Rozmowy z bliska - Dawid Konior

Kup ebooka

14.19 zł
11.78 zł (12,06 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

"Pudełko czekoladek"

Słuchamy głosów

Cichutkich psotników

Z przedawnych lat

Co wykształcone

W ogniu i młocie

Dają głos nijako

Przedziwny

Ledwo co znamy

Ich położenie

W przestrzeni

I czasy ich

Spalania

Statystyczne predyspozycje

Do śmierci - zakresy trwałości

I same chęci do umierania

Związki genetyczne -

Za ich sprawą

Chcemy co możemy

A możemy nie wiele

Więcej niż Ci pozwolą

Nic co pierwsze

Nie zostaje Ci

Obce

.

.

.

Więc pokaże Tobie

Przestarzałe

Nici - I że nic więcej

Jakoby by się zdawało

Nie zależy od Ciebie

A od samej nie wiadomo

Gdzie jej szukać -

Nadziei - że pozostawiono

Nas na samodoskonalenie

I człowiek

Jakoby sternik rzucony

W przestrzeń ciężką

Jak jasna cholera

Zbuduje ognisko

Indywidualnie osobiste

I tylko sobie bliskie

Dopokąd zachodzić będzie

I taka możliwość

Donikąd nie odejdę

Przedwcześnie

le.esthete

"Porcelanowe landrynki"

Nabrzmiały truchłem

Spadzisty pejzaż

Pełny rozkładu

Jakichkolwiek wartości

- Opowiada

To wspomnienie

Przemoczone łzami

Przeliczonych jednostek

Co w popłochu ginęli

Na polu

Globalnego bezwładu

Bezpieczeństwa

To burza wojny

Opiewająca niestrudzoną

Chęcią ludzi do zażegnania

Strzałów z nieba

Nieludzkich kształtów

Człowieczeństwa

Co przybrały płaszcz

Pełen niezgody

Nie wiele więcej

A nie mniej niż potrzeba

Dałbym za spokój

Oddech czysty

I swobodny

Wzrok

Bezchmurny

I rozgwieżdżony

Za nieboskłon

Bez maszyn i gwaru

Czy syczących w nich

Węży

Choć wiele mógłbym

I mógłbyś i Ty

To Ona

Co murami i prawem

Opatulona po szyje

Stoi pełna spokoju

Okazuje się być

Niczym wiewiórka co panicznie

Boi się lasu

A jej alternatywą jest otwarty

Obszar bezpruderyjnych idiotów

Co nie wiadomo

Gdzie i kiedy

Odbiorą Ci

Traktat pokojowy

I uczynią oświatą

Braku bezpieczeństwa

le.esthete