Samo Sedno - Pies. Pielęgnacja, szkolenie i trening charakteru - Aleksandra Cherek

Kup ebooka

33.90 zł
27.12 zł (23,90 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Rozdział 1. Kilka słów o udomowieniu

Z tego rozdziału dowiesz się:

- ile w psie jest wilka;

- kiedy pies stał się przyjacielem człowieka;

- czy miniaturowy chihuahua i olbrzymi dog niemiecki naprawdę mają wspólnego przodka;

- jakie korzyści odnosi człowiek z tej międzygatunkowej przyjaźni.

 

Psy budzą w nas najczęściej ciepłe uczucia. Wielbicieli znajdują przedstawiciele wszystkich ras bez względu na umaszczenie, rozmiar, długość sierści, łaty czy fałdki. Są również tacy, którzy przygarną i pokochają najbrzydsze, zapomniane, wciśnięte w najdalszy kąt schroniskowego boksu psiątko.

O wilkach natomiast krążą mroczne legendy. Ich przenikliwe, wręcz przeszywające ludzką duszę spojrzenia budzą w wielu z nas strach. Nie ufamy wilkom i wolimy trzymać się od nich na dystans. One od nas zresztą też.

Tymczasem okazuje się, że DNA wilka szarego i psa różni się jedynie w 0,2%, co bezsprzecznie dowodzi, że nasi czworonożni przyjaciele mają wilczych przodków. Poza tym pies i wilk mogą się ze sobą swobodnie krzyżować i dawać płodne potomstwo, czego przykładem są wilczaki czechosłowackie czy wilczaki Saarloosa.

Proces udomowienia psa ciągle budzi wśród naukowców wiele emocji. Istnieje przynajmniej kilka teorii, które początek ludzko-psiej przyjaźni datują, w zależności od teorii, na okres od ok. 32 tys. do 14 tys. lat wstecz. Naukowcy wskazują różne miejsca, w których proces ten się rozpoczął: jedni uważają, że na Dalekim Wschodzie, inni upierają się przy Afryce. Nie wiadomo dokładnie, w jaki sposób proces ten przebiegał, jednak zakłada się, że początki ludzko-psiej przyjaźni polegały na wymianie korzyści. Wilki nauczyły się, że warto przebywać blisko osad ludzkich - źródeł rozmaitych resztek stanowiących łatwe do zdobycia pożywienie. Dla ludzi korzystna była obecność wilków w pobliżu osady, gdyż oczyszczały one teren z odpadów, a także odstraszały inne drapieżniki. W miarę upływu czasu ludzie i wilki uczyli się żyć coraz bliżej siebie, zacierając powoli międzygatunkowe granice. Być może niekiedy zdarzało się, że któreś z wilczych szczeniąt zdobywało czyjeś serce i stawało się ulubieńcem jakiegoś dziecka, albo człowiek zauważył, że podczas polowania może wykorzystać niezwykłe zdolności wilków.

Historii tej przyjaźni zapewne nigdy nie odkryjemy do końca, jednak niezwykłe jest to, że możemy się nią cieszyć do dziś. Żaden inny gatunek zwierząt w historii nie wytworzył takiej więzi z człowiekiem jak pies, żadne inne zwierzę nie nauczyło się tak doskonale czytać ludzkiej mowy ciała i żadne inne zwierzę nie jest aż tak od człowieka zależne. Psy do tego stopnia wkradły się w łaski człowieka, że osiągnęły obecnie niezwykły ewolucyjny sukces: na świecie populacja wilków jest 1000 razy mniejsza niż populacja psów.

Ciekawostka

Populację wilka szarego szacuje się obecnie na 400 tys. sztuk, psa natomiast aż na 400 mln.

Rola psa w życiu człowieka

Wzajemne korzyści wynikające z bliskich relacji człowieka z psem rozwijały się wraz z postępem nauki i cywilizacji, obejmując coraz to nowe aspekty życia. Pies i człowiek żyją ze sobą i dla siebie, a korzyści czerpią obie strony.

Obecnie psy nie muszą już oczyszczać z odpadów terenów zamieszkanych przez ludzi ani nie żyją już dziko. Dzielą z ludźmi mieszkania i domy, a przemysł i usługi mają wiele do zaoferowania czworonogom. Psy wspaniale odwdzięczają się za opiekę i troskę: są wierne i potrafią znakomicie pracować.

Ratownictwo

Dziś psy służą człowiekowi pomocą i uzupełniają jego działania w wielu dziedzinach życia: pracują jako ratownicy, pomagają służbie granicznej, ochronie lotnisk i dworców.

Dzięki doskonałemu węchowi odnajdują pod zwałami śniegu lub gruzów ofiary lawin czy trzęsień ziemi. Przed ich niezawodnym nosem nie można ukryć narkotyków i materiałów wybuchowych. Odpowiednio przeszkolone są w stanie wyszukać nielegalne substancje czy materiały. Ich umiejętności przewyższają możliwości ludzi, gdy trzeba podążać za zbiegiem lub poszukiwać osoby zaginionej w lesie czy innym rozległym terenie. Psi nos poradzi sobie nawet ze śladami zapachowymi pozostawionymi w wodzie.

Dogoterapia (kynoterapia)

Psy odgrywają także nieocenioną rolę w pracy z dziećmi wymagającymi rehabilitacji czy stymulacji umysłowej. Psi terapeuci pomagają osobom cierpiącym na autyzm, mózgowe porażenie dziecięce, nerwice, ADHD czy stany depresyjne. Poprzez kontakt z psem zwykłe ćwiczenia rehabilitacyjne zamieniają się w niezwykłą przygodę, co zachęca dzieci do pracy i stanowi niezwykle silne źródło motywacji. Ćwiczenia te są w gruncie rzeczy przemycane do terapii pod pretekstem dobrej zabawy z czworonogiem.

Poza tym obecność odpowiednio przeszkolonego psa na zajęciach terapeutycznych może wspomagać rozwój funkcji poznawczych i mowy. Zajęcia takie mogą także stymulować zmysły lub pomagać w nauce chodzenia czy w ćwiczeniach koordynacji ruchowej. Dzięki temu, że pies akceptuje nas bez zastrzeżeń, osoby zagubione i zamknięte w sobie znacznie szybciej pokonują swoje lęki i bariery.

Psy asystujące

Na ulicach coraz częściej spotkać można niewidomych z psem na smyczy zamiast z białą laską w dłoni, widzi się też psy towarzyszące osobom poruszającym się na wózku inwalidzkim. Psy te mają na sobie zazwyczaj odpowiednie kamizelki, często opatrzone napisem "Nie przeszkadzaj, jestem w pracy" lub podobnym.

Coraz więcej osób docenia potencjał tkwiący w naszych czworonożnych przyjaciołach i z pełnym zaufaniem powierza im swoje życie. Pies pomoże nie tylko przejść bezpiecznie przez miasto, lecz także poda wszelkie przedmioty, które upadły na ziemię, lub takie, które znajdują się poza zasięgiem osoby na wózku. Czworonożny pomocnik otworzy lub zamknie drzwi czy szafkę, a w razie konieczności wezwie nawet pomoc. Odpowiednio przygotowane do tej roli psy sprawiają, że osoba niepełnosprawna staje się o wiele bardziej samodzielna i otwiera się na świat. Mogąc swobodniej poruszać się po ulicy czy sklepie, nie jest zdana wyłącznie na pomoc innego człowieka.

 Zapamiętaj

Nigdy nie przeszkadzaj psu towarzyszącemu osobie niepełnosprawnej. Taki pies jest w pracy i nie powinno się go rozpraszać. Czworonożni pomocnicy zazwyczaj noszą specjalne kamizelki z napisem informującym o ich niezwykle ważnym zadaniu.

Psy myśliwskie

Niezwykła w przyrodzie chęć psa do współpracy z człowiekiem okazuje się niezastąpioną pomocą podczas polowań. Psy myśliwskie dzieli się na kilka grup w zależności od tego, do jakich zadań są przeznaczone.

I tak wyróżniamy:

1. psy gończe, które mają gonić za zwierzyną (np. gończy polski, ogar polski, bloodhound);

2. płochacze, które mają wypłoszyć zwierzynę z krzewów (np. cocker­-spaniel);

3. aportery, które przyniosą postrzeloną zwierzynę zarówno z lądu, jak i z wody (np. labrador retriever, golden retriever);

4. posokowce, które tropią postrzeloną, ale wciąż żywą zwierzynę (np. posokowiec bawarski);

5. tropowce, które prowadzą myśliwego do celu po śladzie zostawionym przez zwierzę (np. wyżeł niemiecki);

6. dzikarze, które świetnie sobie radzą podczas polowania na dziki (np. gończy polski, jamnik);

7. norowce, które wypłaszają drobną zwierzynę z nor (np. jamnik, foksterier).

Psy pasterskie

Od bardzo dawna psy także sprawdzają się jako strażnicy i pasterze zwierząt hodowlanych. Niektóre z nich potrafią doskonale ostrzegać o pojawieniu się potencjalnego drapieżnika i skutecznie go odstraszyć, inne zadbają o to, by stado się nie rozbiegło i nie tratowało upraw.

Podsumowanie

1. Pies pochodzi od wilka. DNA wilka szarego i psa domowego różni się w zaledwie 0,2%.

2. Zakłada się, że pies został udomowiony mniej więcej 14 tys. lat temu, choć niektóre badania wskazują na ponad dwukrotnie dłuższą historię tej międzygatunkowej przyjaźni.

3. Udomowienie psa było procesem opartym na wzajemnych korzyściach, dopiero z czasem pies stawał się coraz bliższym przyjacielem człowieka.

4. Psy do dziś służą człowiekowi, a dzięki doskonałym zmysłom i niewiarygodnej chęci współpracy z człowiekiem pracują jako stróże, pasterze, ratownicy, terapeuci i psy asystujące.