Hartowanie ciała
W celu zachowania zdrowia i dobrego samopoczucia trudno wskazać coś
ważniejszego niż kąpiele: w wodzie, słońcu i świeżym powietrzu. W ten
sposób hartujemy całe ciało i zmniejszamy jego podatność na różnego
rodzaju infekcje oraz schorzenia. Szczególną rolę w hartowaniu organizmu
odgrywa zimna woda, ponieważ nie tylko znakomicie pobudza serce i układ
krążenia, lecz także wyraźnie poprawia ukrwienie skóry oraz tkanki
podskórnej.
Przy stosowaniu hartowania się zimną wodą należy jednak przestrzegać
kilku podstawowych zasad.
Przed zastosowaniem zabiegu całe ciało musi być ciepłe, zabiegi
poranne najlepiej przeprowadzać tuż po wyjściu z rozgrzanej pościeli,
zaś przed zabiegami wieczornymi całe ciało należy rozgrzać krótkim,
ale energicznym spacerem.
Temperatura powietrza w łazience lub innym pomieszczeniu, w którym
wykonywać będziemy zabieg, powinna być umiarkowana, zdecydowanie
odczuwana jako przyjemna. Okna muszą być zamknięte, by nie dopuścić do
powstania przeciągu.
Po przeprowadzeniu zabiegu ciało musi mieć możliwość szybkiego,
ponownego rozgrzania się. Jeżeli tylko mamy taką możliwość, na
kilkanaście minut (do pół godziny) wracamy do ciepłego łóżka.
Przy stosowaniu wszelkich zabiegów służących hartowaniu całego ciała i wzmacnianiu układu odpornościowego, jak zresztą we wszystkim, należy
zachować umiar. W przeciwnym razie organizm zbyt mocno przyzwyczai się
do określonych bodźców i przestanie reagować na nie we właściwy sposób.
Nie warto więc nieustannie korzystać z tych samych metod hartowania,
lecz raczej je zmieniać i dostosowywać na przykład do pory roku.
Zimne obmywania
Jeśli dzień będziemy rozpoczynać i kończyć obmywaniem całego ciała zimną
wodą, już po krótkim czasie wyraźnie wzmocnimy odporność i zmniejszymy
podatność na infekcje grypowe, przeziębienia, a także na uciążliwe
reagowanie organizmu na zmiany pogody.
Do wykonania zabiegu najlepiej użyć gąbki kąpielowej dobrze nasiąkniętej
zimną wodą. Obmywanie rozpoczynamy od prawej stopy, potem przechodzimy
do obu nóg, zawsze prowadząc ruch od prawej strony ku lewej. Następnie
obmywamy brzuch, ramiona i plecy, a szczególną uwagę poświęcamy okolicy
serca, którą przecieramy dwu lub trzykrotnie kolistym ruchem. Gdy po
zakończeniu zabiegu wytrzemy ciało dość szorstkim ręcznikiem frotowym,
szybko pojawi się przyjemne uczucie ciepła. Taki sposób postępowania
pomaga utrzymać ciepłe i suche dłonie oraz stopy, a zarazem sprzyja
zachowaniu równowagi fizycznej i psychicznej.
Wykonanie tego zabiegu wieczorem, tuż przed snem, sprzyja zdrowemu i głębokiemu wypoczynkowi.
Szczotkowanie skóry
Zabieg najlepiej wykonywać raz dziennie, najlepiej rano. Suchą skórę
nacieramy szczotką z naturalnego włosia, prowadząc ruchy od prawej
strony w kierunku serca. Podobnie jak przy obmywaniu zimną wodą,
zaczynamy od stóp i stopniowo przesuwamy się ku barkom. Do szczotkowania
pleców przyda się szczotka z nieco dłuższą rączką. Plecy szczotkujemy od
kręgosłupa na zewnątrz, ku bokom, natomiast brzuch masujemy ruchami
kolistymi, zgodnymi z ruchem wskazówek zegara. Nie należy przy tym zbyt
mocno dociskać szczotki -?skóra powinna wyraźnie się zaróżowić, ale nie
zaczerwienić.
Po zabiegu bierzemy ciepły prysznic, aby spłukać złuszczone drobinki
martwego naskórka. Szczotkowanie skóry przynosi korzyści nie tylko dla
zdrowia. Pobudza ukrwienie skóry i tkanki podskórnej, a przez to
pośrednio odciąża także układ krążenia oraz narządy wewnętrzne.
Równocześnie wyraźnie poprawia wygląd skóry, która staje się gładsza,
bardziej miękka, a zarazem jędrna i sprężysta.
Bieg po rosie
Jeśli mamy do dyspozycji własny ogródek albo mieszkamy w pobliżu terenów
zielonych, warto wykorzystać majowe poranki do hartowania organizmu
przez bieganie boso po rosie. Właśnie maj sprzyja temu najlepiej, bo
słońce grzeje już dość mocno, ale nie zdążyło jeszcze nadmiernie
wysuszyć trawy.
Taki bieg nie tylko pobudza krążenie krwi, lecz także korzystnie
oddziałuje na cały organizm. Podczas biegu trzeba zachować wyprostowaną
postawę, nawet z lekkim odchyleniem tułowia ku tyłowi, a także oddychać
głęboko i niezbyt szybko, tak by tlen docierał do najdalszych partii
płuc. Po dziesięciu minutach wracamy do domu, spłukujemy wilgotne stopy
letnią wodą i bez wycierania wkładamy skarpetki.
Bieganie boso po rosie wyraźnie pobudza krążenie, dlatego nie musimy
obawiać się zimnych ani wilgotnych stóp. Taka krótka przebieżka o świcie, w pierwszych promieniach majowego słońca i przy świergocie
ptaków, wprowadza do życia spokój oraz równowagę. Dzięki temu łatwiej
zachowujemy odporność na stresy towarzyszące nam przez cały dzień.
Bieg po śniegu
Wstajemy skoro świt, ciepło się ubieramy i biegniemy boso po świeżo
spadłym śniegu. Taki zabieg nadaje się wyłącznie dla osób już
zahartowanych, na przykład przez bieganie boso po rosie albo całoroczne
hartowanie zimną wodą.
Podczas biegu trzeba utrzymywać równe tempo. Nie powinien on przechodzić
w marszobieg, ponieważ nie wolno dopuścić do zmarznięcia.
Pierwsze próby, nawet u osób dobrze zahartowanych, nie powinny trwać
dłużej niż minutę. Z czasem, gdy organizm się przyzwyczai, można
wydłużyć ten czas do trzech minut, ale nigdy ponad tę granicę.
W trakcie biegu głęboko wdychamy mroźne powietrze nosem i wydychamy
ustami albo oddychamy wyłącznie nosem, przy zamkniętych ustach. Zimowe
powietrze, bogate w tlen, działa bardzo ożywczo na cały organizm, a dodatkowo wzmacnia siły odpornościowe.
Po biegu spłukujemy wilgotne stopy ciepłą wodą i na mokre wkładamy
ciepłe skarpetki. Następnie rozgrzewamy i osuszamy stopy krótkim, ale
intensywnym marszem.
Zabiegi hydroterapeutyczne
Ciało człowieka pokrywa skóra o powierzchni około dwóch metrów
kwadratowych, w obrębie której znajduje się mniej więcej 300 000
receptorów zimna i 25 000 receptorów ciepła. Wszystkie te punkty reagują
na polewanie wodą oraz inne zabiegi hydroterapeutyczne zalecane przez
pastora Kneippa.
Zabiegi wykonywane według zaleceń Kneippa można polecić właściwie
każdemu, a szczególnie mieszkańcom dużych miast, którzy nieustannie żyją
w pośpiechu i stresie. Hydroterapia nie tylko hartuje całe ciało, między
innymi przez pobudzanie ukrwienia tkanek i poprawę przemiany materii,
lecz także korzystnie wpływa na samopoczucie oraz ułatwia szybsze
rozładowanie napięcia i stresu.
Nie każdy jednak chce albo może pozwolić sobie na kurację kneippowską w sanatorium, prowadzoną pod okiem wykwalifikowanych mistrzów kąpielowych.
Taki pobyt -?raz w roku lub raz na dwa lata -?niewątpliwie bardzo dobrze
wpływa na ogólny stan zdrowia, jednak większość prostych zabiegów można
z równą skutecznością wykonywać w domu, przy użyciu najprostszego
wyposażenia. Do przeprowadzenia kuracji kneippowskiej wystarczą bowiem
umywalka, wanna z wężykiem do polewania, dwa wysokie do kolan wiadra
oraz termometr kąpielowy.
Mając taki "sprzęt", możemy z powodzeniem stosować klasyczne zabiegi
zalecane przez pastora Kneippa: naprzemienne zimne i ciepłe kąpiele rąk
w umywalce, moczenie stóp i nóg, stąpanie w wodzie oraz polewanie kolan
i ud.
Krwawnik pospolityAchillea millefolium
Roślinę o delikatnych kwiatach, ułożonych w baldachowate kwiatostany,
przede wszystkim na łąkach, pastwiskach, przy drogach także w sadach,
ogrodach, na polach i w ruinach starych domów. Jej grzebieniowate liście
od dawna wykorzystywane były na tamujące krew opatrunki.
Obecnie ziele krwawnika stosuje się przede wszystkim jako środek
rozkurczowy i pobudzający wydzielanie się soków trawiennych.
Krwawnik jest również lekiem przeciwdziałającym nerwowości i zbyt
obfitemu oraz nieregularnemu miesiączkowaniu. Jego dezynfekujące
działanie jest również wykorzystywane zewnętrznie -?do leczenia trądziku
i liszajów. Jest niezastąpionym środkiem uśmierzającym krwawienia -
zasklepia rany i jednocześnie je dezynfekuje. Zastosowanie krwawnika do
opatrunku gwarantuje aseptyczność rany w każdych warunkach.
Ziele to jest szczególnie użyteczne w tamowaniu krwotoków wewnętrznych,
przy przewlekłych zaburzeniach pracy przewodu pokarmowego oraz do
płukania jamy ustnej i gardła.
Listki oraz górne części pędów należy zbierać przed pełnym rozkwitem
rośliny i suszyć w przewiewnym, raczej zacienionym miejscu.
Zimna kąpiel rąk
Do wykonania zabiegu potrzebna jest umywalka napełniona wodą do poziomu
umożliwiającego zanurzenie rąk do połowy przedramion. Zabieg należy
przeprowadzać w ciepłym pomieszczeniu, przy uprzednio rozgrzanym
organizmie. Nie powinien być wykonywany w przypadku odczuwania zimna lub
wychłodzenia.
Ręce zanurzamy powoli i stopniowo -?najpierw czubki palców, potem dłoń,
przedramię i ramię do połowy. Najpierw wkładamy do wody prawą rękę, a następnie lewą.
Zanurzone ręce utrzymujemy w wodzie tak długo, aż wystąpi reakcja: albo
uczucie silnego ściągania się skóry, albo uczucie ciepła połączone z delikatnym zaróżowieniem się naskórka. Reakcja następuje zwykle po 20-30
sekundach.
Po zabiegu na mokre ręce zakładamy koszulę z długim rękawem i rozgrzewamy je machaniem.
Ciepła kąpiel rąk
Przy ciepłej kąpieli rąk postępujemy podobnie jak przy kąpieli zimnej, z tą różnicą, że zabieg powinien trwać od dziesięciu do dwunastu minut, a temperatura wody powinna wynosić około 38 °C. Do ciepłej kąpieli można
dodawać zioła, czego nie zaleca się przy kąpieli zimnej. Po zakończeniu
zabiegu dodatkowo spłukujemy ręce zimną wodą.
Przemienna kąpiel rąk
Przemienną kąpiel rąk zaleca się przede wszystkim przy nie do końca
określonych dolegliwościach serca i układu krążenia. Przygotowujemy dwa
naczynia: jedno z wodą o temperaturze 38 °C, drugie z wodą zimną,
ewentualnie letnią. Powinny być one na tyle głębokie, aby można było bez
trudu zanurzyć ręce aż do połowy ramion. Obie ręce wkładamy jednocześnie
najpierw do ciepłej wody, wykonując ruch dość szybki, ale równomierny.
Po pięciu minutach przenosimy je na dziesięć sekund do zimnej wody, a następnie ponownie zanurzamy na trzy minuty w wodzie ciepłej. Cały
zabieg kończymy jeszcze jednym, dziesięciosekundowym zanurzeniem rąk w zimnej wodzie. Ręcznikiem osuszamy tylko dłonie, natomiast przedramiona
i ramiona pozostawiamy do wyschnięcia w ruchu.
Stopniowa kąpiel rąk
Kąpiel rąk w wodzie o stopniowo podnoszonej temperaturze działa silnie
rozluźniająco i rozkurczowo. Tego rodzaju zabiegi zaleca się zwłaszcza
przy skurczach w okolicy serca, osłabieniu mięśnia sercowego oraz jako
uzupełnienie terapii pozawałowej. Taka forma kąpieli stanowi również
cenny środek profilaktyczny i wspomagający leczenie dusznicy bolesnej
(angina pectoris).
Moczenie rąk w coraz cieplejszej wodzie prowadzi do rozszerzenia naczyń
krwionośnych, a tym samym zwiększa ukrwienie obwodowe. W efekcie tkanki
zostają lepiej zaopatrzone w krew, ciśnienie tętnicze może się obniżyć,
a mięsień sercowy ulega odciążeniu.
Zabieg rozpoczynamy od prawej ręki zanurzając ją powoli w wodzie o temperaturze od 34 do 36 °C. Następnie przez dolewanie bardzo gorącej
wody podnosimy temperaturę (w ciągu 20-30 minut) do 39-41 °C. Zabieg
natychmiast przerywamy w wypadku silnego bicia serca lub gdy spłyniemy
potem. W żadnym wypadku nie można dopuścić, by w trakcie zabiegu woda
uległa ponownemu wyziębieniu, gdyż ryzyko ponownego skurczu naczyniowego
jest wtedy bardzo duże.
Zabieg jest bardzo męczący, toteż po jego przeprowadzeniu warto
przynajmniej na pół godziny położyć się i odpocząć
Kąpiel stóp
Do wanny nalewamy zimną wodę tak, aby sięgała nieco powyżej połowy
łydek. Warunki wstępne pozostają takie same jak przy innych zabiegach
hydroterapeutycznych: pomieszczenie powinno być ciepłe, stopy rozgrzane,
a całe ciało dobrze ogrzane.
Stopy zanurzamy w zimnej wodzie powoli, zaczynając od prawej. Najpierw
wkładamy palce, potem podbicie, piętę i łydkę. Z wody wychodzimy
natychmiast po pojawieniu się uczucia ciepła w stopach, co zwykle
następuje po około 20 sekundach. Nóg nie wycieramy ręcznikiem, lecz na
wilgotne wkładamy ciepłe skarpetki i osuszamy je krótkim, ale
energicznym marszem trwającym około piętnastu minut.
Ciepłą kąpiel stóp oraz kąpiel przemienną wykonujemy w taki sam sposób
jak odpowiadające im zabiegi przeznaczone dla rąk.
Polewanie kolan
Do przeprowadzenia zabiegu potrzebujemy wanny z wężykiem kąpielowym.
Najlepiej, aby był to specjalny wężyk o wewnętrznej średnicy od 18 do 22
milimetrów. Jeśli nie mamy takiego wyposażenia, możemy po prostu zdjąć
sitko ze zwykłego prysznica. Ciśnienie wody należy ustawić tak, aby
strumień wypływający z pionowo uniesionego wężyka sięgał mniej więcej do
wysokości dziesięciu centymetrów.
Przy polewaniu zimnym temperatura wody powinna wynosić od dwunastu do
osiemnastu °C, a czas trwania zabiegu od 40 do 60 sekund. Przy polewaniu
przemiennym temperatura zimnej wody również powinna wynosić od 12-18 °C,
natomiast wody ciepłej około 38 °C. Rozpoczynamy zawsze od polewania
ciepłego, przemieniamy dwa razy i kończymy zimnym. Ciepłe polewanie
powinno trwać od jednej do dwu minut, zaś zimne około dwudziestu sekund.
Po zabiegu nie wycieramy się, lecz na mokre nogi naciągamy podkolanówki
i rozgrzewamy się krótkim, ale energicznym marszem. Również przy
polewaniach obowiązują podstawowe zasady:
-?przebywamy w ciepłym pomieszczeniu,
-?mamy rozgrzane nogi,
-?mamy ciepłe całe ciało.
Do zabiegu rozbieramy się jedynie od pasa w dół i wchodzimy do wanny.
Polewanie zawsze rozpoczynamy od tylnej części prawej stopy, trzymając
końcówkę wężyka jak ołówek. Strumień wody prowadzimy od guza piętowego,
przez ścięgno Achillesa, aż do wewnętrznej strony prawego kolana. W tym
miejscu zatrzymujemy go na chwilę, dbając o to, aby woda równomiernie,
niczym płaszcz, opływała całą tylną powierzchnię łydki, bez żadnych
przerw. Jeśli wykonujemy zabieg prawidłowo, wodna warstwa powinna
częściowo obejmować także stronę przednią. Następnie sprowadzamy
strumień z powrotem do pięty. Zarówno tylną, jak i przednią powierzchnię
łydki polewamy do momentu pojawienia się reakcji w postaci lekkiego
zaróżowienia skóry albo uczucia ciepła, co zwykle trwa od ośmiu do
dziesięciu sekund.
Taką samą operację przeprowadzamy na lewej nodze, po czym krótko
polewamy podeszwy stóp i kierujemy strumień wody od palców prawej stopy,
poprzez piszczel aż do rzepki kolanowej, którą okrążamy dwu-trzykrotnie.
Następnie strumień wody po bocznej powierzchni łydki sprowadzamy na
powrót do podbicia. Zabieg w identyczny sposób przeprowadzamy na drugiej
nodze, po czym wychodzimy z wanny na mokre nogi naciągając podkolanówki.
Na rozgrzewkę maszerujemy energicznie (co najmniej przez kwadrans).
Polewanie ciepłą wodą przeprowadzamy w analogiczny sposób, tyle że
temperatura wody powinna wynosić od 38 do 40 °C. Przy polewaniu
przemiennym zaczynamy od wody ciepłej aż do wystąpienia intensywnego
zaczerwienienia, następnie dwa razy przemieniamy i kończymy polewaniem
wodą zimną.
Polewanie ud
Polewanie ud rozpoczynamy, jak zwykle, od prawej nogi. Strumień wody
prowadzimy przez podbicie i piętę, a następnie po zewnętrznej stronie
nogi aż do biodra, gdzie zatrzymujemy go na pięć sekund. Potem
sprowadzamy wodę po wewnętrznej stronie uda z powrotem do pięty i stamtąd od razu kierujemy ją na zewnętrzną powierzchnię lewej nogi,
powtarzając po tej stronie cały przebieg aż do miednicy i z powrotem.
Polewamy następnie przednią powierzchnię nogi od podbicia aż do
pachwiny, gdzie zatrzymujemy się na pięć sekund, następnie przez pięć
sekund polewamy nieco w prawo, pięć nieco w lewo i drugą nogą powracamy
na powrót do pięty. Na sam koniec polewamy krótko podeszwy stóp.
Polewanie piersi
Polewanie piersi wykonuje się podobnie jak polewanie ramion. Zabieg
rozpoczynamy od wewnętrznej strony prawego ramienia, a następnie
prowadzimy strumień wody ku piersi, którą oblewamy kilkoma poziomymi
ruchami przypominającymi "ósemki", zwykle od trzech do pięciu razy.
Polewanie ramion
Zaczynamy od zewnętrznej strony prawej dłoni, prowadząc strumień wody ku
górze aż do stawu barkowego. W tym miejscu zatrzymujemy go i przez około
pięć sekund pozwalamy wodzie swobodnie spływać po całej ręce. Następnie
sprowadzamy strumień w dół wzdłuż wewnętrznej strony ramienia aż do
łokcia, po czym tą samą stroną wracamy do stawu barkowego i ponownie
przez pięć sekund pozostawiamy wodę, by swobodnie oblewała rękę. Potem
prowadzimy strumień po wewnętrznej stronie ramienia i przedramienia aż
do czubków palców. W identyczny sposób wykonujemy cały zabieg na lewej
ręce.
Do polewania ramion można dołączyć także polewanie twarzy. Najpierw
prowadzimy strumień kilkoma ruchami pionowymi, obejmując całą twarz od
ucha do ucha, a następnie kilkoma ruchami poziomymi przesuwamy go wzdłuż
nasady włosów.
Dreptanie w wodzie
Zabieg wykonujemy w brodziku albo w wannie, nalewając tyle wody, aby
sięgała ona mniej więcej do trzech czwartych łydki. Przy każdym kroku
trzeba unosić nogę całkowicie nad powierzchnię wody, tak by nawet czubki
palców jej nie dotykały. Temperatura wody powinna wynosić od 12 do 18
°C, a czas trwania zabiegu -?zależnie od wytrzymałości -?od piętnastu do
trzydziestu sekund.
Po zakończonym zabiegu nie wycieramy nóg, jedynie strzepujemy z nich
krople wody i na wilgotne zakładamy ciepłe skarpetki (podkolanówki).
Nogi rozgrzewamy krótkim, ale intensywnym marszem przez około piętnaście
minut.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki