Seksta - R.A Ciężka
20.19 zł
16.76 zł
(16,91 zł najniższa cena z 30 dni)

Reflow text when sidebars are open.
W rozkopanej pościeli niespokojnie spał mały chłopiec. Aniołek o bladej skórze i przydługich, opadających na spocone czoło blond włosach. Jego skrzydła zostały obdarte wraz z niewinnością dziecięcą należną mu ciągle, mimo wszystko.
Klara podeszła po cichutku, aby poprawić aksamitną kołdrę, i otuliła go ciepło. Jednak chłopczyk momentalnie jednym kopniakiem zrzucił przykrycie na podłogę. Najwidoczniej miał nieprzyjemne sny.
To był pierwszy dzień jej pracy. Pozbierała kilka zabawek leżących na podłodze. Śmiała się przy tym, jak strasznie bałaganią wszystkie słodkie urwisy. Spojrzała jeszcze raz na chłopczyka i delikatnie zamknęła drzwi sypialni, żeby go nie zbudzić.
Zero problemów. Wybiła dopiero dziewiąta wieczorem, a dziecko już słodko spało. Ona również mogła się położyć ze świadomością, że i tak dostanie wypłatę za całą noc. Uśmiechnęła się do siebie, dziękując Bogu za tak cudowną pracę.
***
Rano w całym domu panowała harmonijna cisza, utrzymująca pogodny nastrój i spokój ducha. Opiekunka była pewna, że chłopczyk jeszcze śpi. Zerknęła do jego sypialni, by doznać nagłego szoku. "Cholera, nie pierwszego dnia, tylko nie pierwszego dnia!".
- Michał! Michałku, gdzie jesteś?
Przez następne paręnaście minut biegała po całym domu, przeklinając ilość pokoi i miejsc, gdzie można by się schować. W końcu przekroczyła próg, wychodząc na zewnątrz, i wdepnęła w coś nieprzyjemnego. Mogłaby przysiąc, że poprzedniego dnia wymiocin tam nie było...
To miała być opowieść o filozofii, religii, muzyce.
A także miłości, przyjaźni i problemach współczesnego świata.
Ale główny bohater trochę zjebał...