble-china-vulnerable-economy.
"globalną, elektroniczną infrastrukturę": Walter B. Wriston, "Technology and Sovereignty", Foreign Affairs, zima 1988/89, www.foreignaffairs.com/articles/1988-01/technology-and-sovereignty.
najpotężniejszym bankierem swoich czasów: Henry Farrell i Abraham Newman, Underground Empire: How America Weaponized the World Economy (New York: Henry Holt and Company, 2023), 17; Patricia Sullivan, "Walter B. Wriston, 85; Chairman of Citicorp", The Washington Post, 21 stycznia 2005, www.washingtonpost.com/wp-dyn/articles/A25323-2005Jan20.html; "Walter Wriston", The Wall Street Journal, 24 stycznia 2005, www.wsj.com/articles/SB110651946402433460.
"W miarę jak te sojusze będą rosły": Walter Wriston, The Twilight of Sovereignty: How the Information Revolution is Transforming Our World (New York: Charles Scribner's Sons, 1992), 11.
poza zasięgiem tradycyjnych instytucji państwowych: Zobacz: Quinn Slobodian, Globalists: The End of Empire and the Birth of Neoliberalism (Cambridge: Harvard University Press, 2018), gdzie przedstawiono opis tego, jak globalizacja zaczęła być postrzegana jako siła niepodlegająca wpływom polityki.
scentralizowaną sieć finansową: Farrell i Newman, Underground Empire, 20. Jak piszą autorzy: "Ironią było to, że [Wriston] i inni podobni mu dyrektorzy byli z natury centralizatorami: dążyli do zdominowania rynków, tak aby inne przedsiębiorstwa musiały korzystać z ich systemów i płacić im pewnego rodzaju opłaty. Budowali światowe sieci skupione wokół kilku kluczowych punktów krytycznych".
Miejsca, które: Henry Farrell i Abraham L. Newman, "Weaponized Interdependence: How Global Economic Networks Shape State Coercion", International Security 44, nr 1 (2019), 42-79, direct.mit.edu/isec/article/44/1/42/12237/Weaponized-Interdependence-How-Global-Economic. Farrell i Newman używają terminu "efekt punktu krytycznego" w odniesieniu do sytuacji, w których państwa "ograniczają lub penalizują [wykorzystanie] węzłów" takich jak system płatności SWIFT jako środka przymusu.
"podporządkowanie sobie wroga bez walki": Sun Tzu, Sztuka wojny, tłum. Samuel B. Griffith (New York: Oxford University Press, 1963), 3.3, s. 77.
jedną piątą światowych dostaw ropy: Samuel Granados, "Tensions Rise in the World's Most Strategic Oil Chokepoint", Reuters, 19 lipca 2019, www.reuters.com/graphics/MIDEAST-ATTACKS-HORMUZ/0100B0B50N3/index.html.
"państwa wahające się": Daniel M. Kliman i Richard Fontaine, "Global Swing States: Brazil, India, Indonesia, Turkey and the Future of International Order", German Marshall Fund, 1 listopada 2012, www.gmfus.org/news/global-swing-states-brazil-india-indonesia-turkey-and-future-international-order; Jared Cohen, "The Rise of Geopolitical Swing States", Goldman Sachs, 15 maja 2023, www.goldmansachs.com/intelligence/pages/the-rise-geopolitical-swing-states.html.
ostrzegał, że "nadużywanie sankcji": Jacob J. Lew, "The Evolution of Sanctions and Lessons for the Future" (przemówienie, Waszyngton, 30 marca 2016), Carnegie Endowment for International Peace, carnegieendowment.org/events/2016/03/us-treasury-secretary-the-sanctions-and-lessons-for-the-future.
CZĘŚĆ PIERWSZA. TWORZENIE PUNKTÓW KRYTYCZNYCH
Rozdział 1. Stara szkoła
Uchwała megaryjska zabraniała: Donald Kagan, The Outbreak of the Peloponnesian War (Ithaca: Cornell University Press, 1989), 251-72, przedstawia najlepszy dostępny opis i analizę uchwały megaryjskiej.
Megaryjczycy "powoli umierali z głodu": Cytowane w Kagan, Peloponnesian War, 255.
Historycy nie są zgodni co do intencji Peryklesa: David Baldwin, Economic Statecraft (Princeton: Princeton University Press, 2022), 155-59.
uczynił z Megary przykład: Kagan, Peloponnesian War, 265-66.
"co naprawdę oznacza potęga morska": Alfred Zimmern, The Greek Commonwealth, wyd. 4 (Oxford: Clarendon Press, 1924), 426.
przyspieszyło konflikt: Kagan, Peloponnesian War, 269.
znana jako system kontynentalny: Bruce W. Jentleson, Sanctions: What Everyone Needs to Know (New York: Oxford University Press, 2022), 47-50.
"Powstrzymanie Anglików przed handlem": Cytowane w Eli F. Heckscher, The Continental System: An Economic Interpretation (Oxford: Clarendon Press, 1922), 367.
brzemienną w skutki decyzję o inwazji na Rosję: Jentleson, Sanctions, 50.
"większy niż wojna": Cytowane w Nicholas Mulder, The Economic Weapon: The Rise of Sanctions as a Tool of Modern War (New Haven: Yale University Press, 2022), 1. Książka Muldera przedstawia kompleksową historię marzeń i rzeczywistości sankcji jako narzędzia utrzymania pokoju w okresie międzywojennym.
"ekonomiczne, pokojowe, ciche, śmiertelne środki": Woodrow Wilson, "Address at the Coliseum at the State Fair Grounds in Indianapolis, Indiana" (przemówienie, 4 września 1919), The American Presidency Project, www.presidency.ucsb.edu/documents/address-the-coliseum-the-state-fair-grounds-indianapolis-indiana.
Kongres odrzucił przystąpienie Ameryki: Henry Cabot Lodge, The Senate and the League of Nations (New York: Charles Scribner's Sons, 1925); "Senate Rejects the Treaty of Versailles", United States Senate, 19 listopada 1919, www.senate.gov/about/powers-procedures/treaties/senate-rejects-treaty-of-versailles.htm.
zniosła swoje sankcje: Jentleson, Sanctions, 50-54.
daleko poza Etiopię: Mulder, Economic Weapon, 202-258.
ośmieliły Adolfa Hitlera: Baldwin, Economic Statecraft, 162-63; Mulder, Economic Weapon, 222; wybitna krytyka Ligi Narodów: Edward Hallett Carr, The Twenty Years' Crisis, 1919-1939, wznowione z nowym przedsłowiem Michaela Coxa (London: Palgrave Macmillan, 2016).
inwazję na Kuwejt: Michael Wines, "Hints of Hussein's Strategy in an Iraqi Map", The New York Times, 24 października 1990, www.nytimes.com/1990/10/24/world/mideast-tensions-hints-of-hussein-s-strategy-in-an-iraqi-map.html.
"rażące naruszenie": David Remnick, "Gorbachev Cautious about Gulf", The Washington Post, 18 sierpnia 1990, www.washingtonpost.com/archive/politics/1990/08/18/gorbachev-cautious-about-gulf/d6e479a7-ae5a-42fd-8de4-02699aec1e58.
zakaz handlu z Irakiem: UN Security Council, Resolution 661, 6 sierpnia 1990, S/RES/661, digitallibrary.un.org/record/94221.
warunkiem ONZ do zniesienia sankcji: UN Security Council, Resolution 661.
wdrażanie tej polityki siłą: Patrick E. Tyler i Al Kamen, "American Blockade Is Criticized at U.N.", The Washington Post, 14 sierpnia 1990, www.washingtonpost.com/archive/politics/1990/08/14/american-blockade-is-criticized-at-un/ed8e8999-3b0b-44ce-8505-09ceb084578f.
60% irackiego PKB: Jentleson, Sanctions, 177-78.
"działa zgodnie z wizją": George H.W. Bush, "Address Before a Joint Session of the Congress on the Persian Gulf Crisis and the Federal Budget Deficit" (przemówienie, Waszyngton, 11 września 1990), George H.W. Bush Presidential Library and Museum, bush41library.tamu.edu/archives/public-papers/2217.
zaledwie 100 godzin: "Operation Desert Storm", U.S. Army Center of Military History, styczeń 2021, history.army.mil/html/bookshelves/resmat/desert-storm/index.html.
Dopóki inspektorzy nie potwierdziliby: UN Security Council, Resolution 687, 3 kwietnia 1991, S/RES/687, digitallibrary.un.org/record/110709.
trwałego rozmieszczenia sił na morzu: Robert J. Schneller Jr., Anchor of Resolve: A History of U.S. Naval Forces Central Command/Fifth Fleet (Washington: Naval Historical Center, 2007), 63-69.
Program Ropa za żywność: UN Security Council, Resolution 986, 14 kwietnia 1995, S/RES/986, digitallibrary.un.org/record/176622.
wysyłania próbek ropy do badań laboratoryjnych: Schneller Jr., Anchor of Resolve, 66.
Zuchwali handlarze ropą: Javier Blas i Jack Farchy, The World for Sale: Money, Power, and the Traders Who Barter the Earth's Resources (New York: Oxford University Press, 2021), 222-32. Autorzy szczegółowo opisują, jak handlarze surowcami postrzegali program Ropa za żywność i inne reżimy sankcyjne jako okazje do arbitrażu.
Saddam żądał od odbiorców ropy łapówek: Sharon Otterman, "Iraq: Oil for Food Scandal", Council on Foreign Relations, 28 października 2005, www.cfr.org/backgrounder/iraq-oil-food-scandal.
na przemycie ropy mógł on zarobić nawet 11 miliardów dolarów: Otterman, "Oil for Food Scandal".
Liczba osób głodujących i współczynnik śmiertelności niemowląt: John Mueller i Karl Mueller, "Sanctions of Mass Destruction", Foreign Affairs, maj/czerwiec 1999, www.foreignaffairs.com/articles/iraq/1999-05-01/sanctions-mass-destruction; Schneller Jr., Anchor of Resolve, 65.
powszechna ocena embarga była negatywna: George A. Lopez i David Cortright, "Containing Iraq: Sanctions Worked", Foreign Affairs, 1 lipca 2004, www.foreignaffairs.com/articles/iraq/2004-07-01/containing-iraq-sanctions-worked.
katastrofalnej w skutkach decyzji Busha o inwazji na Irak: 30 stycznia 2001 r., podczas dyskusji na temat polityki wobec Iraku na pierwszym spotkaniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego George'a W. Busha, sekretarz obrony Donald Rumsfeld zapytał retorycznie: "Dlaczego w ogóle zawracamy sobie głowę sankcjami?". Zobacz: Peter Baker, Days of Fire: Bush and Cheney in the White House (New York: Knopf Doubleday Publishing Group, 2013), 91.
embargo osiągnęło swój główny cel: Lopez i Cortright, "Containing Iraq".
"sukces w rozbrajaniu Iraku": Hans Blix, Disarming Iraq (New York: Pantheon Books, 2004), 259.
1 miliard dolarów rocznie: Mueller i Mueller, "Sanctions of Mass Destruction"
Rozdział 2. Niewidzialna infrastruktura
"niewidzialna ręka": Adam Smith, The Wealth of Nations (New York: Modern Library, 2000), 485.
60% wszystkich rezerw walutowych: "Currency Composition of Official Foreign Exchange Reserves", International Monetary Fund, czerwiec 2023, data.imf.org/?sk=e6a5f467-c14b-4aa8-9f6d-5a09ec4e62a4.
kapitalizacją rynkową: "Largest Stock Exchange Operators Worldwide as of September 2023, by Market Capitalization of Listed Companies (in Trillion U.S. Dollars)", wykres, Statista, dostęp 15 października 2023, www.statista.com/statistics/270126/largest-stock-exchange-operators-market-capitalization-of-listed-companies.
Wyceniany na ponad 50 bilionów dolarów: "Summary of Debt Securities Outstanding", tabela, Data Portal, Bank for International Settlements, kwiecień 2023, https://data.bis.org/topics/DSS/tables-and-dashboards/BIS,SEC_C1,1.0; Dorothy Neufeld, "Ranked: The Largest Bond Markets in the World", Visual Capitalist, 12 kwietnia 2023, www.visualcapitalist.com/ranked-the-largest-bond-markets-the-world.
70% zadłużenia w walutach obcych: Carol Bertaut, Bastian von Beschwitz i Stephanie Curcuru, "The International Role of the U.S. Dollar: Post-COVID Edition", Board of Governors of the Federal Reserve System, 23 czerwca 2023, www.federalreserve.gov/econres/notes/feds-notes/the-international-role-dollar-post-covid-edition-20230623.html.
90% transakcji wymiany walut: Bafundi Maronoti, "Revisiting the International Role of the US Dollar", Bank for International Settlements, Quarterly Review, grudzień 2022, www.bis.org/publ/qtrpdf/r_qt2212x.htm.
najczęstszych par walutowych: W 2022 r. jedynym wyjątkiem w pierwszej dziesiątce najczęstszych par walutowych była para na dziesiątym miejscu: euro i funt brytyjski. "Triennial Central Bank Survey: OTC Foreign Exchange Turnover in April 2022", Monetary and Economic Department, Bank of International Settlements, 27 października 2022, www.bis.org/statistics/rpfx22_fx.pdf.
ogromne kary za naruszenie amerykańskich sankcji: Pierre-Hugues Verdier, Global Banks on Trial: U.S. Prosecutions and the Remaking of International Finance (New York: Oxford University Press, 2020), 109-46.
werbować także firmy spoza sektora finansowego: David J. Lynch, Simon Denyer i Heather Long, "U.S. Reaches Deal with China's ZTE That Includes $1 Billion Fine, Commerce Secretary Says", The Washington Post, 7 czerwca 2018, www.washingtonpost.com/business/economy/us-reaches-deal-with-chinas-zte-that-includes-billion-fine-commerce-secretary-says/2018/06/07/ccffa4b0-6a52-11e8-9e38-24e693b38637_story.html; "OFAC Cites the Use of U.S.-Origin Software and U.S. Network Infrastructure in Reaching a Nearly $8 Million Settlement with a Swiss Commercial Aviation Services Company", Paul, Weiss, Rifkind, Wharton & Garrison, 16 marca 2020, www.paulweiss.com/practices/litigation/economic-sanctions-aml/publications/ofac-cites-the-origin-software-us-network-infrastructure?id=30879; Paul Mozur i Cecilia Kang, "U.S. Fines ZTE of China $1.19 Billion for Breaching Sanctions", The New York Times, 7 marca 2017, www.nytimes.com/2017/03/07/technology/zte-china-fine.html.
Rozdział 3. Finanse uwolnione
francuski okręt wojenny: Benn Steil, The Battle of Bretton Woods: John Maynard Keynes, Harry Dexter White, and the Making of a New World Order (Princeton: Princeton University Press, 2013), 337; Helen Thompson, Disorder: Hard Times in the 21st Century (Oxford: Oxford University Press, 2022), 108; Michael J. Graetz i Olivia Briffault, "A 'Barbarous Relic': The French, Gold, and the Demise of Bretton Woods", w: The Bretton Woods Agreements, Together with Scholarly Commentaries and Essential Historical Documents, red. Naomi Lamoreaux i Ian Shapiro (Yale University Press, 2019); Yale Law & Economics Research Paper No. 558; Columbia Law & Economics Working Paper No. 560, 19 sierpnia 2016, Scholarship Archive, Columbia Law School, scholarship.law.columbia.edu/cgi/viewcontent.cgi?article=3545&context=faculty_scholarship.
zabezpieczenie wszystkich brytyjskich aktywów: Graetz i Briffault, "A 'Barbarous Relic'".
załamanie standardu złota: International Monetary Fund, "Conflict and Cooperation (1871-1944)", w: "Money Matters: An IMF Exhibit-The Importance of Global Cooperation", www.imf.org/external/np/exr/center/mm/eng/mm_cc_01.htm.
Sercem Bretton Woods: "The IMF and Bretton Woods Conference", UK Government National Web Archive, webarchive.nationalarchives.gov.uk/ukgwa/20091003173312/http://nationalarchives.gov.uk/cabinetpapers/themes/bretton-woods-conference.htm.
uszczelniając dziurę, przez którą niestabilności finansowe rozprzestrzeniały się: Barry Eichengreen, Globalizing Capital: A History of the International Monetary System, wyd. 3 (Princeton: Princeton University Press, 2019), 41-85.
główny architekt Bretton Woods: Artykuł w kwartalnym czasopiśmie Międzynarodowego Funduszu Walutowego nazwał Johna Maynarda Keynesa i Harry'ego Dextera White'a dwoma "ojcami założycielami instytucji z Bretton Woods". Zobacz: James M. Boughton, "Harry Dexter White and the International Monetary Fund", Finance & Development, wrzesień 1998, vol. 35, nr 3, www.imf.org/external/pubs/ft/fandd/1998/09/boughton.htm.
ograniczenie transgranicznego przepływu kapitału: Niall Ferguson, The Ascent of Money: A Financial History of the World (New York: The Penguin Press, 2008), 280-81.
"prawo do kontrolowania wszystkich przepływów kapitałowych": Cytowane w Eric Helleiner, States and the Reemergence of Global Finance: From Bretton Woods to the 1990s (Ithaca: Cornell University Press, 1994), 25.
"wypędzenie żyjących z lichwy kupców": Cytowane w James M. Boughton i K. Sarwar Lateef, Fifty Years After Bretton Woods: The Future of the IMF and the World Bank (Washington: International Monetary Fund, 1995), 66.
Charles de Gaulle: Graetz i Briffault, "A 'Barbarous Relic'"; "Money: De Gaulle v. the Dollar", Time, 12 lutego 1965, content.time.com/time/subscriber/article/0,33009,840572,00.html.
"nadzwyczajny przywilej" Ameryki: Barry Eichengreen, Exorbitant Privilege: The Rise and Fall of the Dollar (Oxford: Oxford University Press, 2011), 4.
rynek eurodolarowy: Milton Friedman, "The Euro-Dollar Market: Some First Principles", Morgan Guaranty Survey, Morgan Guaranty Trust Company, październik 1969, www.chicagobooth.edu/~/media/44CEE6C8A25B4FF2A48925163DAA2F85.pdf.
utrzymać City of London w roli: Helleiner, Reemergence of Global Finance, 14, 84.
atrakcyjność posiadania dolarów: Helleiner, Reemergence of Global Finance, 90.
cudzoziemców do spłacania amerykańskich długów: Edwin L. Dale Jr., "What Vietnam Did to the American Economy", The New York Times, 28 stycznia 1973, www.nytimes.com/1973/01/28/archives/what-vietnam-did-the-american-economy-worsening-payments-deficit.html; "Foreign Relations of the United States, 1969-1976, Volume III, Foreign Economic Policy, International Monetary Policy, 1969-1972", dokument 76, red. Daniel J. Lawler i Erin R. Mahan (Washington: Washington National Records Center, U.S. Department of the Treasury, Office of International Monetary Affairs, 1971), history.state.gov/historicaldocuments/frus1969-76v03/d76; Thompson, Disorder, 104.
"gra rzeczywiście dobiegła końca": Paul A. Volcker i Toyoo Gyohten, Changing Fortunes: The World's Money and the Threat to American Leadership (New York: Times Books, 1992), 77.
"wojnę totalną przeciwko amerykańskiemu dolarowi": Richard Nixon, "Address to the Nation Outlining a New Economic Policy: 'The Challenge of Peace'" (przemówienie, 15 sierpnia 1971), The American Presidency Project, www.presidency.ucsb.edu/node/240602; Jeffrey Garten, Three Days at Camp David: How a Secret Meeting in 1971 Transformed the Global Economy (New York: HarperCollins, 2021), 227.
udział Stanów Zjednoczonych w globalnym PKB: Govind Bhutada, "The U.S. Share of the Global Economy over Time", Visual Capitalist, 14 stycznia 2021, www.visualcapitalist.com/u-global-economy-over-time; Mike Patton, "U.S. Role in Global Economy Declines Nearly 50%", Forbes, 29 lutego 2016, www.forbes.com/sites/mikepatton/2016/02/29/u-global-economy-declines-50/?sh=74d9e7405e9e.
Rozdział 4. Umowa na pustyni
spadku wartości dolara: David E. Spiro, The Hidden Hand of American Hegemony: Petrodollar Recycling and International Markets (Ithaca: Cornell University Press, 1999), 23.
dużego inwestowania w wojnę w Wietnamie: Art Pine, "War in Vietnam Started 13 Year Spiral of Prices", The Washington Post, 25 października 1978, www.washingtonpost.com/archive/politics/1978/10/25/war-vietnam-year-prices/eb322c1f-d1a2-4e40-bfbd-bccae51a9efc; Jeffrey Garten, Three Days at Camp David: How a Secret Meeting in 1971 Transformed the Global Economy (New York: HarperCollins, 2021), 23-24.
Inflacja wzrosła do poziomu: Cecilia Rouse, Jeffery Zhang i Ernie Tedeschi, "Historical Parallels to Today's Inflationary Episode", Council of Economic Advisers, White House, 6 lipca 2021, www.whitehouse.gov/cea/written-materials/2021/07/06/historical-parallels-todays-inflationary-episode; Phil Gramm i Mike Solon, "Lessons from the Great Inflation of 1973-81", The Wall Street Journal, 2 sierpnia 2022, www.wsj.com/articles/lessons-from-the-great-inflation-volcker-reagan-guns-and-butter-bracket-creep-tax-revenue-spending-monetary-policy-11659448515.
traciła pozycję energetycznego mocarstwa: Daniel Yergin, "The 1973 Energy Crisis: The Oil Embargo and the New Age of Energy" (przemówienie, Nowy Jork, 11 października 2023), School of International and Public Affairs, Columbia University, www.energypolicy.columbia.edu/events/the-1973-energy-crisis-the-oil-embargo-and-the-new-age-energy.
osiągnęło szczyt w 1970 r.: Helen Thompson, Disorder: Hard Times in the 21st Century (Oxford: Oxford University Press, 2022), 52.
zależne od importu ropy: Daniel Yergin, The Prize: The Epic Quest for Oil, Money & Power (New York: Free Press, 2008), 570-71.
nałożyli embargo na dostawy ropy: Michael Corbett, "Oil Shock of 1973-74", Federal Reserve History, Federal Reserve Bank of Boston, 22 listopada 2013, www.federalreservehistory.org/essays/oil-of-74.
10% światowej produkcji: Yergin, The Prize, 596.
"błędnego koła": "Excerpts from the Opening Address by Secretary Kissinger at the International Oil Meeting in Washington", The New York Times, 12 lutego 1974, www.nytimes.com/1974/02/12/archives/excerpts-from-the-opening-address-secretary-the.html.
"na prawo od Czyngis-chana": Cytowane w Eric Helleiner, States and the Reemergence of Global Finance: From Bretton Woods to the 1990s (Ithaca: Cornell University Press, 1994), 115.
handlarz obligacjami: Gary Gerstle, The Rise and Fall of the Neoliberal Order (New York: Oxford University Press, 2022), 111-12.
fabrykom, kosztem kierowców: Richard W. Stevenson, "William E. Simon, Ex Treasury Secretary and High-Profile Investor, Is Dead at 72", The New York Times, 5 czerwca 2000, www.nytimes.com/2000/06/05/us/william-treasury-secretary-and-high-profile-72.html.
"Kolejki na stacjach benzynowych to moja sprawka": Stevenson, "William E. Simon".
wzrosły o 40%: Yergin, The Prize, 598-99.
ceny ropy nie spadły: Corbett, "Oil Shock of 1973-74".
wzroście o ponad 2000%: Spiro, Hidden Hand, 1.
wsiadł do samolotu: Andrea Wong, "The Untold Story Behind Saudi Arabia's 41 Year U.S. Debt Secret", Bloomberg, 30 maja 2016, www.bloomberg.com/news/features/2016-30/the-untold-story-behind-saudi-arabia-s-debt-secret.
wyraźnie pijany: Spiro, Hidden Hand, ix.
pustynne królestwo ze świeżo zawartą umową: Spiro, Hidden Hand, 107-9; Andrea Wong, "Untold Story".
nową umowę z Rijadem: Spiro, Hidden Hand, 105, 121-24.
Rozdział 5. Nasza waluta, wasz problem
siły wolnego rynku: William E. Simon, A Time for Truth (McGraw-Hill: Reader's Digest Press, 1978). Zobacz: David Harvey, A Brief History of Neoliberalism (New York: Oxford University Press, 2005) i Gary Gerstle, The Rise and Fall of the Neoliberal Order (New York: Oxford University Press, 2022), gdzie przedstawiono opisy neoliberalizmu i jego wpływu na Amerykę i świat.
zniszczył oficjalne dokumenty: Eric Helleiner, States and the Reemergence of Global Finance: From Bretton Woods to the 1990s (Ithaca: Cornell University Press, 1994), 150.
zderegulował ogromne części: Paul Krugman, "Reagan Did It", The New York Times, 31 maja 2009, www.nytimes.com/2009/06/01/opinion/01krugman.html; Helleiner, Reemergence of Global Finance, 147.
"rząd nie może rozwiązać naszych problemów": Jimmy Carter, "The State of the Union Address" (przemówienie, 19 stycznia 1978), The American Presidency Project, www.presidency.ucsb.edu/documents/the-state-the-union-address-delivered-before-joint-session-the-congress-1; Gerstle, Neoliberal Order, 67.
geopolityczne trzęsienie ziemi - nastąpił koniec zimnej wojny: Więcej na temat konsekwencji faktu, że zimna wojna zakończyła się w momencie triumfu neoliberalizmu, zobacz: Edward Fishman, "The Death and Rebirth of American Internationalism", Boston Review, 12 sierpnia 2020, www.bostonreview.net/articles/death-rebirth-american-internationalism/.
"potwierdzenie słuszności swoich idei": George H.W. Bush, "Remarks on Presenting the Presidential Medal of Freedom Awards" (przemówienie, Waszyngton, 18 listopada 1991), George H.W. Bush Presidential Library & Museum, bush41library.tamu.edu/archives/public-papers/3642.
przekształcając "globalizację" z abstrakcyjnej koncepcji: Paul James i Manfred B. Steger, "A Genealogy of 'Globalization': The Career of a Concept", Globalizations 11, nr 4 (2014), 417-34, www.tandfonline.com/doi/full/10.1080/14747731.2014.951186.
głosił "Konsensus waszyngtoński": Michael Kimmage, The Abandonment of the West: The History of an Idea in American Foreign Policy (New York: Basic Books, 2020), 254-58; Gerstle, Neoliberal Order, 145, 156, 177.
"wszyscy jesteśmy teraz friedmanistami": Lawrence Summers, "A Fond Farewell: Milton Friedman", Time, 25 grudnia 2006, content.time.com/time/specials/packages/article/0,28804,2019341_2017103_2016956,00.html.
rozwinąć się bardziej niż kiedykolwiek wcześniej: Helen Thompson, Disorder: Hard Times in the 21st Century (Oxford: Oxford University Press, 2022), 131.
uchylił ustawę Glassa-Steagalla: Gerstle, Neoliberal Order, 173-76.
przez dwie dekady: Richard W. Stevenson, "Greenspan Named to a Fourth Term as Fed Chairman", The New York Times, 5 stycznia 2000, www.nytimes.com/2000/01/05/business/greenspan-named-fourth-fed-chairman.html.
transakcje, np. CHIPS: "About CHIPS", The Clearing House, www.theclearinghouse.org/payment-systems/chips.
podstawą funkcjonowania instytucji finansowych: Henry Farrell i Abraham Newman, Underground Empire: How America Weaponized the World Economy (New York: Henry Holt and Company, 2023), 26-28.
standardowego kontenera transportowego: Marc Levinson, The Box: How the Shipping Container Made the World Smaller and the World Economy Bigger (Princeton: Princeton University Press, 2006), 355-56.
największy jednolity rynek na świecie: "From 6 to 27 Members", European Commission, 1 lutego 2020, neighbourhood-enlargement.ec.europa.eu/enlargement-policy/6-members_en; "Towards Open and Fair World-wide Trade", European Union, european-union.europa.eu/priorities-and-actions/actions-topic/trade_en.
napędzając rewolucję cyfrową: Chris Miller, Chip War: The Fight for the World's Most Critical Technology (New York: Scribner, 2022).
bilion dolarów amerykańskiego długu: "Major Foreign Holders of U.S. Treasury Securities", U.S. Department of the Treasury, ticdata.treasury.gov/resource-center/data-chart-center/tic/Documents/mfhhis01.txt. Zobacz: Matthew C. Klein i Michael Pettis, Trade Wars Are Class Wars: How Rising Inequality Distorts the Global Economy and Threatens International Peace (New Haven: Yale University Press, 2020), 199-200.
pojawienie się "Chimeryki": Niall Ferguson, The Ascent of Money: A Financial History of the World (New York: The Penguin Press, 2008), 304-12; David Barboza, "China's Treasury Holdings Make U.S. Woes Its Own", The New York Times, 18 lipca 2011, www.nytimes.com/2011/07/19/business/china-largest-holder-of-us-debt-remains-tied-to-treasuries.html.
1 bilion dolarów dziennie: Helleiner, Reemergence of Global Finance, 1.
handel walutami: Bafundi Maronoti, "Revisiting the International Role of the US Dollar", Bank for International Settlements, Quarterly Review, 5 grudnia 2022, www.bis.org/publ/qtrpdf/r_qt2212x.htm; "Global Trade Set to Hit Record $32 Trillion in 2022, but Outlook Increasingly Gloomy for 2023", United Nations Conference on Trade and Development, 13 grudnia 2022, unctad.org/news/global-trade-set-hit-record-32-trillion-2022-outlook-increasingly-gloomy-2023; Bank of International Settlements, "Triennial Central Bank Survey: OTC Foreign Exchange Turnover in April 2022", 27 października 2022, www.bis.org/statistics/rpfx22_fx.pdf; "Global Trade Outlook and Statistics", World Trade Organization, 5 kwietnia 2023, www.wto.org/english/res_e/booksp_e/trade_outlook23_e.pdf.
"naszą walutą, ale to wasz problem": Kevin Hebner, "The Dollar Is Our Currency, but It's Your Problem", Investments and Pensions Europe, październik 2007, www.ipe.com/the-dollar-is-our-currency-but-its-your-problem/25599.article#:~:text=At%20the%20G%2D10%20Rome,20%25%20depreciation%20of%20the%20dollar.
Robert Rubin, wpływowy: Jako sekretarz skarbu Robert Rubin priorytetowo traktował utrzymanie silnego dolara i często powtarzał mantrę: "Silny dolar leży w interesie USA". Paul Blustein, "Rubin Signals Shift to Curb Dollar's Rise", 8 lutego 1997, www.washingtonpost.com/wp-srv/politics/govt/admin/stories/rubin020897.htm; Saleha Mohsin, Paper Soldiers: How the Weaponization of the Dollar Changed the World Order (New York: Portfolio/Penguin, 2024), 38-55.
"podważyć rolę dolara": Wywiad autora z Robertem Rubinem, 2024.
"Kiedy zrobisz to raz": Wywiad autora z Robertem Rubinem, 2024.
Naloty i pociski manewrujące: Derek H. Chollet i James Goldgeier, America Between the Wars: From 11/9 to 9/11 (New York: PublicAffairs, 2008), 73; John Hillen i Michael P. Noonan, "The Coming Transformation of the U.S. Military?", Foreign Policy Research Institute, 4 lutego 2002, www.fpri.org/article/2002/02/the-coming-transformation-of-the-u-s-military.
[I] https://transcripts.cnn.com/show/esrs/date/2025-04-03/segment/01
[II] https://flaglerlive.com/wp-content/uploads/donald-trump-1987-nyt-ad_edited-1.pdf
[III] https://www.wsj.com/livecoverage/harris-trump-election-10-16-2024/card/trump-calls-tariffs-the-most-beautiful-word--YMVPAupw4EjBRp6yobOy
[IV] W niniejszym przekładzie konsekwentnie starano się tłumaczyć angielski termin economic warfare jako wojny ekonomiczne. Rzeczownik warfare wyznacza szersze pole znaczeniowe niż war - odnosi się do działań wojennych w ogólnym, strategicznym sensie. Takie rozumienie jest zgodne z duchem definicji przytoczonej przez autora za noblistą Thomasem Schellingiem, który opisał wojnę ekonomiczną jako "środki ekonomiczne, za pomocą których wyrządza się szkody innym krajom lub stosuje groźbę takich szkód, aby wywrzeć na nie presję". Chodzi tu o cały arsenał narzędzi - od sankcji po ograniczenia eksportowe i inwestycyjne - za pomocą których państwa prowadzą dziś kluczowe geopolityczne bitwy. To nowa odsłona konfliktu, w której polem walki jest globalna gospodarka, a siła państwa wynika nie z potencjału militarnego, lecz z dominacji w sferze finansów i technologii.
Z kolei termin economic war tłumaczono najczęściej jako wojna gospodarcza, by oddać jej bardziej konkretny, wymiarowy charakter w ramach ogólnych "działań wojennych" (warfare). Natomiast sformułowanie trade wars zachowano w przekładzie jako wojny handlowe, zgodnie z utrwalonym użyciem i dla podkreślenia specyfiki tego zjawiska, które autor intencjonalnie odróżnia od szerszego pojęcia wojen ekonomicznych.
Mimo powyższych rozróżnień w tytule polskiego wydania zdecydowano się na sformułowanie "Era wojen handlowych" (ang. Age of Economic Warfare). Ma ono na celu podkreślenie kluczowego i najbardziej wyrazistego aspektu współczesnych konfliktów ekonomicznych, który stał się ich symbolem w dyskursie publicznym. W książce zachowano jednak wierność analitycznym niuansom autora, aby precyzyjnie oddać jego intencje.
[V] https://www.washingtonpost.com/opinions/2025/01/09/trade-tariffs-globalization-protectionism/; https://ycharts.com/indicators/us_gdp_as_a_percentage_of_world_gdp
[VI] https://www.federalregister.gov/documents/2025/04/07/2025-06063/regulating-imports-with-a-reciprocal-tariff-to-rectify-trade-practices-that-contribute-to-large-and; https://www.bbc.com/news/articles/cdjl3k1we8vo
[VII] https://www.bis.doc.gov/index.php/other-areas/office-of-technology-evaluation-ote/section-232-investigations
[VIII] https://www.foreignaffairs.com/united-states/tariffs-trade-wars-are-easy-lose
[IX] https://www.nytimes.com/2025/07/20/us/politics/trump-china-technology.html
[X] https://www.wsj.com/economy/trump-international-economic-policy-dollar-tariffs-b5076f65
Lista postaci
DAVID COHEN: Prawnik, który pełnił funkcję drugiego w historii podsekretarza Departamentu Skarbu ds. terroryzmu i wywiadu finansowego, zastępując w 2011 r. Stuarta Leveya; w 2012 r. nadzorował działania mające na celu zwiększenie sankcji na Iran, m.in. poprzez atakowanie irańskiego banku centralnego i zmniejszenie dochodów Iranu z ropy naftowej.
DAN FRIED: Doświadczony amerykański dyplomata, który w latach 2013-2017 pełnił funkcję pierwszego w historii koordynatora Departamentu Stanu ds. polityki sankcji; kierował rozmowami dyplomatycznymi z Europą w celu nałożenia przez Stany Zjednoczone i Unię Europejską sankcji na Rosję po aneksji Krymu w 2014 r.
WIKTOR JANUKOWYCZ: Prezydent Ukrainy w latach 2010-2014, w 2014 r. uciekł do Rosji podczas protestów na Euromajdanie; sojusznik Władimira Putina i zwolennik bliższych związków Ukrainy z Moskwą.
MARK KIRK: Republikański senator z Illinois, który opowiadał się za nałożeniem ostrych sankcji na Iran; współautor tzw. poprawki Menendez-Kirk z 2011 r., która nakładała sankcje na Bank Centralny Iranu i przedstawiała plan ograniczenia irańskich zysków ze sprzedaży ropy naftowej.
STUART LEVEY: Prawnik, który w latach 2004-2011 pełnił funkcję pierwszego podsekretarza Departamentu Skarbu ds. terroryzmu i wywiadu finansowego; opracował strategię izolacji Iranu od międzynarodowego systemu finansowego, a później pełnił funkcję dyrektora prawnego HSBC i dyrektora generalnego Diem Association.
JACK LEW: Sekretarz skarbu USA w latach 2013-2017; zachęcał urzędników Departamentu Skarbu ds. sankcji do współpracy z ekonomistami z całego świata, pracującymi dla departamentu, aby opracować system sankcji nałożonych na Rosję; wygłosił istotne przemówienie ostrzegające przed nadużywaniem sankcji.
ROBERT LIGHTHIZER: Prawnik handlowy, który w latach 2017-2021 pełnił funkcję przedstawiciela handlowego USA; głośny krytyk idei wolnego handlu i architekt wprowadzenia ceł na import z Chin przez administrację Trumpa.
SIERGIEJ ŁAWROW: Wieloletni minister spraw zagranicznych Rosji, mianowany przez Władimira Putina w 2004 r.; negocjował z sekretarzem stanu Johnem Kerrym po zajęciu Krymu przez Rosję w 2014 r. oraz z sekretarzem stanu Tonym Blinkenem przed inwazją Rosji na Ukrainę w 2022 r.
BOB MENENDEZ: Senator z New Jersey należący do Partii Demokratycznej; naciskał na administrację Obamy, aby nałożyła surowsze sankcje na Iran; współautor poprawki Menendez-Kirk z 2011 r., która nakładała sankcje na Bank Centralny Iranu i przedstawiała plan ograniczenia irańskich zysków ze sprzedaży ropy naftowej.
STEVEN MNUCHIN: Sekretarz skarbu USA w latach 2017-2021 i były bankier Goldman Sachs; zwolennik idei wolnego rynku; zachowywał ostrożność wobec konfrontacji gospodarczej z Chinami i rywalizował z Robertem Lighthizerem o sprawowanie kontroli nad negocjacjami handlowymi między administracją Trumpa a Pekinem.
ELWIRA NABIULLINA: Gubernator Banku Centralnego Rosji od 2013 r. i wieloletnia doradczyni ekonomiczna Władimira Putina; nadzorowała rosyjską odpowiedź gospodarczą na zachodnie sankcje zarówno w 2014, jak i 2022 r.
VICTORIA NULAND: Doświadczona amerykańska dyplomatka, która w latach 2013-2017 pełniła funkcję asystenta sekretarza stanu ds. europejskich i euroazjatyckich; odegrała kluczową rolę w polityce USA w odpowiedzi na aneksję Krymu przez Rosję w 2014 r. i inwazję na Donbas.
MATT POTTINGER: Były korespondent w Chinach, który pełnił funkcję dyrektora ds. Azji, a później zastępcy doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego podczas administracji Trumpa; kluczowy pomysłodawca bardziej stanowczej polityki USA wobec Chin.
WILBUR ROSS: Doświadczony inwestor w prywatne fundusze, który pełnił funkcję sekretarza handlu USA w latach 2017-2021; nadzorował proces przekształcenia Departamentu Handlu w centrum dowodzenia rywalizacją technologiczną z Chinami, zwłaszcza poprzez ograniczanie eksportu.
BJOERN SEIBERT: Szef gabinetu i bliski doradca przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen; koordynował politykę sankcyjną UE w odpowiedzi na inwazję Rosji na Ukrainę w 2022 r.
DALEEP SINGH: Były przedsiębiorca pracujący dla Goldman Sachs; pracował w Departamencie Skarbu podczas aneksji Krymu przez Rosję w 2014 r., a później jako zastępca doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego ds. gospodarki międzynarodowej w administracji Bidena; główny pomysłodawca nakładania sankcji na Rosję zarówno w 2014, jak i 2022 r.
JAKE SULLIVAN: Doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA za prezydentury Joe Bidena; koordynował politykę USA w odpowiedzi na inwazję Rosji na Ukrainę w 2022 r.; ogłosił strategię "małego podwórka i wysokiego płotu" mającą na celu chronienie najważniejszych amerykańskich technologii przed Chinami.
ADAM SZUBIN: Dyrektor Biura Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) Departamentu Skarbu w latach 2006-2015, a później pełniący obowiązki podsekretarza ds. terroryzmu i wywiadu finansowego; główny pomysłodawca amerykańskich sankcji wymierzonych przeciwko Iranowi w latach poprzedzających porozumienie nuklearne z 2015 r.
URSULA VON DER LEYEN: od 2019 r. przewodnicząca Komisji Europejskiej; zwolenniczka prowadzenia twardej polityki wobec Rosji, w tym nakładania na nią sankcji i udzielania pomocy wojskowej Ukrainie po pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 r.
MENG WANZHOU: Dyrektor finansowa Huawei i córka założyciela firmy Rena Zhengfeia; oskarżona o naruszenie amerykańskich sankcji i aresztowana przez władze kanadyjskie w 2018 r.
JANET YELLEN: Doświadczona ekonomistka, która w latach 2014-2018 pełniła funkcję przewodniczącej Rezerwy Federalnej USA, a później sekretarz skarbu w administracji Bidena; odegrała kluczową rolę w opracowywaniu sankcji nakładanych na Rosję w 2022 r., często ostrzegając przed ich konsekwencjami.
JAVAD ZARIF: Minister spraw zagranicznych Iranu za prezydentury Hassana Rouhaniego w latach 2013-2021; prowadził negocjacje w sprawie porozumienia nuklearnego z 2015 r. z sekretarzem stanu Johnem Kerrym i innymi ministrami spraw zagranicznych z grupy P5+1.
REN ZHENGFEI: Założyciel i dyrektor generalny Huawei, firmy będącej głównym producentem sprzętu telekomunikacyjnego na świecie; wcześniej oficer Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej.
Wstęp do wydania polskiego
Od kiedy ludzie nauczyli się rzucać kamieniami, dźgać nabitym na koniec kija grotem i strzelać z łuku, umysły wodzów, generałów i strategów zajmuje myśl o broni idealnej. Takiej, która pozwoliłaby pokonać przeciwnika bez ryzyka poniesienia własnych strat, najmniejszym wysiłkiem i w najbardziej dyskretny sposób. Walka z wrogiem poprzez odcięcie go od zasobów, zablokowanie portów i szlaków handlowych, zrujnowanie jego przemysłu i wzięcie go głodem była w tym wyścigu zbrojeń innowacją stosunkowo wczesną. Jednak nawet najskuteczniejsze oblężenie, blokada morska czy próby strategicznego bombardowania przemysłu wiązały się z kosztami i ryzykami. Trzeba zmobilizować siły - ba! w ogóle je mieć - utrzymać morale, zaopatrzyć i wyżywić armię, a do tego liczyć się z kontratakiem. Szukanie broni idealnej trwało więc przez kolejne wieki. I nie zakończyło się ani wraz z wynalezieniem prochu, ani zbudowaniem bomby nuklearnej. Kresu tych poszukiwań nie przyniosło też wykorzystanie dronów, wirusów i cyberataków zdolnych siać zniszczenie na odległość.
Książka, którą trzymają państwo w rękach, opowiada o ludziach, którzy broni idealnej szukali i pracowali nad nią do skutku. Aż w końcu doszli do wniosku, że ją znaleźli. I że posiedli zdolność nie tylko pokonania przeciwnika bez jednego wystrzału, ale wręcz zmuszenia go, by we własnym, najlepiej pojętym interesie skapitulował. Broń ta okazała się tak nowatorska w swoim działaniu, że nie tylko pozwalała rzucić przeciwnika na kolana, ale także czasem na tym zarobić. Była do tego - przynajmniej w oczach tych, którzy po nią sięgali, choć niekoniecznie jej ofiar - bezkrwawa i humanitarna. Czy można się dziwić, że ci, którzy weszli w jej posiadanie, szybko zachłysnęli się nową potęgą i nie mają jej dość?
To książka o tym, jak współczesne Stany Zjednoczone wykorzystały w roli broni samą globalną gospodarkę. A precyzyjniej rzecz biorąc - sieć międzynarodowych powiązań finansowych, technologicznych i prawnych, które umożliwiają bezproblemowy przepływ kapitału, towarów i usług ponad granicami państw i stref czasowych. Każda sieć opiera się na węzłach połączeń. Te połączenia to tytułowe "punkty krytyczne". Oto paradoks, który umożliwił powstanie tej nowej broni. Im bardziej zglobalizowana jest gospodarka, tym bardziej musi być scentralizowana. Transakcji najszybciej i najwygodniej dokonywać jest w jednej walucie, a dla szybkości gospodarczej wymiany najlepiej ograniczyć liczbę pośredników. Systemy obsługujące finanse, ubezpieczenia i obrót aktywami muszą być przy tym zharmonizowane i podporządkowane tym samym regułom na całym świecie. I tak dalej. Paradoksalnie pęd do tego, by cały globalny handel i wymianę finansową uprościć i uczynić jak najbardziej płynnymi, doprowadził do tego, że kontrola nad wspólną dla wszystkich walutą (dolarem) czy wspólnym systemem transakcji międzybankowych (SWIFT) zyskała nieproporcjonalnie wielkie znaczenie.
Oryginalny tytuł książki - choć zdecydowanie mniej elegancki w języku polskim - czyli Chokepoints, słowo oznaczające "wąskie gardła", "przewężenia" czy "cieśniny", pozwala użyć jeszcze bardziej obrazowej metafory. Tak jak niegdyś żeglarze musieli nierzadko przepłynąć cieśninę, by dostać się do upragnionego celu, jak wojska musiały przekroczyć górską przełęcz, a handlarze przedostać się przez miejską bramę czy punkt celny - tak i dziś w cyfrowej i globalnej gospodarce istnieją pewne wąskie gardła i ciasne przesmyki. Zmieniło się to, że owe chokepointy nie muszą już mieć materialnej postaci. I nie trzeba wojaków i fortec, by ich upilnować. Nie zmieniło się zaś to, że kto ma nad nimi kontrolę, ten może czerpać z nich zyski albo zamknąć je dla wrogów, by przysporzyć im kłopotów, bólu i cierpienia.
Te "punkty krytyczne" to przede wszystkim oparty na dolarze system rozliczeń w handlu międzynarodowym, dostęp do kluczowych instytucji kontrolujących obrót aktywami w świecie globalnych finansów czy narzędzia prawne pozwalające na wykluczenie firmy lub banku z rynku. Ale nie tylko. Lista punktów krytycznych wydłuża się, w miarę jak amerykańscy urzędnicy uczą się, jak uderzyć najbardziej dotkliwie i z najmniejszym ryzykiem dla własnej gospodarki. To nowa rzeczywistość prowadzenia konfliktów. Wizja tego, że za pomocą kilku telefonów i e-maili, jednej ustawy czy wpisu do rejestru można potężnie uderzyć w państwo dysponujące bogactwem surowców, pokaźnymi rezerwami i bronią jądrową, musi robić wrażenie. Kilkadziesiąt lat temu brzmiałoby to niczym magia. Bo w świecie, gdzie kapitał jest wszystkim i podobno nie zna granic, zdolność do jego zaklęcia w kamień i zatrzymania stanowi niezwykłą moc. Jednak - podobnie jak w bajce o uczniu czarnoksiężnika - nie wiadomo, czy ten, kto wypowiada zaklęcie, wie, jak je odwrócić. A to jedna z opisywanych w tej książce obaw towarzyszących użyciu nowej broni.
W tej perspektywie to, co dotychczas nazywano "międzynarodowym ładem opartym na prawie", okazuje się po prostu infrastrukturą amerykańskiej kontroli gospodarczej nad globalną gospodarką. A zatem narzędziem prowadzenia wojny bez konieczności wystrzelenia choćby jednego naboju czy używania słowa "wojna". A ponieważ sankcje i presja ekonomiczna wydają się bardziej akceptowalną i mniej krwawą alternatywą dla wojny, tym większa chęć, by po nie sięgać. Podobnie jak przyzwolenie w demokratycznych społeczeństwach, by uznać je za bezkrwawy i pożądany wybór. O ile jednak z perspektywy amerykańskiej - a tę przedstawia książka - nowa ekonomiczna broń wydaje się świetnym wyborem, to politycy od Niemiec przez Turcję po Koreę, Australię i Indie mają nierzadko odmienne zdanie. Wiedzą bowiem, że efekty uboczne amerykańskiej presji ekonomicznej - pod postacią migracji i kryzysów humanitarnych, inflacji i droższych surowców czy obciążeń dla ich przemysłu - mogą wygenerować najróżniejsze problemy w ich ojczyznach, a nawet pozbawić ich władzy.
Teraz do tego zestawu zmartwień doszło jeszcze jedno. A co, jeśli Stany Zjednoczone wykorzystają arsenał środków wypróbowanych wcześniej na Iranie, Rosji i Chinach przeciwko swoim wczorajszym sojusznikom? Im bardziej jakiś kraj wpięty jest w sieć międzynarodowych powiązań i uzależniony od dostępu do "punktów krytycznych", tym bardziej jest podatny na ich wykorzystanie - przypomina nam przecież autor. A skoro można wpływać szantażem czy groźbą na politykę Iranu czy Chin, to dlaczego nie można podobnie oddziaływać na każdy inny kraj, który swoimi osiągnięciami technicznymi czy przewagą w jakiejś istotnej branży wyprzedzi USA? Czy z faktu, że ekonomiczną broń równie łatwo zastosować wobec wroga, co przyjaciela, wynika zachęta do samoograniczania, czy może przeciwnie?
To wszystko razem pokazuje, że kolejne państwa zaczynają postrzegać swoją gospodarczą współzależność od USA nie tylko w kategorii korzyści, ale i ryzyka. Pytanie zaś, gdzie są granice używania amerykańskich gospodarczych przewag, jest istotne również dla samych władców nowej broni. Dla bankierów z Rezerwy Federalnej, urzędników Departamentu Skarbu czy nawet prezesów korporacji sektora Big Tech z Doliny Krzemowej. Wiedzą oni bowiem, że im bardziej amerykańska infrastruktura finansowa czy technologiczna będzie używana w roli oręża, tym więcej powodów znajdzie świat, by szukać nowych rozwiązań i ograniczać ryzyko. Sankcje i embarga nieraz w przeszłości okazywały się niezwykle potężnym motorem innowacji i impulsem kreatywności. Paradoksalnie chińskie postępy w dziedzinie budowy procesorów, produkcji irańskich dronów czy próby powołania niezależnej od dolara infrastruktury finansowej tylko przyspieszają. Wysiłek, by się uniezależnić i obejść punkty krytyczne, wzrasta w miarę poczucia zagrożenia i osaczenia uderzonych państw.
I na koniec, nie odkładając już momentu, w którym będą mogli państwo rozpocząć lekturę. Od chwili napisania książki przez autora do chwili jej polskiego wydania upłynęło naprawdę niewiele czasu - brawo dla Wydawnictwa Prześwity! Ale zarazem w tak krótkim okresie wydarzyło się co najmniej kilka rzeczy, które rzucają nowe światło na zagadnienie sankcji i ekonomicznej presji. Donald Trump ponownie został prezydentem USA. Na dobre rozpoczęła się nowa faza "globalizacji nacjonalizmów", epoki, która miesza w równych proporcjach narzędzia prowadzenia polityki z XIX wieku z wiekiem XXI. Od ceł i barier handlowych, przez ekspansję terytorialną i wojny o zasoby, po politykę przemysłową i kolonialne czy imperialne projekty. W ciągu tych kilku miesięcy USA zagroziły aneksją Kanady, Grenlandii i Kanału Panamskiego. Międzynarodowy Trybunał Karny postawił zarzuty przywódcom Izraela i wydał nakazy ich aresztowania, a panel ONZ określił działania tego państwa "ludobójczymi". W przeciwieństwie do Rosji próby zmiany zachowania Izraela nie wzbudziły podobnego zainteresowania amerykańskiej administracji. Dla odmiany wcześniej obłożony sankcjami Iran został zaatakowany, a szczególnym celem ataków stały się jego ośrodki programu jądrowego - choć eksperci spierają się i będą się dalej spierać, na ile skuteczne były te ataki. Nowe badania przedstawione w prestiżowym piśmie medycznym "Lancet. Global Health" dotyczące wpływu sankcji ekonomicznych na śmiertelność wskazują, że jest on znaczny - to pół miliona przedwczesnych zgonów każdego roku, w szczególności noworodków i osób starszych. Tymczasem liczba państw objętych sankcjami rośnie. A decyzja Waszyngtonu, by obciąć pomoc międzynarodową w ramach US AID sama w sobie jest - zdaniem ekspertów od zdrowia publicznego - rodzajem sankcji ekonomicznej wymierzonej w najuboższe i targane konfliktami państwa. Nie zmieniło się jednak jedno. Przywódcy krajów, które opisywane są w tej książce - Iranu, Rosji i Chin - zbliżyli się do siebie i zacieśnili współpracę. To wszystko - choć opisuję tu wydarzenia zaledwie z kilku miesięcy - tworzy istotny kontekst. I daje jeszcze więcej materiału do przemyśleń przy okazji tej lektury.
Zagadnienie wpływu ekonomicznej presji i użycia areny zglobalizowanej gospodarki jako przestrzeni rywalizacji i wojny jeszcze nigdy nie było tak aktualne.
Jakub Dymek
dziennikarz i publicysta, współtwórca podcastu Dwie Lewe Ręce
i autor książki Nowi barbarzyńcy
Przedmowa do wydania polskiego
2 kwietnia 2025 r., w środowe popołudnie, Donald Trump wyszedł na podium w Ogrodzie Różanym Białego Domu, gdzie tłum urzędników administracji i dobrze zbudowanych mężczyzn w kaskach i kamizelkach budowlanych czekał na jego przemówienie. "Moi drodzy Amerykanie, to Dzień Wyzwolenia" - powiedział Trump. "To jeden z najważniejszych dni, moim zdaniem, w amerykańskiej historii. To nasza deklaracja niepodległości gospodarczej"[I].
Następnie wyrecytował całą listę skarg i zażaleń w związku z nieuczciwymi praktykami handlowymi. Chodziło mu głównie o zawrotne cła Japonii i Korei Południowej nałożone na amerykański ryż, 300-procentowe cło Kanady na amerykańskie produkty mleczne i wysokie cła nałożone na amerykańskie samochody. Po 20 minutach sekretarz handlu, Howard Lutnick, wręczył mu duży plakat z nowymi stawkami celnymi, które Stany Zjednoczone odtąd nałożą, by zrekompensować sobie te straty: 10% na Australię, 49% na Kambodżę i dwucyfrowe cła na dziesiątki innych krajów. Za jednym zamachem średnia wartość amerykańskiego cła na towary importowane wzrosłaby z nieco ponad 2% do ponad 20% - najwyższego poziomu od 100 lat.
Dziesięć tygodni po rozpoczęciu swojej drugiej kadencji Donald Trump wypowiedział wojnę ekonomiczną reszcie świata.
Zapowiadało się na to już od dawna.
Prawie 40 lat wcześniej Trump - wówczas żądny sławy deweloper - wykupił całostronicowe ogłoszenie w "New York Timesie", twierdząc, że "Japonia i inne narody wykorzystują Stany Zjednoczone"[II]. Oskarżył amerykańskich sojuszników o korzystanie za darmo z amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa, jednocześnie manipulując swoimi walutami i zalewając amerykański rynek tanimi towarami. Rezultatem były ogromne amerykańskie deficyty handlowe i słaby wzrost gospodarczy. "Czas, abyśmy rozwiązali problem deficytów, zmuszając Japonię i inne kraje do płacenia" - można było wyczytać w ogłoszeniu. "Nie pozwólmy, by z naszego wielkiego kraju dalej się wyśmiewano".
Trump powrócił do Białego Domu po czterech burzliwych latach na politycznym wygnaniu, latach, w których czasami wydawało się, że może skończyć w więzieniu. Mając znów władzę w rękach, mógł zacząć zmieniać światową gospodarkę zgodnie ze swoją długo wyznawaną wizją. Miał tego dokonać przy pomocy tego, co nazywał "najpiękniejszym słowem w słowniku"- ceł[III].
Trump nie rozpoczął Ery Wojen Handlowych[IV]. Punkty krytyczne opowiadają historię tego, jak w ciągu ostatnich dwóch dekad kolejni amerykańscy prezydenci w coraz większym stopniu polegali na broni gospodarczej, by realizować amerykańskie interesy. Natomiast Trump przyspieszył ten trend i zmienił jego wymiar. Przejścia między erami historycznymi rzadko bywają płynne. Stary świat trwa, a nowy dopiero się kształtuje. Ta książka pokazuje, w jaki sposób szczyt globalizacji lat 90. XX w. stopniowo ustąpił miejsca naszej obecnej erze, w której sankcje, cła i kontrole eksportu stały się głównym sposobem konkurowania ze sobą wielkich mocarstw. Przy założeniu, że wcześniejsze etapy tej ery były przejściowe, druga kadencja Trumpa oznacza decydujący koniec starej ery i zarazem konsolidację nowej.
Trump miał tak głęboki wpływ na przebieg tej ery, ponieważ zerwał ze swoimi poprzednikami na trzy ważne sposoby.
Po pierwsze, jego broń, czyli cła, skutecznie bazuje na roli Stanów Zjednoczonych w świecie globalnego handlu, w przeciwieństwie do ich dominacji w dziedzinach finansów i technologii. Amerykańskie sankcje są skuteczne dzięki wszechobecności dolara, który jest używany w 90% wszystkich transakcji walutowych i stanowi około 60% rezerw banków centralnych. Amerykańskie kontrole eksportu są skuteczne dzięki amerykańskiemu przywództwu w rozwoju krytycznych technologii - szczególnie na rynku półprzewodników, gdzie amerykańskie firmy stanowią prawie 40% globalnego łańcucha wartości. Cła są podatkami od importu. I choć USA są największym importerem na świecie, to amerykański import stanowi zaledwie 13% światowego importu - znacznie poniżej 25% amerykańskiego udziału w światowym PKB[V]. Polegając tak mocno na cłach, Trump pokłada więc wielką wiarę w stosunkowo słabą broń.
Po drugie, Trump skierował amerykański arsenał gospodarczy nie tylko przeciwko przeciwnikom, ale także przeciwko sojusznikom, takim jak Unia Europejska, Kanada i Japonia. Cła, które ogłosił w "Dniu Wyzwolenia", były wymierzone w prawie każdy kraj na świecie, np. wysokie opłaty zostały nałożone na UE (20%), Japonię (24%) i Koreę Południową (25%), podczas gdy Rosja została z nich całkowicie zwolniona. Poza Chinami, które w pewnym momencie w czasie pierwszych miesięcy drugiej kadencji Trumpa zostały obłożone ogromnym, 145-procentowym cłem, żaden kraj nie został poddany większej gospodarczej presji ze strony Trumpa niż Kanada, w którą uderzono całą serią różnych ceł, w czasie gdy Trump namawiał ją do stania się "51. stanem"[VI].
Po trzecie, Trump na nowo zdefiniował cele wojny ekonomicznej. Poprzedni prezydenci postrzegali sankcje, cła i kontrole eksportu jako tymczasowe dźwignie do zmiany polityki innych państw, np. naciskając na Iran, by wstrzymał swój program nuklearny, lub zmuszając Rosję do poszanowania suwerenności Ukrainy. Trump postrzega wojnę ekonomiczną jako środek do trwałego przekształcenia globalnej gospodarki. Ta zmiana rozpoczęła się podczas jego pierwszej kadencji, gdy nałożył szeroko zakrojone kontrole eksportu na Huawei - chińskiego giganta w dziedzinie technologii. Broń wymierzona w Huawei miała ograniczyć dominację firmy w globalnym przemyśle telekomunikacyjnym. Nie miała na celu zmieniać praktyk korporacyjnych Huawei, a tym bardziej chińskiej polityki, ale raczej osłabić starania firmy, która miała ambicje, by stać się światowym liderem. Dlatego też wojna ekonomiczna wypowiedziana Chinom miała trwały charakter.
Podczas swojej drugiej kadencji Trump czasami korzystał z potencjału wojny gospodarczej, by wywołać odpowiednią reakcję innych państw, np. zmusić Chiny i Meksyk do rozprawienia się z nielegalnym handlem fentanylem. Częściej jednak posługiwał się cłami, by dokonać strukturalnej zmiany gospodarczej. Obecność mężczyzn w kaskach w Ogrodzie Różanym w "Dniu Wyzwolenia" mówiła sama za siebie - cła nałożone przez Trumpa miały na celu zmienić zasady gry na korzyść krajowej produkcji. Aby cła były skuteczne i doprowadziły do przeniesienia produkcji do Stanów Zjednoczonych, muszą kształtować decyzje inwestycyjne i te dotyczące łańcucha dostaw przedsiębiorstw, co oznacza, że muszą być postrzegane jako trwałe. Oczywiście Trump uważa się za negocjatora i niewiele z jego stanowisk politycznych jest stałych. Ale coraz więcej dochodzeń handlowych dokonujących się w sektorach strategicznych takich jak stal, półprzewodniki, produkty medyczne wskazuje, że wiele z tych ceł będzie miało trwały charakter[VII].
Te trzy charakterystyczne cechy podejścia Trumpa do kwestii wojny gospodarczej mogą sugerować, że jego druga kadencja okaże się bardzo destrukcyjna zarówno dla światowej gospodarki, jak i dla globalnego porządku.
Prowadząc wojnę handlową z innymi krajami, Trump konkuruje na terenie, gdzie Ameryka nie ma przewagi, którą posiada w dziedzinie finansów i technologii. Chiny są główną potęgą handlową świata - są głównym partnerem handlowym około dwóch trzecich wszystkich krajów. Jeśli będą zmuszone do wyboru między handlem ze Stanami Zjednoczonymi a Chinami, wiele krajów może wybrać Chiny. W niektórych kluczowych branżach istnieje niewiele substytutów dla chińskich towarów, co oznacza, że unikanie Chin spowodowałoby inflację i niedobory towarów na rynku. To wysoka cena, którą trzeba by zapłacić za zachowanie dostępu do amerykańskiego rynku, choć jest on ogromny. Utrata przychodów ze sprzedaży towarów do Stanów Zjednoczonych byłaby bolesna dla wielu krajów, ale nie tak bolesna jak gwałtownie rosnące ceny i braki wielu produktów, od baterii po leki[VIII]. Gdy Chiny w kwietniu 2025 r. odcięły eksport minerałów ziem rzadkich, fabryki na całym świecie stanęły, co było małą zapowiedzią tego, co naprawdę oznaczałoby zerwanie handlu z największym eksporterem świata[IX].
Tymczasem, celując cłami zarówno w przyjaciół, jak i wrogów, Trump naraził na szwank zaufanie do Ameryki jako partnera gospodarczego oraz zachęcił inne państwa do zabezpieczania się przed nadmiernym poleganiem na Stanach Zjednoczonych. W tygodniu po "Dniu Wyzwolenia" dolar, amerykańskie obligacje skarbowe i amerykańskie indeksy giełdowe gwałtownie spadły, co wskazywało na szeroką wyprzedaż amerykańskich aktywów i utratę zaufania do dolara. Drugorzędne waluty rezerwowe, takie jak euro, odnotowały wzrost, co mogło sugerować, że będą osłabiać dominację dolara w nadchodzących latach. Wciąż nie jest pewne, czy ten trend będzie stały. Jest oczywiste, że Trump podejmuje ryzyko - wykorzystując amerykańską siłę handlową, zagraża prawdziwemu kamieniowi węgielnemu gospodarczej potęgi kraju - jego potędze finansowej. I wydaje się robić to nieświadomie. "Gdybyśmy stracili dolara jako światową walutę" - powiedział Trump podczas kampanii - "myślę, że byłoby to równoznaczne z przegraną wojną"[X]. Jeśli Trump nie może odbudować zaufania do Stanów Zjednoczonych, podobna sytuacja może dotknąć cały sektor technologiczny, w którym kraje będą zabezpieczać się przed uzależnieniem od Doliny Krzemowej poprzez zaopatrywanie się w produkty z Shenzhen.
W czasie trwania drugiej kadencji Trumpa odnotowano gwałtowne skoki na rynkach - spadki po "Dniu Wyzwolenia" oraz wzrosty w wyniku amerykańsko-chińskiego rozejmu sześć tygodni później. Rynki finansowe mogą jednak nie doceniać determinacji Trumpa. Stawki celne mogą się wahać, ale świat nie zmienił się od lat 80. XX w. - a mężczyźni po osiemdziesiątce rzadko zmieniają swoje poglądy.
To, co obecnie dzieje się na świecie, nie jest sytuacją przejściową, lecz fundamentalną restrukturyzacją. Nowy globalny porządek gospodarczy nie jest pisany przez zgromadzenie urzędników w hotelowej sali balowej, jak w Bretton Woods w 1944 r. Wyłania się chaotycznie - każde nowe cło, każda nowa sankcja i kontrola eksportu to kolejna cegła oraz spoiwo w budowie nowej rzeczywistości. Nie ma planów. Nie ma architektów. Jest tylko garstka wielkich mocarstw władających nieprzetestowaną do tej pory bronią gospodarczą i często źle oceniających skutki jej użycia.
Nadeszło globalne pęknięcie gospodarcze. Wojna ekonomiczna, niegdyś wykorzystywana do podtrzymywania istniejącego porządku, stała się główną siłą kształtującą nowy ład.
Witamy w Erze Wojny Ekonomicznej.
Edward Fishman
lipiec 2025
1 Stara szkoła. Krótka historia wojen ekonomicznych od czasów Peryklesa do Saddama
Gdy cofniemy się do dowolnego momentu w historii, znajdziemy przykłady władzy dążącej do zastosowania rady Sun Tzu: zwyciężaj bez walki.
Prowadzenie wojny ekonomicznej zawsze dawało jeden sposób na osiągnięcie tego celu. Pozbawienie przeciwnika pieniędzy, zasobów i innych korzyści płynących z handlu może osłabić jego wolę, zmuszając go do ustępstw. Prowadzenie wojny ekonomicznej może być również pokazem własnej siły gospodarczej, który ma na celu przestraszyć wroga. Nawet jeśli wróg nie ustępuje, wojna ekonomiczna może osłabić jego potencjał przemysłowy i militarny, ograniczając jego zdolność do walki w przypadku wybuchu konfliktu zbrojnego.
Jedna z najwcześniej udokumentowanych wojen ekonomicznych rozegrała się w starożytnej Grecji w 432 r. p.n.e. Wraz ze wzrostem napięć pomiędzy Atenami a Spartą ateński przywódca Perykles wprowadził drastyczne embargo handlowe na państwo-miasto Megarę, które było jednym z sojuszników Sparty. Uchwała megaryjska (psephisma Megaroi) zabraniała Megaryjczykom dostępu zarówno do rynku Aten, jak i wszystkich portów imperium ateńskiego, które obejmowało większość głównych portów Morza Egejskiego. Wprowadzone embargo było ostre. Dramatopisarz Arystofanes opisywał, że Megaryjczycy "powoli umierali z głodu" i byli zmuszeni do błagania o pomoc Spartan.
Historycy nie są zgodni co do intencji Peryklesa, choć wedle najbardziej wiarygodnych interpretacji wprowadził on embargo, aby nie doprowadzić do wojny na szeroką skalę. Megara dopiero co stanęła po stronie Koryntu w bitwie przeciwko Korkyrze, sojusznikowi Aten, a Perykles chciał uświadomić innym greckim państwom-miastom, przede wszystkim Sparcie, jakie są konsekwencje przeciwstawienia się Atenom i ich potężnej flocie. Perykles uczynił z Megary przykład, chcąc zniechęcić innych do przeciwstawiania się Atenom. Jak to ujął angielski historyk, sir Alfred Zimmern: "Perykles postanowił pokazać, co naprawdę oznacza potęga morska".
Uchwała megaryjska ukazała zarówno mocne, jak i słabe strony wojny ekonomicznej. Dominacja morska Aten skutkowała przestrzeganiem embarga i wywieraniem ogromnej presji ekonomicznej na Megarejczyków. Nie zapobiegło to jednak wybuchowi wojny. W rzeczywistości być może nawet przyspieszyło konflikt w wyniku przekonania Spartan, że pokój z Atenami jest niemożliwy. Perykles miał nadzieję, że uda mu się uniknąć wojny, jeśli zagrozi przeciwnikom Aten głodem. Zamiast tego przekonał ich, że Ateny działają lekkomyślnie i muszą upaść. Wojna wybuchła, a Ateny poległy.
Wspomniana historia wskazuje na stały problem związany z prowadzeniem wojny ekonomicznej: szkody, które wyrządza, nie zawsze doprowadzają do oczekiwanych zmian politycznych, a jej niezamierzone konsekwencje mogą czasem doprowadzić do rezultatów odwrotnych niż oczekiwane. Porażki związane z prowadzeniem wojny ekonomicznej są lepiej znane niż idące za nią sukcesy.
W 1806 r. cesarz Napoleon nałożył szeroko zakrojone embargo handlowe na Wielką Brytanię, chcąc zmusić swojego największego rywala do zaakceptowania rozrastającego się imperium francuskiego w Europie. Ta polityka znana jako system kontynentalny lub blokada kontynentalna zakazywała Wielkiej Brytanii handlu ze wszystkimi terytoriami znajdującymi się pod kontrolą Napoleona, w tym z Austrią, Belgią, Holandią, Polską, Hiszpanią oraz znaczną częścią Niemiec i Włoch.
Embargo okazało się całkowitą porażką. W przeciwieństwie do Aten pod wodzą Peryklesa to Brytania, a nie Francja napoleońska sprawowała kontrolę nad morzami, więc zakaz nie był w pełni przestrzegany. Brytyjskie towary nadal napływały do Europy, a gospodarka brytyjska nie ucierpiała w takim stopniu, jak chciał tego Napoleon. "Powstrzymanie Anglików przed handlem z Europą za pomocą embarga, bez udziału floty, jest równie niemożliwe, jak zabronienie ptakom budowania gniazd w naszym kraju" - stwierdzono w jednym z raportów. Tereny pod panowaniem Francji, podobnie jak inne mocarstwa na kontynencie, buntowały się przeciwko nałożonemu embargu. Po tym, jak car Aleksander I przestał stosować się do zakazu handlu, Napoleon podjął brzemienną w skutki decyzję o inwazji na Rosję, co w rezultacie doprowadziło do zdziesiątkowania jego armii i haniebnego odwrotu. Fiasko związane z wprowadzeniem systemu kontynentalnego jest przykładem ograniczeń wojny ekonomicznej. Aby sankcje były skuteczne, zwykle wymagają współpracy innych państw - to trudne zadanie, szczególnie gdy wiąże się to z pewnymi ustępstwami.
Gdy przeskoczymy na kartach historii o sto lat do przodu, to zobaczymy świat, który desperacko poszukuje pokojowych rozwiązań konfliktów. W 1919 r. Europa była rozdarta w wyniku I wojny światowej, w której zginęło ok. 20 milionów ludzi i która doprowadziła do upadku europejskich imperiów. Podczas paryskiej konferencji pokojowej w tym samym roku prezydent Stanów Zjednoczonych Woodrow Wilson wraz z innymi przywódcami opracowali koncepcję nowej organizacji - Ligi Narodów, której celem miało być utrzymanie pokoju na świecie. Pod egidą Ligi państwa członkowskie miały wspólnie zobowiązać się do karania potencjalnych agresorów ostrymi sankcjami gospodarczymi. Jeśli wszystkie państwa członkowskie jednogłośnie wprowadziłyby takie sankcje, mogłyby, według słów Wilsona, wywołać efekt "większy niż wojna". Agresorzy wycofaliby się bez oddania jednego wystrzału. "Naród poddany bojkotowi to naród bliski kapitulacji" - oświadczył Wilson. "Gdy zastosuje się te ekonomiczne, pokojowe, ciche, śmiertelne środki, nie będzie potrzeby użycia siły".
Nie trzeba było długo czekać, by marzenie Wilsona legło w gruzach. Kongres odrzucił przystąpienie Ameryki do Ligi Narodów, co oznaczało, że organizacja oddana ideom wojny ekonomicznej nie otrzyma wsparcia ze strony największej gospodarki świata. Kiedy Japonia najechała Mandżurię w 1931 r., członkowie Ligi nie mogli dojść do porozumienia w sprawie nałożenia na nią sankcji gospodarczych. Cztery lata później, gdy włoski przywódca Benito Mussolini wyruszył na podbój Etiopii, Liga Narodów zastosowała połowiczne embargo handlowe, które wyłączało z handlu surowce takie jak ropa, węgiel i stal. Wpływ tych działań był znikomy. Włochy zgromadziły strategiczne surowce jeszcze przed inwazją i nadal prowadziły otwarty handel zarówno z Ameryką, jak i z Niemcami, które nie przyłączyły się do nałożonego embarga. Wojska Mussoliniego wkrótce zdobyły stolicę Etiopii, Addis Abebę, a Liga Narodów zniosła swoje sankcje. Zwyciężyła siła militarna, a "broń ekonomiczna" poniosła klęskę.
Perykles, Napoleon i Woodrow Wilson: trzej przywódcy, których plany wojny ekonomicznej nie przyniosły oczekiwanych rezultatów.
Skutki tej porażki wykraczały daleko poza Etiopię. Wielu historyków wskazuje na bezsilność Ligi Narodów jako jeden z czynników, które kilka lat później ośmieliły Adolfa Hitlera do rozpoczęcia własnych podbojów. Jeśli Wielka Brytania, Francja i inne państwa członkowskie Ligi nie były odpowiednio zdeterminowane, by ukarać włoską agresję, z pewnością nie podjęłyby też odpowiednich kroków w przypadku niemieckiej strategii blitzkriegu. Niezależnie od tego, czy tak było, czy nie, ten brak reakcji ze strony Ligi Narodów w znacznym stopniu zdyskredytował ideę wojny ekonomicznej. Niewiele znaczyło to, że w teorii całkowity bojkot ekonomiczny mógłby zapobiec wybuchowi wojny. W tamtym czasie wywieranie takiego nacisku wciąż wymagało jedności wśród skłóconych mocarstw światowych, z których każde miało swoje własne, wąsko pojęte interesy. Musiało upłynąć jeszcze ponad pół wieku, zanim globalny system finansowy rozwinął się na tyle, żeby taka jedność nie była wymagana.
~~~~
Do XXI w. prowadzenie wojny ekonomicznej w większości przypadków musiało się wiązać z tymi wyzwaniami, które doprowadziły do klęski uchwały megaryjskiej, systemu kontynentalnego czy Ligi Narodów. Nakładanie presji ekonomicznej wymagało sprawowania kontroli nad morzami, zawierania porozumień międzynarodowych lub spełnienia obu tych wymogów jednocześnie. Pierwszy wymóg - sprawowanie kontroli nad morzami - prowadził do zatarcia granicy pomiędzy wojną ekonomiczną a konwencjonalną, czyniąc z broni ekonomicznej raczej wstęp do rozpoczęcia działań militarnych niż ich alternatywę. Drugi wymóg - jedność międzynarodowa - był trudny do zrealizowania, a jeszcze trudniejszy do utrzymania w dłuższym okresie. Zatem spełnienie tych warunków ograniczało skuteczność zastosowania broni ekonomicznej, szczególnie w czasie pokoju.
Nawet gdy wojny ekonomiczne były poparte sprawowaniem kontroli nad morzami i zawieraniem porozumień międzynarodowych, często okazywały się kosztowne i wymagające. Embargo Organizacji Narodów Zjednoczonych nałożone na Irak w latach 90. XX w. jest tego doskonałym przykładem. W sierpniu 1990 r. iracki dyktator, Saddam Husajn, rozpoczął inwazję na Kuwejt - małe, bogate w ropę państwo sąsiadujące z Irakiem. Siły irackie szybko doprowadziły do okupacji Kuwejtu, a Saddam doprowadził do jego aneksji, uznając Kuwejt za dziewiętnastą prowincję Iraku. Był to zabór ziemi, który wydarzył się w momencie, gdy, podobnie jak w 1919 r., światowi przywódcy wierzyli, że właśnie rozpoczyna się nowa pokojowa era.
Dziewięć miesięcy wcześniej upadł mur berliński. Związek Radziecki miał przetrwać jeszcze rok, ale geopolityczny pat między Wschodem a Zachodem dobiegał końca. Michaił Gorbaczow potępił iracką inwazję na Kuwejt jako "rażące naruszenie" prawa międzynarodowego i zobowiązał się do wspierania globalnych wysiłków mających na celu ukaranie Saddama. W ciągu kilku dni od ataku Rada Bezpieczeństwa ONZ jednogłośnie przyjęła rezolucję wprowadzającą zakaz handlu z Irakiem. Warunkiem ONZ do zniesienia sankcji było wycofanie wszystkich irackich sił z Kuwejtu.
Ponieważ każde państwo członkowskie ONZ było prawnie zobowiązane do przestrzegania tej rezolucji, a blokada morska wprowadzona przez USA oznaczała wdrażanie tej polityki siłą, sankcje doprowadziły do zniszczenia gospodarki Iraku. Handel z Irakiem gwałtownie wyhamował. W ciągu kilku miesięcy Irak utracił zyski ze sprzedaży ropy naftowej, która stanowiła 60% irackiego PKB i niemal całość dochodów z eksportu. Przez chwilę wydawało się, że Organizacja Narodów Zjednoczonych po zakończeniu zimnej wojny może zrealizować wizję Woodrowa Wilsona, powstrzymując agresję militarną poprzez zastosowanie presji ekonomicznej. George H.W. Bush, przemawiając przed Kongresem we wrześniu 1990 r., ogłosił sukces. "Zbliżamy się do takiej Organizacji Narodów Zjednoczonych" - powiedział - "która działa zgodnie z wizją jej założycieli". Były to przedwczesne słowa. Mijały kolejne tygodnie i miesiące, a Saddam nie chciał się ugiąć. W końcu Rada Bezpieczeństwa ONZ rozpoczęła działania militarne w celu wyparcia irackich wojsk z Kuwejtu.
Wojna, która wybuchła, nie była szczególnie wyrównaną walką. W lutym 1991 r. siły amerykańskie i sojusznicze potrzebowały zaledwie 100 godzin, aby rozgromić iracką armię. Po raz kolejny siła militarna odniosła sukces tam, gdzie zawiodła presja ekonomiczna.
Nawet gdy Kuwejt odzyskał niepodległość, ONZ utrzymała embargo gospodarcze wobec Iraku. Tym razem deklarowanym celem było powstrzymanie Saddama przed zdobyciem bomby jądrowej i innej broni masowego rażenia. Dopóki inspektorzy nie potwierdziliby, że Irak zaniechał programów rozwoju broni jądrowej, chemicznej i biologicznej, świat miał nadal zakazywać handlu z Irakiem.
Embargo miało trwać ponad dekadę, ale jego utrzymywanie napotkało trudności. Po pierwsze, jego egzekwowanie wymagało trwałego rozmieszczenia sił na morzu. Okręty wojenne z ponad 20 krajów, dowodzone przez amerykańskich oficerów marynarki wojennej, monitorowały ruch morski do i z irackich portów. Gdy tylko marynarze nabrali podejrzeń co do jakiegoś statku, wysyłali specjalną załogę łodzią lub helikopterem, aby wejść na jego pokład i przeprowadzić inspekcję. Począwszy od 1995 r., ich praca stała się bardziej skomplikowana w związku z decyzją ONZ zezwalającą na wznowienie ograniczonego eksportu ropy przez Irak, aby złagodzić dotkliwy wpływ embarga na zwykłych Irakijczyków. Program Ropa za żywność, jak go nazwano, pozwalał Irakowi sprzedawać ropę, o ile uzyskany z tego dochód przeznaczony był na zakup żywności, leków i innych produktów związanych z działalnością humanitarną. Aby zapewnić przestrzeganie tych warunków, amerykańscy urzędnicy musieli dokładnie badać każdą wysyłkę irackiej ropy, sprawdzając, czy ropa jest prawidłowo oznakowana i czy dochód z niej jest właściwie wykorzystywany. To skomplikowane zadanie wymagało wnikliwego przeglądania kontraktów, a czasem nawet wysyłania próbek ropy do badań laboratoryjnych.
Była to żmudna i kosztowna praca, zarazem nie w pełni skuteczna. Przemytnicy opracowywali coraz sprytniejsze metody omijania kontroli. Zuchwali handlarze ropą postrzegali embargo jako okazję do zarobku; jeśli zostali przyłapani na jego naruszeniu, traktowali to jako koszty wliczone w prowadzenie biznesu. Saddam żądał od odbiorców ropy łapówek, które ci często płacili w tajemnicy. Saddam zgromadził z tego tytułu prawie 2 miliardy dolarów. Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA) oszacowała, że na przemycie ropy mógł on zarobić nawet 11 miliardów dolarów. Irak znajdował się pod ogromną presją ekonomiczną, ale ropa wyciekała wszystkimi kanałami, a z powrotem wpływało wystarczająco dużo pieniędzy, by utrzymać Saddama przy władzy.
Tymczasem międzynarodowe poparcie dla embarga słabło. Irak pogrążył się w kryzysie humanitarnym, będącym konsekwencją nie tylko nałożonego na niego embarga, ale również zniszczeń spowodowanych wojną w Zatoce Perskiej i wszechobecnej korupcji panującej za reżimu Saddama. Liczba osób głodujących i współczynnik śmiertelności niemowląt gwałtownie wzrosły, ponieważ Saddam zdecydował się sprzedawać ropę poprzez przemytników, aby móc przywłaszczać sobie zyski ze sprzedaży, zamiast wykorzystywać je zgodnie z warunkami programu Ropa za żywność. Kiedy George W. Bush objął w 2001 r. urząd prezydenta, powszechna ocena embarga była negatywna - embargo przez jednych uznawane było za niehumanitarne, a przez innych za nieskuteczne. Nieskuteczność embarga przyczyniła się w dużym stopniu do katastrofalnej w skutkach decyzji Busha o inwazji na Irak w 2003 r.
Ironią było to, że embargo osiągnęło swój główny cel: zniszczyło iracki program nuklearny. Pomimo względnego sukcesu rządu irackiego, jakim było omijanie sankcji, stracił on setki miliardów dolarów potencjalnych dochodów ze sprzedaży ropy oraz dostęp do ważnego sprzętu wojskowego. Polityka sankcji nie ostudziła ambicji Saddama, ale niewątpliwie utrudniła ich realizację. Jak ujął to Hans Blix, główny inspektor ONZ ds. broni w Iraku: "ONZ i świat odnieśli sukces w rozbrajaniu Iraku, nie wiedząc o tym".
Ogólnie rzecz biorąc, embargo na Irak było chaotyczną, tragiczną lekcją na temat współczesnej wojny ekonomicznej. Z jednej strony skutecznie osłabiło siły militarne dyktatora i zapobiegło powstaniu nowej potęgi nuklearnej na Bliskim Wschodzie. Z drugiej strony niepotrzebnie uderzało w irackich cywilów; jego egzekwowanie pociągało za sobą trzynastoletnią blokadę morską, której koszt wynosił 1 miliard dolarów rocznie i która utrzymywała amerykańskie siły w ciągłej gotowości bojowej. Embargo osłabiło międzynarodową jedność w ONZ, która pojawiła się, gdy Saddam najechał Kuwejt. Co gorsza, mimo że embargo doprowadziło do zaniechania programu nuklearnego przez Irak, to nie zapobiegło amerykańskiej inwazji na ten kraj w 2003 r. Zamiast być realną alternatywą dla wojny, embargo posłużyło jedynie jako pomost od jednej wojny do drugiej.
Fiasko tej polityki zniechęciło Stany Zjednoczone i inne światowe mocarstwa do prowadzenia wojen ekonomicznych. Ich koszty były zbyt wysokie, a korzyści zbyt małe. Zmiana tych proporcji wymagałaby głębokiego przeobrażenia globalnego systemu finansowego - przeobrażenia, które uwolniłoby prowadzących wojnę ekonomiczną od dotychczasowych ograniczeń. Jak się okazało, ta przemiana została już wprawiona w ruch w latach 90. XX w. Niemniej musiało minąć jeszcze kilka lat, zanim jej skutki stały się oczywiste. Aby wypowiedzieć kolejną wojnę ekonomiczną, amerykańscy urzędnicy nie musieliby już stosować blokady morskiej ani tak bardzo polegać na ONZ. Wystarczyłoby, że poznaliby mechanizmy światowej gospodarki stworzone przez kluczowych bankierów, takich jak Alan Greenspan, i dyrektorów generalnych, takich jak Walter Wriston. Następnie musieliby rozpoznać, gdzie znajdują się jej punkty krytyczne, i wywrzeć na nie presję.
2 Niewidzialna infrastruktura
Adam Smith, osiemnastowieczny szkocki ekonomista i teoretyk kapitalizmu, zasłynął z opisu wolnego rynku, którym kieruje "niewidzialna ręka". Ta niewidoczna siła - ludzki interes własny - gwarantowała bardziej efektywną alokację zasobów niż jakikolwiek centralny plan. Współczesna globalna gospodarka opiera się na innej niewidocznej sile, znacznie mniej teoretycznej w swej naturze: niewidzialnej infrastrukturze umożliwiającej transgraniczne operacje finansowe, które z kolei stanowią podstawę sprzedaży towarów i globalnych łańcuchów dostaw aż po handel międzynarodowy i inwestycje zagraniczne. Praktycznie każda większa transakcja opiera się na tej infrastrukturze, niezależnie od tego, które kraje czy firmy są w nią zaangażowane. Jeśli prowadzisz jakiekolwiek interesy poza swoim krajem, chcąc nie chcąc, korzystasz z tej infrastruktury.
W sercu tej infrastruktury leży jedna waluta: dolar amerykański. Słusznie postrzegamy dolara jako globalną walutę rezerwową, a amerykańskie obligacje skarbowe jako najbezpieczniejsze aktywa dla inwestorów na całym świecie, przyciągające wszystkich - od farmerów ze środkowego zachodu po Komunistyczną Partię Chin. Dolar jest najważniejszym światowym środkiem przechowywania wartości. Banki centralne utrzymują 60% wszystkich rezerw walutowych w dolarach, trzy razy więcej niż w euro, które zajmuje drugie miejsce, i ponad dwadzieścia razy więcej niż w chińskim juanie. Stany Zjednoczone są także domem dla dwóch największych giełd papierów wartościowych na świecie - New York Stock Exchange i NASDAQ - które szczycą się kapitalizacją rynkową kilkakrotnie większą niż ich najwięksi zagraniczni rywale. Wyceniany na ponad 50 bilionów dolarów rynek amerykańskich obligacji również przyćmiewa pozostałe światowe rynki. Gdy zaś firmy zwracają się do międzynarodowych rynków kapitałowych po gotówkę, prawie zawsze pożyczają w dolarach: 70% zadłużenia w walutach obcych denominowane jest w dolarach.
Choć te statystyki robią wrażenie, to stanowią jedynie wierzchołek góry lodowej. Dolar jest także domyślną jednostką rozliczeniową i środkiem wymiany na świecie, co oznacza, że dostęp do niego jest niezbędny, by uczestniczyć w globalnej gospodarce. Gdy dwie firmy z różnych krajów handlują ze sobą, kupujący musi najpierw wymienić swoją walutę na walutę sprzedającego. Rozważmy przykład indyjskiego rolnika eksportującego ryż do Arabii Saudyjskiej. Aby zapłacić za ryż, saudyjski importer musi wymienić saudyjskie riale na indyjskie rupie. Jednak bank nie może bezpośrednio wymienić tych dwóch walut. Saudyjskie banki nie handlują rupiami, a indyjskie banki nie akceptują riali. Światowa gospodarka jest zbyt złożona, a liczba walut zbyt zróżnicowana, by pojedynczy bank mógł trzymać w rezerwie każdy rodzaj waluty, z jaką może się zetknąć. Banki zazwyczaj trzymają znaczne zapasy tylko dwóch walut: waluty swojego kraju macierzystego i dolara amerykańskiego. Aby doszło do transakcji indyjskiego ryżu, bank saudyjskiego importera musi najpierw wymienić riale na dolary, a następnie użyć tych dolarów do zakupu rupii na rynku walutowym. Dolar będzie służył jako swoisty pośrednik, nawet w przypadku transakcji, w której nie uczestniczyły amerykańskie firmy.
To wyjaśnia, dlaczego prawie 90% transakcji wymiany walut odbywa się przy pomocy dolara amerykańskiego, mimo że Stany Zjednoczone odpowiadają za mniej niż 10% światowego eksportu. Spośród dziesięciu najczęstszych par walutowych w transakcjach wymiany walut na świecie wszystkie oprócz jednej dotyczą dolara. Każdego dnia handlowcy częściej zamieniają dolary amerykańskie na franki szwajcarskie niż zamieniają euro czy chińskiego juana na jakąkolwiek inną walutę poza dolarem.
Oprócz kwestii dolara niewidzialna infrastruktura, która jest fundamentem światowej gospodarki, obejmuje banki i innych pośredników, którzy prowadzą większość transakcji transgranicznych. Wiele z tych instytucji to instytucje amerykańskie, ale nawet te pozostałe przestrzegają amerykańskiego prawa, ponieważ zależne są od możliwości działania w Stanach Zjednoczonych.
Rozważmy teraz przykład indyjskiej rafinerii, która importuje ropę z Arabii Saudyjskiej. Aby zapłacić za ten zakup, indyjska rafineria musi przelać dolary saudyjskiej firmie naftowej (z pewnych powodów, o których wkrótce będzie mowa w tej książce, ropa - towar, którym handluje się najczęściej na świecie - jest wyceniana w dolarach). Ponieważ większość banków nie utrzymuje wzajemnych rachunków korespondencyjnych, przelew musiałby przejść przez nie w jednym z głównych banków w Nowym Jorku. Ten bank - powiedzmy Citibank lub JPMorgan Chase - obciążyłby konto banku indyjskiej rafinerii i uznał konto banku saudyjskiej firmy naftowej. Aby to zrobić, przelew musiałby zostać rozliczony przez jeden z dwóch amerykańskich systemów płatności - Clearing House Interbank Payments System (CHIPS) lub system Fedwire Rezerwy Federalnej. Gdyby indyjska rafineria, saudyjska firma naftowa lub którykolwiek z ich banków zostały wykluczone z tych systemów, transakcja nie mogłaby zostać zrealizowana.
Rząd USA pełni rolę strażnika na każdym etapie działania tej niewidzialnej infrastruktury. Prostym zarządzeniem wykonawczym prezydent może odmówić zagranicznej firmie dostępu do jednej lub wszystkich jej części (zazwyczaj prezydent deleguje tę władzę urzędnikom Departamentu Skarbu i Departamentu Stanu, z których wielu zostanie przedstawionych na kolejnych stronach tej książki). Jeśli banki zignorują te dekrety lub spróbują wykorzystać luki prawne, by je obejść, mogą czekać je surowe kary nałożone przez Departament Sprawiedliwości i inne amerykańskie organy ścigania. W ciągu ostatnich piętnastu lat Stany Zjednoczone nałożyły na wiele banków, w tym te z siedzibą za granicą, ogromne kary za naruszenie amerykańskich sankcji. Francuski bank BNP Paribas został ukarany grzywną w wysokości prawie 9 miliardów dolarów w 2014 r.; brytyjski HSBC - prawie 2 miliardów dolarów w 2012 r. Są to zbyt wysokie kary, by można je było po prostu uznać za koszt prowadzenia działalności. W obu przypadkach Departament Sprawiedliwości wprowadził do banków niezależnych kontrolerów, którzy w kolejnych latach nadzorowali wprowadzane reformy. I chociaż siedziby obydwu banków znajdowały się poza Stanami Zjednoczonymi, banki nie miały innego wyboru, jak tylko zapłacić i zastosować się do poleceń rządu USA. Znacznie gorszą alternatywą byłaby trwała utrata dostępu do dolara i reszty niewidzialnej infrastruktury.
W rezultacie globalne banki - niezależnie od tego, czy mają siedziby w Nowym Jorku, Londynie, Frankfurcie, Hongkongu czy gdzie indziej - stały się dzielnymi żołnierzami piechoty na pierwszej linii frontu egzekwowania amerykańskich sankcji. W ostatnich latach Waszyngton zaczął werbować także firmy spoza sektora finansowego. Amerykańskie władze ukarały chińskiego giganta telekomunikacyjnego ZTE ponad 2 miliardami dolarów grzywny za naruszenie prawa USA poprzez odsprzedaż amerykańskiej technologii Iranowi i jasno dały do zrozumienia, że będą agresywnie egzekwować amerykańskie przepisy prawa dotyczące sankcji, nawet gdyby chodziło tylko o wykorzystanie serwera w sieci komputerowej. To rozszerzanie władzy banków niewątpliwie znajdzie kontynuację w nadchodzących latach, gdyż firmy z różnych branż przeprogramowują swoje działania, aby nie narazić się tej światowej policji sankcyjnej.
~~~~
Omawiane zmiany mają ogromne konsekwencje. Drastycznie obniżyły koszty wykorzystania broni ekonomicznej, jednocześnie znacząco zwiększając ich skuteczność. Aby sankcje były skuteczne, Stany Zjednoczone nie muszą już polegać na kosztownej i ryzykownej blokadzie morskiej. Nie potrzebują też politycznej zgody w ONZ. Za jednym pociągnięciem pióra prezydent USA może nałożyć kary ekonomiczne o wiele bardziej dotkliwe niż blokady i embarga z przeszłości.
Co istotne, ta niewidzialna infrastruktura pozwala Ameryce używać broni ekonomicznej nawet przeciwko innym mocarstwom. Gdyby nie gotowość do walki z przeciwnikiem uzbrojonym w broń jądrową, Stany Zjednoczone zaniechałyby nakładania sankcji na chińskie czy rosyjskie porty, co te kraje uznałyby za akt wojny. Nakładanie sankcji na Chiny lub Rosję przez ONZ jest niemożliwe, ponieważ Pekin i Moskwa jako stali członkowie Rady Bezpieczeństwa ONZ mają prawo weta. Jednak w ciągu ostatniej dekady Ameryka skierowała swoje zainteresowanie na Chiny i Rosję, wykorzystując swoją kontrolę nad globalną gospodarką jako broń, co zmusiło resztę świata do dostosowania się do sytuacji.
Jak Stany Zjednoczone weszły w posiadanie tych ekonomicznych supermocy? Odpowiedź leży w transformacji światowej gospodarki, która rozpoczęła się w latach 70. XX w. i przyspieszyła w latach 90., po zakończeniu zimnej wojny. Jest to historia globalizacji - najpierw finansów, a następnie łańcuchów dostaw. I paradoksalnie zaczyna się od brzemiennej w skutki decyzji podjętej w momencie, gdy wydawało się, że gospodarce USA grozi nieuchronny upadek.
3 Finanse uwolnione
Pewnego ciepłego poranka na początku sierpnia 1971 r. z mgieł Oceanu Atlantyckiego wyłonił się francuski okręt wojenny i wpłynął na wody portu w Nowym Jorku. W jego ładowni znajdowało się coś, co potencjalnie było groźniejsze niż amunicja - pusta przestrzeń. Rząd francuski wysłał okręt, który miał przyjąć ładunek złota pochodzącego ze skarbców Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku i przewieźć go z powrotem do Francji. Kilka dni później Wielka Brytania zwróciła się do Stanów Zjednoczonych o zabezpieczenie wszystkich brytyjskich aktywów w nowojorskim Banku Rezerwy Federalnej poprzez przeniesienie 3 miliardów dolarów w złocie z Fort Knox do Nowego Jorku. Francja i Wielka Brytania straciły zaufanie do siły dolara, więc ścigały się, by wymienić dolary na złoto, zanim amerykańskie zapasy tego cennego metalu się wyczerpią.
Prezydent USA, Richard Nixon, udał się do Camp David ze swoim zespołem ekspertów ds. gospodarki, aby wypracować oficjalne stanowisko. Miał to być kluczowy moment w historii rozwoju gospodarczego XX w. Spełnienie francuskich i brytyjskich żądań mogło wywołać największy w historii run na banki, który doprowadziłby do wyczerpania amerykańskich rezerw złota i uniemożliwił Stanom Zjednoczonym wypełnienie zobowiązań w centrum światowego systemu finansowego. Alternatywa byłaby nie mniej dramatyczna: odmowa realizacji żądań, zakończenie wymienialności dolarów na złoto po stałym kursie i pozwolenie, by waluta amerykańska była niestabilna, a jej wartość była zależna od kaprysów rynku. Pierwsza opcja groziła chaotycznymi wstrząsami w światowej gospodarce. Druga mogła zapobiec chaosowi, ale byłaby przyznaniem, że Stany Zjednoczone już nie mają decydującego głosu. Obie opcje były złe, ale Nixon musiał dokonać wyboru. Na szali były zasady globalnej gospodarki, które obowiązywały niezmiennie od zakończenia II wojny światowej.
~~~~
Aby zrozumieć, dlaczego idea oddzielenia dolara od złota była tak istotna, konieczne jest zrozumienie, w jaki sposób zostały one ze sobą początkowo powiązane. W 1944 r., gdy trwała jeszcze II wojna światowa, przedstawiciele państw alianckich zgromadzili się w hotelu Mount Washington w Bretton Woods w stanie New Hampshire, aby omówić, jak złe działanie gospodarki przyczyniło się do wybuchu wojny - i jak wprowadzenie pewnych zasad mogłoby zapobiec powtórzeniu się tego samego scenariusza. Alianci byli zgodni co do tego, że po I wojnie światowej błędne rozwiązania na poziomie strukturalnym międzynarodowej gospodarki doprowadziły do konfliktów. Załamanie standardu złota odnotowane w czasie Wielkiego Kryzysu doprowadziło do ciągłego zmieniania się kursów wymiany walut, co pozwoliło rządom państw na konkurencyjne dewaluacje walut, wprowadzenie cła i realizowanie polityki osłabiania swoich sąsiadów. Jednocześnie spekulanci szybko przenosili pieniądze z jednego kraju do drugiego, siejąc panikę związaną z finansami. Doprowadziło to do biedy, konfliktów politycznych i w końcu do wojny. Gdyby istniał bardziej rygorystyczny system gospodarczy oparty na jasnych zasadach, być może udałoby się uniknąć II wojny światowej.
Na podstawie tych obserwacji narodził się system znany później jako system z Bretton Woods - drogowskaz dla gospodarki powojennej. Sercem Bretton Woods były stałe kursy wymiany: dolar był powiązany ze złotem po cenie 35 dolarów za uncję, a wszystkie inne waluty były z kolei powiązane z dolarem. Te kursy wymiany można było dostosowywać tylko w wąskim zakresie; każda zmiana przekraczająca 1% wymagała konsultacji z nowo utworzonym Międzynarodowym Funduszem Walutowym (MFW). Bretton Woods wprowadził również ograniczenia dotyczące przepływu pieniędzy przez granice, uszczelniając dziurę, przez którą niestabilności finansowe rozprzestrzeniały się podczas Wielkiego Kryzysu. Dolar znalazł się teraz w centrum światowej gospodarki. Jednak ustalając stałe wartości kursów walut i ograniczając transgraniczne przepływy kapitału, alianci stworzyli mocno ograniczony system finansowy. John Maynard Keynes, wybitny brytyjski ekonomista i główny architekt Bretton Woods, uważał to za konieczne.
Keynes uważał, że ograniczenie transgranicznego przepływu kapitału jest szczególnie ważne, by utrzymać powojenną stabilność. Bez takich barier kapitał szybko przepływałby tam, gdzie stopy procentowe są najwyższe, osłabiając kontrolę rządów nad krajową polityką gospodarczą. To rodziło problemy, ponieważ rządy, aby podnieść się ze zniszczeń wojennych, potrzebowały swobody w ustalaniu własnych stóp procentowych, realizowaniu wydatków socjalnych i tworzeniu państwa opiekuńczego. Każdy kraj musiał więc być w stanie powstrzymać napływ obcej waluty na swoje terytorium poprzez kontrolowanie obcego kapitału, począwszy od nałożenia wysokich podatków na inwestycje zagraniczne, po wprowadzenie całkowitego zakazu wymiany walut. "Plan, rozumiany jako stałe rozwiązanie, przyznaje każdemu rządowi członkowskiemu wyraźne prawo do kontrolowania wszystkich przepływów kapitałowych" - wyjaśniał Keynes. Jak to ujął Henry Morgenthau, sekretarz skarbu Franklina D. Roosevelta, w przemówieniu zamykającym konferencję w Bretton Woods, celem planu było "wypędzenie żyjących z lichwy kupców ze świątyni międzynarodowych finansów".
Przez dwie dekady system z Bretton Woods odnosił oszałamiający sukces, wspomagając odrodzenie się globalnej gospodarki po najbardziej niszczycielskiej wojnie w historii. Jednak pod koniec lat 60. XX w. w tym procesie zaczęły pojawiać się rysy. Pierwsze źródło presji stanowiła reakcja na stały kurs wymiany dolara na złoto. Charles de Gaulle, prezydent Francji, buntował się przeciwko założeniu, że dolar amerykański automatycznie jest tak dobry jak złoto. Jego minister finansów, Valéry Giscard d'Estaing, potępił międzynarodowy status dolara, zgodnie z którym uznawany był za "nadzwyczajny przywilej" Ameryki. Aby podkreślić niezależność Francji od Stanów Zjednoczonych, rząd de Gaulle'a zaczął masowo wymieniać francuskie rezerwy dolarowe na złoto. Działania Francji z kolei budziły wątpliwości co do zdolności Stanów Zjednoczonych do dalszego wykupywania dolarów za złoto po cenie 35 dolarów za uncję.
Druga rysa wynikała z reakcji na ograniczenia transgranicznych przepływów kapitału. W Londynie w latach 60. pojawił się nowy rynek, na którym firmy mogły deponować, pożyczać i wymieniać dolary. Ponieważ znajdował się poza Stanami Zjednoczonymi, ten tak zwany rynek eurodolarowy pozbawiony był regulacji, co dawało bankom i korporacjom międzynarodowym możliwość omijania ostrych kontroli kapitału w tamtym czasie. Chociaż rynek eurodolarowy przypominał nieco Dziki Zachód, to rząd brytyjski przyjął go, chcąc utrzymać City of London w roli światowego centrum finansowego. Rząd USA mógł podjąć stosowne kroki, aby zamknąć ten rynek, ale Waszyngton ostatecznie również go poparł - z własnych pobudek. Rynek eurodolarowy zwiększał atrakcyjność posiadania dolarów, skutecznie zachęcając cudzoziemców do spłacania amerykańskich długów, które szybko rosły w czasie wojny w Wietnamie. Nie miało znaczenia, że rynek eurodolarowy podważał system z Bretton Woods. Zwyciężyła perspektywa dająca Waszyngtonowi możliwość zaciągania długów bez konieczności cięcia wydatków.
Rynek eurodolarowy powstał jako nieautoryzowany eksperyment monetarny, a następnie przeobraził się, za błogosławieństwem rządów USA i Wielkiej Brytanii, w kluczowy element infrastruktury światowej gospodarki. Dokonało się to w sposób, o którym dzisiejsi entuzjaści kryptowalut mogą tylko pomarzyć. Stopniowo kontrole kapitału systemu z Bretton Woods ulegały osłabieniu, a pieniądze zaczęły swobodniej przepływać przez granice.
Narastające wątpliwości co do siły dolara zbiegły się z osłabieniem kontroli kapitału w momencie, gdy francuski okręt wojenny wpłynął do portu w Nowym Jorku. Być może sama repatriacja francuskiego złota nie wywołała kryzysu. Jednak gdy dodamy do tego słabnące zaufanie Wielkiej Brytanii do dolara, otrzymamy przepis na katastrofę, z którą musiał mierzyć się Nixon. Ówczesny urzędnik amerykańskiego Departamentu Skarbu, a później przewodniczący Rezerwy Federalnej, Paul Volcker, opisywał to tak: "Jeśli Brytyjczycy, którzy stworzyli ten system razem z nami i którzy tak ciężko walczyli o obronę własnej waluty, mieli zamiar wymieniać dolary na złoto, było jasne, że gra rzeczywiście dobiegła końca".
W niedzielny wieczór 15 sierpnia, po weekendowych naradach odbywających się w Camp David, Nixon wygłosił przemówienie w telewizji. Aby przeciwstawić się "spekulantom", którzy "prowadzili wojnę totalną przeciwko amerykańskiemu dolarowi", Nixon ogłosił, że Stany Zjednoczone nie będą już honorować próśb o wymianę dolarów na złoto. Przy pomocy tej jednej decyzji zniszczono główny filar systemu z Bretton Woods i sprawiono, że globalny system finansowy został zmuszony do przyjęcia płynnych kursów walutowych. W systemie z Bretton Woods wartości walut były ustalane na drodze porozumienia między rządami, a po "szoku Nixona" zaczął je ustalać rynek. Był to początek nowej ery światowej gospodarki - ery, w której rynki finansowe, wbrew życzeniom Keynesa, miały panować niepodzielnie.
Wielu ówczesnych obserwatorów postrzegało szok Nixona jako koniec amerykańskiej hegemonii gospodarczej. Od czasów II wojny światowej do 1971 r. Stany Zjednoczone były liderem światowej gospodarki zarówno na papierze, jak i w praktyce, a dolar był tak cenny jak złoto. Po zakończeniu ery szoku Nixona Ameryka stała się po prostu kolejnym zwykłym członkiem światowej gospodarki. Następna dekada była katastrofalna w skutkach dla amerykańskiej gospodarki, która została dotknięta stagnacją wzrostu i wysoką inflacją, czyli "stagflacją". Udział Stanów Zjednoczonych w globalnym PKB spadł z 40% w 1960 r. do 25% w 1980 r., czyli mniej więcej do poziomu, na którym znajduje się dzisiaj. Jednak jak na ironię, ten spadek oznaczał jedynie wejście w nową fazę amerykańskiej dominacji gospodarczej. Supremacja Ameryki słabła, jeśli chodzi o produkcję przemysłową i handel, ale rozpoczynał się jej prymat w dziedzinie międzynarodowych finansów.
4 Umowa na pustyni
Rok 1973 był trudny dla Stanów Zjednoczonych. Odnotowano kryzys gospodarczy. Upadek systemu z Bretton Woods i wprowadzenie nowego systemu płynnych kursów walutowych doprowadziły do spadku wartości dolara. Lata dużego inwestowania w wojnę w Wietnamie nadszarpnęły kondycję finansową Ameryki. Inflacja wzrosła do poziomu niewidzianego od lat 40. XX w. Richard Nixon, zamiast skupić się na zwalczaniu kryzysu gospodarczego, gasił pożary związane z aferą Watergate.
Co gorsza, Ameryka szybko traciła pozycję energetycznego mocarstwa i swój status producenta wahadłowego na światowym rynku ropy. Wydobycie ropy w USA osiągnęło szczyt w 1970 r. Ten sam poziom udało się osiągnąć dopiero pięćdziesiąt lat później. Po raz pierwszy w historii Stany Zjednoczone stały się zależne od importu ropy, głównie z Bliskiego Wschodu.
6 października 1973 r. - w żydowskie święto Jom Kippur - koalicja państw arabskich zaatakowała Izrael. Dwa tygodnie później, w odpowiedzi na prośbę Nixona skierowaną do Kongresu, dotyczącą nadzwyczajnej pomocy dla Izraela, Arabia Saudyjska i inni członkowie Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC), grupy zrzeszającej producentów ropy, ograniczyli produkcję ropy i nałożyli embargo na dostawy ropy do Stanów Zjednoczonych. Ogółem Saudyjczycy i ich sojusznicy wycofywali z globalnych rynków ropy około pięciu milionów baryłek dziennie, co stanowiło blisko 10% światowej produkcji.
W rezultacie doszło do poważnego kryzysu energetycznego. Henry Kissinger, amerykański sekretarz stanu, obawiał się, że świat stoi w obliczu "błędnego koła konkurencji, autarkii, rywalizacji i depresji, które doprowadziły do załamania porządku światowego w latach trzydziestych". Człowiekiem odpowiedzialnym za uniknięcie tego scenariusza miał być energetyczny car Nixona, William Simon. Ten palący jednego papierosa za drugim mieszkaniec New Jersey, opisywany przez jednego ze swoich kolegów jako "znajdujący się daleko na prawo od Czyngis-chana", rozpoczął karierę w administracji państwowej po zakończeniu pracy jako handlarz obligacjami na Wall Street. Jego szorstki styl komunikacji i wybuchowy temperament idealnie pasowały do charakteru jego nowej pracy. Nie każdy mógłby podjąć decyzję o racjonowaniu amerykańskiej siły napędowej - benzyny. Jak i przydzielaniu ograniczonych dostaw ropy fabrykom, kosztem kierowców. Lecz właśnie to zrobił Simon.
Pod koniec roku Amerykanie musieli czekać godzinami, aby napełnić baki swoich aut ("Kolejki na stacjach benzynowych to moja sprawka" - przyznał Simon). Ceny na stacjach wzrosły o 40%. Nawet po tym, jak OPEC zniósł embargo w marcu 1974 r., ceny ropy nie spadły. W 1970 r. baryłka ropy kosztowała około 1,80 dolara. W 1980 r. cena wzrosła do 39 dolarów - mowa zatem o wzroście o ponad 2000%. Koszty towarów importowanych przez Stany Zjednoczone gwałtownie wzrosły, a dług osiągnął rekordowy poziom. Ameryka przechodziła poważny kryzys energetyczny i stanęła na krawędzi krachu finansowego.
Gdy Nixon walczył o polityczne przetrwanie w wyniku afery Watergate, William Simon był dobrym wyborem na stanowisko sekretarza skarbu. Objął tę funkcję w maju 1974 r. Pomysłem Simona na rozwiązanie problemów spowodowanych przez wyższe ceny ropy było przekonanie Arabii Saudyjskiej do zainwestowania nadwyżki zysków z ropy w amerykański dług publiczny. W ten sposób Saudyjczycy zasadniczo ponownie wprowadziliby do obiegu dolary, które Ameryka płaciła im za ropę, zasypując dziurę w amerykańskim budżecie.
W lipcu 1974 r. Simon wsiadł do samolotu w bazie sił powietrznych Andrews i udał się do miasta Dżudda, położonego nad morzem w Arabii Saudyjskiej. Podczas podróży wypił sporą ilość whisky. Kiedy wysiadł z samolotu, był wyraźnie pijany. Alkohol nie miał jednak znaczącego wpływu na jego zdolności negocjacyjne. Simon nie był Kissingerem. Nie posiadał wykształcenia z zakresu dyplomacji. Natomiast był "cholernie" dobrym sprzedawcą obligacji i opuścił pustynne królestwo ze świeżo zawartą umową: w zamian za amerykańską pomoc wojskową i dalszy zakup ropy Saudyjczycy mieli zainwestować zyski z ropy w amerykańskie obligacje skarbowe, które będą mogli kupować poza normalnym obiegiem. Simon wynegocjował umowę, która zobowiązywała obcy kraj do spłacania amerykańskich długów - i tak narodził się petrodolar.
William Simon: były sprzedawca obligacji. Zawarł umowę, która doprowadziła do utworzenia petrodolara.
W kolejnych latach były momenty, podczas których porozumienie zawarte przez Simona mogło przestać obowiązywać. Realna wartość saudyjskich zysków ze sprzedaży ropy spadała w latach 70. wraz ze spadkiem wartości dolara. Słabnący dolar skutecznie obniżał cenę ropy na świecie. W rezultacie w 1975 r. OPEC postanowił przestać wyceniać ropę w dolarach, zamiast tego stosując koszyk walut. Jednak zanim plan został wprowadzony w życie, następca Simona w Departamencie Skarbu, Michael Blumenthal, zawarł nową umowę z Rijadem. Stany Zjednoczone obiecały pomóc Arabii Saudyjskiej w uzyskaniu większych praw głosu w MFW, a w zamian Saudyjczycy i ich partnerzy z OPEC nadal wyceniali ropę w dolarach. Z czasem układ Simona przekształcił się w strukturalną cechę światowej gospodarki. Ropa nadal jest wyceniana w dolarach, a zagranica wciąż spłaca amerykańskie zadłużenie. Petrodolary stały się kluczowym elementem coraz bardziej globalnego systemu finansowego - systemu zdominowanego przez Stany Zjednoczone.
5 Nasza waluta, wasz problem
William Simon tworzył historię, ale był też produktem swoich czasów. O ile akt tworzenia historii był widoczny w przełomowych negocjacjach z Saudyjczykami, o tyle bycie produktem przejawiało się w przyjęciu dominującej w tamtych czasach ideologii ekonomicznej. Podobnie jak rosnąca liczba jego kolegów, Simon był oddanym, bezkrytycznym wyznawcą siły wolnego rynku. Jego kapitalistyczny manifest Czas na prawdę, bestseller z 1978 r., zawierał przedmowę napisaną przez samego Miltona Friedmana, ekonomistę z Uniwersytetu Chicagowskiego, głównego ideologa neoliberalizmu.
Piastujący wpływowe stanowiska uczniowie Friedmana wzięli się za cięcie regulacji i podatków. Znieśli też ostatnie ograniczenia transgranicznych przepływów finansowych, które architekci systemu z Bretton Woods uznali za tak istotne. W Wielkiej Brytanii rząd Margaret Thatcher posunął się tak daleko, że zniszczył oficjalne dokumenty dotyczące kontroli kapitału, aby następcy mieli trudności z ich ponownym nałożeniem. W Stanach Zjednoczonych Ronald Reagan zderegulował ogromne części sektora finansowego i stworzył ogromny deficyt budżetowy, obniżając podatki, a jednocześnie zwiększając wydatki na wojsko.
Wszystko to doprowadziło do sytuacji, w której nowe technologie - komputer, standardowy kontener transportowy, a w końcu internet - uczyniły z globalnej gospodarki jedną ogromną sieć i zapewniły Thatcher oraz Reaganowi miejsce w neoliberalnym panteonie. Jednak w Stanach Zjednoczonych neoliberalizm rozpoczął się, jeszcze zanim Reagan wygrał wybory prezydenckie i osiągnął swój szczyt długo po jego odejściu. W rzeczywistości tym, co stanowiło o transformacyjnym charakterze idei wolnego rynku, było jej przyjęcie nawet przez przywódców lewicy. To demokratyczny poprzednik Reagana, Jimmy Carter, zderegulował przemysł lotniczy, kolejowy i ciężarowy oraz oświadczył w swoim orędziu o stanie państwa w 1978 r., że "rząd nie może rozwiązać naszych problemów". To Bill Clinton, jeden z demokratycznych następców Reagana, umocnił neoliberalizm w Stanach Zjednoczonych i chciał, żeby został przyjęty przez państwa na całym świecie.
W dziedzinie historii wszystko jest kwestią czasu. W momencie gdy neoliberalne idee zaczęły dominować w zachodniej polityce gospodarczej, nastąpiło geopolityczne trzęsienie ziemi - nastąpił koniec zimnej wojny. To, że Związek Radziecki rozpadł się bez konieczności użycia siły, wydawało się tak niezwykłe, że postrzegano to jako przeznaczenie - triumf szlachetnych idei nad "imperium zła". Dla wielu było oczywiste, że neoliberalny dogmat należał do tych idei. Gdy Związek Radziecki się rozpadł, George H.W. Bush przyznał Prezydencki Medal Wolności Friedrichowi von Hayekowi, ojcu chrzestnemu neoliberalizmu. "Jakże wspaniałe musi to być dla niego uczucie, gdy widzi potwierdzenie słuszności swoich idei na oczach świata" - mówił z entuzjazmem Bush, wręczając Hayekowi nagrodę.
Wraz z rozpadem Związku Radzieckiego ogromna część świata otworzyła się na amerykańskich finansistów, kadry kierownicze korporacji i neoliberalnych reformatorów. Teraz polityka wolnorynkowa przyjęta przez Zachód mogła rozprzestrzeniać się na świecie, przekształcając "globalizację" z abstrakcyjnej koncepcji we wszechobecną rzeczywistość. Bill Clinton podpisał pakt o wolnym handlu z Kanadą i Meksykiem (Północnoamerykańskie Porozumienie o Wolnym Handlu, czyli NAFTA) i poparł utworzenie globalnego systemu wolnego handlu (Światowej Organizacja Handlu, czyli WTO). W relacjach z byłymi państwami komunistycznymi jego rząd głosił "Konsensus waszyngtoński", tj. proponował pakiet reform wolnorynkowych, które miały być przyjęte poprzez "terapię szokową". Jak stwierdził Lawrence Summers, sekretarz skarbu Clintona: "Każdy uczciwy demokrata przyzna, że wszyscy jesteśmy teraz friedmanistami".
Clinton dokończył proces deregulacji sektora finansowego rozpoczęty przez Reagana, pozwalając branży bankowej rozwinąć się bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Podpisał akt prawny, który uchylił ustawę Glassa-Steagalla, od 1933 r. oddzielającą bankowość komercyjną od bankowości inwestycyjnej. Na kluczowe stanowisko przewodniczącego Rezerwy Federalnej Clinton dwukrotnie nominował neoliberalnego wojownika - Alana Greenspana, który pracował na tym stanowisku jeszcze za czasów administracji Reagana, dzięki czemu miał możliwość kierowania polityką monetarną USA przez dwie dekady.
Podejmowane inicjatywy biznesowe i prowadzona polityka rządowa wspólnie napędzały globalizację. W kwestii finansów rozwój rynku eurodolarowego przyczynił się do zakończenia kontroli kapitału, co z kolei skłoniło banki do tworzenia nowych technologii wspomagających transgraniczne transakcje, np. CHIPS (czołowy na świecie system rozliczeń płatności) i Society for Worldwide Interbank Financial Telecommunications, czyli SWIFT (globalny system komunikacji międzybankowej, który stał się podstawą funkcjonowania instytucji finansowych na całym świecie). Jeśli chodzi o handel, pojawienie się standardowego kontenera transportowego i metody produkcji just in time (w punkt) pozwoliły firmom korzystać z niższych ceł wynegocjowanych pod auspicjami NAFTA i WTO. Po raz kolejny radzenie sobie z przeszkodami stojącymi na drodze transgranicznej działalności gospodarczej stworzyło zapotrzebowanie na rozwój nowych technologii, co z kolei sprzyjało rozwojowi polityki przyjaznej globalizacji i tak dalej.
Stany Zjednoczone nie były bynajmniej jedynym motorem napędowym tego procesu. W ciągu lat 90. XX w. niektóre kraje członkowskie Unii Europejskiej przyjęły wspólną walutę, euro. Unia utorowała sobie drogę do przyjęcia kilkunastu nowych członków, przekształcając się w największy jednolity rynek na świecie. Japonia i tak zwane gospodarki "azjatyckich tygrysów" - Korea Południowa i Tajwan - stały się potęgami eksportowymi. Korporacyjni giganci tacy jak Sony, Samsung i Taiwan Semiconductor Manufacturing Corporation (TSMC) produkowali elektroniczne części, napędzając rewolucję cyfrową. Przede wszystkim jednak Chiny stały się światową fabryką. Gospodarka kraju kwitła od czasu wprowadzenia reform rynkowych pod kierownictwem Deng Xiaopinga pod koniec lat 70., a rozwój gospodarczy osiągnął zawrotne tempo wraz z pięciokrotnym wzrostem chińskiego eksportu w latach 90. W 2010 r. Chiny zgromadziły ponad bilion dolarów amerykańskiego długu, w dużej mierze z powodu rosnącego deficytu handlowego USA z Chinami. Umowa Williama Simona z 1974 r. z Arabią Saudyjską, na mocy której strumień petrodolarów skierowany był na amerykańskie obligacje skarbowe, początkowo wywołała gwałtowny wzrost amerykańskiego długu publicznego i pożyczek udzielanych w dolarach. Pojawienie się "Chimeryki" w latach 90. spowodowało, że te tendencje odnotowywane były jeszcze w XXI w.
Cały systemu opierał się jednak na amerykańskim dolarze. Widać to najlepiej na przykładzie ogromnego wzrostu rynku walutowego, który stał się największym z rynków finansowych. W latach 50. handel obcymi walutami odgrywał niewielką rolę na świecie. W latach 90. generował już blisko 1 bilion dolarów dziennie, jakieś czterdzieści razy więcej niż dzienna wartość globalnego handlu. Dziś handel walutami przekracza 7 bilionów dolarów każdego dnia - oszałamiająca wartość, która jest ponad osiemdziesiąt razy większa od dziennej wartości światowego handlu. (Jeśli nie macie pod ręką kalkulatora, wartość ta jest równa rocznej wartości rynku na poziomie około 2,5 biliarda dolarów). Aż 90% tych transakcji walutowych odbywa się przy pomocy dolara.
Dominująca rola dolara dała Waszyngtonowi ogromną władzę ekonomiczną i geopolityczną. Amerykański prezydent mógł nakładać sankcje odcinające każdą osobę lub firmę od dostępu do dolara bez potrzeby zatwierdzenia tej decyzji przez Kongres. Poruszanie się po globalnej gospodarce bez dostępu do dolara jest jak próba podróżowania po świecie bez paszportu. Jak kiedyś powiedział były sekretarz skarbu USA w rozmowie z grupą przedstawicieli innych państw: "Dolar jest naszą walutą, ale to wasz problem".
W latach 90. wszystko było na dobrej drodze, aby Stany Zjednoczone mogły posługiwać się bronią ekonomiczną o wysokiej skuteczności. Światową gospodarkę cechowało silne zglobalizowanie i nasycenie finansowe, co umożliwiało towarom, a przede wszystkim pieniądzom, przepływanie przez granice z niespotykaną dotąd swobodą. Istotna rola dolara w globalnej gospodarce dała Stanom Zjednoczonym kontrolę nad punktem krytycznym o niespotykanej wartości. Upadek Związku Radzieckiego uczynił Amerykę jedynym supermocarstwem na świecie, co dało Stanom Zjednoczonym przyzwolenie na wykorzystywanie swojej pozycji, jednocześnie przyciągając coraz więcej krajów na swoją stronę.
Nowa ekonomiczna dźwignia Ameryki leżała na stole niczym naładowany pistolet. Niemniej rząd USA postanowił z niej nie korzystać. Robert Rubin, wpływowy sekretarz skarbu administracji Clintona i były współprzewodniczący Goldman Sachs, obawiał się, że jakiekolwiek kroki podjęte w celu instrumentalizacji dolara dla jawnie politycznych celów mogłyby "podważyć rolę dolara jako waluty rezerwowej" i zniechęcić inne kraje do amerykańskiego systemu finansowego. "Kiedy zrobisz to raz" - powiedział Rubin - "stajesz się mniej wiarygodnym dostawcą". Gospodarka USA kwitła, zimna wojna się skończyła, a środowisko geopolityczne zasadniczo było korzystne, więc po co podejmować jakiekolwiek ryzyko? Co więcej, fiasko związane z nałożeniem embarga ONZ na Irak wydawało się potwierdzać pogląd, że sankcje ekonomiczne nie są skuteczne. Tymczasem amerykańska siła militarna miała się świetnie. Naloty i pociski manewrujące były bronią powszechnie stosowaną przez administrację Clintona, ponieważ cechowało je minimalne ryzyko ponoszenia ofiar w postaci żołnierzy amerykańskich i stosunkowo niskie koszty.
To wszystko zmieniło się, podobnie jak wiele innych aspektów amerykańskiej polityki zagranicznej, w jednym dniu - 11 września 2001 r.
Recenzje książki Punkty krytyczne
"W jaki sposób Stany Zjednoczone mogą utrzymać swoją gospodarczą i finansową przewagę na świecie w obliczu ostrej geopolitycznej rywalizacji? Odpowiedzi na to pytanie można znaleźć w książce Punkty krytyczne. Edward Fishman przedstawia ewolucję wojen handlowych, wprowadzając czytelników w tajniki amerykańskich kampanii mających na celu odparcie agresji ekonomicznej ze strony Chin, ambicji nuklearnych Iranu oraz rewanżyzmu Rosji. Fishman odsłania strategicznie cenne informacje i udziela przekonujących rekomendacji, które powinny zostać pilnie odnotowane przez przedstawicieli rządu i świata biznesu".
porucznik generał H.R. McMaster (w stanie spoczynku), były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Białego Domu, autor książek Battlegrounds oraz At War with Ourselves
"Ta wyjątkowa współczesna historia sankcji nakładanych przez Stany Zjednoczone, poparta ekspercką wiedzą autora i skrupulatnie przeprowadzonymi badaniami, może służyć za przewodnik wszystkim tym, którzy chcą mierzyć się z globalnymi wyzwaniami poprzez odpowiedzialne i skuteczne stosowanie siły ekonomicznej".
Timothy Snyder, autor książek O wolności oraz Skrwawione ziemie
"Ta książka powinna być obowiązkową lekturą po obu stronach Atlantyku, zwłaszcza w czasach geopolitycznych rozliczeń, które musi podjąć Zachód. Edward Fishman, badacz, praktyk posiadający ekspercką wiedzę sięgającą czasów, gdy był członkiem rządu, opowiada wciągającą historię na temat nowych form, jakie przybierają wojny handlowe. W książce odnajdziemy szeroko zakrojoną syntezę informacji oraz szczegółowe analizy, które tłumaczą mechanizmy działania światowej gospodarki. Fishman przekonuje, że Zachód nie może konkurować ze światem, a jednocześnie być gospodarczo niezależny i bezpieczny. Będziemy musieli szybko podjąć decyzje, zanim ktoś zrobi to za nas".
Brendan Simms, autor książki Europe: The Struggle for Supremacy, from 1453 to the Present
"Sankcje są ważną bronią w walce o dominację i wpływy na świecie. Punkty krytyczne to cenna lekcja na temat tego, jak działają sankcje oraz dlaczego czasami nie działają. To obowiązkowa lektura dla tych, którzy chcą zgłębić tajniki gospodarczej rywalizacji na świecie".
Hal Brands, autor książki The Eurasian Century, współautor Danger Zone
"Książka Punkty krytyczne pokazuje w niezwykle ciekawy sposób, jak infrastruktura gospodarcza w coraz większym stopniu wpływa na geopolitykę. Książka rzuca nowe światło na rozwój, wewnętrzne mechanizmy oraz przyszłość tego istotnego współczesnego zjawiska. To niesamowita lektura dla wszystkich tych, którzy chcą zrozumieć, w jaki sposób w przyszłości będzie sprawowana władza".
Patrick Collison, współzałożyciel i dyrektor generalny Stripe
Słownik
Bank korespondencyjny: Bank krajowy, który służy jako pośrednik dla banku zagranicznego, dający mu dostęp do krajowych usług finansowych; amerykańskie banki korespondencyjne są szczególnie ważne, ponieważ pozwalają bankom zagranicznym przechowywać depozyty dolarowe, przeprowadzać transakcje w dolarach i ułatwiać transgraniczne płatności w imieniu klientów bez konieczności fizycznej obecności w Stanach Zjednoczonych.
CHIPS (Clearing House Interbank Payments System): System Rozliczeń Międzybankowych, amerykański system płatności będący głównym światowym mechanizmem rozliczania dużych transakcji przeprowadzanych w dolarach.
CISADA (Comprehensive Iran Sanctions, Accountability, and Divestment Act): Kompleksowa Ustawa o Sankcjach, Odpowiedzialności i Dezinwestycji wobec Iranu, uchwalona przez Kongres i podpisana przez prezydenta Baracka Obamę w 2010 r.; ustawa groziła zagranicznym instytucjom finansowym sankcjami wtórnymi, jeśli kontynuowałyby one transakcje z większością irańskich banków.
FDPR (Foreign Direct Product Rule): Reguła Produktu Bezpośredniego Zagranicznego, środek wdrożony przez Departament Handlu w celu zakazania sprzedaży towarów konkretnym klientom docelowym, jeśli towary zostały wyprodukowane przy użyciu amerykańskiej technologii; reguła zyskała na znaczeniu, gdy została zastosowana wobec Huawei w 2020 r.
G7: Grupa siedmiu państw, demokratyczny blok składający się ze Stanów Zjednoczonych, Unii Europejskiej, Niemiec, Francji, Włoch, Wielkiej Brytanii, Kanady i Japonii (UE uczestniczy w G7 jako "niewymieniony członek"); grupa wcześniej obejmowała Rosję i do czasu aneksji Krymu przez Rosję w 2014 r. była znana jako G8.
IA (Office of International Affairs): Biuro Spraw Międzynarodowych, wydział Departamentu Skarbu, którego celem jest wzrost gospodarczy USA i zapobieganie globalnej niestabilności finansowej; IA mocniej zaangażowało się w amerykańską politykę sankcyjną po aneksji Krymu przez Rosję w 2014 r.
IEEPA (International Emergency Economic Powers Act): Międzynarodowa Ustawa o Uprawnieniach Gospodarczych w Sytuacjach Nadzwyczajnych, która nadaje prezydentowi USA szerokie uprawnienia do ogłaszania stanu wyjątkowego i korzystania z nadzwyczajnych uprawnień odnoszących się do amerykańskiej gospodarki; ustawa ta jest podstawą wszystkich amerykańskich sankcji.
ILSA (Iran and Libya Sanctions Act): Ustawa o Sankcjach wobec Iranu i Libii, którą Kongres uchwalił w 1996 r., aby próbować wywierać presję na zagraniczne firmy, by zaprzestały inwestycji w irański sektor energetyczny; później przemianowana na Ustawę o Sankcjach wobec Iranu (ISA), która była pierwszą poważną amerykańską próbą zastosowania sankcji wtórnych.
JCPOA (Joint Comprehensive Plan of Action): Wspólny Kompleksowy Plan Działania, znany również jako porozumienie nuklearne z Iranem; porozumienie dyplomatyczne osiągnięte w 2015 r. między Iranem a grupą P5+1, w ramach którego złagodzono sankcje w zamian za ograniczenia irańskiego programu nuklearnego.
Lista podmiotów: Publiczna lista zarządzana przez Departament Handlu USA, która określa, które zagraniczne firmy i osoby podlegają amerykańskim kontrolom eksportowym; amerykańskie firmy potrzebują licencji, aby móc sprzedawać towary lub technologie komukolwiek z listy podmiotów.
Lista SDN (Specially Designated Nationals and Blocked Persons List): Lista Specjalnie Wyznaczonych Obywateli i Osób Objętych Blokadą; publiczna lista zarządzana przez OFAC, która określa zagraniczne firmy i osoby podlegające amerykańskim sankcjom blokującym.
OFAC (Office of Foreign Assets Control): Biuro Kontroli Aktywów Zagranicznych, agencja w Departamencie Skarbu odpowiedzialna za politykę stosowania sankcji i jej egzekwowanie.
P5+1: Blok negocjacyjny składający się z pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ (Stany Zjednoczone, Chiny, Francja, Rosja i Wielka Brytania) oraz Niemiec; Format P5+1 uczestniczył w rozmowach z Iranem na temat jego programu nuklearnego, zwieńczonych porozumieniem JCPOA w 2015 r.
Petrodolary: Dolary amerykańskie zarobione przez kraje eksportujące ropę naftową poprzez sprzedaż ropy; zazwyczaj wykorzystywane do spłacania amerykańskiego długu publicznego, inwestowania w obligacje korporacyjne i akcje oraz płacenia za importowane towary i gromadzenia rezerw walutowych.
Poprawka Menendez-Kirk: Poprawka do corocznej ustawy o wydatkach Departamentu Obrony, która przeszła przez Kongres pod koniec 2011 r.; nałożyła sankcje na Bank Centralny Iranu i wprowadziła plan zmniejszenia sprzedaży irańskiej ropy.
Rezerwy walutowe: Aktywa utrzymywane przez bank centralny lub władzę monetarną kraju, składające się z łatwo wymienialnych walut - takich jak dolar, euro, funt i jen - a także złota; rezerwy walutowe są często wykorzystywane do wzmacniania wartości waluty krajowej, płacenia za import i obsługę międzynarodowych zobowiązań dłużnych.
Sankcje blokujące: Najostrzejsza forma sankcji stosowana przez Departament Skarbu; kara obejmuje zarówno zamrożenie aktywów, jak i zakaz transakcji, co skutecznie odcina obiekt sankcji od amerykańskiego systemu finansowego i dostępu do dolara.
Sankcje wtórne: sankcje ekonomiczne nakładane nie na główny cel sankcji, ale na zagraniczne banki, firmy lub osoby, które prowadzą interesy z głównym celem sankcji; na przykład, jeśli głównym celem amerykańskich sankcji jest bank irański, kary nałożone na chiński bank, który prowadzi interesy z tym irańskim bankiem, stanowiłyby "sankcje wtórne".
SWIFT (Society for Worldwide Interbank Financial Telecommunications): Stowarzyszenie na rzecz Światowej Międzybankowej Telekomunikacji Finansowej, brukselska usługa przesyłania komunikatów finansowych, powszechnie stosowana przez banki do wysyłania i odbierania informacji o transakcjach; celem SWIFT jest udostępnianie instrukcji płatniczych, a nie do rozliczania płatności.
TFI (Office of Terrorism and Financial Intelligence): Biuro ds. Terroryzmu i Wywiadu Finansowego, wydział w Departamencie Skarbu, który koncentruje się na sankcjach i zwalczaniu finansowania terroryzmu; TFI nadzoruje OFAC i wewnętrzną agencję wywiadowczą Departamentu Skarbu.
Transakcje U-turn: Transakcje transgraniczne zawierane między dwiema nieamerykańskimi instytucjami finansowymi, które wykorzystują amerykańskie banki korespondencyjne jako pośrednika albo do przeprowadzenia transakcji w dolarach, albo do użycia dolara jako środka wymiany jednej waluty obcej na inną; często wykorzystywane jako punkt krytyczny dla amerykańskich sankcji finansowych.
Wstęp Zwycięstwo bez walki
Są na świecie miejsca, które ze względu na samo położenie geograficzne pojawiają się wielokrotnie na kartach historii. Bosfor, wąski szlak wodny, który przecina centrum Stambułu oraz wyznacza granicę między Europą a Azją, jest właśnie takim miejscem. Jest to przejście z bogatego w zasoby Morza Czarnego do portów Morza Śródziemnego i dalej ku oceanom. To istotny punkt na mapie, miejsce, gdzie cywilizacje handlują ze sobą i rywalizują o władzę, miejsce, gdzie powstają oraz upadają imperia.
W swoim złotym stuleciu, w V w. p.n.e., Ateny, czołowe miasto-państwo starożytnej Grecji, musiały korzystać ze swobodnej żeglugi przez Bosfor, aby mieć dostęp do żywności. Statki załadowane zbożem z żyznych pól Ukrainy czy suszonymi rybami z Krymu płynęły przez Bosfor na południe w kierunku Aten, ochraniane podczas podróży przez sieć cesarskich placówek i potężną ateńską flotę. Ten fakt nie umknął uwadze największego rywala Aten, Sparty. Dwudziestosiedmioletnia wojna peloponeska zakończyła się, gdy spartańska flota zniszczyła ateńską flotę w bitwie u ujścia Ajgospotamoj, w rezultacie przejmując kontrolę nad Bosforem, odcinając dostawy żywności do Aten i głodem zmuszając je do kapitulacji. Bosfor był dla Ateńczyków niezwykle istotny i to właśnie tam ich imperium zostało ostatecznie zniszczone.
Siedem wieków później na brzegach tej samej cieśniny cesarz rzymski Konstantyn założył miasto Konstantynopol, dziś znane jako Stambuł. Konstantynopol rozrósł się, przekształcając się w największą i najbogatszą metropolię Europy, a jego panoramę wieńczyła majestatyczna kopuła Hagii Sophii. Konstantynopol przez ponad tysiąc lat był stolicą wschodniej części Imperium Rzymskiego, aż do ataku osmańskiego w XV w. Po długotrwałym oblężeniu Konstantynopol upadł, znacząc kres dziedzictwa Imperium Rzymskiego. Przez kolejne stulecia na znaczeniu zyskiwało Imperium Osmańskie wraz ze swoją nową stolicą położoną nad Bosforem. Począwszy od wojny krymskiej aż po I wojnę światową Osmanie dzielnie odpierali ataki innych mocarstw, które chciały zająć cieśninę.
To, że wydarzenia tak ważne historycznie rozgrywały się w tym jednym miejscu, nie jest przypadkowe. Bosfor jest dobrym przykładem "punktu krytycznego" (chokepoint): jest kluczem do prowadzenia handlu międzynarodowego, a zajęcie cieśniny daje ogromną przewagę i może doprowadzić wroga do kapitulacji.
Podczas gdy kilkaset kilometrów dalej toczyła się brutalna wojna Rosji przeciwko Ukrainie, 5 grudnia 2022 r. u ujścia Bosforu miało miejsce złowieszcze zdarzenie. Jak daleko sięgał wzrok, widać było flotyllę ogromnych tankowców, niektórych o długości prawie 300 metrów. Ich przepłynięcie przez cieśninę zostało wstrzymane. Wieści o zatorze rozeszły się szybko. Bosfor jest dziś jednym z najbardziej ruchliwych szlaków żeglugowych na świecie i kluczową arterią dla handlu energią i żywnością. Zamknięcie go na dłuższy czas wywołałoby chaos w światowej gospodarce.
Co było przyczyną zatoru?
Nie była to wroga kanonierka ani okręt wojenny. Chociaż Bosfor jest jednym z najtrudniejszych szlaków wodnych na świecie z powodu ostrych zakrętów i gwałtownych prądów, to nie doszło tam też do wypadku żeglugowego. Ruch blokowały nowe przepisy, wydane przez Stany Zjednoczone i ich najbliższych sojuszników. Przepisy weszły w życie o godzinie 00.01 tamtego grudniowego dnia.
Zgodnie z tymi przepisami amerykańskie i europejskie firmy nie mogły już transportować, ubezpieczać ani finansować ładunków rosyjskiej ropy sprzedawanej po cenie przekraczającej 60 dolarów za baryłkę. Nowe regulacje, znane jako "pułap cenowy", miały na celu zmniejszenie przychodów naftowych Kremla, a tym samym osłabienie rosyjskich działań wojennych na Ukrainie. Pułap cenowy miał dużą siłę rażenia, ponieważ bez korzystania z zachodnich usług i instytucji handel ropą był praktycznie niemożliwy. Typowa baryłka rosyjskiej ropy była transportowana na europejskim tankowcu, za którego ubezpieczenie zapłacono w brytyjskich funtach, a za ładunek w dolarach amerykańskich. Zachód miał niemalże monopol na ubezpieczenia morskie - zachodni ubezpieczyciele kontrolowali ponad 95% wszystkich ładunków ropy. Rządy zachodnie wykorzystywały tę dominację, aby ograniczyć przepływ petrodolarów do Kremla.
Turcja formalnie nie popierała pułapu cenowego, ale tureccy urzędnicy monitorujący ruch morski w cieśninie Bosfor byli świadomi konsekwencji wprowadzenia pułapu: jeśli tankowiec naruszałby tę politykę, prawdopodobnie straciłby ubezpieczenie, co narażałoby rząd turecki w przypadku wycieku ropy lub innego wypadku tragicznego w skutkach. W rezultacie przestraszeni tureccy urzędnicy, zanim pozwolili tankowcom przepłynąć przez cieśninę, żądali dodatkowych dowodów na ich pełne ubezpieczenie, co prowadziło do coraz większych zatorów. Okazało się, że kilka akapitów regulacyjnego żargonu opublikowanych na stronie internetowej Departamentu Skarbu USA w Waszyngtonie wstrzymało ruch na kluczowym szlaku wodnym oddalonym o ponad osiem tysięcy kilometrów.
W tamtym czasie było to najnowsze posunięcie zachodnich rządów mających na celu osłabienie rosyjskiej gospodarki w następstwie inwazji Władimira Putina na Ukrainę. Wszystkie sankcje ekonomiczne nałożone na Rosję w tej kampanii wywierania wpływu były podobne do pułapu cenowego: były to proste regulacje, wydane jednym podpisem przez mało znanych amerykańskich i europejskich biurokratów. Natomiast ich skutki były znaczące. Owe sankcje wpłynęły na przepływy handlowe oraz finansowe, co zmieniło kształt globalnej gospodarki, a także wpłynęły na relacje między światowymi mocarstwami oraz nakreśliły zarys nowego porządku międzynarodowego.
Ekonomiczna ofensywa wymierzona przeciwko Rosji jest częścią niezwykłej ewolucji amerykańskiej polityki zagranicznej. Aby stawić czoła najpilniejszym globalnym wyzwaniom dotyczącym bezpieczeństwa, Stany Zjednoczone zaczęły wykorzystywać arsenał broni ekonomicznej, głównie w postaci sankcji, odchodząc od użycia siły militarnej. Wojna ekonomiczna znana jest od setek lat, ale w ciągu ostatnich dwóch dekad jej wyrafinowanie i wpływ ogromnie wzrosły. W gospodarce światowej, wyrastającej z trwających pół wieku globalizacji i reform neoliberalnych, działania amerykańskich urzędników mogą nieść za sobą natychmiastowe konsekwencje odczuwalne na całym świecie.
Właśnie na tym polega wojna ekonomiczna. Tak Ameryka prowadzi dziś swoje najważniejsze geopolityczne bitwy. Stany Zjednoczone sięgają po swój ekonomiczny arsenał, by osiągnąć swój cel, nieważne, czy chodzi o udaremnienie irańskich dążeń do pozyskania broni jądrowej, powstrzymywanie rosyjskiego imperializmu, czy przeciwstawienie się mocarstwowym ambicjom Chin.
Światowa gospodarka stała się polem bitwy. Sankcje, ograniczenia eksportu i inwestycji stały się bronią. Dowódcami nie są generałowie i admirałowie, lecz prawnicy, dyplomaci oraz ekonomiści. Żołnierzami nie są odważni poborowi, ale dyrektorzy firm, którzy dążą do maksymalizacji zysków, nierzadko odkrywając, że nie mają innego wyjścia, jak tylko słuchać rozkazów z Waszyngtonu. Siła Ameryki w tych bitwach wynika nie z jej ogromnego budżetu przeznaczonego na obronę narodową, ale z jej dominacji w dziedzinie międzynarodowych finansów i technologii.
To nowy rodzaj wojny, chociaż historia wojen ekonomicznych jest stara jak świat. W 1958 r. Thomas Schelling, ekonomista i strateg ds. technologii jądrowych, laureat Nagrody Nobla, zdefiniował wojnę ekonomiczną jako "środki ekonomiczne, za pomocą których wyrządza się szkody innym krajom lub stosuje się groźbę takich szkód, aby wywrzeć na nie presję". Schelling zauważył, że różnica między wojną ekonomiczną a konwencjonalną polega na sposobie jej prowadzenia: nałożenie sankcji na bank przeciwnika jest przykładem wojny ekonomicznej, a zbombardowanie tego samego banku to przykład wojny konwencjonalnej. Oba działania mogą mieć na celu zamknięcie banku, ale dążą do osiągnięcia tego celu w odmienny sposób. Tu kryje się główny powód, dla którego decydenci tak chętnie wypowiadają wojnę ekonomiczną: nie opiera się ona na stosowaniu przemocy fizycznej. Specyfika światowej gospodarki, która jest zbiorem naczyń połączonych, powoduje, że dzisiejsze wojny ekonomiczne mają nowatorski charakter. To prowadzi do wzrostu ich znaczenia i jednocześnie utrudnia kontrolowanie ich następstw.
~~~~
Alan Greenspan, świeżo emerytowany przewodniczący Rezerwy Federalnej USA, zapytany, którego kandydata popiera w amerykańskich wyborach prezydenckich w 2008 r., trafnie podsumował panujące wówczas nastroje ekonomiczne. Stwierdził, że "pomijając kwestię bezpieczeństwa narodowego, właściwie nie ma znaczenia, kto zostanie następnym prezydentem", ponieważ "światem rządzą siły rynkowe". Neoliberalny porządek świata po zimnej wojnie został ukształtowany przez międzynarodowe korporacje i dla korporacji międzynarodowych. Ich dyrektorzy generalni byli nowymi dziejowymi wybrańcami historii. Urzędnicy w Waszyngtonie, Pekinie czy jakiejkolwiek innej światowej stolicy byli jedynie obserwatorami i niewiele znaczącymi administratorami.
Greenspan nie był odosobniony w tej ocenie. Amerykański finansista Walter Wriston twierdził w 1988 r., że "galopujący nowy system finansów międzynarodowych nie został stworzony przez polityków, ekonomistów, bankierów czy ministrów finansów ani nie powstał w wyniku ustaleń zawieranych podczas międzynarodowych konferencji wysokiego szczebla, które przedstawiałyby główny plan działania". Przeciwnie, został stworzony przez "mężczyzn i kobiety, którzy połączyli świat przy pomocy środków telekomunikacji oraz komputerów", a także bankierów, którzy "zaprzęgli nową, globalną, elektroniczną infrastrukturę do przeprowadzania transakcji finansowych". Wriston był najpotężniejszym bankierem swoich czasów, szefem Citibanku począwszy od końca lat 60. do połowy lat 80. XX wieku. Dwukrotnie odrzucił propozycje objęcia stanowiska sekretarza skarbu Stanów Zjednoczonych - jako najważniejszy dyrektor generalny na Wall Street wiedział, że urząd publiczny nie zagwarantuje mu żadnych nowych przywilejów ekonomicznych czy politycznych.
Wriston w swoim manifeście Zmierzch suwerenności z 1992 r., opublikowanym rok po upadku Związku Radzieckiego, przewidywał, że rządy narodowe stracą na znaczeniu, gdyż stery historii przejmą bliźniacze siły finansów i technologii informacyjnych. Korporacje międzynarodowe miały tworzyć globalne łańcuchy dostaw, jeszcze bardziej utrwalając dominację przemysłu nad polityką. "W miarę jak te sojusze będą rosły i umacniały się z czasem" - argumentował Wriston - "politykom będzie coraz trudniej rozplątać sieci rozwijającej się globalnej gospodarki i odzyskać sprawczość, jeśli chodzi o regulowanie życia narodowego". Wriston opisywał tym samym proces i system, który dziś nazywamy "globalizacją".
Globalna gospodarka była pozornie autonomiczną maszyną, działającą poza zasięgiem tradycyjnych instytucji państwowych, ale w żadnym wypadku nie była zdecentralizowana. System stworzony przez neoliberalnych reformatorów, takich jak Greenspan, obracał się wokół dolara amerykańskiego, którego rola, począwszy od kupowania ropy po inwestowanie kapitału, miała nadal rosnąć długo po tym, jak dominacja Ameryki w handlu po II wojnie światowej zaczęła słabnąć. Tymczasem dyrektorzy tacy jak Wriston stworzyli scentralizowaną sieć finansową, która umożliwiała bankom i firmom obracanie pieniędzmi na całym świecie z prędkością światła. Cel Wristona, podobnie jak innych osób z kadry kierowniczej, próbujących tworzyć infrastrukturę i ustanawiać standardy działania, był prosty - pobierać pewnego rodzaju opłaty i czerpać z tego ponadprzeciętne zyski.
Greenspan, Wriston i inni podobni im piewcy globalizacji, którzy rozwijali i łączyli te systemy, stworzyli coś jeszcze: "punkty krytyczne" (chokepoints). Miejsca, które - jak się okazało - były narażone na wyzyskiwanie przez polityków.
W przeszłości wielkie mocarstwa powstawały i rozwijały się, sprawując kontrolę nad geograficznymi "punktami krytycznymi", takimi jak Bosfor. Siła Stanów Zjednoczonych w czasach globalnej gospodarki opiera się na "punktach krytycznych" innego rodzaju. Wśród nich jest domyślna waluta międzynarodowego handlu i finansów, czyli dolar amerykański. Inne punkty krytyczne to główne banki i sieci, które obracają pieniędzmi na całym świecie. To także własność intelektualna i technologiczny know-how - dające początek nowym technologiom, zwłaszcza zaawansowanym układom komputerowym, które tworzą podstawę gospodarki cyfrowej. Stany Zjednoczone wykorzystały swoją kontrolę nad tymi "punktami krytycznymi", by zapoczątkować nowy, bezkompromisowy styl prowadzenia wojny ekonomicznej. W rezultacie w świecie, w którym rzekomo rządzą siły rynkowe, doszło do zadziwiającego przywrócenia znaczenia władzy państwowej.
~~~~
Jako student college'u w okresie po 11 września doświadczałem sprzeczności. Stany Zjednoczone były najpotężniejszym krajem na świecie, ale nie przekładały tej potęgi na rozwiązywanie problemów związanych z bezpieczeństwem na świecie. Ten paradoks został obnażony przez amerykańskie wojny prowadzone w Afganistanie i Iraku. Kosztowały Amerykę i jej przeciwników ogromną liczbę ofiar oraz ogromną ilość pieniędzy, a przyniosły niewiele korzyści. Musiał istnieć lepszy sposób, by zadbać o bezpieczeństwo.
"Szczytem umiejętności", jak pisał Sun Tzu w Sztuce wojny, nie jest "odniesienie stu zwycięstw w stu bitwach", lecz "podporządkowanie sobie wroga bez walki". Poświęciłem znaczną część swojej kariery na badanie tego, w jaki sposób siła ekonomiczna może pomóc w osiągnięciu tego celu. Byłem członkiem różnych zespołów w Departamencie Stanu USA, które opracowywały strategie sankcji i negocjowały warunki ich zastosowania przeciwko Rosji po aneksji Krymu w 2014 r. Praca w tych zespołach na rzecz wywierania presji ekonomicznej przeciwko Iranowi doprowadziła do podpisania w 2015 r. przełomowej umowy nuklearnej. Doradzałem sekretarzowi stanu, przewodniczącemu Kolegium Połączonych Szefów Sztabów i najwyższemu urzędnikowi ds. sankcji w Departamencie Skarbu. Pisałem o wojnie ekonomicznej, doradzałem firmom, jak poruszać się w obszarze wprowadzanych sankcji, prowadziłem kurs na poziomie studiów magisterskich na ten temat na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku. Dzięki temu mogłem bezpośrednio uczestniczyć w niektórych wydarzeniach opisanych na kartach tej książki i współpracować z wieloma postaciami odgrywającymi w tych wydarzeniach kluczową rolę.
Niniejsza książka nie opiera się jednak na moich własnych wspomnieniach. Łączy badania, analizy i obszerne wywiady z ponad setką najistotniejszych uczestników opisywanych wydarzeń, wskazuje na ich zasadnicze momenty, analizuje ich znaczenie oraz odsłania kulisy miejsc, w których toczą się wojny ekonomiczne - miejsc takich jak pozbawiony okien labirynt Gabinetu dowodzenia (Situation Room) w Białym Domu, złocone sale, gdzie odbywają się rozmowy dyplomatyczne w Europie, lśniące siedziby banków na Wall Street i w londyńskim City, rozległe kompleksy Kremla i Zhongnanhai oraz cieśnina Ormuz, gdzie tankowce przewożące jedną piątą światowych dostaw ropy przepływają pełne niepokoju obok irańskich okrętów wojennych. Przedstawiam głównych bohaterów w momencie podejmowania przez nich decyzji, ponieważ najuczciwszym i najbardziej pouczającym sposobem oceniania dokonanych wyborów jest robienie tego bez wymądrzania się po fakcie. Dlatego też niniejsza książka ułożona jest chronologicznie.
Część pierwsza odpowiada na niektóre z najbardziej podstawowych pytań dotyczących wojny ekonomicznej w kontekście globalizacji - Dlaczego światowa gospodarka działa w ten sposób? Jak do tego doszło? - opisując ludzi i wydarzenia z drugiej połowy XX w. oraz początku XXI w., które doprowadziły do rozwoju systemu, jaki mamy dzisiaj.
Części od drugiej do piątej opisują szczegółowo cztery znaczące epizody między rokiem 2006 a chwilą obecną, okres, który nazywam Erą Wojny Ekonomicznej. W tych latach nastąpił rozwój najważniejszych i najbardziej nowatorskich narzędzi prowadzenia wojny ekonomicznej, których Stany Zjednoczone po raz pierwszy użyły przeciwko Iranowi (część druga), następnie Rosji (część trzecia), Chinom (część czwarta), zanim zastosowały je wszystkie naraz w miażdżącej skali przeciwko Rosji ponownie w 2022 r. (część piąta). Książka kończy się analizą światowej gospodarki, rozpadającej się w następstwie tych wydarzeń (część szósta).
Rozpad światowej gospodarki nie był częścią tego planu. W rzeczywistości Stany Zjednoczone rozmieściły swoją nową broń ekonomiczną z niewypowiedzianym założeniem, że mogą jej używać przy względnie niskich kosztach oraz że nie doprowadzi to do zmiany kształtu światowej gospodarki. To założenie było coraz trudniejsze do zrealizowania w drugiej dekadzie XXI w. i upadło całkowicie w kontekście wojny wypowiedzianej Ukrainie przez Putina w 2022 r.
Ta wojna - i ostre kary ekonomiczne nałożone na Federację Rosyjską przez Zachód - wyznacza przełomowy moment w historii. W nadchodzących latach broń ekonomiczna będzie stawać się coraz bardziej wszechobecna i potężna. Wojna ekonomiczna, chleb powszedni w dzisiejszych czasach, przeniknie do innych obszarów naszego kraju: polityki zagranicznej, światowej gospodarki, polityki wewnętrznej i biznesu. Rezultatem będzie walka o bezpieczeństwo ekonomiczne, która na nowo nakreśli mapę geopolityczną i doprowadzi do kresu globalizacji w formie, jaką znamy. Ci, którzy obawiają się amerykańskiej wojny ekonomicznej i starają się od niej odizolować, zostaną skonfrontowani z tymi, którzy boją się, że Chiny zaczną korzystać z własnej broni ekonomicznej. Trzecia grupa - "państwa wahające się" - będzie próbowała stanąć okrakiem po obu stronach, z jednej strony ciesząc się znaczącymi wpływami, ale z drugiej narażając się na niebezpieczeństwo.
Stany Zjednoczone muszą przygotować się na taki scenariusz. Pokazały, że ich arsenał ekonomiczny może wyrządzić ogromne szkody, ale niekoniecznie może pomóc realizować ich strategiczne cele. Częściowo wynika to z tego, że amerykańscy eksperci ds. gospodarki często działają pod wpływem chwili i są zmuszeni reagować na kryzysy, na które nie są przygotowani. Chociaż to doraźne podejście miało niewielkie konsekwencje w skali światowej, gdy celami ataków były małe i odizolowane państwa takie jak Kuba i Korea Północna, to dzisiejsze wojny ekonomiczne wymierzone przeciwko Chinom i Rosji to zupełnie inna sprawa. Broń ekonomiczna obecnie stosowana przez Stany Zjednoczone jest rzetelnie przygotowana, ale nie jest niezniszczalna. Użyta lekkomyślnie mogłaby nie osiągnąć zamierzonego efektu lub pociągnąć za sobą nieprzewidziane, długofalowe ekonomiczne i polityczne skutki. Nic dziwnego, że niektórzy weterani amerykańskich wojen ekonomicznych wzywają do zachowania ostrożności. Były sekretarz skarbu Jack Lew ostrzegał, że "nadużywanie sankcji mogłoby podważyć naszą pozycję lidera w dziedzinie globalnej gospodarki". Z drugiej strony odrzucenie tych potężnych narzędzi postawiłoby Waszyngton w niekorzystnej sytuacji w świecie coraz bardziej nasilającej się rywalizacji geopolitycznej. Aby Stany Zjednoczone mogły odnieść zwycięstwo w kolejnych wojnach ekonomicznych, będą musiały połączyć swoją potęgę ekonomiczną ze strategiczną mądrością.
W 405 r. p.n.e. zablokowanie ruchu na Bosforze wymagało spektakularnego zwycięstwa floty spartańskiej nad posiadającą przewagę flotą ateńską. W 2022 r. wystarczyło, że rząd Stanów Zjednoczonych opublikował w internecie odpowiedną regulację. To porażająca siła, która robi jeszcze większe wrażenie, ponieważ jest nadal nie do końca zbadana. Ta książka stawia za cel opisanie tej siły, rzucając światło na to, w jaki sposób powstała, jak działa i co oznacza dla świata. Jest to również książka o wyborach, których dokonały Stany Zjednoczone - zarówno tych dobrych, jak i złych - i o tym, w jaki sposób Stany mogą się dalej rozwijać.