Święte patrzenie. Kontemplacja, która uzdrawia - Susan R Pitchford

Kup ebooka

31.99 zł
24.95 zł (15,90 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Przedmowa

Przedmowa

Jest taki żart rysunkowy w "New Yorkerze" przedstawiający neon przy autostradzie z napisem: "Witamy w Las Vegas: wspólnocie opartej na wierze". Nie sposób uciec od "wiary" - zbioru przekonań, z którymi podchodzimy do życia i je interpretujemy. Jak żyć w świecie "uzależnionym od pośpiechu"? Jak sprzeciwić się uwiedzeniu przez kulturę, która zaprasza nas do definiowania siebie przez to, co konsumujemy? Susan Pitchford napisała niezwykle rzetelny i wnikliwy "przewodnik dla zagubionych", który łączy w sobie trafne spostrzeżenia psychologiczne z dawną mądrością duchowej tradycji chrześcijańskiej.

Żyjemy w czasach, w których nie ma czasu na refleksję, na złapanie oddechu, na pogłębione spojrzenie, na zdziwienie i zaskoczenie, na zebranie porozrzucanych i zagubionych kawałków i strzępów, które nazywamy naszym życiem. Gdy czytałem tę niezwykłą książkę, myślałem o powieści Godric Fredericka Buechnera, w której autor pisze o świętym próbującym uzdrowić w sobie te części własnego "ja", którym dał się rozwinąć, i te, które pozostawił zapomniane.

Tajemnicą życia duchowego dostępną wszystkim jest fakt, że kontemplacja znajduje się w centrum prawdziwego zrozumienia człowieczeństwa. Ktoś kiedyś nazwał kontemplację "długim kochającym wejrzeniem w rzeczywistość". A to wymaga czasu. Kontemplacja nie jest drogą jednokierunkową. Nie tylko kontemplujemy, ale jesteśmy też obiektem kontemplacji. Dosięga nas miłosne spojrzenie.

W czasach gdy przygotowywałem się do kapłaństwa w opactwie anglikańskim, w krypcie tamtejszej kaplicy wisiał obraz ukrzyżowania z umieszczonym na nim słynnym wersetem z Ewangelii św. Jana (3,16) ("Bóg tak umiłował świat...") po łacinie: Sic Deus dilexit mundum..., który przetłumaczyliśmy jako: "Bóg tak zachwycił się światem...". Pamiętam przeora, jak wprowadzał nas w medytację, zapraszając do wyobrażenia sobie Boga, który się nami "zachwycił". Tak naprawdę życie (a w szczególności życie w modlitwie) to uczestnictwo w kręgu zachwycenia - Bóg zachwyca się nami, a my zachwycamy się Bogiem i sobą nawzajem, i światem.

Arcybiskup Rowan Williams pisze: "Ja to widzę tak, że kontemplacja jest w centrum naszego rozumienia, czym jest nowe człowieczeństwo. Człowieczeństwo, które jest bezwarunkowo otwarte na Boga, bezwarunkowo otwarte na łaskę i dlatego głęboko otwarte na to, co Bóg nam daje. Jest także zgodą na ciemność i na ryzyko, że możemy zostać przez nią pociągnięci, ale też świadomością zakotwiczenia w kontemplacji Ojca przez Jego Syna i w wiecznej tajemnicy Trójcy".

Susan Pitchford, idąc za znaną frazą Mikołaja Bierdiajewa: "Człowiek bez Boga nie jest już człowiekiem" (proszę wybaczyć ten nieinkluzywny język), szkicuje dla nas wielką antropologiczną przygodę - przygodę uzdrowienia wykrzywionego i zniszczonego sensu własnego "ja". To jest coś, czego naszemu światu i naszej kulturze ogromnie trzeba. Pitchford pisze: "Czasem, gdy rozmawiałam ze studentami o studiach albo o ich marzeniach i niepokojach dotyczących przyszłości, byłam zaskoczona ich całkowitym brakiem świadomości swojego wewnętrznego promieniowania". O to chodzi. Ta książka mówi o przywróceniu promieniowania - czystego pragnienia życia i świadomego w nim uczestnictwa, a także zadziwienia nim.

Alan Jones. Dziekan Emeryt, Katedra Łaski Bożej, San Francisco