Przedmowa do polskiego wydania
Książka Briana D. Taylora Rosyjska polityka z serii Krótkie Wprowadzenie prezentuje wiedzę na temat Rosji, którą Autor - posiadacz imponującego dorobku naukowego - zgromadził w ciągu ponad 20 lat badań. W trakcie swych studiów szczególną uwagę poświęcał rosyjskim strukturom siłowym, takim jak wojsko i policja, elitom politycznym czy w końcu "putinizmowi" - politycznemu fenomenowi, będącemu kolejną inkarnacją rosyjskiej autokracji; konserwatywnemu, populistycznemu i spersonalizowanemu. Rosyjska polityka jest zarazem świadectwem wysokich umiejętności Taylora w zakresie popularyzowania nauki - stanowi bowiem przykład, jak klarownie i zwięźle dzielić się wiedzą ekspercką z czytelnikiem, nie popadając w banał i uproszczenia.
Choć w polskim piśmiennictwie historycznym i politologicznym nie brakuje doskonałych, erudycyjnych opracowań poświęconych współczesnej Rosji, żadne, jak czyni to Rosyjska polityka Taylora, w sposób jednocześnie zwarty i wyczerpujący nie mierzy się skutecznie z wyzwaniem "zrozumienia" Rosji. Kontynuuje on tradycję interpretowania logiki rozwoju rosyjskiej polityki z uwzględnieniem uwarunkowań strukturalnych, jak położenie geograficzne, klimat, zasoby naturalne, historia, które tragicznie ją determinują.
Rosyjska polityka pisana była z perspektywy pełnoskalowej agresji na Ukrainę, Taylor dość wyraźnie wskazuje na niematerialne i materialne przyczyny mające wpływ na podjęcie tej brzemiennej w skutkach decyzji. Lektura książki dostarcza szeregu istotnych wskazówek, które pozwalają nie tylko zrozumieć przyczyny wojny, ale także pojąć, dlaczego nie widać jej końca. Wpisuje się ona w toczącą się dyskusję, czy wojnę można było przewidzieć i jej zapobiec, a także co zrobić, by ją zakończyć i, co chyba najważniejsze, czy wygaszenie walk w Ukrainie i wynegocjowanie porozumienia pokojowego oznaczać będzie kres agresywnej, rewanżystowskiej polityki Rosji w regionie Europy Środkowej i Wschodniej. Choć Taylor nie wyklucza pozytywnych zmian mogących mieć miejsce w Rosji, oznaczających odejście od autorytarnej formy rządów, warunki, które musiałyby zostać spełnione, są trudne do wyobrażenia.
Korzenie wojny tkwią głęboko w historii Rosji, lądowego modelu imperium, gdzie granica między centrum a peryferiami (koloniami) jest pozbawiona fizycznej i zarazem psychologicznej bariery w postaci mórz i oceanów, stosunku władców Rosji do narodu ukraińskiego, któremu odmawia się prawa do samodzielnego istnienia (zdaniem Putina "Rosjanie i Ukraińcy - to jeden naród, jedna całość") i niepodległej Ukrainy, traktowanej jako "sztuczny twór". Mityczne i misyjne myślenie ma w Rosji bardzo bogatą tradycję, począwszy od koncepcji "Moskwy jako Trzeciego Rzymu", która owładnęła Iwana III. Jego dzieło "odzyskiwania ziem ruskich" kontynuuje Putin, próbując powstrzymać niepowstrzymany dryf Ukrainy ku Europie w obawie, że unicestwi to ostatecznie marzenia o zachowaniu resztek Związku Radzieckiego (odbudowie Imperium Rosyjskiego), mimo że nie istnieje on już od 35 lat.
Nie mniejsze znaczenie mają także osobiste fobie i pragnienia zemsty na narodzie ukraińskim, który "zawiódł" Władimira Putina, odrzucając narzucaną mu kandydaturę Wiktora Janukowycza na stanowisko prezydenta Ukrainy. Towarzyszą im poczucie zdrady i upokorzenia ze strony Zachodu (przede wszystkim Stanów Zjednoczonych, nierespektujących interesów narodowych Rosji) i lęk, że Ukraina stanie się nie tylko wysuniętą placówką NATO u granic Rosji, ale również źródłem egzystencjonalnego zagrożenia dla trwałości autokratycznego reżimu politycznego zbudowanego wokół osoby Putina. Pomarańczowa rewolucja, jak wiele innych prodemokratycznych wydarzeń w Europie Wschodniej i na świecie, odbierana jest przez Putina jako inspirowana i finansowana przez Stany Zjednoczone, których długofalowym celem jest zniszczenie Rosji.
Kreśląc rys współczesnego reżimu politycznego Rosji, Taylor jednoznacznie wskazuje, że to jego cechy istotnościowe: wszechogarniająca dominacja państwa, systemowa korupcja, niemal totalna kontrola nad zatomizowanym i straumatyzowanym doświadczeniem okresu "smuty" lat 90. społeczeństwem, "wytrzebiony" pluralizm polityczny, "cyfrowy GUŁAG", stanowią o pełnej swobodzie w decydowaniu przez jednego człowieka o losach milionów ludzi. System polityczny, który reprodukuje tradycyjny dla Rosji model cara, dworu i poddanych, nie ma bowiem żadnych mechanizmów powstrzymujących Putina (jako kolejne wcielenie cara Rosji) przed urzeczywistnianiem swoich ambicji i rozładowywania emocjonalno-psychologicznych potrzeb. Te zaś noszą cechy neurotycznego niepokoju, którym dzieli się z rosyjskim społeczeństwem.
Z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski, znajdującej się w bezpośrednim polu zagrożenia ze strony militarnych i niemilitarnych form oddziaływania Rosji, każde źródło wiedzy i fragment informacji, który może pomóc zrozumieć przyczyny jej działań (nawet jeśli są one irracjonalne i szkodliwe dla niej samej), okazują się niezwykle cenne. Wiedza na temat natury współczesnego systemu politycznego Rosji, jego genezy i zasad funkcjonowania mieści się w gronie środków zapobiegania rozprzestrzenianiu się rosyjskich wpływów: propagandy i dezinformacji. Im więcej wiemy na temat rosyjskiej polityki, tym lepiej radzimy sobie z jej destruktywnymi wpływami, podważającymi wiarygodność porządku demokratycznego, zaufanie do instytucji państwa i ładu międzynarodowego opartego na wartościach liberalnych. To, co jest czytelne i zrozumiałe dla osób zajmujących się zawodowo Rosją, polityką i bezpieczeństwem międzynarodowym, nie musi być takie dla osób pozbawionych specjalistycznej wiedzy. Niedocenianie destruktywnych wpływów rosyjskiej machiny informacyjnej jest jednym z najczęstszych błędów popełnianych przez elity polityczne państw Zachodu. Rosyjska polityka Briana D. Taylora wpisuje się w nurt przeciwdziałania rosyjskiej wojnie informacyjnej, budowania informacyjnej odporności, dostarczając pogłębionej i rzetelnej wiedzy na temat współczesnej Rosji, w sposób przystępny tłumacząc przyczyny i metody jej działań na polu międzynarodowym, poprzez ukazanie ich strukturalno-procesualnego tła.
Taylor jest umiarkowanym optymistą co do przyszłości Rosji, mimo że patrzy na nią przez pryzmat wojny. Odrzuca - choć nie wprost - założenie, że Rosja jest skazana na "wieczne potępienie" i autokratyczną przyszłość. W rzeczywistości ilość zastrzeżeń i znaków zapytania dotyczących perspektywy zerwania z autokratyczną tradycją jest niewyobrażalnie wielka. Bodaj największym problemem stojącym na drodze zmian w Rosji jest kondycja rosyjskiego społeczeństwa, która ujawniła się w momencie rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie - zatomizowane, zdepolityzowane, apatyczne i unikające konfrontacji z Lewiatanem nie było w stanie przeciwstawić się planom Kremla, a jedynie przeczekać, dostosować się do zaistniałej sytuacji. Część obserwatorów polityki rosyjskiej, socjologów i politologów formułuje druzgocąco oskarżycielskie sądy pod adresem rosyjskiego społeczeństwa, któremu zarzuca pasywny współudział w zbrodniach Kremla, wskutek odnajdywania siebie w starych autorytarnych schematach rządzenia i agresji zewnętrznej. Impuls zmian, tak jak w większości przypadków rewolucyjnych wydarzeń w historii Rosji, musi więc przyjść z góry i wstrząsnąć rosyjskim społeczeństwem. Nic jednak nie wskazuje, byśmy szybko doczekali się jakościowych zmian w rosyjskiej polityce, a wraz z nimi końca wojny. Jeśli bowiem rosyjskie elity (dworzanie) nie dojrzały do sprzeciwu wobec woli cara w momencie wybuchu wojny i/lub kiedy plan błyskawicznego zajęcia Kijowa nie powiódł się, dlaczego miałyby teraz zdecydować się na działanie?